13.03.23, 13:38
Cudakowa Monika dodała dziś post z filmikiem o tej adoptowanej dziewczynce.
Nie śledzę jej instagrama ale dziś przejrzałam parę pierwszych postów.
Chyba przestała już tak usilnie twierdzić że ma cudowne życie z gromada dzieci, widać jak bardzo ta adoptowana dziewczynka odbiega od reszty.
Przykre jest chyba tylko to, że widać że więcej uwagi skupia na niej, niż na swoim chorym synu.
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Cudaki 13.03.23, 14:10
      Przykre to jest, że rozniasz te dzieci nq lepsze i gorsze, czyli na swoje i nieswoje. Założenie adopcji jest takie, że to dziecko jest już twoje, tak samo jak biologiczne. No więc owszem, smutne jeśli nie może im poswiecic tyle samo uwagi, ale nie podkreślałabym "nieswojosci" dziecka niebiologicznego.
      • mia_mia Re: Cudaki 13.03.23, 14:24
        Miałam to samo napisać, dziecko adoptowane jest twoje, krzywdę to zrobiła synowi podejmując decyzję o adopcji chorego dziecka zamiast go rehabilitować i poświęcać czas, a później rodząc kolejne, chociaż tu raczej nie niemu, a kolejnym, ale może w grupie będzie im się łatwiej zająć chorymi, tylko kto by chciał startować w życie z takim obciążeniemuncertain
        • nutella_fan [...] 13.03.23, 14:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • marta.graca Re: Cudaki 13.03.23, 15:16
            Jest coś takiego jak adopcja pełna, mam adoptowane rodzeństwo i rodzice traktowali je tak samo, jak mnie. Jak sobie wyobrażasz rodzinę, w której są dzieci biologiczne i adoptowane, by nie wypierać rzeczywistości? Bio dzieci siedzą w salonie, a adoptowane w piwnicy, czy jak?
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Cudaki 13.03.23, 17:54
              O, rany, w "normalnych" rodzinach z rodzonymi, własnymi dziećmi rodzice często nie potrafią traktować dzieci równo, faworyzują jedno dziecko kosztem drugiego, więc czemu w rodzinach adopcyjnych miałoby być inaczej? Jasne, że tak to powinno wyglądać, ale wychodzi różnie.
              • panna.nasturcja Re: Cudaki 13.03.23, 18:11
                To, że wychodzi różnie jest oczywiste, także, jak sama piszesz, w rodzinach, gdzie wszystkie dzieci są biologiczne.
                Zakładanie, jak autorka wątku, że dziecko adoptowane to nie jest dziecko „swoje” jest okropne.
            • emateczka Re: Cudaki 13.03.23, 19:27
              Każda adopcja jest pełna, tak gwoli scislosci wink fajnie, że wasza była też udana!
              • szmytka1 Re: Cudaki 13.03.23, 20:22
                A na stronie ministerstwa są opisane 3 rodzaje, pełna, niepełna i całkowita.
              • 35wcieniu Re: Cudaki 13.03.23, 20:24
                Niepełna też jest, chociaż rzadko
              • marta.graca Re: Cudaki 13.03.23, 20:54
                Niestety nie do końca udana...
              • panna.nasturcja Re: Cudaki 14.03.23, 00:42
                Nie, nie każda adopcja jest pełna.
          • livia.kalina Re: Cudaki 13.03.23, 18:42
            jak można coś tak chamskiego napisać?
      • jednoraz0w0 Re: Cudaki 13.03.23, 18:16
        To chyba nie tak. Twoje biologiczne dziecko to twój obowiązek i twoja odpowiedzialność, a tę dziewczynkę mógł adoptować ktoś kto może jej poświecić więcej czasu, nie musiała to być ona.
        • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 18:17
          O tak. Kolejka się ustawiała do adopcji niemowlaka z ZD. Tak jak do wszystkich niepełnosprawnych dzieci...
          • jednoraz0w0 Re: Cudaki 13.03.23, 18:38
            No nie ustawia się, ale jednak trzeba liczyć siły na zamiary oraz jednak adoptowanie tej dziewczynki nie było obowiązkiem tej kobiety, w przeciwieństwie do opieki nad synem, wiec pytanie (przy adopcji) czy nie powinna w poerwszej kolejności się upewnić, ze jest w stanie zapewnić potrzebne wspargiebtym dzieciom które już ma nie jest bezzasadne. Fajnie ze dziewczynka ma dom, ale idąc twoimntokiem rozumowania to może powinna adoptować i 30 dzieci z ZD, bo nie ma do nich kolejki?
            • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 18:42
              A z czego wnioskujesz że nie zaspokaja potrzeb innych dzieci? Z 5 minut relacji na ig?
              • jednoraz0w0 Re: Cudaki 13.03.23, 18:58
                Odnoszę się do postu na emamie i do argumentów w nim zawartych, a jak jest w realu to przecież tylko oni wiedzą.
                • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 19:12
                  " jak jest w realu to przecież tylko oni wiedzą" no właśnie 🙂
              • igge Re: Cudaki 13.03.23, 19:59
                W procesie adopcyjnym , ZANIM adoptujesz dziecko jest dokładnie sprawdzane, czy NIE pogorszysz adopcją warunków życia i rozwoju swoich dzieci. Tych/tego, które już z Tobą mieszkają /mieszka.
                • jednoraz0w0 Re: Cudaki 13.03.23, 20:52
                  To nie ja wysunęłam w tym wątku teorie, że procedura była na zasadzie „dajmy im szybko, zanim się rozmyślą”. Może tak było a może nie, oby twoja wersja była prawdziwa. Natomiast nie wydaje mi się realistyczne, żeby można było sprawdzić bez szklanej kuli, czy nie pogorszą się warunki dzieci, jeśli w miksie jest dwójka nieuleczalnie chorych dzieci i nie wiadomo jakie problemy się mogą pojawić, a pani czerpie dochód z działalności, która jest mocno oparta na jeździe na pstrym koniu.
                • berdebul Re: Cudaki 13.03.23, 21:19
                  Normalnym procesie adopcyjnym, tutaj (o czym było wielokrotnie na ig) wiele rzeczy pominięto i przyspieszono adopcję.
                • mia_mia Re: Cudaki 14.03.23, 01:21
                  Nie w tym wypadku, polska, katolicka, bogata rodzina chętna na chore dziecko? Odstąpiono od procedur, chyba choćby od tej ile lat są małżeństwem już to nie było ważne.
        • m_incubo Re: Cudaki 14.03.23, 14:21
          Tak, na pewno.
          Ta dziewczynka potrzebuje przede wszystkim kasy - na rehabilitację, opiekę, terapię, wspomaganie, lekarzy, logopedów, kardiologów. Kasy u cudaków akurat nie brakuje. Uważam Monikę za niestabilną/zaburzoną psychicznie, i to ostro, ale osobiście wątpię, by ten dzieciak kiedykolwiek miał szansę trafić lepiej.
    • hanusinamama Re: Cudaki 13.03.23, 14:16
      Nie ma zaczenia czy "biologiczne" czy nie...natomiast fakt jest taki, ze w rodzinie gdzie jest dziecko z poważną chorobą pozostałe dzieci/dziecko cierpią bo nie dostają tyle uwagi ile potrzebują. Naturalne jest, zę więcej uwagi poświęca się choremu dziecku. Ludzie się zachwycali - jak to cudownie, że ona dała szanse dziecku z ZD. Niestety to jest kosztem już posiadanych dzieci. Oby jej starczyło siły i nie została sama
      • jozefrobotnik Re: Cudaki 13.03.23, 14:56
        Ale mi chodzi o to że zajmuje się głównie ta Dorota z zespołem Downa a jej biologiczny syn również z zespołem Downa jest jakby pomijany
        • szmytka1 Re: Cudaki 13.03.23, 14:59
          Ta Dorota i biologiczny syn...
        • hanusinamama Re: Cudaki 13.03.23, 15:55
          Po pierwsze: serio wnioskujesz na bazie tego co ona tam pokazuje? Wiesz, ze życie takich gwiazd social mediów wygląda w realu inaczej?
          Po drugie widocznie ta mała wymaga wiecej uwagi. I tak jest to ze szkodą dla jej pozostałych idzieci(tam jest tez zdrowe dziecko).
          Nie jestem jej fanką. Pisałam już, ze dawanie rodzinie drugiego tak małego dziecka z ZD to jak postawienie na minie...
          • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 16:14
            (tam jest tez zdrowe dziecko).
            • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 16:15
              Tam jest trójka dzieci bez niepełnosprawności
              • hanusinamama Re: Cudaki 13.03.23, 16:20
                Tak źle napisała,. Tam są tez zdrowie dzieci. Ich mi jest szkoda najbardziej...cóż
              • panna.nasturcja Re: Cudaki 13.03.23, 18:12
                Czyli w sumie jest piątka?
                • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 18:14
                  Tak
    • 35wcieniu Re: Cudaki 13.03.23, 14:20
      Przykre jest chyba tylko to, że widać że więcej uwagi skupia na niej, niż na swoim chorym synu.
      Nie oglądam jej ale w poprzednich wątkach to raczej pisano że ewidentnie mniej czasu poświęca tej dziewczynce niż pozostałym dzieciom (jak rozumiem własnym)
      • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 14:28
        Tata. Bo na ig widać całe życie tych ludzi...
        • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 14:28
          "Taaa" miało być
          • 35wcieniu Re: Cudaki 13.03.23, 14:30
            Nie wiem co widać, nie oglądam ich, tylko mówię że interpretacja tego co tam zamieszczają różni się w zależności od odbiorcy. Część widzi zaniedbywanie tej dziewczynki, część odwrotnie.
        • daniela34 Re: Cudaki 13.03.23, 14:39
          little_fish napisała:

          > Tata. Bo na ig widać całe życie tych ludzi...


          Zapewne nie, ale 35wcieniu ma rację: w poprzednich wątkach padały opinie, że kobieta tę dziewczynkę olewa, bo jest mniej medialna ze względu na bardziej widoczny ZD. Raz tak raz siak.
          • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 15:50
            A relacje na ig się jakoś strasznie nie zmieniła.
            • daniela34 Re: Cudaki 13.03.23, 15:56
              Najwyraźniej ocena zakezy od odbiorcy, przy czym ja sie wypowiedziec nie mogę miarodajnie o jej IG a tylko o tym co czytam tutaj, ponieważ ja w ogóle tej pani nie oglądam na IG i szczerze mówiąc trochę nie rozumiem ematek, które jednocześnie krytykują jej wybory życiowe i postawę i jednocześnie pilnie śledzą jej social media.
              • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 16:15
                Śledzą żeby krytykować
              • livia.kalina Re: Cudaki 13.03.23, 16:27
                >Najwyraźniej ocena zakezy od odbiorcy

                I co ciekawe, każda z tych ocen, zupełnie odwrotnych sytuacji, jest negatywna.
              • afro.ninja Re: Cudaki 14.03.23, 07:29
                To sie nazywa ematkowe kołtuństwo.
                • daniela34 Re: Cudaki 14.03.23, 11:42
                  Don't get me wrong: ja rozumiem, że wiele ematek jest przeciwnych poglądom propagowanym przez panią Monikę. O ile mi wiadomo jest mocno anti choice. W związku z tym ja też jestem bardzo jej przeciwna, ale też i dlatego nie wchodzę na jej social media, bo kolejny obserwujący=kolejne "współprace", kontrakty reklamowe i kasa dla niej. Natomiast można być przeciwnym poglądom, można powtarzać, że pokazuje cukierkową wersję życia z dzieckiem z ZD (bo z wpisów ematek wynika, że tak robi), ale pisanie, że zaniedbuje A kosztem B, albo B kosztem A to już przesada.
                  A obserwować wolę moją koleżankę, która urodziła syna z ZD (nie wiedzieli w ciąży, nie robili badań, była stosunkowo młodą matką). Jej życie z dzieckiem z ZD wygląda tak, że chłopiec urodził się z wadą serca. Kilka lat temu udało się go zoperować i chyba wszyscy mieli nadzieję, że będzie ok. Kilka dni temu odezwała się po dłuższej przerwie - okazuje się, że jednak dobrze nie jest. Dzieciak choruje tak, że musiała go zabrać z przedszkola i zamknąć biznes, żeby z nim siedzieć w domu. Dziecko od kilku miesięcy w zasadzie bez przerwy jest na antybiotykach. Tak też może wyglądać ZD. Nie tylko słodko i różowo.
                  • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 12:11
                    Oczywiście że może. Co pokazuje wiele różnych kont na ig, FB czy blogów. Ale co, chcemy cenzurować przekaz? Zabronimy pisać tym, których niepełnosprawność dziecka pchnęła do próby samobójczej, bo inni mogą naśladować? Zabronimy pokazywać, że może być relatywnie dobrze?
                    • daniela34 Re: Cudaki 14.03.23, 12:31
                      Ano nie. Nie ocenzurujemy, nie zabronimy, po prostu - możemy nie oglądać i w pewien sposób "głosować portfelem" (w pewien sposób, bo nie płacimy, ale liczba followersów przekłada się na kontrakty reklamowe) oraz mówić: "to jest cukierkowa wizja a nie cała prawda."
                      • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 13:28
                        Jaka jest prawda, to wiedzą tylko rodziny z osobami z niepełnosprawnością. I choćby ich przekaz był jak najbardziej szczery i prawdziwy, to będzie to wyłącznie prawda ich rodziny. W każdej innej rodzinie życie będzie wyglądać inaczej. I tym co mają lepsze życie od naszego będziemy zarzucać kłamstwo?
                        • daniela34 Re: Cudaki 14.03.23, 13:44
                          A ja zarzucam kłamstwo czy piszę "to nie jest cała prawda"? Najpierw pod moim postem piszesz o cenzurze potem o kłamstwie mimo że nie postuluję pierwszego ani nie zarzucam drugiego.
                        • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 13:48
                          Bardzo mocno spłycasz problem pisząc o "zarzucaniu tym, co mają lepsze życie od naszego kłamstwo". Jeszcze napisz, że po prostu Monice wszyscy zazdroszczą tego "lepszego" życia.
                          • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 14:04
                            Chodziło mi raczej o "lepszość" życia w przypadku dzieci z niepełnosprawnością.
                            Bo każda niepełnosprawność jest inna i w inny sposób ogranicza. Więc nawet jeśli taka Monika pokazałaby z dokładnością co do minuty całe swoje życie, ze wszystkimi trudnościami, to jak się komuś urodzi dziecko z wieloma wadami (oprócz ZD) to będzie się "czuł oszukany"
                            • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 14:15
                              Czemu ma się czuć oszukany, jeśli będzie mial świadomość, że jego dziecko ma głębszą wadę niż to które gdzieś tam obserwował (niekniecznie na stronie cudaków)?
                              Tu troche właśnie o to chodzi - Monika pisała (nie wiem jak teraz) w sposób sugerujący, że każda rodzina borykająca się z ZD ma w zasięgu ręki taką cukierniczkę, kwiatki i motylki. Nie napisała ani razu: mam bardzo dużą pomoc od innych ludzi, mamy dobrą sytuację finansową, a terapia kosztuje tyle i tyle. Ludziom nieobeznanym w temacie może się wydawać, że faktycznie ta pomoc dla dzieci z ZD istnieje, jest tania i dostępna dla wszystkich potrzebujących. No, ale jednak nie.
                              • m_incubo Re: Cudaki 14.03.23, 14:49
                                Jeśli komuś, nawet nie mającemu dziecka z ZD wydaje się, że w Polsce jest opieka medyczna i jakakolwiek pomoc (do tego TANIA), to musi wciągać niezły towar.
                                • jednoraz0w0 Re: Cudaki 14.03.23, 21:31
                                  Zdaje się że Kraśko się ostatnio rozpłakał na wieść ile każdy mają do dyspozycji rodzice dzieci z niepełnosprawnościami?
                                • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 22:48
                                  m_incubo napisała:

                                  > Jeśli komuś, nawet nie mającemu dziecka z ZD wydaje się, że w Polsce jest opie
                                  > ka medyczna i jakakolwiek pomoc (do tego TANIA), to musi wciągać niezły towar.
                                  >
                                  No przecież Monika ma na wyciągnięcie ręki! To jak nie, jak tak tongue_out
                              • ewcia.1980 Re: Cudaki 14.03.23, 20:30
                                arthwen napisał(a):
                                > Nie napisała ani razu: mam bardzo dużą pomoc od innych ludzi, mamy dobrą sytuację finansową, a terapia kosztuje tyle i tyle.

                                Dokładnie.
                                Jeszcze gdy nie było najmłodszego dziecka to miała do pomocy 2 opiekunki.
                                Pamiętam, że nawet jedna z nich jechała z nimi na jakiś wyjazd kilkudniowy.
                                Na początku trochę były pokazywane ale.... szybko zniknęły z IG.
                                Ale raczej nie z ich życia.

                                To co pokazuje to jedno wielkie kłamstwo.
                                Dwójka dorosłych ludzi nie byłaby w stanie tego udźwignąć.
                                A ona NIGDY........ NIGDY nie wspominała ( nie wiem jak teraz bo już jej nie obserwuję) że do tego potrzebny jest sztab ludzi. A jest.
                                • marta.graca Re: Cudaki 14.03.23, 21:18
                                  Naprawdę dorosłym ludziom trzeba wyraźnie mówić, że obsługa piątki małych dzieci, w tym dwójki niepełnosprawnych, wymaga pomocy osób trzecich, gdy jedna osoba z rodziców pracuje zawodowo? Ja nie mam żadnego doświadczenia z dziećmi, a jest to dla mnie oczywiste.
                                  • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 21:33
                                    No ale NIE POWIEDZIELI!
                                  • ewcia.1980 Re: Cudaki 15.03.23, 07:21
                                    marta.graca napisała:
                                    Ja nie mam żadnego doświadczenia z dziećmi, a jest to dla mnie oczywiste.


                                    Dla jednych jest to oczywiste a dla innych nie.
                                    Dla mnie akurat to jest oczywiste.
                                    • marta.graca Re: Cudaki 15.03.23, 07:44
                                      Ok, rozumiem wobec tego, dlaczego tyle kobiet jest zaskoczonych trudami opieki nad dzieckiem, skoro im nikt nie powiedział.
                                      • ewcia.1980 Re: Cudaki 15.03.23, 08:25
                                        marta.graca napisała:
                                        > Ok, rozumiem wobec tego, dlaczego tyle kobiet jest zaskoczonych trudami opieki
                                        > nad dzieckiem, skoro im nikt nie powiedział.

                                        No jak to człowiek uczy się przez całe życie.
                                        Cieszę się, że mogłam pomóc.

                                        A i owszem...... ja czułam się oszukana po urodzeniu córki.
                                        Miałam 26 lat, żadnych małych dzieci w rodzinie czy wśród koleżanek.
                                        A w gazetach tylko informacje jak to noworodek tylko je i śpi.
                                        I zdjęcia słodkich uśmiechniętych lub śpiących maluszków jak u cudaków.
                                        Zderzenie z rzeczywistością było bolesne chociaż bardzo szybko ogarnęłam nową rzeczywistość.

                                        Do samego porodu byłam bardzo dobrze przygotowana teoretycznie. A w praktyce..... wyglądało to zdecydowanie inaczej.

                        • jednoraz0w0 Re: Cudaki 14.03.23, 13:52
                          little_fish napisała:

                          > W każdej innej rodzinie życie będzie wyglądać inaczej. I
                          > tym co mają lepsze życie od naszego będziemy zarzucać kłamstwo?

                          Ależ nie. Dopóki dana osoba wyraźnie mówi, ze może sobie na to pozwolić ponieważ ma na koncie odłożony milion, pasywny dochód oraz wysokie polisy ubezpieczeniowe, to jest to uczciwe.
                  • jednoraz0w0 Re: Cudaki 14.03.23, 13:50
                    > pisanie, że zaniedbuje A kosztem B, albo B kosztem A to już przesada.

                    Abstrahując od tej pani, bo ja jej nie śledzę z powodów zbliżonych do twoich, to nie wiem, może my różnie definiujemy słowo „zaniedbuje”, tzn. może jedna z nas widzi przez to traktowanie dziecka a la Dursleyowie i trzymanie go w schowku na szczotki. Jako matka kilku bombelków zdecydowanie widzę, że zasoby czasowe, psychiczne i finansowe się, kurwa, nie chcą rozciągnąć. I o ile przy zdrowym rodzeństwie bombelki dostają mniej czegos tam typu uwaga 101 ale w zamian za to mają rodzeństwo z którym się bawią plus więź na całe życie, o tyle przy chorym i wymagającym specjalistycznej opieki, terapii i leczenia już tak nie jest, bo terapii czy lekarstw się cudownie nie rozmnoży.

                    > Dzieciak choruje tak, że musiała go zabrać z przedszkola i zamknąć biznes, żeby z nim siedzieć w domu

                    Czyli musiała z czegoś zrezygnować, bo inaczej dziecko byłoby zaniedbane. A gdyby sobie adoptowała kolejne nieuleczalnie chore dziecko to jedno z nich byłoby zaniedbane kosztem drugiego, bo jej czas i zasoby tez się nie rozciągną.
                    • daniela34 Re: Cudaki 14.03.23, 13:55
                      Ale tu padło, że zaniedbuje nie zdrowe, bo poświęca zasoby na chore tylko jedno chore, bo poświęca owe zasoby na drugie chore. A poprzednio z kolei, że to drugie chore zaniedbuje, bo jest "niemedialne."

                      Natomiast gdyby opisywana przeze mnie dziewczyna sobie adoptowała drugie chore to też bym na podstawie jej relacji w social mediach nie odważyła się oceniać czy i które zaniedbuje.
                      • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 14:03
                        ALe tak gwoli ścisłości, to poprzednie opinie o zaniedbaniu nie odnosiły się do zaniedbania na tle innych dzieci, tylko do tego, że Monika wprost pisała, że Dorota nie nosi aparatu i okularów, bo nie lubi i zbierają za to ciągle bęcki od terapeutów (aczkolwiek o ile dobrze kojarzę, to i Heniek czegoś tam nie robi, bo nie lubi, więc po co go mają męczyć). A teraz jedynie autorka wątku wyszła z takim twierdzeniem, że Monika zaniedbuje inne dzieci, bo z Dorotą ma więcej roboty. Nikt inny, sama Monika również, bo przeczytałam ten wpis na insta nie sugerowała czegoś takiego (tzn, że Monika to oczywiste, ale tez nienapisała niczego z czego możnaby taakie wnioski wyciągnąć). To jest wyłącznie jakaś niezbyt mądra interpretacja (nie wiem na podstawie czego) józefrobotnik.
                        • daniela34 Re: Cudaki 14.03.23, 14:08
                          Nie wiem czego się tyczyły poprzednie opinie o zaniedbaniu na social mediach tej rodziny, ale tu na ematce byka też sugestia, że z dziewczynką nie tylko nie pracuje, nie tylko nie pilnuje aparatu czy okularów, ale ze ją też odsuwa, bo dziewczynka "odstaje" od rodziny. Nie jest to więc pierwsza niemądra interpretacja na ematce, tylko tym razem w drugą stronę.
                          • wkswks Re: Cudaki 17.03.23, 10:06
                            Jeżeli cudakowa mama nie potrafi poradzić sobie z niechęcią do okularów przedszkolaczki, jak poradzi sobie z 80kilową 15 letnią Dorotką? I do tego jeszcze jeden chłopak z ZD?
                            Przerasta ich już teraz, nie ogarniają sytuacji, za to ogarnęli spłodzenie 5 bombelka.
    • conena Re: Cudaki 13.03.23, 14:50
      > Przykre jest chyba tylko to, że widać że więcej uwagi skupia na niej, niż na swoim chorym synu.

      gdyby robiła odwrotnie, to by była afera, że zaniedbuje adoptowane dziecko i po cholerę je brała, pewnie tylko dla lansu.

      poza tym zawsze było, że właśnie olewa Dorotkę, bo nie widać żeby nosiła okularki i nie pokazują rehabilitacji.
      • daniela34 Re: Cudaki 13.03.23, 14:53
        Tak było. Ja w te wątki rzadko wchodzę i nie piszę w zasadzie nigdy, ale pamiętam o tym zaniedbywaniu Dorotki.
        • berdebul Re: Cudaki 13.03.23, 16:07
          Zaniedbywanie pojawiło się po tym, jak wielokrotnie na IG padało „terapeuci mówią, ze powinnismy pilnować noszenia okularów i aparatów, ale ona nie lubi…”. Widać, że nie nosi, widać w relacjach że do niej i na nią pokrzykują dorośli, bo nie słyszy, przejmują tez to dzieci.
          • daniela34 Re: Cudaki 13.03.23, 16:09
            Ok. Mnie w ogóle nie interesuje, co tam jest na tym IG tylko bawi jak odmiennie odbierane są umieszczane przez tę kobietę tresci. Jedne twierdzą, że zaniedbuje Dorotkę, drugie że syna z ZD. W każdym razie obserwatorzy są, jest zabawa
            • forumologin Re: Cudaki 13.03.23, 19:56
              bo ona pokazuje falami te dzieci. sa okresy ze jest wiecej jednych od drugich. dlatego pewnie te rozne opinie o tym ktore wlasnie zaniedbuje😂 ale Zaniedbywanie Dorki jest w kontekscie ze w stories na insta okulary i aparat sluchowy ma tylko w czasie turnusow rehab. gdy terapeuci przycisna. Oraz tak, ze pokazuje Dorke mniej bo im starsza tym bardziej widac ze zaczyna odstawac od dzieci.
            • berdebul Re: Cudaki 13.03.23, 21:21
              Mnie to gotuje, bo nie da się pracować nad rozwojem, jeżeli dziecko źle widzi i nie słyszy. 😣
              • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 10:59
                Tak, dokładnie.
                Wtedy z automatu szwankuje komunikacja, a bez komunikacji leży wszystko.
                • evee1 Re: Cudaki 15.03.23, 08:11
                  No tak, niewątpliwie gdyby ta dziewczynka została w DD (czy gdzie tam była poprzednio), to miałaby codziennie rehabilitację 1:1 uncertain Wy w ogóle zdajecie sobie sprawę jaka jest sytuacja dzieci niepełnosprawnych do adopcji w PL. Ich szansa na adopcje czy nawet na rodzinę zastępczą jest niemal bliska zeru. I nienoszenie okularów czy brak rehabilitacji to przy życiu bez rodziny, to pikuś.
                  • berdebul Re: Cudaki 15.03.23, 09:06
                    Niewątpliwie, gdyby matka porzuciła ją w lesie to w ogóle nie miałaby okularów i aparatów, ale nie o to chodzi.
                    Masz dziecko wymagające protezy, to jej używasz, inaczej ograniczasz rozwój tego dziecka. W tym wypadku dziecka, które i tak ma pod górkę.
                    • evee1 Re: Cudaki 16.03.23, 05:12
                      Alez wlasnie chodzi tez o to co jest konretna alternatywa dla tego dziecka i nie jest nia porzucenie w lesie. Oburzenie jest, ze po co adoptowala skoro nie pilnuje terapii. Czyli co, lepiej byloby dla tego dzieciaka gdyby go nie adoptowala?
                      • berdebul Re: Cudaki 16.03.23, 08:49
                        Lepiej dla dziecka, żeby rodzice stosowali się do zaleceń terapeutów w tym noszenia okularów i aparatów.
    • primula.alpicola Re: Cudaki 13.03.23, 15:05
      Dorota to jest jej dziecko, tak to działa przy adopcji.
    • memphis90 Re: Cudaki 13.03.23, 15:23
      Ale to tez jest jej córka, wiec niby dlaczego nie miałaby na niej skupiać uwagi…?
    • arthwen Re: Cudaki 13.03.23, 15:23
      Nie, do akurat jest naturalne, że dziecku z największymi potrzebami trzeba poświęcić najwięcej czasu. Przykre to jest jedynie dla dzieci, które są zaniedbywane z tego powodu, ale taki lajf, jak ma się dzieci w liczbie mnogiej.
      A adoptowane czy biologiczne, to co za różnica? Adoptowali, więc Dorota jest ich dzieckiem i tyle. Że ta adopcja była nieprzemyślana i pod wpływem hormonów i impulsów, no była. Ale teraz to już po ptakach.
      • hanusinamama Re: Cudaki 13.03.23, 15:58
        Taki lajf..ale branie kolejnego z takimi wymaganiami to jednak skazywanie juz posiadanych na pewien deficyt uwagi. Jej decyzja o adopcji mogła być pod wpływem hormonów...ale chyba osoby które jej to dziecko przyznały nie były pod wpływem hormonów...
        • arthwen Re: Cudaki 13.03.23, 16:08
          Osoby które jej to dziecko przyznały były na haju pt: szybko szybko, zanim się rozmyślą tongue_out
          • hanusinamama Re: Cudaki 13.03.23, 16:21
            Tez tak myśle.
            • igge Re: Cudaki 13.03.23, 20:06
              To niemożliwe.
              Proces adopcyjny to nigdy nie jest : " szybko szybko" w dodatku " zanim się rozmyślą".
              I brane jest pod uwagę dobro WSZYSTKICH dzieci w docelowej rodzinie.
              • quilte Re: Cudaki 13.03.23, 20:19
                W tym konkretnym przypadku było jednak inaczej. Proces był bardzo szybki, para miała już jedno małe (niespełna roczne?) dziecko z zespołem Downa, a matka była w kolejnej ciąży.
              • szmytka1 Re: Cudaki 13.03.23, 20:19
                To o czym mówisz, to jest jak powinno być, a niestety czasem nie jest, bo coś w tym procesie zawodzi, o czym świadczą nieudane adopcje. A bywają takie.
              • 35wcieniu Re: Cudaki 13.03.23, 20:27
                Możliwe. W teorii nie powinno tak byc, w praktyce temat poruszany szereg razy chociażby w mediach.
              • arthwen Re: Cudaki 13.03.23, 20:28
                To poczytaj sobie ile czasu minęło od momentu ich decyzji o adopcji jakiegoś dziecka, bez konkretów, do momentu kiedy tę Dorotę odebrali ze szpitala (na bazie tymczasowej decyzji) i jak szybko im potem klepnęli formalności już pełne.
                A oni mieli już wtedy Heńka z ZD i Monika była w ciąży. Była w ciąży już w momencie decyzji i nie zdążyła urodzić, a już Dorota była u nich.
                • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 13:58
                  A w ogóle to w tym poście z tego co widzę, to Monika nawet napisała: 6 tygodni czekali na Dorotę. Słownie: SZEŚĆ tygodni.
              • ichi51e Re: Cudaki 14.03.23, 15:31
                Za pobyt tego chłopca z autyzmem co go teraz matce zabrali DD liczy sobie 17k miesiecznie (sami matce podsunęli papiery o umozenie) trudno się dziwić ze jak ktoś chce brać chore dziecko to mlyny boże szybciej mielą…
      • jozefrobotnik Re: Cudaki 13.03.23, 16:03
        Tak naprawdę adopcja pewnie doszła do skutku, bo niewiele jest rodzin które decydują się adoptować chore dziecko.
        • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 16:25
          Dziwisz się? Nie dosyć że to trudne, to jeszcze na każdym kroku spotykają się z krytyką (sensowną lub totalnie od czapy)
        • hanusinamama Re: Cudaki 13.03.23, 18:10
          Niewiele? Nie ma chętnych praktycznie na dzieci z ZD
          • igge Re: Cudaki 13.03.23, 20:07
            A co z adopcjami zagranicznymi?
            • arthwen Re: Cudaki 13.03.23, 20:29
              W Polsce? W Polsce teraz całe 3 ośrodki mogą robić adopcje zagraniczne. Więc w zasadzie nie ma ich wcale.
            • spirit_of_africa Re: Cudaki 14.03.23, 18:43
              PiS je udupił pare lat temu
    • panna.nasturcja Re: Cudaki 13.03.23, 18:09
      Jej syn jest tak samo JEJ dzieckiem jak i ta dziewczynka. Adoptowała ją, więc to jest JEJ córka.
    • 18lipcowa3 [...] 13.03.23, 18:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Cudaki 13.03.23, 18:26
        18lipcowa3 napisała:

        > Bardzo złą robotę robi ta kobieta. Już wiele razy o tym pisałam.

        Czemu zła?


        > Btw ciążę z zespołem Downa powinny być usuwane -wszystkie
        >

        Ale przymusowo?
        • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 18:31
          "Czemu zła?" - bo pokazuje, że jest zadowolona z życia mając dwójkę dzieci z ZD, bo nie pokazuje jaki to trud i znój
          I inne kobiety będą chciały rodzić dzieci z ZD . A lipcowa uważa, że "ciążę z zespołem Downa powinny być usuwane -wszystkie"
        • lauren6 Re: Cudaki 13.03.23, 20:40
          Bo wprowadza w błąd inne kobiety stwierdzeniami, że jej dzieci z ZD pokończą studia.
          • gr.ruuu Re: Cudaki 13.03.23, 20:50
            A te inne kobiety to muszą jej słuchać? Mnóstwo ludzi gada głupoty
            • 18lipcowa3 Re: Cudaki 13.03.23, 20:56
              ale słuchają, własnie o to chodzi, że słuchają i się na to łapią
              a nie każda będzie miała jak ona- zaangażowanego Wojtka programistę który zarobi dobre pieniądze i zajmie się tą bandą, tysiące współprac, kasę z tego, 3 niańki , wycieczki do Dubaju
              ba- żadna nie będzie miała
              Mieszkam koło szkoły specjalnej, widuję matki z dziecmi chorymi na ZD i inne upośledzenia - od przedszkola do takich dorosłych chodzących na warsztaty zajęciowe. Żadna nie wygląda jak Monika i nie ma takiego życia, nie ma na takie życie czasu .
              A ona wprowadza w błąd bo każda potem sądzi że jak urodzi ZD to będzie miała takie haj lajf jak Monika
              • gr.ruuu Re: Cudaki 13.03.23, 21:07
                Dodaj, że niedługo kobiety będą marzyły o chorych dzieciach bo to takie fajne 🤦
                • lauren6 Re: Cudaki 14.03.23, 11:34
                  > Dodaj, że niedługo kobiety będą marzyły o chorych dzieciach bo to takie fajne

                  Czytasz jej IG? Pamiętasz jak namawiała ludzi do adopcji porzuconego niemowlaka z poważnymi wadami genetycznymi, bo to taki słodki maluszek? Laski odpowiadające na tego posta piały z zachwytu jaka śliczność.

                  Może pomogła znaleźć temu dziecku rodzinę, nie wiem. Myślę, że to nie jest dobre wciskać komuś ciężko chore dziecko jak pluszowego szczeniaka: "o jaka śliczność", nie wspominając jak będzie wyglądać życie z tak chorym dzieckiem. Za kilka lat dziecko przestanie być śliczne, a ze względu na swoje liczne wady rozwojowe może się stać zaprzeczeniem śliczności. I co wtedy? Rozwiązanie adopcji i kolejna trauma dla dzieciaka?

                  Mnie się bardzo nie podoba postępowanie tej pani. Ty masz prawo mieć inne zdanie.
                  • 18lipcowa3 Re: Cudaki 14.03.23, 12:23

                    >
                    > Czytasz jej IG? Pamiętasz jak namawiała ludzi do adopcji porzuconego niemowlaka
                    > z poważnymi wadami genetycznymi, bo to taki słodki maluszek? Laski odpowiadają
                    > ce na tego posta piały z zachwytu jaka śliczność.


                    Mało tego. Każdy by chętnie zaadoptowała dziewczynkę ale...i tu tysiące ale
                • spirit_of_africa Re: Cudaki 14.03.23, 13:23
                  Wejdź na jakakolwiek grupę fb dot. badan prenatalnych. Ilekroć pojawia się post kobiety której wyszedł w amniopunkcja ZD i która rozważa terminację,to zaraz włącza się chórek optymistek sugerujących jej wizytę na SM cudaków albo Staszka Fistaszka. Rzadziej ktoś mądry napisze żeby weszła na Zakątek 21
              • nenia1 Re: Cudaki 14.03.23, 12:11
                18lipcowa3 napisała:

                > A ona wprowadza w błąd bo każda potem sądzi że jak urodzi ZD to będzie miała ta
                > kie haj lajf jak Monika
                >
                lipcowa...mówiąc wprost, jak ty to ogarnęłaś, to bardzo duża szansa, że te "każde" też ogarną.
                • 18lipcowa3 Re: Cudaki 14.03.23, 12:21
                  ja nie musiałam ogarniać, od zawsze to dla mnie temat po moim trupie

                  próbujesz byc smieszna czy złośliwa czy jaka? bo w sumie ciezko stwierdzic
          • marta.graca Re: Cudaki 13.03.23, 20:53
            Serio? Naprawdę kobiety nie mają rozumu i wierzą we wszystko, co ktoś im powie?
            • 18lipcowa3 Re: Cudaki 13.03.23, 20:56
              sądząc po komentarzach na jej koncie - tak , wierzą jej
              • marta.graca Re: Cudaki 13.03.23, 21:04
                I co w związku z tym? Też sobie zaadoptują dziecko z ZD?
                • 18lipcowa3 Re: Cudaki 13.03.23, 21:22
                  nie, nie usuną ciazy z zd bo beda myslały ze to takie cukierkowe
              • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 21:05
                Myślisz, że te, które oglądają taką, dajmy na to, Rubikową, myślą, że będą miały męża kompozytora, wakacje na Hawajach i dzieci w amerykańskiej szkole?
            • escott Re: Cudaki 13.03.23, 21:11
              Wielokrotnie chwaliła się, ze ludzie jej piszą, że dzięki niej zdecydowali się adoptować dziecko z ZD lub utrzymać taką ciążę.
              • 18lipcowa3 Re: Cudaki 13.03.23, 21:22
                dokładnie tak
              • berdebul Re: Cudaki 13.03.23, 21:24
                W Polsce to akurat wybór niewielki co do utrzymania ciąży.
                • 18lipcowa3 Re: Cudaki 13.03.23, 21:40
                  każdy normalny usunie taką ciążę poza PL
                  • berdebul Re: Cudaki 13.03.23, 23:34
                    Wiadomo, robią to za free i niczego nie trzeba organizować 🤦🏻‍♀️ Wez nie opowiadaj.
                    • marta.graca Re: Cudaki 14.03.23, 06:30
                      Niektóre zapominają, że nadajemy z Polski AD 2023 🤦
                    • 18lipcowa3 Re: Cudaki 14.03.23, 07:33
                      No lepiej się raz zorganizować niż całe życie się meczyc
                      • marta.graca Re: Cudaki 14.03.23, 07:37
                        Zaskoczę cię, niektórzy o ZD dowiadują się dopiero po urodzeniu.
                        • 18lipcowa3 Re: Cudaki 14.03.23, 11:01
                          na własne zyczenie
                          • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 11:06
                            Jest na forum dziewczyna, która ma dziecko z ZD i dowiedziała się po porodzie - lekarz zwyczajnie zataił przed nią informacje mogące świadczyć o mutacji.
                            Jasne, można chodzić do trzech różnych, sprawdzać wszystko x-razy, ale to jednak człowiek musi mieć możliwość, nie wszystkich stać, nie wszyscy mają wiedzę.
                            • lauren6 Re: Cudaki 14.03.23, 11:43
                              > lekarz zwyczajnie zataił przed nią informacje mogące świadczyć o mutacji.

                              Wiesz co, żyjemy w Polsce nie od dziś. To jest powszechna wiedza, że lekarze będący szurami religijnymi zatajają przed matkami wady płodu i nic im za to nie grozi.

                              Jedne kobiety prowadzą ciążę u kilku lekarzy, robią na wszelki wypadek USG genetyczne w 2 różnych miejscach, u różnych lekarzy. Teraz jest znacznie łatwiej, bo są testy NIFTY, amniopunkcja. Z całym szacunkiem dla forumki, która o dziecku z ZD dowiedziała się po porodzie: jeżeli ktoś w Polsce nie chce mieć takiego dziecka to go nie będzie miał. I nie pisz mi o kosztach, bo NIFTY i wyjazd na Słowację wychodzi dużo taniej niż później rehabilitacja i terapia dziecka z wadami genetycznymi.
                              • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 13:37
                                Mówisz tak, jakby każdy zakładał: jak dziecko będzie chore, to stracę pracę i czekają nas duże wydatki, a przychody będą mniejsze.
                                Ile procent ciężarnych - w chcianych ciążach - zakłada w ogóle taki wariant? Jeszcze na hormonalnym haju? Nawet jeśli 2 razy większy niż ilość takich ciąż statystycznie, to się bardzo zdzwię. A statystyka to dziwka, nie przytrafia się tylko tym, którzy ją znają i biorą pod uwagę.
                                Ja nie wiem jak było w tym konkretnym przypadku, nie wiem czy ona pisała, czy nie pisała, czy czytałam, czy też nie, ale znam masę kobiet, które w ciąży chodziły wyłącznie na obowiązkowe badania, bo lekarz nic innego nie zalecał, wiec wszystko jest dobrze. I w 99% przypadków było.
                                Oczywiście, na ematce poziom świadomosci jest, przynajmniej ten deklarowany, wyższy niż w ogóle społeczeństwa, ale tu to specyficzna bańka. Ja na ten przykład w pierwszej ciąży w ogóle nie dopuszczałam do siebie mysli, że coś będzie nie tak. W drugiej chodziłam do trzech ginekologów równolegle i robiłam wszystkie dodatkowe badania na jakie mnie tylko było stać.
                              • mgla_jedwabna Re: Cudaki 14.03.23, 22:34
                                Nie trzeba zaraz NIFTY itp., za trzy tysiące, na początek wystarczy test Pappa i USG u dobrego specjalisty za kilka stów.

                                Zgadzam się, że i tak testy za tysiące i wycieczka to tańsze rozwiązanie, niż wychowywanie dziecka z ZD, niemniej jednak jest taka psychologiczna bariera - a co będę takie pieniądze wydawać, pewnie jest wszystko dobrze, lepiej coś dziecku za to kupić. I tę barierę łatwiej jest przeskoczyć na wysokości kilku stów niż kilku tysięcy.
                                • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 22:41
                                  Przecież Pappa nie daje pewności, a jedynie prawdopodobieństwo.
                                  • szmytka1 Re: Cudaki 15.03.23, 08:35
                                    No i z mojego wieku wychodziło prawdopodobieństwo 1:setki, test pokazał, że jest ono jednak 1:tysiące. Gdyby pokazał 1:dziesiątki a nie tysiące, to wiedziałabym, że trzeba badac dalej. Dal mi ten test dużo spokoju.
                                    • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 08:37
                                      Dał ci spokój, ale gdy dziecko miało ZD to przez "prawdopodobieństwo" nie badałabyś się dalej, a o zd dowiedziała po narodzinach...
                                      • szmytka1 Re: Cudaki 15.03.23, 08:40
                                        Nie dowiedziałabym się, bo te badania jednak nie kłamią. Tak samo jak antykoncepcja co nie zawodzi, tylko jest źle stosowana.
                                        • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 08:45
                                          Co nie kłamie? Test Pappa? Jak dostaniesz wynik 1:100 to urodzisz dziecko zdrowe czy nie?
                                          • szmytka1 Re: Cudaki 15.03.23, 13:27
                                            Jakbym miała wynik 1:100 co jest gorszym wynikiem niż sama statystyka bez badan dla mojego wieku, to zainteresowlaabym się dalszymi badaniami.
                                            • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 15:27
                                              No właśnie, bo Pappa to tylko statystyka. I nie masz pewności jak ostateczna sytuacja będzie wyglądać
                                            • arthwen Re: Cudaki 15.03.23, 15:30
                                              Ale wiesz o tym, że możesz mieć nawet 1:10000000 i i tak może ci się trafić dziecko z ZD?
                                              To statystyka, nie badania. Podaje prawdopodobieństwo, li i jedynie. A prawdopodobieństwo ma to do siebie, że o ile nie wynosi okrągłe 0, to zawsze możesz mieć pecha i być jednym przypadkiem na milion.
                                              • little_fish Re: Cudaki 16.03.23, 05:30
                                                O tym właśnie piszę cały czas...
                                        • azalee Re: Cudaki 17.03.23, 11:39
                                          szmytka1 napisała:

                                          > Nie dowiedziałabym się, bo te badania jednak nie kłamią. Tak samo jak antykonce
                                          > pcja co nie zawodzi, tylko jest źle stosowana.

                                          Test Pappa to nie jest badanie tylko statystyka wlasnie. On nie mowi niczego o Twojej konkretnej ciazy tylko podaje prawdopodobientwo wad u statystycznej kobiety z takimi danymi wyjsciowymi jak twoje.
                                          Wynik 1:10000 oznacza jedynie ze 1 kobieta na 10000 urodzi dziecko z wadami. Moze trafic na Ciebie i nie bedzie to oznaczac ze zostalas "oklamana".
                        • disco-ball Re: Cudaki 15.03.23, 11:30
                          Mam znajoma, jej córka ma mozaikę. W ciąży wyniki testów były ok.
            • lauren6 Re: Cudaki 14.03.23, 11:35
              > Naprawdę kobiety nie mają rozumu

              Nie kobiety. Większość ludzi po prostu jest głupia i podatna na sugestie/modę/propagandę.
              • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 11:39
                To Maćka z "Klanu" też nie puszczać?
                • lauren6 Re: Cudaki 14.03.23, 11:49
                  Maciek z klanu zdający prawo jazdy, piszący egzamin lepiej od zdrowych kursantów, to jak najbardziej była chamska manipulacja.
                  • szmytka1 Re: Cudaki 14.03.23, 11:52
                    Maciek ma prawo jazdy? 😳 Czy tylko teorie zdał?
            • spirit_of_africa Re: Cudaki 14.03.23, 13:25
              Marta nie wierzą, ale tez nie maja porównania i wiedzy. Uczestniczę w grupach dot. ivf i ciąży. Zdziwiłabyś się jaka kolosalna niewiedza dot. własnej rozrodczości,biologii itp panuje wśród kobiet.
              • marta.graca Re: Cudaki 14.03.23, 18:49
                Niestety wiem o tym. Jak dodać do tego lekarzy z klauzulą sumienia, infantylne osoby, czekające na różowego dzidziusia i wierzących, co aborcji nie biorą pod uwagę, niezależnie od wyników badań, można uzbierać całe grono osób, mogących zostać w pakiecie rodzicem dziecka z ZD lub inną poważną wadą.
                • spirit_of_africa Re: Cudaki 15.03.23, 06:35
                  Ostatnio na grupie dot. badan prenatalnych napisała dziewczyna z Przemyśla. Przeniosła się tam pare miesięcy temu i zaszła w ciążę.Ginekolog nie skierował jej na badania prenatalne mimo wieku, w którym przysługują jej na NFZ. Jak się zorientowała i go o to zapytała to powiedział, ze „nie wiedział” o tym programie (który istnieje conajmniej od 6 lat). W dodatku okazało się, ze na Podkarpaciu są TRZY placówki które realizują te badania na NFZ. Dziewczyna dzięki temu, ze się zorientowała w internecie zrobiła te badania prywatnie. Ile kobiet nie zrobi „bo lekarz nie kazał”, bo nie ma terminów, albo bo nie stać ich będzie prywatnie?
                  • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 07:17
                    Zaraz się dowiesz, że to na pewno wina tych kobiet. Bo powinny wiedzieć!
                  • szmytka1 Re: Cudaki 15.03.23, 08:39
                    Prywatnie 6 lat temu to był koszt zMykajacy się w 300-400 zł. Laboratorium 100 zł, reszta koszt wizyty lekarskiej. Ktoś, kto nie dysponuje taka kwota nie powinien porywać się na rodzenie i wychowanie dzieci, bo to dopiero koszty. A w czasach internetu, ludzi z nosem w telefonach w autobusach, na chodnikach, na placach zabaw nawet to trzeba być osoba delikatnie mówiąc na pogranicU normy intelektualnej, by nie wiedzieć o badaniach. Wystarczy, że ze 2 x wpiszesz w Google frazę ciąża badania, już cie szpiegują i sami bombardują pomysłami jak u kogo wydać kasę 🤑
                    • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 08:50
                      Co kosztowało 400 zł? Amniopunkcja? Nifty?
                    • spirit_of_africa Re: Cudaki 15.03.23, 09:38
                      Cóż po osobie, która bierze urlopy żeby latać z dziećmi do specjalistów na NFZ i płacze, ze nie ma dopłat do prywatnego przedszkola spodziewałabym się więcej zrozumienia wobec osob, dla których 400-500pln za test Pappa z USG to kwota nie do przejścia, bo ich nie stać. I wyobraź sobie, ze istnieją ludzie, którzy nie leczą się w dr Google tylko zakładają, ze lekarz zna się na rzeczy i ich odpowiednio pokieruje. I zdolności i intelektualne nie mają tu nic do rzeczy.
                      • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 09:49
                        Zwłaszcza, że Pappa nie daje żadnej pewności...
                        • lauren6 Re: Cudaki 15.03.23, 11:21
                          > Pappa nie daje żadnej pewności...

                          Amnio też nie daje 100% pewności i co z tego?

                          PAPPA i USG genetyczne wyłapują 95% czy 97% (nie pamiętam dokładnie) przypadków ZD. NIFTY ma jeszcze wyższą czułość. Lepiej zrobić jakiekolwiek badania, niż iść na żywioł i mieć potem pretensje do całego świata, bo wychowuje się chore dziecko (pozdrowienia dla Kai).
                          • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 11:41
                            Ale nifty nie kosztuje 400 zł.
                            Pappa określa jedynie prawdopodobieństwo. Może skutecznie w 90%, ale to nadal prawdopodobieństwo.
                            • alicia033 Re: Cudaki 15.03.23, 12:13
                              little_fish napisała:

                              > ale to nadal prawdopodobieństwo.

                              Nifty i inne genetyczne też określają tylko prawdopodobieństwo.
                              • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 13:16
                                Amniopunkcja to chyba nie.
                              • azalee Re: Cudaki 17.03.23, 12:08
                                alicia033 napisała:

                                > Nifty i inne genetyczne też określają tylko prawdopodobieństwo.

                                Nie, NIFTY i inne genetyczne badaja obecnosc zmian we krwi matki.
                                PAPPA to czysta statystyka
                                • szmytka1 Re: Cudaki 17.03.23, 12:19
                                  Papa to opis przy użyciu statystyki, ale opiera się na badaniu białka we krwi+ interpretacja usg. Mam wrażenie, że nie wiesz na czym.polega to badanie.
                                  • little_fish Re: Cudaki 17.03.23, 13:43
                                    Ale nie daje pewności, żadnej.
                                  • azalee Re: Cudaki 17.03.23, 14:04
                                    szmytka1 napisała:

                                    > Papa to opis przy użyciu statystyki, ale opiera się na badaniu białka we krwi+
                                    > interpretacja usg. Mam wrażenie, że nie wiesz na czym.polega to badanie.

                                    Interpretacja badania krwi i usg polega na porownaniu statystycznym :
                                    "Test PAPP-A jest przesiewowym badaniem prenatalnym, wykonywanym między 10 a 14 tygodniem ciąży opartym o statystyczną analizę parametrów krwi i USG. Uzyskane wyniki mają wartość statystyczną i należy je w też w taki sposób traktować i interpretować. Jeśli więc na twoim wyniku pojawia się zapis 1 : 50 to oznacza on prawdopodobieństwo, że jedna na 50 kobiet z takimi samymi wynikami badań biochemicznych urodzi dziecko z wadą genetyczną (aberracją chromosomową), a 49 bez aberracji."

                                    PAPPA to czysta statystyka.
                                • starczy_tego Re: Cudaki 17.03.23, 12:23
                                  Ale wynik NIFTY tez masz 1: ileś tam. Przecież całego DNA płodu nie zbadasz w ten sposób…
                                • alicia033 Re: Cudaki 18.03.23, 15:12
                                  azalee napisał(a):

                                  > Nie, NIFTY i inne genetyczne badaja obecnosc zmian we krwi matki.

                                  i podają ryzyko wystąpienia danej wady. Tak, jak PAPPA, tylko dokładniej.


                                  > PAPPA to czysta statystyka

                                  te wyżej również.
                                  "Problem" z testem PAPPA/potrójnym polega na brak zrozumienia, czym on jest. A jest od zawsze testem przesiewowym, którego wyniki służą do oceny wskazań do dalszej diagnostyki, niestety nie wszyscy to pojmują.
                            • spirit_of_africa Re: Cudaki 15.03.23, 12:29
                              Ale Pappa + USG prenatalne daje już jakiś obraz. Nie tylko jeśli chodzi o 3 podstawowe trisomie. I jest punktem wyjścia do ewentualnej pogłębionej diagnostyki.
                      • szmytka1 Re: Cudaki 15.03.23, 12:56
                        Zdradź jak ty zalatwiasz kwestie wizyt lekarskich swoich dzieci? Nie bierzesz urlopu żeby latać na NFZ, tylko latasz prywatnie i gabinet zawsze dostosowuje godziny swojej pracy pod ciebie? Burżujko 😆
                        • spirit_of_africa Re: Cudaki 16.03.23, 16:26
                          A po co na NFZ? Parafrazując Ciebue samą: Przecież standardowa wizyta u specjalisty to 200-400pln. Jak ktoś nie dysponuje taką kwota to nie powinien porywać się na rodzenie i wychowywanie dzieci.
                          • szmytka1 Re: Cudaki 17.03.23, 09:54
                            Tak ale jak masz dzieci x 2 a i że samym sobą a chadzasz do lekarzy, to robi się taka kwota, zeparafrazuiqc z kolei ciebie, to w.ogole nie powinno się żyć, bo cLowieka nie stać. Przypominam, że ja to.wielokrotnie pisałam, że po to się płaci.skladki, żeby.korzytstac. No to.korzystam
                            • spirit_of_africa Re: Cudaki 17.03.23, 10:07
                              Gdzie ja napisałam coś o tym ze nie powinno się żyć? Wytykam ci po prostu twoja hipokryzję. Od tego jest lekarz żeby skierował na przysługujące badania prenatalne w na NFZ, a osoby którym nie przysługuje refundacja z uwagi na wiek przynajmniej rzetelnie poinformował.
                              • szmytka1 Re: Cudaki 17.03.23, 10:42
                                A tak, te wszystkie niezbadane, to oczywiście nie przez własną naiwność a przez zuegoo doktora. Siedząc z nosem w telefonie w poczekalni u giną jakoś dziwnym trafem o badaniach nie doczytały. Ich google nie ma tych wyników i złe doktory ukryli przed nimi takie badania,
                                • little_fish Re: Cudaki 17.03.23, 10:53
                                  No , albo zrobiły Pappa, wyszło im niskie prawdopodobieństwo zd i uspokojone innych badań nie robiły. A statystyka spłatała figla...
                                • spirit_of_africa Re: Cudaki 18.03.23, 18:41
                                  To po co łazisz na NFZ i czas lekarzom zajmujesz? Wyguglac nie możesz i zrobić sobie komercyjnie?
                              • szmytka1 Re: Cudaki 17.03.23, 10:44
                                Prawda jest taka, że mamy XXI wiek i kto chce, to robi te badania, a kto nie chce jak ta cala Monika od cudakow, ten nie robi. Tylko tyle i aż tyle. Nic więcej, żaden zły doktor zatajający badania.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Cudaki 18.03.23, 22:14
                          szmytka1 napisała:

                          > Zdradź jak ty zalatwiasz kwestie wizyt lekarskich swoich dzieci? Nie bierzesz u
                          > rlopu żeby latać na NFZ, tylko latasz prywatnie i gabinet zawsze dostosowuje go
                          > dziny swojej pracy pod ciebie? Burżujko 😆


                          Wizyta prywatna może zwyczajnie kosztować mniej niż dniówka i nie opłaca się brać urlopu.
          • ichi51e Re: Cudaki 14.03.23, 15:36
            Masa ludzi najzupełniej w normie rozwojowej studiow nie kończy. Wielu nawet nie zaczyna…
        • 18lipcowa3 Re: Cudaki 13.03.23, 20:57
          odpisałam poniżej
          a czy przymusowo? oczywiście ze nie,
    • milva24 Re: Cudaki 13.03.23, 18:15
      Nie śledzę poczynań tej pani ale jeśli się dziecko adoptowało to z założenia jest ono tak samo swoje jak biologiczne.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Cudaki 13.03.23, 18:25
      Już któryś raz czytam, ze ta dziewczynka „odstaje od reszty”. Jak Wy to widzicie na kilkusekundowych ujęciach?
      • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 18:28
        To proste. Są wąskimi specjalistkami w zakresie rozwoju i terapii dzieci. Ze szczególnym uwzględnieniem dzieci z ZD. 😉
        • ewcia.1980 Re: Cudaki 13.03.23, 19:16
          little_fish napisała:

          > To proste. Są wąskimi specjalistkami w zakresie rozwoju i terapii dzieci. Ze sz
          > czególnym uwzględnieniem dzieci z ZD. 😉

          Mówisz, że przeciętny człowiek tego nie zauważy??

          Ja obserwowałam ją do czasu gdy urodziła Wandzię.
          Wtedy Dorotka tylko siedziała z wystawinym językiem.
          Zajrzałam na jej profil przy ostatnim wątku na emamie.
          Wandzia.... 🤯🤯🤯.... łał...... biega, gada.
          A Dorotka..... nadal siedzi z wystawionym językiem.
          Naprawdę nie trzeba być ŻADNYM specjalistą żeby to zauważyć.
          • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 19:22
            Aby dojść do wniosku, że dziecko z ZD nie rozwija się jak dzieci bez wady, nie trzeba oglądać żadnego profilu na ig.
            • lauren6 Re: Cudaki 13.03.23, 19:23
              Heniek też ma ZD, jednak to u Dorotki bardziej widać deficyty.
            • ewcia.1980 Re: Cudaki 13.03.23, 19:49
              little_fish napisała:
              > Aby dojść do wniosku, że dziecko z ZD nie rozwija się jak dzieci bez wady, nie
              > trzeba oglądać żadnego profilu na ig.

              No nie trzeba i co z tego?
              Skoro jednak mówimy o tym KONKRETNYM dziecku i o nie jest pytanie to odnieś się do tego a nie głupio wyzłośliwiasz się.
          • hanusinamama Re: Cudaki 13.03.23, 19:29
            No bo dzieci z ZD odstają.
        • lauren6 Re: Cudaki 13.03.23, 19:22
          Widzimy, że np nie potrafi naśladować rodzeństwa. Odstaje podczas wspólnych zabaw, które nie są skomplikowane.
          • marta.graca Re: Cudaki 13.03.23, 19:26
            No i co mają z nią zrobić? Do okna życia oddać?
            • hanusinamama Re: Cudaki 13.03.23, 19:32
              Napisałabym, ze nie opowiadać głupot ze te dzieci beda jak pozostałe: pokończą szkoły, pójdą do pracy, założą rodzine (tam nawet było ze razem bedą do szkoły chodzić- mam nadzieje, ze takiej głupoty oni nie zrobią). I wiem, ze wszyscy rodzice na tym etapie tak myślą. Ze wyrehabilitują, ze dzisiaj mozna wszystko....ona dodatkowo sprzedaje to słodko-pierdzącym opakowaniu. I
            • lauren6 Re: Cudaki 13.03.23, 20:38
              Ogarniaj drzewo forum, zamiast wpisywać się bez sensu.
              • marta.graca Re: Cudaki 15.03.23, 11:44
                Wpisałam się dokładnie tam, gdzie chciałam.
            • berdebul Re: Cudaki 13.03.23, 21:25
              Niech zaczną od zakładania okularów i aparatów słuchowych.
    • bei Re: Cudaki 13.03.23, 18:32
      Józefie, sprawiedliwie, nie oznacza, ze po równo, tylko w zależności od potrzeb w danym czasie.
      • hanusinamama Re: Cudaki 13.03.23, 19:32
        Co dla zdrowych dzieci czesto jest za mało...niestety.
        • kropkacom Re: Cudaki 14.03.23, 07:28
          To jest życie a kij się zawsze znajdzie.
    • kozica111 Re: Cudaki 13.03.23, 18:33
      Jedno karmi a drugie głodzi....ojej...
    • lauren6 Re: Cudaki 13.03.23, 19:26
      Powtórzę po innych: Dorotka to jest jej dziecko. Kocha ją. Nie ma znaczenia, że urodziła ją inna kobieta.

      I owszem, najbardziej problematycznemu dziecku powinna poświęcać najwięcej uwagi. Ale może kosztem lansowania się na IG, a nie innych dzieci?
      • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 19:32
        Dzięki lansowaniu się na ig pani zarabia pieniądze. Podejrzewam że całkiem niezłe. Sugerujesz że ma zaspokajać potrzeby dzieci (choćby rehabilitacje czy turnusy) za 2119 zł?
        • lauren6 Re: Cudaki 13.03.23, 20:41
          Pani nie jest samotną matką
          • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 20:49
            A i ojciec ma sam zarobić na siedmioosobową rodzinę? Bo forum orzekło że mama za dużo na ig przesiaduje. Ciekawe.
            • little_fish Re: Cudaki 13.03.23, 20:51
              A, i w związku z tym, że pani nie jest samotną matką, to w czasie kiedy ona lansuje się na ig dziećmi może zająć się ojciec. Nie porzucają ich na ten czas w piwnicy.
            • marta.graca Re: Cudaki 14.03.23, 17:47
              Ale ona na tym ig zarabia.
      • gr.ruuu Re: Cudaki 13.03.23, 20:51
        To jest jej praca i to bardzo dochodowa
        • jednoraz0w0 Re: Cudaki 13.03.23, 21:37
          Do czasu.
        • panna.nasturcja Re: Cudaki 14.03.23, 00:52
          Na krótką metę. To znaczy krótką w perspektywie długości życia dziec.
          Bo ludzie chętnie oglądają profile z maluchami, tak do wieku szkolnego mniej więcej.
          A potem się okazuje, że dzieci z ZD są jednak mocno niepełnosprawne intelektualnie, widzą to nawet laicy i przestaje być słodko, znikają jednorożce rzygające tęczą.
          Ale dzieci nie znikają. Będą wymagać opieki do końca życia.
          • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 06:58
            No to w sumie chyba dobrze, że zarabia póki może, prawda?
            • jednoraz0w0 Re: Cudaki 14.03.23, 21:35
              Jasne źe dobrze, tylko co, gdy nie będzie mogła a potrzeby nie znikną?
              • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 21:42
                Znajdzie inny sposób na zarabianie? Przecież żadna praca nie jest "na zawsze"
                • jednoraz0w0 Re: Cudaki 14.03.23, 22:19
                  little_fish napisała:

                  > Znajdzie inny sposób na zarabianie? Przecież żadna praca nie jest "na zawsze"

                  Halo, tu ziemia . Całe forum mnie tu zgodnym chórem przekonywało, że chore/niepełnosprawne dziecko jest kulą u nogi uniemożliwiająca zatrudnienie.
                  • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 22:43
                    Zatrudnieniem na etacie w niektórych przypadkach uniemożliwia. A jednak cudakowa Monika mając pięcioro dzieci, w tym dwójkę niepełnosprawnych i tylko dwójkę w przedszkolu, jednak pracuje i zarabia.
                    • jednoraz0w0 Re: Cudaki 14.03.23, 22:48
                      Ej, to idź do tamtego wątku doradzić dziewczynie co ma robić.
                      • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 22:55
                        Ale co mam komu doradzać? Jedni dadzą radę pracować/zarabiać, inni nie. Monika daje radę. Dlaczego mamy zakładać, że za 5 lat nie da rady? Znam rodzinę z dzieckiem z głęboką, sprzężoną niepełnosprawnością. Rodzice obydwoje pracują na etacie. Czy każda rodzina da radę? Nie. Ale oni dają. Tu piszemy o konkretnej osobie, Monice, która mając 5 małych dzieci daje radę zarabiać kasę. Z jakiego powodu mamy zakładać, że jak dzieci będą starsze, to nie da rady zarabiać?
                        • jednoraz0w0 Re: Cudaki 14.03.23, 22:56
                          Jejku, bo zarabia tymi dziećmi niejako.
                          • marta.graca Re: Cudaki 15.03.23, 05:55
                            Teraz jest to konto rodzicielskie. Jak dzieci podrosną, to zacznie wrzucać zdjęcia biżuterii, makijaży, podróży czy wyjść do klubów. Osoby, które są tam z powodu dzieci, zrobią unfollow, ale część na pewno zostanie.
                            • jednoraz0w0 Re: Cudaki 15.03.23, 06:16
                              Jak dzieci podrosną to ona tez będzie starsza, to już będzie nowe pokolenie influencerek, może nawet kolejne matki dzieci z ZD.
                        • berdebul Re: Cudaki 14.03.23, 23:24
                          Ciezej znaleźć opiekunkę do nastolatka z ZD x2, rożnej płci, niż do maluchów poniżej 5 roku życia.
                          • little_fish Re: Cudaki 14.03.23, 23:28
                            Nastolatki z reguły chodzą do szkoły.
                            • berdebul Re: Cudaki 15.03.23, 09:08
                              I z tej szkoły wracają, wciąż wymagając więcej opieki/ćwiczeń/zajęć niż pełnosprawne rodzeństwo.
                              • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 09:13
                                Niektóre tak, niektóre nie. Ale bardziej chodziło mi o to, że w czasie kiedy dzieci będą w szkole, ona może pracować. Nie musi mieć opiekunki.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Cudaki 15.03.23, 09:42
              Pytanie, czy uda jej się tyle zarobić, żeby przez kolejne +/- pół wieku utrzymywać dwójkę niepełnosprawnych dzieci. Bo sorry, ale nawet ten lepiej rozwijający się syn nie będzie nigdy samodzielny. Może sobie zarabiać jakieś grosze w prostej pracy, ale to nie będzie samodzielne życie.
              • little_fish Re: Cudaki 15.03.23, 09:51
                Nie wiem czy uda jej się zarobić. Natomiast jeśli nie będzie zarabiać, to z pewnością nie zarobi. A tu niektórzy zarzucają jej zajmowanie się pracą...
              • ichi51e Re: Cudaki 15.03.23, 09:56
                Co będzie nigdy nie wiadomo. nie ma co pisać „może zarabiać jakieś grosze” bo życie różne zna przypadki.
                Ze tak pojadę przykładem anegdotycznym ale na czasie jako ze Oe Kenzaburo zmarł na dniach - Hikari Oe. Samodzielny nie jest ale zarabia krocie.
          • marta.graca Re: Cudaki 14.03.23, 17:46
            Dlatego pokazuje też siebie, wyjazdy, posty modowe.
      • woman_in_love Re: Cudaki 14.03.23, 11:40
        I owszem, najbardziej problematycznemu dziecku powinna poświęcać najwięcej uwagi.

        Po pierwsze nie, nie powinna - bo to rodzi później kwasy.

        A po drugie to najbardziej problematyczne dziecko w 100% nie rokuje. Na nic. I skończy i tak w jakimś DPS. Ile w niego nie włoży to dostanie tyle samo. ZERO.
        • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 13:39
          Nie masz dzieci, widać.
          Na całe szczęście dla tych dzieci.
          • woman_in_love Re: Cudaki 14.03.23, 16:11
            w odróżnieniu od ciebie wiem co jest w życiu ważne
    • kropkacom Re: Cudaki 14.03.23, 07:24
      Wiecie co? Wstydu nie macie. Przecież o to wam chodziło, ze pokazywała same fajne rzeczy. Teraz jak nie (rozumiem) to tez po niej jedziecie. Kwintesencja ematki. Niestety.
      • arthwen Re: Cudaki 14.03.23, 13:40
        Nie, teraz też nie pokazuje niefajnych rzeczy. Przestała tylko pisać farmazony, że dziewczyny będą razem studiować tongue_out
        • woman_in_love Re: Cudaki 14.03.23, 13:59
          a za niedługo stanie się zwolenniczką aborcji ZD
          • marta.graca Re: Cudaki 14.03.23, 17:47
            Nie, nie stanie się. To gorliwi katolicy.
    • kaktusowepole Re: Cudaki 14.03.23, 15:29
      Ja uważam że powinna być szczera w tym co robi jeżeli już pokazuje życie dzieci. Że nie jest kolorowo.
      Bo nie jest. To jest Instagram - kolorowa bajka dla naiwnych. I nie oszukujemy się przy prowadzeniu dużego konta , firmy z biżuterią i utrzymaniu takiego wyglądu na 5 dzieci zostaje mało czasu. Pokazując idealny obraz jest więcej szkody niż pożytku.
      Ale wtedy nie byłoby reklam od sponsorów więc kolońskie zamyka.
      • kaktusowepole Re: Cudaki 14.03.23, 15:31
        Koło się zamyka smile
    • 18lipcowa3 Re: Cudaki 15.03.23, 10:28
      I te ochy i achy
      To nie szpagat to obniżone napięcie mięśniowe.
      Aha i wyła dosłownie wyła jak obce dziecko zrobiło krok...ludzie....skąd oni się biorą.?
      • lauren6 Re: Cudaki 15.03.23, 11:14
        To jest przykład ludzi, którzy nie mają własnego życia, więc żyją cudzym.
        • berdebul Re: Cudaki 15.03.23, 13:27
          Kilka doktoratów można napisać na podstawie tych komentarzy. Tam jest bardzo specyficzna grupa ludzi.
          • 18lipcowa3 Re: Cudaki 15.03.23, 13:31
            coś jak sekta Chodakowskiej i mamyginekolog
      • conena Re: Cudaki 16.03.23, 11:11
        o krwa, ale odlot big_grin
      • jednoraz0w0 Re: Cudaki 16.03.23, 13:55
        Que
    • yannefer Re: Cudaki 18.03.23, 21:15
      Czy ona zmieniła nazwę konta? Coś przeoczyłam? Teraz nazywa się monika_i_dzieciaki_cudaki, wcześniej były chyba same dzieciaki_cudaki.
      • lauren6 Re: Cudaki 18.03.23, 21:33
        Tak
        • yannefer Re: Cudaki 18.03.23, 21:46
          To może odchodzi od pierwotnej idei konta
      • 3-mamuska Re: Cudaki 12.05.24, 14:06
        yannefer napisała:

        > Czy ona zmieniła nazwę konta? Coś przeoczyłam? Teraz nazywa się monika_i_dzieci
        > aki_cudaki, wcześniej były chyba same dzieciaki_cudaki.


        Zminiła bo wiecej jest jej i reklam niz dzieci. Dzieic sa tylko dodatkiem zeby naledzac oglondalność.
        Nawet jakiś czas temu ludzie zaczeli jej to wytykać.
        Ta ich biologiczna corka cos czuje ze da im niezle popalić jak bedzie miala nascie lat.
    • panirobak82 Re: Cudaki 12.05.24, 14:00
      Podziwiam, że adoptowali kolejne dziecko🤯
      • berdebul Re: Cudaki 12.05.24, 14:28
        Adoptowali kolejne?
        • panirobak82 Re: Cudaki 12.05.24, 14:32
          W sumie to nie wiem czy adopcja ale tak mają kolejne dziecko w domu. Od razu uprzedzam nie oglądam jej na insta nie wiem czy juz to oglosili.
          • berdebul Re: Cudaki 12.05.24, 17:13
            Ale nie masz na myśli Maliny jej chyba siostrzenicy? 😱
            • panirobak82 Re: Cudaki 12.05.24, 17:20
              Nie
        • lauren6 Re: Cudaki 12.05.24, 15:21
          Wg insta cały czas mają 5 dzieci.
          • panirobak82 Re: Cudaki 12.05.24, 15:55
            W domu 6, mają kolejną dziewczynkę
            • xxxeeez Re: Cudaki 12.05.24, 17:27
              Co Ty wygadujesz, piątka dzieci jest.
              • panirobak82 Re: Cudaki 12.05.24, 18:26
                Nie, jest 6. Jak się dobrze przypatrzycie przy stole stoi nawet krzesło z nakładką dla niemowlaka, na niektórych stories fotelik samochodowy niemowlęcy widać.
                • kaktusowepole Re: Cudaki 12.05.24, 18:39
                  Na pewnym forum to napisali że mają dziewczynka porzucona w szpitalu w tym samym co Dorota.
                  Dziecko długo czekalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka