Dodaj do ulubionych

ostatni wpis o zlewie

29.11.23, 10:46
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za cenne uwagi. Założylam nowy wątek, żeby było bardziej widać.
Ostatnie pytanie - teraz na rynku są zlewy ze stali nierdzewnej i tzw. "granitowe"
Co wybrać? Wiem, jak się zachowuje zlew ze stali nierdzewnej. Sama mam taki i dużo chlapię, bo po kolejnym zepsuciu się zmywarki poddałam się i zmywam ręcznie od kilku lat. Z "satysfakcją" zauważyłam u mojej koleżanki, że też jej się zepsuła zmywarka i wykorzystuje ją jako szafkę na garnki.
Czy wyższość zlewu "granitowego" polega na tym, że jako cięższy ma lepszy docisk do blatu? Na przykład u mnie ta uszczelka wokół rantu zlewu ze stali w zasadzie nadaje się do wymiany.
Z kolei mam wrażenie, że zlewy "granitowe" zwłaszcza w jasnym kolorze trudniej jest doczyścić.
Jakie są Wasze opinie?
Obserwuj wątek
    • fogito Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 12:09
      Tylko stał. Granitowy to porażka w kwestii wiecznego brudu.
      • em_em71 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 12:26
        Wiecznego brudu? Trzeba mocno się postarać o trwałe zabrudzenia, ale jasne zlewy mogą łapać przebarwienia po herbacie, kawie. Ja nie lubię stali, bo woda "bębni" i non stop robią się widoczne zacieki. Użytkuję zlew granitowy /beżowy/ od 20 lat, przy wymianie kuchni został ponownie wykorzystany ze względu na bdb stan. W poprzednim mieszkaniu miałam zlew stalowy, więc jakieś porównanie mam.
      • koronka2012 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 22:17
        fogito napisała:

        > Tylko stał. Granitowy to porażka w kwestii wiecznego brudu.

        Absolutna bzdura. Mam zlew granitowy czarny w ciapki, i nie wiem o jakim brudzie piszesz.
        • mava12 Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 09:02
          >Mam zlew granitowy czarny w ciapki,

          "czarny" to chyba słowo klucz.
          Ja mam beżowy i, niestety, trzeba o niego dbać żeby nie odrzucał. I to nie jest nawet, czy tylko, kwestia kawy czy herbaty, wystarczy, że cos tam w nim dłużej postoi bo akurat nie chce ci się natychmiast po obiedzie robic porządku z naczyniami więc czekają aż odpoczne i wrzucę je do zmywarki, itd itp.
          Dodam tylko, że z latami zaczynasz uzywać bardziej agresywnych środków do czyszczenia (a nie tych "dedykowanych") co bardzo ładnie doczyszcza zlew ale jednak ciut degeneruje sam zlew i z czasem zaczynaja pojawiać się w nim ubytki - już nie jest jedwabiscie gładki i pewnie też brud lepiej tam wnika. Robi sie błędne koło. Mój zlew też ma jakieś 20 lat. Jest z ociekaczem i ten jest jak nowy, no ale w nim naczynia nie stoja, żadne brudy z warzyw itd. Nie jest tak eksploatowany jak sama komora zlewu.
          W twoim czarnym zapewne ten brud też jest tylko go nie widać.
          W domu rodzinnym był zlew stalowy, czyszczony tym co tam akurat w kuchni było, i był bez problemu. Bębniąca woda akurat zupełnie mi nie przeszkadzała bo aż tak długo nie bębniła...Zacieki z czystej wody też jakos mi nie przeszkadzały, nigdy na to nie zwracałam uwagi i nawet nie wiem, czy były. Zlew nie jest po to by błyszczał i nie było na nim widać żadnej kropli wody, to sprzęt uzytkowy.
          Reasumujac, o zlew granitowy i tp, musisz dbać bardziej niz o stalowy. Żeby był czysty a nie wyłącznie błyszczał w kuchni.
    • dido_dido Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 12:14
      Nie wiem jak rozumieć Twój wpis - w części o chlapaniu i satysfakcji z zepsucia się zmywarki koleżanki

