Dodaj do ulubionych

Użeranie się z ludźmi

06.02.23, 09:48
Przez pół życia nie miałam większych problemów z ludźmi, nie przypominam sobie by ktoś celowo działał na moją szkodę bądź mi na nerwy utrudniał robił na złość, nic ponad normę, z nikim się nie męczyłam, konflikty których nie da się uniknąć na przestrzeni życia rozwiązywałam i się jakoś dogadywałam. Aż kiedyś z miesiąca na miesiąc zaczęło się wszystko psuć, doszłam do momentu że trudno mi znaleść osobę z którą nie muszę się użerać, nawet z listonoszem obecnie muszę co już jest dla mnie kuriozalne. Czy to jest jakaś karma? Czy ludzie są coraz gorsi? Czy ktoś obserwuje coś podobnego? Nie wiem jak to wyjasnić ale legły mi relacje.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 09:51
      Zrzędliwa starość?
      • berdebul Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 15:26
        Albo ludzie mający wyyebane na obowiązki? Oczekuję minimum od listonosza tj. Wrzucenia do skrzynki, bez głupich komentarzy o leworęczności, bez wrzucania paczek w krzaki, lub gorzej, w krzaki sąsiadów. I okazuje się, że listonosz nie podołał.
    • borsuczyca.klusek Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 09:55
      Ale musisz dać jakieś przykłady o co dokładnie się użerasz, bo tak to ciężko się odnieść.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 09:58
      Na starość więcej rzeczy ci przeszkadza, masz mniej cierpliwości. Ja też tak mam. Kiedyś nie miałam sytuacji, że kogoś nie lubiłam, w najgorszym razie był mi obojętny, a teraz niektórych wręcz nienawidzę i życzę im jak najgorzej.
      • lidiaxx Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:00
        Mam 41 lat to jest starość?
        • gryzelda71 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:02
          U niektórych wcześniej. Chyba nie sadzisz ze wszyscy zmówi się przeciwko tobie.
          Druga sprawa, że to co wcześniej olewalas, teraz rozpamiętujesz dluzej niż to warte.
          • lidiaxx Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:04
            Oczywiście że się zastanawiam nad sobą, dużo myślę o tym co robię nie tak, czy może to ja się zmieniłam? Naprawdę chciałabym się dowiedzieć dlaczego moja rzeczywistość tak wygląda bo kiedyś było zupełnie normalnie z ludźmi.
            • gryzelda71 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:08
              Ale podaj jakiś przykład.
      • taki-sobie-nick Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 22:32
        życzę im jak najgorzej.

        Nie rób tego.
      • droch Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 23:22
        Z wiekiem też nabieramy świadomości, że jest cholernie nie ok. gdy listonosz zostawia przesyłkę „do rąk własnych” w jakiejś kwiaciarni czynnej w losowych godzinach. Albo gdy nie wychodzi nawet z poczty, i nawet nie ma takiego zamiaru, ale w systemie oznacza „przesyłka doręczona”.
    • ichi51e Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:02
      Parkinson, "Prawo pani Parkinson" nie wiem czy jest w mowie nie ale moze w necie jest pdf
    • alpepe Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:06
      Nie mam tak, bo zwykle odpuszczam, ale ostatnio zadzwonił upierdliwy potencjalny klient i cóż, jak próbował po mnie jeździć, że nie o to pyta, o co pyta, a próbowałam mu pomóc i zaczął gadkę w stylu, pani nie chce mi pomóc, to pożyczyłam mu miłego dnia i zablokowałam sobie jego telefon, bo mam dosyć buców w średnim wieku, którzy uczą ojca dzieci robić.
      • milva24 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:14
        alpepe napisała:

