Dodaj do ulubionych

Pomoc ofierze

08.09.23, 17:37
Czysto teoretycznie

Na waszym progu melduje się wam dawna znajoma z "dowodem uczucia męża" na twarzy (ewidentne ślady pobicia) u prosi i pomoc. Tylko że ten uczuciowy mąż to wasz były który został osobiście od was odklejony właśnie przez nią.

Co robicie? Pomagacie? Wysyłacie w diabły?
Obserwuj wątek
    • taje Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 17:39
      Pomagam. W końcu jakby nie było, pomogła mi uwolnić się od przemocowca.
      • ayelen40 Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 07:07
        Dobre.
    • dreg13 Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 17:46
      Zamykam dzwi i nasyłam ochronę, aby wyprowadziła panią. I nie wpuszczała.
      • veryvery Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 03:31
        Masz swoją własną ochronę?
        • marta.graca Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 08:48
          A dlaczego nie? Ja miałam w rodzinnym domu firmę ochroniarską.
    • sloneczna_paraolka1 Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 17:49
      Nie utrzymuje kontaktów z byłymi wiec i jego partnerki mnie nie obchodzą.
      Jak każdej innej kobiecie. Wpuszcza do domu daje herbaty czy coś zjeść, (zależy czy to nic dzień czy mróz na dworze) odwożę do szpitala na obdukcje i do centrum kryzysowego dla kobiet.
      Koniec.

      Zatrzymać w domu mogę tylko kogoś z rodziny lub przyjaciółkę bardzo bardzo bliską.

      Myśle ze tu wychodzi wyrachowanie tej kobiety, chce sobie zrobić z ciebie sprzymierzeńca. Trzymałbym się z daleka. Chciała misia to nich ma.
    • eagle.eagle Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 17:53
      Mówię co ma zrobić, znaczy zgłosić się na policję i tyle.
      Byłą mojego byłego, to nie ona mi go "odbiła" umówiłam ze znajomym policjantem aby ją pokierował i pomógł. Ale ona nie chciała ode mnie pomocy tylko dowiedzieć się jak to u mnie wyglądało i pewnie trochę się wygadać.
    • ekstereso Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 17:55
      Pomagam doraźnie, opatrunek czy szpital, podwiezienie do jej bliskich czy hostelu. Do siebie do domu na dłużej, nocleg czy co- nie.
    • cegehana Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 17:55
      Pomagam jej w zgłoszeniu pobicia na policję. Zgadzam się zeznawać zgodnie z prawdą wszystko co wiem o byłym. W tej sytuacji nie wyobrażam sobie mieć do kogoś pretensje czy żal o "odklejenie" chłopa - nie ma czego żałować.
      • bulzemba Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 18:23
        fakt odklejenia chłopa jest o tyle istotny, że taka osoba mimo wszystko zawiodła nasze zaufanie. Dlatego takiej osobie jak pomagać to raczej tak zdalnie
        • malia Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 19:45
          to ty ją wcześniej znałaś i ufałaś? Teoretycznie oczywiście.
          Pomagam doraźnie, czyli mogę do lekarza podrzucić, czy na policję, albo do jej rodziny. Jak nie chce, to nie
        • sloneczna_paraolka1 Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 23:30
          bulzemba napisała:

          > fakt odklejenia chłopa jest o tyle istotny, że taka osoba mimo wszystko zawiodł
          > a nasze zaufanie. Dlatego takiej osobie jak pomagać to raczej tak zdalnie

          W sumie fakt takie osoby bez moralności i kręgosłupa równie dobrze mogły chłopa zaatakować pazurami patelnia i dostała w twarz w obronie koniecznej. Nie ufałabym jej.
    • hrabina_niczyja Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 17:58
      Praktycznie nawet odpowiem. Nie. Nie mój cyrk nie moje małpy i widziały gały co brały.
    • alpepe Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 18:29
      Tak. Mimo wszystko bym starała się pomóc.
    • abidja Re: Pomoc ofierze 08.09.23, 18:44
      Pomagam. Jak kobieta kobiecie.
      Daje nr centrow kryzysowych i herbate.
      Namawiam do zlozenia zawiadomienia na policji. Proponuje nocleg.
    • panna.nasturcja Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 00:21
      Oczywiście, że bym pomogła. I pomogłam w rzeczywistości, choć nie o pobicie chodziło.
    • bi_scotti Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 00:44
      Co za pytanie? Of course pomagam na tyle na ile potrzeba. Who cares co tam kiedys bylo z jakims ex - na progu stoi pobita kobieta - terazniejszosc matters. Life.
    • brubba Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 06:51
      W diabły.
      Pomagać ofierze może ktoś nieuwikłany, a nie kolejna ofiara, dla której sytuacja jest wznowieniem własnej krzywdy.
    • ichi51e Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 07:40
      Ale jakiej pomocy dorosła kobieta od znajomej oczekuje? Pomijając już wyjęcie męża.
    • irma223 Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 08:33
      Grubo.
      Jeśli się taka sytuacja zdarzyła, to kobieta musi być w naprawdę niezłych opałach, nie ma do kogo się zwrócić, a przy okazji chce się dowiedzieć, czy ciebie samą ów wspólny mąż też bił.
      W zależności od własnych wspomnień wpuszczam ze współczuciem lub z odrobiną trudno skrywanej satysfakcji. Pomocy udzielam w zakresie koniecznego minimum.
    • tt-tka Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 09:49
      Tak zupelnie szczerze to zalezaloby od tego, jak dawno temu mi mojego misia wyjela i czy juz przebolalam, czy nie.

      Raczej nie angazuje sie osobiscie w pomoc w formie noclegu czy wysluchiwania, czy pocieszania. Podaje stosowne adresy.
    • katriel Re: Pomoc ofierze 09.09.23, 11:01
      Zaspokajam doraźne potrzeby: nakarmię, napoję, opatrzę rany, jeśli jest środek nocy to rozłożę kanapę, mogę też odwieźć do szpitala, do jakiejś jej rodziny albo gdzie tam będzie chciała. Psiapsiółkować się nie będę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka