Dodaj do ulubionych

Koleżanka-wampirka

08.11.23, 23:06
Tak trochę z przymrużeniem oka, ale chciałam zapytać emamę, jak emamama sobei radzi w takich sytuacjach:

Mam koleżankę, miła, mieszka blisko, łatwo się umówić bez wielkiego planowania i choćby pójsc na spacer czy szybką kawę. Tylko jest jeden problem - ona chyba ma się za jakąs samorodną psychoterapeutkę czy cos. I uwielbia, jak mi w życiu nie idzie, mam jakis problem i zawsze, jak jej cos opowiadam, to drąży w tę stronę.

Tyle że jak już wydrąży i rozdrapie, to nic z tym nie robi, nie pomaga, nie podpowiada rozwiązań.
No więc się już nauczyłam, że jej nie opowiadam, że mi kran kapie więc podejdźmy podczas spaceru do sklepu z uszczelkami a już tym bardziej o jakichs problemach w pracy.

No i kurczę wczoraj dzwoni po paru tygodniach nieudanego umawiania się i leci: "I co wykaraskaliscie się już z CHOROBY?" Z jakiej choroby??? Napisałam jej tylko, że męża łapie przeziębienie i zostanie w domu, żeby wypocząć i się nie rozchorować i że przyjdę sama na umówioną kawę, po czym to ona odwołała spotkanie w ogóle, bo się nie chce zarazić.
Jak już jej wyjasniłam, że nie bylismy obłożnie chorzy, to ta dalej: a co u was w mieszkaniu, jakies nowe usterki?
Nie, nie ma. (Tzn. są, cały czas te same, plus cała lista małych rzeczy, które ciągle wyłażą, albo które chciałabym zmienić).
"A co u ciebie, wszysko w porządku? Dobrze się czujesz?"
No i tu popełniłam błąd. Odpowiedziałam, że tak, wszystko ok. Na pytanie "Na pewno?" - już straciłam cool. I powiedziałam "tak, biorąc pod uwagę okolicznosci, to ok". Miałam na mysli ogólnie to, co się dzieje na swiecie, sytuację naszych bliskich wspólnych znajomych i ich rodzin w związku z toczącymi się wojnami, sytuację w mojej rodzinie (smierć bliskiej osoby). A ta jakby tylko na to czekała! "O oł! To nie brzmi dobrze, cos ukrywasz, cos cię gryzie, musimy się spotkać i to przegadać". No i to mi rzeczywiscie skwasiło humor.

Jak sobie radzicie z osobami, które chcą Wam wmówić problem? Albo drążą w rozmowie tak, żeby naciągnąć na smutki i żale?
Albo z drugiej strony - może rzeczywiscie czas do lekarza, jak myslę, że czuję się ok, ale koleżanka, która mnie widzi raz na jakis czas twierdzi, że 'cos jestes dzisiaj zgaszona/smutna/costam, co się dzieje". big_grin
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Koleżanka-wampirka 08.11.23, 23:26
      Tu pięknie pasuje trissowe: nie ma ofiar, są ochotnicy. A konkretnie jedna ochotniczka.
      • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 08.11.23, 23:50
        No wiadomo.
        Ale jak już jestes w taskiej sytuacji, to cos odpowiadać, uswiadamiać, czy raczej jednak po cichu wygaszać znajomosć?
        • waleria_bb Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 01:25
          Jeśli nie wygaszamy znajomości, rozmawiamy wyłącznie o pierdołach. Plotki, seriale, książki, kosmetyki itp. Zero osobistych tematów (choroby, finanse).
        • pani_tau Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 05:57
          Ja bym wygasiła w trybie natychmiastowym. Dołować mogę się sama, nie potrzebuję pomocników wink.
          Niestety są tacy ludzie, którzy żywią się złą passą innych i jest ich niemało.

        • bazia_morska Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 06:09
          Masz 15 lat?
        • jkl13 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 06:26
          Wcale nie po cichu, tylko z wielkim hukiem "przykro mi ziuta, ale w twojej obecności źle się czuję. Przestała mi odpowiadać nasza znajomość, nie dzwoń do mnie więcej. Nara, buziaczki,pa".
          • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 12:29
            Kuszące, ale... tydzień potem spotykam ją na kolacji u kumpelki... A dwa tygodnie później na wernisażu u innej...
            • netlii Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 14:09
              Świetnie się więc składa, gdyż na jej "O oł! To nie brzmi dobrze, cos ukrywasz, cos cię gryzie, musimy się spotkać i to przegadać" udzielasz odpowiedzi w stylu "faktycznie, będzie okazja na wernisażu" i tym samym nie musisz wisieć z nią na telefonie ani też wydzielać czasu na spotkanie przy kawce w parze.

              Czy bym wygasiła znajomość? Zależy. Jestem opinii, że przyjaciele nie są jednowymiarowi i to, że w obszarach xyz są irytujący, nieporadni, złośliwi, niezgodni z moim modelem widzenia świata nie oznacza, że nie nadrabiają elementami, na których szczególnie mi w ludziach zależy. Omawiana koleżanka musiałaby jednak sporo rekompensować, gdyż to trudny przypadek.
    • madame_edith Re: Koleżanka-wampirka 08.11.23, 23:37
      Nie mam w swoim otoczeniu dosłownie ani jednej takiej osoby. Mam koleżanki, które lubię, lubię z nimi spędzać czas i gadać. Ktoś taki jak Twoja kumpela miałby u mnie szanse na small talk o pogodzie, gdybyśmy na siebie przypadkiem wpadły. Nie marnuj czasu na takich ludzi! Ja już dawno odcięłam osoby, z którymi mi było nie po drodze, z rodziny też.
      • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 08.11.23, 23:49
        Odcinam. Tak zupełnie nie mogę, bo moje przyjaciółki się z nią kolegują i wspólnie pracują. Z jej mężem zawodowo się od czasu do czasu spotykamy.
        Jak nie próbuje mi wmawiać złego samopoczucia, depresji czy problemów tam, gdzie ich nie ma, to całkiem miło można spędzić tę godzinkę raz na jakis czas. W większym gronie to już w ogóle.

        Ale też nie jest to pierwsza osoba z takimi tendencjami, z jaką mam do czynienia. Akurat ta jest nabliżej i najbardziej jaskrawy przypadek wiercenia dziury w brzuchu aż cos wywierci wink
        • waleria_bb Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 01:27
          Ludzie naczytają się psychologicznych książek, naoglądają filmów na yt (różnej jakości) i zaczynają zabawę w domorosłego psychoterapeutę. Wnerwiające, ale każdy kogoś takiego poznał.
        • madame_edith Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 06:37
          Czyli nie możesz jej całkiem olać niestety. W takim razie pozostaje mieć sie na baczności, żeby nie dawać pożywki. Współczuję szczerze!
        • niemcyy Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 08:21
          Nie umawiaj sie z nia 1:1 i nie opowiadaj za duzo przez telefon.
    • theafterlife Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 00:00
      Ja tez sie nie spotykam z ludzmi " przeziębionymi" czyli z infekcja wirusowa.


      Poza tym po co sie z nia umawiasz?
      • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 00:14
        Nie mam pretensji, że się nie spotkała. Napisałam jej, jak jest żeby mogła ocenić ryzyko i dać znać. Problem w tym, że rozdmuchana zwykłe 'zostanę w domu, odeśpię i się wygrzeję' męża, do ciężkiej choroby nas obojga. Ale dzwoni z troską 2 tygodnie po.

        No i przecież to chyba jest normalna wymówka na pytanie 'jestesmy w pubie na rogu, chcecie przyjść na piwo'.
        A tak to brzmi, jakby mnie egzaminowała czy rzeczywiście powód był dostatecznie ważny żeby olać spontaniczne wyjście.

        Spotykam się tak normalnie - pogadać, coś porobić, właśnie bez wielkiego planowania, żeby w domu nie gnić.
        • theafterlife Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 00:20
          No ale mozesz znalezc ciekawszych znajomych, a nie takich dla ktorych twoje niepowodzenia to sensacja i rozrywka
          • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 05:17
            Heh, dobrze to ujelas. Wydaje mi się że to może być dobry trop.

            Ogólnie jest ciekawa i mądra, no i obracamy się w tych samych kręgach towarzyskich. Od niedawna mieszkamy żabi skok od siebie.
    • swinka-morska Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 00:08
      Jakbym czytała o mojej teściowej.
      Jak mi się wymsknie, że ktoś w domu kicha, to przy następnej rozmowie telefonicznej zapyta czy już mamy zdiagnozowanego "tego raka".
      Jedyna rada - ograniczać kontakty do minimum, w trakcie spotkań, których nie da się uniknąć starać się głównie milczeć.
      • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 00:19
        Miałam kiedyś w pracy taką aparatów: strasznie dziś wyglądasz! Coś się dzieje? Plakalas? Nie no jak plakalas to nie ukrywają tylko wyrzuć z siebie.

        Humor popsuty na cały dzień. A ona potem: a nie mówiłam że coś cię dręczy 😂
        • m_incubo Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:24
          Nie bardzo kumam, dlaczego czyjeś chybione uwagi na tyle wtrącają cię z równowagi, że masz zepsuty humor cały dzień (?!).
          A jeśli trafione, i rzeczywiście masz doła /płakałaś, to już chyba humor masz i tak kiepski i to nie koleżanka jest tego przyczyną.
        • black.emma Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:55
          Straszna z ciebie męczybuła. Byle pierdółka tak bardzo cię wytrąca z równowagi, ze przeżywasz cały dzień?
    • jammer1974 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 01:39
      Boje sie tej twojej kolezanki.
    • sloneczna_paraolka1 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 01:45
      O oł! To nie brzmi dobrze, cos ukrywasz, cos cię gryzie, musimy się spotkać i to przegadać". No i to mi rzeczywiscie skwasiło humor

      Spotykasz się i nie dajesz się wciągnąć :mówisz słuchaj nie chce o tym mówić. Przystań mi ustawić życie na wolności i diagnozować. Bo ja mam „od tego męża i lekarzy w razie co” tak żartobliwie. .
      I zmień temat.
      Jak ty z nią wytrzymujesz?
      • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 05:10
        Tylko że właśnie w ogóle nie ma o czym mówić.

        A jakoś tak jeszcze czuję opór przed powiedzeniem wprost, że denerwuje mnie, jak wyszukuje dziury w całym, albo że te jej diagnozy są zupełnie nietrafione.
        • jowita771 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 10:04
          No to powiedz żartem, że dobrze, że nie jest psychologiem, bo słabo stawia diagnozę. I tak parę razy, żeby to ona czuła dyskomfort po takiej rozmowie.
          • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 13:25
            Chyba zacznę cos w tym stylu, bo na serio czasem się czuję, jak na kozetce big_grin
    • bi_scotti Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 01:47
      Nie mam takich znajomych ale miewam podopiecznych, ktorzy sa "wampirami energetycznymi" wink Gdy musze z kims takim spedzic pol godziny/godzine, to po takim spotkaniu czuje sie totally wyssana z calej mojej energy. I to sa w sumie mili ludzie, not even "difficult clients" ale maja w sobie to takie "cos", tak rozmawiaja/zadaja pytania/opowiadaja o swoich sprawach, ze wysysaja energy to ostatniego tchnienia wink Gdy wychodze po conversation z kims takim, prawie "slaniam se na nogach", potrzebuje jakiejs kawy, pol godziny dla siebie, jakiegos odbudowania Mocy, bo czuje sie po prostu wykonczona. No idea jak to dziala ale wiem od coworkers, ze tez maja takich podopiecznych - to jest ciezko zdefiniowac ale honestly "wampiry energetyczne" sa wsrod nas wink I zaden czosnek na nich nie pomaga big_grin Cheers.
      • ziazia17 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:13
        Wiesz jak jest po polsku "podopieczny", a nie potrafisz poprawnie napisac "totalnie"? Irytujace to bardzo, bo czsami cos madrego wypadnie Ci spod palcow, ale te idiotyczne niby obcojezyczne wstawki psuja caly efekt. Popracuj nad tym, naprawde dasz rade!
        • hosta_73 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:53
          Nowa, co? 😋
          • shellyanna Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 08:19
            😁
          • ziazia17 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 13:31
            Nie, ale juz mi sie ulalo🤮
            • m_incubo Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 14:16
              Nie odkryłaś jeszcze opcji wygaszania?
            • mallard Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 14:28
              ziazia17 napisała:

              > Nie, ale juz mi sie ulalo🤮

              Nie domyśliłaś się, że ją jara to, że drażni innych tymi "makaronizmami" na siłę wstawianymi? Albo tym, że są tacy, co ją wygasili?
              • ziazia17 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 16:10
                Nie domyslilam sie. Jarac sie przed monitorem, ze jest sie prymitywem? Zabawa nie dla mnie niestety. Ale wygasze, to dobra mysl😉
                • ziazia17 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 16:14
                  Jak wygasic? W telefonie jest taka opcja? Poradzcie
        • krisdevalnor Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 18:12
          ziazia17 napisała:

          > Wiesz jak jest po polsku "podopieczny", a nie potrafisz poprawnie napisac "tota
          > lnie"? Irytujace to bardzo, bo czsami cos madrego wypadnie Ci spod palcow, ale
          > te idiotyczne niby obcojezyczne wstawki psuja caly efekt. Popracuj nad tym, nap
          > rawde dasz rade!
          No i masz! Zaraz zlecą się fanki bronić tego bełkotu i zakazywać ci wszelkiej krytyki pod adresem bi.
    • tairo Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 05:28
      Nie zwierzam się, nie daję się wciągnąć w takie rozmowy i wygaszam kontakt.
      Dla tego typu osób nie schodzę z poziomu small talk i nie podaję żadnych osobistych informacji.
    • gorzkie.nic Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 05:29
      lodomeria napisała:

      > Mam koleżankę, miła, mieszka blisko, łatwo się umówić bez wielkiego planowania
      > i choćby pójsc na spacer czy szybką kawę.

      że przyjdę sama na umówioną kawę, po czym to ona odwołała spotkanie w
      >

      Ciągasz męża na kawy z koleżankami???
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 08:50
        Jeśli to wspólna koleżanka to czemu nie? Zwłaszcza, że z jej mężem też sie kolegują.
    • piataziuta Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 06:24
      Dlaczego się z nią w ogóle spotykasz?
      Pożyczyła ci pieniądze, czy co?


      W życiu trzeba znosić wystarczająco poyebanych ludzi - w pracy/w rodzinie i nie trzeba się już dobijać wujowymi znajomymi.
      • m_incubo Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:27
        O to, to.
      • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 13:33
        Heh, na jej pytanie jak tam w pracy, odpowiadam, że ok. Ona na to "o, to jeszcze się wam nie skwasiła atmosfera??".
        Kurtyna.
        • muszebosieudusze Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 13:50
          lodomeria napisała:

          > Heh, na jej pytanie jak tam w pracy, odpowiadam, że ok. Ona na to "o, to jeszcz
          > e się wam nie skwasiła atmosfera??".

          „Nie, na złość tobie”.
          • hosta_73 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 13:55
            Albo "chciałabyś, co?" i i puszczenie oka do kompletu.
        • trampki-w-kwiatki Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 14:01
          A nie da się jej zalać betonem w jakiejś piwinicy? 🙄
    • mamamisi2005 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 06:44
      Z podobnych względów moja teściowa ma bana na wszelkie informacje nt mojego zdrowia. Już wada wzroku to wg niej praktycznie ślepota i przeciwwskazanie do małżeństwa 😛
      • matacznik Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 06:59
        mamamisi2005 napisała:

        > wada wzroku to wg niej praktycznie ślepota i przeciwwskazanie do małżeństwa 😛
        >
        To jest przeciwwskazanie do małżeństwa, bo potem nie można wyrzec sakramentalnego "widziały gały co brały".
    • shellyanna Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 06:57
      Yyyy… na spotkanie z Kolezanka chciałaś brać meza?
      • mallard Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 14:31
        shellyanna napisała:

        > Yyyy… na spotkanie z Kolezanka chciałaś brać meza?

        Przed mądrzeniem się, wypada dokładnie przeczytać...
        • sol_13 Re: Koleżanka-wampirka 10.11.23, 22:22
          A co Ty wnioskujesz po dokładnym przeczytaniu, bo ja to samo co przedmówczyni-chciala wziąć męża na kawę z koleżanką, ale się rozchorował.
          • m_incubo Re: Koleżanka-wampirka 11.11.23, 10:11
            Te dwie pary ogólnie się spotykają, to nie jest tylko jej koleżanka.
    • matacznik Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:01
      lodomeria napisała:

      > Jak sobie radzicie z osobami, które chcą Wam wmówić problem?
      >
      Tryskam szczęściem i entuzjazmem. O nowych problemach nie informuję, znane przedstawiam jako ekscytującą przygodę i arcyciekawe wyzwanie przy którym się spełniam.
      • hosta_73 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 08:00
        O to, to. I okaże się, że to koleżanka zacznie unikać spotkań bo u autorki nic "ciekawego" się nie dzieje 😉
    • kocynder Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:08
      Wygasić koleżeństwo. Przy spotkaniu - ploteczki o książkach, kosmetykach i innych bzdurkach. ŻADNYCH informacji "co u ciebie"! Na pytania i drążenie - właśnie "fajny film widziałam" albo "w Lidlu jest promocja na ośmiorniczki". Ona się nie zmieni, a po co się męczyć?
    • jowita771 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:13
      Zaczęłabym opowiadać same pozytywne rzeczy. Ale licz się z tym, że może nie chcieć się z Tobą kolegować, z opisu wygląda na taką, której przyjemność sprawiają niepowodzenia i potknięcia innych, poprawia sobie tym nastrój i samoocenę.
      • kocynder Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:15
        Jeśli nawet to na dłuższą metę męczy. I wychodzi nieszczerze, taki "optymizm na siłę". Czy koleżanka jest warta?
        • pani_tau Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:32
          Samo czytanie o tym mnie męczy a co dopiero jakbym regularnie wchodziła w taką grę.
    • pani_tau Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:14
      Pamiętam, że "Dlaczego jesteś taka smutna?" było wstępem do podrywu na dyskotekach w latach dziewięćdziesiątych.
      • jolie Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 19:59
        Faktycznie, wyjątkowo denny i pozbawiony sensu tekst na podryw.
    • m_incubo Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:20
      Nie wiem, ale zaintrygowały mnie te usterki w twoim domu, ciągle te same, plus jeszcze nowe.
      Cieknący ciągle kran sprawiłby, że też wyglądałabym na zgaszoną/wqrwioną.
    • m_incubo Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:33
      Gdyby mnie to męczyło, to bym się po prostu nie spotykała.
      Ale mnie by to raczej bawiło, i przy każdej możliwej okazji każde nieistotne wydarzenie przedstawiałabym jako niesamowitą historię i wygraną na loterii.
      Iwona, pamiętasz ten mój cieknący tygodniami kran, którego mój ledwie żywy z przeziębienia mąż nie był w stanie naprawić? Otóż niosąc znicze, przewróciłam się ostatnio przed sklepem, xuj znicze strzelił, ale pomógł mi się pozbierać fantastyczny facet! Okazało się, że to najlepszy w mieście hydraulik, a jego żona jest bardzo skuteczną bioenergotetapeutką! Facet uratował mój kran, a jego żona tak nam czakry pootwierała, że od tygodnia moje życie to nieustające pasmo sukcesów, wczoraj nawet dwie stówy w totka wygrałam! Koniecznie musisz zapisać jej numer, wyglądasz, jakby dusiła cię jakaś zła energia, jesteś przygaszona, widać, że z czymś się mierzysz, martwię się o ciebie i chcę ci pomóc!
      • alina460 Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:38
        Cudne!
      • luderka Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 09:01
        A ona jak najbardziej chce ten numer telefonu... i koniec pieśni, bo potem truje kilka razy dziennie żeby jej ten namiar i na hudraulika i na bioene dać.
      • valla-maldoran Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 10:06
        Boskie smile
    • lucadimontezemolo Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 07:52
      Po kij utrzymywać z kimś takim kontakty. Na każdym spotkaniu uważać na każde słowo, każde westchnięcie itp. Na spacer można pójść samemu, na kawę też. Z takimi osobami nie utrzymuję kontaktu.
    • night_and_day Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 08:14
      Doceń! Większość ludzi jest tak skoncentrowana na sobie, że nie chce słuchać o cudzych problemach, za to chętnie opowiedzą o swoich, nawet jak u ciebie wszystko się wali, oni i tak będą ci udowadniać że mają „gorzej”.
      • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 13:03
        No nie, to nie jest to.
        Moim zdaniem ona własnie jest skoncentrowana na sobie - ja jej mówię, że wszystko ok, ale ona chce dramy i wymusza, co chce usłyszeć, albo 'szantażuje' emocjonalnie 'no dobra, jak będziesz gotowa o tym rozmawiać, to wiesz, gdzie mnie szukać'.
        • muszebosieudusze Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 13:14
          No to w końcu musisz się zebrać i powiedzieć „jak będę gotowa o jakimkolwiek problemie rozmawiać to raczej nie z tobą bo ty się cudzymi problemami nakręcasz i wyolbrzymiasz i w rezultacie czyje się po takiej rozmowie gorzej. Chcesz o tym porozmawiać?”
          • m_incubo Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 14:20
            Wtedy zacznie rozpuszczać plotki, że u autorki naprawdę jest nieciekawie i to chyba jakieś poważne problemy, bo ona chciała tylko pomóc, zadała życzliwe, niewinne pytanie, a została paskudnie potraktowana i zmieszana z błotem.
            • muszebosieudusze Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 14:48
              Niekoniecznie, autorka nie pisze że laska jest typem plotkary. Nie wspomina też, żeby laska jej mędzila o problemach innych.
              • lodomeria Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 22:53
                Nie wiem, czy to się zalicza do plotkarstwa, ale już u dwóch naszych wspólnych znajomych 'zdiagnozowała' poważne problemy i chciała mnie wciągnąć w akcje pomocowe.
                Akcje były naprawdę dzikie a diagnozy chybione więc się wymiksowałam, zanim mnie wkręciła.
                I może też dlatego tym bardziej mnie drażnią te jej próby robienia z igły wideł w moim przypadku.
                • kocynder Re: Koleżanka-wampirka 10.11.23, 06:17
                  O, to jeszcze gorzej. Zdecydowanie odkopać koleżankę do kategorii DALEKA znajoma. Zero rozmów o czymkolwiek poza zupełnymi drobiazgami, typu film, nowinka kosmetyczna czy pogoda.
                • hosta_73 Re: Koleżanka-wampirka 10.11.23, 07:40
                  "Akcje były naprawdę dzikie a diagnozy chybione"

                  Więc powiedz jej, że słaby z niej psycholog i niech nie trenuje na tobie bo chyba sama jakieś problemy.
                • muszebosieudusze Re: Koleżanka-wampirka 10.11.23, 13:54
                  No to tym bardziej możesz ją spuszczać po brzytwie „a co, chcesz mnie diagnozować jak X?”
        • asia.sthm Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 13:18
          > albo 'szantażuje' emocjonalnie 'no dobra, jak będziesz gotowa o tym rozmawiać, to wiesz, gdzie mnie szukać'.

          To odpowiadasz na luzie: Nie, ty mi dobrze nie robisz. Poszukam kogos lepszego w te klocki.

          Jak nie zalapie, to musisz z grubej rury. Wiercisz mi dziure w brzuchu, natychmiast przestan bo mnie wkurzasz tym dbaniem.

          Ja bym powiedziala jesli na znajomosci, jak widac, ci zalezy. Szczerosc poplaca
    • bei Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 08:21
      Odbijaj piłeczkę - a u Ciebie? Co Cię gryzie? Marnie wyglądasz, zdrowa jesteś? Zbadaj tarczycę, na pewno masz insulinooporność🤩
    • rzepicha-piastowa Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 08:33
      A ja mysle, ze te twoja kolezanke trzeba zapoznac z nasza lokalna Rosa. Zawsze mialyby fascynujace tematy do rozmowy, a ty mialabys spokoj.
      Przemysl to 😉
    • emma.sto Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 08:59
      Kolelezanka zywi sie twoimi problemami i niepowodzeniami. Move zaczac omawiac jej problemy?
    • ingaki Re: Koleżanka-wampirka 09.11.23, 10:09
      Ludzi co wypytują, drążą temat, wiercą dziurę w brzuchu, omijam szerokim łukiem.
      Krótkie rozmowy o pogodzie ale nigdy o moim życiu.
      Radzę ochłodzić stosunki z koleżanką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka