Dodaj do ulubionych

Ciucholandy, bleee

11.05.23, 14:54
Normalnie tak ostatnio pogorszył się u mnie towar w ciucholandach, że jestem w szoku. U Was też? Zaznaczam od razu, że nie mieszkam w Rosji (jak ktoś mi napisał w jednym wątku po mojej wypowiedzi, że kiedyś byłam na ślubie w cerkwi 😉), więc nie jest to problem sankcji (choć zaczynam podejrzewać, że lepsze rzeczy idą po prostu na Ukrainę). Oczywiście nie żałuję Ukraińcom tej kurtki czy kamizelki - niech mają, ale dlaczego my mamy chodzić w łachmanach i jeszcze za to płacić chore pieniądze? (U mnie nawet w najtańsze dni te łachy podrożały o 50% i to pewnie jeszcze nie koniec). Normalnie wnerwiłam się na te ciuchbudy i wolę trochę dołożyć i gdzieś zamówić rzeczy dla siebie - tu też często gęsto jakość nie jest boska (choć zamawiam tylko z polskich sklepów), ale przynajmniej są reklamacje i tołkowe programy lojalnościowe, a nie typu "jak uzbierasz 1000 pkt, to dostaniesz jednego cukierka". Na razie mniej wymagający ludzie tam mimo wszystko kupują, widzę przy kasach pełne kosze i kolejki, ale na pewno nie ja (rok temu, jak te rzeczy były jeszcze tańsze i lepsze, to weszłam i z marszu kupiłam marynarkę, ramoneskę i płaszcz- teraz nierealne, same spódnice dla starych ciot). Wiadomo - szczupła osoba to i w worku po kartoflach dobrze wygląda, więc może kupujący nie zwrócili na to uwagi.

A Wy zwróciliście, czy znowu zgłupiałam?
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 14:58
      Tak się pogorszył towar, że od roku nie byłam albo już dłużej. Drogi szajs sieciowkowy, przy cenach 75 zł za kg, zniszczone, towar z poprzedniej epoki.
      • waleria_bb Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:53
        Tak, ceny robią się kosmiczne. 75-80 zł/kg, a te 'perełki' to zara, h&m i mnóstwo innego syfu z sieciówek. Osławione na ematce kaszmiry z lumpka w stanie fatalnym, bo skurczone i z dziurami. Ze dwa lata nic nie znalazłam, widzę naprawdę spore pogorszenie i szkoda mi czasu na grzebanie. Za to chłop cały czas ma udane łowy, przynosi markowe jeansy (wrangler, levi's), casualowe spodnie materiałowe H.Boss, fajne i grubsze koszule TH lub lniane.
        • szarmszejk123 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:59
          Mój chłop ma tak w TkMaxx 🙄 wejdzie mi do towarzystwa, ja wychodzę z niczym a on z torba fajnych ciuchów 🙄
          • waleria_bb Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:03
            W lumpeksach w ogóle łatwiej o fajne męskie ciuchy, bo jednak mężczyzn na szperanie nie przychodzi aż tak dużo.
    • auksencja15 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:00
      Głównie winę ponosi brexit. Mam znajoma która handluje używanymi, wiele hurtowni jej się zamknęło, bo są braki towaru/bardzo podrożał.
      • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:24
        auksencja15 napisała:

        > Głównie winę ponosi brexit. Mam znajoma która handluje używanymi, wiele hurtow
        > ni jej się zamknęło, bo są braki towaru/bardzo podrożał.

        Jeździłam ostatnio z podopieczną do poradni onkologicznej w okolicznym dużym mieście. Mówiła, że gdzieś po drodze dawniej (ok. 2016-2017 roku) było z 5 ciucholandów - wszystkie zlikwidowane, bo ludzie zachłysnęli się 500+ I tym, że w pepco czy kiku kupią nowe rzeczy. Kiedy 500+ przestało i na te rzeczy wystarczać (ostatnio widziałam w kilku kurtkę jeansową - prawie 100 PLN, a jakość do jednego prania), wracają do ciucholandów, ale ceny i rzeczy jakby nie te. To se ne vrati 😞
        • szmytka1 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:31
          Ja ci podam przykład, 74 zł za kg bluzeczka dziecieca 150 gram z hm w lumpie kosztuje koło 10 zł. Taka sama w hm 9.90 nowa, a jak kupię z rabatem 20% to będzie za 8 zł.
          • hanusinamama Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:22
            NO tak ale w lumpach kiedyś były rzeczy wyjatkowe. Oraz te lepszej jakości. Pamietam jak na studiach kupiłam sobie 3 świetne marynarki, sweter merino...kupowanie w ciucholandzie rzeczy z sieciówek nie ma sensu bo to ejst słaba jakość już na starcie (jako nowy ciuch)
            • szarmszejk123 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:36
              Ja jeden sweter kupiony w lumpie 20 lat temu nadal mam i w ogóle się nie zmienił. A żadna wielka marka, Cherokee.
              • hanusinamama Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:42
                Bo 20 late temu zwykłe marki miały lepsze ciuchy...Ja widzę wielką róznice w jakościu ubrań zwykłęgo reserved. Mam ubrania po starszej córce, w bardzo dobrym stanie...i kupione teraz dla młodszej - ścierka po 2-3 miesiącach
                • szarmszejk123 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:43
                  Ostatnio wyszłam z CH z niczym, to się wszystko rozpada już na wieszaku.
                  • hanusinamama Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:07
                    I wszystko jednakowe, niezależnie który sklep wybierzesz. Aktualnie rządza pomarańczowe garnitury damskie. Obstawiam ze 1/4 matek albo gości na komuniach wystąpi w pomaranczowym garniturku...który wew rzesniu bedzie już bardzo passe.
                    • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 19:35
                      Pomarańczowy garnitur miałam jeszcze przed pandemią, jak dopiero wchodziły. Kupiłam w polskim sklepie online Butik Finezja (wpis niesponsorowany wink), czy jakoś tak. Teraz nie noszę, bo dawno mi się znudził...
                  • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:19
                    A wg mnie jak się dobrze poszpera, to i w Sinsayu znajdzie się bawełnę (ostatnio znalazłam aż 3 takie kiecki - każda 100% bawełny). Bawełniane sukienki bywają też w Moodo (kiedyś oczywiście było ich więcej, ale wciąż są - sama niedawno mierzyłam jedną, była piękna, tylko mojego rozmiaru nie mieli). Czasami miewają też świetne bluzy. W Greenpoint masz latem mnóstwo lnu. Także, na upartego, da się z tych naszych polskich sklepów coś wyszperać. Nawet więcej, niż czasami z jakiejś super-hiper brytyjskiej sieciówki.
                    • hanusinamama Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 21:48
                      Tak tania bawełna nie moze być dobrej jakości.
                      Oprócz materiału ważne jest tez jak jest uszyte.
              • konsta-is-me Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:45
                Cherokee akurat miało świetna jakość, mam dzianinowa sukienkę do tej pory ( z kilkanaście lat).
              • obrus_w_paski Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:54
                Ja wciąż mam bluzę z hm, która kupiłam w Niemczech jako nastolatka, jeszcze za marki
                • georgia.guidestones Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 19:04
                  obrus_w_paski napisała:

                  > Ja wciąż mam bluzę z hm, która kupiłam w Niemczech jako nastolatka, jeszcze za
                  > marki
                  T-shirty Hennes też były przez lata nie do zdarcia pomimo b.czestego noszenia i prania.
        • auksencja15 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:15
          Kiedyś jeszcze mi się chciało poszperać, ale od lat sama nie znalazłam nic fajnego.

          Jedyny plus ze ta koleżanka mi odkłada mnóstwo rzeczy do mierzenia i stad mam sporo fajnych płaszczy, kurtek czy swetrów. Sama to bym nic nie wygrzebała i mi się nie chce🤷‍♀️
    • conena Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:15
      > A Wy zwróciliście, czy znowu zgłupiałam?

      I to jest jedno z najbardziej wielowymiarowych pytań, jakie zadano na tym forum.
      • 35wcieniu Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:30
        Otoz to. Ja jednak pozwolę sobie odpowiedzieć krótko. Otóż zwracam za każdym razem kiedy uświadamiam sobie że autorce od poprzedniego wpisu udało się zgłupieć jeszcze bardziej. Dziękuję.
        • milva24 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:17
          big_grin
          • simply_z Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:46
            hahah
        • lella_two Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:38
          👍
        • annaboleyn Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:03
          Wszyscy piszą o sobie, to ja napiszę o mnie - to jest nic, ja to dopiero zglupialam, jak przeczytałam, że mamy chodzic w szmatach za wielkie pieniadze, bo lepsze ciuchy idą na Ukrainę, oczywiscie nie zalujemy nikomu kurtki!
          Jestem zgłupiona do teraz, możliwe, że już mi tak zostanie, może się pogłębi, tu liczę na kolejne wątki.
          • lella_two Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 19:52
            Ja cię doskonale rozumiem, to nie na ludzki rozum jest🤷‍♂️ Ledwo się pogodziłam z faktem, że wysyłamy im czołgi i działa samobieżne, a tu znów kurtki i kamizelki! Nie dość, że zostaliśmy bezbronni, to jeszcze w łachmanach i to za chore piniondze. Ale nikomu się żałować nie będzie, co to to nie, niech mają.
            • iwoniaw Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 19:59
              Ale ta narracja się nie spina, bo przecież Ukraińcy mieli przyjeżdzać tu wyłacznie limuzynami i obkupowac się w galeriach i molierach2, a teraz nagle cały lepszy towar z lumpów do nich idzie? Moja kuzynka z Ząbek juz z tego wszystkiego nie wie, czy plakać za utraconym peselem w kolejce na sor, czy śmiac się radośnie w starbuniu?
              • lella_two Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 21:12
                Niech kuzynka pilnuje, żeby jej dzieciom płci w przedszkolu strojami nie zmienili, bo zostanie jej tylko płacz.
                A te super łaszki z lumpów oni pewnie sprzedają w necie i voila: jest na limuzynę!
        • inny.kwiatek Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:28
          smile
      • manon.lescaut4 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:36
        Spódnice dla starych ciot rządzą 😀👍🏻
    • bazia_morska Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:27
      Co to jest tołkowy program lojalnościowy?
      • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:50
        Po prostu, mówiąc prościej: korzystny. Tak mówią u nas na kresach 😀
        • bazia_morska Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:05
          W Królewcu, tak?
          • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:30
            W Polsce też są kresy...
          • lella_two Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:40
            Hej, Królewiec już czeski!
            • bazia_morska Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:32
              Ano tak! 😛
        • komorka25 Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:02
          wisniowy_sad napisała:

          >...Tak mówią u nas na kresach 😀
          A konkretnie? Bo mając licznych krewnych mieszkających "na ścianie wschodniej" od Krościenka aż do Sokółki nigdy nie słyszałam takiego określenia.
          • komorka25 Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:12
            Nie słyszałam w znaczeniu korzystny, bo określenie "tołkować" jako "tłumaczyć" (coś komuś) znam.
    • tairo Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:49
      Jakie marki zwykle bywały w tych twoich ciucholandach?
      Jeżeli brytyjskie, to tu masz odpowiedź: Brexit.
      • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:51
        W Niemczech nie było brexitu, a i w ciucholandach z odzieżą z DE szmaty zeszły na psy 😞
        • kotejka Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:00
          wisniowy_sad napisała:

          > W Niemczech nie było brexitu, a i w ciucholandach z odzieżą z DE szmaty zeszły
          > na psy 😞

          W niemieckich zawsze był szit
          Oni są praktyczni i bez fantazji
          Kupują bele co z Bonprixu i noszą aż się na dupie nie rozleci
          • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:28
            W Bonprixie kupowałam jeszcze nie tak dawno (chyba z rok temu nawet) - może są to rzeczy trochę na bakier z modą, może fasony poleciały na łeb na szyję, ale jakość jest dalej nie do zdarcia. Tak samo w tych ciucholandach z DE - niby z wyglądu szmaty, ale nadal bardzo trwałe 😉
            • inny.kwiatek Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:32
              Skoro kupowałaś rok temu to skąd możesz wiedzieć, że jakość jest ńie do zdarcia?
              • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 13.05.23, 15:48
                Widzę po jakości materiału, szwów itp.,, po tym jak się to użytkuje i nosi. I po tym, jak wygląda po praniu. Zresztą kiedyś kupowałam niemal właściwie tylko rzeczy z bonprixu i nigdy się nie nacięłam. I niedawno namacalam kilka ciuchów w ciucholandzie z rzeczami z DE - wzory paskudne, ale jakość porównywalna (lub wręcz taka sama) do bonprixu. Oczywiście nie nie kupiłam, bo jakiś rok temu mieli fajniejsze wzornictwo.
        • niemcyy Re: Ciucholandy, bleee 13.05.23, 16:22
          wisniowy_sad napisała:

          > W Niemczech nie było brexitu, a i w ciucholandach z odzieżą z DE szmaty zeszły
          > na psy 😞

          Niemcy sie wycwanili i nie chca, zeby Polacy chodzili w ich ubraniach placac za nie grosze, skoro wstali z kolan. Nie, zeby im zalowali, tak jak i ty nie zalujesz Ukraincom tych kurtek, po prostu nie i juz.
          big_grin
    • karmello29 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 15:53
      to prawda,straszne szmaty teraz ,w ogole zadnej perełki nie mozna upolowac.
      w jednym przez dlugi czas bylo w wybrany dzien 5 zl za kg -teraz jest 5 za sztuke.
      sorry ale jak mam kupowac złachaną bluzke za 5 zl to wole dolozyc i kupic nowa w galerii ,mimo ze bedzie to masówka i sieciówka.
    • bruy-ere Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:24
      Pogorszyło się, ale już 2-3 lata temu, nie teraz, więc bardziej faktycznie Brexit bym obwiniała, tym bardziej, że skandynawskie lumpy są jak najbardziej OK.
    • kotejka Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:27
      Trochę tak, ale to chyba dlatego, że większa mods na lumpeksy
      Więcej ludzi grzebie
      Raz - eko, dwa - oszczędnie
      Masa.ludzi kupuje na handel teraz
      Vinted Facebook pełen ofert lumpiarzy
      • iwoniaw Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 19:40
        kotejka napisała:

        > Trochę tak, ale to chyba dlatego, że większa mods na lumpeksy
        > Więcej ludzi grzebie
        > Raz - eko, dwa - oszczędnie
        > Masa.ludzi kupuje na handel teraz
        > Vinted Facebook pełen ofert lumpiarzy

        Możliwe, że to kwestia skali grzebiącej populacji - ale wydaje mi się, ze 20 lat temu też były wątki o "handlarzach" czekających przed otwarciem lumpka i zgarniających co lepsze rzeczy, ktore potem byly na allegro, wiec obstawiam, że to nie to.

        Ja widzę dwa główne powody tej obniżonej jakości: po pierwsze - przed epoką wejścia do PL miliona sieciówek te używane sieciówkowe ciuchy to bylo coś, bo oprocz nich mieliśmy albo sklepy z bardzo drogimi ubraniami niekoniecznie "na czasie" albo bazarowa tandetę. Po drugie - jakość sieciowek 20 lat temu a dziś to niebo a ziemia. Zatem kiedyś ciuchy trochę ponoszone, kilka(nascie) razy wyprane nadal były często w lepszym stanie niż dzisiaj bywaja nowe na wieszakach.

        Mnie ostatnio załamka dopadla nie w szmateksie, ale właśnie w wędrówce przez sieciówki w poszukiwaniu przyodziewku "do ludzi". Ilość plastikowych szmat z printami od czapy jest porazajaca. Jeśli juz w sklepie moje pierwsze wrażenie jest takie, ze w sumie podomki do sprzątania mam ładniejsze i w lepszym gatunku, no to jak te kreacje będą wygladać po tym, gdy ktos je kupi, iles razy załozy, wywali do kontenera i wyladuja finalnie w szmateksie? No więc właśnie. Przeciez w tych sklepach z uzywana odzieżą pojawia sie to, co ktoś inny wywalił - w ostatnich kilku latach nowych za pięknych i porządnych za bardzo klienci najpopularniejszych sklepów nie nakupowali, więc i takich tylko używanych obecnie sie nie pozbywają.

        Masz natomiast rację, że jest moda na szukanie super używek (czy to trend vintage czy eko czy inne powody) i to, co najlepsze, często trafia do zupelnie innych sklepów ("butiki vintage", komisy), a kiedyś szmateks to był szmateks, najwyżej to, co w ocenie wlascicieli bylo "lepsze" bylo wyceniane na osobnych wieszakach, ale wszystko to wisialo w jednym sklepie.
    • samaasma Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:36
      Ciucholandy to się opłacały 20 lat temui jak był stan wojenny i nic w sklepach nie było

      obecnie to taniej jest na wyprzedaże w sklepach sobie nie kupuje tak dużo ciuchów ale dziecku zawsze na wyprzedażach w sieciówkach kupuje jakieś przecenione o - 70% porządne ciuchy i nie wychodzi o wiele taniej niż kupowanie w ciucholandzie tylko oczywiście wymaga to trochę czasu żeby poszperać w Internecie i poklikać

      Chociaż nie powinnam może tego pisać bo też zacznijcie kupować moich sieciówkach
      • simply_z Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:47
        20lat temu byl stan wojenny? w 2003? czy tobie cegla spadla na glowe?
        • simply_z Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:49
          ok, moj blad, zwracam honor. Tam bylo 20 lat temu "i".
      • hanusinamama Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:24
        Nie. Ciucholandy to było dobre miejsce aby kupic ciuchy dobrych marek, dobrej jakości....
        Gdzie ty masz teraz porządne ciuchy w sieciówkach?
    • alina460 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 16:50
      Potwierdzam. Winny Brexit i handlarki, które polują w lumpeksach i wystawiają na Vinted.
      • waleria_bb Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:42
        Te ciuchy z lumpa wcale tak dobrze na vinted nie schodzą. Na vinted jak ciepłe bułeczki schodzą (i to nawet drogie) swetry massimo dutti, cos. Tych marek w lumpeksie nigdy nie widziałam. Piszę o swetrach, bo akurat te najbardziej mnie interesują, jeśli już kupuję z drugiej ręki.
        Oprócz tego na vinted szybko sprzedają się rzeczy z aktualnych kolekcji, jakieś hitowe ubrania z sieciówek, które są popularne na instagramie/tiktoku. Przy cenach 80 zł/kg w lumpeksie już nie opłaca się sprzedawać, bo nikt nie jest skłonny dużo zapłacić za ciuch vintage. Zresztą ludzie się połapali i te konta 'lumpiar' na vinted wcale nie cieszą się takim zainteresowaniem. Wystawione ubrania wiszą i wiszą.
        • jolie Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:53
          Te konta lumpiar na Vinted jak się rozpoznaje? Pod koniec tamtego roku nacięłam się dwa razy na rzeczy z lumpa kupowane jako niby po kimś. Jeden raz uratowało mnie to, że znalazłam dziurę przy kieszeni, w drugim przypadku zostałam ze śmierdziuchem. To mnie ostatecznie zniechęciło do Vinted - śmierdziucha mogę sobie wygrzebać sama, taniej i z przymierzeniem przed zakupem.
          • georgia.guidestones Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:15
            jolie napisała:

            > Te konta lumpiar na Vinted jak się rozpoznaje? Pod koniec tamtego roku nacięła
            > m się dwa razy na rzeczy z lumpa kupowane jako niby po kimś. Jeden raz uratował
            > o mnie to, że znalazłam dziurę przy kieszeni, w drugim przypadku zostałam ze śm
            > ierdziuchem. To mnie ostatecznie zniechęciło do Vinted - śmierdziucha mogę sobi
            > e wygrzebać sama, taniej i z przymierzeniem przed zakupem.
            Pewnym tropem jest duża ilość przedmiotow+ rozmiary od sasa do lasa. Często np dużo swetrów z wełny lub "z welna" w niskiej cenie oraz różnych rozmiarach (swetry damskie, męskie, dzieciece).
            Jakiś czas temu kupowałam spodnie na lato: stan "nowe z metką". sprzedająca nie miała dużo rzeczy oraz rozmiary zbliżone do siebie. ciuchy deklarowane jako stan bdb / nowez metkami. No i spodnie "nowe z metka" okazały się ciuchlandowym śmierdziuchem.
          • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 20:01
            Mam znajomą, której łachy (czasami mi daje w prezencie takowe "skarby") tak śmierdzą naftaliną, że aż (a nawet latają po nich czasem wszy odzieżowe), ale co powiesz takiej kobiecie, która uważa, że to łakomy kąsek, bo na nic lepszego jej nie stać? Biorę i dziękuję, nawet jej w rewanżu dałam parę razy kilka kolorowych hitów z sieciówek. Że sprzedała je na vinted, bo ma inny styl? A guzik mnie to obchodzi, mi i tak zalegały, a ona chociaż dorobi do chudej renty.
            • jolie Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 20:32
              Chyba nie zrozumiałam, co masz na myśli. (Tych wesz ubraniowych zawsze się obawiam w rzeczach z ciucharni, wszelkich innych wesz również. )
              • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 09:14
                Egzemplarzy z wszami się szybciutko pozbywam, resztę oddaję bezdomnym. Dla mnie taka czarna marynarka to jest nic, a oni pójdą w niej na jakąś rekrutację i może nawet gdzieś się załapią.
                • iwoniaw Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 09:45
                  wisniowy_sad napisała:

                  > Egzemplarzy z wszami się szybciutko pozbywam, resztę oddaję bezdomnym. Dla mni
                  > e taka czarna marynarka to jest nic, a oni pójdą w niej na jakąś rekrutację i m
                  > oże nawet gdzieś się załapią.


                  Teraz się zastanawiam, czy bezdomny dostający pracę dzięki czarnej marynarce jest mniej czy bardziej abstrakcyjny niz ukraińskie ssanie na dobroci ze szmateksów 🤦‍♀️
                  • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 13:05
                    iwoniaw napisała:

                    > wisniowy_sad napisała:
                    >
                    > > Egzemplarzy z wszami się szybciutko pozbywam, resztę oddaję bezdomnym. D
                    > la mni
                    > > e taka czarna marynarka to jest nic, a oni pójdą w niej na jakąś rekrutac
                    > ję i m
                    > > oże nawet gdzieś się załapią.
                    >
                    >
                    > Teraz się zastanawiam, czy bezdomny dostający pracę dzięki czarnej marynarce je
                    > st mniej czy bardziej abstrakcyjny niz ukraińskie ssanie na dobroci ze szmateks
                    > ów 🤦‍♀️
                    >

                    Sorry, ale znam wielu ludzi pomagającym osobom w kryzysie bezdomności i oni od lat podkreślają, że klasyczne schludne ubranie (nie musi być przecież modne) I jako takie ogarnięcie się znacząco zwiększa szanse tych ludzi na rynku pracy. Nikt nie pójdzie na rekrutację w starej spodnicy z pieluchy tetrowej wygrzebanej obok kontenera czy dziurawych gaciach, a jak dostanie klasyczny ciuch i w miarę o siebie zadba, to może dzieci z tego będą, jak to się swego czasu mawiało.
                    • alpepe Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:38
                      Ssiesz z brudnego palucha aż miło.
                • inny.kwiatek Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:36
                  Bezdomny w czarnej marynarce idący na rekrutację.
                  Czy Ty się czegoś naćpałaś?
          • waleria_bb Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 01:28
            Łatwo poznasz takie konto lumpiary, bo ma bardzo dużo przedmiotów wystawionych, kompletnie od sasa do lasa, w różnym stylu i w różnych rozmiarach. Może też prezentować ubrania na manekinie, komuś wyprzedającemu ubrania z własnej szafy nie chce się tak bawić. W dodatku często są to ubrania marek zupełnie nieznanych w Polsce lub już z Polski wycofanych.
            • lauren6 Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 09:44
              > Łatwo poznasz takie konto lumpiary, bo ma bardzo dużo przedmiotów wystawionych, kompletnie od sasa do lasa, w różnym stylu i w różnych rozmiarach.

              Dokładnie. Ma bardzo dużo komentarzy, ubrania prezentuje na manekinie lub modelka w rozmiarze XS wygina śmiało ciało w marynarce XXL.
    • jolie Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 17:55
      Tak, towar pogorszył się bardzo i podrożał. Rzadko udaje mi się coś fajnego znaleźć. Do tego jest bardzo mały wybór mniejszych rozmiarów, w tych większych widzę jeszcze czasem fajne rzeczy.
    • cojapaczem Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:38
      Kupuję wyłącznie na allegro
      • hosta_73 Re: Ciucholandy, bleee 13.05.23, 20:08
        W sklepach czy od indywidualnych osób?
        Kurde, przez ten cały Vinted zapomniałam o Allegro.
        • georgia.guidestones Re: Ciucholandy, bleee 14.05.23, 15:23
          hosta_73 napisał(a):

          > W sklepach czy od indywidualnych osób?
          > Kurde, przez ten cały Vinted zapomniałam o Allegro.
          >
          Ja też big_grin
          "Przed" Vinted miałam tam dwa ulubione sh. Teraz jeden ma ceny z kosmosu(tj podobna jakość jest na Vinted taniej)). do drugiego trzeba mieć anielska cierpliwość (niskie kwoty,ale duzo licytujacych i aukcje czasem koncza sie o porach z d..y). Ma tysiące ciuchów i szperałam po ustawieniach (kolor, sklad , rozmiary). Ona podaja wymiary ubrań i składy z metek.

          Od indywidualnych jest AllegroLokalnie. Chyba wysyłka Smart też tam działa, tj za darmo powyzej danej kwoty - teraz 45zl. Ale mało kto z osob prywatnych wystawia na allegro ciuchy. Ksiazki, drobna elektronika, samochód (sic!) owszem, tzn to mi się udało nabyć tą drogą.
          • hosta_73 Re: Ciucholandy, bleee 15.05.23, 08:14
            Jakoś nie lubię Allegro Lokalnie chociaż nigdy tam nic nie kupiłam więc nie mam doświadczenia ale którzy mi się z olx, którego nie lubie smile.

            Kiedyś naprawdę dużo ubrań kupowałam na A. nie tyko w sklepach ale też "od ludzi". Miałam ulubiony sklep-outlet, muszę zobaczyć co tam słychać.
    • runny.babbit Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 18:51
      Ciuchy się pogorszyły, bo i jakość w sieciowkach od lat spada. Pomysł z Ukrainą sprawia, że naprawdę trudno nie brać cię za trolla, tak bardzo jest absurdalny.
      • inny.kwiatek Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:38
        Przecież ona jest trollem, wykazała to już w wielu wątkach.
    • pepsi.only Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 22:28
      🤯 Cóż, każdym twoim wątkiem jest tylko gorzej... 🤷
    • lauren6 Re: Ciucholandy, bleee 11.05.23, 23:45
      Rozwiązanie zagadki nazywa się Vinted.
    • danaide2.0 Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 12:42
      Zwróciliśmy. Od lat zwracamy. Fast fashion, rozwijające się możliwości sprzedaży w sieci, brexit, pandemia, wojna, mniejsza podaż, nadal spory popyt (Ukraińcy też kupują, nie wszystko dostają za free). Czasem łapię się na myślach, jak to kiedyś wyrzucałam fajne rzeczy z koszyka, bo po co mi tyle tego, ale w sumie starczy tego co jest. Ograć stare z nowym i fajnymi butami i wiśta wio.
    • hosta_73 Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 13:31
      U nas pozamykało się kilka fajnych ciucholandów. Zostały albo takie z badziewiem, że nie ma tam po co wchodzić (ale jednak się utrzymują) i albo tak drogie, że też nie ma tam po co za bardzo iść bo są w nim szmaty z sieciówek w cenach nowych z niewielkiej promocji (a żeby znaleźć coś wartego uwagi trzeba przewalić masę wieszaków i stracić kupę czasu).
    • asia_i_p Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 13:40
      Jak się chce kupić coś dobrego, to trzeba iść do w miarę nowych lumpeksów. One na początku ściągają lepszy towar, żeby sobie wyrobić opinię, potem już gorszy.
      • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:13
        asia_i_p napisała:

        > Jak się chce kupić coś dobrego, to trzeba iść do w miarę nowych lumpeksów. One
        > na początku ściągają lepszy towar, żeby sobie wyrobić opinię, potem już gorszy.
        >

        W moim mieście chyba od 2017 r. (albo i wcześniej) nie otworzono żadnego nowego lumpeksu. Są 3 średnie w centrum, dwa największe na przedmieściach koło jednej strony rynku i jeden dość duży osiedlowy (aczkolwiek w środku tego ostatniego jest jeszcze sporo wolnego miejsca). I to wszystko. Była jeszcze jakaś lumpeksowa drobnica, ale padła jak muchy. Teraz większość (może poza jednym czy dwoma) to sieciówki.
    • fibi00 Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:10
      Nie wiem czy pogorszył się asortyment ale napewno ciuchy podrożały. Ostatnio weszłam do ciucholandu w którym kiedyś bywałam z myślą kupienia kilka bluzeczek do chodzenia po domu. Cena za bluzkę ok 25-28zł. Poszłam do Pepco i kupiłam kilka po 15zł/sztukę. Tak, wiem, może jakościowo te bluzki z ciucholandu będą lepsze niż z Pepco ale akurat bluzki po domu nie muszą być wg mnie jakiejś super jakości.
      • wisniowy_sad Re: Ciucholandy, bleee 12.05.23, 15:20
        fibi00 napisała:

        > Nie wiem czy pogorszył się asortyment ale napewno ciuchy podrożały. Ostatnio we
        > szłam do ciucholandu w którym kiedyś bywałam z myślą kupienia kilka bluzeczek d
        > o chodzenia po domu. Cena za bluzkę ok 25-28zł. Poszłam do Pepco i kupiłam kilk
        > a po 15zł/sztukę. Tak, wiem, może jakościowo te bluzki z ciucholandu będą lepsz
        > e niż z Pepco ale akurat bluzki po domu nie muszą być wg mnie jakiejś super jak
        > ości.

        Ja tam zaczęłam kupować ciuchy w sieciówkach typu Sinsay i nawet nie zwracam za bardzo uwagi na jakość, bo po sezonie większość łachów i tak ląduje u mnie na dnie szafy, albo jest wydawana znajomym, jeśli jeszcze są w dobrym stanie (wiem, zaraz pseudoekolożki mnie tutaj zjedzą żywcem). Kiedyś tam nie kupowałam, bo mi nic stamtąd nawet na palec nie wchodziło, ale na szczęście w polskich sklepach ubrania coraz szersze (to by nawet tłumaczyło spadek jakości - kiedy potrzebują więcej materiału, to kupują ten słabszy, bo lepszy jest droższy i się nie opłaca).
    • chococaffe Re: Ciucholandy, bleee 15.05.23, 09:13
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,29758365,sprzedawali-ubrania-z-pck-na-czym-zarobili-nawet-3-mln-zl.html#do_w=46&do_v=723&do_st=RS&do_sid=1016&do_a=1016&s=BoxNewsImg1&do_upid=723_ti&do_utid=29758365&do_uvid=1684068317593

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka