Rollując internet trafiłam na biskupa Damiana Muskusa z Leżajska.
Ogłosił ofertę, że za tysiąc złotych na godzinę wynajmie się do prac ogrodowych, także u innych księży na parafiach. Wcześniej za mniejsze kwoty wynajmował się do różnych spraw technicznych od mycia naczyń, przez przycinanie żywopłotu po naprawy dachu, oraz wystawiał "biskupie" filiżanki z herbem na licytacje.
Wiele czytających osób naskoczyło na niego, że tłusty katabas śmie taką stawkę za godzinę pracy wołać. Że do miotły i łopaty nieroby!
Biskup w ten sposób, wykorzystując jakby nie było swoją pozycję, zbiera kasę na leczenie już kolejnego dziecka z SMA.
www.facebook.com/andrzej.damian.10
www.facebook.com/reel/1029793898221906
Wygląda na sympatycznego człowieka z poczuciem humoru, w sumie szkoda, że ksiądz