      Ale mogę napisać coś o zlewozmywaku. Nigdy nie kupiłabym takiego ze stali nierdzewnej - widać każdą kropelkę, każde zabrudzenie, wymaga dużo pracy a efekt widać przez chwilę.
      Tylko zlew granitowy a najlepiej jeszcze podwieszany. Granitowy myjesz gąbką z płynem, raz na jakiś czas przecierasz mleczkiem do czyszczenia. Ja mam ciemny szary, nie wiem czy też taki bezproblemowy będzie np biały smile
      A podwieszany - żadnych uszczelek, silikonów, szpar i miejsc specjalnej troski. Idealny do czyszczenia
      • kubek0802 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 12:22
        Wyłącznie granitowy, ale ja kupując nie miałam wyboru bo tylko jeden egzemplarz pasował to dziury po poprzednim. Jak pomyślę o starym stalowym to mi niedobrze. I oczywiście elastyczna bateria, albo chociaż ruchoma wylewka.
        • kabaret234 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 12:24
          Jasne, też jestem tego zdania co do wylewki. Na szczęście teraz się pojawiły takie tanie silikonowe
      • kabaret234 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 12:24
        dzięki wielkie. No tak, ale podwieszany wymaga blatu z kamienia
      • szmytka1 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 22:09
        Masz rację. Ja ma porazkowy stalowy, w dodatku zniszczony przez męża jakim domestosem odkamieniajaxym, a moja matka ciemny jak Twój. Jej ładny mój brzydki.
    • triismegistos Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 12:29
      Są ładniejsze, przynajmniej jako nowe. Ładne stalówki są drogie, a i ta stał bywa jakości wątpliwej.
    • kurt.wallander Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 13:16
      W stalowym dużo zalezy od jakości. Mam zlewozmywak 25-letni w domu (po remoncie został ten sam) i kilkuletni w mieszkaniu na wynajem - ten z mieszkania duzo gorszy (głośniejszy, bardziej widac zacieki, trudniej doczyścić, zeby wyglądał idealnie). Ale był też sporo tańszy (IKEA), a ten z domu wówczas był drogi (Blanco).
      • kabaret234 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 15:12
        OK, rozumiem, mam ograniczony budżet. W granitowym też jak sądzę wiele zależy od pielęgnacji. Najpierw brudu nie widać, a potem jest trudno doczyścić
    • mysiulek08 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 15:05
      mam stalowy franke, duzy z duzym ociekaczem (model juz ni produkowany) i elastyczna wylewka tez franke
      uzytkowany od ponad 5 lat, stan jak po zakupie

      zmywarke za to uzywam intensywnie, sa dni, ze i 4 wsady sie myja, nie wyobrazam sobie chlapania z myciem recznym, koszmar jak dla mnie
      • kabaret234 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 15:14
        A ja się poddałam 9 lat temu, jak zażyczył sobie 150 zł za dojazd i zaraz potem się zepsuła. Motto było takie, że się kupi nową razem z remontem całej kuchni, który nie nastąpił do dziś. Ja jestem z pokolenia już nie wiem jakiego (w każdym razie nie boomers), w którym mycie naczyń to była codzienność
        • mysiulek08 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 18:25
          podobne pokolenie zatem jestesmy

          przed zmywarka zapieralam sie jak osiol (cos jak moja mamuska przed pralka aut), a bo nie ma gdzie postawic (fakt, kuchnia do rozebrania a dom wynajety) a bo lepiej umyje recznie i takie tam, w koncu zostalam postawiona przed faktem, zmywarka postawiona w 'pomieszczeniu gospodarczym' obok pralki, pomieszczenie obok kuchni ale wejscie z jednym schodkiem, po pierwszym myciu, schodek stal sie niewazny, to, ze trzeba nosic naczynia i gary stalo sie newazne smile wazne, ze nie trzeba bylo myc recznie!
          zmywarka bezawaryjna bylo
          przy przeprowadzce nowe sprzety, zmywarka tez oczywiscie, tylko, ze znowu, nie dalo sie jej zamontowac bez rujnowania kuchni (wlasnej i nowej), mylismy wiec te naczynia recznie az do awarii kanalizacji, po naprawie zmywarka (pelnowymiarowa) stanela...na blacie smile obok zlewu, podlaczona awaryjnie smile
          i wtedy przekonalam sie, ze jednak zmywarka na wysokosci blatu to jest najlepszy wybor

          myje w zmywarce niemal wszystko, nie kupuje nic czego nie mozna myc (albo ryzykuje mycie), jak bym miala do wyboru piekarnik czy zmywarka, to bym zdecydowanie zmywarke wybrala

          9 lat mycia recznego jesli zakosztowalo sie wygody zmywarki? i tylko z powodu czekania na remont kuchni? o nie, nie, nie

          obie dzialaly bez awarii, w obecnej pompa byla do wymiany, wcale sie nie dziwie, biorac pod uwage ile jest uzywana
        • emateczka Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 19:55
          Hm, przez 9 at ręcznie zmywasz, bo zepsuła ci się zmywarka? No sprzęty tak mają, zę się psują czasem... Jak lodówka się zepsuje to w ziemiance będziesz jedzenie trzymać?
        • kamin Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 07:12
          Skoro masz miejsce na zmywarkę, wszystkie podłączenia, to po co czekać na wymianę kuchni? Wystarczy wymienic zmywarkę, wtedy zlew możesz kupić jakikolwiek.
        • mava12 Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 09:33
          >Ja jestem z pokolenia już nie wiem jakiego (w każdym razie nie boomers), w którym mycie naczyń to była >codzienność

          To zalezy ile tych naczyń musisz zmywać. Ja też dorastałam w czasie przedzmywarkowym, też zmywało sie wszystko ręcznie. Ale jednak przy rodzinie z dziećmi i kiedy gotuje się w domu, no to jest wyjęte z życia 2-3 godziny dziennie - ja akurat nie potrafię pracować w kuchni "oszczędnie" i ciągle uzywam świeżych talerzyków czy łyżek w trakcie gotowania bo np. jak obliżę łyżkę próbując potrawę, to potem jej nie wkładam do tej potrawy tylko biore świeżą łyżke. No niestety, tak mam. Też nie chciałabym jeść czegoś gdzie kilkanaście osób maczało w tym swój dziub...
          Co innego kiedy robisz szybkie potrawy dla 2 dorosłych osób, co innego kiedy masz dzieci a nie daj buk jeszcze ze szczególnymi potrzebami/wymaganiami. Np dla jednego gotujesz ryż bo zje pomidorową tylko z ryżem, dla drugiego tylko makaron a tobie zależy przede wszystkim na tym, żeby dziecko zjadło (a nie tresurze pt. nie chcesz, nie jedz).
          My kupilismy zmywarkę (pierwszą) przy przeprowadzce do nowego mieszkania. Kuchnia jeszcze nie była urzadzona bo nie mielismy na to kasy póki co (za to mieszkanie bez kredytu). Były w niej meble kuchenne ze starego mieszkania i nowa zmywarka, do zabudowy ale bez zabudowy więc nawet drzwi (bez obciążenia płytą kuchenną) trzeba było otwierać przytrzymujac nogą żeby się nie zamknęły.
          I to był pierwszy raz kiedy doceniłam zmywarkę i nigdy więcej bez.
          Ta pierwsza zmywarka służyła nam jakieś 14 lat , z czasem zaczęła wysiadać i to głównie przez naszą polska wodę bo zakamieniały się jej części, a to to, a to tamto, az w końcu przestała się opłacać ich wymiana. Teraz mamy nową, też juz kilka lat.
          • sasha_m Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 10:39
            Niezależnie od ilości zmywania, nie chciałabym już wrócić do zmywania ręcznego. Gdybym mieszkała sama, kupiłabym sobie zmywarkę nablatową lub podblatową malutką, ale musiałaby być. Awaria zmywarki powoduje u mnie panikę, dobrze, że teraz fachowiec przyjeżdża w ciągu godziny 😂
            U jednych must have to suszarka, u mnie zdecydowanie zmywarka. 27 lat stania przy zlewie zrobiły swoje.
        • triismegistos Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 09:42
          Też jestem z pokolenia bezzmywarkowego, pierwszej zmywarki dorobiłam się jakoś przed trzydziestką i dzisiaj sobie nie wyobrażam życia bez tego sprzętu.
          Chyba już bym wolała bez pralki żyć, wszak są pralnie.
    • ichi51e Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 18:31
      Tylko stalowy. W żadnym razie nie biały!
    • koronka2012 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 22:23
      Z doświadczenia: nie żałuj na zlew żebyś potem nie klęła bo bardzo trudno jest wymienić na inne i znaleźć coś co będzie pasowało do tej samej dziury.
      Jeśli granitowy to najlepiej w rzucik (o taki mi chodzi), moim zdaniem najlepiej wygląda ciemny (O ile pasuje ci do blatu). Ten który ja mam jest polskiej firmy i jest gładki więc żaden brud nie jest widoczny. Cenowo też można znaleźć niedrogie sama widziałam ostatnio w Bricomanie za około 300 zł

      granitan.pl/zlewozmywaki-granitowe/zlewozmywaki-granitowe-do-szafki-40/zlewozmywak-granitowy-kuchenny-samos-jednokomorowy-bez-ociekacza-syfon-chrom-gratis/
      • kazaszkaa Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 09:40
        Przy okazji - jak się sprawują takie ostre kąty? Mam wrażenie, że się tam brud będzie zbierał. Sama mam stalowy i te rogi są zaokrąglone. Czy jest to coś czym warto się przejmować?
    • majenkirr Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 22:47
      W tego typu wątkach tradycyjnie każdy poleca to co sam ma wink. Ja nigdy nie miałam innego niż stalowy i gdybym kiedykolwiek wymieniała to tez na taki.
      Bylebyś tylko nie kupiła takiego zlewu jak moi rodzice - jakiś plastikowy (?) i do tego śnieżnobiały. Na początku wyglądał fajnie, a potem porobiły się nie dające się doczyścić plamy.
      • mysiulek08 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 22:59
        akrylowy?
        ciotka kupila kiedys wanne, bo lekka, 'ciepla', pasowala idealnie rozmiarem, przez jakis czas byla zachwycona, potem juz mniej

        mamy taki zlew roboczy przy na zewnatrz domku ' gosciowego', rzadko uzywany ale wyglada juz nieciekawie
      • mysiulek08 Re: ostatni wpis o zlewie 29.11.23, 23:03
        jak wymienialam ten co byl przy kupnie domu, stalowy ale kiepskiej jakosci, mialam przez chwile wizje czarnego kompozytu franke ( innych wtedy u nas nie bylo), cena mnie skutecznie odstraszyla a i wymiary nie do konca byly pasujace do dziury, wybralam klasyk stalowy i w sumie to jestem zadowolona
      • ichi51e Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 06:10
        U mnie w domu rodzinnym był biały - powiem tak krótko był biały - potem robi się błędne koło raz użyjesz ostrej chemii żeby usunąć przebarwienia i pozamiatane. W wakacje byliśmy w domku gdzie też był biały zlew i dokładnie to samo. Wszystko fajnie dopóki nie musisz umyć kubka po herbacie czy kawie.
        • kamin Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 07:13
          Ja użytkuję białe Ikeowskie i są ok.
    • jola_ep Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 10:44
      Mam ceramiczny, dociąża bardzo wink Stalowych nie lubiłam nigdy, a granitowy u mojej mamy był początkowo śliczny i prosty w utrzymaniu, ale potem zaczął się odbarwiać.
    • abacab.81 Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 10:45
      Od 7 lat mam zlew w kolorze jasnego ecru. Nie wie co tam jest do "doczyszczania" po prostu bierze się żel/mleczko albo spray czy czyszczenia i wygląda jak nowy.
      • abacab.81 Re: ostatni wpis o zlewie 30.11.23, 10:49
        Stalowy nigdy więcej, poprzednio miałam wypasiony model franke. Po paru latach sporo zarysowań i parę wgnieceń na obrzeżach i na ociekaczu, wystarczyło, że upuściło się coś cięższego np. praskę do czosnku i wydać było pod światło wgniecenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka