Temat wypłynął w innym wątku o podcastach, zupełnie przypadkowo. Dotychczas go wylaczalam gdy pojawiał się na ulubionych kanałach głównie z powodu jego wady wymowy. Ematki jednak przekonały by dać mu szanse. No to dałam. Każdemu należy się druga szansa, nawet sepleniacemu wytatuowanemu zaczesiowi 😉
Facet jest genialnym fotografem, videografem z nagrodami ale przede wszystkim jest profesorem fizyki na uniwersytecie Warszawskim i zajmuje się fizyka kwantowa 🤯. Cały dzień go dziś słuchałam i muszę przyznać, że zaburzył moje poczucie rzeczywistości. Czuję się jak ta baba co siała mak i nie wiedziała jak. Teraz nie wiem jeszcze bardziej, ale temat mnie tak zainteresował że nie mogę się oderwać.
Macie swoich "bohaterów" którzy potrafili tak was wciągnąć po prostu opowiadając o czymś co nigdy wcześniej was nie interesowało i nie sadzilyscie że kiedykolwiek mogłoby was zainteresować?