Smutno mi....

11.11.04, 09:26
Wolny dzień. Znajomi wyjechali, rodzina spotyka się na wspólnym obiedzie, a
my... Mąż drugą dobę spędza w pracy, ja musiałam zawieżć córkę do opiekunki,
żeby się przygotować do zaliczenia (muszę regularnie zdawać u szefa teorię,
żeby mi podpisał zgodę na podejście do egzaminu specjalizacyjnego). Mała
jadąc w samochodzie pytała: gdzie jadę? wolę zostać z Tobą w domu, a gdzie
tatuś? trzeba go zabrać z tej pracy!
Chciałabym, żebyśmy byli wszyscy razem, chciałabym ugotować obiad, zjeść go z
mężem, córunią, a potem tarmosić się z nimi na dywanie, albo pójść na spacer.
Nie piszcie, ze każdy jest kowalem swojego losu, bo to wiem.
Jest mi strasznie smutno. Za dużo takich swiąt, takich niedziel...
    • iwcia75 Re: Smutno mi.... 11.11.04, 09:32
      nie martw sie smile ja tez jestem sama, bo maz musial wyjechac. chyba pojde na
      noc do rodzicow, bo boje sie byc sama w nocy w domu brrr
      • joasiiik25 Re: Smutno mi.... 11.11.04, 09:49
        Nie martw sie moj maz tez dzis w pracysad wychodzil niechetnie bo wolalby dzien
        spedzic z nami. No coz takie zyciesad

        pozdrawiam wszystkie smutne emamy
    • olamad Re: Smutno mi.... 11.11.04, 10:09
      Ach jak dobrze znam ten stan. Jestem sama z Ulą od dwóch m-cy. Mąż pływa -
      przed nami jeszcze 3,5 miesiąca tej samotności. W tygodniu praca, wyjście 7.20,
      powrót 17.30, w weekendy albo święta, samotnosć we dwiesad(. Jestem w moim
      mieście zupełnie sama - nawet nie mam do kogo iśc na przysłowiowy obiad. Mój
      ojciec mieszka daleko, a teściowie, no cóż, "nie bardzo sie nami interesują"
      (stwierdzenie baaardzo eufemistyczne). Trudne są szczególnie niedziele i
      święta - wszyscy spędzają je w gronie rodzinnym, a my tylko we dwie... Też mi
      smutno.. Chyba nigdy sie nie przyzwyczaję do tej samotnosci. Kilka dni temu
      podjęliśmy decyzję, że to ostatni kontrakt mojego M - obydwoje mamy tego
      serdecznie dość.
      Pozdrawiam,
    • jasmina251 Re: Smutno mi.... 11.11.04, 10:24
      Ja też dzisiaj sama bo mąż w pracy do 20 ,rodzice na imieninach a my z Julcią
      same.Nawet nie chce mi się gotować sad(
      • grzalka Re: Smutno mi.... 11.11.04, 12:05
        Oj, Barbin sad(
        Może Ci pomoże, że nie jesteś sama w tym smutku...
        Byle do egzaminu, potem podobno jest lepiej (tylko, że dziecko jest małe tylko
        raz, wiem, wiem...)
        • barbin Do Grzałki... 11.11.04, 12:11
          Cześć. Chciałam ci coś wysłać na priv ale mam jakiś problem z wysyłaniem
          poczty. Muszę męża zaangażować.
    • l.e.a Re: Smutno mi.... 11.11.04, 12:36

      słonko - smuteczki na bok, będą dni takie kiedy bedziecie tylko dla siebie smile
      mnie tez często dopadają smutki, co tydzień wyjeżdżam na parę dni służbowo i
      tęsknię za mężem, synkiem ale wiem,że będa dni kiedy bedziemy tylko MY smile

      pozdrawiam ciepło - pracujaca dziś lea wink
    • jusyna79 Re: Smutno mi.... 11.11.04, 16:26
      Czesc,
      ja z corka tez dzis sama, maz pracuje od 7 do 22 sad rodzice za granica, jestem
      sama w obcym miescie, znajomi zostali w innym...sama i tez mi wlasnie bardzo
      smutno, a jeszcze mala stracila apetyt....

      trzymajmy sie i nie dajmy sie smutkom...

      POzdrowionka
    • tynka11 Re: Smutno mi.... 11.11.04, 17:55
      i ja dołączę do tych smutków...
      Już ponad 2 miesiące jestem samiutka z niuńką tatuś nam na roboty pojechał i
      nie za bardzo wiem ile to jeszcze będzie trwało. sad W tygodniu jakoś leci ale
      najgorsze są niedziele a dzisiaj taka pół niedziela jest właśnie więc też
      załapałam pół doła. sad((
      pozdrawiam wszystkie zdołowane smutaski
      • barbin Re: Smutno mi.... 11.11.04, 19:08
        Dziękuję kochane Mamy za odzew. Łatwiej znieść takie dni, jeżeli można się
        swoją goryczą podzielić i usłyszec (przeczytać) słowa wsparcia.
        Pochwalę się, że spotkała mnie dzisiaj jeszcze jedna miła rzecz (oprócz Waszych
        postów): pojechałam odebrać Basię i dostałam od niani świeżo upieczone ciasto-
        takie jak lubię. Od tego ciepłego ciasta zrobiło mi się ciepło na duszy.
        • mopek1 Re: Smutno mi.... 11.11.04, 19:22
          Twoja córeczka ma śliczne imię, ale chyba nie tylko to nas łączy, jesli
          wykonujesz ten paskudny (w tym kraju) i niedoceniany zawód co ja, to napisz na
          priva, poużalamy się razem smile
Pełna wersja