Ja wiem, że jest luty ale to przedostatni dzień, za to sypie mocno śniegiem do tego mròz zapowiadany do połowy marca co najmniej, ja wiem, że to jest jecze zima ale w marcu czesto było już przyjemnie tzn takie plus 10 i słońce (ba nawet w lutym bywało juz tak ciepło kiedyś), tym razem w prognozach dlugoterminwych nie ma szans, po prostu mam dość tej długiej zimy i braku widoków na jakąś odrobinę cieplejszą pogodę mimo, że za 3 tygodnie kalendarzowa wiosna. Nie mam dużych wymagań plus 5 stopni i słońce w pełni by mnie zadowoliło na dzień dzisiejszy. Wierzyć mi się nie chce że luty był cieplejszy 2 stopnie od przeciętnego lutego, ile ta zima jeszcze potrwa? Do tego założę się, że zaraz jak przejdzie zima to od razu zaczną się upały, a delikatne ciepełko gdzie? ech to sobie ponarzekałam