        > Nie mam tak, bo zwykle odpuszczam,

        Tak samo robię, szkoda mi czasu i zdrowia na użeranie się.
      • lidiaxx Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:16
        Jeżdżą po mnie ludzie bez większego powodu tak od wejrzenia, czasami te sytuacje się kuriozalne bo np sami są nie w porządku ja się ich nie czepiam choć mogłabym za to oni są nieprzyjemni dla mnie.
        • alpepe Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:18
          Musisz wysyłać jakieś sygnały, które ich prowokują. Może jednak pragniesz konfrontacji?
          • lidiaxx Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:31
            Pewnie tak ale ja ostatniego czego chcę to walki, marzę o normalności.
    • nevertheless123 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:18
      Kurczę, coś w tym jest. Obecnie mam wrażenie, że do ludzi muszę się wybierać jak na wojnę. Nie wiem, co się zmieniło, ale zupełnie możliwe, że zmieniłam się ja. To znaczy z osoby gotowej do sporych kompromisów, przyjaznej i ugodowej zmieniłam się w osobę stawiającą granicę, ostrożną, starannie obserwującą i dobierającą sobie ludzi. Druga możliwoś jest taka, że inni ludzie też się zmienili, mamy kulturę indywidualizmu, gdzie każdy dba przede wszystkim o własne dobro, łatwo też innych niechcąco urazić, więc ciągle trzeba uważać, co i do kogo się mówi.
      Też mi dużo relacji poległo, ale chyba wolę już to, niż lewe kompromisy.
      • extereso Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:50
        Za dużo na ematce?
        • nevertheless123 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 11:14
          big_grin A wiesz, zastanawiałam się nawet, czy by nie zrobić sobie dłuższej przerwy. Nie tylko od ematki, ale o internetów w ogóle.
          • extereso Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 11:18
            😁 ja uważam, że zdecydowana większość środowisk, na żywo i w internecie, jest mniej krytyczna od emamy, tu jest dużo czepialstwa. Oczywiście jest też sporo życzliwości i mądrych postów. Ja na posty wielu nicków patrzę przez palce, póki się tego nie nauczyłam, to było trudne, teraz nie mącą mi humoru dowalanki. Ale szkoda, że tak jest. Jeśli czujesz że potrzebujesz przerwy to zrób ją !
            • borsuczyca.klusek Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 12:58
              To ja mam inne spostrzeżenia i dla mnie emama to prawie Wersal w porównaniu do tego co wylewa się w niektórych zakątkach internetu. Owszem można dostać po głowie, czasem dochodzi do grubszej jatki, ale przynajmniej większość dyskutantek jest na poziomie i walczą na argumenty.
              • extereso Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 13:06
                Acha ja jestem na grupach branżowych tylko i tam jest Wersal, nawet przy anonimowości. Ematka trzyma poziom, ale często lubi udowodnić swoją wyższość, co odczytuję jako stetryczenie lub kompleksy, zależy od kontekstu. Natomiast wiele osób jest naprawdę fajnych.
              • mid.week Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 13:09
                borsuczyca.klusek napisała:

                > To ja mam inne spostrzeżenia i dla mnie emama to prawie Wersal w porównaniu do
                > tego co wylewa się w niektórych zakątkach internetu.

                I ludzie potrafią "wylewać" z konta z imieniem, nazwiskiem i zdjeciem wlasnym. A wydawac by sie mogło, ze anonimowosc forumowa bardziej temu sprzyja
                • borsuczyca.klusek Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 15:43
                  Zdarzają się nawet tacy co w profilowym mają zdjęcie z dzieckiem czy wnukiem i dają czadu 🙄
    • simply_z Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:24
      Mysle, ze przez lockdowny itd, te kontakty mogly sie na tyle zredukowac, ze juz nie sa tak intensywne jak kiedys i po prostu bardziej ci ludzie dzialaja nam na nerwy.
      • lidiaxx Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:30
        Czasami mam wręcz wrażenie że dużo ludzi ma teraz dziwną potrzebę dominacji, nie wszyscy ale spora część.
        • simply_z Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:36
          Bardzo mozliwe
    • chococaffe Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:25
      dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie?

      Nie zauważyłam jakichś zmian w zachowaniu ludzi en masse i konkretnie u znanych mi ludzi.

      Może to własnie przemęczenie?
    • mid.week Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:28
      Gdybym sie znienacka wiekszosc moich relacji z ludzmi przybrała charakter użerania to wyciagnelabym wbiosrk ze mi odklepało. To bardziej prawdopodobne niz to, ze oszaleli wszyscy pozostali, ze karma, ze ktos rzucil urok oraz ze to wina pełni księżyca.
      • lidiaxx Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:33
        Oczywiście więc zaczęłam się zastanawiać głównie nad sobą bo to jest naturalne.
        • mid.week Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 11:12
          No nie wiem, pisalas o karmie itp. W kazdym razie zwrocilabym uwage na siebie, swoj dobrostan, poziom stresu, czas na wypoczynek itp.
    • chococaffe Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:37
      p.s. a dużo masz czasu bez ludzi? Może proporcje ci sie zmieniły i stąd zmeczenie
    • waleria_bb Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:40
      W moim odczuciu kobiety tak w przedziale 50-60 bywają strasznie drażliwe, agresywne i wręcz szukają konfliktu.
      • simply_z Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:42
        Strzez sie Walerkaaa
        • ajaksiowa Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 11:02
          Może chodzi o to że ,,czepiasz ,,się ludzi bo nie robią tego za co biorą pieniądze?
      • mgla_jedwabna Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 11:25
        Mam podobnie - nie ma nic gorszego od starej baby, którą od staruszki dzieli całe pokolenie, ale nie może przeżyć, że nie jest już atrakcyjną trzy-czterdziestolatką, więc tępi takowe.
        • waleria_bb Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 18:27
          Nie chodzi tu o atrakcyjność, zazdrość. Mam zwyczajnie taką obserwację, że jakieś dramy w sklepach, chamskie dogadywanie sprzedawczyni urządzają najczęściej kobiety 50-60. Na jeden przypadek nie zwróciłabym uwagi, ale jakoś tak rzuca mi się to w oczy.
          • runny.babbit Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 19:17
            Generalnie osoby 45+ są bardziej skłonne by reagować na cokolwiek, imo bo mają już wylane na to co otoczenie sobie o nich pomyśli.
            • waleria_bb Re: Użeranie się z ludźmi 07.02.23, 01:22
              IMO idzie to właśnie za daleko, bo to jest trochę taka bezkarność: Ja już swoje lata mam, swoje przeżyłam, nikim przejmować się nie będę i nikt mi nie podskoczy. Widzę to nawet u własnej mamy i przykre to, bo czasem z boku serio to jest pieniactwo dla pieniactwa i upatrywanie w zwykłych pomyłkach innych jakiegoś ataku na siebie.
    • loganberry Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 10:57
      Moja teza jest taka, że ludzie zdezorientowani pandemią, zmęczeni inflacją, wystraszeni wojną, osłabieni ostatnią grypą, wk*wieni rządem, wymęczeni całokształtem, wyładowują się na kim bądź. Nie wszyscy oczywiście, ale zauważalnie więcej niż kiedyś. Też obserwuję uncertain
      • ajaksiowa Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 11:04
        loganberry napisał(a):

        > Moja teza jest taka, że ludzie zdezorientowani pandemią, zmęczeni inflacją, wys
        > traszeni wojną, osłabieni ostatnią grypą, wk*wieni rządem, wymęczeni całokształ
        > tem, wyładowują się na kim bądź. Nie wszyscy oczywiście, ale zauważalnie więcej
        > niż kiedyś. Też obserwuję uncertain


        A ja obserwuję bierność i wkurw na twarzach..chociaź rano w Lubaszce.dziewczyna jakaś siè do mnie uśmiechnęła 😃😃😃
    • gama2003 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 11:06
      To ja chyba wreszcie zaczynam dorastać i jak kiedyś uważałam, że ludzie są dobrzy a złe intencje mają nieliczni, tak teraz klapki z oczu mi spadły i chyba lepiej mi z tym realistycznym podejsciem.
      I łatwiej mi nie przejmować się, albo krócej przejmować się kretynami, męczybułami i dementorami.
      Niestety mam krótką listę osób, którymi nadal się przejmuję i denerwuję. Pracuję nad tym.
      I łatwiej mi przychodzi olewanie sytuacji, które kiedys na długo by mnie wyprowadzały z równowagi.

      Wolę się mile zdziwić czyimś fajnym zachowaniem, niż, jak latami było, dziwiłam się nieprzyjemnie zagraniami ludzi, których uwazalam za ,, z mojej bajki,,

      A nerwowość ludzi bliskich i dalekich faktycznie ostatnio jakby większa. Kazdy ma chyba coraz więcej problemów w codziennosci, to i łatwiej o konfrontację.
      Moze o to chodzi.
      Profilaktycznie bardzo dbam o chwile ,, bezludne,,. Dawkuję towarzystwo w znośnej dla mnie dawce.
    • princesswhitewolf Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 11:12
      A naprawde musisz sie uzerac i nie da sie tego zalatwic spokojnie?
    • runny.babbit Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 11:31
      Hipotezy:
      1. Po osiągnięciu pewnego wieku zaczęłaś być bardziej asertywna, walczysz o swoje. To może napotkać opór ze strony innych ludzi.
      2. Wraz z wiekiem coraz więcej rzeczy cię irytuje i drażni. Wiesz, kiedyś młoda gniewna, teraz stara wkurwiona.
      3. Ludzie są coraz bardziej skupieni na sobie i mają gdzieś innych. Choćby zachowanie w kinie kiedyś, a dziś.
      Jakbyś dała jakieś konkrety, to byłoby łatwiej zdiagnozować o co chodzi.
    • awf-33 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 12:40
      Tak, ludzie są ogólnie coraz gorsi, ale ciężko stwierdzić u Ciebie bez konkretnych przykladow.

      10 rok pracuję bezpośrednio z ludźmi. Coraz bardziej porąbani są. No niestety.
    • teodor-k Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 12:46
      Młodość się musi wyszumieć ,a starość wyszurać .
    • asiairma Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 17:52
      Inaczej ich odbierasz niż kiedyś.
      Znam dziewczynę, która "omdlewa" gdy opowiada, z kim to musi się użerać i w pracy i życiu pozapracowym. Chyba długo, albo nigdy, się nie połapie, że problem nie jest w innych.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 18:00
      Skoro tak z miesiąca na miesiąc zaczęłaś się ze wszystkimi użerać, to najprawdopodobniej wina leży po twojej stronie.
      Stałaś się na starość bardziej zrzędliwa po prostu.
    • jammer1974 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 19:43
      Ja zrobilam sie chyba mniej tolerancyjna. Wyglada na to ze bede zrzedliwa staruszka. Mysle ze ludzie sie nie zmienili na gorsze to nam nie chce sie z biegiem lat tak wszystkiego bezkrytycznie tolerowac.
    • mamamisi2005 Re: Użeranie się z ludźmi 06.02.23, 19:48
      Mam nadzieję, że już ten okres w życiu zakończyłam. Odkąd moje dzieci skończyły SP życie stało się prostsze, a ludzie życzliwsi i wreszcie koniec z notorycznym użeraniem się 🤪
      może tobie też się odmieni

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka