tanebo001 15.04.23, 21:25 kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,29659209,nie-mam-pewnosci-czy-z-kosztami-wesela-zamkniemy-sie-w-150.html#s=BoxOpImg1 160 osób z każdej strony. To co to za rodziny? Kogo oni zapraszali? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heca7 Re: 320 15.04.23, 21:40 Byłam raz na weselu gdzie było trzystu gości. Rodziny z obu stron i wsie prawie całe Dobrze, że siedzieliśmy niedaleko młodych i zobaczyliśmy, że formuje się kolejka z kopertami Ci na końcu stali ponad godzinę A tańce (nie tańczyliśmy bo tam nie dało się podejść a muzyka też nie bardzo nasza) przypominały ruchy tłumu na stadionie w Heysel Że oni się autentycznie nie zadeptali... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: 320 15.04.23, 22:20 Naprawdę, świat nie składa sie z sierot - jedynaków bez współmałżonka i dzieci. Są rodziny, gdzie długowieczni seniorzy bawią sie na weselach wnuków i prawnuków, a młodzi miewają oprócz dziadków i pradziadków po kilkanaście ciotek i wujów w pierwszej linii (czyli rodzonych braci i siostry swych rodziców, wraz z małżonkami) i jeszcze wiecej ciotecznego rodzeństwa. Oprócz tego przyjaźnią się z ludźmi calkiem niespokrewnionymi, ktorych tez zapraszają z mężem/żoną/osobą towarzyszącą. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: 320 15.04.23, 22:28 Znalam urocza pania lat 92. Miala czworo dzieci, wnukow juz sie nie doliczalam, ani prawnukow. Ale jej najblizsza rodzina - dzieci i wnuki ze wspolmalzonkami, rodzenstwo wspolmalzonkow ze swoimi wspolmalzonkami - liczyla ok. 60 osob. I wszyscy lubili sie i utrzymywali stosunki towarzyskie ze soba Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: 320 15.04.23, 23:23 angazetka napisała: > Still 60, a nie 160 > te 60 to najblizsza rodzina osoba z jej rodziny moglaby zaprosic poza najblizsza tez i dalsza rodzine, kolegow, przyjaciol, bliskich znajomych... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: 320 15.04.23, 22:29 Już po pierwszym zdaniu wymiękłam. Nie "mało kogo stać na organizację wesela", tylko "mało kogo stać na organizację wesela typu zaprośmy 300 osób po 320 zł za talerzyk". Wesele może mieć inne formy. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: 320 15.04.23, 22:33 Byłem na weselu typu "zapraszamy całą wioskę" ale to było inaczej organizowane - w remizie, gotowały kucharki. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: 320 16.04.23, 11:30 A ja byłam na takim na wypasie, ale młoda para planowała kilka lat, bo w tej okolicy jest taki zwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: 320 15.04.23, 22:34 Byłam kiedyś na weselu na którym było podobno ponad 400 osób. Państwo młodzi mieli spore rodziny które zapraszali nie tylko najbliższe, do tego trochę osób to znajomi, też chyba nie tylko ci absolutnie najbliżsi, i ponoć trochę ludzi typu znajomi ich rodziców i jakoś się nazbierało Odpowiedz Link Zgłoś
inny.kwiatek Re: 320 15.04.23, 23:34 Sorry, ale jeśli ktoś nie wie czego chce i organizuje wesele pod dyktando mamusi i tatusia, biorąc jeszcze na to kredyt, to nie dorósł do małżeństwa i odpowiedzialności za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: 320 16.04.23, 11:46 Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy mają duże rodziny, z którymi utrzymują kontakt i duże grono przyjaciół, kumpli i znajomych. Nie każdy żyje jak pustelnik. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: 320 16.04.23, 11:51 No dobrze, ale nie każdego stać, by wszystkich ugościć. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: 320 16.04.23, 11:56 Zgodzę się, ale ja odniosłam się do pełnego zdziwienia pytania Tanebo: To co to za rodziny? Kogo oni zapraszali? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: 320 16.04.23, 12:02 Wybacz, trudno mi sobie wyobrazić, że jedna osoba utrzymuje częsty kontakt ze 150 innymi osobami i jej partner też. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: 320 16.04.23, 15:25 Usiadłam teraz i podliczyłam sobie dla ciekawości. Najbliższa moja rodzina, z którą utrzymuję kontakt to 50 osób (z dziećmi). Znajomi tacy bliscy, z którymi regulanie się widuję, jeżdżę na urlopy itp. 29 osób z dziećmi. Nasze wesele było na 110 osób, to był limit na który było nas stać wtedy i musieliśmy się mocno ograniczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: 320 16.04.23, 16:39 No, ale w komentowanym artykule jest mowa o ponad 300. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: 320 16.04.23, 12:00 Nie trzeba żyć jak pustelnik, by nie mieć 160 bliskich osób do zaproszenia na wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: 320 16.04.23, 12:20 Fakt. Faktem jest również, że istnieją tacy ludzie którzy mogą chcieć zaprosić tyle osób. Tanebo najpierw płacze na forum, bo boi się samotności, a następnie produkuje zdziwione posty jak wyżej. Niech przyjmie do wiadomości, że nie każdy żyje jak on i nie ocenia. Odpowiedz Link Zgłoś
laokoon Re: 320 16.04.23, 14:33 beaucouptrop napisała: > Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy mają duże rodziny, z którymi utrzymują kont > akt i duże grono przyjaciół, kumpli i znajomych. Nie każdy żyje jak pustelnik. O dlatego koniecznie, ach, koniecznie trzeba wyprawić dla nich wesele, nawet za cenę wzięcia kredytu???? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: 320 16.04.23, 15:08 > O dlatego koniecznie, ach, koniecznie trzeba wyprawić dla nich wesele, nawet za > cenę wzięcia kredytu???? A pytanie było o konieczność wyprawiania wesela na kredyt czy o możliwość posiadania takiej liczby bliskich krewnych i znajomych? Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: 320 16.04.23, 12:07 30 kwietnia idę na wesele, gdzie będzie 280 osób, pod koniec sierpnia - podobna liczba. Bardzo się cieszę, lubię takie imprezy (wyjątek - nienawidzę, gdy gra kapela góralska, źle się przy tym tańczy). Na takie duże wesela zaprasza się dalekich krewnych i dużo znajomych i to są najczęściej wesela na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: 320 16.04.23, 16:04 Pytanie poza tematem. Czy ty jakiś czas temu, całkiem w sumie niedawno, nie zegnales się z forum w dramatyczno- placzliwym poście? Odpowiedz Link Zgłoś