Dodaj do ulubionych

Po prostu nie ma z kim

15.07.23, 12:34
Ten sam temat wraca, wiem, czytałam też inne wpisy, ale jak dotyczy nas samych to jednak wbija w ogromny smutek. Tym bardziej, że jestem sama, ale nie samotna. Mam 37 lat. Dwa długie związki za sobą. Przechodzone. 7 i 8 lat. Dwa lata temu rozstanie z facetem, rówieśnikiem, który po niecałym roku zdążył się ożenić i zostać ojcem, a ja się nie mogłam doprosić przez lata o zaręczyny, ślub i dziecko. No dobra, bywa.

Od momentu rozstania po prostu nie ma z kim nawet potencjalnie myśleć o stworzenie jakiejkolwiek dłuższej relacji. Albo przypały typu 40-letni prawiczek mieszkający z matką, rencista, palacz w kotłowni czy robotnik budowlany (takie dokładnie dostawałam oferty na portalu randkowym), albo nawet fajni faceci (z wyglądu i gadanego), ale ewidentnie w małżeństwach szukający "dyskretnej znajomości", albo stosunkowo młodzi wdowcy / rozwodnicy, z prawie odchowanymi dziećmi, którzy o żadnej rodzinie nie chcą już słyszeć i szukają wyłącznie zabawy.

Próbowałam "wyjść do ludzi", ale to tak nie działa jak w opowieściach. Koleżanki ze swoimi rodzinami mają czas raz na kwartał i to raczej na leżakach przy winie, niż jakiś klub czy wyjazd. Singielki, które znam są albo specyficzne (odpowiednik pierwszej grupy panów), albo też wpędzone w lata i brutalnie zderzone z obecnym rynkiem matrymonialnym.

Zapisałam się nawet na zajęcia hobbystyczne. Regularnie kilka miesięcy chodziłam na ścianki wspinaczkowe, strzelnicę, kurs tańców latino, a nawet klub turystyki lokalnej. Myślicie, że tam jest inaczej? Identyczna sytuacja jak na apkach randkowych, tylko panowie z grup "zaliczających" mają mniejszą konkurencję, bo tam na 1 faceta przypada kilka babek, które łatwo dają sobie nawijać makaron na uszy.

I tak się wyżaliłam. Jestem sama, mam znajomych, ale chciałabym partnera. Ogarniętego życiowo, bez zobowiązań, chcącego założyć rodzinę, chociaż trochę przystojnego. A jest jak jest. Albo mocno obniżyć standardy, ewentualnie zadowolić się uberami, albo zacząć się godzić z tym, że jednak rodzina nie będzie mi dana. Dzięki jeśli któraś z Was dotrwała do końca.
Obserwuj wątek
    • elstilo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 12:37
      Szukaj młodszego. Jak masz 37 to spokojnie około 30-tki
      • bruy-ere Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:01
        Jest to opcja, znam takie związki (szczęśliwe).
      • milva24 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:22
        Popieram, szukaj młodszych.
      • login.na.raz Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:33
        No ale gdzie ma go szukać? Z tego co autorka napisała, nie za bardzo udaje się jej poznawać nowych wolnych mężczyzn.
        • elstilo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:00
          Ja zawsze poznaje na wakacjach. Nie są to wakacyjne romanse tylko długoletnie związki.
          • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:44
            Serio? gdzie?
            • elstilo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:52
              No w Polsce. Obecny to brat właściciela pensjonatu do którego pojechałam kilka lat temu.
              • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 22:06
                Wow, agro w Polsce i taki szał?
                • elstilo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 22:08
                  Agroturystyką bym tego nie nazwała wink
      • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 08:42
        I facet w wieku 30 lat tak zainteresuje się z miejsca 37latką na coś więcej niż seks? 7 lat to duża różnica, w wieku 37 lat można mieć już pierwsze zmarszczki, a mając 30 twarz jeszcze jak bobas.
        • ritual2019 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 08:49
          OJP 🤣
        • bene_gesserit Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:01
          Trzydziestolatek z twarzą jak bobas ma małe szanse u kogokolwiek, w dowolnym wieku
          • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:46
            Miałem na myśli młodą twarz, bez oznak starzenia i jakiegoś wysuszenia.
        • kot_filemon88 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:07
          Nie zainteresuje się. Ewentualnie tylko seks.
          • ritual2019 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:35
            kot_filemon88 napisał(a):

            > Nie zainteresuje się. Ewentualnie tylko seks.

            Tiaaa.
        • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:12
          To jest duża różnica jak jeda osoba ma 7 a druga 14 a nie po trzydziestce. Jeden się zainteresuje inny nie, zależy. Ale dlaczego z góry skreślać trochę młodszych?
        • wapaha Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:01
          antykontynentalista napisał:

          > I facet w wieku 30 lat tak zainteresuje się z miejsca 37latką na coś więcej niż
          > seks? 7 lat to duża różnica, w wieku 37 lat można mieć już pierwsze zmarszczki
          > , a mając 30 twarz jeszcze jak bobas.

          mam trzy koleżanki , jak rozmawiałam z trzecią to aż powiedziałam : no kuwa nie mów że ty też !
          Bo każda z nich bliżej 40 już spotykać się zaczęła z młodszymi facetami tj 26-28 lat
          najlepsze jest to, że mieli być bzyczkami a zostali na dłużej..w pierwszym przypadku ( dziewczyna ma dzisiaj 45lat, związek trwa w najlepsze od 6 ) najdłużej ; druga skoczyła na inny młodszy kwiatek ( 3 lata relacji ), trzecia po dużo młodszym "skończyła" z kilka lat młodszym wink
          • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:53
            Fajne masz te koleżanki, co spotykają się z młodszymi bzyczkami. Ja bym od razu się przy takiej zastanowił, ilu wcześniej ją bzykało.
            • wapaha Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:01
              dlaczego ?
              jak kobieta w trakcie/po rozwodzie szuka sobie ff i trafia sie młodszy -to że niby puszczalska ?
              • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:13
                Zazwyczaj nie jest to jedyna taka akcja w jej życiu i trzeba się liczyć z ewentualnością dwucyfrowej liczby partnerów
                • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:23
                  No i dodam, że jak kobieta spotyka się z kimś tylko dla seksu, to raczej nie po to by robić to "grzecznie", więc jest duże ryzyko trafienia na tą, co wyprawiała rzeczy godne niezłego filmu dla dorosłych z kimś, kto nie był jej chłopakiem / narzeczonym / mężem
                  • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:26
                    A jak wyprawiała z mężem to mniejsze zboczeństwo? smile
                    • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:35
                      Tak, może dziwny jestem, ale jednak dzielę seks na ten w związku i bez związku. W ogóle odpisałem Ci w temacie o Wołyniu
                      • leosia-wspaniala Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:40
                        O, wrócił incelowy przegryw.
                        • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:42
                          Nie jestem incelem, jestem świadomie samotny, gdyż leń ze mnie pierwszej wody i po robocie chcę mieć święty spokój
                          • danaide2.0 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:42
                            Znaczy volcel. Trochę jak jawink
                            • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:40
                              Tak, volcel, bo jakby mi zależało, to ja bym jakieś miał. A mi się po prostu nie chce smile
                          • galaxyhitchhiker Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:45
                            O, józek się w końcu pogodził z rzeczywistością. Brawo!
                            • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:00
                              Jak jeszcze te 6 lat temu to i może chciałem czasem kogoś mieć, to jednak gdzieś w pandemii do mnie doszło, że moim ulubionym świętym jest święty spokój.
                      • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:41
                        Wkleiłem też post co w innym temacie się nie wysłał, bo go skasowali
                  • m_incubo Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 19:04
                    Gdzie byłeś, jozek, jak cię nie było?
                    • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 19:08
                      Tropiłem ruskie onuce w necie
                • wapaha Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:45
                  antykontynentalista napisał:

                  > Zazwyczaj nie jest to jedyna taka akcja w jej życiu i trzeba się liczyć z ewent
                  > ualnością dwucyfrowej liczby partnerów

                  to znaczy jaka akcja ?
                  i czy meżczyźni też mają takie akcje ? big_grin
                  • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:51
                    Akcja, czyli seks bez związku. Ja takich nie mam i jakbym szukał kobiety, to pewnych standardów natury obyczajowej bym od niej oczekiwał
                    • wapaha Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:52
                      oki oki koniobijco, doczytałam już że to ty
                      buziaczek, trzymaj sie, kiedyś i dla ciebie zaświeci słońce
                      baaaaaaj
                      • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:38
                        Nie jestem żadnym zdesperowanym koniobijcą, świadomie wybrałem samotność i jest mi z tym dobrze. Po pracy zajmuję się głównie tropieniem w necie ruskich onuc i nie muszę się niczym więcej przejmować
            • aadrianka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:04
              Przebóg, Józek powrócił!
              • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:46
                Tylko na moment, bo zauważyłem jak ktoś onucuje
            • primula.alpicola Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 08:56
              antykontynentalista napisał:

              > Fajne masz te koleżanki, co spotykają się z młodszymi bzyczkami. Ja bym od razu
              > się przy takiej zastanowił, ilu wcześniej ją bzykało.

              Józek, wróciłeś!
              • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 09:20
                Tylko dlatego, że ktoś tu onucował i nie wytrzymałem
            • ichi51e Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 08:56
              I co byś zrobił z ta informacja w sumie…?
              • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 09:19
                Zapewne nie miałbym ochoty wchodzić w związek z panią po dwucyfrowej liczbie partnerów
                • ichi51e Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 11:23
                  Jeśli liczba ma jakiekolwiek znaczenie to znaczy ze pani od początku ci nie odpowiadała.
                  • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 11:29
                    Dla mnie moje zasady na pewno byłyby ważniejsze, niż motylki w brzuchu.
                    • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 11:31
                      Jestem dość chłodnym uczuciowo samotnikiem
            • mdro Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 18:05
              Rany, Józek wrócił!
              • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 19:09
                Tylko dlatego, że zauważyłem tutaj czyjeś onucowanie
            • szarmszejk123 Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 18:59
              I właśnie dlatego inni bzykają, a ty nie 🤷
              • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 19:07
                Ale mi nie zależy na seksie. Mam swoją godność i skoro nie jestem jakiś piękny, to nie będę stawał na głowie by może zdobyć kobietę, bo to syzyfowa praca.
                • szarmszejk123 Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 19:12
                  Twój problem jest inny, niż brak urody, ale już ci to pisaliśmy wiele razy i nie będę się powtarzać. Poza tym któraś forumowa pisała że wcale nie jesteś pasztetem.
                  • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 19:18
                    Są eszcze sposób poruszania się, wyraz twarzy i jej mimika. Poza tym ematki może jako intelektualistki są mniej wymagające co do wyglądu niż bardziej proste dziewuchy, które mogłyby być moim targetem. Zresztą ja nie szukam i nigdy nie szukałem, bo jestem dość bierny pod względem życiowym i moim ulubionym świętym jest święty spokój.
                    • szarmszejk123 Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 19:26
                      Cieszę się że w końcu znalazłeś dla siebie miejsce w tym brutalnym świecie.
                      • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 19:31
                        Zresztą ja ze swoimi obsesjami nie mógłbym być w związku, bo np. czasami to całymi dniami w wolnym czasie tropię ruskie onuce w necie
    • midge_m Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 12:41
      Ależ jak najbardziej może być dana, zawsze jest bank spermy.
      • berdebul Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:25
        W Polsce nie ma takiej opcji.
        • midge_m Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:32
          W Polsce nie ma wielu opcji które jak sądzę się jednak praktykuje (usuwanie płodów z wadami genetycznymi).
          • berdebul Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:16
            Usunąć jest łatwiej, niż zgodnie z prawem się zapłodnić spermą z banku. Jeżeli są dodatkowe komplikacje i potrze IV, bo inseminacja nie wystarcza, to problem robi sie jeszcze większy.
      • mrsacola Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:45
        Los singielki jest o wiele lepszy niż los samotnej matki bez alimentów
      • mid.week Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:03
        Koty sa milsze w dotyku, mniej uciążliwe i kosztowne w utrzymaniu od noworodków
        • alex_vause35 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:47
          I nie drą japy, o ile karmisz je na żądanie big_grin
          • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 22:07
            I tu się jednak mylisz cool
            Niektóre są rozmowne z natury i niestety drą. Grrrrrr (ale i tak wolę od noworodka)
            • szarmszejk123 Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 19:05
              Mój się drze jak za długo mnie nie widzi, zupełnie jak niemowlak :p
          • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 01:21
            Ty chyba kota nie masz 😅 a gdzie darcie japy bo chce na balkon, bo chce wrócić z balkonu, bo pobudka i bo tak smile ?
            • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:20
              I bo się kotecek nudzi...
            • alex_vause35 Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 08:37
              U mnie jest darcie ryja tylko przy pustej misce i przy tzw. dwójce big_grin
              • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 09:40
                Twój kot to anioł! big_grin
                • alex_vause35 Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 10:40
                  Ale za to jest walenie łapami z całej siły w lustro łazienkowe, żebym wstała, chodzenie mi po twarzy itp. Wtedy kot zmienia imię wink.
                  • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 11:19
                    A czyli jednak jest normalny big_grin
                    Ale i tak bardzo grzeczny.
    • waleria_bb Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 12:50
      Nie wiem, jaką masz sytuację zawodową i materialną. Może nie uprzedzaj się z góry do kogoś, kto aktualnie ma słabą pracę i mało prestiżową, ujmując to wprost. Jeśli to jest jedyny mankament kandydata i oprócz tego jest ok, zawsze można zachęcać faceta do dokształcania się, zmiany branży itd.
      • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:21
        waleria_bb napisał(a):

        > Nie wiem, jaką masz sytuację zawodową i materialną. Może nie uprzedzaj się z gó
        > ry do kogoś, kto aktualnie ma słabą pracę i mało prestiżową, ujmując to wprost.
        > Jeśli to jest jedyny mankament kandydata i oprócz tego jest ok, zawsze można z
        > achęcać faceta do dokształcania się, zmiany branży itd.

        O tym pisałem, ludzie się dziwnie dystansują wobec innych, a sami niewiele o tym wiedzą, o czym piszą.
        Co do dokształcania się i mało prestiżowej pracy, to w kilka lat można co najwyżej zostać dobrym pracownikiem w korporacji, pracownikiem w ministerstwie, ale nie dźwigowym, cieślą czy maszynistą na statku.
        Dla mnie osobiście, be znaczenia jest rodzaj pracy, którą wykonuje kobieta, o ile jest traktowana w porządku, nie ma tam chorych układów itd. Można pracować w schronisku dla zwierząt, w sądzie, szkole czy kuchni, bez znaczenia. Liczy się za to kultura osobista, język, obycie, zainteresowania i szacunek do innych ludzi, choćby i bezdomnych.
        • malgosiagosia Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:21
          bistian napisał:

          Liczy się
          > za to kultura osobista, język, obycie, zainteresowania i szacunek do innych lu
          > dzi, choćby i bezdomnych.

          Chcby i z forum emama tez?
      • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:44
        Tak, szczególnie jeśli jest młodszy. Spokojnie mozna w tym wieku skończyć studia i ogarnąć się zawodowo a młodszego łatwiej motywować.
        • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:45
          No nie wiem, jeśli w wieku 35 lat nadal jest z tym slabo, to watpie, zeby sie ogarnal.
          • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 00:37
            35-latek to dla 37-latki równolatek, młodszy to będzie ok 30-latek.
            • triss_merigold6 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 00:57
              Po co 30-latkowi kobieta przed 40-tką?
              • rosapulchra-0 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 03:20
                Nigdy się nie dowiesz.
              • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 07:16
                Cele są takie same dla wszystkich kategorii wiekowych. Równie dobrze można by zapytać po co 40-latkowi prawie 40-latka? Albo 50-latkowi?
                • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 07:27
                  I po co dwudziestolatce pięćdziesięciolatek...
                  • triss_merigold6 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 07:33
                    Po hajs.
                • triss_merigold6 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 07:32
                  Nie, cele są akurat w wielu wypadkach odmienne. 30-latek częściej niż 37-latka będzie chciał tylko dobrej zabawy, poznawania się w fajny sposób, może założenia rodziny, ale to kiedyś kiedyś.
                  • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 08:12
                    Taaa.... tak jak ten młodzik który poużywał sobie na MILFie i w tym czasie wykupił mieszkanie...
                  • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 08:15
                    Eee, po 30-tce to już mężczyźni myślą o poważniej o życiu. Szczególnie tacy co to po szkole od razu do pracy poszli.
                    • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 08:24
                      Dopowiem jeszcze, że patrząc na ostatnie 5 lat życia i mezczyzn, z którymi mogłabym się rozmnożyć to właśnie większość młodszych było. Równolatkowie i starsi to już dzieci posiadali.

                      Zresztą nie się co zamykać na różne opcje. Ja na miejscu autorki skupilabym się na tej sferze życia tj. poznawała mężczyzn i dość szybko eliminowała tych co to dzieci mieć nie chcą.
                  • ritual2019 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 08:36
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Nie, cele są akurat w wielu wypadkach odmienne. 30-latek częściej niż 37-latka
                    > będzie chciał tylko dobrej zabawy, poznawania się w fajny sposób, może założeni
                    > a rodziny, ale to kiedyś kiedyś.


                    30-latek to akurat bedzie chcial zwiazku z perspektywa rodziny wlasnie. Na zwiazki typu jestesmy razem ale korzystamy z zycia bez ograniczen typu dzieci i kredyt na dom to wlasnie do 30-tki.
                  • 152kk Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:03
                    Nie wiem jak w pokoleniu obecnych 30 latków, ale wśród moich znajomych te 10+ lat temu parcie na związek w wieku 30 lat było takie samo u obu płci. Miałam wtedy kilku niesparowanych kolegów i niezobowiązującego bzykania już zdążyli mieć po kokardkę. Może ty znałaś wtedy tylko niezobowiązujących bzykaczy bo tacy cię interesowali, ale to nie jest reguła, tacy panowie raczej tez i w wieku 50+ pozostają bzykaczami (na ile mogąwink Faceci w wieku 25+ zaczynali się rozglądać, a ci, co w do 30 nic sensownego nie znaleźli, już byli mocno zaniepokojeni. Bo rzadko kto zakłada, że dopiero mając 40+ będzie się babrał w pieluchach.
            • ritual2019 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 08:40
              W tym wieku to 30 czy 37 lata to bez roznicy, ta sama grupa wiekowa. 30 i 47 robi roznice.
      • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:02
        Facet co ma 35 lat raczej już nie chce się więcej uczyć i jeśli np. jest na pozycji zwykłego referenta, to raczej na niej zostanie.
        • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:41
          Na studiach mam sporo mężczyzn po 30-tce a nawet paru po 40-tce. Miałam też kolegów (oczywiście z potencjałem intelektualnym), którzy nie skończyli studiów z różnych powodów zaraz po szkole średniej ale później. Znajomy z pracy stwierdził, że idzie na studia bo głupio mu przy żonie z doktoratem, kilku kolejnych bo odpowiednio zostali zmotywowani przez żony/ pracodawców.

          Jeśli chłopak jest młodszy to łatwiej jest nim pokierować. Musi jednak mieć jakiś potencjał intelektualny i podstawowe poczucie, że wykształcenie 'ma sens'.

          Nie wiem czy autorka wątku jest tak wymagająca, że odrzuciłby referenta. To nie ta sama grupa co palacz czy rencista. A zawsze lepiej związać się z referentem z wykształceniem i zainteresowaniami niż takim bez.
          • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:55
            Referent może mieć i swoje zainteresowania, ale na pewno kocha też święty spokój i kolejne studia lub kursy poza godzinami pracy byłyby dla niego katorgą.
            • 152kk Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:11
              To nie jest prawda. Właśnie w wieku 30-40 lat ludzie najczęściej awansują więc właśnie raczej im się chce. Referent może być referentem na chwilę bo np.wcześniej podróżował dookoła świata albo zasuwał w korpo i potrzebuje juz spokoju. Taki spokojny referent moze być o wiele lepszym materiałem na męża i ojca niż facet zyjacy na permanentnej adrenalinie lub ciagle praca, w ktorej jest absolutnie niezastapiony. Np.jak babka ma absorbująca pracę i dobre zarobki to idealnym układem byłoby związać się właśnie z takim spokojniejszym facetem, który już o 16 jest w domu i jego ego nie naruszy pomysł pójścia na rodzicielski czy wychowawczy.
          • wkswks Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:10
            Nie wiem czy to dobra droga. Jakby mi ktos w związku truł nad uchem, że mam iść na kolejne studia, to raczej zamknęłabym drzwi z drugiej strony. Jeśli nie jestem dla kogoś wystarczająco dobra, to po co się ze mną wiązał?
            • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:14
              Ja mam podobnie, bo przywykłem do starokawalerskiego, względnie spokojnego biurowego życia i nawet jakbym miał wchodzić w związek, to nie po to by nagle stawać się ambitnym. Dla mnie praca ma być od 8 do 16 i z wolnymi weekendami
            • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:59
              Uważasz, że motywowanie = trucie za uchem?

              Kolejne studia a pierwsze studia to nie to samo.

              Trza trafić na podatny grunt. Na kogoś, kto np. chciałby ale się boi, nie wierzy w swoje możliwości, nie wie na na jaki kierunek się zdecydować ale ogólnie rozumie, że warto się uczyć.
          • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:39
            A co by powiedziała na wojskowego młodego emeryta?
            • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:28
              taniax napisała:

              > A co by powiedziała na wojskowego młodego emeryta?

              Mnie pytasz? Zapytaj autorki wątku.

              Moja koleżanka w wieku 40+ szukała emeryta. Byłam zdziwiona bo wiedziałam, że w staruchach nie gustuje. A jej o górnika emeryta chodziło czyli takiego 45 lat.

      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:14
        No nie wiem, jak ktoś w wieku 40 lat jest palaczem, to raczej małe szanse, że zacznie robić coś bardziej prestiżowego.
        • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:55
          Albo nawet gdy jest zwykłym pracownikiem biurowym, po studiach humanistycznych.
          • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:56
            Zresztą nawet gdy jest inżynierem ponad 10 lat po studiach i poważnie nie pracował w zawodzie, to też marne szanse że zrobi karierę
            • 152kk Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:14
              No i co z tego? Nie każdy musi " robić kariere". Moim zdaniem zwykle lepszymi ojcami są ci, którzy mają zwykła średnio absorbujaxa pracę i po niej czas dla dzieci niż wielcy dyrektorzy których dzieciaki widują w weekendy i to akurat jak tatuś nie ma konferencji na drugim końcu świata
    • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:11
      bialepytajne napisała:

      > Od momentu rozstania po prostu nie ma z kim nawet potencjalnie myśleć o stworze
      > nie jakiejkolwiek dłuższej relacji. Albo przypały typu 40-letni prawiczek miesz
      > kający z matką, rencista, palacz w kotłowni czy robotnik budowlany (takie dokła
      > dnie dostawałam oferty na portalu randkowym), albo nawet fajni faceci (z wygląd
      > u i gadanego), ale ewidentnie w małżeństwach szukający "dyskretnej znajomości",
      > albo stosunkowo młodzi wdowcy / rozwodnicy, z prawie odchowanymi dziećmi, któr
      > zy o żadnej rodzinie nie chcą już słyszeć i szukają wyłącznie zabawy.

      Część z tego rozumiem, po co komu rencista, któremu jest dobrze, jak jest? Po co facet, któremu się marzy układ na seks bez zmiany czegokolwiek?
      Nie rozumiem za to, Twojego podejścia do niektórych zawodów. Mam znajomego, który jest robotnikiem budowlanym, jak piszesz. Jest cieślą, naprawdę dobrym, pracę znajdzie wszędzie od Alaski po Chiny, wszędzie da sobie radę. Fajny facet, pracowity, rodzinny, sympatyczny, zero agresji. I tu się zapytam, co Ty potrafisz? big_grin Umiesz wybrać telewizor? Dobierasz buty do kostiumu? wink
      Poznałem kilku gości jeżdżących na śmieciarkach, bardzo dobrzy kierowcy, na pewno lepsi od tych z torów wyścigowych. Zero przekleństw, bardzo ładny język, szerokie zainteresowania. Mają fajne i mądre kobiety, więc nie są zagrożeni big_grin

      Podsumowując, tylko powiem, ogarnij się, to jest życie, nie reklama.
      • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:18
        Cóż czas na rozkładanie pawiego ogona to był w twoim przypadku 10 lat temu, zamiast tracić wtedy czas na nierokującego faceta trzeba było robić to co 30 letnie koleżanki czyli łapać jak najlepszą dostępną opcję nawet sposobem i podstępem. Sama zobacz gdzie one są teraz a gdzie jesteś ty.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:18
          Przecież ona była w dwóch długich związkach...
          • ritual2019 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:33
            mebloscianka_dziadka_franka napisała:

            > Przecież ona była w dwóch długich związkach...

            No byla. W sumie 15 lat, roztala sie z drugim parterem majac 35 lat wiec mozna zalozyc ze w pierwszym zwiazku byla jako 18-20 latka tak mniej wiecej bo nie napisala ile przerwy bylo miedzy tymi zwiazkami. Ten pierwszy zwiazek 7-letni sie rozpadl co nie jest dziwne, zdarza sie calkiem czesto. Jednak w ten drugim byla juz jako dojrzala i jednak doswiadczona osoba a zakonczyl sie po podobym okresie. Co poszlo zle?
            • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:34
              Pewnie jest z nią coś nie tak...
            • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:07
              Jest kilka takich trudnych kryzysowych momentów w związku, zalicza się do nich min. czas po urodzeniu dziecka bo to jest trudny sprawdzian ale też po 7 latach nadchodzi duży kryzys itd wielu parom nie udaje się tego przetrwać i się rozstają, oczywiście rozczarowani bo nie mają pojęcia o związkach i życiu.

              Widzę że właśnie jednej celebrytce podkasterce najprawdopodobniej nakładają się dwa takie kryzysy, wygląda na to że ten heroiczny dla kobiety czas którym jest opieka nad małym dzieckiem zamiótł jej związek.
            • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:41
              Może ktoś ją zdradził albo był niezaangażowany?
        • seaview Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:57
          > trzeba było robić to co 30 letnie koleżanki czyli
          > łapać jak najlepszą dostępną opcję nawet
          > sposobem i podstępem. Sama zobacz gdzie
          > one są teraz a gdzie jesteś ty.

          Hmm, najczęściej są upupione życiem rodzinnym, w co najwyżej letnich związkach, które spajają głównie obowiązki związane z rodzicielstwem i/lub kredyt. Z panami, którzy na uśmiech nr 5 w wykonaniu każdej atrakcyjnej kobiety reagują jak na wygraną w totka.
          • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:07
            Zgadza się ale paradoks jest taki że i tak żyje im się lepiej w tym dużo gorszym modelu niż samotnym rówieśniczkom 40 tkom bo zasada jest niestety taka że im mniej jesteś dopasowany do kulturowych presji i społecznych nakazów tym większą płacisz cenę (mam na myśli również zdrowie psychiczne) bo o ile nie jesteś zaburzoną jednostką będziesz czuła brak na tym polu i wpłynie ci to negatywnie na życie.
            • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:08
              ps. może nie zaburzoną a raczej aspołeczną.
              • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:11
                Znajome singielki prowadza o wiele bardziej ozywione zycie towarzyskie, niz stateczne mezatki z dziecmi, gdzie tu aspolecznosc.
                • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:17
                  Aspołeczność nie w sensie towarzyskość tylko kompletne oderwanie od norm społecznych nakazów, powinności tylko ludziom ś rysem socjopatycznym przychodzi to naturalnie, zwykły człowiek zawsze będzie potrzebował i szukał społecznej akceptacji.
                  • seaview Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:23
                    Single nie żyją w jaskiniach i z normami społecznymi radzą sobie lepiej niż np. niepracująca matka siedząca w domu z bombelkami czy Zdzichu zasuwający na rodzinę, który nie wychyla nosa poza swój powiat. Poza tym jakie to normy? W niektórych środowiskach normą jest chodzenie do kościoła i dawanie na tace, a w innych botoks i drogi samochód.
                    • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:27
                      Można wypierać pewne rzeczy i nawet jest w tych argumentach dużo racji, zgadzam się że są różne banki społeczne ale to nadal nie przekłada się na doświadczenie jednostki czyli kobiety żyjącej w pl
                      • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:39
                        Ale ta kobieta nie musi żyć w pl tongue_out
                      • seaview Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:27
                        Na doświadczenie jednej sie przekłada, na doświadczenie drugiej nie. A "wypieranie pewnych rzeczy" to chyba norma w długoletnich związkach.
                • seaview Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:23
                  > Znajome singielki prowadza o wiele bardziej ozywione zycie towarzyskie, niz sta
                  > teczne mezatki z dziecmi, gdzie tu aspolecznosc.

                  A to też.
            • seaview Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:19
              Co najwyżej łatwiej im wmawiać sobie i otoczeniu, że żyje im się lepiej. I o ile w Pierdziszewie Dolnym takie wmawianie może być skuteczne, o tyle w większym mieście percepcja bywa nieco inna.
      • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:56
        Ja znam sporo mężczyzn którzy ukonczyli studia a pracują głównie fizycznie jako różni monterzy, specjaliści budowlani, hydraulicy. Z tym, że wszyscy mając 30++ już mają rodziny.
        • m_incubo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:26
          A ja zakładam, że jednak nie miała na myśli inżynierów budownictwa, tylko chłopaków po zawodówkach, pracujących na budowach. Jasne, bywają elokwentni, oczytani, kulturalni i cytują Prousta. Ale znakomita większość jednak nie. Nie ma niczego dziwnego w tym że autorka, jeśli jest wykształcona, szuka kogoś również wykształconego. Zaskakujące reakcje za to wzbudzili ci "budowlańcy" wśród niektórych nicków.
          • lauren6 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:10
            Nasza forumowa gwiazda, gdy została sigielką po 30-stce, związała się właśnie z budowlańcem 😉
            • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:29
              Po prostu czekała a książę wytrzeźwieje 😄
              • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:30
                *aż
                • lauren6 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:17
                  Przynajmniej nie Ukainiec czy inny obcokrajowiec, więc widać warto było czekać big_grin
                  • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:29
                    Daj mi chłopaka
                    Choć pijaka
                    Ale Polaka
                    • borsuczyca.klusek Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:46
                      Ale wredne maupy jesteście 🙄
              • m_incubo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:55
                Zdaje się, że nie jesteś zachwycona, gdy niektóre forumki określają twojego partnera jako odpad z gatunku "po moim trupie".
                Triss można lubić lub nie, ale jest jakiś szczególny powód, dla którego czepiasz się gościa, o którym nic nie wiesz?
                • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:07
                  Można nie lubić ludzi z interioru i z Kaukazu, można nie lubić alkoholików. Podobnie jak Triss mam swoje uprzedzenia i nie wstydzę się ich
                  • m_incubo Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:57
                    Taaa... Rozumiem 🤦🏻‍♀️
                • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:08
                  m_incubo napisała:

                  > Triss można lubić lub nie, ale jest jakiś szczególny powód, dla którego czepias
                  > z się gościa, o którym nic nie wiesz?

                  Facet tyle lat wytrzymał, że powinien dostać order. smile
                  Tak szczerze, to chętnie bym go poznał, to musi być fajny facet.
                  • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:59
                    Pomyslcie o mezu fogito..cholera, facet bohater.
                    • borsuczyca.klusek Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 22:07
                      Niektórzy panowie lubią takie klimaty...
                      • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:25
                        Ale przecież z tego, co fogito wcześniej o nim pisała, to raczej przemocowiec, a nie żaden bohater.
                        A ona to sobie odreagowuje na forum, prawdopodobnie.
                        • lauren6 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:56
                          Na forum może sobie odreagowywać. Gorzej, że odreagowuje w szkole na uczniach.
                          • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:10
                            Tylko wtedy, jeśli naprawdę jest jakaś szkoła i uczniowie...
                        • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:09
                          To tak pomiedzy wierszami, oficjalnie to kobieta spelniona.
      • summerland Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:18
        👍
      • kachaa17 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:21
        Przepraszam ale naprawdę trudno mi uwierzyć w kierowców śmieciarki, którzy nie przeklinają i mają szerokie zainteresowania. Ja myślę, że zawód jakoś świadczy o człowieku. Ten kierowca śmieciarki pewnie nie ma wysokich kwalifikacji bo inaczej by nie pracował tam gdzie pracuje. Więc albo nie jest inteligentny albo mu się nie chciało uczyć, spoczął na laurach. A tacy np. budowlańcy to owszem są dobrze opłacani ale nie znam takiego, który by nie przeklinał. A często jeszcze piją przed pracą i to nie jest mit.
        • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:23
          Ja nie znam dziennikarza, który nie klnie... A jakoś nie słyszałam, żeby to wykluczało w kwestii związku
          • kachaa17 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:50
            Bo przeklinanie to tylko element a poza tym nie wszystkim przeklinanie przeszkadza. Mnie przewlszkadza niezależnie od zawodu.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:21
            Obecnie klną prawie wszyscy i wszędzie bez żadnej żenady. I o ile rozumiem, że ktoś przeklnie w gniewie, to już używania przekleństw w normalnej rozmowie to dla mnie patologia bez względu na to, czy robi to prawnik, licealista, czy fryzjerka.
          • seaview Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:58
            > Ja nie znam dziennikarza, który nie klnie...

            A ja znam kilku takich.
        • cegehana Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 19:05
          Zawód dużo świadczy o rodzinie pochodzenia, która ma wpływ na to, jakie mamy możliwości wyboru.
        • elstilo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 22:06
          Ja znam jednego śmieciarza, który jak zmieniły się przepisy poszedł na studia i teraz kosi po 20 tys miesięcznie. Fajny, inteligentny facet
          • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:33
            A co studiował?

            U mnie dawno temu śmieciarzem był krótki czas niesamowicie piękny facet, potem znikł, pewnie poszedł na modela. Brama zatrzaskuje się i śmieciarze, aby nie dzwonić rano, wybiegają naprzeciwko wychodzącej osobie. I to mnie kiedyś spotkało, szłam do rano do pracy, a do bramy skoczył taki piękny facet...
            • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:05
              Uczeń mojej mamy był śmieciarzem. Nie wiem jak teraz ale te 20 lat temu bardzo dobrze zarabiali. Facet sam utrzymywał rodzinę. Dodatkowym plusem był fakt, że wcześniej kończył pracę.
              • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:08
                Tony Soprano też...
              • samaasma Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:20
                No właśnie nigdy nie widziałam ogłoszeń o pracę że poszukują śmieciarzy
                Śmieciarze nigdy nie strajkują itp
                Nie ma użerania się z ludźmi, przejechać i zebrać worki i sprawdzać stan konta czy już wpłynęła kaska

                więc musi być to bardzo dobrze płatna praca gdzie można się dostać tylko po znajomości
                • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:42
                  Pachna tez tak zachecajaco.
        • jieva1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 23:43
          A ja znam budowlańca, który nie przeklina. Właśnie buduje mi dom. I do tego o dziwo w czasie pracy nie pije w ogóle alkoholu, przed pracą też.
        • 152kk Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:25
          Ja osobiście znam. Może nie kierowcę śmieciarki, ale "szambiarza". Wiem, ze jest sympatyczny, bo czasem sobie przez tel.lub jak przyjezdza (sluzbowowink zamienimy kilka słów, nawet na granicy flirtu. Jakbym nie była zajeta i on też to nawet bym była zainteresowana, bo z wyglądu jest naprawdę ciacho, a i wydaje się ogarniętym facetem - czasem przyjeżdża z synkiem i ich relacje wyglądają na bardzo ciepłe.
          Więc naprawdę różnie bywasmile
        • ninanos Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:23
          Mało wiesz o ludziach. Jak pracowałam na budowach jako kierownik to nie raz miałam do czynienia z naprawdę fajnymi facetami pracującymi po budowach, pewnie że większość była po zasadniczych, ale dobrego fachowca to wszyscy szanują. Wielu z nich miało dużą wiedzę i jako ludzie byli naprawdę fajni.
          Teraz pracuje z pracownikami fizycznymi, rożni są to ludzie, ale 2/3 z nich to porządne chłopy, którzy po pracy dorabiają, żeby dzieciaki na obozy wysłać, da się z nimi fajnie porozmawiać, mają swoje cele. Życiowo radzą sobie lepiej niż nie jeden po studiach, a w domu też wszystko zrobią. Każdy sam sobie chatę remontuje, nie ma żadnego alkoholika.
          Warto czasem wyjść ze swojej bańki, bo tak w zasadzie niewiele się różnimy.
          • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:47
            Dorabianie po robocie to życie woła pociągowego
            • ninanos Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:31
              Hmmm być może, ale jak mi czy mężowi trafi się dodatkowy dobrze płatny projekt to go bierzemy, bo kasa zawsze się przyda. Mamy cel i być może w następnym roku będziemy mogli trochę odpuścić.
              Większość tych "moich" pracowników fizycznych też dorabia jak coś fajnego się trafi, mają dzieci, kredyty, chcą wyjechać na wakacje. Niektórzy z nich potrafią drugą pensje dorobić, a nie zarabiają źle.
          • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:54
            Niestety tak już jest absurdalnie że bardziej atrakcyjny jest pracownik korporacji który ogląda porno w godzinach pracy.
            • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:00
              Ogólnie wolność wyboru jest fikcyjna to jest raczej terror wyboru bo wszyscy poruszamy się w obszarze kulturowych kodów, tego co uznawane jest za atrakcyjne.
            • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:12
              Ten pracownik korporacji może mieć pracę w pewien sposób twórczą i efekty jego pracy typu makra pracują same na siebie. Więc może mieć czasem czas na obejrzenie porno
      • figa_z_makiem99 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 19:12
        Telewizor mogę kupić sama w sklepie, samochód też kupiłam sama, z facetem oprócz uprawiania seksu chcę jeszcze rozmawiać, dzielić pasje, chcę mieć z nim wspólny język i chcę, żeby mnie rozumiał. Duża różnica w wykształceniu z biegiem lat zaczyna uwierać, tym bardziej kiedy pan nigdy nie chciał poszerzać horyzontów i rozwijać się. Później seks schodzi na plan dalszy, a porozumienie i wspólny język na pierwszy. Wiem, że można być wykształconym kretynem i inteligentnym cieślą, ale jednak wiedza, obycie, zainteresowania i kontakty międzyludzkie nas kształtują.
        • bene_gesserit Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:13
          W tam. Strasznie się fetyszyzuje wykształcenie, a czasem zupełnie bez sensu. To co, że ktoś 15 lat temu skończył architekturę? To go czyni bardziej interesującym towarzyszem od tego, który te same lata wykorzystał na szwędanie się po świecie?
          • triss_merigold6 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:40
            Do imprezowania pewnie szwędacz atrakcyjniejszy do mieszkania razem niekoniecznie. No i architekt raczej pracuje, hippis wersja modern może bujać się od jednej fuchy do drugiej i wciąż uważać pracę w wypożyczalni na plaży za zabawną.
            • bene_gesserit Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:03
              Wydziały architektury to - o ile rodzice nie mają firmy - fabryki bezrobotnych. Kuzyn po architekturze wprowadzał dane do systemu, potem zaczepił się w jakimś urzędzie. Nie jest specjalnie interesującym rozmówcą, przed studiami też nie był.

              A szwędacz się wyszalał, poznał siebie i świat. I ma świetną pracę oraz można go słuchać godzinami.
              • triss_merigold6 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:10
                Cóż, najwyraźniej znam tych architektów, którzy pracują w zawodzie.
                • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:36
                  Bo mieszkasz w Warszawie, gdzie generalnie łatwiej znaleźć pracę, więc architektom też.
                • 152kk Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:58
                  Wiesz jakie wykształcenie mają wszyscy ochroniarze w twojej firmie, sprzątaczki, sprzedawcy u których kupujesz, kierowcy autobusów, którymi jeździsz, śmieciarze, którzy wywożą twoje śmieci? To skąd wiesz, że nie są z wysztalcenia architektami? Ty po prostu " nie widzisz" ludzi, którzy twoim zdaniem nie są godni Twojej uwagi.
                • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:36
                  Też znam takiego. Nawet perorował, że kto nie umie znaleźć tej pracy ten len. Pracuje od zawsze w tym samym miejscu. Formie swoich rodziców.😅
                  • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:37
                    Firmie
          • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:56
            Obstawiam, że chodzi raczej o pewną korelację. Możemy założyć, że nie każdy człowiek bez wykształcenia będzie należał do grona tych co to szwendają się po świecie i zdobywają doświadczenia życiowe (tak zgadzam się, że to jest in plus patrz Przemysław Kossakowski).

            Brak wykształcenia i brak chęci jego zdobycia może korelować z tym ile ktoś książek czyta, ile czasu przed TV spedza, czy posiada jakieś zainteresowania, czy lubi się uczyć nowych rzeczy. O ile można nie mieć problemu z brakiem wykształcenia to jakość spędzania czasu po pracy jest bardzo ważna.
            • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:52
              Czasem ktoś po pracy po prostu jest zawsze zmęczony i nie ma już na nic siły.
              • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:12
                Tylko, że wiecznie zmęczony człowiek nie jest dobrym kandydatem do zakładania rodziny. Posiadanie dzieci wymaga jakiegoś poziomu energii. Już samo zrobienie tych dzieci to jakiś wydatek energetyczny a co dopiero wychowanie ich.

                Swoją drogą jeśli ktoś po pracy nie ma już na nic siły to powinien iść do lekarza.
                • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:35
                  Wielu facetów uważa, że od wychowania dzieci i odrabiania z nimi lekcji jest kobieta
                  • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:53
                    I zarabiają tyle, żeby utrzymać rodzinę na jakimś poziomie? Pracując jako palacze czy będąc na rencie?

                    Takich tym bardziej trzeba skreślać. Dzieci potrzebują ojca nie tylko od zarabiania pieniędzy. Ważne jest też budowanie więzi a to nie robi się od święta. O relacje z żoną też trzeba dbać, samo rzucenie hajsem na stół, choć przydatne, tego nie załatwi.
                    • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:03
                      U mnie ojciec był stosunkowo mało obecny w moim życiu, jak byłem dzieckiem. Ja z kolei rodziny nie chcę zakładać, po pracy to już mam ochotę tylko na siedzenie na kanapie i oglądanie TVP Info
                      • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:43
                        I masz do tego prawo. Dobrze, że nie chcesz zakładać rodziny.
                        • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:48
                          A co zdrowia, to wszystko z nim dobrze, podstawowe badania typu morfologia i ciśnienie mają wyniki książkowe
                          • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:00
                            Spoko, gratuluję zdrowia.
                            Jednak jestem zdania za oglądanie TVP info powinno się poddawać ludzi przymusowej kastracji.
                            • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:43
                              Ach ta wolność poglądów i tolerancja suspicious
                              • okruchlodu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 15:45
                                Ach to poczucie humoru.
                        • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 18:09
                          A i jeszcze dodam, że przeraża mnie wizja, że mógłbym kiedyś stracić pracę biurową i robić fizycznie w pracy zmianowej. Wtedy to byłbym wiecznie zły na cały świat, więc gdybym miał rodzinę, to byłbym dla niej utrapieniem.
    • zapomnialosiehehe1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:15
      A musi byc Polak? Przeciez w Polsce to chocby tylko przystojnego to ze swieca szukac.
      Celuj w obcokrajowcow, na zachodzie ludzie pozniej zaczynaja powazne zwiazki I rodziny, jest wiekszy wybor.
    • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:34
      Doczytałam. Pierwszy akapit uderzył mnie po oczach. Jak kobieta musi się prosić o zaręczyny, ślub, dzieci to typ jest od razu do skreślenia. Prosić to on powinien ciebie, nie ty jego. Pamiętaj na przyszłość.

      Kolejne, facet w wieku 40 l jak chcial zakladac rodzinę, to ma ją już dawno założona.

      Chcesz rodziny, czy bardziej dziecka?
      • 35wcieniu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:39
        facet w wieku 40 l jak chcial zakladac rodzinę, to ma ją już dawno założona.

        Niekoniecznie. Czasami jak autorka. Chciał i nie poszło.
        • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:24
          Ilu znasz takich? Ja 2 z kategorii jak w opisie autorki 40.letni prawiczek przy matce
          • 35wcieniu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:42
            Kilku, nie wiem co w tym niezwykłego. I żaden nie jest z kategorii jak w opisie.
            Skąd pomysł że z facetem musi być coś nie tak, podczas gdy kobiecie po prostu może się tak ułożyć? I jemu i jej może.
            • la_felicja Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:08
              35wcieniu napisał(a):

              > Kilku, nie wiem co w tym niezwykłego. I żaden nie jest z kategorii jak w opisie
              > .
              > Skąd pomysł że z facetem musi być coś nie tak, podczas gdy kobiecie po prostu m
              > oże się tak ułożyć? I jemu i jej może.

              Właśnie, ja bym dała szansę 40-letniemu "prawiczkowi przy matce"
              O ile mamunia nie jest zaborcza i nie uważa że syn to "mężczyzna jej życia"
              I o ile nie jest to rodzina ultrakatolicka.
              To, że facetowi nie wyszło w życiu zaraz na starcie, to nie znaczy, że jest psychopatą, może to być całkiem do rzeczy chłopak, tylko np nieśmiały, skrzywdzony przez pierwszą miłość itd
              • samaasma Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:36
                No właśnie
                Tez bym kalkulowała ze taki przy mamie lepszy niż facet z ogonem i niekończącymi się problemami z była żona i dziećmi
                To drugie to kaplica
                Facet od mamy nauczony żeby sluchac kobiety wiec będzie z górki
          • ardzuna Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 20:58
            szmytka1 napisała:

            > Ilu znasz takich? Ja 2 z kategorii jak w opisie autorki 40.letni prawiczek przy
            > matce

            Jednego takiego znałam, nawet starszego. Teraz od lat ma rodzinę, mieszka z żoną, wszystko jest dobrze. Żona miała obawy z powodu okoliczności, wchodząc w ten związek, ale nie potwierdziły się.
      • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:10
        szmytka1 napisała:

        > Doczytałam. Pierwszy akapit uderzył mnie po oczach. Jak kobieta musi się prosić
        > o zaręczyny, ślub, dzieci to typ jest od razu do skreślenia. Prosić to on powi
        > nien ciebie, nie ty jego. Pamiętaj na przyszłość.

        Gdyby mi syn powiedział, że prosił kobietę o zaręczyny, ślub i dziecko, to bym go wydziedziczył, bo to taki wstyd.
        Dorośli, choćby i młodzi, ludzie ze sobą rozmawiają i ustalają, jak widzą swoją przyszłość, nie proszą i nie błagają. Jeżeli rozjeżdżają im się poglądy i to jest nie do pogodzenia, to się rozstają. Gdyby mnie ktoś prosił o zgodę na ślub córki, zabiłbym śmiechem. To nie moje życie, nie moja ręka, nie moja cipka, niech robią, co uważają za słuszne, to ich życie.
        • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:27
          Twoje dzieci.istjieja w twoich fantazjach więc z czym do ludzi
        • majenkirr Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:02
          Nikt nie mówi o błaganiu ze łzami w oczach 🙄
          Jednak kupić pierścionek i powiedzieć "wyjdziesz za mnie" by wypadało (tak, taka jestem nienowoczesna).

          To nie moje życie, nie moja ręka, nie moja cipka,
          ojciec to napisał??
          • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:50
            majenkirr napisała:

            > Nikt nie mówi o błaganiu ze łzami w oczach 🙄
            > Jednak kupić pierścionek i powiedzieć "wyjdziesz za mnie" by wypadało (tak, tak
            > a jestem nienowoczesna).

            Gdybyś nie wiedziała, od wielu lat, związek małżeński jest umową symetryczną. Obie strony się zgadzają, wspólnie podejmują decyzję. Dlatego udawanie parobka jest bez sensu.

            Ciekawa jest ta zmiana zwyczajów, wypromowana przez firmy produkujące diamentową biżuterię. Dawniej było tak, że młodzi się zaręczali i ofiarowali sobie wzajemnie obrączki z symbolicznym napisem. Fajny zwyczaj, ale Disneyland zwyciężył big_grin
            • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:52
              Patrz a ja byłam na wystawie i warsztatach o dawnych zwyczajach ślubnych i tam wykładali, że plan młody kupował obrączki i żonie cenniejsza, złotą jak go było stać, a sobie tańszą 😝
      • m_incubo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:17
        On powinien, serio?
        Prosi to się świnia.
        • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:26
          Oczywiście, że serio. Facetowi powinno zależeć bardziej. A tekst o świni wulgarny.
          • 35wcieniu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:43
            Facetowi powinno zależeć bardziej.

            Z jakiego powodu?
            • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:12
              Z takiego, że mają w życiu łatwiej, że względów biologicznych, kulturowych i społecznych. Kobieta jest na słabszej pozycji, powinna mieć choć tyle przewagi na starcie. A jak jest odwrotnie, to Patrz przypadek autorki. Co jej przyszło z tego, ze zależało jej bardziej?
              • 35wcieniu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:41
                Co to za przewaga być w związku, na którym mi specjalnie nie zależy?
                To dopiero stawianie się na słabszej pozycji. Nie zależy mi no ale facetowi zależy a jestem taaaaka slaaaba i potrzebuje gaci w domu więc no już niech będzie?
                • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:47
                  Skąd pomysł, że jeśli jednej stronie zależy bardziej, to drugiej nie zleży wcale? Jak lubisz rosół, tzn ze żadnego innego dania nie? Może stopniowanie przymiotników przećwicz, bardzo, bardziej, najbardziej? Mnie zależy bardzo, ale mężowi bardziej? Możliwe?
                  • 152kk Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:12
                    Ja uważam, że lepiej jak obojgu zależy tak samo. Związek powinien zakładać równość obu stron, szczególnie w sferze uczuć. Ustawianie związku na zasadzie, że jedno chce mieć " przewagę" nad drugim jest moim zdaniem słabe i świadczy o skłonnościach do manipulacji. A osoba na słabszej oozycji predzej czy poźniej poczuje sie z tym źle. Ale każdemu jego porno.
              • waleria_bb Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:39
                Szkodliwe podejście, to się sprawdzało może wiele lat temu. Kobieta nie jest na słabszej pozycji i nie powinna dostawać przewagi na starcie, bo związek to z założenia partnerstwo i równość.
                O pierścionku, ślubie i dzieciach rozmawia się w związku i tu uważam, że nikt jej w lata nie wpędził.
                • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:34
                  Pitu pitu to znaczy że wogóle nie jesteś świadoma jakie są reguły tej gry. Nie na wszystko mamy wpływ ale warto mieć świadomość pewnych prawideł żyje się łatwiej. Ten kto kocha bardziej zawsze jest na gorszej pozycji bo druga strona trzyma go w emocjonalnej garści. My kobiety więcej poświęcamy życiowo będąc w związku dlatego tak, lepiej jest dla kobiety gdy to facet kocha bardziej, bardziej mu zależy.
                  • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:36
                    Taniax Dokładnie tak 100% ujęte to co mam na mysli
                  • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:41
                    Lepiej jest po prostu nie poświęcać życiowo więcej
                    • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:54
                      Haha no tak, lepiej nie być biologicznie predysponowana do rodzenia dzieci, misiaczkowania, przechodzenia menopauzy. I Lepiej przez to urodzenie dziecka nie miec gorzej w robocie niz facet
                      Lepiej nie zarabiać mniej na tym samym stanowisku co facet. Lepiej w ogóle nie zarabiać mniej, to wtedy jemu opłaci się bardziej L4 przy chorobach dzieci. Lepiej to w ogóle nie być kobieta w związku.
                      • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:08
                        Miesiączka i menopauza nie zależą od bycia w związku. Od bycia w związku zarabia się mniej?
                        • danaide2.0 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:14
                          Niekiedy to zależy od tego z kim jesteś w związku.
                        • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:41
                          Nie zależą od bycia w związku, ale jak kobieta czeka dla misia z ciąża, to jej w pewnym wieku pociąg zwany macierzyństwem odjeżdża. Tak, menopauza ma tu jakieś znaczenie. A facet, jak chociażby ten twój, znajdzie młoda do płodzenia dzieci, bo się namysli w okolicy 45 l na Brajankow I Dzesiki.

                          Zarabia się mniej, bo jest się kobieta. A potem trach wątek na ematce, jak dzielicie budżet jak ja zarabiam 3 tys a on 6 i każe mi dokładać tyle samo, a mnie nie stać na wakacje.

                          Gru stara jesteś, a życia w ogóle nie znasz
                  • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:50
                    Smutno to jakoś brzmi. On musi kochać bardziej, żebym to ja go mogła trzymać w garści.
                    On musi wokół mnie skakać i zabiegać, żebym czuła się dobrze.
                    Rozumiem twoją motywację. Współczuję, bo trzeba się czuć się naprawde słabo, żeby wymagać tyle starań od drugiej strony.
                    Znam wiele osób z takimi poglądami, mają jakieś racje.
                    • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:57
                      Natury nie oszukasz. Przywiązanie faceta do jednej kobiety gwarantowało sukces rozrodczy, bezpieczeństwo i zasoby dla jej potomstwa. Teraz gwarantuje kobiecie łatwiejsze i szczęśliwsze życie, niż w przypadku kiedy to ona jest zaangażowana bardziej. Lepiej być kochanym i rozpieszczanym 😁 chciałabym, bo mój stary już dawno obniżył standardy 😅
                      • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:01
                        Ja uważam, że lepiej jest starać się dawać tyle samo i otrzymywać tyle samo mniej więcej.

                        Piszesz o byciu kochaną i rozpieszczaną, aczkolwiek jest to podszyte strachem, bo jemu ma bardziej zależeć.

                        No i taka "natura" nigdzie nie istniała. Wcześniej ludzie tworzyli jakieś grupy, dzielili się zasobami, a teraz mamy państwo i też dzielimy sobie zasoby.
                      • 152kk Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:06
                        No widzisz - nie da się dlugo być tym starającym się bardziej. W końcu ksiażę zawsze "obnizy standardy" i księżniczka ma focha. Czy nie lepiej nie być księżniczka tylko po prostu dajna babka i mieć u boku fajnego faceta zamiast księcia?
                    • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:05
                      Widzę że wogóle tego nie rozumiecie, ale co mnie to obchodzi.
                      • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:10
                        Chcesz trzymać kogoś emocjonalnie w garści i ja to rozumiem.
                        Dla mnie taka trzymająca w garści drugą stronę osoba jest tak naprawdę tą słabszą w związku.
                        • waleria_bb Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:16
                          Mądry facet szybko połapie się w takich emocjonalnych gierkach i będzie po związku.
                          • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:45
                            Taaa, ja np znam 2 rozwodki. Jedna mając dom, przeprowadziła się do Pana na 40 metrów, gdzie mieszkali jeszxze jego rodzice i siostra. Druga chciała z Panem wychowywać jego dziecko, które zrobił na boku po 2 latach małżeństwa z nią... tak kochały panów. Za to tam, gdzie pań się stara bardziej, obserwuje wieloletnie pozycie
                • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:35
                  Jest na słabszej pozycji. Wygooglaj ematke pod względem wątków alimentacyjnych na przykład. To ona zostaję, ewentualnym potomstwem, to kobiety niestety wciąż zarabiają mniej, to na kobietach ciąży odium, a to starej panny, rozwódki, puszczalskiej, chocby wczorajsze wyzywanie sie od luznych w kroku, wariatki z kotem itd. Poczytaj tylko ematke, masz tu piękny przekrój wątków o tym jak kobieta jest w trudniejszej pozycji niż mezczyzna
                  • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:58
                    Na szczęście to nie są moje poglądy: "a to starej panny, rozwódki, puszczalskiej, chocby wczorajsze wyzywanie sie od luznych w kroku, wariatki z kotem"
                    Oczywiście znam wiele osób tak myślących, a sama wybieram towarzystwo osób myślących inaczej.
                    W kwestii alimentów są oczywiście różne przypadki, sama byłam córką rozwiedzionych rodziców.
                    Natomiast bycie w trudniejszej pozycji to - ja tak myślę - uczucie względne.
                    Ja widzę, że działasz z pozycji strachu, chcesz być tą szyją, która kręci głową. Taka szyja musi cały czas uważać, gdzie patrzy głowa. Nie daj boże głowa patrzy w niewłaściwym kierunku.
                    I to byłoby dla mnie stresujące, cały czas uważać. Przecież musisz cały czas uważać, żeby jemu zależało więcej.

          • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:24
            Związek w którymś jednej stronie zależy bardziej jest słaby. Po co być z kimś, komu zależy mniej? Po co byc z kimś, na kim nam tak za bardzo nie zależy?
            • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:48
              Zależy nam baaaardzo, ale jemu bardziej. I tak dla kobiety jest najlepiej 😁
              • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:01
                Co kto lubi. Ja wolę relację partnerską, w której obu stronom zależy tak samo mocno
          • m_incubo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:12
            Wiesz, co oznacza "prosić się"? A wiesz, co to świnia? Świnia to takie zwierzę...
            • alpepe Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 16:11
              Ja wiem, potocznie: «usilnie, uporczywie prosić o coś» za Słownikiem języka polskiego PWN. Ośmieszacie się tylko pisząc, że prosi się świnia.
        • demono2004 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:55
          m_incubo napisała:

          > On powinien, serio?
          > Prosi to się świnia.
          >



          Tak , on. Nie kobieta. Mezczyznie powinno zalezeć bardziej, niz kobiecie. To dlatego jesteś sama, poniewaz takich rzeczy twój rozum nie ogarnia.
          • taniax Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:26
            Niestety to jest prawda. Związki gdzie facetowi zależy bardziej są trwalsze i jest to udowodnione.
            • demono2004 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 19:47
              taniax napisała:

              > Niestety to jest prawda. Związki gdzie facetowi zależy bardziej są trwalsze i j
              > est to udowodnione.


              Dokładnie. Jeśli jest odwrotnie, to się czesto związki rozpadają. Znam z reala takie przykłady. Dlatego ja sama nigdy bym nie znizyła sie do tego, by zabiegać o jakiegokolwiek mezczyznę. To ponizej mojego poziomu.
              • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 20:54
                demono2004 napisała:

                > Dokładnie. Jeśli jest odwrotnie, to się czesto związki rozpadają. Znam z reala
                > takie przykłady. Dlatego ja sama nigdy bym nie znizyła sie do tego, by zabiegać
                > o jakiegokolwiek mezczyznę. To ponizej mojego poziomu.

                Dużo o sobie napisałaś, możliwe, że więcej, niż chciałaś.
                Dla mnie jesteś odpadem, ze swoim poziomem, ale jednak odpadem.
                • demono2004 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:54
                  bistian napisał:


                  >
                  > Dużo o sobie napisałaś, możliwe, że więcej, niż chciałaś.
                  > Dla mnie jesteś odpadem, ze swoim poziomem, ale jednak odpadem.



                  Kochany, o odpada sie nie walczy ani nie zabiega smile I tak naprawde, nic o mnie nie wiesz, niczego sie nie dowiesz . Przeczytawszy twoje wywody śmiem prtzypuszczać, ze nawet bym na ciebie nie spojrzała a nawet nie miałabym ochoty wchodzić z tobą w jakiekolwiek konwersacje w realu. Za wysokie progi na twoje nogi wink
                  • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:18
                    demono2004 napisała:

                    > nawet bym na ciebie nie spojrzała a nawet nie miałabym ochoty wchodzić
                    > z tobą w jakiekolwiek konwersacje w realu. Za wysokie progi na twoje nogi wink

                    Dzięki Bogu! Raczej byś nie miała okazji pokazywania swojej wyższości, bo ja z zasady unikam ludzi toksycznych, w tym, gardzącymi innymi bez powodu. Atakowany, potrafię ostro zjechać, czy nawet wyzwać na pojedynek, więc mnie unikają zadymiarze, z resztą mam normalne układy smile
                    • demono2004 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 23:52
                      bistian napisał:

                      > demono2004 napisała:
                      >
                      > > nawet bym na ciebie nie spojrzała a nawet nie miałabym ochoty wchodzić
                      > > z tobą w jakiekolwiek konwersacje w realu. Za wysokie progi na twoje nog
                      > i wink
                      >
                      > Dzięki Bogu! Raczej byś nie miała okazji pokazywania swojej wyższości, bo ja z
                      > zasady unikam ludzi toksycznych, w tym, gardzącymi innymi bez powodu. Atakowany
                      > , potrafię ostro zjechać, czy nawet wyzwać na pojedynek, więc mnie unikają zady
                      > miarze, z resztą mam normalne układy smile



                      Nie atakuj, nie będziesz pogardzany wink Sam zacząłeś, więc wskazałam ci miejsce w szeregu.
          • m_incubo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:16
            Chyba mnie z kimś mylisz, bo ja ani nie jestem sama, ani nie mam goowna zamiast rozumu.
            Nie musiałam też wybierać faceta z mikrej puli tych, którym zależało bardziej, bo mogłam spokojnie wybrać tego, który mi się najbardziej podoba 🤷🏻‍♀️
            • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:46
              A ja mogłam wybrać takiego, który mi się pasował najbardziej bo się i podobał i zależało mu bardziej 😆
              • bene_gesserit Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:29
                szmytka1 napisała:

                > A ja mogłam wybrać takiego, który mi się pasował najbardziej bo się i podobał i
                > zależało mu bardziej 😆

                Noale sama napisalaś powyżej, że " teraz bardzo obniżyć standardy". Więc jak widać nie jest to cecha stała w czasie. To raz.

                Dwa - moja znajoma znalazła sobie faceta, któremu zależało bardzo. Opiekun, wyręczacz, wielbiciel. Po 10 latach i dwójce dzieci odszedł z ulgą do kobiety, która wolała związek partnerski, bez ciągłego świadczenia na rzecz, udowadniania i konieczności obsługi.
            • demono2004 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 19:46
              No widzisz m_incubo, ja nie musialam wybierać, gdyz to o mnie zabiegano wink Zawsze byłam tego zdania, ze to jemu ma zalezeć na mnie, nie mi na nim. Moze jestem staroświecka, ale lubie te klimaty, gdzie on walczy o nią.
              • waleria_bb Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:03
                Autorka nie łapie się na takie porady, jeśli szuka partnera w zbliżonym do swojego wieku. Ludzie mają dziś większą świadomość związkową, są wyczuleni na próby gierek i manipulacji i szczerze wątpię, czy autorce pomogą rady: niech on zabiega bardziej, niech jemu bardziej zależy.
                • wkswks Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:19
                  Nie pomogą, bo wg dzisiejszej wiedzy ona jest po ścianie i szit testy tylko pogorszą sprawę.
                  • waleria_bb Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 00:03
                    Nie do tego zmierzam, ściana i te inne urocze określenia to inceloza.
                    Chodzi mi wyłącznie o to, że kobieta pod czterdziestkę i po poważnych związkach już powinna wyrosnąć z bajek o zabiegającym królewiczu. Obie strony muszą od siebie dawać i wchodzić w związek z wolną głową od myśli typu: jestem na gorszej pozycji, nie mogę pokazać, że mi zależy.
              • m_incubo Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:32
                "Staroświecka" to dość eufemistyczne określenie.
                Raczej jesteś zwyczajnie patriarchalna i nauczona, że partner nie ma być partnerem, tylko pachołkiem.
                Nie interesowali mnie nigdy zabiegacze, podobnie jak faceci z mnóstwem innych cech "pożądanych" przez niezbyt pewne siebie kobiety.
                Zabiegano o ciebie, więc nie musiałaś wybierać?
                No to albo nie miałaś z czego wybierać, bo zabiegacz był jeden, albo przyjmowałaś każdego zabiegającego, jak leci. Ciężko tu o trzecie wyjście big_grin
              • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 20:41
                Gdybyś była staroświecka grzecznie wyszłabyś za mąż za faceta wybranego przez ojca
    • 35wcieniu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:38
      Wpędzone w lata big_grin big_grin
    • nick_z_desperacji Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:42
      A sama masz odpowiednio prestiżowy zawód, że odrzucasz od razu wszelkich pracowników fizycznych? Bo może dla głównych analityków i speców od Big Data związek z Tobą byłby obciachem? Poza tym, większość tych, którzy chcieli założyć rodzinę ma w tym wieku albo rodzinę, albo zobowiązania.
      • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:37
        A sama masz odpowiednio prestiżowy zawód, że odrzucasz od razu wszelkich pracowników fizycznych? Bo może dla głównych analityków i speców od Big Data związek z Tobą byłby obciachem?

        This.
      • waleria_bb Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:41
        O tym też pisałam.
    • danaide2.0 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:46
      Ja dotrwałam do końca. Co to znaczy "zadowolić się uberami"? Czy to to, co myślę?
      • alex_vause35 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:11
        big_grin
      • wiosennedni5 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:19
        Czyli co?
        • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:50
          Właśnie, o co chodzi?
    • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:50
      >Dwa lata temu rozstanie z facetem, rówieśnikiem, który po niecałym roku zdążył się ożenić i zostać ojcem, a ja się >nie mogłam doprosić przez lata o zaręczyny, ślub i dziecko


      Ale co? myślisz, że jego żona obecna to czekała aż pan łaskawie zezwoli na dziecko i ożenek? Zaszła w ciążę, pan stanął przed faktem dokonanym, rodzice go nacisnęli zeby nie robił wstydu z chodzeniem do urzędu by uznać dziecko tylko się ożenił jak normalny człowiek, pan uznał, że stary już jest więc niech będzie - i rodzinę mają.
      Chciałas mieć dziecko, ślub - to się go robi. Większośc facetów wcale nie ma ochoty podejmowac tej decyzji, to kobieta podejmuje. Jak czekasz pokornie przy facecie by pan zechciał, to się pokazujesz jak takie lelum-polelum co i tak będzie, coś tam chce ale sama nie robi.
      Oczywiście związek mysi być w miarę ok by nie pakować się w jakiegoś patola.

      • zapomnialosiehehe1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:02
        Ale desperacja z Ciebie wychodzi
        • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:28
          Żadna desperacja. Realia. 3/4 populacji tak zakłada rodziny. Ale mało która się do tego przyzna.
          • zapomnialosiehehe1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:06
            Chyba w bance jakis zdesperowanych dziewuch z prowincji, ktorych zyciowym celem jest zlapanie chlopa.
            Normalni ludzie inaczej zakladaja rodziny.
            • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:11
              Wręcz przeciwnie. Właśnie w świecie wielkomiejskiej dobrze zarabiającej inteligencji, gdzie naturalne zachowania (facet 20++ to pora znaleźć żonę, spłodzić syna i zbudować dom) się wynaturzyły.
              Na wsiach się faceci bardzo szybko wiązą z kobietami i na ogół nie mieszkają na kocią łapę.
              To w mieście kobiety mają problem ze znalezieniem faceta do związku.
            • homohominilupus Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:30
              zapomnialosiehehe1 napisała:

              > Chyba w bance jakis zdesperowanych dziewuch z prowincji, ktorych zyciowym celem
              > jest zlapanie chlopa.
              > Normalni ludzie inaczej zakladaja rodziny.

              No muszę się z tym wstretnym trollem zgodzić.

              Marlenka, pochodzisz spod Biłgoraja czy jak?
              • jednoraz0w0 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:33
                Ale co to za rozumowanie „nie No, nikt tak nie robi, No może najwyżej gdzieś na prowincji pod Biłgorajem”? Tak, ludzie mieszkają na prowincji, nawet całkiem wchuj wielu a nie jakaś jedna mała bańka. Bańka to jest tutaj smile
            • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:41
              Różnie bywa. Mieszkam w dużym mieście.
              Na jednej imprezie kolega, wieloletni singiel, wykształcony, ponad 35 lat i kobieta. Zaiskrzyło między nimi, poszli do łóżka, ona zaszła w ciążę. On miał potem trudny okres w życiu, bo co spotkał kogoś na ulicy, to opowiadał ze szczegółami i pytał, co ma dalej robić.
              Teraz mają dwoje dzieci, a w międzyczasie byli blisko rozwodu.
          • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:40
            obracasz się w specyficznym środowisku. Owszem, są tacy, ale mniejszość.
          • seaview Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:02
            > Realia. 3/4 populacji tak zakłada rodziny.
            > Ale mało która się do tego przyzna.

            Heh, zjedzą cię wink
            • bene_gesserit Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 07:31
              A po co kopać leżącą.
      • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:16
        Może z nową partnerką chciał mieć dziecko a z poprzednią nie. Przecież nie chodzi o to, żeby rozmnożyć się z kimkolwiek.
        • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:30
          Tiaa.. w rok znajomości zrobili dziecko i ślub- bo pan świeżo poznanej pani po 3 miesiącach oświadczył że natychmiast chce z nią dziecko tongue_out
          • szmytka1 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:32
            Nie znasz z życia takich przypadków? Są tacy faceci. Znam, dzieci jest już 2, że sporo młodsza partnerka. Oświadczyny pod wieża Eiffla i ślub w ciągu roku od Poznania, zaraz potem pierwsze dziecko. Z poprzednia partnerka 10letni zwiazek
          • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:36
            Dość typowe że po długim związku bez ślubu i dzieci w kolejnym dzieje się to błyskawicznie. Jakoś nie dziwi Cię że pani chciała od razu dziecka. Facet też może chcieć bo strzela go piorun i wie, że ta i żadna inna. Inna sprawa, co z tego wyjdzie po latach smile
            • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:46
              Ten piorun co go strzela to raczej między nogami się znajduje. A jak facet ma ok 40 i jest w miarę wychowany w innym związku - to dla innej wolnej kobiety jest zwyczajnie "gotowiec" do zagospodarowania natychmiast. I mnóstwo kobiet tak właśnie robi. Wystarczy się nie zabezpieczyć.
              • nick_z_desperacji Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:52
                A wiesz, że zgodnie z prawem, jeśli powiesz, że się zabezpieczasz, a tego nie zrobisz, to jest to gwałt? Ale dla Ciebie mężczyzna to towar do zagospodarowania. Ciekawe, czy jakby Ciebie któryś potraktował jak domowego robota sprzątającego z funkcja seksualną, też byłabyś taka wyrozumiała.
                • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:13
                  A to kobieta ma się tylko zabezpieczać? Zabezpiecza się ten co nie chce dzieci. Całkiem sporo panów w ogóle o to nie pyta, nie ma żadnej potrzeby kłamać.
                  • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:21
                    I naprawdę chciałabyś mieć dziecko z kimś, kto nawet nie rozmawia o zabezpieczeniu???
                  • ritual2019 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:49
                    11marlenka napisała:

                    > A to kobieta ma się tylko zabezpieczać? Zabezpiecza się ten co nie chce dzieci.
                    > Całkiem sporo panów w ogóle o to nie pyta, nie ma żadnej potrzeby kłamać.

                    Ludzie o tym rozmawiaja co dla ciebie jest czyms zupelnie niepojetym. Wiesz, dwoje, jesli facet nie pyta to pyta kobieta.
              • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:53
                Dla mnie faceta który nie chce mieć ze mną dziecka nie jest dla mnie kandydatem na ojca moich dzieci. Takie decyzje się podejmuje wspólnie
                • nick_z_desperacji Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:58
                  Ideałem byłoby gdyby pani, która "zapomina o pigułkach" trafiła na pana, który "zapomniał" o wazektomii,
                • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:15
                  Oczywiście że tak. Jeśli facet deklaruje że dziecka nie chce, a ja chcę - to koniec związku. Nie ma o czym gadać i siedzenie z takim to strata czasu jesli kobieta dziecka chce.
                  Większość jednak tego nie deklaruje, albo twierdzi że chce ale trochę później.
              • ritual2019 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:47
                11marlenka napisała:

                > A jak facet ma ok 40 i jest w miarę wychowany w innym związku

                Niezly zascianek mentalny prezentujesz. Dorosli ludzie w zwiazkach w ktorych kobiety wychowuja mezczyzn...🤣🤣🤣
          • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:41
            Klasyka rocka po poprzednim 7 czy 8 letnim związku.
      • nick_z_desperacji Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:20
        Jakbym nie chciała dziecka, a ktoś mnie w nie wrobił, to tym samym zakończyłby związek, a jedynym kontaktem z dzieckiem byłby alimenty. To jest tak samo życie i dziecko pana jak pani, wiec decyzje powinni podejmować oboje.
        • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:28
          facet chciał, bo w rok po rozstaniu z autorką ma dziecko i jest po ślubie.
          Sorry, ale trzeba być naiwną, że nagle tego dziecka zapragnął i on na nie naciskał.

          Mam takiego znajomego co się wiązał "na poważnie" średnio po 3 lata z kolejnymi kobietami, one się zakochiwały, chciały ślubu, dzieci, ale pan ciągle niegotowy, jak cisnęły bardziej to odchodził. Aż trafił na taką, która nie cisnęła tylko po dwóch latach mieszkania razem zaciążyła, pan ślubu nie chciał ale rodzina mu przetłumaczyła żeby wziął - i są nardzo szczęśliwi teraz i planują drugie dziecko.

          Jeśli się chce dzieci, a się latami chodzi z facetem który mówi że może kiedy indziej - to się marnuje swój własny czas. Albo się uznaje, że facet się nadaje na ojca i się podejmuje decyzję , albo się szuka od razu nowego. Bo 30+ to nie 20+ bez mieszkania by się dzieci bać.
          • nick_z_desperacji Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:36
            No i się udało, a brała pod uwagę, że może się nie udać i pan trzaśnie drzwiami, czy wtedy by płakała jako ON nieodpowiedzialny, bo kobietę w ciąży zostawił?
            • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:43
              Niby dlaczego ma płakać? Facet w miarę ok więc nawet jakby się nie ożenił to dzicka by całkiem nie porzucił, alimenty wysokie, dziadkowie chętni pomagać, ona zawodowo ogarnięta - na co czekac? aż jajniki wyschną? Nie każda kobieta to ofiara. Ba, podejrzewam, że w łasnie te w typie i o mentalności ofiary nie mają dzieci- choć chciały i nie mają mężów-choć chciały.
              • rosapulchra-0 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:41
                Marlenko, a jak było u ciebie? Też zaszłaś w surprise ciążę i zaraz szybki ślub był organizowany? Nie pytam złośliwie.
                Bo u mnie pierwsza ciąża była po roku związku, a potem rok po roku kolejne dwie. Ślub wzięliśmy w siódmym roku naszego związku. Najstarsza miała wtedy 5 lat. Gdy nasz związek się zaczął, to mąż miał za sobą ośmioletnią relację. Bynajmniej nie zaszłam w ciążę podstępem. Powiem więcej, pierwsza ciąża była dla mnie większą niespodzianką niż dla mojego męża. Z drugą i trzecią lepiej sobie radziłam mentalnie 😊
                • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 16:17
                  Przecież ty miałaś żonatego faceta innej baby, to wiadomo, że taki sie do ołtarza nie rwie, jakoś musiałaś nieść swój krzyż tongue_out
                  • rosapulchra-0 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 20:28
                    Owszem, miał status żonatego, ale w praktyce nie był z tą kobietą. Rozwód odbył się z jej inicjatywy po roku od ich rozstania. A ślub wzięliśmy tak późno, bo ja nie chciałam. Od samego początku mówiłam, że papier mnie nie interesuje. A jednak mój mąż przez te siedem lat nigdzie się nie wybierał.Taki był ten mój krzyż.
                    A ty jak? Zastosowałaś swój sposób "na ciążę", żeby faceta przy sobie zatrzymać? Na jak długo ci ta sztuka udała?
                    • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 20:53
                      O, czyli wskoczyłaś żonatemu do łoża,chłopu tak ogarniętemu, że gdyby jego żona go nie rozwiodła to nadal byś była z cudzym mężem, gratulację udanego faceta! big_grinbig_grin
                      • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 20:54
                        A może on jej wskoczył do łóżka?
                      • rosapulchra-0 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 22:58
                        Dopowiadaj sobie ile chcesz i co chcesz. Na zdrowie. Sama do tej nie odpowiedziałaś na moje pytanie, a biorąc pod uwagę twoje wypowiedzi na temat "złapania" chłopa na ciążę można przypuszczać, że to jest twój sposób na "szczęście" rodzinne. EOT.
                        • 11marlenka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 23:36
                          Kobito, facet który się nawet rozwieść nie potrafi a dzieci ci robi, dopiero żona musi go rozwodzić bo jemu wszystko jedno czy ma inną żonę czy nie ma.. Żenua. Musiałaś być starsznie zdesperowana by z kimś takim śię wiązać. I nie dziwię się traumie, że nie chciałaś długo z nim oficjalnego ślubu choć dzieci już były.. No i chyba jeszcze po drodze cię zdradzał...
                          Przykre, że tak miałaś i musisz sobie to rekompensować idealizowaniem.. jak w ogóle można taką sytuacją się chwalić, że się z żonatym wiąze a jemu się nawet rozwieść z ex nie chce a ty dzieci na horyzoncie... Przeciez to obciach.
                          Przykład dla autorki że - takich facetów ciągle jest pół światu. Więc jak chce nieść swój krzyż to i żonaty dobry.
          • majenkirr Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:49
            11marlenka napisała:
            > facet chciał, bo w rok po rozstaniu z autorką ma dziecko i jest po ślubie.
            > Sorry, ale trzeba być naiwną, że nagle tego dziecka zapragnął i on na nie naciskał.




            skad od razu założenie ze nowa pani "złapała na dziecko"? Może po prostu to była "ta", a Autorka tylko z braku laku?
            • runny.babbit Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:10
              To po prostu bardzo typowa historia. Pan który latami nie był gotowy na ślub i dziecko, po rozstaniu zaobrączkowany i z dzidziusiem na horyzoncie w kilka miesięcy, bo kolejna pani się nie pytała, tylko po prostu zaciążyła.
              • lauren6 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:23
                Typowa historia, gdy facet z wygody tkwi latami u boku kobiety, z którą niekoniecznie planuje założenie rodziny. Ma seks, towarzystwo, pomoc w ogarnianiu spraw domowych. Poznaje kobietę, która mu lepiej odpowiada i sprawy przybierają błyskawiczny obrót. Gdyby autorka zaciążyła to też by ją pewnie po kilku latach zostawił dla innej.

                Po prostu autorka w obu związkach przegapiła ten moment, w którym ludzie albo wchodzą w poważniejszy etap związku, albo się rozchodzą.
          • leosia-wspaniala Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:19
            > pan ślubu nie chciał ale rodzina mu przetłumaczyła żeby wziął

            Normalnie skarb big_grin
      • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:39
        Ale co? myślisz, że jego żona obecna to czekała aż pan łaskawie zezwoli na dziecko i ożenek? Zaszła w ciążę, pan stanął przed faktem dokonanym, rodzice go nacisnęli zeby nie robił wstydu z chodzeniem do urzędu by uznać dziecko tylko się ożenił jak normalny człowiek, pan uznał, że stary już jest więc niech będzie - i rodzinę mają.


        A Ty skąd to wiesz? Autorka słowem się nie zająknęła o żonie ex.
    • cegehana Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:51
      Moim zdaniem zbyt zadaniowo podchodzisz do tematu założenia rodziny. Mężczyzna podobnie jak kobieta w związku szuka ciepla, uczucia, troski. Inaczej to jest atrapa rodziny (a bywają takie), która nie odpowiada na potrzeby emocjonalne jej członków, w tym tych wymarzonych dzieci. Spróbuj bardziej zainteresować się ludźmi, którzy wokół Ciebie tu i teraz są (tym rozwodnikami i prawiczkami). Być taką osobą, z którą chce się być na jej zasadach.
    • zielonyjeziorak Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 13:54
      No znaleźć człowieka wolnego, bez zobowiązań, bez przeszłości i bez ewidentnych wad w wieku 40+ jest na pewno trudno, dziwnym nie jest.
      Tym niemniej, takie cuda się zdarzają, pytanie, czy chcesz czekać na cud?

      Jeżeli nie, to musisz zmienić wymagania, całkiem rozsądne wydaje się:
      - związek z kimś po rozwodzie/wdowcem z dziećmi, może nie będziesz mieć dzieci własnych, ale przynajmniej będziesz mieć związek,
      - obniżenie wymagań dotyczących finansów partnera,
      - szukanie za granicą?
      - szukanie młodszego?

      Ja bym wybrała to pierwsze smile
      • figa_z_makiem99 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 19:35
        W życiu nie chciałabym cudzych dzieci bawić, też mi rada.
        • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:53
          Boże ja też nie.
    • bulzemba Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:14
      A ty myślisz że facet który niecały rok po odstawieniu ciebie już się ustatkował byłby DLA CIEBIE wiernym mężem i dobrym ojcem TWOICH dzieci? Byłaś dla niego poczekalnią. I dziękuj bogu że nie łączą was wspólne dzieci. Bo taki truteń skutecznie by zatruł dzieciom życie.
    • bazia_morska Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:16
      Pomyśl, jak musiało byc trudno 5000 lat temu. Mieszkasz na planecie z 7 500 000 000 ludzi i nie ma z kim się spotkać Tylko palacze i renciści. Cuda panie.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:17
      Jestem w bardzo podobnej sytuacji. Główna różnica - nie chcę mieć dzieci, więc nie mam presji czasowej.

      Rady mądrej nie mam. Ja po prostu dałam sobie spokój z poszukiwaniami, miałam już serdecznie dość.
    • galaxyhitchhiker Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:22
      A sama nadajesz się na partnerkę?
    • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:32
      A ty oczywiście miss word z dużym posagiem...
      • suki-z-godzin Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:37
        Albo miss excel z duzym makro.
      • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:48
        no tak by pasowało smile Autorko, przemyśl swoje podejście do ludzi.
    • barbibarbi Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:43
      bialepytajne napisała:

      >
      > Od momentu rozstania po prostu nie ma z kim nawet potencjalnie myśleć o stworze
      > nie jakiejkolwiek dłuższej relacji. Albo przypały typu 40-letni prawiczek miesz
      > kający z matką, rencista, palacz w kotłowni czy robotnik budowlany (takie dokła
      > dnie dostawałam oferty na portalu randkowym)

      Co jest złego w pracowniku budowlanym? Zarobki bywają niezłe, ogarnięty, potrafi ściankę postawić, opalony, tudzież umięśniony tongue_out Daj szansę chłopaczynie, nie bądź snobką.
      • nick_z_desperacji Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:49
        Palacz w kotłowni też już nie macha łopatą z węglem od rana do nocy niczym w XiXw.
      • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 08:56
        Te mięśnie od pracy to mit jakich mało. Robotnicy jeśli są muskularni, to z powodu chodzenia na siłownię, gdyż prostym ludziom imponuje muskulatura.
        • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:30
          antykontynentalista napisał:

          > Te mięśnie od pracy to mit jakich mało. Robotnicy jeśli są muskularni, to z pow
          > odu chodzenia na siłownię, gdyż prostym ludziom imponuje muskulatura.

          Pleciesz. Od siłowni i diety, można sobie zrobić masę, nad siłą i rzeźbą, trzeba popracować dodatkowo.
          Jest wielu ludzi bardzo silnych z mocno wykształconymi mięśniami, ale mają tłuszcz na wierzchu, więc tego nie widać. Kulturysta bez odchudzania przed zawodami, też nie jest taki efektowny, bo mięśni nie widać.
          Najsilniejsi i najbardziej zbudowani są ludzie, którzy zajmują się większymi elementami i pakują je na samochody. Tego nie widać, ale mięśnie są, siła również jest. Kulturysta im nie podskoczy, choćby i wyglądał na dwa razy większego.
          • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:04
            Kulturysta za to samym wyglądem przyciąga kobiety
            • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:13
              Nie wszystkie.
              • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:42
                Ale bardzo atrakcyjne atrakcyjne fizycznie często lubią mięśniaków
              • nick_z_desperacji Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:09
                Jak widzę kulturystę, to mam odruch wymiotny. Poza tym, masa kulturysty nie przekłada się na siłę ani sprawność, kulturysta pod tym względem niewiele się różni od otyłego. A gwóźdź programy to mikro penisy niezdolne do wzwodu od dopingu. Nic tylko brać XD
    • ga-ti Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 14:49
      A Ty myślisz, że facet ogarnięty życiowo, czyli majętny, z własnym mieszkaniem, dobrym zawodem (bo przecież tych bez mieszkania, kasy i prestiżowej pracy odrzuciłaś) bez zobowiązań, przystojny i chcący założyć rodzinę, mieć żonę i dzieci to szuka partnerki niemal czterdziestoletniej? Sorry, ale biologii nie oszukasz. No ja bym na miejscu faceta nie ryzykowała.
      Twoje notowania gwałtownie spadają.
      Jeśli tak Cię ciśnie na dziecko to może na tym się skup? Albo obniż wymagania co do faceta.
      • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:54
        Niestety...szuka młodszej.
      • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 08:58
        Obniżanie wymagań to konieczność pogodzenia się z tym, że chemia i pożądanie nie będą grały pierwszych skrzypiec. Dlatego ludzie dziś tak często są samotni, bo nikt nikomu dziś nie każe się wiązać z kimś na siłę, więc brzydcy ludzie wolą być sami, niż wiązać się z innymi brzydkimi.
        • bialepytajne Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:36
          antykontynentalista napisał:

          > Obniżanie wymagań to konieczność pogodzenia się z tym, że chemia i pożądanie
          > nie będą grały pierwszych skrzypiec. Dlatego ludzie dziś tak często są samotni,
          > bo nikt nikomu dziś nie każe się wiązać z kimś na siłę, więc brzydcy ludzie wolą
          > być sami, niż wiązać się z innymi brzydkimi.

          Bardzo mądre to, co napisałe(a)ś. Przykre i brutalne, ale mądre. I sama znam takich ludzi płci obojga. Brzydkich facetów i nieatrakcyjne kobiety 40-50. Ludzie wykształcenie, oczytani, obyci, dobrze zarabiający, ale właśnie koszmarnie nieatrakcyjni fizycznie. Mogą liczyć na partnerów na zbliżonym poziomie estetyki, ale tego nie akceptują. Nie obniżają standardów, więc są sami. Ewentualnie niektórzy panowie płacą za towarzystwo ładnych pań w systemie godzinnym lub weekendowym, a niektóre panie wyjeżdżają do Kenii. Naprawdę mnie to smuci. Nie jestem brzydka, ale też nie piękność. Średnia krajowa. A "średniego krajowego" nie mogę poznać, bo rzeczywistość sklasyfikowała mnie tak samo, jak tych nieatrakcyjnych.
          • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:16
            To może niech popracują nad podniesieniem własnego poziomu estetyki? cool
            Do wyglądu innych mają wymagania, ale samym im się nie chce postarać?
            • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:24
              A może możliwości poprawy wyglądu mają ograniczone i po prostu pogodzili się z samotnością?
              • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:45
                Bzdura, ludzi, którzy są tak skrajnie brzydcy, że nie mają żadnej możliwości poprawić wyglądu, jest promil, i wynika to raczej z jakiejś choroby/niepełnosprawności. Większość ludzi wygląda przeciętnie, a szpeci ich nadwaga, zaniedbane zęby, zaniedbane lub niedobrane fryzura i strój, braki w higienie itp., a to się da skorygować dość szybko i we własnym zakresie.
                A w lubieniu samotności nie widzę nic złego, i nie rozumiem, po co to ukrywać i głupio tłumaczyć.
                • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:54
                  Czasem ktoś ma takie rysy twarzy, że mało komu będą się one podobać
                  • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:57
                    Ktoś wreszcie mnie zrozumiał...
                    • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:14
                      Tylko że ani u ciebie, ani u józka problem nie leży w rysach twarzy czy w wyglądzie.
                      • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:23
                        I OCYZWIŚCIE WIDAĆ TO NA TINDERZE?
                        • chatgris01 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:40
                          Nie wiem, co wypisujecie ani jak reagujecie na tinderze, ale jeśli choć w 1/10 tak, jak tu na forum, to tak, widać.
                          • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:51
                            Ja przede wszystkim nikogo nie szukam i nigdy nie szukałem, dziewczynę miałem przypadkowo
                            • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:55
                              A teraz to i tak mam tak straszną obsesję tropienia wszędzie ruskich onuc, że ciężko byłoby mi mieć wspólne tematy z kobietą, skoro mnie interesuje głównie kto i gdzie kiedy onucował
                              • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 20:43
                                Wspólne polowanie na onuce to akurat świetna gra wstępna big_grin
                                • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 21:42
                                  Raczej nie dla większości kobiet. A i widzę, że to kobiety właśnie w necie często są prorosyjskie i lubią Putina
                                  • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 21:54
                                    Nie kobiety tylko samice z Konfederacji
                                    • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 22:53
                                      Albo z kamractwa. Ogólnie z przykrością stwierdzam, że na polskiej scenie narodowej bycie antyrosyjskim jest źle odbierane, niemal jak na chodzenie pasku USA lub Izreala. Ubolewam, że nie żyję w państwie takim jak Finlandia, gdzie radykalni nacjonaliści są w antyrosyjskiej awangardzie.
                                      • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 06:42
                                        Można powiedzieć, że przez stosunek do wojny i atakowanie ofiary zamiast napastnika, wyleczyłem się mocno z polskiej prawicy. Z tutaj na ematce z kolei są chyba egoistki, które interesuje tylko, żeby znieść sankcje i wrócić do tanich surowców z Rosji, nie mylę się?
                  • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 20:42
                    To wtedy się pracuje nad sylwetką i nadrabia osobowością
                    • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 17.07.23, 09:21
                      Albo nad portfelem
                    • antykontynentalista Re: Po prostu nie ma z kim 18.07.23, 06:59
                      Opcja dla pracowitych smile Wstyd się przyznać, ale czasem zdarzało mi się marzyć o tym, co by byłoby, jakbym urodził się piękny jak model i miał dziewczyny na pstryknięcie palcem, bez żadnego wysiłku :p
    • vivi86 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:27
      Dwa lata temu rozstanie z facetem, rówieśnikiem, który po niecałym roku zdążył się ożenić i zostać ojcem, a ja się nie mogłam doprosić przez lata o zaręczyny, ślub i dziecko.


      Tzw. klasyka rocka.

      40-letni prawiczek mieszkający z matką


      mamy 2023 i ludzie mogą prowadzić styl życia jaki chcą.
      Chciałabym również wiedzieć czy każde singielka dorobiła się uczciwie mieszkania bez niczyjej pomocy SAMA, a nie w dwójkę z facetem w wieku nie przypałowym. Powiedzmy ca 25.


      rencista
      bywa. A jak Tobie zdrowie się sypnie będziesz kimś gorszym?


      palacz w kotłowni

      i co w tym złego?

      czy robotnik budowlany
      jw plus pewnie zarabia więcej niż dziś niejeden magister. Intelektualnie też może być różnie jak mawiał Vetulani jest mnóstwo wybitnych robotników i wielu profesorów - idiotów.

      Zastanów się nad swoim podejściem do ludzi.
    • brubba Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 15:36
      Ja bym ustawiła priorytety tak, żeby dać sobie szanse załapania się na wszystko, czego pragnę.
      Mając 37 lat zaczęłabym od dziecka. Płodność i zdrowie reprodukcyjne to chimeryczna sprawa, trzeba łapać szansę jak najszybciej, bo jak sobie to ustawisz: najpierw odpowiedni facet, a potem dziecko z nim - to albo nigdy się nie doczekasz, albo szukanie potrwa tak długo, że z zaciążenia nic nie wyjdzie. Obczaj banki spermy na Słowacji czy gdzieś, gdzie szybko dolecisz - wrócisz, monitoring owulacji możesz robić w Polsce. Znam dziewczynę, która tak zrobiła. W Hiszpanii. Ma super córcię bez żadnego odpadu plączącego się po życiu w imię "ojciec być musi". Nie musi.
      Potem sobie szukasz faceta, tak, jak szukasz teraz. Ale nie musisz brać byle kogo, bo mamą już jesteś, nie musisz spieszyć się w desperacji.
      Chyba, że hołdujesz twardej zasadzie, że dzieci powinny się rodzić tylko w legalnym i dobranym stadle, i żadne niekonwencjonalne modele rodziny nie wchodzą w grę. Jak tak to zapomnij, co napisałam.
      • nick_z_desperacji Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:20
        Pani chce pana bez zobowiązań, jakby sama miała zobowiązanie, to o takiego byłoby jeszcze trudniej.
      • galaxyhitchhiker Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:35
        Co wy macie z tymi bankami spermy? Samotne macierzyństwo jest ciężkie, nawet jeśli zdarzy się przypadkiem. Organizacyjnie, finansowo, czasowo. I sorry, ale koleżanki, dziadkowie i kuzynostwo żadnemu dziecku nie zastąpią ojca. I nie, to wcale nie jest "ojciec być musi", tylko "bez ojca jest gorzej". Poza tym istnieją badania wskazujące, że dzieciom jednego rodzica jest w życiu trudniej - zwłaszcza pod względem emocjonalnym. I można dziecku mówić "mama tak bardzo cię chciała, że cię ma", ale to dziecko i tak będzie się całe życie zastanawiać gdzie jest ojciec i dlaczego nie z nim. Dlatego IMO celowe wchodzenie w samotne macierzyństwo z przypadkowym dawcą spermy, to egoizm. I bardzo niefajnie jest fundować dziecku życie pod górkę.
        • waleria_bb Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:52
          Oczywiście, że to egoizm.
        • ritual2019 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:57
          Zgadza sie. Dziecko potrzebuje dwoje rodzicow, sensownych. Oczywiscie ze zdarza sie ze jeden z rodzicow porzuca ale wiekszosc jednak nie pomimo rozstania. Natomiast fundowanie dziecku na starcie niepelna rodzine to nie tylko egoism ale paskudna rzecz generalnie.
        • borsuczyca.klusek Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:10
          Moim zdaniem robienie sobie dziecka w taki sposób, że na wstępie pozbawia się go ojca jest zwyczajnie nie fair wobec tego dziecka.
          • leosia-wspaniala Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:38
            Dokładnie. Czym innym jest sytuacja, kiedy ojciec umrze/odejdzie/okaże się złamasem, od którego lepiej odejść i uciąć kontakt. Ale skazywanie dziecka z góry na brak ojca to skoorwysyństwo i traktowanie go jak rzeczy do zaspokojenia własnych potrzeb, a nie jak człowieka z własnymi potrzebami.
        • triss_merigold6 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:38
          Zgadza się.
          Poza tym, ponieważ jednak trudną być samotną wyspą, to pani z no name dzieciakiem będzie oczekiwała pomocy i aktywnego wsparcia od otoczenia, finansowo też zafunduje dzieciakowi dużo gorszy start niż mają rówieśnicy.
          • danaide2.0 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:39
            Mówisz z własnego doświadczenia?
            • triss_merigold6 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 16:45
              Żartujesz?
          • ggrr.ruu Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:49
            Niż jacy rówieśnicy? Przecież jedna dobrze zarabiająca osoba może mieć lepsze warunki niż dwie zarabiające słabiej.
            • galaxyhitchhiker Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:28
              Tak, tylko takich dobrze zarabiających kobiet z gwarancją utrzymania tych dobrych zarobków do momentu usamodzielnienia się dziecka jest garstka. Zdecydowana większość samotnych matek narzeka na niedobory i na ograniczone możliwości poprawy sytuacji zawodowej.
      • cegehana Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:24
        Ojciec być nie musi, ale brak ojca wiąże się z potrzebą kompensacji u dziecka, który manifestuje się różnie. Warto o tym wiedzieć i mówic kiedy planuje się samodzielnie macierzyństwo.
      • m_incubo Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:40
        Jasne, bo dziecko, to "projekt" do odhaczenia.
        Bez prawa do rodziny, korzeni, ojca.
        • waleria_bb Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:05
          Otóż to, zwraca się uwagę tylko na zachciankę pani. Zrób sobie i już, co tam rozwój dziecka i jego przyszłość.
          • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:55
            dokladnie.
    • agus-ka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:00
      Ja Cię rozumiem. Niestety ciężko jest poznać kogoś sensownego. Parenascie lat temu poznałam kogoś naprawdę dobrego, mądrego itd. Tylko co z tego jak od 3 lat nie żyje. Teraz nawet bym chciała poznać kogoś innego, ale jak w Twoim opisie, to wcale nie jest takie łatwe.
      Dałam na luz, na wakacje jeżdżę czasami z koleżankami, czasami sama. Na wino podobnie. Nie przeszkadza mi to, bo zawsze i tak trafiam na towarzystwo.
      • ladymercury Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 20:08
        "Parenascie lat temu poznałam kogoś naprawdę dobrego, mądrego itd. Tylko co z tego jak od 3 lat nie żyje. Teraz nawet bym chciała poznać kogoś innego, ale jak w Twoim opisie, to wcale nie jest takie łatwe."

        Zgadzam się, Aguś-ka.
        Jestem w identycznej sytuacji, nawet czas się zgadza.
        Też odpuściłam. Trudno. Ale, jeśli chodzi o sensownych, wolnych facetów, autorka a dużo racji. Po 50-tce jest jeszcze gorzej.
        Takie życie, będzie, co ma być.
        A skuteczność tych wszystkich rad typu: zapisz się na to czy tamto, chodź tu czy tam, załóż konto takie czy siakie, można między bajki włożyć.
        Przypadek, łut szczęścia i tyle. W pewnym wieku możliwości się kurczą i prawdopobienstwo kolejnego związku maleje.
        Niestety, dotyczy to tylko kobiet.
        • kot_filemon88 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 20:57
          Podpisuję się pod tym. 100 procent prawdy, naprawdę poznanie kogoś nie zależy od bywania gdzieś tam. Uważam, że jest to zapisane w gwiazdach i nawet wielki wysiłek włożony w wychodzenie, bywanie, spotykanie się, jest na nic, jeżeli nie jest ci pisane spotkanie kogoś.
          • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 21:56
            Tak i nie. Poznać jak najbardziej można ale czy kogoś naprawdę sensownego...no tutaj już bywa z tym ciężko.
        • agus-ka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 00:08
          Zgadzam się z Tobą. Poznać można w różnych miejscach ciekawych ludzi. Trafić na tego jednego nie jest łatwo. A żeby jeszcze priorytety i potrzeby sie zgadzały…
          Dlatego daje na luz, co będzie to będzie
    • no_name33 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:34
      Ale pojechałaś z tym robotnikiem budowlanym.

      Zrobiłam krótki przegląd zawodów mężów moich koleżanek i ... w większości wykonują prace "gorszego sortu" wg ematek.

      Budowlaniec, mechanik, cieśla, kierowca, spawacz , elektro monter itp.
      I co z tego? Ogarnięci faceci, którzy potrafią zapewnić godne zycie swojej rodzinie. Potrafili zarobić na mieszkania bez kredytu itp. I to nie są jacyś teoglodyci, którzy nie przeczytali żadnej książki w życiu.
      • waleria_bb Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:02
        Faceci nie ulegają tak mocno presji społecznej odnośnie magistra, a za to potrafią myśleć perspektywicznie i działać zdecydowanie, żeby dobrze się w życiu ustawić. Jeśli chłopak za młodu zobaczył, że nie da rady sensownie się wykształcić i do wyboru ma słabe kierunki i potem marne perspektywy zarobkowe, zdobycie fachu to był mądry krok. Rozumiem, że może odrzucać facet bez żadnych kwalifikacji, którego szczytem są prace ochroniarza, magazyniera, bo nic nie umie i nigdzie indziej go nie zatrudnią.
        • nick_z_desperacji Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:34
          To nie tylko presja magistra, ale też fakt, że większość dobrze płatnych prac fizycznych wymaga po prostu siły. Kobiecie bez wykształcenia trudniej znaleźć fajny fach niż mężczyźnie.
          • 152kk Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:53
            Ale też i to,że prace fizyczne tradycyjnie przypisywane jako odpowiednie dla mężczyzn (jak wyzej wymienione)zwykle nie wymagają wykształcenia (nawet sredniego) I bywają nawet bardzo dobrze płatne. Kobieta cześć z nich mogłaby wykonywać(zawody typu kierowca, spawacz, elektryk nie wymagaja az takiej sily fizycznej), ale ze względu na presję spoleczna większość kobiet się ich nie podejmie ( presja to mam na mysli: nie wypada, niebezpiecznie bo sami meżczyźni wokół, na pewno spartaczy bo to baba a baby się nie znają, jak to taki techniczny/ brudny zawód dla kobiety? Itd ) a zawody fizyczne " kobiece" tj.opiekuncze, zwiazane z branża beauty, w handlu itd sa niskoplatne i nisko cenione. Więc ogarnięta babka jesli nie chce zarabiacba swojej urodzie nie ma wyjścia - musi się uczyć żeby mieć szanse coś osiagnać.
            • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:21
              152kk napisała:

              > Kobieta cześć z nich mogłaby wykonywać (zawody typu kierowca, spawacz, elektryk nie wymagaja az takiej sily
              > fizycznej), ale ze względu na presję spoleczna większość kobiet się ich nie podejmie

              Chyba Cię panbuk opuścił! big_grin Praca spawacza jest pracą dokładną, ale wymagana jest również duża siła fizyczna. Tam się układa na stołach ciężkie elementy. Trzeba dźwignąć, najlepiej samemu, a potem położyć ładny spaw, a jak dźwigniesz, to ręce się trzęsą.
              Elektryk ma łatwiej, ale swoją pracę wykonuje w różnych miejscach, często na wysokości i z podnośnika, czasami schylony i w norze.
              Gdyby się trafiła kobieta, której to pasuje, powiedziałbym, że to twarda sztuka z charakterem. Jeszcze nie widziałem żadnej big_grin
              Kobiety pracują jako kierowcy i dobrze sobie radzą. Czasami jest zdziwienie, gdy jest ciągnik z ciężkim sprzętem, który trzeba rozładować, a obok drobna kobietka. Ale spoko, jest pozytywnie i nikogo to nie rusza.
              • danaide2.0 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:23
                Można też spawać mniejsze elementy. Znam jedną kobietę, która była spawaczem w kilku firmach. Teraz chyba robi za złotą rączkę.
                • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:55
                  danaide2.0 napisała:

                  > Można też spawać mniejsze elementy. Znam jedną kobietę, która była spawaczem w
                  > kilku firmach. Teraz chyba robi za złotą rączkę.

                  Jeśli znalazła taką pracę, to czemu nie? Ale ogólnie, to jak w wojsku, jest nowe zadanie i trzeba wykonać. Ja wymiękam, nie pisałbym się na to, chociaż swoją siłę mam i wytrzymałość również, ale to praca na wiele godzin, nie jedna próba do pobicia.
                  • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:00
                    Nie pieprz stary:
                    Przenoszenie przedmiotów, których długość przekracza 4 m oraz masa przekracza 30 kg dla mężczyzn i 20 kg dla kobiet, powinno odbywać się zespołowo, pod warunkiem, by na jednego pracownika przypadała masa nieprzekraczająca:

                    przy pracy stałej - 25 kg dla mężczyzn i 10 kg dla kobiet;
                    przy pracy dorywczej - 42 kg dla mężczyzn i 17 kg dla kobiet.
                    Niedopuszczalne jest zespołowe ręczne przemieszczanie przedmiotów na odległość przekraczającą 25 m lub o masie przekraczającej 500 kg dla mężczyzn i 200 kg dla kobiet.

                    Czytaj więcej na Prawo.pl:
                    www.prawo.pl/kadry/normy-dzwigania-dla-jednej-osoby-przy-recznych-pracach-transportowych,187639.html
              • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:26
                Panbuk cię chyba opuścił - w czasie wojny kobiety spawały w fabrykach. Wszystko się da...
                • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:57
                  tanebo001 napisał:

                  > Panbuk cię chyba opuścił - w czasie wojny kobiety spawały w fabrykach. Wszystko
                  > się da...

                  Tak, czołgi na linii produkcyjnej, gdzie masz suwnicę albo inne urządzenie, którym podniesiesz element do zamontowania
      • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:05
        no_name33 napisała:

        > Budowlaniec, mechanik, cieśla, kierowca, spawacz , elektro monter itp.
        > I co z tego? Ogarnięci faceci, którzy potrafią zapewnić godne zycie swojej rodz
        > inie. Potrafili zarobić na mieszkania bez kredytu itp. I to nie są jacyś teoglo
        > dyci, którzy nie przeczytali żadnej książki w życiu.

        Nie ma takiego zawodu, jak budowlaniec. Są specjalności. Najszybciej można zostać dobrym spawaczem, ale do tego trzeba mieć dryg, talent, jednym słowem. 3 lata i jeśli ma się te umiejętności manualne, dobry wzrok i siłę, można nieźle zarabiać. Kierowca, to też co najmniej 5 lat doświadczenia już po uzyskaniu uprawnień, ale trzeba znać języki i lubić taką pracę na wygnaniu. Jeżeli ktoś nie jest przebojowy, nie ma innych umiejętności i nie zna języka, to zarabia słabo.
        Ślusarz i cieśla, to bardzo skomplikowane zawody, żeby być dobrym, potrzebna jest duża wiedza i wyobraźnia przestrzenna, ten wstępny etap, to raczej coś około 20 lat zbierania doświadczeń.
        To nie są proste zawody, chociaż wielokrotnie jest tutaj pisane, że to byle co i każdy może się w tym sprawdzić. Nie może, a płaci się konkretnie za konkretne umiejętności.
        • wkswks Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 19:00
          Przy dzisiejszym niedoborze rzemieślników,
          Nawet średniak zarabia dobrze.
    • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 16:54
      Mnie się nie podoba to - dzięki jeśli któraś dotrwała do końca. Zachowanie podszyte trochę nastawieniem - powiem, że źle robię, a ty zaprzeczaj. Męczące.
      Czy poszłaś wszędzie w celu szukania partnera? Bo ja mam wrażenie że tak i to może być fallstart. Jeśli idę na drinka z przyjaciółką singielką i w knajpie się czujnie rozglądam, to tylko w filmach spotykam czyjeś rozmarzone oczy.
      Zasięg hobby jest duży i wyczuwam tutaj naprawdę dużo zaparcia, że ja nie wystarczyło na wspinaczce, to ustrzelę.
      Tymczasem można partnera spotkać wszędzie, po prostu idąc gdzieś bez celu. Koleżanka o mało co dostała mandat, wymieniła nr telefonu i jest teraz duma ze swojego policjanta.
      Trudno komuś pisać - odpuść wyczekiwanie, ale chyba inaczej się nie da. Możesz być tak zajęta wyszukiwaniem wymarzonego partnera, że nie zauważysz, jak on przechodzi obok ciebie.
      • alfa36 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 17:59
        Odnośnie tego policjanta. Fajny byłby wątek, pod tytułem ....o kimś, kto całkiem przypadkiem został moim mężem😀
        No ale ja w swoim otoczeniu takowych przypadków nie odnotowałam.
        • alfa36 Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:03
          A swoją drogą mam w otoczeniu kilka fajnych singielek. Po związkach i bez związków, szukające i nie szukające, z dziećmi i bez. I one chciałyby faceta, ale sensownego. Nie znalazły, bo zwyczajnie w pewnym wieku o to trudniej (jedna znalazła, ale nie zamieszkała, facet ma zobowiązania, póki co nie przeprowadzi się do niej, ona z kolei nie chce przeprowadzić się do niego. Pasuje im to. I to też jest dobre. Trwa od jakiś 5 lat) .
          • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 15.07.23, 18:07
            Nie jest łatwo. Tyle że uważam że takie szukanie i ten ogień w oczach szukajłcej - ty to czy nie ty - to widać.
            Pracowałam w knajpie i widziałam przychodzące wieczorem kobiety, które dokładnie omiatały spojrzeniem całą salę.
            • alfa36 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:05
              Te moje koleżanki raczej w knajpach nie szukają, tylko jeśli już, to na portalach. Ale może rzeczywiście to tak wygląda.
            • bialepytajne Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:31
              slodka.boza.krowka napisała:

              > Nie jest łatwo. Tyle że uważam że takie szukanie i ten ogień w oczach
              > szukajłcej - ty to czy nie ty - to widać.
              > Pracowałam w knajpie i widziałam przychodzące wieczorem kobiety, które
              > dokładnie omiatały spojrzeniem całą salę.

              To w Polsce są takie knajpy? Serio? Myślałam, że tylko w USA, taki częsty motyw filmowy. Podrzucisz na priv. nazwę / adres?
              • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 09:48
                bialepytajne napisała:

                > To w Polsce są takie knajpy? Serio? Myślałam, że tylko w USA, taki częsty motyw
                > filmowy. Podrzucisz na priv. nazwę / adres?

                Są, są big_grin
                Ja nie jestem zbytnio knajpiany i nie chodzę do takich przybytków, ale jedną taką znam. Wszyscy wiedzą, o co chodzi. Panowie przychodzą na gotowe, panie przeglądają ofertę, potem wychodzą już w parach. smile
                Nie podam nazwy i adresu, bo to dość charakterystyczne, a ja i tak już za dużo o sobie napisałem.
                • simply_z Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:04
                  W sensie burdelek dla kobiet?
                • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:19
                  bistian napisał:
                  Ja nie jestem zbytnio knajpiany i nie chodzę do takich przybytków, ale jedną ta
                  > ką znam. Wszyscy wiedzą, o co chodzi. Panowie przychodzą na gotowe, panie przeg
                  > lądają ofertę, potem wychodzą już w parach. smile


                  A potem trafiasz na coś takiego.

                  www.youtube.com/shorts/5l81dDvYaGQ
                • bialepytajne Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 10:43
                  bistian napisał:

                  > Są, są big_grin
                  > Ja nie jestem zbytnio knajpiany i nie chodzę do takich przybytków, ale jedną
                  > taką znam. Wszyscy wiedzą, o co chodzi.

                  Nie bądź wiśnia i powiedz (prywatnie w mailu) co i gdzie. Obiecuję, że Ciebie nie będę namierzała. Chętnie pomogę panom przychodzącym na gotowe i sama się wystawię smile Bo brzmi to o wiele lepiej niż tinder i wieczne gierki facetów. Przynajmniej można iść, zrzucić z krzyża i mieć spokój bez tej całej randkowej ideologii. Tak, z wiekiem zrobiłam się cyniczna.
                  • bistian Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 11:35
                    bialepytajne napisała:

                    > Nie bądź wiśnia i powiedz (prywatnie w mailu) co i gdzie. Obiecuję, że Ciebie n
                    > ie będę namierzała. Chętnie pomogę panom przychodzącym na gotowe i sama się wys
                    > tawię smile Bo brzmi to o wiele lepiej niż tinder i wieczne gierki facetów. Przyna
                    > jmniej można iść, zrzucić z krzyża i mieć spokój bez tej całej randkowej ideolo
                    > gii. Tak, z wiekiem zrobiłam się cyniczna.

                    Z facetami można się dogadać, ale nie wolno kręcić, tylko mówić wprost. Miałem kilka takich układów długotrwałych, nigdy na zakładkę, spotykamy się, kolacja ze śniadaniem, w sumie, każdy ma jakieś potrzeby, a jeżeli się spełnia wspólnie, to dodatkowy plus.
                    Zaciekawiła mnie za to jedna sprawa, że zaczepiały mnie dziewczyny młodsze, człowiek aż się zawiesza, bo nie rozumiem takich układów, jak one to sobie wyobrażają? Ja jestem bardzo lojalny i bardzo poważnie to traktuję, nie opowiadam później nikomu, gdzie i z kim, nawet najbliższym znajomym, kobietom też nie opowiadam o innych i nigdy się nie spotykałem z kobietami, z którymi w razie wpadki, nie byłbym w stanie mieszkać razem. Dużo jest fajnych ludzi, tylko trzeba trafić w okienko transferowe wink
                    Jeszcze więcej jest takich całkiem w porządku, z którymi można robić wspólne "projekty" wink, a z czasem ludzie się dogadują i lubią to, co już znają, jak mawiał pewien inżynier. big_grin
              • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:28
                W knajpach we Wrocławiu takie rzeczy się dzieją/działy i w innych miastach też., znam z autopsji parę miast i parę knajp.
                Ludzie w knajpach patrzą na siebie, obserwują się. flirtują, podrywają, dają się podrywać.
                W krajach europejskich to standard.

                Naprawdę czasem się dziwię, że tak oczywista rzecz - rozglądanie się, szukanie i podryw w knajpach - może jeszcze kogokolwiek zaskoczyń.
                • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:30
                  Siedziałem setki godzin w knajpach. Nikt mnie nie podrywał.
                  • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:44
                    Podryw nie dzieje się z każdą osobą, która pójdzie do knajpy.
                    Można też podrywać z własnej inicjatywy.
                    Można też siedzieć godzinami i czekać, aż coś się stanie.
                    • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:50
                      To opcja tylko dla kobiet. Mężczyźni czekają na sygnały od kobiet.
                      • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:53
                        Mam inne pogldąy i doświadczenia na ten temat.
                        Ciemna knajpa i alkohol sprzyjają kontaktom międzyludzkim.
                        Ty zawsze możesz znaleźć powód, dlaczego akurat podryw w knajpie czy cokolwiek innego się nie może udać.
                        • tanebo001 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 14:10
                          Łatwo się gada będąc kobietą.
                          • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 16:08
                            Ile kobiet powyżej pisze, że szuka partnera?
        • alex_vause35 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 12:04
          Moja koleżanka miała stłuczkę, przyjechała policja i policjant został jej pierwszym mężem wink.
          • slodka.boza.krowka Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 13:45
            Piękna historia.
            Niczym Grażyna Torbicka - pooszła do kardiologa , zgubiła kolczyk i wyszła za mąż za owego kardiologa.
            • alex_vause35 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 16:20
              Tak pięknie to nie było, koleżanka to herszt w spódnicy i jeździła po chłopaku jak po łysej kobyle, aż się rozwiedli wink.
            • rosapulchra-0 Re: Po prostu nie ma z kim 16.07.23, 23:08
              Moja koleżanka poszła do ginekologa. Są małżeństwem już z 15 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka