Dodaj do ulubionych

Biznes kolczykowy mamy od cudaków

02.07.21, 08:35
Ładne kolczyki?
Będą chętni?
Co sądzicie o tej przedsiebiorczej mamie?
Obserwuj wątek
      • fitfood1664 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 02.07.21, 09:11
        nie przesadzajmy, wszystko zależy od stopnia upośledzenia i terapii, te dzieciaki nie wyglądają na głęboko upośledzone, dużo da się zrobić by cała rodzina miała w miarę normalne i szczęśliwe życie, zwłaszcza że biedni nie są a to dużo pomaga
          • forumologin Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 02.07.21, 09:34
            mia_mia napisał(a):

            > Niestety wyglądają, zwłaszcza Dorota. Tej choroby nie da się wyleczyć, a mama m
            > a do niej chore podejście, ona widzi te dzieci na studiach🥺

            nie sadze by tak naprawde myslala. a po drugie, to chyba lepsze podejscie niz stwierdzic ze i tak nic z tych dzieci nie bedzei wiec olewam.
            • sofia_87 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 02.07.21, 10:25
              Przecież to właśnie tak jest.
              Mając dziecko z ZD, jeśli już zdecydowała się urodzić, należy skupić się na jego rozwoju, zamiast radośnie adoptować i rodzic kolejne.
              Ok, może jedno.
              Ale jednak wolałabym się skupić na zapewnieniu choremu dziecku zabezpieczenia na przyszłość, tak aby zdrowe nie musiało go utrzymywać
              • jolie Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 02.07.21, 14:37
                A ja nie do końca rozumiem ocenianie tej kobiety i jej decyzji o adopcji chorej dziewczynki. Sama nie zdecydowałabym się na to w życiu, z różnych powodów, a ta kobieta wzięła chore dziecko, którego nikt nie chciał. Przecież tej dziewczynce z ZD na pewno jest lepiej w domu nawet z odrealnioną matką, niż w domu małego dziecka, gdzie nie rozwijałaby się już w ogóle. Nie rozumiem, komu przeszkadza ten profil na IG, ta kobieta i jej biznesy. Ona ma z mojej perspektywy bardzo ciężko.
                • sofia_87 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 02.07.21, 14:54
                  Pytanie tylko czy przez to, że ma dwoje chorych dzieci nie zaniedbuje tego swojego chorego i zdrowych.
                  Oraz czy jest w stanie na tyle zabezpieczyć przyszłość chorych dzieci żeby te zdrowe nie musiały ich kiedyś utrzymywać.
                  Co do meritum masz oczywiście rację, problem w tym, że konsekwencje odrealnienia pani będą ponosić, o ile już tak się nie dzieje, także dzieci tej pani
                • berdebul Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 02.07.21, 15:27
                  Dla adoptowanego dziecka plus - wiadomo, kochają, zajmują się, wożą na turnusy i rehabilitacje, na które nie miałaby szans w DD. Pytanie czy wszystkie dzieci mają odpowiednio dużo uwagi i ćwiczeń? Pani jest przeciwniczką Vojty/Bobath, woli inne podejście, wierzy w leczenie dietą (GAPS), snuje wizje pokoików podzielonych płciami (chciałabyś mieć pokój z nastoletnia siostrą z ZD?) i wizję studiów. Dorota ma wiotkość stawów, nieprawidłowe napięcie mięśniowe, nie stoi, a pani opowiada o tym, że na wszystko przyjdzie czas. W rehabilitacji to nie do końca tak działa.
                  • jolie Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 02.07.21, 16:50
                    Siłą rzeczy na pewno pozostałe dzieci mają mniej uwagi, oni są rodziną wielodzietną, zakładam, że z wyboru (piszecie, że planują jeszcze jedno). Nadal jednak nie rozumiem tych złośliwości, bo to kolejny wątek o tej rodzinie. Możliwe, że kobieta na IG ma jakąś kreację i robi to dla kasy, natomiast ja dalej jej nie zazdroszczę - dwójka tak poważnie chorych dzieci, w tym jedno niebiologiczne, kto by się z nią zamienił. A pieniędzy na pewno będzie potrzebowała bardzo dużo.
                      • jolie Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 02.07.21, 17:03
                        No skoro ma na własne życzenie to tym bardziej analizy jej motywacji i krakanie, jak bardzo przechlapane będzie miała, gdy dzieci z ZD będą nastolatkami, nie ma sensu. Możliwe, że ona działa na jakimś wyparciu, bo dzięki temu może iść dalej.
                        • mia_mia Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 08:03
                          Pani jakoś niespecjalnie przywiązuje się do swoich wyborów życiowych, choćby sprawa z klasztorem, więc może to młody tata zostanie z tą gromadką, a ona będzie ratować słonie na Antarktydzie albo białe niedźwiedzie w Australiiwink
                        • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 15:33
                          jolie napisała:

                          > No skoro ma na własne życzenie to tym bardziej analizy jej motywacji i krakanie
                          > , jak bardzo przechlapane będzie miała, gdy dzieci z ZD będą nastolatkami, nie
                          > ma sensu. Możliwe, że ona działa na jakimś wyparciu, bo dzięki temu może iść da
                          > lej.

                          Tylko, ze ona ma zasięgi i kreuje chorą wizję świata. ZD to nic takiego, to tylko "troszkę inny wygląd". H. (biologiczny syn) odziedziczy firmę informatycznną po ojcu i ją będzie prowadził, a D. (adoptowana córka) pójdzie na studia albo będzie pracować w recepcji. I taką wizję oglądają często zupełnie niezorientowane osoby, a mamusia pokazuje skriny od obserwatorek jak to "otworzyłaś mi oczy, jaki to ZD jest piękny".
                          Nie ma nic o ograniczeniach, nie ma nic o rehabilitacji, nie ma nic o upośledzeniu umysłowym. Agresję D. (niekontrolowaną zupełnie) mamusia tłumaczy "ona nie da sobie w kaszę napluć i będzie wsyztkimi rządzić, będzie jakimś kierownikiem". A dziewczynka bije na oślep i bracia (zwłaszcza zdrowy chłopczyk) już od niej uciekają.
                          I później ktoś może chcieć "pójść w ślady Moniki", radośnie oczekjując dziecka z ZD/adoptować takie dziecko - bez kompletnie realnej oceny na co się decyduje. Bo zamiast poszukać rzetelnych inforacji, to będzie "u cudaków tak wspaniale, u mnie też tak będzie". I zderzenie ze ścianą może być tragiczne w skutkach.
                            • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 17:17
                              szeptucha.z.malucha napisała:

                              > Przesadzasz z tym naśladowaniem przez nieświadomych niczego biedaków. To tak ni
                              > e działa.

                              Nie ja wymyśliłam nazwę "influencer".
                              I to niekoniecznie musi dotyczyć dzieci z ZD - nie od dzisiaj wiadomo, że na początku jest wielka wiara "wyrehabilitujemy i będzie jak inne dzieci", lecenia na adrenalinie i w ogóle widzenie świata przez różowe okulary. I jak wtedy zamiast rzetelnych informacji będzie "a bo u cudaków jest cudownie, a wy przesadzacie" to starcie z rzeczywistością może być tragiczne.
                              • szeptucha.z.malucha Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 17:29
                                Wiesz, generalnie wielu ludzi musi mierzyć się z rzeczywistością inną niż oczekiwana. Ja wolałabym pakiet ZD u swojego niż to, z czym musi się mierzyć. Ale takich wyborów ludzie zazwyczaj nie mają. Myślę, że M i W to, co zrobili, zrobili w dobrej wierze i będą dojrzewać wraz z problemami, które napotkają. Wierz mi, gdyby ktoś przy moim 3- latku pokazałby przyszłość za lat kilkanaście, skoczyłaby z mostu a dzisiaj dźwigam i jakoś znajduję balans.
                                • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 17:33
                                  szeptucha.z.malucha napisała:

                                  > Myślę, że M i W to, co zrobili, zrobili
                                  > w dobrej wierze i będą dojrzewać wraz z problemami, które napotkają.

                                  A wg mnie to była próba przekonania otoczenia (a w tym pewnie też i siebie samej), że dziecko z ZD to nic takiego, nasze na pewno będzie zdrowe, w górnej granicy normy. Tak bardzo chciała wszystkim to udowodnić, że adoptowała też drugie dziecko z ZD. Ale tutaj skończę, bo to już tylko moje "wydaje mi się".
                                  Natomiast w tym, co oni robią nie ma ani krzty racjonalnych wyborów, racjonalnych decyzji itd.
                                  Ich sprawa, ich wybór - ale budują przy tym przekaz, który jest po prostu szkodliwy.
                          • jolie Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 17:19
                            Uważasz, że w dzisiejszym swobodnym dostępie do informacji (w tym medycznych) ludzie, którzy świadomie chcą urodzić dziecko z ZD czerpią wiedzę z IG matki cudaków? Ja uważam, że gdy ktoś nie chce dziecka z ZD, to ciążę i tak usunie, niezależnie od wpisów tej kobiety, a osobom, które mimo diagnozy zespołu, rodzą dziecko z tym zespołem, taki profil może pomaga (podobnie tym, którzy o ZD dowiadują się po urodzeniu)? Może to są złudzenia, które pozwalają żyć? A może po prostu zwyczajne życie z niepełnosprawnymi dziećmi. Ja mam dzieci zdrowe i uważam, że nie mam prawa oceniania rodziców dzieci niepełnosprawnych, rozliczania ich z czasu, który poświęcili na rehabilitację i terapie, a już zwłaszcza tych rodziców, którzy stworzyli dom dziecku choremu i niechcianemu. Przecież dołożyli sobie tak naprawdę obowiązków, możliwe, że też zmartwień. Jeżeli ktoś zrobił podobnie - tzn. również adoptował chore dziecko, to owszem, może sobie oceniać. Ja sporo rzeczy zaniedbałam jako matka przy moich chłopakach, popełniłam i popełniam błędy, choć chcę dla nich jak najlepiej.
                            • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 17:29
                              jolie napisała:

                              > Uważasz, że w dzisiejszym swobodnym dostępie do informacji (w tym medycznych) l
                              > udzie, którzy świadomie chcą urodzić dziecko z ZD czerpią wiedzę z IG matki cud
                              > aków?

                              Przeceniasz zdolność ludzi do selekcji informacji. Taki profil się ładnie i prosto ogląda, a pikających serduszek jest zawsze zbyt dużo.
                              Nie mi oceniać to, czy i jak zajmuje się swoimi dziećmi. Ale już wolno mi oceniać publiczny, wykreowany przekaz, jaki idzie w świat - i ten przekaz uważam za szkodliwy.

                              Nie wiem czy i ile czasu poświęca na turnus, rehabilitacje i tak dalej - bo i skąd mam wiedzieć, może po prostu tego nie pokazuje. Za to widzę na przykład jak zamiast korygować postawę D. (ma hipermobilność stawów, często robi "szpagaty", nawet śpiąc) ta chwali się, jakby miała w domu małą akrobatkę i jakby to było osiągnięcie, a nie wada.

                              I teraz będzie trochę bardziej ogólnie, bo nie chcę być wystalkowana - mam zawodowo doczyniania z ludźmi na etapie na którym dowiadują się, że dzieco może być poważnie chore/może mieć ZD. I po pierwszym szoku, zbyt często (właśnie po poszukiwaniach internetowych) słyszę, że będzie dobrze, że to nic takiego, bo u cudaków jest tak wspaniale i że Monika to taka wspaniała osoba.
                                • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 17:41
                                  szeptucha.z.malucha napisała:

                                  > No i? Wolałabyś żeby zrobili sepuku?

                                  Żeby realnie ocenilali sytuację, a nie przez wizję z instagrama. Żeby nie upierali się przy porodzie domowym (bo to takie mistyczne doświadczenie) w sytuacji kiedy dziecko ma poważną wadę serca i w zasadzie to najlepiej by było zrobić CC na kardiochirurgii (hiperbola ofc) - e tam, może to tylko niewielka dziurka i się sama zarośnie, jak u (i tutaj inny bohater z IG, ale juz nie pamiętam nazwy profilu).
                                • norra.a Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 17:47
                                  jolie napisała:

                                  > Ale wolałabyś, żeby ci ludzie jak reagowali? "Moje normalne życie się skończyło
                                  > ?" Czy żeby zrobili aborcję?(nie wiem, o jakim etapie dowiadywania się piszesz)
                                  > .

                                  Niektorych chyba wlasnie gryzie, ze nie abortowala tej ciazy i jeszcze smie byc szczesliwa.
                                • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 17:48
                                  jolie napisała:

                                  > Ale wolałabyś, żeby ci ludzie jak reagowali? "Moje normalne życie się skończyło
                                  > ?" Czy żeby zrobili aborcję?(nie wiem, o jakim etapie dowiadywania się piszesz)

                                  Żeby realnie ocenili swoje zasoby. Żebym nie musiała tłumaczyć, że w tej sytuacji to nie porodówka z najmilszą panią położną jest ważna, a taka, gdzie dziecko (jeśli zdecydują się na kontynuowanie ciąży) będzie od razu miało odpowiednią opiekę. Żeby zaczęli się zastanawiać jak przeprojektować swoje życie, jak zapewnić dziecku najlepszą opiekę, żeby zawczasu dowiedzieli się, czego będą potrzebować.
                                  To są trudne, bardzo trudne sytuacje - i różowa wizja z instagrama, gdzie mausia bajdurzy o przejęciu firmy informatycznej ani trochę nie pomagają.
                                  A aborcja (a w zasadzie terminacja ciąży) to (przynajmniej tak powinno być) i wyłącznie decyzja rodziców.
                                    • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 03.07.21, 17:59
                                      jolie napisała:

                                      > Ok, zatem jesteś osobą, która urealnia obraz ZD, taka praca, pewnie potrzebna.
                                      > A przecież konsekwencje swoich decyzji i tak poniosą ci obcy ludzie i oni muszą
                                      > unieść to psychicznie.

                                      Konsekwencje jedzenia kulek z cukrem (homeopatia) zamiast stosowania odpowiednich leków w konkrenje sytuacji (widziałam już cukrzycę leczoną homeopatią) to też decyzje konkretnych ludzi i ich konsekwencje. Co nie przekreśla tego, że mamy prawo oceniać strony i ludzi promujących homeopatię jako szkodliwe społecznie.
                                    • 3-mamuska Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 04.07.21, 23:04
                                      jolie napisała:

                                      > Ok, zatem jesteś osobą, która urealnia obraz ZD, taka praca, pewnie potrzebna.
                                      > A przecież konsekwencje swoich decyzji i tak poniosą ci obcy ludzie i oni muszą
                                      > unieść to psychicznie.


                                      Wbrew pozorom nie tylko rodzice.
                                      Chore dziecko rehabilitacja kasa z państwa opieka zdrowotna to nie jest tylko sprawa rodziców.
                                      Domy opieki czy zasiłki.
                                      Dlaczego patologie i alkoholizm się ocenia negatywnie. A osoby które się mnożą jak króliki , zaklinają rzeczywistość co jest szkodliwe społecznie, sprawdzają chore dzieci ciągną z systemu już nie?
                                      • little_fish Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 04.07.21, 23:15
                                        Przez tą Dorotka już się urodziła, niezależnie od jakiejkolwiek woli cudakowych rodziców. I tak "ciągnęłaby z systemu" (o swoim dziecku też tak mówisz?). Biorąc pod uwagę, że zamiast w domu dziecka/DPS wychowuje się w domu rodzinnym, to ci jej rodzice raczej ratują system
                                        • mia_mia Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 04.07.21, 23:32
                                          Urodziła się, bo mama nie miała dostępu do badań prenatalnych i aborcji, urodziła chore dziecko i je porzuciła, cudem znalazła się taka rodzina, której jedno dziecko z ZD to za mało, 99% takich Dorotek do końca życia żyje w DD i ośrodkach. Chciałabyś dla siebie takiego życia?
                                                • 3-mamuska Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 04.07.21, 23:56
                                                  potworia116 napisała:

                                                  > To do mnie pytanie? Nie, nie chciałabym, sama też nigdy bym się świadomie nie z
                                                  > decydowala na urodzenie dziecka z trisomią. Co nie przeszkadza mi szanować tych
                                                  > ludzi i ich rodziców.


                                                  No ty nie a są ludzie którzy pod jej wpływem urodzą i potem albo będą się męczyć albo oddadzą do placówki ,bo u Moniczki było tak cudnie a tu bum szambem w twarz dostaną.
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 00:05
                                                    3-mamuska napisała:

                                                    > potworia116 napisała:
                                                    >
                                                    > > To do mnie pytanie? Nie, nie chciałabym, sama też nigdy bym się świadomie
                                                    > nie z
                                                    > > decydowala na urodzenie dziecka z trisomią. Co nie przeszkadza mi szanowa
                                                    > ć tych
                                                    > > ludzi i ich rodziców.
                                                    >
                                                    >
                                                    > No ty nie a są ludzie którzy pod jej wpływem urodzą i potem albo będą się męczy
                                                    > ć albo oddadzą do placówki ,bo u Moniczki było tak cudnie a tu bum szambem w tw
                                                    > arz dostaną.
                                                    >

                                                    Matko trojga dzieci, czy do ciebie dociera, że kobiety w Polsce nie mają żadnego wyboru w sprawie terminacji ciąży i że jest ona prawnie zabroniona? A ty pierdolisz o "rodzeniu pod wpływem" czyjegoś Insta profilu?
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 00:29
                                                    Nie sądzę, żebyśmy miały choćby zbliżone wyobrażenie o tym, co jest, a co nie jest mądrością, a tym bardziej nie widzę, skąd nagłe nawiązanie do tej akurat cnoty.

                                                    Zakaz aborcji da się obejść, nakazu adopcji nie ma - można powiedzieć, że dziecko z ZD ci nie grozi. Skąd ta potrzeba zdeprecjonowania kobiet, która ma inne potrzeby i poglądy?
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 00:41
                                                    mia_mia napisał(a):

                                                    > Dorotę pozwolono im adoptować wbrew wszystkim zasadom, zgadniesz dlaczego?

                                                    Na szczęście dla Doroty. Nie jest trudno zgadnąć.
                                                    Ale może zamiast skakać od jednej tajemniczej uwagi do drugiej, wyjaśnij mi skąd w tobie ta przemożną potrzeba dojebania dziewczynie, która podjęła się tego niełatwego zadania?
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 00:56
                                                    Niczego nie wyjaśniłaś. Rzucasz dramatyczne pytania, nie odnosisz się do odpowiedzi i uważasz,.że znajomość z osobą intelektualnie niepełnosprawną wyposaża cię w jakąś nadwiedzę i daje prawo do oceniania innych.

                                                    Aha, zgoda, Heniowi nie jest wszystko jedno. Ludzie z ZD czują swoją odmienność i szukają towarzystwa ludzi podobnych do siebie. To, że te dzieciaki będą miały siebie nawzajem, to ich niezaprzeczalny emocjonalny kapitał i pewne odciążenie dla rodzeństwa Henia.
                                                  • mia_mia Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 01:10
                                                    Ile godzin w życiu spędziłaś z panem po 60 i niepełnosprawnością intelektualną, bo z osobą z ZD w tym wieku pewnie ani minuty, bo raczej nie dożywali tego wieku, z nastoletnim dzieckiem pewnie też nie. Rodzina chłopca z ZD o którym pisałam zaprzestała prowadzenia bloga i innych aktywności internetowych, bo pies z kulawą nogą się już nim nie interesował, jak skonczył 10 czy 12 lat, tak wygląda życie ludzi chorych w Polsce.
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 01:21
                                                    Do ciężkiej cholery, możesz wyjaśnić z kim i o czym ty właściwie dyskutujesz? Że ciężko być niepełnosprawnym, że jeszcze ciężej opiekunem niepełnosprawnego, że masz większą ode mnie wiedzę o niepełnosprawności, że mama cudaków dopiero się przekona, jakiego zadania się podjęła? Bo na razie tylko prowadzisz jakąś absurdalna licytację, nie będę brać w tym udzialu.
                                            • 3-mamuska Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 04.07.21, 23:54
                                              potworia116 napisała:

                                              > Więc zamiast walczyć o dostępność badań prenatalnych i aborcji, wieszajmy zbior
                                              > owo ścierwo na kobiecie, która to dziecko przygarnęła, dała mu dom i jeszcze śm
                                              > ie mieć z tego jakąś satysfakcję.


                                              A TY NIE ROZUMIESZ ZE ZAKŁAMANIE JAKIE ROBI MONIKA powoduje ze dużo osoba jest przeciw aborcji chorych płodów? I badań bo przecież to tylko jeden chromoson więcej.

                                              Ze przez takich jak ona, ludzie którzy nigdy nie mieli styczności z chorymi dziećmi uważają ze rodzicom wcale nie jest trudno i ciężko , ze potrzebują pomocy? A takich co śmią się odezwać ze im ciężko, maja za wyrodnych rodziców?
                                              Ze ona robi dużo szkody dla społeczeństwa.

                                              Ja jej nie krytykuje ze adoptowała a ze pokazuje coś odbiegającego od codziennego życia z chorym dzieckiem.
                                                • 3-mamuska Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 00:05
                                                  potworia116 napisała:

                                                  > Nie, dear, nie widzę w ogóle "zakłamania, które robi Monika", poza tym, przypom
                                                  > inam ci uprzejmie, że zakaz aborcji wprowadził zgoła kto inny niż odbiorcy jej
                                                  > IG.

                                                  Ta a kto głosował na partie która tego zakazała? Myślisz ze wyborcy nie oglądają insta?
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 00:08
                                                    Myślę, że przeciwnicy aborcji nie interesuja się życiem chorych dzieci i ich rodzin, nawet na poziomie Instagrama. Myślę również, że nawet wyborcy "tej partii" są zasadniczo przeciwni wyrokowi pseudotrybunału. To się rozegrało na zupełnie innym poziomie.
                                              • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 00:01
                                                Ona, jak większość ludzi z IG pokazuje migawki ze swojego życia, z pewnym humorystycznym komentarzem. Nie widzę tam ani żadnej manipulacji, ani celowych przekłamań, najwyżej pewien wzruszający (i trochę zasmucajacy) idealizm, naturalny u rodziców małych dzieci. Jeśli komuś się Insta jawi jako źródło wiedzy o świecie i medycynie, to nie powinien się rozmnażać w ogóle. Ale to już ani nie moja, ani pani Moniki sprawa.
                                                • 3-mamuska Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 00:10
                                                  potworia116 napisała:

                                                  > Ona, jak większość ludzi z IG pokazuje migawki ze swojego życia, z pewnym humor
                                                  > ystycznym komentarzem. Nie widzę tam ani żadnej manipulacji, ani celowych przek
                                                  > łamań, najwyżej pewien wzruszający (i trochę zasmucajacy) idealizm, naturalny u
                                                  > rodziców małych dzieci. Jeśli komuś się Insta jawi jako źródło wiedzy o świeci
                                                  > e i medycynie, to nie powinien się rozmnażać w ogóle. Ale to już ani nie moja,
                                                  > ani pani Moniki sprawa.


                                                  Nikt nie mówi o tym ze to źródło wiedzy medycznej bo ta przekazuje lekarz. Omawiając takie wyniki badań i informując rodziców o ZD.

                                                  Chodzi o to ze właśnie rodzice nie będą opierać się na wiedzy lekarza ,a na obrazkach bo u nich tak fajnie to i u nas będzie fajnie.

                                                  Pomyśl jaką siłę przebicia maja lekarze. Jak Polacy krytykują służbę zdrowia.
                                                  Doskonale to pokazuje covid wolą słuchać samozwańczych ekspertów youtuberow niż lekarzy.
                                                  Z leczeniem tak samo diagnoza z google antybiotyk brany na boku.
                                                  Ale Monika pokazała to tak ma być.
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 00:24
                                                    Słuchaj, ty się uparcie powołujesz na jakieś hipotetyczne upośledzone jednostki, które wiążące życiowe decyzje podejmują w oparciu o zdjęcia cudaków z Instagrama. Wskaż mi może jedną konkretną taka osobę, bo inaczej to jakieś pierdolenie o zebrach w kratkę.
                                                    Dzieci z trisomią rodziły się w Polsce nawet w tych zamierzchłych i szczęśliwych czasach, kiedy ich matki miały realny wybór, na długo przed epoka Moniki Cudak.
                                                    I jeszcze jedno - pokaż mi jedno konkretne kłamstwo w tej całej instastory, bo nie mam pojęcia, co konkretnie zarzucasz jej autorce .
                                                  • arthwen Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 01:05
                                                    potworia116 napisała:

                                                    > Słuchaj, ty się uparcie powołujesz na jakieś hipotetyczne upośledzone jednostki
                                                    > , które wiążące życiowe decyzje podejmują w oparciu o zdjęcia cudaków z Instagr
                                                    > ama. Wskaż mi może jedną konkretną taka osobę, bo inaczej to jakieś pierdolenie
                                                    > o zebrach w kratkę.
                                                    > Dzieci z trisomią rodziły się w Polsce nawet w tych zamierzchłych i szczęśliwyc
                                                    > h czasach, kiedy ich matki miały realny wybór, na długo przed epoka Moniki Cuda
                                                    > k.
                                                    > I jeszcze jedno - pokaż mi jedno konkretne kłamstwo w tej całej instastory, bo
                                                    > nie mam pojęcia, co konkretnie zarzucasz jej autorce .

                                                    Potworia: poczytaj komentarze pod postami Moniki, to zobaczysz nawet wiecej tych kontretnych osób. Jedna babka pisze: myślimy o adopcji i dzięki tobie rozważamy również dziecko z ZD. Cała masa pisze w odniesieniu do aborcji - że takie słodkie dzieci, jak można takie abortować.
                                                    Jasne, możliwe, że "tak sobie tylko piszą". I jasne, ktoś kto czerpie wiedzę tylko z profilu na IG nie powinien mieć dzieci w ogóle. Tylko wyobraź sobie, że zakazu nie ma i takie osoby jak najbardziej mogą się zdecydować na dziecko.
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 01:15
                                                    Przeciwnicy aborcji byliby nimi i bez Moniki
                                                    i jej cudaków. Adopcja jest działaniem wysokiego ryzyka do tego stopnia, że adoptowanie dzieciaka z trisomią to pakiet przynajmniej przewidywalnych kłopotów.

                                                    Jeśli natomiast sama Monika wykorzystuje swoje zasięgi, żeby szerzyć antychoice'owa propagandę, to na kolanach przeproszę wszystkich, z którymi walczyłam o jej dobre imię. W tej konkretnej sprawie oczywiście, bo sposób w jaki niektóre osoby tutaj wypowiadają się o niepełnosprawnych nieodmiennie uważam za odrażający.
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 08:33
                                                    ichi51e napisała:

                                                    > dlaczego dziecko z trisomnia koniecznie musi osiągać maks swoich możliwości? Je
                                                    > st upośledzone i takie będzie dalej z tego się nie wyleczy setka terapii.

                                                    No wiec albo-albo. Albo pokazujesz, ze mozna cieszyc sie zyciem mimo trudnosci i uposledzenia (przyjmujac to do wiadomosci). Ale nie bajdurzysz o studiach i przejeciu firmy, ciagle zyjac w zaprzeczeniu i mysleniu "bedzie wspaniale, bo tak" - jednoczesnie pokazujac calemu swiatu zaklamany obraz.
                                                  • jolie Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 09:18
                                                    Ja nie czytałam wpisów Moniki, nie obserwuję profilu, ale to, co piszecie o studiach i przejęciu firmy traktuję jako wyparcie i złudzenia, które pozwalają żyć. I właśnie element tego, co napisałaś - że można cieszyć się życiem, mając dzieci niepełnosprawne, dla mnie to nie jest taka dychotomia albo - albo jak Ty ją zdefiniowałaś. Dopóki dzieci nie są zaniedbane, nie ma to imo znaczenia. Możliwe, że kobieta jest odrealniona, ale widocznie trzeba było takiego 'braku rozsądku', żeby ta Dorota nie utkwiła w domu małego dziecka. Oczywiście zdrowe rodzeństwo ma trudną sytuację, nie przeczę i pewnie mniej uwagi przez natłok obowiązków.
                                                  • arthwen Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 01:55
                                                    potworia116 napisała:

                                                    > Jeśli natomiast sama Monika wykorzystuje swoje zasięgi, żeby szerzyć antychoice
                                                    > 'owa propagandę, to na kolanach przeproszę wszystkich, z którymi walczyłam o je
                                                    > j dobre imię. W tej konkretnej sprawie oczywiście, bo sposób w jaki niektóre os
                                                    > oby tutaj wypowiadają się o niepełnosprawnych nieodmiennie uważam za odrażający
                                                    > .
                                                    Przyznam się szczerze, że nie wiem - nie rzuciło mi się w oczy, żeby ona się w tym temacie wypowiadała (tzn na pewno pisała o sobie (że nie robili badań, bo i tak innej opcji niż urodzenie nie rozważali)), ale też nie śledzę profilu jakoś specjalnie (zaglądam sporadycznie, głownie jak na ematce się gównoburza zrobi), więc dużo wpisów zwyczajnie pominęłam. Natomiast komentarze w takim tonie od osób śledzących ją już mi się w oczy rzuciły.
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 02:47
                                                    arthwen napisał(a):

                                                    > potworia116 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jeśli natomiast sama Monika wykorzystuje swoje zasięgi, żeby szerzyć anty
                                                    > choice
                                                    > > 'owa propagandę, to na kolanach przeproszę wszystkich, z którymi walczyła
                                                    > m o je
                                                    > > j dobre imię. W tej konkretnej sprawie oczywiście, bo sposób w jaki niekt
                                                    > óre os
                                                    > > oby tutaj wypowiadają się o niepełnosprawnych nieodmiennie uważam za odra
                                                    > żający
                                                    > > .
                                                    > Natomiast komentarze w takim tonie od
                                                    > osób śledzących ją już mi się w oczy rzuciły.

                                                    Wypowiadała się przy okazji publikacji wiadomej ustawy - nie od razu, nie w pierwszy dzień, ale kilka dni później, jak było już dosyć gorąco. M.in. mówiła, że popiera ten wyrok, bo to w ochronie takich dzieci jak H i D, więc jak mogłaby inaczej (i tutaj slodziutkie zdjęcie D i H z komentarzem, że to przecież takie same dzieci jak inne).
                                                    Co oczywiście jest już teraz nie do znalezienia, bo jak to story po 24h znika.
                                                  • conena Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 06:44
                                                    Napisała cały post, że jest przeciwna aborcji. Dodatkowo wrzuca fotki z chrztu, wystrojona rodzina siedzi przed ołtarzem. Każda jedna forumka po tego typu deklaracjach jest klasyfikowana jako zwolenniczka i propagatorka pedofilii, no ale już nie bądźmy takie zasadnicze.
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 09:10
                                                    Fotki ze chrztu niech sobie wrzuca, że jest przeciwna aborcji to łatwo się domyślić. Nie powinna natomiast ani propagować tych poglądów, ani uzywać dzieci jako ich ilustracji. To szkodliwe, bo takie decyzje muszą i powinny być podjęte indywidualnie.
                                                  • jolie Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 09:26
                                                    >Napisała cały post, że jest przeciwna aborcji. Dodatkowo wrzuca fotki z chrztu, wystrojona rodzina siedzi przed ołtarzem. Każda jedna forumka po tego typu deklaracjach jest klasyfikowana jako zwolenniczka i propagatorka pedofilii, no ale już nie bądźmy takie zasadnicze.

                                                    Ja się kompletnie nie zgadzam z jej światopoglądem, ale uważam, że póki co pokazuje swoją postawą pewną konsekwencję i owszem, poświęciła się na rzecz innych. Jej profil to byłaby naprawdę ostatnia rzecz, która miałaby mnie przekonać do urodzenia dziecka z ZD. Poza tym jednak być pro choince to być za każdym wyborem, a nie tylko tym, którego ja bym dokonała.
                                                  • conena Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 09:40
                                                    jolie napisała:


                                                    > Jej profil to byłaby naprawdę ostatnia rzecz, która miałaby mnie przekonać do
                                                    > urodzenia dziecka z ZD. Poza tym jednak być pro choince to być za każdym wybore
                                                    > m, a nie tylko tym, którego ja bym dokonała.

                                                    zgadzam się w pełnej rozciągłości.
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:15
                                                    > jolie napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Jej profil to byłaby naprawdę ostatnia rzecz, która miałaby mnie przekon
                                                    > ać do
                                                    > > urodzenia dziecka z ZD. Poza tym jednak być pro choince to być za każdym
                                                    > wybore
                                                    > > m, a nie tylko tym, którego ja bym dokonała.

                                                    Tak, za każdym wyborem. Ale żeby podjąć świadomą decyzję, musisz mieć rzetelne informacje.
                                                    Wizja sielankowego życia, bez żadnych trudności, a dieta i miłość wszystko wyleczy, to nie jest prawdziwy obraz rzeczywistości. Można się zrzymać, że ludzie są głupi, bo wierzą w bajki, ale cóż - tacy są. Zwłaszcza w momencie, kiedy wali im się świat i potrzebują wierzyć w to, że "będzie dobrze". Wtedy taki obrazek trafia dużo szybciej i prościej, niż jakiekolwiek rzetelne informacje.
                                                    Propagandą nie jest tylko to, co robi Godek, czyli wali z grubej rury. Pokazywanie takich sielankowych obrazków także jest zakłamywaniem rzeczywistości. Tylko w przypadku Moniki ona sama chyba jeszcze w to wierzy - dzieci są ciągle małe.

                                                    Przed wiadomą ustawą, z tego co widziałam, mniej więcej 50% ciąż z ZD po badaniach prenatalnych było terminowane (nie mam statystyk, być może tak było w mojej bańce). I każda z tych kobiet miała prawo do swojej decyzji, jakakolwiek by nie była - ale miała też prawo podjąć ją na podstawie rzetelnych informacji, a nie słodko-różowego obrazka z jednej strony i widoku ciężko upośledzonego dziecka z drugiej strony (bo druga strona też nie jest gorsza w swojej propagandzie). Tyle się mówi ostatnio o walce z bańkami informacyjnymi i zakłamywaniem rzeczywistości, a wystarczy, że ktoś na instagramie pokaże słodziutki i śliczniutki profil i już wszystko w porządku, a krytykować nie można.
                                                  • little_fish Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:22
                                                    Niestety, świat nie składa się wyłącznie z rzetelnych informacji. Jak ktoś chce, to do takich dotrze. Jak nie, to będzie się opierał na losach Maćka z "Klanu", IG Cudaków, albo wyrażeniach odniesionych z przypadkowych spotkań z sąsiadką, która z uśmiechem pcha wózek z niepełnosprawnym synkiem.
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:26
                                                    little_fish napisała:

                                                    > Niestety, świat nie składa się wyłącznie z rzetelnych informacji. Jak ktoś chce
                                                    > , to do takich dotrze. Jak nie, to będzie się opierał na losach Maćka z "Klanu"
                                                    > , IG Cudaków, albo wyrażeniach odniesionych z przypadkowych spotkań z sąsiadką,
                                                    > która z uśmiechem pcha wózek z niepełnosprawnym synkiem.

                                                    Co nie zmienia faktu, że mam prawo takie nierzeczywiste przekazy krytykować.
                                                  • little_fish Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:35
                                                    A który przekaz jest rzeczywisty? Przecież każdy jest inny, bo dotyczy innych ludzi, innych dzieci, innych rodziców. Dla rodziców, dla których niepełnosprawność dziecka nie jest ciężarem ich przekaz jest rzeczywisty. Tak samo jak dla tych, którzy mają głęboką depresję, myśli samobójcze z powodu nieprawidłowości dziecka. Te przekazy są rzeczywiste - to jest ich rzeczywistość.
                                                  • jolie Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:25
                                                    Pisałaś wcześniej, że Ty te rzetelne informacje o ZD przekazujesz, zatem jesteś kolejnym i realnym źródłem informacji dla potencjalnych rodziców. I sądzę, że profil cudaków utwierdzi w decyzji o urodzeniu raczej te osoby, które jednak aborcję wykluczają i mają do niej negatywny stosunek, możliwe, że też ludzi wierzących. A to, że każdy rodzic dziecka z ZD chce wierzyć, że to będzie Maciek z "Klanu" a nie głęboko upośledzony i agresywny nastolatek to w ogóle mnie nie dziwi i co więcej - na wczesnym etapie lekarze właściwie też tego nie wiedzą.
                                                  • little_fish Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:40
                                                    Generalnie każdy rodzic tak ma. Zewsząd dostajemy przekazy jakie to dzieci są urocze a rodzicielstwo wspaniałe. Reklamy pieluszek czy syropków przeciwbólowych też to robią. Jakoś nikt nie reklamuje energetyków dla wiecznie niedospanych rodziców albo proszku dopierajacego body z kupy, która wylała się na plecy. To też jest rzeczywistość rodziców!
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:49
                                                    little_fish napisała:

                                                    > Generalnie każdy rodzic tak ma. Zewsząd dostajemy przekazy jakie to dzieci są u
                                                    > rocze a rodzicielstwo wspaniałe. Reklamy pieluszek czy syropków przeciwbólowych
                                                    > też to robią. Jakoś nikt nie reklamuje energetyków dla wiecznie niedospanych r
                                                    > odziców albo proszku dopierajacego body z kupy, która wylała się na plecy. To t
                                                    > eż jest rzeczywistość rodziców!

                                                    Tylko na reklamy (w znaczeniu bloków reklamowych) już się jako społeczeństwo uodporniliśmy. Natomiast instagram widzi się nam jako "podglądanie znajomych", takich samych ludzi jak my. Dlatego reklamy na IG i influencerzy są tacy skuteczni - bo ma się wrażenie, że to koleżanka coś poleca, a nie jest to wykupiony blok reklamowy. I jak się nad tym zastanowisz, to jasne, że widzisz, że to kreacja internetowa - ale emocje jedno, a rozum drugie. Jeszcze trochę czasu minie zanim spowszednieje nam taki sposób "reklamy" i się na niego uodpornimy (na poziomie społeczeństwa, ofc).
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:46
                                                    jolie napisała:

                                                    > Pisałaś wcześniej, że Ty te rzetelne informacje o ZD przekazujesz,

                                                    A raczej - staram się przekazać. Czasami ciężko się przebić przez słodko-różową wizję przyszłości.

                                                    > I sądzę, że
                                                    > profil cudaków utwierdzi w decyzji o urodzeniu raczej te osoby, które jednak ab
                                                    > orcję wykluczają

                                                    Tylko to nie chodzi tylko o samą terminację ciąży - w znaczeniu czy przerwać, czy kontynuować. I nie tylko o ZD. Ale w przypadku jeśli kontynuować, to w taki sposób, aby dziecko miało możliwie najlepszą opiekę i najlepsze warunki. I kiedy rozmawiamy o poważnej wadzie serca i o tym, że będzie potrzebna operacja w zasadzie od razu, a pani mi macha ręką mówiąc "będzie dobrze, to nic takiego, u cudaków jest dobrze, chcę urodzić w domu, bo będzie pełne miłości i wtedy napewno będzie dobrze" to naprawdę opadają mi czasami ręce.


                                                    I ja naprawdę nie mam problemu z tym, że ona za
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:53
                                                    Ludzie, którzy negują zalecenia lekarskie co do operacji serca, bo dzieci z Instagrama takowej nie potrzebowały, są niestety wychowawczo niewydolni i należy im na wstępie ograniczyć prawa rodzicielskie. Albo działają w głębokim wyparciu i należy im zapewnić wsparcie psychologiczne.
                                                    Zrzucanie odpowiedzialnosci na Instagramowy profil dowodzi wyłącznie systemowej bezradności.
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:58
                                                    potworia116 napisała:

                                                    > Ludzie, którzy negują zalecenia lekarskie co do operacji serca, bo dzieci z Ins
                                                    > tagrama takowej nie potrzebowały, są niestety wychowawczo niewydolni i należy i
                                                    > m na wstępie ograniczyć prawa rodzicielskie.

                                                    Jasne, nie ma to jak ludziom, którym się właśnie świat wali, ograniczać prawa rodzicielskie. Tylko dlatego, że inna kobieta jeszcze na etapie zaprzeczania rzeczywistości prowadzi słodko-różowy profil.
                                                    Takie ematkowe "wystaw mu walizki", tylko w wersji hard.

                                                    > Zrzucanie odpowiedzialnosci na Instagramowy profil dowodzi wyłącznie systemowej
                                                    > bezradności.

                                                    I fakt, że zjawisko narasta wraz z coraz większymi zasięgami pani Moniki nie ma z tym nic wspólnego.

                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:14
                                                    ..operacji, nie są w pełni przygotowani, żeby podjąć funkcje rodzicielskie. I nie chodzi o to, żeby ich karać, czy żeby im dopierdalać, tylko trochę ich odciążyć, dać im wsparcie i zadziałać dla dobra dziecka.
                                                    Choć oczywiście łatwiej zrzucic odpowiedzialność na Instagram.
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:18
                                                    potworia116 napisała:

                                                    > Eee, tak, ludzie którzy odmawiają wykonania dziecku pilnej

                                                    A Ty widzisz różnicę w "odmawiają operacji", a zastanawiają się i przychodzą z argumentami "bo u cudaków jest wspaniale"? I tak, najlepiej w tym przypadku przywalić w łeb i postraszyć odebraniem praw rodzicielskich.
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:35
                                                    potworia116 napisała:

                                                    > Nie, należy powiedzieć, że cudakowe dzieci nie wymagały operacji a państwa dzie
                                                    > cko wymaga.

                                                    Bardzo się cieszę, że lepiej ode mnie wiesz jak mam swoje obowiązki zawodowe wykonywać.
                                                    Wprawdzie miotasz się pomiędzy odbieraniem praw rodzicielskich, zostawianiem wolnej woli pod wpływem informacji z internetu i suchymi komunikatami, ale co tam - wiadomo, poradziłabyś sobie lepiej niż ja.
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:47
                                                    Nie nie miotam się, nie znam przypadku,, więc wskazuję spektrum możliwych rozwiązań w zależności od sytuacji. Co niewłaściwego konkretnie jest w tym, żeby rodzicom uświadomić, że kondycja ich dziecka, różni się od tych, które znają z sieci? Jaki problem jest polecić inne treści, nie deprecjonując przy tego, co ich inspiruje i wzmacnia?
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:16
                                                    little_fish napisała:

                                                    > Naprawdę zauważyłaś wzrost zjawiska i korelację z zasięgami Moniki?
                                                    > Jakieś badania były na ten temat?

                                                    Badań żadnych nie prowadzę, statystyką nie rzucę - ale wraz z postępem czasu coraz częściej ten argument padał (nie od razu, przy którymś spotkaniu, często po jakimś tam researchu internetowym). Więc jeśli możemy przyjąć, że zasięgi Moniki z czasem rosną, to pewnie jakaś korelacja istnieje. Ale to żadne badania, a tylko moje doświadczenie - a to jak wiadomo nie jest żadne wiarygodne źródło.
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:42
                                                    jolie napisała:

                                                    > Na profilu cudaków propaguje się porody domowe dziecka z wadą serca?

                                                    Propaguje się "miłość i dieta, a wszystko będzie dobrze". Dieta propagowana też przez nawiedzoną pediatrę, co daje jeszcze gorszy efekt.
                                                  • 3-mamuska Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 12:25
                                                    potworia116 napisała:

                                                    > Ludzie, którzy negują zalecenia lekarskie co do operacji serca, bo dzieci z Ins
                                                    > tagrama takowej nie potrzebowały, są niestety wychowawczo niewydolni i należy i
                                                    > m na wstępie ograniczyć prawa rodzicielskie. Albo działają w głębokim wyparciu
                                                    > i należy im zapewnić wsparcie psychologiczne.
                                                    > Zrzucanie odpowiedzialnosci na Instagramowy profil dowodzi wyłącznie systemowej
                                                    > bezradności.


                                                    Ale to nie tylko Instagram ja pamietam czasy jak w Klanie pojawiał się Maciek wiele osób uważało ze dzieci z ZD to wszystkie takie i czego te matki chcą.ze jest brzydsze nie kocha się za wygląd.
                                                    Ludzie bardzo łykają. Tak dni jak alkoholik to tylko taki co leży pod płotem brudny, a autyzm to kiwając się w kacie upośledzony dzieciak.

                                                    Dlatego trzeba pisać jak jest dziecko jest cudne i kochane mała akrobatyka ale takie gibkość jest spowodowana tym i tym potrzeba rehabilitacja takie są z tym problemy czy miga wystąpić . A nie ze ona sama się z tego śmieje i uważa za cudne i nie problem medyczny.
                                                  • potworia116 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 13:06
                                                    Ee, odpisywałam 3-mamuśce. Poza tym 1% rozlicza się z fundacją i to dość skrupulatnie, raczej nie ma tu miejsca na jakiekolwiek przekręty. Choć jeśli darczyńcy domagają się publicznego rozliczenia, to oczywiście byłoby uprzejmie je przeprowadzić.
                                                  • jolie Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 10:56
                                                    Pani mówiła głupio i lekkomyślnie, ale głupota i lekkomyślność nie są zarezerwowane tylko dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, rodzice zdrowych też się takową wykazują i również w takiej sytuacji jak wybieranie placówki do porodu.
                                                  • little_fish Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:07
                                                    Nawet jeśli przyjmiemy, że instagramowa kreacja Cudaków zaszkodzi jakiemuś dziecku, bo rodzice nie będą słuchać specjalistów i rehabilitować dziecka, bo u Moniki jest tak cudownie (co też w sumie nie powinno mieć miejsca, bo Monika mówi o tym z jakich form wsparcia i rehabilitacji korzystają dzieci), to może na drugiej szali powinniśmy położyć te dzieci/rodziców, którym ta postawa da nadzieję i pozwoli przeżyć najgorszy czas po uzyskaniu diagnozy dziecka? Że gdyby zamiast do Cudaków trafili do Tobiasza, to popełniliby samobójstwo? Nie da się obiektywnie przedstawić życia z niepełnosprawnym dzieckiem, no każde dziecko, każde życie jest inne. Tu nie ma jednej, obiektywnej rzeczywistości
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:13
                                                    little_fish napisała:

                                                    > Nie da się obiek
                                                    > tywnie przedstawić życia z niepełnosprawnym dzieckiem, no każde dziecko, każde
                                                    > życie jest inne. Tu nie ma jednej, obiektywnej rzeczywistości

                                                    W porządku, przyjmuję Twój punkt widzenia, ale moje doświadczenia są inne. Z mojego punktu widzenia, działalność pani Moniki jest dużo bardziej szkodliwa niż nawet pani Godek, bo o ile na nachalną propagandę reagujemy już odpowiednio, tak takie miłe dla oka obrazki potrafią nieźle namieszać.
                                                    Jeśli dobrze kojarzę, to pracujesz z dziećmi z niepełnosprawnościami, więc masz doświadczenie późniejszej "przyszłości" takich rodzin niż ja - może stąd różnice w obserwacjach.
                                                  • little_fish Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:22
                                                    W tej chwili bezpośredni kontakt z 7 rodzinami z małymi dziećmi z zd. Kontakt trwający co najmniej 2 lata. Żadna z tych osób w różnych rozmowach nie wspomniała, nie powołała się na Cudakową rodzinę. Stąd trochę mnie dziwi to znaczenie, które im przypisujesz.
                                                  • a23a23 Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 11:40
                                                    little_fish napisała:

                                                    > W tej chwili bezpośredni kontakt z 7 rodzinami z małymi dziećmi z zd. Kontakt t
                                                    > rwający co najmniej 2 lata. Żadna z tych osób w różnych rozmowach nie wspomniał
                                                    > a, nie powołała się na Cudakową rodzinę. Stąd trochę mnie dziwi to znaczenie, k
                                                    > tóre im przypisujesz.

                                                    To ja jestem na dużo, dużo wcześniejszym etapie - może stąd różnica w obserwacjach? Na etapie początku i samej diagnozy szuka się "różowych profili", później patrzy już nieco realniej i odpowiedni filtruje? Nie wiem.

                                                    W każdym razie, nie tylko cudakowa działalność mi nie pasuje - podobnie krytyczne zdanie mam na temat mamyginekolog, chociaż to druga strona barykady. Głównie za (teraz) wypowiadanie czasami kategorycznych twierdzeń z niezmąconą wiarą w to, co się mówi i nie dopuszczaniu, że medycyna nie zawsze jest zero-jedynkowa.

                                                    Natomiast do zarobkowej działalności obu pań nie mam nic - znalazły niszę, zarabiają, tylko pogratulować przedsiębiorczości i życzyć powodzenia.
                                                  • conena Re: Biznes kolczykowy mamy od cudaków 05.07.21, 12:23
                                                    1% to są groszowe sprawy, kropla w morzu potrzeb. ale porównuję cudaki do moich przyjaciół, którzy mają syna z ZD. moi przyjaciele za kasę z 1% na fejsie odtrąbili zakup niezbyt fotogenicznego trójkołowego rowerka albo pobyt na tygodniowym turnusie i żmudne, mało fotogeniczne ćwiczenia z mówienia, mówienia i jeszcze raz mówienia. cudaki zaś o 1% milczą. dodatkowo - świat jest naprawdę cholernie mały i znam jedną dziewczynę, która im sponsorowała kalendarz, tak zresztą dowiedziałam się o ich istnieniu i innych sprawach. więc mnie nie dziwi zupełnie jakaś taka podejrzliwość wobec tego profilu.