Dodaj do ulubionych

wybory przed 1989 r

19.10.23, 12:42
Natrafiłam przed chwilą w onecie na taką wypowiedź:

"- Przed 1989 r. tylko świnie chodziły na wybory. Ogłaszano tylko jakieś niebotyczne frekwencje, ale lokale wyborcze świeciły pustkami. Teraz wszyscy widzieliśmy kolejki przed komisjami - mówił prezydent."

W tym czasie nie mogłam jeszcze głosować ale wydaje mi się, że rodzice głosowali, a reprezentowali dwa bieguny jeśli chodzi o sympatie polityczne. Mama też była raz w komisji wyborczej ale nie pamiętam w którym roku.
Pamiętam, że dziadkowie zawsze mówili, że głosowanie to obowiązek i stawiali się w komisji wyborczej zaraz po otwarciu.

Jak było u Was? Czy zgadzacie się z wypowiedzią prezydenta?
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 12:46
      Przed 1989 wybory były fikcja. Jak było w praktyce nie wiem, bo pierwsze zarejestrowane przez mnie wybory to było referendum w 1987.
    • lella_two Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 12:47
      Ciekawe, czy teraz też powie, że skorzystał z prawa cytatu?
      Co do meritum: nie pamiętam, czy rodzice chodzili na wybory🤷‍♀️
    • ageman Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 12:53
      Że za komuny ? Nie chodzili, wybory były fikcją i miały jedynie potwierdzać, że partia rządzi z woli ludu pracującego, co też było fikcją.

      Pozdrawiam
      Aga
    • joaz Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 12:54
      Z mojego doświadczenia chodziło się na wybory po drodze z kościoła (czyli czasami jak obecnie). Być może pod koniec komuny się zmieniło, bo ja sama głosowałam pierwszy raz w czerwcu 89 chociaż mogłam już wcześniej.
    • aniani7 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 12:57
      Moja matka też tak uważała, ale ponieważ była nauczycielką i nie chciała, żeby ktoś się do niej przyczepiał, że nie brała udziału w wyborach, to dawała swój dowód osobisty dyrektorowi szkoły (naszemu sąsiadowi) i on szedł na wybory, a że pił z całą komisją, to oddawał głos i za moją matkę, i swoją żonę, i może jeszcze kogoś. Tak, to była całkowita fikcja i już przed wyborami było wiadomo, kto przejdzie.
      • emateczka Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 20:11
        Konformiz level hard, znaczy... Bo rozumiem iść, rozumiem nie iść. Ale nie iść, a udawać, że się poszlo?
        • aniani7 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 20:38
          Nieprawda, musiała żyć w tym syfie i jej pójście lub niepojscie nie miało absolutnie zadnego znaczenia. Podobnie było z 1 Maja, nigdy nie byłam na manifestacji, bo ten dzień spędzałyśmy na działce pracowniczej siejąc warzywa, jak to mówiła- jest święto pracy, dlatego pracujemy.
          • emateczka Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:23
            No więc skoro jej niepójście na wybory nie miało znaczenia, to po co udawała, że szła?
            A jeśli bała się o utratę pracy (co doskonale rozumiem), to trzeba było iść i nie udawać cnotki.
            • aniani7 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 23:46
              Nie groziła jej utrata pracy, dyrektor był komunistą jak rzodkiewka (czerwony z wierzchu). Była zaprzyjazniona z dyrektorem i jego żoną, i to była przysługa dla tego dyrektora, żeby się go nie czepiali, ale tylko drobna przysługa, dlatego sam chodził.
              • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:11
                Konformistka czyste) wody
                • aniani7 Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 10:02
                  Nie, dobra przyjaciółka. Zresztą nie miało to najmniejszego znaczenia, bo frekwencja zawsze wynosiła 98, 9%, czyli i tak oddaliby głos za nią.
                  • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 19:21
                    Każdy konformista twierdzi, że „to i tak się przecież nie liczyło”.
    • babcia47 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:02
      Przed rokiem 80tym panowało przekonanie, że jieobecnosc na wyborach przelozy sie na awanse w pracy , możliwość dostania paszportu itp. W związku z tym ludzie chodzili a przynajmniej spora większość. Przed rokiem 80tym rodzice zmusili mnie do głosowania potem olała bo byłam juz niezależna finansowo i nie tylko. Dopiero po 89tym xnow wróciło przekonanie ze wybory mają jqkis sens
      • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:12
        Nie, może Ty z tego powodu chodziłaś.
        Nie każdy był konformistą.
    • babcia47 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:03
      Przed rokiem 80tym panowało przekonanie, że jieobecnosc na wyborach przelozy sie na awanse w pracy , możliwość dostania paszportu itp. W związku z tym ludzie chodzili a przynajmniej spora większość. Przed rokiem 80tym rodzice zmusili mnie do głosowania potem olała bo byłam juz niezależna finansowo i nie tylko. Dopiero po 89tym xnow wróciło przekonanie ze wybory mają jqkis sens
    • iwoniaw Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:22
      Co on ma z tymi świniami, doprawdy... Ludzie, którzy mogli głosować przed 1989 maja dziś minimum 53 lata. Nie, nie bylo tak, ze w lokalach wyborczych za PRL nie bylo nikogo. Super, że p.rezydent postanowił obrazić najliczniejsze kohorty wiekowe w elektoracie 🤣🤣🤣
      • lella_two Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:03
        Prawda? Najwyraźniej mu się spodobało obrażanie ludzi. Czy do betonu dotrze? Nie sądzę, choć poczynię krokibig_grin
        • livia.kalina Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:12
          >Prawda? Najwyraźniej mu się spodobało obrażanie ludzi.

          To chyba jego jedyna "przestrzeń wolności".
          • lella_two Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 17:20
            Tylko mu nie współczujmy, pliss. Doskonale się bawi za nasze.
      • falofilia.falofilia1 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 20:53
        iwoniaw napisała:

        > Co on ma z tymi świniami, doprawdy... Ludzie, którzy mogli głosować przed 1989
        > maja dziś minimum 53 lata. Nie, nie bylo tak, ze w lokalach wyborczych za PRL n
        > ie bylo nikogo. Super, że p.rezydent postanowił obrazić najliczniejsze kohorty
        > wiekowe w elektoracie 🤣🤣🤣



        Frekwencja 98 % była wtedy faktem . Tylko obłożnie chorzy nie głosowali
        A co do obecnych kolejek przed lokalami wyborczymi to wynikaja one ogólnie mówiąc ze złej organizacji wyborów . Nie powinno być tych kolejek .
        p.Anżej jak zwykle jest w mylnym błędzie .
        • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:14
          Nie, nie była faktem tylko propagandą.
          Żeby uzyskać taką frekwencję na wyboru musieliby pójść wszyscy, bo wlicza się także obłożnie chorych, tych w śpiączce, umierający, rodzące, mających w tym dniu wypadek, pijanych na melinia, narkomanów na gigancie - nie ma takie) opcji.
    • bananananas Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:30
      Duda jak zwykle hm... nie ma racji.
      Akurat słuchałam audycji z badaczem tego tematu w radiowej dwójce. Według niego przed 89ym chodziło naprawdę między 80 a 90% ludzi (po 80 trochę mniej, ale też mnóstwo). Bynajmniej nie dlatego, ze mogli cokolwiek swoim głosem zmienić, tylko z powodu presji i strachu. No, część oczywiście chciała poprzeć przewodnią siłę. Wchodzenie za kotarę było bardzo źle widziane i mogło sprowadzić na delikwenta kłopoty.
      Resztę frekwencji do tych 99% dorabiano różnymi metodami.
      • mdro Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 15:48
        Nie wiem, co to był za "badacz" i czy czegoś nie pokręciłaś, ale frekwencja w PRL-owskich wyborach była wpisywana całkowicie z palca. Tak, oczywiście, "oficjalnie" wynosiła i ponad 90%, ale na wybory chodziło niewielu - tych, którzy uważali, że niepójście im może zaszkodzić. Może to było 30-40% - w dużych miastach, gdzie było się bardziej anonimowym, praktycznie garstka, w miasteczkach i na wsiach pewnie więcej. Nikt potem tych list nie analizował, bo komisja zaznaczała ptaszki (albo i nie) na całej liście i dosypywała odpowiednią liczbę kart do urny (było hasło "głosuj bez skreśleń", więc roboty dużo nie mieli). Nie było żadnych niezależnych obserwatorów, nikogo, kto mógłby cokolwiek sprawdzić.

        W latach 80. podziemna "Solidarność" miała akcję liczenia osób wchodzących do lokali wyborczych. Stałam na takiej czujce - fakt, na Ursynowie - i przez godzinę naliczyłam dwie osoby. Więcej się na moje oko pojawiło liczących wink. Nie wiem, czy gdzieś te akcje zostały podsumowane, ale wystarczyło porównać z wyborami w 1989, gdy ludzie szli do lokalu całymi grupami i bez przerwy.
        • bananananas Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 16:15
          mdro napisała:

          > Nie wiem, co to był za "badacz" i czy czegoś nie pokręciłaś, ale frekwencja w P
          > RL-owskich wyborach była wpisywana całkowicie z palca.

          Dr Michał Siedziako z Uniwersytetu Szczecińskiego. To była audycja "Rzeczpospolite", poniedziałek 21.30, program2 Nie ma nagrania, może się pojawi, a może nawet jest, tylko nie mogę znaleźć (czasem głupieję całkiem na tej dwójkowej stronie).
          On się skupiał raczej na latach przed 80tym i również mówił o akcjach liczenia głosujących po tym roku.
          Opracowywał to zagadnienie naukowymi metodami, nie mam podstaw do tego, żeby podważać wyniki. A sama pamiętam z dzieciństwa tłok w lokalach wyborczych.
          To był ustrój totalitarny, działający w dużym stopniu sama groźbą, ale umiejący zadziałać i czynem w razie potrzeby. Piszesz, że chodzili ci, którzy uważali, że władza może im zaszkodzić. Racja szczera, tylko tych było do roku 80tego około 100% społeczeństwa wink
          • mdro Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 16:22
            Ciekawe, na czym mógł się opierać, skoro nie było żadnych niezależnych badań, a ewentualnie dokumenty były fałszowane w sposób wyżej opisany. Zresztą wyobraź sobie, jakie musiałyby być kolejki i jaki tłok, gdyby faktycznie wszyscy głosowali - a komisji było znacznie mniej niż obecnie (a ludzi mieszkało w Polsce wcale nie tak dużo mniej niż obecnie).
            Ja z dzieciństwa żadnego tłoku nie pamiętam, bo już co najmniej w latach 70. moi rodzice na wybory nie chodzili (przynajmniej mama) - jak pisałam, anonimowość dużego miasta. Plus nikt by nie uważał, że to powód do jakiegoś świętowania, na pochodzie 1-majowym też byłam tylko raz jako kilkulatka. I wcale mi rodzice nie byli jacyś bardzo opozycyjni.
            • mdro Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 16:30
              A, nie skończyłam - rodzice chyba po prostu uznali za bezsens i stratę czasu udział w czymś, co jest kompletną fikcją. Po 81 już na pewno bojkotowali świadomie (pamiętam, jak mój ojciec nakrzyczał na sąsiadkę chwalącą się, że "demonstracyjnie głosowała bez skreśleń").
            • bananananas Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 16:32
              mdro napisała:

              > Ciekawe, na czym mógł się opierać, skoro nie było żadnych niezależnych badań, a
              > ewentualnie dokumenty były fałszowane w sposób wyżej opisany.

              O ile pamiętam, to z relacji członków komisji o skali fałszowania frekwencji. Pewnie też opozycja w 80tym próbowała to ustalić i zostały jakieś materiały. Jeśli pojawi się nagranie to posłucham uważniej i napiszę.
              • mdro Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 16:55
                Jakoś nie sądzę, by członkowie PRL-owskich komisji byli wiarygodni w tej materii wink.
                Wiesz, ja pamiętam reakcje ludzi w 1989 (akurat na obrzeżach Warszawy, na Okęciu, bo tam stałam z agitacją - w tych wyborach jeszcze niezabronioną wink) "ale dużo idzie głosować", "nigdy tak nie było" etc.
                • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:18
                  To samo. W wyborach 89 stałam w takim punkcie w jednej z dzielnic obrzeża Warszawy,, nie było wtedy ciszy wyborczej. Znałam okolicznych mieszkańców od dziecka, więkoszość komentowała jak dużo ludzi idzie głosować.
            • ichi51e Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 16:33
              No ale zrozum ze na wsi było inaczej. A twoj doświadczenie i głębokie przekonanie nic nie znaczą. Zawsze możesz napisach zapytaniem jaka metodologia była użyta.
              • mdro Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 17:00
                A co ja pisałam a propos różnicy między wsią a dużym miastem?
                I naprawdę wierzysz w te 90% frekwencji? Pokaż mi publikację naukową, w której coś takiego jest napisane.
    • aqua48 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:30
      W mojej komisji wyborczej zasiadała dozorczyni, która miała jakiś układ z milicją obywatelską, donosiła. Moi Rodzice chodzili i skreślali ile wlezie. Co i tak nic nie dawało bo wybory były fałszowane. Na wsiach powszechne było to że szła do wyborów jedna osoba z rodziny i wrzucała kartki za wszystkich pełnoletnich z chałupy.
      A i wcale nie trzeba było skreślać, ani zakreślać kandydatów jak się wrzuciło kartkę "czystą" to przechodziła pierwsza osoba z listy. A ponieważ lista była praktycznie jedna to i tak było bez znaczenia.
    • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:32
      Nie wiem czy chodziła na wybory przed 89,ale pewnie tak. Tak samo jak na pochody pierwszo majowe. Takie były czasy, żeby się utrzymać w pracy czy coś załatwić należało stwarzać pozory. Dzięki temu, że matka zapisała się do organizacji w zakładzie pracy w wieku 25 lat miała własne mieszkanie, bardzo dużo podróżowała. Później urodziła mnie, kartek nam nie brakowało, zmieniła mieszkanie na większe. W pierwszych wolnych wyborach siedziała w komisji. Nie muszę mówić, że komisje robiły wszystko, żeby nadeszła wolność i koniec epoki prlu? Potem już pamiętam, że chodziła co roku i było to ważne wydarzenie.
      • bananananas Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:41
        hrabina_niczyja napisała:
        Nie muszę mówić, że komi
        > sje robiły wszystko, żeby nadeszła wolność i koniec epoki prlu? Potem już pamię
        > tam, że chodziła co roku i było to ważne wydarzenie.

        To jest sugestia, że komisje fałszowały wybory 89?
        • asia-loi Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:45
          bananananas napisała:

          >
          > To jest sugestia, że komisje fałszowały wybory 89?

          Nie fałszowały. Byłam tez wtedy w komisji i tam gdzie ja byłam, było uczciwie.
          • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:00
            Może na obiad cie wysłali.
            • asia-loi Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:13
              hrabina_niczyja napisała:

              > Może na obiad cie wysłali.

              Przerwa na obiad była. Ale liczenie było po zakończeniu i wtedy wszyscy członkowie komisji byli. W komisji było kilka osób z Solidarności i kilka ze strony przeciwnej.
        • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:00
          A jak myślisz?
          • bananananas Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:19
            hrabina_niczyja napisała:

            > A jak myślisz?

            Opisz, jak to konkretnie robiono w tej komisji u Twojej mamy.

            Tam były dwie strony pilnujące się nawzajem, na wszystkich szczeblach, bo to uzgodniono przy Okrągłym Stole. Jedna bardzo ideowa i przez to uczciwa, druga bardzo pewna siebie, bo ją też te 99% poparcia w każdych poprzednich wyborach zmyliło.
            • 35wcieniu Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 15:09
              Było różnie. Kumpel parę lat temu remontował szkołę, w której na strychu znaleźli urnę z głosami z 89, wszystko wskazuje że nigdy nieotwartą. XD
              • bananananas Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 15:20
                35wcieniu napisał(a):

                > Było różnie. Kumpel parę lat temu remontował szkołę, w której na strychu znaleź
                > li urnę z głosami z 89, wszystko wskazuje że nigdy nieotwartą. XD
                >
                To mogłoby być wytłumaczenie dla dziwnie niskiej frekwencji w tamtych wyborach, ale na serio niemożliwe były machlojki przy głosowaniu lub liczeniu. Tylko na minimalna skalę.
            • bananananas Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 08:57
              bananananas napisała:

              > Opisz, jak to konkretnie robiono w tej komisji u Twojej mamy.
              >

              No to uznaję, co od początku wiedziałam, że sobie hrabino wymyśliłaś to fałszowanie wyborów przez stronę solidarnościową. Żeby zmyślać wiarygodnie trzeba mieć minimum wiedzy o danej rzeczywistości, zapamiętaj na przyszłość.
              • noitak Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 11:23
                Nawet wówczas, na bieżąco w 89 władze PRL nie miały tyle bezczelności i odwagi i…głupoty , by oskarżać opozycji o sfałszowanie na swoją rzecz wyborów . Zwycięstwo było tak druzgocące, że tylko tępe głowy lub zajadłe aparatczyki albo ubecka propaganda mogły ew. coś takiego szemrać po kątach.
                Ani ja, ani moja rodzina, ani nikt ze znajomych nigdy zresztą nie słyszał takich oskarżeń ani oficjalnie, ani po kątach.
                Pierwszy raz czytam tutaj, po latach od tamtych wyborów, tak zasugerowaną informację przekazaną przez córkę osoby, której nadzwyczaj świetnie, ponadprzeciętnie nawet dla aparatczyków systemu żyło się w PRLu, a to było możliwe jedynie za szczególnie przydatne komuszej władzy usługi.
                • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 19:21
                  No powiem ci, że w życiu bym nie pomyślała, że żyło nam się tak nadzwyczaj świetnie i ponadprzeciętnie 😀 Az matce powiem normalnie, jakie to eldorado żeśmy miały 🤣🤣🤣
                  • noitak Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 20:34
                    hrabina_niczyja napisała:

                    > No powiem ci, że w życiu bym nie pomyślała, że żyło nam się tak nadzwyczaj świe
                    > tnie i ponadprzeciętnie 😀 Az matce powiem normalnie, jakie to eldorado żeśmy m
                    > iały 🤣🤣🤣

                    Nie ma z czego się tak zaśmiewać nerwowo i nieadekwatnie.

                    TAK, otrzymanie własnego mieszkania w wieku 25 lat i dość szybka zmiana na inne, w domyśle większe/wygodniejsze kilka lat póżniej to NA PEWNO było w PRLu eldorado.

                    (Na własne mieszkania czekało się latami, dziesiątkami lat nawet po wpłaceniu całego wkładu mieszkaniowego
                    w spółdzielni mieszkaniowej.)

                    Tak, jak twoją mamusię nagradzano wybitnie „zasłużonych” dla opresyjnego systemu i raczej nie Partii.
                    Być to i może, że „ zasługi” mieli dziadkowie i taki oto gratis otrzymali dla córeczki. Kto was tam wie?

                    Możesz splatać androny i śmieszków wlepiać po horyzont, ja komunę znam z autopsji, z perspektywy dziecka nauczycieli, którzy niczego nie „ dostawali od tyłu”, ani nie służyli komunie za błyskotki.
                    Cynicznie szydzisz ze spraw najpoważniejszych co utwierdza mnie w przekonaniu, że mamusia ( co wyżej)

                    „W życiu byś nie pomyślała” - widzę, ale jednak może warto trochę wysiłku w myślenie włożyć.



                    • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 21:45
                      Weź się walnij w głowę, bo tego nie da się czytać🤦‍♀️
                      • profes79 Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 21:54
                        Prawda boli, co? Bo z opisu wyłania się dosyć paskudny obraz peerelowskiej "zasłużonej".
                        + "szybko" własne mieszkanie, nie mówiąc już o zmianie na większe
                        + podróże (nawet podróże po demoludzie wymagały paszportu o który tak prosto nie było) a sformułowanie raczej nie mówi o wycieczce życia do bratniego ZSRR
                        + brak problemów z kartkami
                        • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 22:45
                          Tak wiesz, boli. Naprawdę bije się w piersi od tego dobrobytu, który mi zapewniła zwykła urzędniczka w malutkiej pipidówie należąca do ZMP, która zaczęła pracę w wieku 18 lat jak jeszcze się uczyła, a urodziła mnie w roku stanu wojennego i wychowała sama od początku. No faktycznie luksus 🤣 Może ogarnij, że to były też czasy, gdzie ludzie ludziom pomagali i dlatego jakoś żyli. Może jakby wasze mamusie też były towarzyskie, kontaktowe i pomocne to byście te pomarańcze z zaplecza jedli.
                          • profes79 Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 22:56
                            Tak, tak. Słowo klucz: "jakoś".
                            Ja się urodziłem niedługo przed stanem wojennym i pamiętam te komunistyczne "luksusy". Ale w sumie nic mnie nie zdziwi; gościu na forum który bronił kolaborującego z Niemcami wujka z Brygady Świętokrzyskiej też jest.
                          • noitak Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 23:36
                            hrabina_niczyja napisała:

                            > Może jakby wasze mamusie też były towarzyskie, kontaktowe i pomocne to byście te pomarańcze z
                            > zaplecza jedli.

                            Pewnie i tak.
                            Cieszę się, że w tym kontekście moja mamusia nie była w ten szczególny sposób kontaktowa i pomocna.

                            ——

                            ZMP ( Związek Młodzieży Polskiej) : podczas V Plenum Zarządu Głównego w dniach 10–11 stycznia 1957 organizację definitywnie rozwiązano.

                            Związek Młodzieży Polskiej (ZMP) – młodzieżowa organizacja ideowo-polityczna, działająca w Polsce w latach 1948–1957 i wzorowana na radzieckim Komsomole. Powołana została przez rządzących krajem komunistów do realizowania polityki ich partii wobec młodzieży, służyła indoktrynacji młodych, kształceniu nowych kadr dla władzy oraz pomocy w przebudowie społeczeństwa na modłę komunistyczną. Stanowiła jeden z symboli polskiego stalinizmu. ( za Wikipedią)

                            • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:25
                              Ale jej mamusia jeszcze w latach siedemdziesiątych się zapisala.
                              Tylko to pewnie było PZPR.
                              • noitak Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:34
                                panna.nasturcja napisała:

                                > Ale jej mamusia jeszcze w latach siedemdziesiątych się zapisala.
                                > Tylko to pewnie było PZPR.

                                Napisała, że mama zapisała się do ZMP.
                                ZMP rozwiązano w styczniu 1957 roku.

                                Brnie kobieta.
                                Niemniej kuriozalne oskarżenie o fałszowanie wyborów 89 bardzo mi pasuje
                                do całokształtu. I więcej mi nie trzeba, by sobie dać spokój z „ dyskusją” z tą osobą.

                          • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:23
                            W przeciwieństwie do Ciebie część z nas była dorosła w prl i wie o czym pisze.
                      • noitak Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 22:32
                        hrabina_niczyja napisała:

                        > Weź się walnij w głowę, bo tego nie da się czytać🤦‍♀️

                        Jeśli nauczono cię czytać, to się da.

                        Sformułuj inaczej/grzeczniej swoją frustrację.
                        Opowiedziałabym ci o codzienności szarego obywatela PRLu, od czasów gomułkowskich do późnego Gierka,
                        ale ty nie pojmiesz.
                        Szkoda mojego czasu.

                        W jakiej to organizacji komuszej tak mamusię ceniono?
                        Wiesz? A wiesz, gdzie szukać?
                        • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 22:48
                          Doskonale wiem jakim człowiekiem była i jest moja matka. Twierdzenie o zagorzałej komunistce jedynie mnie bawi 🤣
                          • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:26
                            To sprawdź moźe do jakiej organizacji należała.
                          • noitak Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 10:43
                            hrabina_niczyja napisała:

                            > Twierdzenie o zagorzał
                            > ej komunistce jedynie mnie bawi 🤣

                            „Zagorzała komunistka” a osoba delikatnie mówiąc konformistyczna, na zimno korzystająca z przywilejów jakie jej daje współpraca na rzecz opresji to są dwie różne kategorie. Znałam i jednych i drugich, można powiedzieć, że to dwie gałęzie ewolucji różniące się budową kręgosłupów.

                            Baw się dobrze.
                            • bi_scotti Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 16:19
                              noitak napisała:

                              > dwie gałęzie ewolucji różniące się budową kręgosłupów.
                              >

                              Very cool definiton/description - dzieki - bardzo mi przypadla do gustu smile Cheers.
                            • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 19:25
                              Zgadzam się, bo dla mnie „zagorzała” oznacza osobę, która jakoś tam uwierzyła w ideały socjalizmu, walczyła dla idei. I to jestem w stanie zaakceptować.
                              A osoba, która była przeciw, ale konformistycznie udawała, że jest za żeby korzystać z systemowych przywilejów (wyjazdy zagraniczne, mieszkanie w wieku 25 lat i niedługo potem drugie!) jest nie do obronienia.
                              Hrabina uciekla z wątku, bo nie bardzo ma jak wybrnąć.
                      • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:23
                        Ale dokładńie to napisałaś.
                        Że matka była uprzywilejowana a uprzywilejowani byli wtedy konkretni ludzie.
                        Ale to by się kleiło z opowieściami, że w 89 sfałszowano wybory na rzecz Solidarności.
                        • profes79 Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 09:36
                          Wiesz to trochę tak samo jak z szeregowym posłem, którego tatuś jak jego kolegów skazywano na łagry, więzienia albo rozstrzelanie dostał od partii willę na Żoliborzu. Tez był kryształowo czysty.
          • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:20
            Ja nie muszę myślec, w przeciwieństwie do Ciebie byłam wtedy w lokalu wyborczym przez większość dnia, bajki piszesz.
      • berdebul Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:55
        To nie od czasów zależy, tylko od człowieka. Nie wszyscy zapisywali się do partii dla korzyści.
        • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 15:43
          Oczywiście. Oczywiście Berdebul, wcale nie od czasów. Nie bądź śmieszna.
          • berdebul Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:00
            Bycie, nazwijmy to miło, konformistą, jest niezależne od czasów. Gdyby urodziła się wcześniej to dla hajsu/innych korzyści mogłaby wydać paru sąsiadów. 🤷‍♀️
            • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:41
              Nie zapędzaj się dobrze? I nie schizuj co by było gdyby, bo świadczy to jedynie o tobie. Prawda jest taka, że dokładnie zależało to od czasów. Chyba, że ktoś miał fanaberie zostać bezrobotnym i mieszkać w namiocie.
              • bi_scotti Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:53
                hrabina_niczyja napisała:

                > Prawda jest taka, że dokładnie zależało to od czasów. Chyba, że ktoś
                > miał fanaberie zostać bezrobotnym i mieszkać w namiocie.

                Hello? Bycie przyzwoitym nie zalezy od czasow tylko od personal value system. I dla jasnosci, nawet takim "karlom reakcji" jak moi rodzice czy pozniej ja tak naprawde nigdy nie grozilo (real) bezrobocie ani mieszkanie w namiocie - nie tworz mitow! Life.
                • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:56
                  A to ci co chodzili na pochody, bo ich zakład pracy zmuszał czy na wybory byli nieprzyzwoici? Chyba ci się coś na tej emigracji w głowie źle stało.
                  • bi_scotti Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:59
                    Byli tacy, ktorzy nie chodzili choc ich zaklad pracy zmuszal - it's always personal choice. Life.
                    • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 22:51
                      To widocznie mogli sobie na ten luksus pozwolić. Dla mojej rodzicielki ważniejsza była spokojna i stabilna praca, w której to mogła o 15 odbierać mnie z przedszkola, chodzić na l4 i urlopy, nawet te bezpłatne oraz urywać się z pracy jak dostałam sraczki niż bojkotowanie 1 maja.
                      • bi_scotti Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 23:40
                        Wszystko ma swoja cene, poczynajac od personalnej przyzwoitosci. Such is life ... w kazdym systemie. Cheers.
                        • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 23:45
                          No wiem, twoja przyzwoitość skierowała cie do Kanady. Wygodna ta przyzwoitość.
                          • bi_scotti Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:15
                            Uwazasz, ze bardziej przyzwoitym byloby cooperation with SB? Hmmm ... Life.
                          • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:28
                            Hrabino, dzieki przyzwoitości Bi i walce jej Rodziców (pokolenie Kolumbów) żyjesz w wolnej Polsce, więc pohamuj konie.
          • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:26
            Nie, nie od czasów, sprawdż jaki procent ludzi był w partii w prl.
      • angazetka Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 15:08
        > Nie muszę mówić, że komisje robiły wszystko, żeby nadeszła wolność i koniec epoki prlu

        Nie no, mów, mów.
      • mdro Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 15:50
        "Nie muszę mówić, że komisje robiły wszystko, żeby nadeszła wolność i koniec epoki prlu?"

        Ta mamusia, która tak wszystko potrafiła załatwić dzięki układom i jeszcze nie wiadomo czemu, ci tak opowiadała? Ale kto niby miałby je fałszować?
        • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:43
          A twoja nie umiała? No to współczuję i jednocześnie cieszę się, że pomarańcze i inne dobra miałam nie tylko od święta.
          • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:30
            Ja tam wolę przyzwoitość niż pomarańcze, ale każdemu jego porno.
      • noitak Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 23:57
        hrabina_niczyja napisała:

        > Dzięki temu, że matka zapisała się do organizacji w
        > zakładzie pracy w wieku 25 lat miała własne mieszkanie, bardzo dużo podróżowała
        > . Później urodziła mnie, kartek nam nie brakowało, zmieniła mieszkanie na więks
        > ze.

        Nawet młodzi i prężni działacze PZPR nie mieli własnych mieszkań w wieku 25 lat
        i możliwości swobodnych podróży oraz środków na nie.
        Stali grzecznie w kolejce towarzyszy do reglamentowanych dóbr.

        Mamusia, no cóż… poszperaj dobrze czym się zajmowała i dlaczego miałaś pomarańcze na codzień…
        • bananananas Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 09:39
          noitak napisała:
          > Mamusia, no cóż… poszperaj dobrze czym się zajmowała i dlaczego miałaś pomarańc
          > ze na codzień…

          Dumam, dumam i przychodzi mi do głowy tylko jedna konfiguracja zawodu i zajęcia dodatkowego...

          Hrabina wybieraj: przyznajesz się do konfabulacji, czy chcesz, żebyśmy myślały, że byłaś dzieckiem prostytutki dewizowej konfidentki SB?
        • hrabina_niczyja Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 19:25
          O organizacjach młodzieżowych w zakładach pracy czy na uczelniach wyższych słyszałaś? Jak nie to doczytaj. Co do mieszkań też doczytaj albo dopytaj, bo wielu miało. Należało jednynie wcześniej o nim pomyśleć. Podróży na Karaiby raczej też nie przewidywano, a już AI to nawet w marzeniach się nie pojawiało. A po pomarańcze wchodziło się od zaplecza, podobnie jak po banany, masło i Prince polo.
          • noitak Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 20:57
            hrabina_niczyja napisała:

            > O organizacjach młodzieżowych w zakładach pracy czy na uczelniach wyższych słys
            > załaś? Jak nie to doczytaj. Co do mieszkań też doczytaj albo dopytaj, bo wielu
            > miało.

            O jakich organizacjach młodzieżowych mówisz? O ZMP? O ZMS?
            To były trampoliny do późniejszych karier politycznych, czy wygodnego życia, ale mieszkań tam 25 latkom nie rozdawano.
            Nie każ mnie starej doczytywać o SWOIM życiu, ja to wszystko przeżyłam i pamięci nie tracę!

            Na swoje mieszkanie moi rodzice czekali 20 lat, ja czekałam na „ przydzielenie” numeru telefonu stacjonarnego ( tak, tak, drodzy młodzi!) 19 lat ! i tylko dlatego wreszcie go dostałam, że zaczęłam wykonywać obowiązki służbowe wymagające natychmiastowego kontaktu w razie potrzeby.


            >Należało jednynie wcześniej o nim [mieszkaniu] pomyśleć.

            Powiadasz, że wystarczyło pomyśleć o własnym mieszkaniu i pstryk! Było?
            Co znaczy „ pomyśleć”? Sprzedać się władzy? Służyć na dwóch łapkach?
            Donosić na kolegów i współpracowników, czy załapać się na TW lub na regularnego
            etatowego pracownika SB?

            >A po poma
            > rańcze wchodziło się od zaplecza, podobnie jak po banany, masło i Prince polo.

            Zblatowani w taki czy inny sposób z władzą nie musieli nigdzie wchodzić od zaplecza.
            Mieli swoje kantyny i sklepy za tzw „ żółtymi firankami”, niedostępne dla innych. Podobnie służby mundurowe.

            Pomarańcze były raz w roku na Boże Narodzenie, banany pokazały się dopiero u schyłku komuny, ze słodyczy były wyroby „ czekoladopodobne”. Kto myślał o pomarańczach i bananach? Człowiek szczęśliwy był, jak „ zdobył” kaszkę manną i mleko w proszku dla niemowlęcia, ser biały i papier toaletowy.

            Twoja mamusia znalazła jakieś sposoby na wasze „ eldorado”, prawdopodobnie mało o niej wiesz i jeszcze mniej o nienormalności w tamtych burych czasach.
          • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 00:32
            Piszesz wyżej o organizacji, która NIE istniała, gdy Twoja matka do niej (rzekomo) wstępowała.
            Ale nawet zwykły działacz partyjny nie żył tak, jak opisujesz, więc zastanów się czy wolisz napisac, że Cię poniosło ze zmyślaniem czy żebyśmy zostały z taką wiedzą jaką nam sprzedałaś.
          • 35wcieniu Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 10:53
            "wielu miało"? Mieszkanie? Własne? W wieku 25 lat? O czym ty piszesz w ogóle?
            • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 19:41
              Ona się pięknie zaorała tym wątkiem, podejrzewam, że zwyczajnie nie wie czym się zajmowała czy gdzie należała jej matka, bo sama była zbyt mała by pamiętać i rozumieć a tu chciała nam zaimponować i wyszło jak wyszło.
              Mój ojczym dostał mieszkanie mając 44 lata a złożył papiery gdzie trzeba jak tylko doszedł do dorosłości. I on był w partii. Co prawda szeregowym członkiem, ale był. Nikt tego typu nie dostawał mieszkania mając 25 lat.
      • kk345 Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 09:39
        Dzięki temu, że matka zapisała się do organizacji w
        > zakładzie pracy w wieku 25 lat miała własne mieszkanie, bardzo dużo podróżowała

        Nie chcę ci psuć humoru, ale takich przywilejów nie dostawało się za samo zapisanie się do organizacji, mama musiała być wyjątkowo aktywnym i cennym dla partii członkiem, że ją tak hojnie obsypywano przywilejami.

        > . Później urodziła mnie, kartek nam nie brakowało, zmieniła mieszkanie na więks
        > ze.

        Jak wyżej, opisujesz ścieżkę zaufanego członka partii, cennego dla władzy

        Potem już pamię
        > tam, że chodziła co roku i było to ważne wydarzenie.

        I na co to ona tak co roku chodziła?
        • panna.nasturcja Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 19:42
          No na te wybory tak co roku chodziła smile
          • kk345 Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 20:21
            Może to były wybory plenarne? To by nawet grało w kontekściebig_grin
      • ziazia17 Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 10:41
        Okropne jest to, co piszesz. Zupelne przeciwienstwo mojej mamy. Moi przodkowie nie sprzedawali sie i mnie tak samo wychowali.
    • bi_scotti Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:40
      Moj tatus bral udzial w wyborach w 1938 roku a potem dopiero w 1989, matka byla za mloda w 1938, jej pierwsze wybory to 1989, ja wtedy glosowalam for the first time in my life w polskim konsulacie w Toronto. To chyba nie bylo tak, ze "tylko swinie" - wielu tzw. porzadnych ludzi bralo udzial w wyborach w czasei PRLu ale one kompletnie nie maly znaczenia - waste of time - nikt przeciez tak naprawde nie liczyl tych glosow, eh uncertain
      No idea czemu AD chce koniecznie to polskie spoleczenstwo dzelic jeszcze bardziej wyrazaniem publicznie takich opinions - coz za beznadziejny typ! Life.
      • aqua48 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:10
        bi_scotti napisała:

        > No idea czemu AD chce koniecznie to polskie spoleczenstwo dzelic jeszcze bardzi
        > ej wyrazaniem publicznie takich opinions

        Jak to "no idea" - wiadomo że skłóconym i zantagonizowanym oraz zastraszonym społeczeństwem łatwiej manipulować i rządzić. A Polacy w ostatnich wyborach pokazali że są dużo bardziej zjednoczeni niż dotychczasowa władza sądziła więc jej to nie w smak. Dlatego też między innymi straszą utratą niepodległości.
    • asia-loi Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 13:43
      W 1989 roku miałam 26 lat. Nie przypominam sobie, żebym chodziła na jakieś wybory (ale mogę nie pamiętać).
      Natomiast w 1989 roku byłam w komisji wyborczej (ze strony Solidarności) i pamiętam, że bardzo dużo ludzi głosowało. I pamiętam taką samą nadzieję, entuzjazm, że wreszcie będzie zmiana na lepsze. Czy były kolej przed lokalami to nie wiem, bo ja siedząc w komisji nie mogłam ich widzieć, a telewizja tego nie pokazywała. Bo to były tylko trochę wolne wybory.
    • po_godzinach_1 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:13
      Przed 1989 rokiem nie było wyborów, było głosowanie, bo była jedna lista FJN.

      A Duda widzę, że jak zwykle obraża Polaków.
    • ichi51e Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:15
      Mi sie wydaje ze ten kto miał legitymacje musial glosowac. W latach 50tych tez pewnie ludzie ze strachu głosowali. Może lata 70te w górę bylo inaczej?
    • bei Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:31
      Komuniści nie liczyli się z opinią obywateli, np jak były wybory do Rad Narodowych, to później i tak obsadzono stanowiska po lini partii. Robiono z wyborów święto- pamietam z telewizji, ze pierwsi głosujący dostawali kwiaty. Tak kilka dni przed wyborami było lepsze zaopatrzenie w sklepach- cytryny, kawa, dobre czekolady itp.
      Ludzie bali się nie głosować, szczególnie w małych miejscowościach, bano się późniejszych szykan, trudności w pracy. Przed rokiem 1989 na pewno były fałszowane, wszak ważne kto liczy głosy😉
    • profes79 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 14:40
      Najlepsze jest to, że w jego rozumieniu to chyba miał być komplement dla frekwencji.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 15:53
      Ludzie chodzili ze strachu przed reperkusjami, ale o jakich wyborach mówimy, jak nie było nikogo reprezentującego opozycje czy kogoś nie z PZPR, to tak jakbys miała wybor czy zagłosujesz na Kaczora, Pinokia czy Zero i nic poza tym. Dlatego to była fikcja, dziś nie do pomyślenia
    • irma223 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 16:39
      Ostra wypowiedź, ale przed 1989 rokiem nie było w wyborach żadnych "dwóch biegunów politycznych".
      PZPR wystawiało swoich kandydatów, zachęcając "głosuj bez skreśleń!", bo skreślając wykreślałaś danego kandydata z listy. Podobnie zresztą było z ZSLem (Zjednoczone Stronnictwo Ludowe) i Stronnictwem Demokratycznym. Oficjalną "przewodnią siłą narodu" była Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, a ZSL i SD uznawały jej przewodnią rolę. Modyfikacja polityki Partii (PZPR), a zatem i państwa odbywała się nie wskutek wyborów czy dyskusji sejmowych, tylko wskutek pozakulisowych gierek i starć stronnictw, o których zwykły człowiek nie nie wiedział i nie miał na to wpływu. Względnie wskutek protestów społecznych i strajków.
      Wyjątkiem był rok 1980 i 1981 w Sejmie, wtedy posłowie zaczęli nawet sensownie mówić, ale szybko to się skończyło. Mało kto dobrowolnie chodził na wybory, a nawet w ogóle mało kto chodził, tym niemniej agitacja o udział w wyborach była prowadzona, zarówno szantażem ("do matury nie dopuszczą", "na studia nie przyjmą", "z pracy wywalą z wilczym biletem", "mieszkania nie dadzą"), jak i za pośrednictwem nieświadomej dziatwy szkolnej. Taki urok życia w państwie totalitarnym, gdzie władza wie o obywatelu wszystko i może tę wiedzę wykorzystać do wszystkiego, bo wszystko od władzy zależy.
      Ale rzeczywiście frekwencja oficjalna wynosiła 99,9 % i takim stosunkiem głosów posłowie byli wybierani.
      • nangaparbat3 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:36
        Co to znaczy "nie było dwóch biegunów"? Jak najbardziej były, ludzie różnili się poglądami, o to chodzi Autorce wątku. U mnie zresztą było podobnie, nieustające awantury na tematy polityczne w domu.
        • bi_scotti Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:49
          Nie tylko, ze byly "bieguny" smile wrecz wiecej niz dwa! Ale wszak tzw. przyzwoici ludzie rowniez w pewnych momentach kandydowali & zostawali poslami (Kisiel, TM ...) - PRL trwalo czas jakis i zawirowania byly rozne, rowniez w temacie Parlament, eh ... Ten watek mnie strasznie depressed - poczulam sie starym boomer, jakims Methuselah albo ... hmmm ... vampire wink
          Inna sprawa, ze byly domy/rodziny, w ktorych podejscie do elections w PRL bylo takie jak moich rodzicow (no way!) ale chyba nie tak wiele przez te wszystkie (!!!) lata - kazdy czlowiek (dorosly) wtedy zyjacy mial swoj personal path, czesto w rytmie walca: kroczek do przodu, dwa kroczki w tyl. Life.
        • irma223 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 23:42
          Nie było żadnych dwóch biegunów w oficjalnych wyborach.
          Dziś możesz sobie wybrać pomiędzy Konfederacją a Lewicą i wszystkim pośrodku. Przed 1989 rokiem mogłaś wybrać jedynie PZPR.
      • tilijka123 Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 10:47
        irma223 napisała:

        > Ostra wypowiedź, ale przed 1989 rokiem nie było w wyborach żadnych "dwóch biegu
        > nów politycznych".

        Na listach wyborczych nie było możliwości wyboru opcji politycznej ale ludzie mieli mimo wszystko różne poglądy polityczne. Jedni popierali partię, drudzy byli przeciw. Tak właśnie było w mojej rodzinie.
        • tilijka123 Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 10:52
          Gdyby "drugiego" bieguna politycznego nie było do dziś żylibyśmy w PRLu.
          • irma223 Re: wybory przed 1989 r 20.10.23, 19:17
            Owszem, ale opowieść wątkodajki brzmi jak wyjęta z dzisiejszych czasów.
            • tilijka123 Re: wybory przed 1989 r 21.10.23, 12:02
              irma223 napisała:

              > Owszem, ale opowieść wątkodajki brzmi jak wyjęta z dzisiejszych czasów.

              Aż przeczytałam swój startowy post i nadal nie rozumie co masz na myśli.
    • cegehana Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 17:11
      No nie do końca, sporo osób chodziło z przekonaniem większym lub mniejszym, ale sporo chodziło. Chociaż wiarygodnej informacji o rzeczywistej frekwencji i wynikach raczej nie znajdziemy.
    • mmk9 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 17:21
      Przed 1989 w wyborach nie brały udziału żadne "bieguny polityczne" tylko partie sojusznicze
      • mmk9 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 17:22
        UPS, Irma, przepraszam
    • katriel Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 20:16
      Wyborów przed 1980 nie pamiętam, ale w 1985 miałam 11 lat.

      Pamiętam apele o bojkot wyborów, ulotki, hasła pisane na murach i artykuły w podziemnej prasie.

      Pamiętam wielką akcję liczenia głosujących i towarzyszącą jej satysfakcję, że przyłapiemy komuchów na kłamstwie.
      Pamiętam, że już wtedy zrobiło na mnie wrażenie, jak precyzyjnie została zaplanowana. W drugoobiegowych gazetkach publikowana była szczegółowa instrukcja: każdy chętny mógł wziąć udział, licząc osoby wychodzące z lokalu wyborczego przez dokładnie pięć minut w jednym z wyznaczonych dwugodzinnych (chyba) slotów. Wyniki miał przekazać tej osobie, od której dostał gazetkę z instrukcją - w ten sposób spływały one do centrali istniejącymi kanałami kolportażu.
      Oprócz tego dodatkowo w wybranych obwodach - tam, gdzie znalazł się ktoś, kto udostępnił mieszkanie z widokiem na lokal wyborczy - odbywało się liczenie non stop przez cały dzień wyborczy, od 6 do 20.

      Pamiętam artykuł z podsumowaniem, też przedrukowywany w wielu periodykach (ja go musiałam czytać albo w "Solidarności Walczącej", albo w "Z dnia na dzień"). Ostatecznie frekwencję oszacowano chyba na trochę powyżej 60%, kilkanaście punktów procentowych poniżej oficjalnej.
      Do pewnego stopnia można by nawet te wyniki uznać za rozczarowujące: ani bojkot nie okazał się wcale tak miażdżący (większość ludzi jednak do urn poszła), ani komusze łgarstwa tak skandaliczne (nie podali 99% czy 98%, tylko skromnie, poniżej 80%). Ale realnie to było jednak spore osiągnięcie, ogólnopolska akcja kontroli frekwencji dokonana siłami pospolitego ruszenia ochotników przyniosła niezbity dowód kłamstw propagandy.

      To badanie miało jeszcze część jakościową, razem z wynikami liczenia ankieterzy mogli przesyłać miniwywiady (np. z rodziną czy znajomymi), z jednym tylko pytaniem: dlaczego głosowała/eś / dlaczego nie głosowała/eś. Ankietowani pozostawali anonimowi, ale bywali opisani np. wiekiem i zawodem lub wykształceniem. Pamiętam dwa takie, oba z serii "dlaczego głosowałaś".
      W jednym mocno starsza pani tłumaczyła: No przecież były takie napisy na murach, "nasi kandydaci: Bujak, Frasyniuk, Wałęsa". To i poszła głosować. A co, synku, miała nie iść? (Takich akurat napisów nie widziałam wcześniej, ale ich wydźwięk był dla mnie 11-letniej oczywisty: nie pójdziemy na wybory, dopóki nie będziemy mogli wystawić naszych kandydatów. Dla ankietowanej staruszki najwyraźniej oczywisty nie był.)
      W drugim osoba zidentyfikowana jako "gospodyni domowa, alkoholiczka, 48 lat" zwierzała się: Głosowanie jest bardzo fajne! Głosowałam kilka razy, za siebie, za rodzinę i za sąsiadów!

      Czy którakolwiek z tych pań zasługuje na miano świni? Nie wydaje mi się. Były zdezorientowane, niewystarczająco świadome politycznie, może nieodpowiedzialne (zwłaszcza młodsza), ale nie było w nich złej woli. Tacy ludzie też chodzili na wybory w PRL (razem z tymi, co wciąż jeszcze bali się, że jak nie zagłosują, to zostaną pominięci przy awansie) i teraz zostali za to nazwani świniami przez prezydenta Polski.
    • falofilia.falofilia1 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 21:01
      Za PRL podczas wyborów np do Sejmu była jedna lista FJN . Władza nawoływała aby "głosujemy bez skreśleń".
      Chyba tylko raz zdarzyło się i to po pazdziernikowej odwilży w wyborach do Sejmu chyba w 1958 roku że do Sejmu na Podhalu weszły nie osoba/osoby pierwsze na liscie ale z dalszych miejsc tradycyjnie niebiorących chociaż też były to osoba/osoby popierane przez władze ale robiące dotychczas na listach wyborczych za "paprotki"
    • nangaparbat3 Re: wybory przed 1989 r 19.10.23, 22:45
      Ha, po raz drugi w tym miesiącu pan prezydent nazwał mnie "świnią". I moją mamę.
      U mnie w rodzinie chodziło się zawsze na wybory, wszyscy, niezależnie od tego, czy popierali partię (ojciec), czy dokładnie na odwrót (mama, babcia, właściwie cała reszta). Mama i babcia chodziły dla zasady. (W niedzielę w lokalu mamy była straszna kolejka, zaproponowałam, że zajmę jej miejsce i zadzwonię po nią, jak będę blisko - odrzuciła propozycję z oburzeniem, że przy takiej okazji poradzi sobie sama ze staniem, ma 93). Czy skreślały? Nie mam pojęcia, popytam.
      Ja miałam za punkt honoru wejść do kabiny i skreślać, ale niestety zapomniałam szczegóły (zastanawiam się, czy oddawałam głos nieważny, czy tylko skreślałam - niestety w ogóle nie pamiętam).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka