extereso 27.07.23, 15:27 Jak na zimę preparujecie? Ja w zapraw jestem słaba, na zimę zrobiłam raz sos z cukinii, ale nie wyszedł, i to by było na tyle, więc poproszę o łatwy przepis. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kurt.wallander Re: A co z malin? 27.07.23, 18:59 Nie, no co ty. Ale ja mam swoje z ogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: A co z malin? 27.07.23, 22:16 myje, dokladniej, oplukuje, przy okazji przebieram, rozkladam na recznikach papierpwych do obeschniecia i mroze na tacach Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: A co z malin? 27.07.23, 15:35 Mrożę lub wsadzam w słoik, zasypuję cukrem i pasteryzuję. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: A co z malin? 27.07.23, 15:44 Robiłam dżem malinowy z wiśniami - bardzo dobry (jeszcze trochę rumu do tego). Ake najbardziej jednak lubię dżem z samych malin i kolejny rok z rzędu nie wydziwiam tylko taki robię. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: A co z malin? 27.07.23, 15:52 A jak? Albo na jakiej stronie przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: A co z malin? 27.07.23, 16:08 Kilogram malin zasypuję cukrem (ja nie orzekraczam 30 dkg cukru na kilogram) I zostawiam na chwilę, potem lekko rozgniatam i dawaj na wielką patelnię z grubym dnem. Do tego sok z 1 cytryny I laska wanilii (wrzucam nadciętą, zeby ziarenka wyszły, potem ją wyjmuję, suszę i daję do cukru, nie wyrzucam) I smażę na gęsto. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: A co z malin? 27.07.23, 16:11 Gorący dżem do wyparzonych sloikow I pasteryzuję w piekarniku (sloiki do chłodnego piekarnika, nagrzać do 150 stopni, jak isiagnie temperaturę to trzymam 15 minut). Wyłączam studzę w piekarniku. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: A co z malin? 27.07.23, 18:46 Bardzo dziękuję. Zamówiłam 10kg to ok czy dla takiej ilości nie warto rąk brudzić i zamówić 20? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: A co z malin? 27.07.23, 18:49 Warto brudzić. Policz sobie, że z 1 kg wychodzi około 4 sloikow 250 ml. Czyli mowa tu jest o jakichś 40 słoikach. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: A co z malin? 27.07.23, 18:51 Ja też ci podziękuję. Zaczęłam wertować moje przepisy i rzucił mi się w oczy dżem gruszkowo-malinowy. Wypróbuję w tym roku. Dzięki tobie Odpowiedz Link Zgłoś
misiamama Re: A co z malin? 27.07.23, 22:05 Przepraszam że się wetnę, czy to może być sposób pasteryzacji niezależnie od wielkości słoika? Kupiłam gigantyczne słoiki wecka na jabłka, z myślą że wreszcie otwarty słoik wystarczy i na szarlotkę, i na żebrzącą progeniturę, po czym zorientowałam się że nie ma takiego gara, w którym dałoby się je zapasteryzować. W piekarniku by się zmieściły. Można tak pasteryzować jabłka w wysokich słojach? Z góry ślicznie dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: A co z malin? 27.07.23, 22:06 Oczywiście. Takie duże słoje to bym.pasteryzowała dłużej. Pi razy oko z pół godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: A co z malin? 27.07.23, 16:16 Sok. Dżem, żeby był jadalny dla mnie musiałby być przetarty, bo inaczej pesteczki z malin irytująco utykają między zębami, a aż tak prac kuchennych nie kocham, żeby się bawić w przecieranie. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: A co z malin? 27.07.23, 16:17 Sok z malin, maliny i cukier do słoika na kilka dni, zagotować, przelać do butelki, można pasteryzować. Zblendować z cukrem lub bez, wlać do pojemnika, zamrozić. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: A co z malin? 27.07.23, 16:18 Sok. W zeszłym roku nie doczekał zimy. Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: A co z malin? 27.07.23, 16:52 Robię zapas w swoim żołądku 🙊 jestem w stanie zeżreć każdą ilość. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: A co z malin? 27.07.23, 18:10 Najprostszy przepis, to zamrozić. Ja mrożę rozłożone na tacy lub talerzy i dopiero zamrożone zsypuję do pojemnika. Odpowiedz Link Zgłoś
siedemkropek82 Re: A co z malin? 27.07.23, 18:44 kocham maliny.A po ile są u Ciebie?u mnei 10zł Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: A co z malin? 27.07.23, 18:47 Z dowozem do domu, się nie ma innej opcji Odpowiedz Link Zgłoś
siedemkropek82 Re: A co z malin? 28.07.23, 06:52 To ja płacę 10zl ale za pojemniczek a ile kg w środku, tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: A co z malin? 27.07.23, 19:06 Nie mam takiego poza tym to brzmi trudno Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: A co z malin? 27.07.23, 22:19 soki z sokownika to proscizna, tylko sokownik to jednak taki troche grat jest wsypujesz owoce, wlewasz wode, podstawiasz naczynie na sok ( w duzym skrocie) i zajmujesz sie czym chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: A co z malin? 28.07.23, 03:37 To jest najłatwiejszy sposób robienia soków jaki istnieje. I nie trzeba ich pasteryzować. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: A co z malin? 28.07.23, 05:18 Całe wieki nie mogłam się przekonać do siłownika... W końcu przełamałam się ( klęski urodzaju papierówek zrobiły swoje). I ... To jest to! Jak mogłam żyć bez tego! Ale fakt, o mnie soki mają wzięcie. Maliny po soku przecieram i pasteryzuje. Potem używam ich do pastył. Albo dziecko daje sobie jako dodatek do naleśników. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: A co z malin? 28.07.23, 05:51 na poprzednim miejscu mielismy co roku kleske urodzaju moreli i migdalow, przerobic sie tego nie dawalo, w koncu mamuska sokownik mi przyslala i to tez bylo to ! sok morelowy schodzil hurtowo a morele po soku tez przecieralam i byl fajny do ciast, nalesnikow teraz robie tylko sok malinowy i jagodowy, bo tych owocow w sezonie jest mnostwo, chyba tez sprobuje, po raz pierwszy, zrobic sok z czeresni, czarna odmiana jest rownie soczysta i aromatyczna co wisnie Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.wallander Re: A co z malin? 28.07.23, 10:13 Jeżyny dobrze znoszą mrożenie? Zawsze wydawało mi się, że mają zbyt dużo wody w sobie. A zapowiada mi się klęska urodzaju w tym roku, więc może spróbowałabym. Mrozisz takie dobrze dojrzałe, słodziutkie, ale miękkie, czy jednak twardsze? Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: A co z malin? 28.07.23, 07:52 Zazdroszczę dostępu do tanich malin. Ja robię dżemy (klasyczne, malina plus cukier, bez pasteryzacji, wytrzymują lata) i soki (z sokownika, też bez pasteryzacji). Ale najlepszym sposobem wykorzystania malin jest nalewka Robię dwa rodzaje, na miodzie i z wanilią, obie wychodzą genialne, każda ma swoich fanów. Tylko dostępu do malin nie mam w tym roku, u mnie po 50 zł za kilogram... Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: A co z malin? 28.07.23, 10:27 a ja nadal (od lat) poszukuje przepisu na surowy sok, a własciwie syrob z malin. Surowy - nie pasteryzowany, nie gotowany. Robiła go moja ciotka - absolwentka przedwojennej szkoły dla przyszłych gospodyń domowych Ciotka nie zyje od lat, a ja ciagle pluję sobie w brodę, że nie zapisałam przepisu. Wiem, że maliny zasypywało sie cukrem (proprcje???) - robiło sie to w płótnie. I taki tobołek płócienny wieszało sie a sok sobie ściekał;. A potem wlewało do butelek, które zatykało sie korkiem płócienny, I ten sok wytrzymywał całą zimę Był fantastyczny - pachniał swieżymi malinami i miał cudowny kolor. I nie - nie chodzi o zasypywanie malin cukrem w sloju i zostawianie na kilka dni. Taki sok ma zupełnie inny smak. Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: A co z malin? 28.07.23, 12:37 Po pierwsze nie bardzo sobie wyobrażam, jak taki sok może przetrwać zimę bez pasteryzacji albo wcześniejszego podgrzania. Po drugie etap wyciskania płótna można ulepszyć kupując prasę do winogron lub oliwek (mąż mi kupił takie coś, włoskie, mechaniczne, na allegro i to był strzał w dziesiątkę). Ja co prawda wyciskam w tym nalewkę, i nie przez płótno, a przez grubą tetrową pieluchę, ale z sokiem będzie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: A co z malin? 28.07.23, 12:58 a jednak zawsze przetrwał. I nie fermentował. Kwestia cukru (ponoc dużo go było) i dlatego to nie sok a syrop. płótno nie było wyciskane. Wiek, że ciotka wieszała go na taborecie do góry nogami i sobie tak sciekał. Ja szukam proporcji. \Ten syrop to było coś niesamowitego. Do dzisiaj mi sie sni po nocach. Odpowiedz Link Zgłoś