Dodaj do ulubionych

Emigracja z nastolatkami

18.01.23, 12:08
Bardzo na razie luźno rozważamy temat. Córka 2 klasa LO, syn kończy 8 klasę. Jakie opcję nauki takie dzieci mają za granicą. Czy to najgorszy możliwy moment i lepiej jeszcze przeczekać? Biorąc pod uwagę dzieci bierzemy pod uwagę raczej kraj anglojęzyczny bo po angielsku się dogadają bez problemu ale nie wiem jeszcze jak wyjdzie.
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:29
      To jest taki wiek, że warto zapytać dzieci i ich zdanie brać pod uwagę, dzieci są już na tyle duże, że nawet nie muszą wyjechać z wami (myślę głównie o córce).
      • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:30
        ale ja pytam o coś innego kompletnie
        • pogodne.dni Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:38
          Czyli dzieci są na tak? Chcą zmiany? Bo to podstawa.
          Np w Irlandii jest 6 klas SP, potem średnia.
          2 klasa LO to tam byłaby 4 klasa szkoły średniej ( czyli chyba 2 lata jeszxze w irl szkole średniej)
          8 klasa SP to 2 klasa irlandzkiej szkoły średniej.
          O ile szkoła nie cofnie dzieci o rok nauki.
          • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:51
            Żadne z moich dzieci nie wiąże swojej przyszłości z tym krajem.
            • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 14:42
              a z irlandia będzie?
        • mia_mia Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:11
          Moim zdaniem właśnie ważne są plany dzieci i ich podejście do tematu. Córce łatwiej będzie skończyć szkołę w Polsce i z dobrymi wynikami zdawać na zagraniczną uczelnię. Syn ma jeszcze 4 lata to jest inna sytuacja, tylko trzeba patrzeć na konkretny system, w niektórych chyba trudno jest dołączyć do ścieżki przygotowującej do studiów, bo kwalifikacja odbywa się wcześniej.
          • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:18
            Plan dzieci brzmi wyjechać tak szybko jak tylko będzie to możliwe tyle że to dzieci więc nie wiedzą co to tak naprawdę oznacza
            • mia_mia Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 14:45
              Myślę, że sporo wiedzą, a czego nie wiedzą musicie omówić, choćby to, że jeśli wyjedziecie do UK to studia będą drogie, że w niektórych systemach trudno będzie im pójść na studia zaraz po szkole. Wśród znajomych jeszcze w czasach gimnazjów kilkoro dzieci wyjechało po gimnazjum, samych bez rodziców, sami ogarniali wiele spraw związanych z szukaniem szkół i przeprowadzką, dzieci jeśli chcą to wiele potrafią i dużo rozumieją.
            • hanusinamama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 21:04
              W tym wieku? Przynajmniej córka powinna mniej wioecej wiedziec z czym to się moze wiązać...
              • little_fish Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 22:10
                Niektórzy dorośli są mocno zdziwieni emigracyjnym życiem....
            • fibi00 Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 08:35
              slonko1335 napisała:

              > Plan dzieci brzmi wyjechać tak szybko jak tylko będzie to możliwe tyle że to dz
              > ieci więc nie wiedzą co to tak naprawdę oznacza
              >


              Aż dziw.... Moja koleżanka od roku żyje w dwóch krajach po trochu bo dwoje dzieci za Chiny nie chce opuszczać Polski... Co prawda starsza jest już dorosła, zaczęła 1 rok studiów i o nią już się tak nie rozchodzi. Młodsza obecnie jest w 8 klasie i koleżanka próbuje przekonać ją żeby po 8 klasie zaczęła już szkołę w Austrii bo tam właśnie mieszka. Dziewczynka jako tako zna niemiecki ale tu nawet nie o barierę językową chodzi tylko ogólnie o zamianę całego środowiska. Z ciekawości spytałam moje dzieci o zdanie (12 i 16 lat) co zrobiłyby gdybyśmy musieli emigrować i obaj stwierdzili że w takiej sytuacji zostają w Polsce z dziadkami. Więc aż mnie dziwi że są dzieci które chcą wyjechać jak najszybciej jak to możliwe....
              • mia_mia Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 10:16
                Moje szybko by się spakowało i byłoby gotowe do wyjazdu😀
                • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 10:21
                  he, he moje od zawsze twierdzą, że w Polsce mieszkać i żyć nie zamierzają - no cóż w pełni się z nimi zgadzam
                  • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 11:05
                    cóż a ja znam młoda osoba która zawsze gadała trzeba wypierd..ac na studiach wyszła za cudzoziemca i po roku mieszkani za granica jakoś do Polski jednak wrócili....
                    • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 11:39
                      No pewnie zdarza się. Mi się zawsze wydawało, że nigdy bym nie wyjechała a teraz uważam, że inaczej się chyba nie da.
    • astomi25 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:38
      Poczekaj az corka zrobi mature.
      Jesli zna angielski,moze w kraju waszej emigracji zaczac studia. Rok przed matura nie fundowalabym jej takich atrakcji.
      • pogodne.dni Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:44
        Tylko, że zanim córka zrobi maturę, to znowu to młodsze dziecko będzie tuż przed maturą...
        Nie wiem czy z tak dużymi dziećmi, emigracja jest w ogóle realna?
        • astomi25 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:45
          Mloda ma rok do matury. Syn bedzie jednak mial troche wiecej czasu.
          • astomi25 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:48
            I tak w ogole emigracja a nastolatki to ciezki temat. W tym wieku bardzo wazne sa przyjaznie, takie wyrwanie dziecka z wlasnego, znanego od lat srodowiska roznie moze sie skonczyc. Moze byc super hiper,a moze byc...no wlasnie.
            Historii z mojej rodziny nie przytocze, bo nie bede zniechecac autorki.
            • pogodne.dni Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:54
              Racja.
              Np ja też rozważam emigrację. Mam dziecko w 6 klasie SP i chyba raczej damy sobie spokój. Za rok dziecko trafiłoby do 1 klasy secondary school, strach jest i ryzyko chyba jednak za duże?
              • astomi25 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:58
                My sie kiedys nie zdecydowalismy.Mielismy wymigrowac do Szwecji. Najstarsza corka miala wtedy prawie 14 lat
                ( psycholog potwierdzila nasze obawy i temat upadl).
                • pogodne.dni Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:01
                  Czy to szkolna psycholog? Czy płatnie? I jak rozmawiać z psychologiem? Czy psycholog robi jakiś test? Bo może skorzystam, dzięki.
                  • astomi25 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:35
                    Mnie pytasz?
                    My bylismy najpierw z corka, potem ona sama a potem my bez corki. To nie byla szkolna psycholozka wink
                    Mieszkam w Niemczech.
                    Corka wtedy stanela okoniem i powiedziala ze ucieknie z domu jak wyjezdziemy do Szwecji wink, wiec szukalismy rad/ pomocy.
          • mia_mia Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:04
            Dwa lata, teraz liceum trwa 4.
          • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:08
            Starsza póki co ma do polskiej matury 2,5 roku. Właśnie skończyła 1 semestr drugiej klasy .
            • astomi25 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:36
              Zapomnialm ze byla reforma szkolna🤦🏻‍♀️😬
              • hanusinamama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 21:05
                Noa le nadal nie wejdzie tam do szkoły średniej od początku. Starszne zamieszkanie chcesz dzieciom zrobić...
        • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 09:49
          no to nalezaloby młodsza już przenosić na IB jeśli się serio myśli o wyjezdzie.
          • bergamotka77 Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 10:09
            Myślisz że na IB się przenosi dziecko ot tak? big_grin
      • princesswhitewolf Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 17:45
        >Jesli zna angielski,moze w kraju waszej emigracji zaczac studia. Rok przed matura nie fundowalabym jej takich atrakcji.


        a musi skonczyc ogolniak stacjonarny? przeciez jestLiberatus i ta druga ORPEG czy jak jej tam szkola
    • shellyanna Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:42
      Szkoła w chmurze?
      • ageman Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:14
        Nie każde państwo pozwala na naukę w chmurze, jeśli dziecko mieszka na jego terytorium i jest objęte obowiązkiem szkolnym.
        • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 09:52
          wbrew pozorom to jest bardziej skomplikowane i w EU raczej bez problemów się da. Zwłaszcza jak rodzic jest mobilny. Dużo gorsze ze o ile nie zamierza się temu poświęcić naprawdę dużo pracy dziecko będzie bardzo samotne raczej. No chyba ze ma hobby wymagające i tak zajęć miejscowo i jest gotowe żeby je uprawiać niezależnie od języka w którym się będzie odbywało.
      • biala_ladecka Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:58
        Dziecko wyrwane ze środowiska rówieśniczego, pozbawione możliwości nawiazania nowych relacji w kraju przyjmującym?
        • princesswhitewolf Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 17:46
          bo? malo jakos Polakow tam?
          • biala_ladecka Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 18:10
            Bo będzie realizować obowiązek szkolny w domu. To, jak wiadomo, szalenie sprzyja zawieraniu nowych znajomości i procesowi akulturacji.
            • princesswhitewolf Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 18:32
              ale niekoniecznie bedzie siedziec w necie non stop. Poznac niekoniecznie poznaje sie tylko w szkole. Zalezy gdzie jedzie
              • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 09:53
                no powiem ze jak pojedzie do Austrii/Niemiec to ciężko będzie bo po szkole dzieci maja zajęcia dodatkowe/są w Horcie i na ulicy praktycznie ich nie uświadczysz.
    • berdebul Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 12:58
      Co na to nastolatki? Emigrowałabym, im szybciej tym lepiej, ze względu na egzaminy i studia.
    • ageman Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:11
      Myślę, że z dziećmi to żaden moment nie jest idealny, chyba że zaczynają przedszkole.
      Trzeba podjąć decyzję i sprawdzić możliwości. Twój syn na pewno bez problemu odnajdzie miejsce w szkole, z córką to różnie może być.
      Jeśli dzieci są otwarte i chętne do wyjazdu to jechać. W nowym miejscu na pewno pojawią się kryzysy i trudne dni i trzeba to mieć na uwadze. Poza tym zawsze można wrócić jak naprawdę się nie odnajdziecie.

      Sporo wartościowych informacji znajdziesz na stronie gov.pl, przykładowo:
      www.gov.pl/web/kanada/praca-i-pobyt
      w zakładkach dot. rodziny i edukacji warto poczytać.

      Powodzenia
      Aga
    • ritual2019 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:33
      slonko1335 napisała:

      Ja kie opcję nauki takie dzieci mają za granicą. Czy to najgorszy możliwy moment
      > i lepiej jeszcze przeczekać? Biorąc pod uwagę dzieci bierzemy pod uwagę raczej
      > kraj anglojęzyczny bo po angielsku się dogadają bez problemu ale nie wiem jeszc
      > ze jak wyjdzie.
      >


      Napisz jaki kraj wtedy doradza osoby znajace system edukacji w tym kraju. Przeciez krajow anglojezycznych jest kilka, ale systemy edukacji moga sie nieco roznic a takze dostep do niej.
      • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:45
        Nie wiem jaki kraj bo nie wiem gdzie szukać i na jakim sie skupic. Najwięcej ofert pracy mąż ma ze Skandynawii, Niderlandów Niemiec i Irlandii ale w swojej branży może szukać w innych miejscach chyba bez problemu. Konczy mu się niedługo kontrakt i zastanawiam się czy to juz czas żeby kolejny był za granicą czy jeszcze czekać i szukać w Polsce ....
        • bergamotka77 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 14:32
          Moim zdaniem za późno. Słaby moment dla dzieci w tym wieku, bo rówieśnicy są ważni a zanim nauczą się dobrze języka...mogą czuć się samotni. Już lepiej na studia wjechać, tylko wiedz, że np. w UK kosztuje to majątek. Rzadko kogoś z Polski stać, nas nie było a szkoda, bo młody dostał się na świetne uczelnie w Londynie sad Mieszkacie blisko Niemiec. Znacie język? Nie lepiej tam?
          • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 14:44
            Dlatego myślę o kraju gdzie da się dogadać i wszystko załatwić po angielsku bo tu nie ma żadnego problemu. Tak mieszkamy blisko Niemiec ale tam akurat żadne z nas nie chce wyjechać.
            • ritual2019 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:10
              Tyle ze w Skandynawii czy Netherlands edukacja nie odbywa sie po angielsku.
              • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:17
                Wiem ale dogadać się po angielsku już można bez najmniejszego problemu. W przeciwieństwie do Niemiec.
                • bergamotka77 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:26
                  Ale dobre czasy dla emigracji do UK się skończyły wraz z Brexitem sad Teraz jest to wszystko bardziej skomplikowane. W Stanach też nie jest lekko z legalizacją pobytu czy w Australii. Polecam Kanadę, tam ten proces jest szybszy, a pewne grupy zawodowe mają łatwiej z uzyskaniem danego statusu, nawet z kanadyjskim obywatelstwem.
                  • bi_scotti Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:34
                    Ale Kanade gdzie??? Przeciez to jest zasadnicza roznica czy wyjada/przyjada do okolic Pruszynki w Ontario, czy np. do Calgary, czy do Halifaxu, Vancouver, Regina, Medicine Hat, Gander!!! Pod kazdym, kazdym (!!!) wzgledem beda miec inne doswiadczenia, inne mozliwosci, inne niemozliwosci. W szkole, w pracy a przede wszystkim ze znalezieniem mieszkania na poczatek. Sorry ale jak mozna takie rzeczy pisac tak ogolnie "polecam Kanade" surprised Ja polecam Azory, bo mi sie tam bardzo podobalo i tez wszyscy mowia po angielsku tongue_out suspicious Cheers.
                    • bergamotka77 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 18:05
                      Polecam bo kraj piękny i łatwiej zalegalizować pobyt niż w USA, no ale nie wiem czym się zajmuje mąż slonka. Akurat mój ma zawód z puli przez nich preferowanych więc zachęcali nas do zostania i po 2 latach obiecywali obywatelstwo. Tylko jest tam masa Azjatow ( Van). Co się tak rzucasz biszkopcie?
                    • pruszynkaaa Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 23:36
                      Mały update smile Pruszynka wzięła i się wyniosła do Alberty z Ontariosmile. I bardzo sobie chwali, jednoczesnie z pluciem w brodę, że nie wcześniej...
                      • bi_scotti Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 00:36
                        No to masz super zime - moge tylko pozazdroscic smile Mnie ciagnie w druga strone - Newfoundland, My Love! Jeszcze wszystko jest mozliwe wink Cheers.
                        • pruszynkaaa Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 19:36
                          No właśnie coś ta zima niedomaga smile było chyba z tydzień po -30/-40 ale się skończyło... I jest ok. -5/-10 nocą. Ciśnienie wariuje (bo tu już wysoko mamy) i szczerze mówiąc to wolałam te mrozy, o wiele lepiej się czułam
                • snakelilith Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:36
                  Twoje przemyślenia są głupie. Jeżeli planujesz prawdziwą emigrację, a nie krótktrwały pobyt zarobkowy, to musisz znać język tubylczy. To, czy przez pierwsze trzy miesiące dogadasz się lepiej po angielsku, nie gra tu żadnej roli. Tym bardziej da dzieci. Należy wybrać kraj, w którym macie najlepsze szanse zawodowe, a nie, w którym języku potraficie kupić DZIŚ bułki.
                  • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:39
                    Hmm bardzo dobre szanse zawodowe są w Skandynawii, języki poza angielskim do niczego doroslym tam bie są potrzebne żeby je wykorzystać. Gorzej z dziecmi podejrzewam..
                    • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:40
                      Podobnie mąż skończył studia i pracowal w Holandii, język niderlandzki nie byl mu do tego potrzebny.
                      • ritual2019 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:16
                        slonko1335 napisała:

                        > Podobnie mąż skończył studia i pracowal w Holandii, język niderlandzki nie byl
                        > mu do tego potrzebny.
                        >

                        Jesli studiowal po angielsku nie byl potrzebny ale wczesniej bylby.
                    • ritual2019 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:16
                      slonko1335 napisała:

                      > Hmm bardzo dobre szanse zawodowe są w Skandynawii, języki poza angielskim do ni
                      > czego doroslym tam bie są potrzebne żeby je wykorzystać. Gorzej z dziecmi podej
                      > rzewam..
                      >
                      ??? Ty tak serio? Jak ty masz tam zamiar zyc bez znajomosci lokalnego jezyka? Pewnie znajdziesz Polakow...
                      • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:20
                        Normalnie, porozumiewając się po angielsku. Tylko znowu problemem są dzieci i ich edukacja bo dla dorosłych i studentów zadnego nie ma.
                        • ritual2019 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:28
                          slonko1335 napisała:

                          > Normalnie, porozumiewając się po angielsku.

                          Po angielksu to bedzie w celu zalatwienia jak to okreslasz spraw, grzecznisciowe small talks i tyle.

                        • beaucouptrop Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:46
                          Czyli zamierzasz żyć w bance ekspatow? Czy uważasz, że każdy lekarz, urzędnik nie mówiąc już o fryzjerze będzie mówił po angielsku?
                          Mnie zawsze dziwi i smieszy podejście niektórych ekspatow/emigrantów, którzy mają pretensje, że nie mogą się dogadać z pania w okienku na poczcie czy w kasie w sklepie, bo one nie mówią po angielsku. No tak się składa, że one mówią językiem urzędowym danego kraju i to raczej przybysze powinni się uczyć języka tubylców niż one angielskiego.
                          Nie znać języka kraju, w którym się mieszka jest wykluczajace.
                          • boogiecat Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 22:41
                            beaucouptrop napisała:

                            > Czyli zamierzasz żyć w bance ekspatow? Czy uważasz, że każdy lekarz, urzędnik n
                            > ie mówiąc już o fryzjerze będzie mówił po angielsku?
                            (…)
                            > Nie znać języka kraju, w którym się mieszka jest wykluczajace.

                            Tez mnie to zastanowilo i ciezko mi wyobrazic sobie zycie w takiej « bance », ale tez z bardziej osobistego punktu widzenia- zawieranie znajomosci, poznawanie i zrozumienie kraju (jego historii, literatury…) i ludzi, wogole uczestnictwo w krajowym zyciu, poczucie przynaleznosci itp. to wszystko przechodzi przez jezykowe sito.
                          • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 23:05
                            Generalnie tak jest a nie tak uważam. Każdy fryzjer, sprzedawca, urzędnik kierowca, policjant i lekarz mówili po angielsku. Nie spotkam tam nigdy nikogo dla kogo byłby to problem. Nie wiem jak w innych krajach ale akurat Holandia i Dania jak najbardziej.
                            • snakelilith Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 23:44
                              slonko1335 napisała:

                              > Generalnie tak jest a nie tak uważam. Każdy fryzjer, sprzedawca, urzędnik kier
                              > owca, policjant i lekarz mówili po angielsku. Nie spotkam tam nigdy nikogo dla
                              > kogo byłby to problem. Nie wiem jak w innych krajach ale akurat Holandia i Dani
                              > a jak najbardziej.
                              >

                              Ale poczekaj, ile ty tam byłaś? Rok? To jest jak dłuższy urlop, na ten czas nawet specjalnie niewarto zadawać sobie trudu nauki nowego, niełatwego języka. Twoje kontakty były powierzchowne. Ale nie jest tak, że każdy Duńczyk, czy Holender mówi po angielsku. W duńskiej Jutlandii nieraz łatwiej było znaleźć kogoś, kto mówi po niemiecku niż angielsku, a młody chłopak zatrudniony w Kvickly nie rozumiał naszego pytania o niesolone masło, w żadnym języku. Ani po angielsku (mój mąż chodził do dwujęzycznego gimnazjum, studiował kilka semsterów w UK i pisze dziś zawodowo teksty po angielsku), ani po niemiecku. Dopiero musiało mi się przypomnieć duńskie słowo smør, niestety nie wiedziałam wtedy, że ma być usaltet, więc kupiłam jednak solone. 86% Duńczyków, którzy w jakimś tam stopniu, nie zawsze idealnym, opanowali angielski, to jednak nie 100%.
                              I może faktycznie w krajach skandynawskich można jakoś przeżyć bez tubylczego języka, tam ludzi niespecjalnie obchodzi jak żyją inni i czy się alienują z tubylczego społecznego życia, ale w ten sposób nigdy nie będziesz czuła się tam u siebie, a żyjąc już ponad 30 lat na emigracji wiem, że poczucie bycia u siebie jest ważne. Język gra przy tym bardzo ważną rolę, powiedziałabym nawet, że bez jego znajomości nie rozumiesz do końca kraju, kultury i społeczeństwa, w którym zdecydowałaś się żyć. No niestety, ale przy corocznej regacie po Limfjordzie i imprezie w Struer, przy maratonie ulicznym w Lemvig, czy zabawnej aukcji rybnej w Thyboron (chyba, zabawnej, bo wszyscy się śmiali oprócz mnie i męża) wszyscy mówili wokół po duńsku i nawet gdyby twój bezpośredni rozmówca przeszedł z grzeczności na angielski i coś ci tam przetłumaczył, to nie jest to już to samo.
                              • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 05:49
                                Tak ja byłam tylko tyle, mąż studiował i pracowal, w Dani pracuje męża brat. I kolejny raz nauka języka w perspektywie dozywitniego .pobytu w nim to nie jest problem ale w kraju gdzie człowiek bez problemu porozumiewa się bez jezyka tubylczego jest dużo łatwiej na początku a tego jezyka nauczy się przy okazji jak będzie chciał lub potrzebował.
                            • boogiecat Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 23:48
                              A to fakt, co do Danii i Holandii, ze zdecydowana wiekszosc ludzi bezproblemowo porozumiewa sie po angielsku.
                              Ja osobiscie bym tylko nie zakladala, ze nie potrzebuje sie uczyc jezyka kraju, niezaleznie od tego czy po angielsku da sie porozumiec we wszystkich sytuacjach.
                          • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 10:02
                            dogadać się da, załatwić wszystko tez - tyle ze życie to nie jest odtad dotad. Nawet mój syn który zna niemiecki mówi ze jak jest w Polsce to jest inaczej - ze WSZYSTKO rozumie. Na ulicy w autobusie w sklepie na plakacie w gazetce sklepowej - po prostu cały czas jesteśmy zalewani morzem rozmów i sygnałów. Jak nie znasz języka to tak jak byś siedział w ciszy (albo względnej ciszy) i możesz przekazac tylko % tego co czujesz myślisz itd. to jest bardzo ciężkie psychicznie. Jak dobrze napisała Snejk życie to nie tylko kupowanie bułek w sklepie (które i tak można kupić online więc w ogóle nie potrzeba nawet angielskiego bo stronę można przetłumaczyć)
                            • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 10:07
                              No tak ale znacznie trudniejsze jest to życie na początku gdy nie możesz się porozumieć wcale bo w znanym Ci języku nie da się porozumieć. O niebo lepsza jest sytuacja w której możesz bez problemu załatwić wszystko. Jeszcze raz gdy będzie potrzeba i chęci nauczyć się języka w kraju w którym się mieszka to przecież nie jest wielki problem.
                        • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 09:57
                          no da sie ale normalne życie to nie jest. Sory ale pisze z doświadczenia.
                    • extereso Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 20:19
                      Nie wiem. Moja córka stawiła się tam na casting na lokatora, jako jedyna znała język tubylczy i pewno dlatego od razu mieszkanie dostała. Myślę, że takich sytuacji jest pełno.
                  • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 09:55
                    dobrze napisane.
                • ritual2019 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:53
                  slonko1335 napisała:

                  > Wiem ale dogadać się po angielsku już można bez najmniejszego problemu. W przec
                  > iwieństwie do Niemiec.
                  >
                  Dogadanie sie a zycie to jest jednak roznica. Te kraje maja swoj jezyk i go jak najbardziej uzywaja. To ze duzo mieszkancow zna angielski i mozna sie dogadac nie oznacza ze zycie toczy sie w tym jezyku
                  • klementyna156 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:09
                    No ja mam zupełnie inne doświadczenia: można żyć w "bańce" anglojęzycznej (szkoła i praca) i dawać sobie świetnie radę. Wada jest taka, że wśród znajomych / nowych przyjaciół dzieci będą osoby tylko anglojęzyczne, ale da się przeżyć.
                    I nie trzeba (chodzi o dzieci) tego angielskiego jakoś genialnie znać, dzieciaki z rodziny, gdy wyjeżdżały z Polski, mówiły i rozumiały całkiem przeciętnie, jak to nastolatki. A teraz, po 10 latach, mówią oczywiście perfekcyjnie, no i studiują swobodnie (po angielsku, niderlandzki znają komunikacyjnie, tzn. np zamówią obiad w restauracji czy zapytają o coś w sklepie, ale na co dzień mało faktycznie go używają).
                    • ritual2019 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:18
                      klementyna156 napisał(a):

                      > No ja mam zupełnie inne doświadczenia: można żyć w "bańce" anglojęzycznej (szko
                      > ła i praca) i dawać sobie świetnie radę.

                      Raczej w bance polskiej. W pracy angielski a po pracy zycia brak bo zostaja jedynie Polacy.

                      • klementyna156 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:49
                        No co ty opowiadasz w ogóle. Wielokrotnie ich odwiedzałam zresztą, mieszkałam tam z nimi i widziałam na własne oczy. Nie ma najmniejszego problemu, żeby porozumiewać się wszędzie po angielsku - w sklepie, kawiarni, w szkole, w urzędzie, u lekarza, w szpitalu, w muzeum, u ulicznego sprzedawcy, no dosłownie wszędzie.
                        Oni nawet rozpoczęli naukę niderlandzkiego, ale tylko jedno z rodziny ostatecznie nauczyło się więcej niż podstaw, bo zwyczajnie nie było im to potrzebne. Po pracy/ szkole mają również anglojęzycznych znajomych, zarówno z innych krajów, jak i Holendrów właśnie, nielicznych Polaków w tym, raczej Amerykanów, Hiszpanów, Włochów itd.
                        Nie wiem, czy w ogóle choć raz zdarzyło im się, że był problem z powodu nieznajomości niderlandzkiego, raczej nie. A mieszkali w małej miejscowości, ponad 10 lat.
                  • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:09
                    W Holandi bez problemu. Cały ostatni rok swoich studiów tam spędziłam bez znajomości niderlandzkiego. To nie było żadnym problemem. Tam wszędzie wszystko dało się załatwić I dogadać po angielsku.
                    • klementyna156 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:50
                      No dokładnie tak, tak właśnie tam jest.
                      • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:56
                        Brat męża od kilku latv pracuje i wieksza część roku mieszka w Danii też nie ma najmniejszych problemów w porozumiewaniu sie wszedzie w języku angielskim. Ma duńskiego pracodawcę, konto, ubezpieczenie, mieszkanie, wyplate. Po duńsku to może dzień dobry i dziękuję mówi. Zresztą jezyka można się zawsze nauczyc na miejscu jak będzie aż taki potrzebny.
                        • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 17:08
                          To sorzed 12 lat o duńskich dzieciach i strasznym wykluczeniu tych po angielsku...
                        • pyza-wedrowniczka Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 17:21
                          Mimo wszystko mam wrażenie, że bez znajomości języka danego kraju wiele rzeczy będzie umykać. W pracy w sprawach służbowych może faktycznie jest angielski, ale jak będzie stało 3 duńczyków przy ekspresie do kawy, to będą gadać po duńsku i nie dołączysz. Na imprezie, ludzie pogadają z tobą po angielsku, ale już między sobą po duńsku i nie wtrącisz się naturalnie w ich rozmowę itp.
                          • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 17:36
                            To akurat jest mniejszy problem bo jezyka tubylczego łatwiej się nauczyć. Większym problemem jest ewentualną edukacja i jej poszczególne etapy w tym języku.
                          • chicarica Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 18:20
                            Jak będzie stało 3 Duńczyków przy ekspresie do kawy to oni się sami między sobą nie będą rozumieć. Język duński jest przedmiotem żartów całej Skandynawii i samej Danii na temat tego, że Duńczycy kompletnie nie rozumieją co jeden do drugiego mówi. Poszukaj sobie słynnego video z kamelåså.
                            • snakelilith Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 20:38
                              chicarica napisała:

                              > Jak będzie stało 3 Duńczyków przy ekspresie do kawy to oni się sami między sobą
                              > nie będą rozumieć.

                              Tak, język duński jest trudny i Duńczycy robią sobie żarty na ten temat, ale zaręczam ci, że Duńczycy posługują się duńskim, a nie angielskim w codziennym życiu. Ale wszystko zależy od tego, co chce się na emigracji robić i jak żyć. Moim zdaniem bez opanowania języka tubylczego jest się zawsze trochę wykluczonym i nie bierze pełnego udziału w życiu tego kraju. To takie życie na pół gwizdka. Mnie by nie wystarczyło. Po kilku latach można w języku tubylczym też bardzo dobrze mówić, ale tego trzeba jednak chcieć.
                              • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 20:47
                                Po kilku latach to akurat najmniejszy problem. Bardziej mnie interesuje gdzie brak tego języka zamyka dalsza sensowna edukację na "już" tak jak np Szwajcaria o której ktoś nuzej pisał .
                                • krolewska.asma Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 20:56
                                  Jejku
                                  Wydaje mi się ze nie żyjemy w średniowieczu ale w otwartym świecie gdzie dużo ludzi migruje za praca i ci ludzie maja dzieci i w zwiazku z tym
                                  Wymyślono edukacje międzynarodowa i maturę międzynarodowa
                                  Wcrakiej szkole poziom będzie inny niż w szkole malych słonek gdzie uczy się angielskiego ze złym akcentem i na pamięć ale taka prywatna szkoła na pewno wyprowadzi ich na ludzi
                                  Wiec nie nie musisz się martwić takimi rzeczami i zadawać tu dziwnych pytam
                          • tyggrysio Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 20:51
                            Mieszkam co prawda w Szwecji a nie w Danii ale wiekszosc firm, w ktorych pracowalam ja lub znajomi uzywala nawet przy kawie czy lunchu jezyka, ktory rozumie wiekszosc obecnych (nawet jesli tylko siedzieli przy stole a nie brali czynnego udzialu w rozmowie). W mojej pracy musze Szwedom przypominac, zeby gadali po szwedzku, bo mi na tym zalezy.
                            Po angielsku zalatwi sie wszystko - wizyta u lekarza, w urzedzie, wyslanie listu.
                            Jasne ze znajac lokalny jezyk latwiej o integracje, bo mozna tez pogadac ze starszymi sasiadami, ale jak na razie przytrafila mi sie jedna sytuacja, gdzie odmowiono mi rozmowy w jezyku angielskim - na infolinii z poradami medycznymi powiedziala, ze ja moge mowic po angielsku a ona bedzie odpowiadac powoli i uzywajac prostego jezyka ale jednak po szwedzku.
                            Znam ludzie mieszkajacych tu ponad 10 lat, nie znaja jezyka i bez problemu sobie radza. Naprawde malo kto widzi uzywanie angielskiego jako jakis problem.
                            • snakelilith Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 21:06
                              tyggrysio napisała:

                              > Mieszkam co prawda w Szwecji a nie w Danii ale wiekszosc firm, w ktorych pracow
                              > alam ja lub znajomi uzywala nawet przy kawie czy lunchu jezyka, ktory rozumie w
                              > iekszosc obecnych

                              To zależy przecież od zawodu. Nie wszyscy pracują w korporacjach lub zajmują się IT. W moim zawodzie (doradczo-społecznym) bez znajmości języku tublyczego nie miałabym żadnych szans, bo pracując z ludźmi nie zawsze mogę wybrać sobie grupę pacjentów/klientów. I o ile jakaś tam krótka rozmowa po angielsku jest możliwa, to przy skomplikowanych lub bardziej intymnych sprawach ludzie chcą rozmawiać w ojczystym języku. Koncentrując się tylko na dziedziny, gdzie można mówić po angielsku, człowiek bardzo się w danym kraju ogranicza.
                              Swoją drogą, ja wyjechałm na emigrację na krótko po polskiej maturze. Studiowałam w tubylczym języku, którego nauczyłam się praktycznie od podstaw w kraju emigracji. Nie byłam w tym jedyna i trochę dziwi mnie to kurczowe trzymanie się języka, który poznało się już w Polsce. Dla młodego człowieka, czyli dzieci autorki, to kompletnie bez znaczenia, wchłoną język tubylczy dosyć szybko i będą miały wybór, czy chcą studiować po angielsku, czy jednak w języku tubylczym, co może dać im więcej możliwości zawodowych w danym kraju.
                              • krolewska.asma Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 21:18
                                Ojtam ojtam
                                To wcale tak nie funkcjonuje
                                Jakoś Syryjczyk czy Turek w zawodzie doradczo społecznym będzie rozchwytywany tylko dlatego ze arabski/ turecki i będzie przyjmował petentów niemieckich którzy niemieckiego nie znają a nie zapominajmy ze są takich miliony.
                                Pracuje sobie potem po arabsku i zbija fortunę

                                Sporo Polaków tez tak funkcjonuje i wisi ba tych nie znających języka tylko Snake ma jak zwykle pod górkę
                • hanusinamama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 21:07
                  NO ale one muszą tam isc do szkoły...a nie dogadać się kupując cole...
              • klementyna156 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:43
                No bez przesady, może się odbywać.
                Dwoje dzieciaków z bliskiej rodziny przeniosło się za nastolatka do Holandii, znajomość języka mieli zerową. Poszli do amerykańskiej i angielskiej szkoły, po prostu, pełnej dzieci ekspatów.
                Dziś obaj studiują w Holandii, dostali się na świetne uczelnie. Przyjaźnie z Polski nadal trwają, bo są w kraju na każde ferie co najmniej, czyli co 2-3 miesiące minimum.
                A rodzice właśnie wrócili na stałe do Polski. Czyli da się, bez traum i dramatów.
              • gr.ruuu Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 09:40
                Są szkoły anglojęzyczne w Holandii i wszędzie tam można się dogadać po angielsku
                • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 09:47
                  no ale zebu zapisać dziecko do szkoły anglojęzycznej jednak może być potrzeba kasy i warto zrwocic na to uwagę tym bardziej ze w startowym mowa o dzieciach w lmn.
            • bergamotka77 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:22
              No nie ma problemu, ale trzeba poznać język mówiony przez tubylców, bo nawet w UK są różne akcenty, niektóre trudne do zrozumienia na początku itp. Mówienie dobrze po angielsku w Polsce to jedna rzecz, a potem konfrontacja z językiem w jego naturalnym otoczeniu to różne sprawy. Zwłaszcza że młodzież ma swoje zwroty, cytaty, żarty insiderskie, niekoniecznie czytelne dla obcokrajowców. Co do Niemiec rozumiem. Tez bym tam nie wyjechała za Chiny ludowe. Kompletnie mnie nie pociąga ten język i kultura.
            • berdebul Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:57
              W Holandii bez problemu znajdziecie anglojęzyczne szkoły, a studia w większości są anglojęzyczne. To nie jest złe miejsce.
              • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:42
                Studia to wiem , bardziej mnie interesuje wcześniejszy etap edukacji.
                • klementyna156 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:53
                  No to raczej sprawdź opcję szkół amerykańskich, międzynarodowych. W tej prowadzonej w lokalnym języku będzie zapewne ciężko na początku.
    • bi_scotti Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:34
      Plan: dokad ta emigracja, jaki tam system szkolny, jakie wsparcie w szkole dla nowoprzybylych. I kraj krajowi nierowny - poczytaj refleksje Princess z czesci UK, w ktorej ona mieszka i refleksje Yuki z Walii - w wielu sprawach to inny swiat. Wy, dorosli, musicie miec jakas konkretna wizje dokad jedziecie, kiedy, co Was (cala rodzine) tam czeka w tamatach takich jak praca, zakwaterowanie, szkola, zdrowie itp. i taki plan w duzym stopniu "sam z siebie" bedzie odpwoiedzia na pytania odnosnie Twoich dzieci. Takie teoretyzowanie, jak piszesz "luzne rozwaznie tematu" to w sumie tylko sny i marzenia smile Cheers.
      • yuka12 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 18:28
        Masz rację. Jak czytam o Polakach za granicą, śmieję się głośno, bo chociaż docierają niemal wszędzie, to nie zawsze tłumnie. W szkole moich dzieci (secondary, 1000 uczniów) jest oprócz nich tylko jeden uczeń polskiego pochodzenia. W pracy męża (zatrud nione setki osób) jest może 3 Polaków z nim, w mojej pracy i moich poprzednich nie było nikogo z Polski. Oczywiście mieszkają Polacy i tutaj, ale w sumie może z 4 rodziny. Dużo osób wyjechało - wrócili do Polski, przenieśli się do Norwegii czy Niemiec. Więc chętni do pdrzyjazdu tutaj muszą znać angielski lub mieć chęć szybkiego nauczenia się.
        • yuka12 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 18:31
          ALE podczas objazdu UK spotkałam polskie getta i ludzi pracujących głównie z Polakami, więc wiem, że to zjawisko istnieje w innych częściach UK.
          • bi_scotti Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 00:42
            Yuka, specjalnie dla Ciebie: www.cbc.ca/news/canada/north/yukon-wales-tiktok-pavlina-gaffe-1.6713352
            Urocza historyjka, prawda? smile No i jej matka jak ematka - zaraz wylapala blad big_grin Cheers.
          • princesswhitewolf Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 12:00
            > ALE podczas objazdu UK spotkałam polskie getta i ludzi pracujących głównie z Polakami, więc wiem, że to zjawisko istnieje w innych częściach UK.

            Nie spotkalam sie ze zjawiskiem polskiego getta nigdzie w UK. Sa miejsca jak Hammersmith czy Acton gdzie jest sporo Polakow ale na pewno nie getta. W pracy zawodowej spotykam Polakow ale to nie jest cos niebywale czestego


            U nas w szkole na 400 dzieci jest z 20 dzieci ktore sa albo Polakami albo polpolskie.
            • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 17:46
              No nie wiem jak teraz ale 20 lat temu w okolicy POSKu i na Ealing było coś w rodzaju getta.
    • alpepe Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:43
      Dla mnie to za późno. Owszem, jak ci dzieci skończą edukację średnią, można się próbować wyprowadzić na stałe i całą rodziną.
    • maly_fiolek Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:48
      Córka raczej się odnajdzie, zwłaszcza jeśli jest w miarę ładna. Z chłopakiem będzie dużo gorzej - może to mu nawet zniszczyć życie.
      • awf-33 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 13:55
        maly_fiolek napisała:

        > Córka raczej się odnajdzie, zwłaszcza jeśli jest w miarę ładna. Z chłopakiem bę
        > dzie dużo gorzej - może to mu nawet zniszczyć życie.

        Ale dzieci są na tak. Dlaczego emigracja ma muz niszczyć życie? Koledzy z podstawówki będą kiedyś tylko mglistym wspomnieniem i nie warto rezygnować tylko z tego powodu.

        Kiedyś sugerowałam się przyjaźniami dziecka i koniec końców żadna z tych przyjaźni nie jest kontynuowana, a.my straciliśmy szansę życia.
        • maly_fiolek Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 08:50
          > Dlaczego emigracja ma muz niszczyć życie?
          Bo zmniejsza szanse edukacyjne, wrzuca go w kompletnie obce środowisko i to jako mniej wartego, bo emigranci z krajów biedniejszych są wszędzie traktowani jako gorsi (w Polsce jest to samo z Ukraińcami).
          Mam dużo przykładów z rodziny i z pracy że tak jest.
          I chłopcy mają zdecydowanie gorzej. W mojej i męża rodzinie 5 kuzynostwa/wujów wyemigrowało. Hiszpania, Norwegia, Grecja, Niemcy, UK. Na około 10ro dzieci tych kuzynowsta - ani jeden chłopak nie ożenił się z dziewczyną z tamtych krajów, znaczy dwóm udało się związać - z emigrantkami. Za to 4 dziewczyny wyszły za mąż - nawet dobrze.
      • bergamotka77 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 14:34
        maly_fiolek napisała:

        > Córka raczej się odnajdzie, zwłaszcza jeśli jest w miarę ładna. Z chłopakiem bę
        > dzie dużo gorzej - może to mu nawet zniszczyć życie.

        To nie zależy od płci tylko od charakteru, umiejętności adaptacji, otwartości, znajomości języka itp.
        • maly_fiolek Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 08:53
          > To nie zależy od płci tylko od charakteru, umiejętności adaptacji, otwartości, znajomości języka itp.

          Oczywiście że to zależy również od płci. Dziewczyny z krajów bogatszych nie chcą się wiązać z Polakami, a mężczyźni z krajów bogatszych chcą się wiązać z Polkami. To jest powszechnie znany fakt.

          forsal.pl/artykuly/771006,malzenstwa-polek-z-cudzoziemcami-stanowia-az-74-proc-ogolu-malzenstw-mieszanych.html
      • kachaa17 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:14
        Ale co ma uroda do odnajdywania się? Jakoś taj niefajnie mi to zabrzmiało, wręcz jakby to facet napisał.
        • alpepe Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:34
          Ona ma stale takie teksty.
        • figa_z_makiem99 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 17:05
          Ja też myślę, że to facet. Ostatnio tłumaczyła że mężczyźni korzystają z prostytutek i to normalne, żałowała ich. A nie lubi kobiet.
      • gaskama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:30
        Ale że co niby? Zostanie dziwką? Co to za tekst?
        • maly_fiolek Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 08:41
          > Ale że co niby? Zostanie dziwką? Co to za tekst?
          Nie.
          Odnajdzie się w młodzieżowym towarzystwie.
          Znam zbyt wiele przypadków z rodziny i pracy, gdzie córki emigrantek odnajdują się poza granicami znakomicie, a synowie wracają.
          • figa_z_makiem99 Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 09:30
            Mój mąż odnajduje się zdecydowanie lepiej niż ja, pracuje od lat za granicą z obcokrajowcami, za to ja bym się nie odnalazła, więc twoje obawy są bezsensowne.
    • chicarica Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 14:20
      NIGDY nie jest odpowiedni moment, a jednocześnie ZAWSZE jest ten moment żeby coś zrobić.
      Pisałam jakiś czas temu na temat dylematów bliskiej mi rodziny. Poszło dobrze. Dzieci zadowolone, żadne nie chce wracać, zgodnie z przewidywaniami niektórych ematek największy chyba problem z adaptacją ma ich matka.
    • extereso Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 14:50
      Moi rodzice się nie zdecydowali zostać w Stanach kiedy brat był na pierwszym roku studiów a ja w liceum, powodem podstawowym było to, że brat powiedział, że zostaje w pl. Ojciec mial bardzo dobra propozycjęr wtedy. Ciekawe jak wyglądałoby moje życie. Może byłoby bardziej beztroskie, ale czy lepsze to wątpię. Czy umiałabym stworzyć taki pełen związek, z pełnym zrozumieniem, dobrze wychować dzieci, spełnić się zawodowo. Nie wiem. Tu mi się to wszystko udało.
      • arista80 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:02
        Mój ojciec miał ofertę wyjazdu do Niemiec i nie skorzystał, bo on jest za bardzo przywiązany do miejsca zamieszkania. Mama powiedziała mi to kiedy byłam w wieku nastoletnim i niby przyjęłam to ze spokojem, ale od tego momentu zaczęłam czuć taki podskórny żal, że nie zdecydował się na tego typu krok. Pamiętam też, że od tego momentu zaczęła się we mnie kiełkować myśl, że ja zrobię wszystko by jednak móc wyjechać z kraju. Niby to były tylko "szczenięce" myśli, ale z czasem stawały się coraz silniejsze.
        • extereso Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 18:38
          ja odwrotnie, poprosiłam brata, żebym mogła z nim zostać (był pełnoletni), zgodził się-ale rodzice nie zdecydowali się oczywiście nas zostawić
    • gaskama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:29
      IMO to słaby moment. Ja już nie mówię o znajomych, przyjaciołach. Ale edukacyjnie. Bo w grę wchodzi zmiana systemu edukacji. Nawet jak się zna dobrze język (na poziomie C2 nawet) to jednak specjalistyczne słownictwo szkolne bywa bardzo trudne (pierwiastki, moreny denne, wodorowęglan sodu). Ja w wieku twojego syna przeprowadziłam się do Polski. I niby polski znałam, ale jednak baaaardo ciężko było przez pierwszy rok. Córka edukacyjnie jeszcze trudniej do przeniesienia. Chyba, że tu dzieci chodziły już do brytyjskiej lub amerykańskiej szkoły.
      • alpepe Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:37
        Otóż to. Co z tego, że jestem nauczycielką j. niemieckiego i dość dużo pamiętam z różnych przedmiotów, jak słownictwo u mnie leży i nie potrafię tłumaczyć np. fizyki po niemiecku, bo niby znam słówka, ale jednak nie.
        • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 12:00
          moje dziecko jest w 4 klasie. Robi zdalnie szkole polska. Zapewniam ze język typu "wyjaśnij Jasiu co to jest zachod słońca? "Zachod słońca to fenomen przyrodniczy zachodzący wtedy gdy słońce pozornie styka się z linia horyzontu" względnie "rower miejski nie jest szybki ale daje komfort jazdy w miejskiej dżungli" tudzież "układ napędowy sluzy do wprowadzania roweru w ruch dzięki działaniu przekładni łańcuchowej" nie są zdaniami które padają w codziennym życiu poza środowiskiem szkolnym. Żeby nie szkoła polska dziecko moje raczej nie poznaliby slow "wirnik prądnicy" "światło pozycyjne przednie" itd. Czwarta klasa - technika. Moja refleksja to taka ze cała ta nauka w szkole to gadanie trudnymi dziwacznymi słowami o rzeczach banalnych.
          • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 12:01
            widnokręgu przepraszam nie horyzontu tylko widnokręgu!
      • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:37
        Właśnie tak się obawiam że edukacyjnie jest słaby moment. Z kolei wątpię żeby było nas stać na zagraniczne studia żeby doczekać aż mlody skonczy tu szkole średnia.
        • gaskama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:43
          Bardzo enigmatycznie piszesz. Chodzi o UK, Stany, Holandię? Jeśli jedziecie razem do pracy ... normalnej ... to czemu miałoby was nie być stać na studia dzieci? Są systemy stypendialne, kredyty studenckie, praca studentów.
          • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:48
            Jak będziemy czekać aż mlody skonczy szkole średnia to starsza już będzie na studiach, zapewne w Polsce. Stany nie, Europa.
            • gaskama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:54
              Jeśli UE to naprawdę studia nie są tu luksusem dla najbogatszych.
              • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 12:02
                no ale szkoły średnie z wykładowym angielskim (średnie w wielu krajach już nie jest obowiązkowe) nie są rzeczą tania.
                • ichi51e Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 12:03
                  www.danubeschool.com/fileadmin/Bibliothek/2-Admissions/Documents/DISV_Fees_Schedule_2021-22.pdf
            • ritual2019 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:21
              slonko1335 napisała:

              >Stany nie, Europa.
              >
              W Europie kraje angielskojezyczne to UK i Irlandia. Reszta krajow ma swoj jezyk ktory jest jak najbardziej uzywany w zyciu. Ale tu wiadomo ematka i dogadywanie sie po angielsku...🤣
              • hanusinamama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 21:10
                Ona mowi chyba o studiach...i tutaj już studia w języku angielkim są jak najbardziej w wielu krajach...
        • gaskama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:47
          No słaby, ale nie do przeskoczenia. Z racji doświadczeń życiowych znam zyliony przypadków przenoszenia się do innego kraju. Część skończyła się bardzo słabo, łączenie z powrotem rodziny do Polski. Ale cześć szybko weszła w nowy system edukacji. To zależy od kraju, od osobowości dziecka. Od jego inteligencji także. Doskonali polscy uczniowe wbrew pozorom dość szybko stają się bardzo dobrymi uczniami zagranicą. No chyba, że myślicie o Korei. Wtedy zdecydowanie odradzam. Ale w amerykańskich szkołach polskie dzieci często szybko się odnajdują. Tu nie ma jednej poprawnej odpowiedzi.
        • panna.nasturcja Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 16:02
          Dlatego Skandynawia jest dobrym kierunkiem, oni są bardzo pomocni w kwestii szkoły.
      • mia_mia Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:41
        Dzieci moich znajomych powyjeżdżały po gimnazjum, po polskich szkołach, niektóre bez rodziców, potem inne w liceum na stypendia, bez perfekcyjnego języka obcego, wróciła tylko dwójka, bo rodzic przekazuje im biznes i nie było gadania na tym etapie, choć powrót po prawie 10 latach łatwy nie był.
        • gaskama Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 15:44
          To do mnie? Chyba do autorki?
      • pogodne.dni Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 18:01
        Gaskama, czy w wieku 15 lat przeprowadziłaś się z kraju angielskojęzycznego czyli przed szkołą średnią?
        Czy udało Ci się nadrobić j.polski ? Czy może poszłaś do dwujęzycznej w Polsce?
        I na jakim poziomie utrzymał się u Ciebie pierwszy język?
        • gaskama Re: Emigracja z nastolatkami 19.01.23, 09:19
          Nie, nie angielskojęzycznego. Wyjechałam z Polski jako malutkie dziecko. W domu oczywiście rozmawialiśmy po polsku, ale ja w przedszkolu i szkole siedziałam od 7.30 do 16.30 a potem miałam zyliony dodatkowych zajęć, bo tak lubiłam. Przez pierwsze lata miałam edukację domową a w polskiej szkole przy konsulacie zdawałam tylko egzaminy. Potem w starszych klasach były raz dna miesiąc zajęcia weekendowe z polskiego i historii. Ale mój język ojczysty (polski) był o wiele uboższy nić mój drugi język, który de facto stał się ojczystym. Specjalistyczne słownictwo szkolne miałam po polsku o wiele słabsze. Po powrocie do PL był rok koszmaru. Szczególnie z przedmiotami ścisłymi, które są w PL na wyższym poziomie niż w wieku krajach europejskich. Np. ortografii polskiej nigdy do końca nie opanowałam. Zdecydowanie lepiej idzie mi w jeżyku obcym, w którym teraz pracuję. Jak ostatni raz już jako dorosła osoba wyjechałam na 7 tygodni z Polski (zawodow) - to było 20 lat temu - to po 3 przerzuciłam się na sny obcojęzyczne. Jestem tak zabawnie dwujęzyczna, że nie pamiętam nieraz, czy wykład robiłam po polsku czy po niemiecku. Oba języki mi się przenikają.
    • bazia_morska Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 17:36
      Według mnie lepiej poczekać, mamy córkę w LO i dopóki nie skończy szkoły nigdzie się nie ruszamy. Wejście w system w DE w tym wieku jest trudne, uznaliśmy, że poczekamy do matury.
      • slonko1335 Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 17:45
        Niemcy odpadają ale właśnie z uwagi na mieszkanie przy granicy wiem że wyjazd bez języka może być w nieodpowiednim momencie bo od nas mnóstwo ludzi się na tereny pr,ygraniczne przenosi na stronę niemiecka i znajoma tak wyjechała z dzieckiem bez jezyka na rok przed jakimś ichniejszym poziomowaniem (chyba gimnasium) I dzieciak przez rok nie był w stanie bez jezyka do tej lepszej szkoly się dostać. Moja przyjaciółka wyjechała tak że dziecko miało 2 lata na to i już bez problemu program i język ogarnęło tak że się dostało, rok zrobił dużą różnice. Ta którą nie ogarnęła tam maturę robi znowu tu w jednym z najlepszych liceów w miescie dwujęzycznie więc raczej głupsza nie jest.
        • bazia_morska Re: Emigracja z nastolatkami 18.01.23, 18:45