Dodaj do ulubionych

Fajerwerki

31.12.22, 23:42
Jak u Was? Moj pierwszy sylwester od lat nastu w Wiedniu, wiec troche odwyklam. Mimo zakazu nawalaja od 20 i decybele sie zwiekszaja. Mam nadzieje, ze po polnocy im rasie odpadna i sie uspokoi. A tak pieknie zapowiadali, ze tylko na wydarzeniach fajerwerki dozwolone i tylko krotko i milusio o polnocy... Taaa.
Obserwuj wątek
    • banicazarbuzem Re: Fajerwerki 31.12.22, 23:50
      Jest zadziwiająco cicho i się zastanawiam z czego to wynika.
      Od czasu do czasu słuchać jakąś petardę ale jest cicho.
      Ciekawe co będzie za parę minut...
      • andallthat_jazz Re: Fajerwerki 31.12.22, 23:53
        Cisza przed burza... 😂 Gdzie jestes?
    • zonkli Re: Fajerwerki 31.12.22, 23:53
      Od pół godziny walą z każdej strony. Wcześniej tylko jakies pojedyncze były i już myślałam, że koło północy tez będzie mniej.
    • gaskama Re: Fajerwerki 31.12.22, 23:53
      My na Podhalu. Góral lubi zbic żonę, zamęczyć konia i postrzelać.
      • engine8t Re: Fajerwerki 01.01.23, 00:03
        Myslalem ze goral lubi zbic konia, zameczyc zone i postrzelac?
    • srubokretka Re: Fajerwerki 31.12.22, 23:57
      Jest glucha cisza w NY. Jakby zakazali to by huczalo od tygodnia. Mamy jeszcze co prawda 6h do północy, ale nie wydaje mi nie, żeby było wyjątkówe szaleństwo w tym roku. Pogoda tez jest londyńska od samego rana.
    • andallthat_jazz Re: Fajerwerki 01.01.23, 00:00
      U mnie niebo biale
    • mondaymorning1987 Re: Fajerwerki 01.01.23, 00:23
      U mnie tak wali sąsiad, że zaraz zwariuje🤕prawie spałam sobie.
      • andallthat_jazz Re: Fajerwerki 01.01.23, 00:40
        Witam. No masakra. Chcialam spokojnego wieczoru z ksiazka a mam wrazenie, ze mi mozg uszami wyplynie. Nawalaja do teraz. I podskakujesz jak debil, jak Ci cos pod domem yebutnie o spaniu zapomnij. Co mnie dziwi mam komisariat za rogiem a placyk przed domem sluzy gawiedzi do pirotechnicznych popisow. Tak ciezko podejsc (3 minuty) i spacyfikowac mandatami? Serio nie rozumiem.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Fajerwerki 01.01.23, 00:32
      Walą jak potłuczeni od ponad pół godziny. Od kilku minut jeżdżą karetki, bo najwyraźniej rączki pourywało. Odmówiłabym finansowania leczenia takich osób z publicznych funduszy.
      • andallthat_jazz Re: Fajerwerki 01.01.23, 00:47
        Ja mam darmowe disco. Albo lomot, albo karetki/policja "na bombach". A niech im raczki przy tylku samym urwie.
    • 1maja1 Re: Fajerwerki 01.01.23, 00:53
      We Wiedniu beda napierdzielac jak potluczeni. Mieszkalam tam kilka lat i z kazdym sylwestrem tak bylo. Tu w NJ cicho jak makiem zasial. Zobaczymy o polnocy. Pogoda piekna, zawiesista mgla od rana, mzy i dosc cieplo.
      • ichi51e Re: Fajerwerki 01.01.23, 01:17
        no właśnie ja się zastanawiam kto tu tak te fajerwerki lubi. Mam wrażenie ze każdy wiedeńczyk ma chałupę w roślinach doniczkowych a co drugi psa. No widać tutejsze psy jakieś głuche...
        • 1maja1 Re: Fajerwerki 01.01.23, 02:09
          Tez pamietam moje oslupienie na ta nawalanke. Nigdy w zadnym miejscu nie spotkalam sie z takim ogromem fajerwerkow przez tyle godzin. Co z tym Wiedniem??! Mnie to wkurzalo, bo mialam malutkie dzieci i oczywiscie nie bylo spania.
          A psow to Austriacy rzeczywiscie maja mnostwo.
      • ayanna Re: Fajerwerki 02.01.23, 19:02
        W Wiedniu smile
    • blue_meerkat1 Re: Fajerwerki 01.01.23, 01:00
      🤦‍♀️

      Glosno, duzo, bezsensownie. Wlasnie slysze jezdzace karetki, przed polnoca bylo cicho. Kazalabym placic za leczenie.

      Wstyd mi tego kompletnego braku rozumu i wyobrazni wobec Ukraincow i innych uchodzcow wojennych, osob z PTSD, osob autystycznych i rodzicow malych dzieci, ze pomine wlascicieli zwierzat.
      • nutella_fan Re: Fajerwerki 01.01.23, 09:04
        Nasze psy normalnie petardy zniosły. W domu oczywiście były.
    • taje Re: Fajerwerki 01.01.23, 01:05
      O takie. Wystrzeliwane nad laguną (jestem w Wenecji) więc nie były szczególnie głośne. Nad miastem chyba nie wolno. Ładne ale nic spektakularnego. Najpiękniejsze fajerwerki, również nad morzem, widziałam na Maderze, obłędne i pół nieba zajmowały.
    • ichi51e Re: Fajerwerki 01.01.23, 01:15
      mam wrażenie ze Wieden nawalal cały wieczor non stop. dopiero przed chwila przestali.
    • jammer1974 Re: Fajerwerki 01.01.23, 01:21
      U nas na 30tys wsi juz dwa helikoptery po ofiary przyjechaly. Jeden to stracil twarz jeszcze grubo przed 24. A co stracil ten drugi jeszcze nie wiem.
      • rozaliaolaboga Re: Fajerwerki 01.01.23, 14:03
        Rozum na pewno...
        • jammer1974 Re: Fajerwerki 01.01.23, 17:06
          rozaliaolaboga napisała:

          > Rozum na pewno...

          A to takich to wiecej bylo. Tylko mnie sie tak wydaje ze oni jeszcze przed startowali bez rozumu.
    • mania_222 Re: Fajerwerki 01.01.23, 01:35
      Ja od dawna się dziwię - ktoś wydaje kupę kasy dla 2 sekund błysku, z których nie ma żadnego pożytku, a i pół miasta to widzi, choć kupujący jest anonimowy. O co mu chodzi i gdzie jest jego logika?
      • klaramara33 Re: Fajerwerki 02.01.23, 06:48
        Się składają ludzie z osiedla.
    • clk Re: Fajerwerki 01.01.23, 02:57
      Od 14 nawalili. Szlag mnie trafia. I to nie w Polsce. Zakazu niestety nie ma ale urząd miasta apeluje o ciszę. Zakazu potrzeba nie apeli
    • jamnik.ryszard Re: Fajerwerki 01.01.23, 08:32
      Mieszkam od paru miesięcy w Holandii i przeżyłam szok, bo nawalali od mniej więcej godziny 15-stej do 2 w nocy, bez przerwy i w ogromnym natężeniu. Mój pies, który był szkolony do olewki fajerwerków i wcześniej nie miał z tym problemów, poddał się i schował pod kołdrą. Ogromne rozczarowanie, ą ę bułkę przez bibułkę, eko a tu ostrzał artyleryjski, którego nie powstydził by się Putin. W okolicy żyje dużo ptaków, nie chce myśleć co się z nimi stało.
      • jammer1974 Re: Fajerwerki 01.01.23, 17:04
        Zgadzam sie. Niestety w Holandii to masakra fajerwerkowa. Cos Maja z glowa nie tak pod tym wzgledem.
        • noi_noi Re: Fajerwerki 02.01.23, 02:37
          jammer1974 napisała:

          > Zgadzam sie. Niestety w Holandii to masakra fajerwerkowa. Cos Maja z glowa nie
          > tak pod tym wzgledem.

          Jestem za fajerwerkami, patrz bbc Londyn każdego roku, ale kontrolowanymi i 20 min i pass.
          Holandia jest inna i gdy tu przybylam, myślalam, ze sylwek jak u nas bedzie wyglądal, a tu był zonk!!
          Postrzelamy petardy, od...21, gotowośc o 0.00, napierdalanka ostra, życzenia w nowym już roku(bo to jest różnica 'stary", "nowy" rok) i tak do 2 na pełnej k --
          • noi_noi Re: Fajerwerki 02.01.23, 02:49

            > Zgadzam sie. Niestety w Holandii to masakra fajerwerkowa. Cos Maja z glowa nie
            > tak pod tym wzgledem.

            Tak nie można pisać, kwestia przystosowania i szacunku do innych nacji, oni tak mają i trzeba sie z tym pogodzić
    • eliszka25 Re: Fajerwerki 01.01.23, 08:58
      U nas o północy strzelali w kilku miejscach. Jeden wyrwał się jakieś pół godziny za wcześnie i ktoś się obudził po pierwszej, ale ogólnie spokój. Jak przyjechałam do Szwajcarii, to byłam zdziwiona, jak niewielu ludzi wystrzeliwuje fajerwerki na powitanie nowego roku. Tutaj prywatnym osobom wolno odpalić fajerwerki tylko w nowy rok i 1 sierpnia. W inne dni jest zakaz i solą za to mandaty, więc coś takiego, jak strzelanie od świąt do sylwestra i jeszcze tydzień po w ogóle tu nie występuje.
    • nutella_fan Re: Fajerwerki 01.01.23, 09:02
      Ja na wsi polskiej jestem i my i sąsiedzi puszczaliśmy. Może przez minutę. Cudnie wyglądały.
      • banicazarbuzem Re: Fajerwerki 01.01.23, 10:23
        Strzelali około kwadransa o północy.
        Było ciszej niż w poprzednich latach.
        Powinni całkiem zakazać produkcji tego badziewia 🤦
    • rosapulchra-0 Re: Fajerwerki 01.01.23, 10:39
      Przez pierwsze 3 lata walili fajerwerkami od 16 do 5 rano następnego dnia. A teraz, już drugi rok jest cisza. Do północy. Potem 20 minut fajerwerkowego hałasu i koniec. Bardzo mnie to cieszy, bo mój pies panicznie się boi tych huków.
    • berdebul Re: Fajerwerki 01.01.23, 11:05
      Ćwierćinteligenci walą od świąt, więc człowiek nie zna dnia, ani godziny, kiedy coś jebnie. Mam nadzieję, ze pourywa im rączki.
      O północy jakoś mniej intensywnie, podejrzewam że kasy zal.
    • awf-33 Re: Fajerwerki 01.01.23, 13:56
      U mnie lało 😃

      Względna cisza.
    • gama2003 Re: Fajerwerki 01.01.23, 14:26
      U mnie pół godziny kanonady.
      Widoki mialam panoramiczne, pianę na gębie i rezonans w uszach.
      Psy na szczęście dobrze to zniosły, choć mloda po 20 minutach wymiękla i płakała w domu. Na początku zainteresowana poszła z machającym ogonem na balkon.

      Czemu nie wymyślą bezhukowych ? Niech se świecą i migocą, ale nie walą decybelami, że przepona podskakuje 😲

      • primula.alpicola Re: Fajerwerki 02.01.23, 06:43
        Wymyślili, laserowe.
        U mnie na wsi jest co roku konkurs debili, kto da więcej i dłużej. No co zrobić, rozrywka dla półgłówków, sorry.
    • rb_111222333 Re: Fajerwerki 02.01.23, 19:17
      Koło północy było strzelanie. Ktoś o mało nas nie trafił, więc w przyszłych latach co najwyżej z balkonu sobie popatrzę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka