Dodaj do ulubionych

Nie mam matki i co dalej?

31.07.23, 21:25
Tak, wiem - większość ematek nie ma już matki. Swój (słuszny) wiek mają. W mojej bańce jednak (mam dopiero nieco ponad 30 lat) każdy ową matkę ma i przykro mi się robi, jak mówią, że jadą na weekend do swoich 😞 Matkę straciłam bardzo wcześnie. Za wcześnie.

Wyrosłam na zdziwaczałą starą pannę (tak, wiem - stara panna to słowa zakazane na ematce, teraz mówi się singielka), która nie może dojść z sobą do ładu. Nie mam wzorca poprawnych relacji w rodzinie i jestem niedostosowana do pełnienia ról społecznych i rodzinnych.

Co począć? Wolontariat w hospicjum? Tam na pewno są jakieś starsze panie zlaknione towarzystwa, chcące poważnie pogadać. Nie wiem jednak, czy dam radę na to wszystko patrzeć.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:28
      Na terapię idź. Jak masz nieco ponad 30 lat i mówisz o sobie "stara panna", to innego wyjścia nie widzę.
      • efekt.papageno Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:31
        angazetka napisała:

        > Na terapię idź. Jak masz nieco ponad 30 lat i mówisz o sobie "stara panna", to
        > innego wyjścia nie widzę.
        >

        Jestem w terapii ładnych parę latek (chyba 10, jak dobrze luczę). Indywidualna i grupowa. Mam jednak wrażenie, że często prowadzący sami jeszcze nie znają się na życiu i są u jego progu. Zwłaszcza, jak trafi się młodszy terapeuta, prawie w moim wieku.
        • polamek100 Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 03:08
          Terapeuci to zwykle ludzi ktorzy wybrali ta opcje/zawod poniewaz sami mieli podobne problemy.
          Ich glownym celem jest abys zawsze byla na tej terapii poniewaz to jest ich zrodlo dochodu.
          • rzepicha-piastowa Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 06:56
            Ale bzdura!!
            • nutella_fan Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 07:03
              Co konkretnie jest bzdurą? Ja nawet od psycholog jednej słyszałam, że na psychologię idą ludzie z problemami i taumami, żeby pomóc sobie.
              • kamin Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 07:14
                Takie osoby również idą. Jest ich może z 5 procent i szybko się wykruszają gdyż studia to nie terapia i nikt się nad indywidualnymi problemami studentów nie pochyla. Za to trzeba słuchać wykładów o neuropsychologii, metodologgi badań, statystyce albo o psychometrii i zdawać egzaminy. To są normalne studia, a nie przylądek zagubionych dusz.
                • nutella_fan Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 09:24
                  Jedno przecież drugiego nie wyklucza. Można być pogubionym i z traumą i prymusem.
                  • kamin Re: Nie mam matki i co dalej? 03.08.23, 10:37
                    Chodzi o to, że osoba z traumą szukająca pomocy na studiach psychologicznych srodze się rozczaruje i raczej odpuści. Zresztą od pierwszego wykładu słyszy się, że studia nie są po to, żeby rozwiązywać własne problemy.
                    Chyba, że studia zmotywują ją do pójścia na prawdziwą terapię, to wtedy ma szansę zaistnieć w tym zawodzie.
                • alpepe Re: Nie mam matki i co dalej? 03.08.23, 08:29
                  Nie wiem, ja poznałam troje psychologów, jeden jakiś dziwny psychopata, druga, już nie żyje, ze strasznymi problemami psychicznymi, trzecia uwikłana rodzinnie i nie potrafiąca stawiać granic. Ta trzecia to typowy przykład ilustrujący belkę we własnym oku, albo lekarzu ulecz się sam.
      • nutella_fan Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:49
        Terapie są przereklamowane. A że w wieku 30 lat stara panna,.no cóż, akurat jest to prawda 🤷
        • kamin Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 07:16
          Chyba nieprawda, bo kompletnie nie przystaje do współczesnych realiów. Mało kto w miastach obecnie bierze ślub przed 30 (o ile w ogóle go bierze)
          • nutella_fan Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 09:26
            Nie wiem, ja nie znam nikogo kto wziąłby po 30. Osób żyjących bez ślubu znam kilka par i mam o nich tylko trochę lepsze zdanie niż o ludziach z tatuażami.
            • simply_z Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 09:30
              hahaha, dobreeee, biore na sygnaturke.
              • waleria_bb Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 09:57
                Prawda? Boskie.
              • nutella_fan Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 11:47
                You are welcome smile
            • leosia-wspaniala Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 09:36
              Bo jesteś ograniczona, nie ma się czym chwalić. Nie zapomnij iść w niedzielę do kościółka, pomodlić się do bozi, która każe ci miłować bliźniego jak siebie samego tongue_out
              • nutella_fan [...] 01.08.23, 11:48
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • nutella_fan Re: Nie mam matki i co dalej? 03.08.23, 08:15
                Sama jesteś ograniczona, nie rozumiesz że ludzie mogą uważać co im się podoba mieć różne poglady? Jeżeli nie rozumiesz tego, jesteś ograniczona.
                • iwles Re: Nie mam matki i co dalej? 03.08.23, 08:39

                  Oczywiście, że możesz mieć swoje poglądy, ale inni też chyba mogą, prawda?
                  I ci inni uważają, że osoby z twoimi poglądami są mocno ograniczone umysłowo. Zabronisz im mieć swoje poglądy???
            • kamin Re: Nie mam matki i co dalej? 03.08.23, 10:39
              Musisz żyć w bardzo specyficznym miejscu. Albo jakieś 30-40 lat temu.
    • triss_merigold6 Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:29
      Znajdź sobie faceta z miłą matką.
      • clk Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:35
        Ooooo to. Nie żartuje. Miałam szczecie do „teściowych” 2 panie były urocze
        • efekt.papageno Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:49
          clk napisała:

          > Ooooo to. Nie żartuje. Miałam szczecie do „teściowych” 2 panie były urocze

          Nie wiem czy to pyknie, bo jestem lesbijką. Chłopy mnie nie interesują i nigdy nie interesili. A lesbijki, cóż - nawet dorosłe kobiety bywają bite przez rodziców po comingoucie.
          • panna.nasturcja Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 23:51
            Tak, tak, na pewno.
            W trollowanie to ty jeszcze nie umiesz.
          • suki-z-godzin Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 07:14
            efekt.papageno napisała:


            > Nie wiem czy to pyknie, bo jestem lesbijką. Chłopy mnie nie interesują i nigdy
            > nie interesili. A lesbijki, cóż - nawet dorosłe kobiety bywają bite przez rodzi
            > ców po comingoucie.

            jest taka trollowania granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna
            to właśnie tu🤡
      • nutella_fan Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:49
        I to jest konkretna porada.
        • efekt.papageno Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:52
          nutella_fan napisała:

          > I to jest konkretna porada.

          Lesbijka (a nią jestem) raczej nie będzie miała fajnej mamy że strony partnerki. Tym bardziej w kraju, gdzie połowa lesbijek (nawet tych w moim wieku) jest bita nawetza to, że się przyznały.
          • szmytka1 Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 23:38
            Szukaj w tej drugiej polowie
          • panna.nasturcja Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 23:51
            Co za brednie!
    • mysiulek08 Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:32
      jestem stara panna z banda kotow, tez sierota sad od 5 lat i mam gdzies poprawne relacje i role
      • joana012 Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:46
        Wzorca poprawnej relacji to nie ma co druga kobieta w Polsce. Ale jakoś dają radę, uczą się relacji będąc w relacji.
        • raczek47 Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 21:51
          W lokalnych MOPSach działają programy wsparcia seniorów,do których szuka swolontariuszy,chętnych do odwiedzania staruszków w domach celem konwersacji,dotrzymania towarzystwa itp.
          Sprawdź u siebie, może takie wsparcie jakiejś starszej pani zaspokoi Twoją potrzebę kontaktu, na pewno jest to lżejsze niż hospicjum.
          • panna.nasturcja Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 23:52
            I ona ma ze swoimi zaburzeniami emocjonalnymi robić krzywdę starszym ludziom?
      • panna.nasturcja Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 23:53
        Mysiulek, Ty jesteś dojrzałą emocjonalnie kobietą z poczuciem sprawstwa. Autorka nie.
        • taniarada Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 07:06
          panna.nasturcja napisała:

          > Mysiulek, Ty jesteś dojrzałą emocjonalnie kobietą z poczuciem sprawstwa. Autork
          > a nie.
          Nie do ciebie należy ocena ludzi .Ty masz swoje problemy i tym się zajmij .
      • niemcyy Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 03:18
        Mialas sporo wiecej niz 30 lat jak zostalas sierota.
    • panna.nasturcja Re: Nie mam matki i co dalej? 31.07.23, 23:49
      Zlituj się, chorzy ludzie to nie są króliki żebyś siebie leczyła robiąc im krzywdę.
      Do naprawiania siebie służy psychoterapia a nie umierający ludzie.
    • tanebo001 Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 00:05
      efekt.papageno napisała:

      jestem niedostosowana do pełnienia r
      > ól społecznych i rodzinnych.
      >
      co masz na myśli?
    • abidja Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 01:30
      Chcesz isc do hospicjum by naprawic siebie? To absolutnie okropny i zły pomysl.
      W hospicjum sa ludzie ktorzy potrzebuja innych a nie by zaspokajac czyjs glod emocjonalny.
      Idz na terapie, zajmij sie soba a jak fojrzejesz emocjonalnie mozesz dac cos innym od siebie,nawet w hospicjum.
    • iwles Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 01:43
      "jestem niedostosowana do pełnienia ról społecznych i rodzinnych"

      ???
      Konkretnie, jakie "role" masz na myśli?
    • polamek100 Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 03:06
      Wyglada ze zwlasz swoje oproblemy na Matke czy tez jej brak?

      A wiec nalezy dorosnac tzn zaczac brac odwiedzialnosc za swoje zycie a nie zwalac winy na innych.
      Doroslsc zaczyna sie wtedy kiedy przestajemy winic rodzicow i innych za swoje problemy.

      • simply_z Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 10:21
        Wole jak dajesz lekcje ekonomii, wez cos napisz, bo chce sie posmiac.
    • leosia-wspaniala Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 09:30
      Też nie mam, no życie, pogodziłam się z tym i nie jest mi przykro, że inni mają, a ja nie. Ja mam ojca, a inni nie mają, mam dobry związek, a inni nie mają. Nie rozumiem, co brak matki ma do wolontariatu w hospicjum i w jaki sposób taki wolontariat miałby cię nauczy poprawnych relacji - w tym celu raczej terapia.
      • gryzelda71 Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 09:58
        Nie mam matki od dzieciństwa. Jako nastolatka i młoda kobieta czasem westchnęłam, że szkoda. Ale jak patrzę na niektóre relacje moich znajomych z matkami to czuję ulgę, że togo nie przechodzę.
    • hrabina_niczyja Re: Nie mam matki i co dalej? 01.08.23, 10:29
      A ojciec? Rodzeństwo? Przyjaciółka mająca dobra relacje z matką? Ciotki? Nie masz NIKOGO?
    • siedemkropek82 Re: Nie mam matki i co dalej? 03.08.23, 08:19
      Mnie matka zmarła jak miałam 26 lat. Ale nigdy jej nie miałam bo miała swoje problemy i swoje życie. Ojca też nie miałam.
    • szafkanocna Re: Nie mam matki i co dalej? 03.08.23, 09:11
      rozumiem, ze ten wolontariat to w ramach zalatania dziury w zyciu?

      strata matki to bol na cale zycie, ktory w przypadku niektorych osob nie maleje. to jest bol takiego rodzaju, ze raczej zaden substytut go nie zalata, nie ma sie co oszukiwac. nawet, kiedy bedziesz miec meza i dzieci, bedziesz tesknic za swoja matka.

      nie mam innej rady niz ta, zebys probowala bezustannie uczyc sie zyc z ta strata isc dalej.

      tak naprawde to kazdy z nas -nawet ci twoi „szczesliwi” znajomi,ktorzy jeszcze maja matke - przezyli badz dopiero przejda przez doswiadczenie jakiejs straty, kazdego z nas to czeka; smierc babci, matki, ojca na pewnym etapie zycia. czasem niestsety smierc rodzenstwa, partnera badz dziecka. takie straty sa niestety nieodlaczna czescia naszego zycia i trzeba nauczyc sie z nimi zyc…

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka