Dodaj do ulubionych

Zawsze zaczyna się niewinnie

28.12.22, 12:35
Chłop wyjeżdżał w delegację dziś o 5 rano. Obudziłam się razem z nim i zeszłam na dół napić się kawy. Dzisiaj poświąteczny wywóz śmieci wiec stwierdziłam że wystawie kubeł od razu i pójdę się jeszcze położyć jak tylko oboje ( kubeł i chłop) zostaną wystawieni przed dom.
I co? I ostro. Bo kubeł był niemal pusty. Więc złapałam reklamówkę i heja po łazienkach zaczęłam buszować w poszukiwaniu śmieci. Szkoda by tyle miejsca w takim pięknym kuble się marnowało. Do 9 zdarzyłam powywalac wszystko z szafek i szuflad w łazienkach, sypialni i w kuchni. Teraz mój dom wygląda jak po policyjnym przeszukaniu. Śmieciarka przyjechała, pelniutki kubeł i dodatkowe dwa worki zabrała, a ja siedzę sobie, kawę pije i się zastanawiam co ja najlepszego zrobiłam i kto ten bajzel teraz posprząta.. nie robiłam przedświątecznych porządków to dopadły mnie poświąteczne.
Obserwuj wątek
    • cisco1800 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 12:42
      Ja się zawsze boje dotknąć cokolwiek, jeśli mam w planach odpocząć, bo wiem jak się to skończy. Odkładając kubek , zacznę rozpakowywać zmywarkę. Zauważę, że są brudne elementy zmywarki, zacznę ją myć. Ewentualnie zacznę myć szuflady, gdzie chowam czyste naczynia. A polem już leeeeeci: sprzątanie kuchni, pranie, odkurzanie....
      • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 12:57
        Cierpię niestety na bardzo podobna chorobę. Najgorzej jak chcesz "tylko" uprasować JEDNĄ koszulę, albo np olejek się wyleje na półeczkę w łazience i chce TYLKO zetrzeć te JEDNA mała kropelkę .
        • bene_gesserit Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:14
          To nie choroba, tylko cecha temperamentu. Czynności pomocnicze (piszę listę zakupów ołówkiem, odkładam go do szuflady, spostrzegam, że w szufladzie jest bałagan, zamiast iść na zakupy z listą sporządzoną ołówkiem najpierw porządkuję szufladę). Regulacyjna Teoria Temperamentu Strelaua, reaktywność. Nie wyjaśnia całego zjawiska, ale wiele pomaga zrozumieć. W tym wypadku - że prawdopodobnie jesteś osobą wysokoreaktywną.
          • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:20
            Ciągle mi się to przytrafia.

            Regulacyjna Teoria Temperamentu Strelaua,

            Jak już uprzatne wreszcie ten bałagan, to poczytam ☺️
            • milin94 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:07
              sueellen napisała:

              > Ciągle mi się to przytrafia.
              >
              > Regulacyjna Teoria Temperamentu Strelaua,
              >
              > Jak już uprzatne wreszcie ten bałagan, to poczytam ☺️
              O, fajnie, nareszcie wiem, co mi jest.
              • szarmszejk123 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 11:45
                Też to mam :p
          • szczypawka100 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:23
            Chciałabym robić listę zakupów "(
            I sprzątać bałagan, jak go ujrzę 😭
    • marzeka11 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 12:55
      U mnie czekam na chęć do ogarnięcia domu i jak ją już poczuję, wykorzystuję smile Bo z kolei jak nie się nie chce, nie zmuszam się.
      • pitupitt Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 23:20
        Jak poczuję chęć ogarnięcia domu, to siadam i czekam, aż mi przejdzie😁
    • iwoniaw Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 12:57
      Cóż, jak sobie jestem w stanie wyobrazić, że zalegle pranie się piętrzy, nieumyte/nieodkurzone powierzchnie gromkim glosem wołają o zainteresowanie, rzeczy dowolnej kategorii trzeba poukladać/poodkładać na miejsce, gary niepomyte/niewyjęte ze zmywarki dopełniają obrazu, tak nigdy nie pojmę, jak i po co ludzie upychają po łazienkach/szafkach/szufladach zwykłe smieci i to w ilości wystarczajacej do zapełnienia całego kubła z górką.
      • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:13
        Kiedyś to nie były śmieci ale z czasem się śmieciami stały bo się np przeterminowaly, wywietrzaly albo są częścią urządzenia które się zepsuło i tym samym przestały być potrzebne. Pisaki wyschły, jakieś przydasie, które przestały być przydasiami itp.
        • 35wcieniu Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:18
          I cały kubeł tego?
        • 35wcieniu Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:18
          I cały kubeł tego?
          • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:20
            Jak masz duży dom w którym mieszka 5, w porywach do 7 osób to tak.
            • iwles Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:23

              To teraz poczekaj kilka dni (albo tygodni) aż okaże się, że ktoryś z wyrzuconych (nie)przydasiów własnie by się akurat przydał.
              Ja tak mam 🤣
              • elinborg Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:00
                Ja tak samo. I właściwie nieważne jak bardzo nieprzydatny i bezsensowny był przydaś, po jego wyrzuceniu często okazuje się, że po prostu jest nieodzowny.
              • bei Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:41
                O tym samym chciałam napisać.
          • asia.sthm Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:36
            > I cały kubeł tego?

            Plus dwa dodatkowe worki - to zaiste dobre przetrzebienie stanu posiadania.
            Ja jestem pod wrazeniem i doceniam.
            Zeby to jeszcze posortowane bylo, mozna sie łudzic nadzieja.
            • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:00
              Zawsze wszystko sortuje. Wyszło tylko to co nie nadaje się do recyklingu. Mam osobne kubły do innych śmieci. Dziś wyjechał tylko ten że zmieszanymi.
        • asia.sthm Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:22
          Wykonalas dobra robote i tego sie trzymaj.
          Im wiecej sie tego tatałajstwa uzbiera tym satysfakcja pewnie wieksza po wywaleniu.

          Ja mam odwrotnie, uwielbiam wyrzucac smieci po dokladnym sortowaniu oczywiscie. Teraz nie moge doczekac sie 2 stycznia, w pierwszy poniedzialek miesiaca przyjezdza cala stacja kontenerow na duze smieci. Deska do prasowania mi padla pare tygodni temu i juz dni licze kiedy bede mogla wyrzucic dziekujac jej za dluga wspolprace.
        • alicia033 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:41
          sueellen napisała:

          > ale z czasem się śmieciami stały bo się np przeterminowaly, wywietrzaly albo są częścią urządzenia które się zepsuło i tym samym przestały być potrzebne. Pisaki wyschły, jakieś przydasie, które przestały być prz
          > ydasiami itp.

          znaczy kiedy ostatni raz sprzątałaś?
          Bo normalnie to jednak produkty przeterminowane, popsute, zużyte wyrzuca się na bieżąco a nie zalegają po szafkach, tak, że się zbiera z tego "pełniutki kubeł i dwa dodatkowe worki".
          • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:44
            Hyhy, też mnie dziwi, że można mieć kubeł i dwa worki sieci poupychanych po szafkach w domu.
            No ale kto im zabroni wink
          • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:45
            Już wyjaśniłam nie chce mi się drugi raz. Jak często wymieniasz uszczelki w kabinie i szczotkę do kibla? Zrobiłam to wszystko na raz, hurtowo. Nie, nie mam zbieractwa.
            • iwoniaw Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:50
              sueellen napisała:

              > Już wyjaśniłam nie chce mi się drugi raz. Jak często wymieniasz uszczelki w kab
              > inie i szczotkę do kibla? Zrobiłam to wszystko na raz, hurtowo. Nie, nie mam zb
              > ieractwa.

              Szczotką do wc i uszczelką od prysznica raczej trudno zapełnić "cały kubeł i jeszcze dwa worki", nawet jesli dodatkowo wymieniasz wszystkie szczotki do zebów i gąbki, więc się nie dziw, że ludzie się dziwią ilościom śmieci trzymanych _w szafkach_
              • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:22
                Mam ci szczegółowo wypisać każdy bibelot i niepotrzebny przedmiot który dziś rano wyrzuciłam byś mogła obliczyć objętość?
                • iwoniaw Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:56
                  sueellen napisała:

                  > Mam ci szczegółowo wypisać każdy bibelot i niepotrzebny przedmiot który dziś ra
                  > no wyrzuciłam byś mogła obliczyć objętość?


                  Nie ma takiej potrzeby, nie obchodzi mnie w sumie, dlaczego fantazjujesz/nie segregujesz śmieci. Dziwne zachowania, ale kto bogatemu zabroni.
                • boogiecat Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:19
                  sueellen napisała:

                  > Mam ci szczegółowo wypisać każdy bibelot i niepotrzebny przedmiot który dziś ra
                  > no wyrzuciłam byś mogła obliczyć objętość?

                  Czy zazadano juz od ciebie pojemnosci kubla? 😀 Bo ja bym od tego zaczela, zeby profesjonalnie dziwic sie ilosci smieci w twoim domu.😉
                  • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:31
                    Owszem. I oceniłam że to kubeł 180l . Do pasa mi sięga, jest na kółkach. Podczas sprzątania kuchni ( już po tym jak śmieci pojechały) postanowiłam jeszcze wywalić dwa stare rondle i jedna porysowana patelnie. Uprzedzając, nie nadają się do charity i zajmują 1/4 kubła. Porządki trwają nadal więc całkiem możliwe że przed nocą kubeł zapełni się do połowy.
                    • boogiecat Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:37
                      Powodzenia! Dobrze tak « przewietrzyc » dom. Pewnie dlugo juz takich operacji nie wykonywalas. Ja przy kazdej przeprowadzce w moim zyciu zapelnialam co najmniej kubel siegajacy mi do klatki piersiowej🙃
                • hanusinamama Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 13:37
                  Po cholere tego tyle trzymasz w szafkach?
              • bene_gesserit Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:58
                Nie bardzo rozumiem, dlaczego i po co się czepiasz.
                Jeśli się ma duży dom, w którym mieszka dużo ludzi, to wystarczy przewietrzyć kąty, żeby wyprodukowała się góra niepotrzebnych rzeczy. Gazety, czasopisma, znoszone ciuchy, jakieś przydasie wciśnięte w kąt, których nie ruszało się od roku, więc jednak się nie przydadzą. Przychodzi dzień sąd ostatecznego i takie rzeczy właśnie tworzą stos, który się usuwa.

                Czepiasz się, bo masz zły dzień czy po prostu jesteś złośliwa?
                • iwoniaw Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:12
                  Nie "czepiam się", tylko rozmawiam. Jesli ktoś pisze, że to normalne, gdy w każdej szufladzie i szafce są po dwie-trzy rzeczy nadające się tylko na śmietnik i to do zmieszanych, gdy "prawie wszystko, co kupuje" nadaje sie do recyclingu, to mogę się zdziwić, czy zabraniasz?
                • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:25
                  Przecież tam nie było gazet, czasopism, znoszonych ciuchów, tylko uwaga:

                  Np w łazience najpierw złapałam golarki Wyrzuciłam wszystkie 3 używane przez 3 różne osoby. Stwierdziłam że je już hurtowo wymienię. Wymieniłam też końcówki szczoteczek do zębów ze wszystkich szczotek, i gąbki do ciała wymieniłam na nowe. Umyłam kibel i okazało się że szczotka jest pęknięta, więc też ją wywaliłam. Do tego wymieniłam uszczelki w prysznicu. Jeszcze kilka innych drobiazgów z szuflad i szafki, jakiś stary czepek kąpielowy, zmęczona gąbka która służyła do mycia kafelkow i już tylko z jednego niewielkiego pomieszczenia wyszło sporo śmieci.

                  Potem szły bombki, wyszczerbione kubki, końcówki od blendera. I to wszystko zajęło jej standardowy kosz 180 litrów plus dwa worki o niesprecyzowanej na razie pojemności wink I ty się dziwisz, że ludzie się dziwią trzymaniu tego w szafkach?
                  • bene_gesserit Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:34
                    Nie mam ochoty jechania po założycielce wątku.
                    Wdaje mi się to po prostu niskie. Świadczy o jeżdżących raczej, i to zupełnie niefajnie.
                    I nie sądzę, żeby autorka wątku miała obowiązek wyliczenia wszystkich śmieci tylko dlatego, że parę forumek postanowiło ulać swoją frustrację akurat w jej kierunku.
                    • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:39
                      Nikt ci jeździć nie każe.
                      Mnie cały czas bawi opowieść z d... wzięta wink
                      • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:23
                        A mnie w calym tym watku nie zainteresowala tyle zawartosc kosza na smieci sueellen ale to jak sie roznia zasady recyklingu pomiędzy poszczegolnymi gminami. No co gmina to reguly inne wrecz.
                        • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:26
                          Aby segregować śmieci poprawnie, trzeba specjalne studia skończyć 😜
                          • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:30
                            No wlasnie. Podobnie z kremami do twarzy i ich zawartością. Co laczyc z czym i kiedy nie
                    • rosapulchra-0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:52
                      bene_gesserit napisała:

                      > Nie mam ochoty jechania po założycielce wątku.
                      > Wdaje mi się to po prostu niskie. Świadczy o jeżdżących raczej, i to zupełnie n
                      > iefajnie.
                      > I nie sądzę, żeby autorka wątku miała obowiązek wyliczenia wszystkich śmieci ty
                      > lko dlatego, że parę forumek postanowiło ulać swoją frustrację akurat w jej kie
                      > runku.
                      >
                      100/100!
                    • danaide2.0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 19:35
                      Pragnę zaznaczyć, że niczego sobie nie ulewałam, po prostu nieustająco niosę ten nieszczęsny kaganek oświaty i nie pozwolę na założenie kagańca na mój kłapiący dziób.

                      Frustrację przeżywałaby planeta, gdyby potrafiła.
                    • hanusinamama Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 13:41
                      Widocznie też masz smieci w szafkach...
                      • nenia1 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 14:22
                        hanusinamama napisała:

                        > Widocznie też masz smieci w szafkach...
                        >
                        ojoj kolejna omdlewająca panna Łęcka...i te wieczne rywalizacje która piękniej poukładała rzeczy w półeczkach, która częściej zmienia ręczniki...ja, ja, ja mam w domku najśliczniej, jestem taką zajebistą gospodynią domową...i te wyzwiska...ja to mam zawsze tak pięknie, wszystko ułożone, nie to co ty brudasie, bezmyślny konsumpcjonisto... patriarchalizm jednak ryje mózgi.
                        • alicia033 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 14:28
                          nenia1 napisała:

                          > ojoj kolejna omdlewająca panna Łęcka...i te wieczne rywalizacje która piękniej
                          > poukładała rzeczy w półeczkach, która częściej zmienia ręczniki...ja, ja, ja ma
                          > m w domku najśliczniej, jestem taką zajebistą gospodynią domową...i te wyzwiska
                          > ...ja to mam zawsze tak pięknie, wszystko ułożone, nie to co ty brudasie, bezmy
                          > ślny konsumpcjonisto... patriarchalizm jednak ryje mózgi.

                          niezły towar bierzesz, kukiziątko.
                          • nenia1 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 14:31
                            alicia033 napisała:


                            > niezły towar bierzesz, kukiziątko.
                            >
                            o wow, nie wiem natasha czy jest jakaś bardziej zużyta riposta.
              • panna.nasturcja Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:03
                Tych śmieci było znacznie więcej niż kubeł i dwa worki skoro ona segregowała a to były tylko te, które się nie nadawały do innych i poszły do zmieszanych.
                • rosapulchra-0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:53
                  Dokładnie. Ale niektóre forumki wiedzą lepiej..
            • aqua48 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:34
              Hmm.. ja szczotkę wymieniam jak tylko zauważę że obecna się już nie daje. Uszczelki w kabinie takoż.
          • jednoraz0w0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:38
            Ale jeśli mieszka sporo osób to nie wiesz, czy jakiś krem który nie jest twój a datę przydatności ma od otwarcia kosmetyku a ty nie wiesz kiedy był otwarty jest śmieciem czy nie.
        • aqua48 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:32
          A wystarczy sprzątać regularnie i usuwać rzeczy przeterminowane, zwietrzałe, lub takie które są częściami zepsutych i wyrzuconych wcześniej sprzętów.
          Ja mam nawyk wywalania od razu, do głowy mi nie przyszło przechowywanie śmieci..
      • kaki11 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:43
        Cały kubeł i dwie reklamówki... też mnie to najbardziej zdziwiło w tej historii. No ale ludzie różnie mają, jak ja mam pojedyncze kosmetyki których używam + jeden zapas to się nie zepsuje, gdybym miała 6 szamponów i 8 kremów do twarzy to pewnie w końcu część by się przeterminowała, więc jakoś tam potrafię sobie wyobrazić.
        Ważne, że się kobieta odgraciła.
        • chatgris01 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:47
          Mam (aktualnie w uzyciu) 3 szampony i 12 kremow i nic sie nigdy nie przeterminowywuje cool
          • chatgris01 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:50
            A nie, sorki, szampony sa cztery tongue_out
          • boogiecat Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:16
            Ja tez mam dziwaczne zapasy kosmetykow odkad Snejki « mnie » namowila na eccoverde, w zwiazku z kosztami przesylki 😎
            • chatgris01 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 19:21
              Zapasy to osobna sprawa i mam w nich z kilkadziesiat kosmetykow (tez kupuje hurtem co kilka-kilkanascie miesiecy i za tyle, zeby miec bezplatna przesylke), te 4 szampoony i 12 kremow (nie tylko do twarzy) to uzywane na biezaco jednoczesnie tongue_out
              • kaki11 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:02
                Pomijając wszystko pozostałe - podziwiam, ja bym nie umiała.
              • boogiecat Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:08
                Ale tylko ty, czy z mezem?

                Poczatkowo pomyslalam sobie, ze lojezu ale duzo, ale jednak wjechalas mi na ambicje, licze kremy i szampony.😺
                • chatgris01 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:20
                  Tylko ja big_grin
                  Maz ma osobne (mniej).
                  To nie jest az tak duzo, krem na dzien i na noc, krem pod oczy na dzien i na noc, krem p/sloneczny z filtrem 50+ i BB krem i juz jest 6, do tego 2 kremy do ciala, krem do stop i 3 kremy do rak i jest tuzin.
                  A szampony systematycznie uzywam dwa (naprzemiennie), pozostale dwa raz w miesiacu (jeden rypacz przed farbowaniem i jeden fioletowy, zeby wychlodzic rude refleksy po farbowaniu).
                • boogiecat Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:22
                  Ku mojej ogromnej niespodziance- wygralam hue hue

                  A ja sie przeciez wogole nie maziam.

                  Mam pod prysznicem jednoczesnie 6 szamponow i 5 odzywek, a w sypialni po stronie twarzowej- 13 produktow, a po stronie cielesno-reczno-ustnej 8 produktow i ta strona oddaje hold Suellence zdjeciem albowiem znajduje sie na niej az 5 kremow do rak, z czego trzy sa PRAWIE puste, ale nie chce mi sie rozcinac i wydlubywac resztek, wiec czekaja na lepsze czasy.

                  • chatgris01 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:24
                    No widzisz big_grin
                    To sie szybko uzbiera przeciez (ja mam jeszcze serum do twarzy, maslo kakaowe i 2 odzywki do wlosow).
                    • boogiecat Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:28
                      Kurde zapomnialam zdjecia. To tez wszystko moje, à dodatkowo przy umywalce jest odzywka na sucho oraz krem sloneczny. Czuje sie zadbana przez ten remaMentbig_grin
                  • boogiecat Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:37
                    U ciebie brzmi to jak zwykle bardzo metodycznie i przemyslanie. Ja po tym coming aucie postanawiam uroczyscie pozuzywac resztki dubletow o tym samym dzialaniu, bo u mnie te ilosci wlasnie stad pochodza.
                    A nawet nie mam kremu na noc ani do stop.
        • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:02
          Gdzie tam szampon ma dlugie daty produkcji do zuzycia z 3 lata a otwarty 18 miesiecy. Kremy z rok lub poltora jak zamkniete. Tez zalezy od samego kremu. Na opakowaniach zreszta jest napisane zawsze.
          • kaki11 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:04
            Ok, no to w takim razie nie mam pomysłu skąd może się u kogoś wziąć po 2-3 rzeczy do wyrzucenia w każdej szufladzie.
      • princy-mincy Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 16:40
        O to to.
    • tanebo001 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:03
      Dzięki ci Panie za kobiety przynajmniej nie utoniemy w gnoju...
      • nenia1 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:39
        tanebo001 napisał:

        > Dzięki ci Panie za kobiety przynajmniej nie utoniemy w gnoju...
        >
        za to utoniemy w śmieciach wink
      • nowyczlowiekforumu Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 16:21
        Całe szczęście żadna z nas nie ma takiego beznadziejnego faceta jak tanebo.
    • 71tosia Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:05
      Serio? Ile ty masz tych łazienek i kuchni i w nich śmieci ze ci się tyle rzeczy do wywalenia uzbierało? Nie kontrolujesz dat ważności kosmetyków i jedzenia na bierząco?
      • asia.sthm Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:14
        Juz jej nie dobijaj, lepiej raz na 5 lat niz pozniej spadkobiercy 2 kontenery zaladuja.

        Ja zawsze mowie, kazdego doła pacyfikujemy rozppoczynajac od wyrzucenia smieci. Sueellen widocznie nie zna tej zasady albo doła nie miewa big_grin
      • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:17
        Kontroluje. Ale i tak zawsze się coś znajdzie. Wystarczy że na każdej półce w każdej szafce będą dwie trzy niepotrzebne rzeczy. Łazienki mam dwie. W kazdej są szafki i szuflady. Ty oczywiście nie masz w domu ani jednej niepotrzebnej rzeczy. Gratulacje 😜
        • 35wcieniu Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:20
          Między "ani jednej" a całym kubłem jest jakby dość sporo miejsca.
          Na każdej półce w każdej szafce trzy niepotrzebne rzeczy? Przecież to już zbieractwo jakieś. Co to za rzeczy które są na każdej półce i są śmieciami?
          • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:35
            Np w łazience najpierw złapałam golarki Wyrzuciłam wszystkie 3 używane przez 3 różne osoby. Stwierdziłam że je już hurtowo wymienię. Wymieniłam też końcówki szczoteczek do zębów ze wszystkich szczotek, i gąbki do ciała wymieniłam na nowe. Umyłam kibel i okazało się że szczotka jest pęknięta, więc też ją wywaliłam. Do tego wymieniłam uszczelki w prysznicu. Jeszcze kilka innych drobiazgów z szuflad i szafki, jakiś stary czepek kąpielowy, zmęczona gąbka która służyła do mycia kafelkow i już tylko z jednego niewielkiego pomieszczenia wyszło sporo śmieci.
            • 35wcieniu Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:39
              Tym bardziej należy się podziw jeśli ten kubeł był złożony z rzeczy wielkości końcówek szczoteczek do zębów. big_grin
            • danaide2.0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:40
              A gąbka do ciała nie mogła iść do mycia kafelków? Teraz o jedną gąbkę więcej trzeba będzie uruchomić. Przemnóż przez skalę świata.
              No, chyba że jedna jednak ocalała.
            • bene_gesserit Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:02
              Nie tłumacz się.
              Panie poczuły krew i chcą sobie zrobić dobrze twoim kosztem. Ja bym olała.
              • hanusinamama Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 13:33
                Kolejna z kubłem śmieci poukrywanych po łazienkowych szafkach??
        • 71tosia Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:36
          Opakowania wyrzucam na bierząco, kosmetyków kupuje tylko tyle ile mogę zużyć, czasami w kuchni lub lekach się cos przeterminuje ale nie tyle by wawalec kubłami. Wiec trochę mnie ten twoj wpis zdziwił.
          • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:43
            Ale to nie o takie śmieci chodzi. Nie, nie mam 20 pustych butelek po szamponach bo my w ogóle mało mamy rzeczy w plastikowych butelkach. Wyrzuciłam dużo rzeczy które do tej pory używałam ale już są zbyt zmęczone, pęknięte i w sumie i tak będą nowe potrzebne.
            • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:03
              Kupujac szampon szukasz w szklanych opakowaniach czy celowo kupujesz "Fills"
              • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:42
                princesswhitewolf napisała:

                > Kupujac szampon szukasz w szklanych opakowaniach czy celowo kupujesz "Fills"


                Kupuje różnie, czesto z refill project ale bywają też inne na marketach objazdowych. www.therefillprojectchesham.com/

                Ci maja sklep stacjonarny w chesham ale kupowałam na street markets.

                Poza tym moja ukochana Marka the bath house:

                thebathhouseshop.co.uk/
                • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:20
                  Chyba moj mleczarz Milk&More ma refills tenbathshop...cos kojarzę. I zeby nie bylo. Maja tak tez wysoka polke.
        • cosmetic.wipes Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:26
          Robię okresowe przeglądy szafek kuchennych i łazienkowych dwa razy w roku. Jak mi się uzbiera pół 60-litrowego worka odpadów, to jestem przerażona, z tak dużo.
          • hanusinamama Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 13:30
            Ja raz robiłam akcję "denko" w komsmetykach. Przeraziło mnie wtedy ile rzeczy mam otwiartych (ale nie było to nawet pół kubła na śmieci). Od tej pory pilnuję chemii, kosmetyków czy lodówki.
        • panna.nasturcja Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:07
          Nie, nie mam w każdej szufladzie na na każdej półce „dwóch trzech niepotrzebnych rzeczy”. Jak coś jest zepsute, przeterminowane lub z innych powodów nie nadaje się do użycia to wyrzucam od razu.
        • hanusinamama Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 13:28
          Al;e zeby cały kubeł? Mam w okreslonych szufladach okreslone rzeczy, wiec widzę ze konczy się pasta, mydło szampon i wtedy kupuję.
          Z rzeczy kosmetycznych w koszu lądują jedynie opakowania. Po wuj wydawać kase, zeby potem lądowało w śmieciach....ile wody, energi posżło na coś co teraz bedzie zalegać na wysypisku.
          Podobnie z lodówką.
          Kupowac z głową a nie bedzie trzeba wywalać.
    • kandyzowana3x Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:16
      Mnie nigdy to nie spotka, znaczy nie ma najmniejszych szans ,zeby kubel na smieci stal pusty po swietach, same papiery z opakowan prezentow , opakowania , itd go wypelniaja.
      • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:18
        Opakowania po prezentach to tektura i papier. Sprasowane na płasko w osobnym kuble na papier. W sumie wcale dużo nie zajmują jak się je dobrze ułoży.
        • kandyzowana3x Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:41
          no my uzywamy ozdobnego, on jak i ozdobne pudelka nie moga byc recyclowane z papierem.
          • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:43
            A widzisz u nas juz tak. Co gmina to obyczaj...
            • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:58
              To też zależy od papieru. Bo ten " śliski" z folią nie zawsze można resyklingowac. Dlatego zawsze kupuję zwykły papier bez połysku. Poza tym sprawdziłam te percalene. U nas na kubki, wazony, talerze itd idą do zmieszanych. Przyjmują tylko opakowania szklane.

              Elektryczne urządzenia też trzeba zabierać do tipu. Spróbuję jednak z tymi ładowarkami zostawionym i na kontenerze. Może wezmą. Tylko jak mi przez to całego kubła nie zabiorą, to cię znajdę i ci go przywiozę 😉
              • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 16:18
                To kubeł zabrany czy nie? Znów się opowieść kupy nie trzyma wink

                Śmieciarka przyjechała, pelniutki kubeł i dodatkowe dwa worki zabrała, a ja siedzę sobie, kawę pije i się zastanawiam co ja najlepszego zrobiłam i kto ten bajzel teraz posprząta.. nie robiłam przedświątecznych porządków to dopadły mnie poświąteczne.
                • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:04
                  Ojtam za bardzo dociekasz. Fajnie sie gada i tyle.
              • panna.nasturcja Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:09
                Jakim cudem wciąż nie wiesz czy zabiorą skoro już w pierwszym poście pisałaś, że kubeł i wirki zabrali?
                • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:45
                  Ładowarki i kabelki sobie grzecznie leżą i czekają na kolejny odbiór za tydzień.
                  • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:19
                    No ale musisz wyjasnic, ze recycling czasem jest innego dnia niz glowne smieci. Zwlaszcza w okresie swiatecznym dziwne rzeczy robia tego typu.

                    Ty to musisz im napisac bo w Polsce jest inaczej i mysla ze ściemniasz
    • mallard Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:28
      sueellen napisała:

      > Do 9 zdarzyłam powywalac wszystko z szafek i szuflad .

      Zdążyłam
      • asia.sthm Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:30
        Mallard, idz wyrzuc smieci, pozytek bedzie big_grin
      • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:38
        Lepiej się czujesz?
        Zdarzenie. Słownik zmienia
        • 35wcieniu Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:41
          Słownik zmienia "zdążyłam" na "zdarzyłam" bo "zderzenie"? big_grin
          big_grin big_grin big_grin hahahahah
          • kk345 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:19
            A weź przeczytaj ponownie, tylko uważniej...
        • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:53
          Buhahahaha.
          • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:04
            Jeśli nie zauważyłaś to większość tekstu jest z polskimi znakami a ten wyraz akurat nie.
            • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:07
              Zwłaszcza Ł w tym twoim "zdarzyłam" jest niepolskim znakiem wink
              Serio tak trudno ci napisać "popełniłam błąd"?
              • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:04
                Gdyby było ą zamiast a, mogłabyś się czepić.
                • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:16
                  Hahaha, czyli jednak przerosło cię tongue_out
        • panna.nasturcja Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 17:11
          Słownik zmienia Ci poprawnie napisane zdążyłam na słowo, które nie istńieje?
          • rosapulchra-0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:35
            Sue napisała "zdarzyła" w angielskim słowniku, gdzie nie ma "ą" (znaczy się w podglądzie są polskie znaki, przynajmniej w moim telefonie), a chciała napisać "zdążyła", więc ort nie został automatycznie poprawiony.
            • panna.nasturcja Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 19:42
              A ł w angielskim słowniku jest niby? I jakim cudem zdarzyłam jest słowem, którego angielski słownik nie podkreśla?
              • rosapulchra-0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 22:38
                W słowniku telefonicznym masz mnóstwo znaków diakrytycznych i jeszcze więcej tych znaków w innych językach, ale one często inaczej zgromadzone, np. W polskim słowniku chmurka ze znakami polskimi diakrytycznymi w pierwszej kolejności, a reszta później. a chmurce nie tylko same znaki diakrytyczne, są podpowiadane całe wyrazy prawidłowo.

                Podejrzewam, Sue działała na pełnym gazie paralotni odgruzowywania do domu i po prostu nie sprawdziła swoich odpowiedzi przed wysłaniem.

                U już od siebie dodam, jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas popełnia błąd. Na miejscu niektórych, lepiej by na tym wyszły suspicious nie odezwałabym się wcale.
            • panna.nasturcja Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 19:44
              Nie, gdyby napisała „zdarzyła” to mogłoby być bo takie słowo istnieje po polsku, ale ona napisała „zdarzyłam”, a takiego słowa nie ma. Zwyczajnie zrobiła błąd ortograficzny i nie umie się do tego przyznać.
              • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 20:09
                Jak zyc jak zyc po popelnieniu bledu ortograficznego? Na stos z nia!
    • danaide2.0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:29
      Bardzo dziwna historia.
      Co Ty właściwie powywalałaś? Tak bez selekcji? Co z tego, że w kuble pusto - na wysypisku/w sortowni wyląduje mniej śmieci niż powinno? I czy w miejsce powywalanych nabędziesz nowe (śmieci)?
      • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:51
        No chciało dziewczę zabłysnąć, pławić się w podziwie "Wow, jesteś genialna. Brawo, że posprzątałaś", ale coś jej nie pykło big_grin
        • nenia1 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:56
          skumbrie napisała:

          > No chciało dziewczę zabłysnąć, pławić się w podziwie "Wow, jesteś genialna. Bra
          > wo, że posprzątałaś", ale coś jej nie pykło big_grin

          błagam, przecież ona nie od wczoraj na forum. Raczej trudno było nie przewidzieć, że przybędą Stepford Wives co to zawsze w szafkach mają błysk i obiad dla dla gości robią w 15 minut. A nawet jeśli nie one to zawsze się fajnie kąsa w tłumie.
          • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:59
            Zwyczajnie opowieść jest z d... wzięta i się nie klei, ale niech będzie, że kąsamy. Trochę przesadziła z hiperbolami wink
            • rosapulchra-0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:48
              A takie, jak ty - z reakcją.
          • skumbrie Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:02
            Chyba że ostatecznie się okaże, że kubeł to ma pojemność dwóch litrów, a w dwóch workach zmieszczą się co najwyżej trzy zużyte chusteczki higieniczne (albo husteczki chigieniczne, jeśli słownik zmieni).
            Coś jak swego czasu pomyłka innej forumki związana z litwami i cokołami. Na razie jednak realia skrzeczą wink
            • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:53
              No wlasnie napisalam o tym ci, ze piszac " czarny kosz" musisz powiedziec jaka wielkosc masz na mysli bo kazdy mysli o swoim koszu a ty pewno masz taki duzy jak ja ogrodowy ogromniasty wheely bin. To to takiego ja bym tez za boga ojca nie zapelnila i w dwa tygodnie bo jak niby i czym.
              • danaide2.0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:55
                Jak to czym? Listą się zainspiruj! Wywalasz po świętach zepsute zabawki bombelka, bo musi być miejsce na półkach na nowe. I cyk, kubeł pełen!
                • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:59
                  Ja mam 9 letnie dziecko i to byly niebywale rzadkis historie by cokolwiek zepsul. W zyciu nigdy zasnej zabawki nie wyrzucilam, wszystkie mialy kolejny dom. U Was w Polsce wszystko sie wywala a nie oddaje?
                  • iwoniaw Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:09
                    princesswhitewolf napisała:

                    > Ja mam 9 letnie dziecko i to byly niebywale rzadkis historie by cokolwiek zepsu
                    > l. W zyciu nigdy zasnej zabawki nie wyrzucilam, wszystkie mialy kolejny dom. U
                    > Was w Polsce wszystko sie wywala a nie oddaje?

                    W Polsce nie, u Sueellen w UK tak jest - przeczytaj co napisała ("mialam fantazję wywalic pełny kubeł, więc powywalałam", "rzeczy, ktorych używałam, ale te są już zmęczone, kupię nowe"). W Pl jest obowiązkowy recycling i spory rynek używanych rzeczy wszelkich, o czym piszą forumki z Polski w tym wątku.
                    • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:41
                      No w UK chyba jeszcze wiekszy na uzywane i stad second hand shops masa rzeczy so polskich lumpeksow jedzie stad przeciez, albo jechala kiedys.
                      • iwoniaw Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:51
                        princesswhitewolf napisała:

                        > No w UK chyba jeszcze wiekszy na uzywane i stad second hand shops masa rzeczy s
                        > o polskich lumpeksow jedzie stad przeciez, albo jechala kiedys.

                        Chyba nadal jedzie, bo wszak lumpeksy nadal funkcjonują. Stąd też zapewne zdziwienie tak wielu forumek postami sueellen.
                        • danaide2.0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 19:41
                          Zaraz tam zdziwienie. Wasze niedokończone kremy też lądują u nas. Czasem kupię jakieś ładne mydełko nówka-sztuka, "dla gości", bo ja jadę na szaroburych z Aleppo. Zresztą... co tu nie ląduje?!
                  • danaide2.0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:15
                    Princess, ironia alert, ironia alert.

                    U nas w Polsce to kupuje się używane zabawki wywalone przez was.
              • iwoniaw Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:59
                princesswhitewolf napisała:

                > No wlasnie napisalam o tym ci, ze piszac " czarny kosz" musisz powiedziec jaka
                > wielkosc masz na mysli bo kazdy mysli o swoim koszu a ty pewno masz taki duzy j
                > ak ja ogrodowy ogromniasty wheely bin. To to takiego ja bym tez za boga ojca ni
                > e zapelnila i w dwa tygodnie bo jak niby i czym.

                Skoro pisze o odbieraniu śmieci, to raczej każdy sobie wyobraża taki kosz jak mówisz, do którego wrzuca się zawartość domowych małych koszy na zmieszane, np. łazienkowego.
                • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:03
                  W Uk jest kilka typów i popularny tez jest wheely bin 240l do ktorego samochody wywozace sa przystosowane

                  Ale sa i mniejsze jak ten metalowy 90l albo plastikowy 50l
                  • rosapulchra-0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 18:54
                    Ja mam ten środkowy.
          • hanusinamama Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 13:39
            Nie trzeba być żoną ze Stepford aby nie kupować niepotrzebnych rzeczy w takiej ilości, pchać je do szuflad i szafek aby potem wywalić...To raczej rozsądek...ale dla ciebie coś takiego jak widać nie istnieje
            • nenia1 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 14:14
              hanusinamama napisała:

              > Nie trzeba być żoną ze Stepford aby nie kupować niepotrzebnych rzeczy w takiej
              > ilości, pchać je do szuflad i szafek aby potem wywalić...To raczej rozsądek...a
              > le dla ciebie coś takiego jak widać nie istnieje
              >
              nie nadymaj się hanusina...
              • rosapulchra-0 Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 29.12.22, 16:33
                Chciałam napisać dokładnie to samo big_grin
      • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 13:58
        Kilka świeczek wypalonych w święta.
        Uszczerbione kieliszki i kubki.
        Stare bombki z choinki ściągnęłam które mi się już nie podobają i nie chce ich ma przyszły rok.
        Ściągnęłam wieniec z drzwi bo też już mocno zmeczony przeżył kilka dobrych sezonów. Postanowiłam go nie chować już na strych. Ładowarki do telefonów których już nie mamy, sporo wyschniętych pisakow dzieci, starych farb, flamastrów i markerów, kilka przyschnietych lakierów, pilniki do paznokci, stare rękawice kuchenne, szczotkę do kibla, gąbki, golarki, końcówki szczotek do zębów, uszczelki do prysznica, jakieś końcówki do zepsutego blendera, które się uchowały w czeluściach szuflady itd. i nie, nie trzymałam starych uszczelek w szafkach. W szafkach były nowe, które czekały by je wymienić. No to wyjęłam, wymieniłam a stare wyrzuciłam.
        • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:01
          Uszczerbione kieliszki kubki, bombki, czyli szklo i porcelana nie ida do czarnego kosza. Ladowarki jak baterie nie ida do czarnego kosza, końcówki do zepsutego blendera czyli.plastik nie idzie do czarnego kosza
          • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:25
            princesswhitewolf napisała:

            > Uszczerbione kieliszki kubki, bombki, czyli szklo i porcelana nie ida do czarn
            > ego kosza. Ladowarki jak baterie nie ida do czarnego kosza, końcówki do zepsute
            > go blendera czyli.plastik nie idzie do czarnego kosza

            Zależy w jakim county. Ładowarki i kable zostały i czekają do wywiezienia do tipu bo te w ogóle nie zabierane ( chyba że ktoś wyrzuci do zmieszanych).

            Kubki, szklanki idą do zmieszanych bo nie są u nas poddawane recyklingowi. Z resztą mam jak wół na ulotce z councillu.
            • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:36
              Kable to recycling.
              • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:36
                O dzięki. Tego nie wiedziałam . Zostawię w przyszłym tygodniu na recycling bin.. może wezmą.
            • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:37
              U nas nawet polamane kubki i jakiekolwiek szklo idzie byle nie w małych kawałeczkach. A kable to i u Ciebie i u nas to recycling
          • sueellen Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 14:39
            Wejdź na stronę internetową swojego councillu i jeszcze raz przejrzyj co do czego.. Miałam latem dyskusje z koleżanka która po bbq wszystkie folie po chipsach mi poskładała i włożyła starannie do kosza na recycling. Na moje zdziwienie odparła, że przecież to jest do recyklingu i ona zawsze tam wyrzuca.. a mieszka w tym domu od 20 lat. Weszlyśmy na stronę councillu i okazało się że to ja mialam rację. Torebki po chipsach idą u nas do zmieszanych. Mieszkałam w 4 różnych county i w każdym było inaczej dlatego zawsze zwracam na to uwagę.
            • princesswhitewolf Re: Zawsze zaczyna się niewinnie 28.12.22, 15:05
              Niez u nas w councilu nie zbieraja folii ( wrapping)ale supermarkety maja specjalne na to kosze. Tak samo z bateriami sie robi.

              Mnie tak mecza opakowania ze czasem jade po zakupach pod te kosze i wywalam co sie da juz na miejscu np pudelka
        • skumbrie