Dodaj do ulubionych

Zakupy raz na tydzień

    • mayaalex Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 10:01
      Duze zakupy robie 1-2 razy w tygodniu, czasem cos z tego zamroze. Zazwyczaj w czwartek popoludniu lub piatek rano, wtedy mam wiecej czasu a sklepy nie sa przepelnione. Do tego swieze warzywa i owoce oraz pieczywo dokupuje w ciagu tygodnia jesli mam czas (na przyklad we wtorek jest targ blisko mojej pracy, w sobote po basenie zatrzymujemy sie kolo dobrej piekarni, czasem mam luzniejszy dzien i moge podjechac do polskiego albo tureckiego sklepu po cos, co lubimy).
      Zdarza sie, ze nie mam czasu, wtedy te wieksze zakupy musza wystarczyc. Ale sery mam dobre, kupuje w kawalkach, wytrzymuja spokojnie kilka dni, wedliny to samo. Warzywa i owoce planuje tak, by te szybciej sie psujace zjesc od razu, inne moga poczekac na swoja kolej. Nie jemy pieczywa duzo, dzieci lubia np tosty z brioszy, ktora jest smaczna przez 3-4 dni, ja jem chleb zytni z dobrej piekarni, spokojnie wytrzymuje kilka dni. Mam duza lodowke i juz podczas zakupow planuje, co bedziemy jesc w ciagu tygodnia, wiec wiem, co bedzie potrzebne.
    • czarna_kita Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 10:16
      Nie mam żadnego problemu z zakupami 2 razy w tyg a mamy dużą rodzine. Zazwyczaj jest to wtorek i piątek ale nie trzymamy się tego twardo. Mam dużą lodówkę, zamrażalnik w piwnicy i spizarnie. Wiekszosc mrożę i wyjmuje na bierzaco wiec jest swieze. Ale nawet gdyby to wędlina bez problemu wytrzyma w lodówce 3 dni i nic jej nie jest, o serze juz nie wspomnę.
      Pomidory kupuje mocno twarde- w spizarni dojrzeja. Ziemniaki, marchew czy cebula biore cały worek i stoją w piwnicy gdzie chłodno. Chleb czy bułki mąż kupuje rano świeże ale też często mam w zamrażalce zapas.
      Masło jak jest np promocja to kupuje większą ilość i mrożę. U nas kostka idzie dziennie więc rsz dwa mamy zjedzone.
      Po co miałabym codziennie chodzić do sklepu skoro mam miejsce i możliwość to przechowywać.
    • jolie Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 10:27
      Rzadsze, ale większe zakupy sprawdzały się w mojej rodzinie, gdy dzieci były mniejsze, a ja kontrolowałam ich posiłki. Odkąd dzieci zaczęły same chodzić do lodówki zauważyłam, że ta opcja kosztuje mnie więcej. Dlaczego? Bo mam łakome dzieci i jak w lodówce są zapasy, to zjadają je w dwa dni. Nie, nie z głodu i nie tylko dlatego, że nastolatki jedzą dużo. Do tego nie mam spiżarni i przechowywanie hurtowych ilości nie wchodzi w grę. Opcja większych zakupów raz w tygodniu na pewno jest wygodniejsza.
    • makurokurosek Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 10:34
      Robimy zakupy raz na tydzień, czasami nawet rzadziej.
      Chleb pieczemy sami, mięsa nie jemy, warzywa trochę mamy swoich, część dokupujemy, ser kupujemy cały i spokojnie trzyma świeżość.
    • princy-mincy Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 10:44
      My duze zakupy robimy raz na 2-3 tygodnie (wlasciwie ja robie duze zakupy) a maz podjezdza do sklepu na biezaco by kupic wedliny, mieso, warzywa, owoce, pieczywo (nie cierpie malych zakupow, on lubi).
    • slonko1335 Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 11:33
      Ja kupuję codziennie pieczywo z piekarni. Nie lubimy nieświeżego ani mrożonego. Codziennie kupuję owoce sezonowe miękkie i rzeczy szybko psujące się. Wędlinę i świeże mięso dwa razy w tygodniu w mięsnym, warzywa, owoce typu jabłka raz w tygodniu. Tylko, że mieszkam w mieście a nie w lesie, sklepy mam pod domem, pod pracą, wszędzie, mnóstwo rzeczy odbieram bezpośrednio od rolnika po drodze, pod nosem dwa targowiska zatem codzienne wyjście po pieczywo czy zakup malin to nie jest jakaś szczególna wyprawa tylko załatwienie przy okazji na przykład wyjścia z psem. Do marketu na większe zakupy jeżdżę rzadko wtedy kupujemy długoterminowe.
    • 1matka-polka Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 11:38
      Nie kupuję wędlin, oprócz jednego rodzaju kiełbasy - krakowska bez azotynow i azotanow - a to tez rzadko.
    • hosta_73 Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 12:00
      Większe zakupy robimy raz w tygodniu (mięso na obiad, mięso dla psa, warzywa, śmietana, jogurt, sery itp).
      W tygodniu mąż chodzi po pieczywo a ja czasami po drodze z pracy wstępuję do sklepu i kupuję jakieś pierdoły, o których zapomniałam albo potrzebuję ich bo zmieniłam plany obiadowe. Zdarza się to ze dwa razy razy w tygodniu.
      Nie lubię robić jednorazowo wielkich zakupów a mniejsze to nie problem bo po drodze z pracy do domu mam 3 nieduże sklepy w których kupię wszystko.
    • thank_you Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 13:05
      Wodę/oleje/oliwy/kasze/mąki/cukier zamawiam przez net w konkretnych miejscach.
      Podobnie jest z cytrusami z Włoch - przez net,
      Są kampanie.
      Warzywa i owoce w sezonie dostaję od moich rodziców, ktoś mi je podrzuca smile
      Zimą zamawiam od rolnika, z chłodni. smile
      Nabiał to BioBazar lub Lidl. tongue_out Codziennie owoce pod domem, ale ja sporo chodzę, a teraz z wózkiem, wiec po prostu zbieram majdan do kosza.
      Zupełnie nie rozumiem problemu psucia sie serów/wędlin czy owocow poza truskawkami i malinami, które rzeczywiście są wrażliwsze. Kupuje polskie sery - Szafie, Rubin czy Bursztyn, w kawałku - przechowuję je odpowiednio i na pewno po kilku dniach sie nie psują. Podobnie wędliny - przy czym jemy homeopatyczne ilości, wiec
      Kupuję kawałek polędwiczki podsuszanej i ona lezy dopóki nie Uschnie, na pewno sie nie popsuje.
      Pieczywo tez kupujemy raz na kilka dni (razowe), a w zamrażalniku mamy bułki kupione w dobrej piekarni, które po wrzuceniu do AF są jak
      Z pieca wyjęte. Nie liczę tego, że czasami po prostu sama
      Piekę. smile
    • ziuta5 Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 13:06
      nienawidzę zakupów więc, chodzę tak rzadko jak się da - raz w tygodniu
      albo zamawiam z dostawą do domu (na tydzień)
      mięso i masło mrożę, pieczywo kupuję na 3 dni
      owoce tydzień wytrzymują (banany wybieram zielone, czereśnie/borówki zjadamy szybko, arbuz, ananas poleży)
      część warzyw trzymam w lodówce
      kabanosy, fuety, szynki parmeńskie, parówki mogą leżeć długo

      świeże pieczywo i wędlinę dokupuje Mieciu

      najdelikatniejsze tak naprawdę są pomidory - nie mogą wyjść z siatki podziubane, bo spleśnieją po 2 dniach
      • leyla76 Re: Zakupy raz na tydzień 23.07.23, 21:56
        Pomidory? U mnie leżą czasem i dwa tygodnie, bo sie jakość zaplącze w lodowce i rzadko pleśnieją. W sumie bez znaczenia czy marketowi czy od rolnika.
        Dodam, ze u mnie pomidorów idzie naprawdę dużo, 2-3kg na tydzień, czasami i więcej.
    • enigma81 Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 15:21
      Ser raz w tyg, wędlina po kilka plastrów max 2 razy w tyg, tak samo jak pieczywo.
      Owoce i warzywa raz w tygodniu - spokojnie wystarczy.
      Zwykle większe zakupy w piątek, owoce i warzywa na targu w sobotę rano.
      Mięso kupuję na świeżo, ale nie jemy dużo. Może ze dwa razy w tyg.

      Resztę rzeczy, które mogą spokojnie stać kupuję rzadziej w większych ilościach. Na szczęście mam gdzie trzymać.
    • konsta-is-me Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 20:24
      Kupuję raz na tydzień z prostego powodu- jaki będę kupować codziennie, wydam fortunę...
      Bułki kupuje mrożone ,chleb dziele na porcje i mroze.
      Wędlin nie kupuje.
      Ser spokojnie wytrzyma tydzień.
      Mleko,jogurty i jajka też przeżyć, bez przesady.
      Problem nie być tylko z warzywami organicznymi ,psują się błyskawicznie , dużo szybciej niż te normalne ale kupuje akurat tyle ile zużyje i opracowałam metodę trzymania ich w lodówce - jeśli jest dostęp powietrza i w miarę sucho, nic się nie dzieje.
      • konsta-is-me Re: Zakupy raz na tydzień 21.07.23, 00:18
        "przeżyją" i "problem może być z warzywami"- tak to jest jak się pisze bez okularów ...
    • naturella Re: Zakupy raz na tydzień 20.07.23, 20:37
      My robimy zakupy raz w tygodniu. Nie cierpię łażenia po sklepach spożywczych, nie mam na to czasu, po pracy jadę prosto do domu. Kupujemy wędliny paczkowane, sery paczkowane, sałatę paczkowaną. Mięso mrożę. Chleb po 2-3 dniach się kończy, więc to trzeba dokupić. Owoce ewentualnie też, ale to raz w środku tygodnia, jak np. idę do paczkomatu i widzę stoisko z truskawkami czy czereśniami. Reszta siedzi w lodowce i czeka na swoją kolej. Zazwyczaj w piątek czy w sobotę już w lodowce są pustki i się je to, co w niej zostało (najczęściej żółty ser, kabanosy, jakieś serki do smarowania, jogurty itp). W sezonie pomidory mam swoje, cukinie, ogórki. Po sezonie mam zawsze w garażu duże ilości ogórków konserwowych, kiszonych, cukinię marynowaną do kanapek i małe pomidorki w zalewie, więc nawet w końcówce tygodnia do kanapek coś się znajdzie.
    • daszka_staszka Re: Zakupy raz na tydzień 23.07.23, 20:32
      Jak kupujesz owoce i warzywa w porządnym warzywniaku to spokojnie stoją tydzień. Te z dyskontu pleśnieją po 3 dniach. To samo dotyczy dobrej jakości serów i wędlin - te z kolei mogą podeschnąć na brzegach ale nie robią się oślizgłe i nie pleśnieją z dnia na dzień
    • leyla76 Re: Zakupy raz na tydzień 23.07.23, 22:11
      Raz w tygodniu, bywa rzadziej ale bywa tez i czesciej. Zależy co potrzebuje i co zeszło szybciej niż przypuszczałam, bo np córka powiedzmy piekła ciasta więcej niż zwykle i skończyło sie masło i jajka. Wtedy trzeba to dokupić.
      Wędlin nie kupuje oprócz paczkowanej dla syna na kanapki do szkoły. Kupuje 2-3 opakowania i spokojnie starcza na tydzień.
      Sery - spokojnie leżą tydzień.
      Chleb - kupuje bardzo rzadko, w sumie jeden rodzaj na kanapki dla syna. W sumie nawet nie cheb, a bułki. Mrożę od razu i wyciągam w razie potrzeby.
      Raz w tygodniu pieke chleb na zakwasie, 2-3 bochenki , porcjuję i do zamrażarki.
      Warzywa, owoce - spokojnie sie trzymają tydzień. Owoce sezonowe - nie jemy ich codziennie. Skończą sie po 2 dniach, to jemy co innego. Tutaj tez dodam, ze tu mam szczęście, bo zaraz obok mojego domu jest samoobsługowy warzywniak z lokalnymi produktami , wiec truskawki, maliny, czereśnie itp w sumie mam pod nosem i nie liczę tego jako dodatkowe zakupy, bo nie musze specjalnie po to jechac do sklepu.
      Arbuz - tym sie zajmuje maz. Kupuje w tureckim sklepie ważącego ok 10kg i go w sumie sam zjada w pare dni. Zajmuje to to pół lodówki.
    • gaskama Re: Zakupy raz na tydzień 23.07.23, 22:16
      Daj spokoj. Ja znam ludzi, którzy chleb kupują raz na tydzień i mrożą. Bleeee. Może nie maka dzieci? Jak jesteśmy sami to możemy praktycznie nie robić zakupów. Śniadań nie jadamy. Obiady w pracy i kolację w knajpie. Jak mlody w domu, to zwykle on teraz robi zakupy w wakacje. Ale jak byla szkola/studia to chleb kupuje codziennie i codziennie jakieś warzywa/owoce. Przecież maliny, jagody czy truskawki dobre są zwykle tylko w dniu zakupu.
      • gaskama Re: Zakupy raz na tydzień 23.07.23, 22:22
        Oj, myślałam, że to nowy wątek. Dopiero zaczęłam czytać. No nie, nie, nie. Ja jednak czuje różnice między jedzeniem dopiero kupionym a ... tygodniowym. Dla mnie nie ak cep to wal ne. Jedzenie dobrej jakości, bez konserwantów .... no nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka