Dodaj do ulubionych

Ferie i odwieczny problem

28.10.23, 09:52
Maz nie lubi gor, zwlaszcza zima. Ja kocham. Syn ze mna jezdzi latem, zima ostatni raz bylismy kilka lat temu. Marzy mi sie wyjazd w gory. Troche nart, troche spacerów, moze jakies baseny, lodowisko, inne atrakcje.
Czy macie pomysl na okolice ktora nie bedzie pelna ludzi typu Zakopane, Szczyrk czy Krynica a jednoczesnie ladna krajobrazowo i z jakims stokiem?
Chcialabym kameralnie, cisze i spokoj.
Musze skusic meza i syna tez bo jak maz nie jedzie to syn za nim jak w obraz....
Obserwuj wątek
    • bazia_morska Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 09:56
      Malino Brdo w Słowacji.
    • marzeka11 Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 09:56
      Nie znoszę gór zimą, żadne tam sanki czy narty- a fe. A ponieważ mąż lubił i lubi, to on z synami wyjeżdżał i bawili się świetnie, gdy synowi byli w fazie bycia dziećmi czy młodzieżą.
      • panna.nasturcja Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 15:38
        I jak ta odpowiedź ma pomóc autorce?
        • princy-mincy Re: Ferie i odwieczny problem 29.10.23, 17:28
          ano tak, że autorka może jechać sama z synem.
      • anomaliapogodowa81 Re: Ferie i odwieczny problem 29.10.23, 15:37
        marzeka11 napisała:

        > Nie znoszę gór zimą, żadne tam sanki czy narty- a fe. A ponieważ mąż lubił i lu
        > bi, to on z synami wyjeżdżał i bawili się świetnie, gdy synowi byli w fazie byc
        > ia dziećmi czy młodzieżą.

        #nikogo
    • palacinka2020 Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 12:45
      Znajdz hotel z basenem i wellness by maz tam spedzal czas. Atrakcje indoorowe. Jak nie lubi gor to zadne widoki go nie skusza.
      • hrabina_niczyja Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 14:56
        O właśnie. Mam tak samo, widoki lubię co prawda, ale bez przesady. Dlatego odpadają wszystkie zadupia, kameralne wiochy nie wchodzą w grę dlatego, że ja chce wyjść na spacer, do kawiarni i takie tam kiedy oni się wspinają czy nartują.
    • kurt.wallander Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 13:15
      A mąż nie może troszkę się poświęcić, pojechać z wami, pospacerowac i pospędzać razem czas, kiedy nie jeździcie na nartach? Ja tak robiłam, kiedy moje dzieci były młodsze. Nie mam może jakieś odrazy do gór, ale nie jeżdżę na nartach, więc mój pobyt sprowadzał się do spacerów, wspólnych posiłków, spędzania razem czasu wieczorami (planszówki, karty), a poza tym siedzenia w domku z książką czy laptopem. Pomagałam też dzieciakom ogarnąć przygotowania do wyjścia na narty.
      • kokosowy15 Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 14:33
        Rozumiem poświęcenie, ale czy siedzenie w domu z książką, planszowki nie wychodzą taniej i bez zmęczenia podróżą u siebie w domu?
        • panna.nasturcja Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 15:39
          Znaczy nie rozumiesz idei wspólnego rodzinnego wyjazdu, tak?
          • kokosowy15 Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 16:32
            Rozumiem idee wspólnego spędzania czasu, do tego nie jest potrzebny wyjazd na ktorym cześć rodziny spędza większość czasu samotnie.
            • kurt.wallander Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 20:01
              Czyli ze względu na jednego niejeżdżącego na nartach członka rodziny, reszta ma nigdy nie spróbować tego sportu? To bez sensu.
            • panna.nasturcja Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 20:05
              Część czasu spędzają razem, część oddzielnie, normalna rzecz.
              Wiem, że nienawidzisz wyjazdów i skąpisz na nie pieniędzy, ale ludzie lubią i chcą wyjeżdżać. Tu część czasu spędzają razem, część na innych aktywnościach, wszyscy są zadowoleni, oprócz Ciebie, ale to norma gdy wątek jest o wyjazdach.
              • igge Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 22:47
                Ja kiedyś byłam zwolennikiem wszystkiego razem ale wyrosłam z tego i np jutro zamierzam sama zaliczyć lubiane muzeum na wyjeździe i katedrę podczas gdy reszta naszej ekipy albo odpocznie w hotelu albo coś innego będzie robić.
                • igge Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 22:50
                  I jednak aktywności na miejscu, bez wyjazdu, nawet super fajne to nie to samo co wyjazd rodzinny nawet króciutki.

                  Sama miałam dylemat bo bilety do teatru dawno kupione na jutro.
                  Ale w końcu poszły w dobre ręce i ok.
                  A ja spróbowałam dokupić sobie bilet na ten sam spektakl w innym terminie i nawet co było zaskoczeniem, się udałosmile.
        • kurt.wallander Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 19:59
          kokosowy15 napisał(a):

          > Rozumiem poświęcenie, ale czy siedzenie w domu z książką, planszowki nie wychod
          > zą taniej i bez zmęczenia podróżą u siebie w domu?

          Gdybym została w domu, to z kim miałabym grac w te planszówki, skoro cała rodzina w górach?

          Dla mnie taki wyjazd, na ktorym nie korzystałam z głównej atrakcji, czyli jazdy na nartach, był bardziej zblizony do pobytu w domu, co nie znaczy, że nie stanowił odskoczni od codzienności. Na przykład na wyjeździe nie gotowałam obiadów, byłam w innej okolicy niż na codzień, a dzieci nie miały szkoły, więc był czas na wspólne aktywności mimo mojego niejeżdżenia na nartach.
          • marcowa_aprilla Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 20:27
            Gdzie nspisalam ze narty beda glowna rozrywka? Wlasnie prosze o polecenie miejsc gdzie można robic inne rzeczy bo ja na tych nartach mam zamiar ze 2h z rana albo po poludniu pojezdzic.
            • kurt.wallander Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 22:36
              W mojej wypowiedzi, na którą odpowiadasz, akurat pisałam o sobie w odpowiedzi marudzącemu kokosowemu smile

    • b.bujak Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 13:43
      może Rudawy Janowickie

      czarnow-ski.pl/
      • marcowa_aprilla Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 15:22
        Dzieki ale nie chce do osrodka narciarskiego typowo.
        • b.bujak Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 15:35
          marcowa_aprilla napisała:

          > Dzieki ale nie chce do osrodka narciarskiego typowo.


          nie wiem co to jest typowy ośrodek narciarski;
          miałam na myśli ogólnie okolice Rudaw Janowickich i podesłałam przykładowe miejsce na narty
          • marcowa_aprilla Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 20:25
            Oki, to idę czytać o tym miejscu, dziekuje
    • primula.alpicola Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 13:49
      Pojechałabym sama tam gdzie chcę, a mąż z synem razem, też tam gdzie chcą.
    • nick_z_desperacji Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 14:06
      A syn te góry lubi i chce w nie jechać?
    • marcowa_aprilla Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 15:21
      Syn lubi gory, lubi wyjezdzac.
      Sa ferie, chce spedzic czas razem, rodzinnie. Wiem ze chce cos kameralnego, nie prosze o namiary na hotel z basenem tylko rejon czy miejscowosc.
      • nuta15 Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 18:27
        Może Rymanów Zdrój albo Iwonicz ? To nie są wysokie góry, ale obie miejscowości położone są malowniczo wśród zalesionych wzgórz Beskidu Niskiego, ładne widoki gwarantowane. Kameralne, spokojne, z rozległymi parkami, trasami spacerowymi, hotelami i ośrodkami z basenem , restauracjami i kawiarniami. W Rymanowie Zdroju jest lodowisko, na pobliskie stoki narciarskie trzeba podjechać.
        • marcowa_aprilla Re: Ferie i odwieczny problem 28.10.23, 20:24
          Dziekuje, poczytam
    • alewcale Re: Ferie i odwieczny problem 29.10.23, 15:18
      wszystko jedno, niech jadom razem...Dziecko to najlepszy gps na świecie i wszystko mamusi opowie 😂Tylko niech trypla nie przywiozą.
      • kira_03 Re: Ferie i odwieczny problem 30.10.23, 08:45
        Ales Ty głupia
    • aguar Re: Ferie i odwieczny problem 29.10.23, 17:00
      Polecam Świeradów Zdról. Jest w miarę kameralny. Jeździmy tam w ferie zimowe od kilku lat. W Świeradowie i okolicy jest co robić i jak jest śnieg, i jak go nie ma, aczkolwiek bardziej wymagający narciarze mogliby czuć niedosyt. Mieszkamy zawsze w apartamentach na Cichej, też polecam. W Świerkowej Karczmie jest pyszne jedzonko, można zamówić z dowozem.
      • marcowa_aprilla Re: Ferie i odwieczny problem 29.10.23, 17:04
        Dziekuje, slyszalam o tym rejonie, rozwaze 😊
    • abria Re: Ferie i odwieczny problem 29.10.23, 17:31
      a moze on nie lubi, bo ty lubisz ity jedziesz w gory a on wspina sie na wyzyny mozliwosci u kochanki w tym czasie?
    • no_name33 Re: Ferie i odwieczny problem 30.10.23, 09:10
      Chciałabym mieć wolne razem z mężem w terminie ferii…
    • gryzelda71 Re: Ferie i odwieczny problem 30.10.23, 09:34
      A jak już bedziecie na miejscu to syn bez meza będzie uczestniczył w jazdach na nartach i tych spacerach lodowiskach? Jak wyjazd dojdzie do skutku to mąż.sie poświęci? Czy będzie siedział w pokoju nadąsany.
      Syn ile ma lat?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka