Dodaj do ulubionych

Przekręt? Poradźcie, proszę

04.04.23, 21:29
Nie świeciła mi się jedna lampa z przodu w aucie, choć żarówka nowa i bezpiecznik dobry.
Pojechałam do warsztatu. Kazali zostawić auto. Na drugi dzień SMS, że samochód do odbioru i do zapłaty 720 zł.

Zapłaciłam kartą 720 zł. Dostałam paragon i fakturę na 520 zł (w domu dopiero zobaczyłam). Dzwonię pytając, skąd ta różnica. Słyszę, że wstawili używany przełącznik i nie mogą go uwzględnić na fakturze, choć na dole faktury, pod ceną 520 zł, jest dopisek "Uwaga - przełącznik 200".

Robią mnie w konia? Nawet nie wiem, ile warty jest taki używany przełącznik, a jego koszt jest poza fakturą.

W dodatku zepsuli auto, bo tablica wskaźników martwa (brak działania prędkościomierza, poziomu paliwa, licznika kilometrów, zegara i radia) - no nic nie ma. Pan wmawia mi, że tak przyjechałam, choć to nieprawda. Grzebali w elektryce, by naprawić lampę, a zepsuli całą tablicę ze wskaźnikami.

Jak mam walczyć z nimi?
Obserwuj wątek
    • droch Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:33
      Zapłaciłam kartą 720 zł. Dostałam paragon i fakturę na 520 zł (w domu dopiero zobaczyłam).

      Robią mnie w konia?

      Pytasz poważnie? 🤔
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:35
        Jak najbardziej. Jak walczyć o swoje i czym ich postraszyć? Jestem sama i nie mam się kogo poradzić.
        • niemcyy Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:01
          Skarbowym. I oprocz zwrotu 200 zl zazadac rabatu na reszte kwoty, bo na pewno nie jestes pierwszym klientem, ktorego tak zrobili w jajo, wiec maja z czego spuscic. A dodatkowo i tak zawiadomic US o tym, co robia.
          • anorektycznazdzira Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 06:55
            Dokładnie. Sami się podłożyli: faktura i płatność kartą z tego samego dnia i godziny są na inne kwoty.
            Historyjkę o przełączniku niech sobie wtedy wciskają kontrolerowi.
        • inny.kwiatek Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:56
          Ale co „jak najbardziej”? Naprawdę nie rozumiesz, że nie ma możliwości, że inna kwota jest na fakturze a inną płacisz?
          • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:12
            Najpierw musiałam zapłacić kartą, a dopiero potem pan drukował fakturę. Nie spojrzałam wtedy na nią, bo dla mnie to było oczywiste, że się zgadza. Papier obejrzałam dopiero po dojechaniu do domu i od razu zadzwoniłam do warsztatu z pretensją. Naprawdę można na fakturze pominąć koszt używanego elementu, nawet z zerowym VAT-em?
            Kurczę - na każdym kroku spodziewać się przekrętu i sprawdzać?
            • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:01
              Oczywiście, że nie mogą pominàc. I jakim cudem ten element miałby mieć VAT zerowy niby? Co ma VAT zerowy? Tylko jedzenie. Oni robią ogromne przewały na VACie w tym warsztacie i na podatkach, które płacą.
              • droch Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:17
                Co ma VAT zerowy? Tylko jedzenie.

                Nie tylko, także transport międzynarodowy.
            • inny.kwiatek Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 02:30
              Nie ma takiej opcji, że najpierw musiałaś zapłacić a potem była faktura. Jakaś podstawa zapłaty musiała być.
              Nie, nie można na fakturze pominąć żadnego elementu (w ten sposób nie masz również na niego żadnej gwarancji) i faktura musi się zgadzać z kwotą, którą przelałaś z karty.
              A swoją drogą czy ktoś Cię pytał czy wyrażasz zgodę na używaną część?
              • niemcyy Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 07:37
                Oczywiscie, ze jest taka opcja. Kwote miala wczesniej zapowiedziana telefonicznie, wiec na miejscu tyle zaplacila- i sie nie dziwila, a w trakcie placenia oni drukowali fakture. Albo drukarka stoi na innym stoliku i pan Mariusz musial wstac, zeby siegnac po fakture i ja podal fizycznie po platnosci.
                • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 19:15
                  Dokładnie tak było.
    • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:33
      Jeszcze na fakturze dopisano "Diagnostyka instalacji elektrycznej - 280 zł", a instalację zepsuli.
      • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:02
        No to masz dowód, że ruszali ten element. Masz ogromne szczęście. Napisz reklamację na ich działania. Zadzwoń do regionalnego rzecznika praw konsumenta żeby Cię pokierował.
      • babcia47 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 01:54
        To możesz kazać to naprawić w ramach reklamacji
    • stasi1 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:39
      Pewnie cię w bambuko zrobili. Cóż rady chyba nie ma, trzeba będzie naprawić to co popsuli, A światło działa?
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:44
        Tak, lampa działa, bo ten przełącznik był uszkodzony. Za wymianę napisali 180 zł, ale 200 zł za sam przełącznik wzięli poza fakturą. Można tak? Firma legalna chyba oszukuje Urząd Skarbowy. Można ich postraszyć? Jeszcze dopisali 280 zł za diagnostykę instalacji elektr., a ją zepsuli.
        • reinadelafiesta Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:47
          A prosiłaś ich o tę diagnostykę? Czy tylko z lampą przyjechałaś?
          • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:10
            Tylko z lampą. Prosiłam jeszcze, by elektryk zerknął na elektryczne opuszczanie szyb, bo raz działa, a raz - nie.
            • reinadelafiesta Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:19
              No dobra, zdiagnozowali jakiś problem? Czy tylko pieniądze za tę diagnozę wzięli?
              • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:16
                Szyby opuszczają się (nie wiem, jak długo jeszcze). O diagnostyce nic nie powiedzieli, tylko skasowali.
                • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:04
                  No to miałaś prawo nie zapłacić za to. Pisz reklamacje, ze wykonano nie uzgodniona usługę i żądasz korekty i zwrotu pieniędzy. Ale im faktury za Chiny nie oddawaj tylko oni Ci mają korektę wystawić.
                  • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 01:19
                    Dziękuję. Skorzystam z Twojej rady.
                    • niemcyy Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 07:44
                      I przed pojsciem zrob sobie zdjecie tej faktury, ktora masz, na wypadek gdybys jednak wbrew radom forumek dala sie przekonac do zwrocenia im jej.
                  • stasi1 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 15.04.23, 10:05
                    To zerkniecie na elektryczne opuszczanie szyb to będzie ta diagnostyka, więc tutaj się nie poradzi. Ciekawe czym to się skończyło?
                    • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 15.04.23, 23:56
                      W środę odebrałam auto. Działa. Niby łaskę mi zrobił, bo bezpiecznik spalony. To chyba jego elektryk zwarcie zrobił szukając problemu z przepływem prądu.
                      Zostawiłam im w czwartek, ale były święta.
                      Na żądanie zwrotu 200 zł - facet mnie wyśmiał. Zagroziłam US i nadal upierał się, mimo, że mu wykazałam, że od tych 200 nie odprowadził podatku.
                      Kazałam mu wydać fakturę na ten przełącznik, ale on (trochę chyba przestraszony) - przy mnie sprokurował tylko paragon, w którym jest 200 zł i pieniędzy nie oddał. Jeszcze żalił się, że po ten przełącznik musiał jechać na szrot i więcej takich przysług nie będzie robił innym klientom. Awanturę zrobiłam, ale nie pomogło.

                      Co gorsza - dziś wpisałam na Allegro "Przełącznik świateł do Nissan Almera" i pokazały się ceny od 20 do 80 zł, a on wziął 200 zł.
                      No, wziął cenę z kosmosu. Wygarnęłam mu też, że nie pokazał wymontowanych części i mam wątpliwości, co w ogóle zrobili. Może tylko dokręcili śrubki.
                      Do tego bezczelnie mi wmawiał, że przyjechałam do nich z martwą tablicą wskaźników, a przecież nie stał nad głową elektryka i nie patrzył mu na ręce. Co to w ogóle za wmawianie? Jeżdżę 50 lat, dawałam różne auta do naprawy i nigdy nie wmawiano, że przyjechałam z taką awarią. Mogli sobie sprawdzać stan auta przy przyjęciu. Do tego wykrzyczałam mu, że sam twierdził, że robił jazdę próbną i prędkościomierz nie działał - jaka jazda próbna przy naprawie lampy???
                      Powiedziałam mu też, że radziłam się na forum i stąd wiem, że oszukuje. Na to on, że fora kłamią, nie znają się i tylko chcą przeszkadzać warsztatom. Kretyn. Trochę się jednak przestraszył, bo jednak dał fikcyjny paragon.
                      Nie chcę tego darować. Mam fakturę na 520 zł i wyciąg z karty na 720 zł za tę naprawę z tego samego dnia, a paragon na 200 zł (bez VAT) z 7 dni później (powinien być z tego samego dnia)..

                      Jak go zgłosić? U nas są 3 US i Urząd Kontroli Skarbowej. Nie wiem, gdzie on należy. I jak? Napisać elaborat? Iść tam? Dowody załączać w oryginale czy ksero? Nigdy nic takiego nie robiłam.

                      No, sorry - zapłacić 720 zł za wymianę przełącznika świateł, tyle przeżyć, krętactwa i jeżdżenia na koniec miasta?
                      • mysiulek08 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 16.04.23, 00:41
                        do najblizszego us wg adresu firmy, z kopia do uks, wyslane za potwierdzeniem odbioru

                        napisac krotko, ze dnia tego i tego w zakladzie uslugowym takim a takim otrzymalas fakture na kwote ktora rozni sie od kwoty zaplaconej, z recznej adnotacji na rachunku wnosisz, ze od nadwyzki kwoty wlasciciel nie odprowadzil naleznych podatkow, bez elaboratow, tylko fakty, krotko i zwiezlo

                        w zalaczeniu kopie

                        i dodatkowo pare negatywnych opinii w necie nie zaszkodzi
                      • stasi1 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 17.04.23, 21:35
                        To o tyle dobrze że jednak auto działa, szkoda że tyle zapłaciłaś i problemów miałaś. A ja teraz z innej beczki. W ubiegłym roku schodziło mi powietrze z opony letniej, ale zaraz nastał sezon zimowy i o tym zpaomniałem. Chę założyc letnie koła a tu powietrza nie ma. Zawiozłem dzisiaj koło do naprawy, specjalnie czasu nie mieli ale kazali dzwonić później. Zadzwoniłem, facet mówi że z opona wszystko w porządku. Ja na to że nie bo schodzi powietrze i podałem z którego miejsca. I znalazł to. Opona w zasadzie na gwarancji tylko miałem problem czy jechac z tym do gwaranta i sie rozmyśliłem, bo pewnie stwierdzili by że to moja wina
        • inny.kwiatek Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:57
          Nie, nie można tak. Przełącznik również powinien być na fakturze, nawet jeśli jest używany.
          • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:18
            Dzięki @inny.kwiatek . Użyję tego argumentu jutro.
          • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:25
            Nawet nie wiem, ile on wart. Może kupili go za parę złotych i koszt wrzucili w koszty firmy, albo i nie, bo groszowy, a mnie skasowali kilkanaście razy więcej (o ile w ogóle coś wymienili, a tylko nie dokręcili styków, bo starego nie oddali). Ciekawe czy mają go ujętego w zasobach magazynowych firmy.

            Na samym dole faktury (poniżej kwoty do zapłaty z rozliczonym VAT-em) dopisano "Przełącznik - 200".
            • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:05
              Wymontowali z innego auta zapewne i jest za free.
            • inny.kwiatek Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 02:32
              Nie ma znaczenia ile on jest wart. Nawet jak jest wart złotówkę to ta złotówka powinna być na fakturze. Poza tym dla Ciebie jest wart 200 zł, bo tyle za niego zapłaciłaś.
              Pamiętaj, że masz im nie oddawać tej faktury, oni Ci muszą oddać 200 złotych albo wystawić fakturę korygującą.
          • arwena_111 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 17.04.23, 21:58
            Podejrzewam, że mieli go nielegalnie i nie włożyli na stan magazynowy - to nie mogli zdjąć i sprzedać oficjalnie
    • reinadelafiesta Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:44
      A dlaczego nie mogą uwzględnić przełącznika na fakturze, skoro go sprzedali a kasę zainkasowali jak rozumiem?
      • droch Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:13
        Bo trzeba odprowadzić podatki? big_grin
        • reinadelafiesta Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:17
          No firma bezczelna, ale chyba nie aż tak, żeby wątkodawczyni taki powód wprost podać. Dlatego pytam, jak oni to tłumaczą, że "nie mogą"?
          • niemcyy Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:28
            Nie moga i koniec tlumaczenia. Taka faktura wychodzi z komputera i juz. Nie da sie inaczej.

            Inaczej beda tlumaczyc, jak tam zawita US big_grin
          • droch Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:38
            "System nie pozwala"
            Szach i mat, z systemem będziesz się kłócić? 🏳️
          • andallthat_jazz Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 14:26
            "Computer says no."
      • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:07
        Bo nie mają dowodu skąd pochodzi część. Użyli zapewne starej części z innego auta innego klienta, któremu pewnie wymieniali na nowy. Dlatego jak wymienia się cześć w aucie to trzeba żądać oddania starej części po usłudze.
    • profes79 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:51
      Powiedz, że albo zwracają różnice albo fakturę wraz z potwierdzeniem zapłaty z konta przekazujesz do US. Nagle może sie okazać, że te dwieście zeta z różą w zębach Ci przyniosą.
      • reinadelafiesta Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:58
        Gorzej, bo to nie tylko kwestia pieniędzy, ale zepsutej przy okazji tablicy rozdzielczej.
      • damartyn Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:38
        profes79 napisał:

        > Powiedz, że albo zwracają różnice albo fakturę wraz z potwierdzeniem zapłaty z
        > konta przekazujesz do US. Nagle może sie okazać, że te dwieście zeta z różą w z
        > ębach Ci przyniosą.
        >
        Ten pomysł wydaje mi się najlepszy. Nie daj się i koniecznie napisz co wywalczyłaś. Powodzenia.
        • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 16.04.23, 00:04
          Napisałam dzisiaj.
    • 71tosia Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 21:53
      Postrasz urzedem skarbowym i rzecznikiem praw klienta. Płaciłas karta? Napisz oficjalna skargę ze i wezwij do zwrotu różnicy między tym co zaplacilas a faktura.
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:22
        Dzięki Wam za rady.
        Przywrócenia do stanu poprzedniego auta nie popuszczę, bo bez prędkościomierza, stanu paliwa i licznika kilometrów nie da się i nie wolno jeździć. Zegar i radio to wolny wybór, ale też działały.
        Jutro tam wracam. Postraszę Urzędem Skarbowym o różnicę między fakturą a zapłatą kartą.
        Dam znać, jak poszło. Może dalej mi pomożecie.
        • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:25
          W dodatku warsztat nawet nie pokazał i nie oddał uszkodzonych (?) części - przekaźnik i przełącznik i tak naprawdę nie wiem czy wstawili nowe, bo może tylko dokręcili jakieś styki, a skasowali za wymianę i części.
          • taki-sobie-nick Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:46
            No comments.
          • leni6 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 17:07
            Teraz przesadzasz, oddawanie zepsutych części nie jest standardowym działaniem u mechanika.
            • marion.marion Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 23:09
              Może i nie. Ale mój pokazuje mi zużyte części i pyta czy chcę zabrać.
              • little_fish Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 17.04.23, 22:12
                I zabierasz? Bo może każdemu to samo pokazują 😁
    • smoczy_plomien Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:45
      Gdybyś płaciła gotówką, to rozumiem sens zaniżonej kwoty na fv, ale przy płatności kartą? Przecież księgowy musi połączyć wpłatę z fv i nie zaksięguje tego bez korekty fv. To nie ma sensu.
      • niemcyy Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:48
        Moga np. sprodukowac kwit z kasy, ze klient dostal reszte/zwrot w gotowce.
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:31
        Sorry, ale jestem tępa ekonomicznie i nie rozumiem. Dociera do mnie, że w księgowości zgadza się faktura, a te 200 zł właściciel firmy wyjmie do swojej kieszeni, bo pieniądze poza fakturą. Potraktuje je jako napiwek?
        • babcia47 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 02:00
          Zrobią protokół, ze doszło do pomyłki przy wprowadzaniu kwoty do terminala i uregulowano to gotówką z kasy . Polak potrafi
    • inny.kwiatek Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 22:55
      Dlatego warto jeździć do dobrych warsztatów, gdzie na fakturze jest wszystko, masz dodatkowo protokół co dokładnie robili, co wymienili, specyfikację. W życiu nie zapłaciłabym kwoty innej niż jest na fakturze. Na jakiej podstawie zapłaciłaś 720?
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:35
        Tak mnie uprzedzili w SMS-ie i na miejscu tyle wbili w modem płatniczy. Dopiero potem wydrukowano fakturę na mniejszą kwotę. Połapałam się w domu.
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 01:27
        A jak znaleźć dobry warsztat? Masz nagłą awarię i co dalej? Jak szukać, skoro auto wcześniej nie wymagało interwencji? Otwieram internet, sprawdzam opinie warsztatów w mieście, a tam każdy kombinuje i kupuje pozytywy.
        Komu zaufać?
        • inny.kwiatek Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 02:37
          Ja serwisuję w ASO, tam gdzie kupiłam samochód. W dodatku ja im potem sprzedaję ten samochód, gdy zamierzam kupić nowy. Więc raz, że mają stałego klienta od ponad 20 lat a dwa, że wiedzą, że sami kupią ode mnie ten samochód.
          Poza tym to po prostu widać, nie żaden pan Zdzisio tylko firma, w której masz papier na wszystko, każda zmiana w naprawie lub coś wykrytego jest z Tobą konsultowane, włożenie nowej starej części zamiast nowej też, ustalenia co mają zrobić jest na piśmie, tylko za to mogą policzyć, cennik jest znany itd.
          Tak, to kosztuje. Tylko nie ma niespodzianek.
          • pitupitt Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 08:51
            ASO nie jest gwarancją niczego. Tam też potrafią robić wałki.
          • koronka2012 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 22:48
            A ja z kolei trzymam się jak najdalej - największe wałki robili w ASO jak miałam nowy samochód 😡 kasowali mnie parę razy za nie wymienione filtry
            • virtualnie Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 06.04.23, 11:33
              ASO do momentu końca gwarancji/leasingu. Potem w dobrym renomowanym warsztacie. Na ASO przepłaca się strasznie. Rok temu maż wymieniał jakaś tulejkę, co wymagało demontaży skrzyni biegów, w ASO wycenili to na 4000 zł, w warsztacie ok. 2500.
        • mava1 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 03:25
          >Komu zaufać?

          koledze, kolezance, sasiadowi, mezowi, czyli rozpytywać. Ja tak znalazłam swojego mechanika, do którego jeżdże juz od kilkunastu lat. Jeździ też mój mąż i wiele osób z mojej firmy. Dobremu mechanikowi warto dawać napiwek bo lepiej dać mu 100 zł napiwku i mieć pewność niz przepłacać 200 zł i zastanawiać się, czy częśc została włożona nowa, czy było to potrzebne i czy w ogóle została wymieniona
          Jak masz nagłą awarię i jechac nie mozesz to często w pakiecie ubezpieczenia jest holowanie do warsztatu. A jesli nie ma to warto dopłacić za nie, koszt niewielki.
          Poogladaj sobie program tv "bedzie pan zadowolony" co potrafią nasi mechanicy, i jak potrafia naciagac klientów, to moze ci sie oczy otworzą.
          • zosia_1 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 06:22
            " Dobremu mechanikowi warto dawać napiwek bo lepiej dać mu 100 zł napiwku" tu się absolutnie nie zgodzę. Taka łapówka rodem z orl. Damy stówkę Panu mechanikowi to mi lepiej zrobi,
    • biala_ladecka Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:23
      Elektryka samochodowa - temat rzeka.
      Trzymam kciuki i życzę powodzenia. Mam nadzieję, że coś jutro wywalczysz.
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:54
        @biala_ladecka

        Dziękuję bardzo.
        Wiesz jak samotna, niekumata ekonomicznie i elektrycznie (samochodowo) kobieta, może być 'przekręcona' przez warsztat samochodowy? W dodatku, jak nie może patrzeć na ręce. Nie dostaje zużytych części, wmawiają nieistniejące prace i usterki, wpisują niezamawianą diagnostykę i co pozycja to 180-280 zł.
        Zresztą mężczyźnie też to może się zdarzyć.
        Certyfikaty, dyplomy szkoleń i kursów właścicieli na ścianach, reklama w internecie i kupione pozytywne opinie + pewność siebie mechanika i wierzysz, bo to oni są fachowcami z papierami.
        Zostaw auto na 2 dni, a oni Ci wmówią cuda, które robili i wymieniali.

        Dam znać, jak poszło, bo ten temat może może przydać się innym e-matkom, ale na pewno, za radą większości, zgłoszę firmę do US. Może innych tak nie naciągną i dostaną karę po kontroli.
        • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:12
          Przestań sobie mówić, że jesteś niekumata ekonomicznie i zacznij się trzymać zasady: płacisz dopiero jak dostajesz rachunek. Prosta zasada jak w każdym sklepie, restauracji itp ale pozwala zweryfikować czy rachunek jest poprawny. W restauracji nikt nie zapłaci najpierw a potem nie dostanie rachunku. A Ciebie tak przecież potraktowano. Przestań sobie umniejszać i działaj logicznie.
          • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:18
            Masz rację, ale wcześniej tego nie doświadczyłam. Zawsze kwota zapłaty była zgodna z fakturą/paragonem.
            Może to nowy przekręt i ostrzeże e-matki.
        • inny.kwiatek Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 02:45
          Ale Ty to wszystko załatwiasz "na gębę"?
          Ja już przy umawianiu się mówię z czym mam problem. Potem przyjeżdżam, uzgadniamy zakres prac, co wymienić, ja jakie (nowe, używane, jakiej marki itd), ceny znane. Po ustaleniu pan to drukuje, ja podpisuję, dopiero wtedy oddaję mu samochód.
          Jeśli w trakcie prac wychodzi coś nowego to panowie do mnie przychodzą (jeśli czekam) albo dzwonią i ustalamy co daje, jeśli robimy coś więcej niż było ustalone to akceptuję znów papier lub mailem zakres pracy.
          Potem dopiero płacę i widzę fakturę zanim zacznę płacić kartą.
          Nie ma opcji żeby coś było dopisane lub nie było tego na fakturze, bo nie zapłacę.
          Dostaję opis z fakturą, z którego wynika co zrobiono, są dokładne dane części, ewentualny numer seryjny (jeśli jest), bo to jest przecież podstawa do reklamacji jeśli wymieniona część zepsuje się za miesiąc.
          Nikt mi nie wmawia żadnych cudów, serwisuję u nich samochody ponad 20 lat, żadnych problemów.
          • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 02:55
            Tu poszli na skróty, bo starsza kobieta. Zlecone było "naprawa światła w lewej lampie". Koniec. Na drugi dzień SMS - odbiór i 720 zł do zapłaty. Żadnych pytań i uzgodnień, a potem jak opisałam wyżej.
            Nie daruję!
            • inny.kwiatek Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 03:21
              Ale Ty też poszłaś na skróty godząc się na to.
            • pyza-wedrowniczka Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 08:36
              Nie wiem, co to za auto, ale wydaje mi się drogo. Mój mechanik zawsze po znalezieniu problemu dzwoni i mówi cenę. Chyba, ze jest to 150 zł za przykręcenie śrubki czy kabelek, to wtedy nie.
              Zdarza mu się włożyć część używaną czy tani zamiennik, ale wtedy mówi to wprost i pyta, czy chce tańszą używkę bo ma/może kupić czy droższą nówkę. Czasami się godzę na to pierwsze.
              Zrobili cię w konia nie mówiąc nic, idź i się pytaj o co chodzi
          • kachaa17 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 23:00
            Ja nigdy się nie spotkałam z ustaleniem i drukowaniem ustaleń. Wszelkie ustalenia padają podczas rozmowy. Myślę, że to o czym piszesz to raczej rzadkość.
    • paola.brunetti Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:40
      Ale jak to, odjechałaś autem, w którym nic nie działało? Nie rozumiem. Zawsze, zanim wyjadę od mechanika, sprawdzam czy wszystko mi działa.
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:14
        Wyjechałam z warsztatu bezpośrednio na 3-pasmówkę. Zorientowałam się, że tablica ze wskaźnikami jest martwa i nic nie pokazuje, ale tam nie było możliwości zawrócenia. Byłam tak zdenerwowana, że bez prędkościomierza dojechałam te 10 km do domu przez duże korki i ulice jednokierunkowe (duże miasto) i dopiero z podwórka zadzwoniłam.

        Wcześniej w warsztacie przy odbiorze wmawiano mi, że przyjechałam bez działania prędkościomierza, choć poprawiłam, że chodzi o obrotomierz, którego nie zamierzałam naprawiać, choć faktycznie nie działa. Mnie niepotrzebny i nie zlecałam jego naprawy. Prędkościomierz i cała tablica wskaźników działała (poza obrotomierzem) i mam świadków z innego warsztatu z tego dnia, że tablica była O.K. Wcześniej inny warsztat próbował walczyć z tą lampą, ale poddał się.
        Tu są dwie sprawy - jedna, że zepsuli tablicę robiąc lampę, nieudolnie grzebiąc w elektryce i druga - przekręt na opłacie.
        • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 02:39
          Zepsucia elektryki nie odpuszczę, bo dałam im dobre auto bez jednej lampy z przodu, a oddali martwą tablicę wskaźników i bez radia. Nawet mało protestują, bo jak niby ma być?
          Klient oddając auto z zepsutą lampą ma wcześniej udowadniać, że wskaźniki i radio działają? Protokół spisywać, że wszystko jest o.k.? Mogli to sprawdzić na początku, a nie po interwencji ich nieudolnego elektryka, który grzebiąc w instalacji coś zepsuł.
          Praktyka taka, że proszę odstawić na parking i nikt do auta nie zagląda od razu, a na drugi dzień lista urojonych usterek. Uważajcie, bo to chyba nowa praktyka!
          Jeszcze naciągają na dalszą naprawę za xxx monet i dopisują do rachunku!
          • mysiulek08 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 04:05
            Klient oddając auto z zepsutą lampą ma wcześniej udowadniać, że wskaźniki i radio działają? Protokół spisywać, że wszystko jest o.k.? Mogli to sprawdzić na początku, a nie po interwencji ich nieudolnego elektryka, który grzebiąc w instalacji coś zepsuł.

            w serwisie pracowalam dawno temu ale tak,przy kliencie robilo sie protokol przyjecia, sprawdzalo stan zewn, dzialane wskaznikow, lamp itp, byl gotowy druk, mechanik wypelniaj przy kliencie, klient podpisywal
            potem opis usterki/zakres pracy, pytanie czy oddawac wymienione czesci

            owszem, rzadko, bo rzadko, trzeba bylo wlozyc jakis element po regeneracji ale bylo zawsze za zgoda klienta (jesli nie chcial czekac za nowka) i tak byla opisana czesc na specyfikacji do rachunku

            naciagneli cie mocno, bo jesli nawet cos wsadzili, czego nie mieli na stanie magazynowym, to zawsze mozna to rozliczyc w ogolnej kwocie

            nie, bym nie podarowala takiego cwaniactwa

            i to, ze jestes kobieta, nawet w srednim wieku, nie ma NIC do rzeczy
          • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 23:35
            Tak. Oddając auto powinno się spisywać formularz będący protokołem co działa a co nie żeby w takiej sytuacji było wiadomo, ze to ich wina.
            • pyza-wedrowniczka Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 06.04.23, 11:19
              Też się z tym nie spotkałam, a oddawałam auto do kilku mechaników.

              Ale jednak można założyć, że deska rozdzielcza działała, a jak nie działała w momencie oddawania auta, to mechanik by zauważył i zadzwonił do właściciela auto i mu o tym powiedział, że "Panie, tu jeszcze jest do wymiany XYZ, bo nie działa i nie można jechać").
        • paola.brunetti Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 09:04
          Omg. Przecież od razu po przekręceniu kluczyka wszystko się zapala i jeśli nie widzisz wskaźników, w ogóle nie powinnaś ruszać auta. Niestety sama jesteś sobie winna. Mechanik robi pewnie przekręty, ale dobrze wie, z kim może sobie na takie przekręty pozwolić.
          • droch Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 09:31
            Niestety sama jesteś sobie winna.

            W tym przypadku brzmi dokładnie tak samo jak „bo spódniczka byka za krótka”.
            • paola.brunetti Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 09:54
              Moim zdaniem to jest zupełnie co innego. Kierowca przed wyjechaniem w jakąkolwiek trasę musi sprawdzić, czy auto jest sprawne. Wiadomo, że zawsze coś może się zepsuć, ale tu Pani wyjechała z warsztatu bez widocznych kontrolek. Na fakturze na pewno ją orżnęli, ale jechać niesprawnym autem? Litości.
              • reinadelafiesta Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 10:02
                Nie, to nie jest coś zupełnie innego. Warsztat ją orżnął, ale nie oni są winni, tylko ona, bo nie zauważyła od pierwszego momentu. Sama jazda niesprawnym samochodem to jest zupełnie inna kwestia, ale ma się nijak to winy mechaników.
                • pyza-wedrowniczka Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 10:09
                  Dokładnie.
                  Naprawdę nawet w normalnym zakładzie mógłby się im jakiś kabelek odpiąć już po naprawie czy cokolwiek innego zadziać. Tylko wtedy trzeba powiedzieć na parkingu mechanika "Halo, nie działają mi kontrolki, a działały" i mechanik za darmo sprawdza co się stało i poprawia. Bo za jazdę bez prędkościomierza jest przecież mandat i mogą zatrzymać auto i tutaj już płaci autorka, a nie pan mechanik.
                  • is-laura Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 14:47
                    Jeśli stoisz na parkingu, to prędkościomierz pokazuje 0, jak więc autorka miała zauważyć usterkę zanim wyjechała na trzypasmówkę?
                    • alicia033 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 22:38
                      is-laura napisała:

                      > Jeśli stoisz na parkingu, to prędkościomierz pokazuje 0, jak więc autorka miała
                      > zauważyć usterkę zanim wyjechała na trzypasmówkę?

                      Normalnie. Jak przekręcasz kluczyk włącza się część kontrolek (np. akumulator), jak odpalasz silnik - kolejne. Np. wskaźnik paliwa. Wszystko to zanim w ogóle ruszysz z miejsca.
                    • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 23:38
                      Przecież jak wyjeżdzasz z parkingu to już masz jakąś prędkość prawda? Nie będziesz mieć 0 jadąc.
    • danaide2.0 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:41
      Współczuję, zanim nie znalazłam uczciwego, porządnego mechanika też dałam się kroić.
    • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 04.04.23, 23:58
      Zgłoś do Urzędu Skarbowego. Daj im wyciąg z konta jako potwierdzenie ile zapłaciłaś i fakturę, którą dostałaś oraz tłumaczenie, którym Cię uraczyli. Jak im dowalą 50 tysięcy kary za unikanie podatków to poczują.
      • taki-sobie-nick Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:04
        Jak im do
        > walą 50 tysięcy

        ... to warsztat odbije to sobie robieniem klientów bambuko w bardziej wyrafinowany sposób.
        • droch Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:19
          Mimo wszystko, niech wykażą się trochę kreatywnością, bo nie uwzględnianie pozycji na fakturze jest dość ordynarne...
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 00:47
        Dziękuję bardzo za poradę. Tak zrobię.
        Jestem bardzo rozżalona i czuję się zrobioną w konia przez ten pazerny nowy biznes, bo w tym warsztacie wymieniałam już w ostatnim aucie rozrząd, olej, cały wydech i tarcze hamulcowe i miałam do nich zaufanie, bo było O.K.
        Auto stare, ale jeździ, a nie kupię już innego. Teraz już mało jeżdżę (tylko na działkę), ale jest opłacone, przeszło przegląd techniczny (poza tą jedną lampą) i musi być sprawne.
        Jeżdżę od 50 lat, mam za sobą doświadczenie miliona kilometrów, bez wypadków, kolizji i mandatów, wiele samochodów za mną - i prywatnych i służbowych i nie jestem kompletnym laikiem samochodowym, raczej umiem diagnozować usterki, choć nie zawsze umiem je sama naprawić.
        Teraz widzę nowego wspólnika w tej firmie i to on chyba kombinuje.
        Jutro się okaże, co wytargałam. W razie czego - US, UOKiK i antyreklama w internecie na stronie firmy.
        • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 23:43
          I tak to zgłoś do US, bo ktoś kręci ordynarne wały podatkowe.
    • kaktusowepole Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 01:13
      Przyjdź do warsztatu z mężczyzną obojętnie jakim nawet sąsiadem.
      Niech on rozmawia a Ty stój obok.

      Ton zmienia od razu.
      Niestety tak to działa.
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 01:35
        Niestety, nie mam z kim przyjść, ale może to rada dla innych e-matek, choć nie każdy pan też będzie autorytetem.
        Są tacy panowie, którym, jak mi, da się wmówić wszystko.
      • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 23:41
        Przede wszystkim to niech pójdzie nie proszącą a pewna siebie. Bo jakby poszła z nieogarniętym mężczyzną to tez by szkód narobiło. A kobiety tracą tym, że idą niepewne siebie.
    • bazia_morska Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 07:32
      Krótkie pismo reklamacyjne plus info, ze oczekujesz naprawy w ciągu 3 dni roboczych, kopia do US.
    • tonik777 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 08:15
      O wartości przełącznika się nie wypowiem, ponieważ podałaś za mało informacji (nie wiadomo jakiego samochodu dotyczy, a i tak się na tm nie znam), ale te 200 zł powinno być uwzględnione na fakturze VAT marża. Nawet jak nie potrafią tego zrobić na jednej fakturze to zawsze można wystawić osobną tylko na tą używaną część,
      Dla mnie najbardziej bulwersujące jest zepsucie elektroniki.W tej sprawie pisałbym reklamację.
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 16.04.23, 00:23
        Gdy zgłosiłam się z reklamacją o niedziałającą tablicę wskaźników, to zapytałam czy chcą na piśmie. Facet powiedział "Żartuje pani?". Przyjął na klatę, że jego elektryk spieprzył, choć wcześniej wmawiał, że przyjechałam z wadliwą. O.K. Naprawili i auto już sprawne, ale nadal widzę wał i oszustwo.
        Na moje żądanie przy powtórnym odbiorze wyprodukował paragon na przełącznik za 200 zł bez VAT. Podejrzewam, że to fejk, bo nie ma dowodu zakupu. Można tak? Może zaraz go usunąć?
    • stephanie.plum Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 13:05
      gdzież, ach gdzież ten warsztacik?

      ostrzeż nas.
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 19:30
        Szczecin
    • purchawka2020 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 15:21
      Oprócz tego wysmaruj im sążnistą opinię na Googlach - niech inni klienci zostaną ostrzeżeni.
    • marion.marion Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 23:00
      Dla zmiany żarówki zostawiać auto w warsztacie? U mojego mechanika trwa to 19 sekund i kosztuje 30 zl, w cenie jest żarówka.
      • eriu Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 23:44
        W nowych autach musisz rozmontować kawał przodu żeby wymienić żarówkę. Taka ciekawostka. inaczej budowane.
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 06.04.23, 00:39
        To nie była wymiana żarówki, bo ta była nowa, tylko do lampy nie dochodził prąd (a bezpiecznik też dobry).
    • kachaa17 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 05.04.23, 23:04
      I jak się sprawa potoczyła?
      • mania_222 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 06.04.23, 00:37
        Jutro napiszę.
    • figa_z_makiem99 Re: Przekręt? Poradźcie, proszę 17.04.23, 21:51
      Nie masz znajomego mechanika? Tak potrafią rolować niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka