Dodaj do ulubionych

"Nawróciłam " się kulinarnie

05.12.23, 21:30
Nie lubię słodyczy, mało jadam słodkiego. Za to tłusto i pstro uwielbiam.
Że słodkości lubię ze 4 rzeczy na krzyż, np. karpatka z prawdziwym budyniem, dobrze nasączony i nie mdły i nie przesadnie słodki tort.
Nie lubiłam tiramisu. Te które do tej pory próbowałam były dla mnie ohydne, słodkie ulepki.
Aż kilka dni temu na imprezie andrzejkowej w pewnym lokalu spróbowałam. Trochę przez przypadek, ktoś przyniosł do stolika ze słodkiego stołu takie monoporcyjki i spróbowałam przez grzeczność mały kęs.
I WSIĄKŁAM.Tak pysznego nie jadłam nigdy. Zjadłam 2 porcje.
Niniejszym odszczekuję wszystko co do tej pory myślałam i mówiłam o tiramisu. Tamte to były podróby.
Szukałam jak wściekła po necie proporcji i od tamtego czasu już 2 raz robię własne. Pierwsze wyszło za słodkie, dzisiejsze idealne.
Macie takie swoje odkrycia?
Obserwuj wątek
    • pepsi.only Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 21:38
      Oj tak, mam- tort Pavlowa- słodki, to fakt, ale jaki pyszny !!! raz spróbowałam, i WSIĄKŁAM.
      Lubię każdą odmianę i wariację na temat Pavlowej.
      A wcześniej po prostu nie lubiłam i nie jadłam bezy, bo uważałam, że beza z białek jest obrzydliwa, a trzeba było spróbować połaczenia z kremem i owocami, żebym przepadła.
      • krwawy.lolo Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 21:44
        I teraz, jak tylko pomyślisz o torcie Pawłowa ślinka Ci leci?
        • pepsi.only Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 21:52
          Nawet nie wiesz jak bardzo ! 🤣🤣🤣
          • majenkirr Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 22:23
            Mnie też! Uwielbiam Pavlovą, ale i zwykłą bezę też.
          • alux Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 22:35
            Uwielbiam tiramisu 😋
    • mysiulek08 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 21:49
      nawrocenie w kwestii slodkosci? to nie, jak nie lubilam sernikow na zimno i pomyslow typu 'ptasie mleczko' z galaretki i mleka, tak dalej nie lubie
      • banicazarbuzem Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 22:33
        Brukselka. Nigdy nie lubiłam. Ostatnio zjadłam w gościach i nawet wzięłam dokładkę 😁.
        Od czasu do czasu robię
      • chlodne_dlonie Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:26
        Serniki wszystkie są pyszne! Te na zimno też smile
        Tiramisu, rzecz jasna, nie pogardzę, jak i panna cottą wink
        Do makowców przekonałam się dopiero w dorosłym życiu, ale jak polubiłam, tak mnie trzyma.
        Może tylko za drożdżowym niespecjalnie przepadam, ale poczęstowana oczywiście zjem bez marudzenia wink
        Wychodzi, że niewybredna jestem big_grin
        • mysiulek08 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:34
          serniki na zimno to zuo straszne a serniki pieczone uwielbiam
          tiramisu zjem ale nie przepadam, panna cotta podobnie
          makowiec jedyny sluszny to 0,5 cm ciasta, 5 cm masy makowej (moze byc wiecej) i 1cm lukru 😂 zawijany to juz nie, ale nie pogardze
          uwielbiam 'pracowac' z drozdzowym ciastem i piec a jesc tylko swieze
          • arthwen Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:46
            Odwrotnie. Na serniki zimno są zazwyczaj całkiem niezłe, pieczone mogą nie istnieć wink
            A makowiec jest dobry, jak nie ma w nim maku (ale z lukrem się zgadzam!)
            • mysiulek08 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:47
              rozne sa zboczenia 😂
            • mandre_polo Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 23:11
              O to to - sernik pieczony może nie istnieć a już krakowski szczególnie. Za to na zimno z galaretką kolorowa jest czystą radością
              • bene_gesserit Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 23:29
                Są jeszcze serniki gotowane, o nich nikt nie pamięta, a szkoda. To jest dopiero coś.
                • chatgris01 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 13:55
                  O tak!
                  Ja tam lubię wszystkie serniki. Nawet smażone tongue_out
                • arthwen Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 14:06
                  Sernik gotowany, to jest ukochany sernik mojego syna, rytualnie (z bardzo grubą warstwą domowej polewy czekoladowej, takiej robionej na krucho) robiony co roku jako odpowiednik tortu urodzinowego (dla dziecia torty mogą nie istnieć wink )
                  • mysiulek08 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 14:30
                    gotowany tak, na zimno nie! co poradze, ze nie lubie tongue_out
                    • arthwen Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 14:56
                      No bywa wink
                      Gotowany, ten konkretny, który robimy, z rodzinnego przepisu jest ok, ale tu to nie oszukujmy się, ta polewa robi robotę wink
                      Na zimno za to prawie wszystkie są dobre, zwłaszcza z solidną porcją owoców na wierzchu, albo owocową pianką, mniam.
                      • mysiulek08 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 15:16
                        wlasnie glownie te z owocami nie wchodza, razem mi to przypomina smakowe jogurty/serki, ktorych nie znosze
                        ale majac do wyboru cokolwiek z kuminem albo sernik na zimno, to zdecydowanie wybiore sernik 🤣🤣 bo to jest taki typ 'nielubienia', ze sama nie robie i jak nie musze to nie jem a kumin to najawieksze kulinarne zlo swiata (dla mnie, zeby bylo jasne)
    • daniela34 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 22:36
      Wpis biscotti w innym wątku przypomniał mi, że kiedy pierwszy raz jadłam świeżą bazylię, uznałam ją za paskudną. Po kilku latach mi się odmieniło. Podobnie było z oliwkami..
      • lena.morgenstern Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 22:45
        Kolendra - nie mogłam znieść tego smaku. Wystarczył niewielki dodatek i całe danie było dla mnie niezjadliwe.
        Od jakichś paru tygodni zajadam się tym świństwem jak najlepszymi delicjami -prawie codziennie dodaję parę listków do obiadu. Rodzina patrzy na mnie jak na wariatkę smile
      • novembre Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 12:18
        Oliwek nie jadłam przez pierwsze 36 lat życia, z obrzydzeniem wywalałam widelcem poza talerz.
        ...aż zaszłam w drugą ciążę, a młoda niczym Mike w I kto to mówi, ciągnęła mnie za pępowinę, i wołała! Oliwek! Oliwek mi tu przyślij!
        Od tamtej pory wchodzą jak złoto smile.
        • arthwen Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 13:38
          Ja tak mam z surowym, albo prawie wink mięsem.
          Do ciąży z młodym nie tyknęłabym nawet palcem, teraz stek jem rare a czasem to i nawet blue...
          Za to z oliwkami odwrotnie, nigdy nie byłam fanką, ale wcześniej tolerowałam, teraz wydłubuję kawałki nawet z pizzy i sałatki.
    • bi_scotti Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 05.12.23, 23:37
      Whisky. Nie wiem czy sie liczy "kulinarnie" ... hmmm ... Anyway, tak do 40tki wlasciwie kazda uwazalam za niedorobione/zle zrobione ... perfumy az ... one day something changed - love it, szczegolnie smokey - yeah! Cheers.
      • chatgris01 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 12:11
        To ja tak miałam z piwem. Nie smakowało mi okropnie, aż dopiero w wieku 32 lat, na górskim szlaku w upalny dzień bardzo mi posmakowało i tak zostało (choć i tak najbardziej lubię wino).
        • bi_scotti Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 13:30
          A dla mnie 2023 wydaje sie byc rokiem odchodzenia od wina ... I don't know what happend surprised Moze o jedna odwiedzona winery too much/too far? Nie jest tak, ze zero ale zaczelam sie delektowac (jakie ladne slowo, prawda? wink) innymi %%% w sytuacjach gdy jeszcze 2022 defnitely siegnelabym po wino & tylko wino ... Czy to starosc, czy dojrzalosc, czy timeless poszukiwania? Who knows big_grin Cheers.
    • mania_222 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 00:33
      Tak, śledzie.
      Do 41 roku życia - nie tknęłam, a widząc sklep rybny - przechodziłam na drugą stronę ulicy.
      3 lata temu z wielką odwagą spróbowałam kawałeczek zrobionego przez szwagra i był pyszny! Nie śmierdział, z cebulką i rodzynkami w oliwie.

      Teraz nam 16 przepisów na śledzie i nawet wczoraj zrobiłam dwie wersje. Obie smacznie wyszły.
      • mania_222 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 00:36
        Skłamałam - mam 28 przepisów i po kolei robię od 3 lat.
        • jasnoklarowna Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 11:32
          Dawaj te przepisy. Uwielbiam śledzie. A w mieście gdzie pracuje mam taki prawdziwy komunistyczny sklep rybny. Już mnie panie znają jak z własnym szklanym szczelnym pojemnikiem po płaty solone przyjeżdżam. I wożę do 40 km
          • mania_222 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 20:01
            Mam linki w 'Zakładkach'.
            Zamieścić tu czy wysłać Ci na pocztę?
            • jasnoklarowna Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 21:14
              Jak Ci wygodniej. Może jak zamieścisz tu to ktoś jeszcze skorzysta? Przy okazji napisz które najlepsze to od nich zacznę ; )
              • mania_222 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:15
                Te dwie zrobiłam 2 dni temu i wyszły pysznie:
                Tekst linku
                Tekst linku

                Wszystkich tu nie podam, ale może jeszcze takie:

                Tekst linku
                Tekst linku
                Tekst linku
                Tekst linku
                Tekst linku
                Tekst linku

                Inne mogę Ci jutro przesłać na pocztę.
                • mania_222 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:17
                  Aaaa - do wersji z pierwszego linku dodałam pokrojoną w paseczki marynowaną paprykę.
                  • mania_222 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:28
                    Nie dawałam octu - marynowana papryka wystarczyła (pierwszy od góry link).
                    Niestety, zostały już tylko 2 paseczki i trochę warzyw.
                • mysiulek08 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:39
                  sadystka !
                  lubie sledzie a nas nieosiagalne, jakies kwasne niemieckie rolmopsy bywaja tylko czasami
                  • mania_222 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:54
                    Sorry. Nie zamieszczałabym, gdybym nie została poproszona przez @jasnoklarowna.
                    • jasnoklarowna Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 10:37
                      A ja baaardzo dziękuję.
                      Śledzie dla mnie są pyszne więc będę robić.
                      A podobno zdrowotnie niedoceniane, szczególnie jeśli ktoś nie musi kalorii liczyć i może zwracać uwagę na sklad.
    • bazia_morska Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 06:39
      Flaki. Nie tykałam nigdy, aż pewnego mroźnego dnia...
    • login.na.raz Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 08:36
      Masło orzechowe. Kiedyś mi się wydawało paskudne. Po kilku latach znów spróbowałam i przepadłam
    • chococaffe Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 12:16
      Ryż. W wersji "przedszkolnej" z jabłkami itd. Pokochałam w wersji, upraszczając, azjatyckiej
    • nenia1 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 13:42
      flaczki - odrzucała mnie sama nazwa. Byłam kiedyś w delegacji, późno, zimno, ciemno, mały bar na granicy zamknięcia, a ja na granicy śmierci głodowej wink Były tylko flaczki, zamówiłam - ależ te flaczki były dobre, jeszcze z pajdą pachnącego chleba.
    • bene_gesserit Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 20:48
      Sekretem dobrego tiramisu jest znikoma ilosc cukru. Wszstkie znane mi receptuey wolaja o syrop kawowy, a wystarczą espressa bez cukru. I whiskey zamiast slodkiego amaretto.

      Odkryciem dla mnoe byl mielony kminek - intensywny, metaliczny smak calych ziaren odrzucal mnie na 3 metry - mielony swietnie wkomponowuje sie miedzy inne środkowoeuropejskie przyprawy.
      • jasnoklarowna Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 21:19
        Ja miałam w przepisie zwykle espresso bez cukru, nie syrop. Z alkoholu była marsala ale nie znalazłam na szybko wiec amaretto dałam. A cukru faktycznie dałam 1/3 mniej niż w przepisie. Wyszło pyszne, gęsty krem niczym ubita na sztywno śmietana. Sekretem jest ponoć nie miksowanie mascarpone a wmieszanie go do żółtek łopatką po uprzednim rozluźnienie odrobiną kremu z żółtek. Tak zrobiłam.
        • bene_gesserit Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 23:34
          Spróbuj (namawiam!) z whiskey albo bourbonem, one genialnie zgrywają się z kawą.
          • noname2021 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 00:01
            Ja tylko sie wtrace w kwestii whisky z kawa - och, co to cudowna para.
            Posunelam sie dalej - pije juz (z alkoholi) tylko Jamesona o smaku kawowym (tzw Cold Brew) - lol
            • bene_gesserit Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 00:09
              To jest jedno z tych polaczeń, które są synergiczne.
              • jasnoklarowna Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 10:42
                Nie no jak tak zachwalacie....Może się odważę.
                Bo ja z alkoholem to tylko z piwem współgram. Najlepiej rzemieślnicze ale nie z tych mocnych, a z browarowych to Silver Heineken który ma tylko 4 %.
                Może się do whiskey przekonam, zwłaszcza że kawa u mnie wchodzi jak woda u smoka wawelskiego.
                • bene_gesserit Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 23:33
                  Ja to alkohol tylko w jedzeniu. Nie lubię pić.
                  Ale w do tiramisu nic innego się nie liczy. A na przeziębienie kawa po irlandzku, bez cukru smile
      • pasquda77 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 21:27
        O tak, mielony kminek jest super, w ziarnach nie lubię, dosłownie paw 🤢
        • bene_gesserit Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 23:33
          Co nie?
          Odkryłam chleb litewski z mielonym kminkiem - wyraźnie było go czuć, ale z aromatem chleba i suszonych moreli byl przepyszny.
      • danaide2.0 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 08.12.23, 09:30
        Moja receptura nie woła o syrop kawowy. Do biszkoptów daję kawę z przelewu (bez cukru) i czarny rum. Do masy 50 gr cukru pudru.
    • mysiulek08 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 22:22
      Chyba jajka na twardo, na miekko lubilam zawsze ale na twardo byly ble, w salatkach ok, jadlam i nie marudzilam, tak samo pasty ,ale np na kanapkach czy w zurku, o, nie
      ale 'klinknelo' i od dawna kanapka z jajkiem, majonezem i szczypiorkiem/ wedzonym lososiem itp to ulubione sniadanie
    • senin1 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 23:35
      Chleb zytni. Teraz nawet razowego nie chce. A tak lubilam te biale chrupiace buleczki. Czasami jeszcze jem, ale zytni rulez.
      • mysiulek08 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 06.12.23, 23:51
        a ja z zytnim jak z suchymi straczkami, jelita i zoladek sie buntuja ☹️ a lubie, taki ciezki, zakwasowy, z nuta miodu/slodu/melasy
    • skarolina Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 14:16
      Idealne proporcje to dla mnie przepis Marghe
      miszmasz-marghe.blogspot.com/2009/09/tiramisu.html
      Dodając pianę uważam, nie daję całej od razu, tylko po łyżce, jeśli widzę, że masa zaczyna robić się rzadka, przestaję dodawać białka - lepiej nie dać wszystkich niż za bardzo rozrzedzić masę.
      A najlepsze tiramisu jest wtedy, kiedy się je zrobi z własnego biszkoptu, a nie tych kupnych biszkopcików. Biszkopt może być mało wyrośnięty.
    • yuka12 Re: "Nawróciłam " się kulinarnie 07.12.23, 23:52
      Sushi. Jeszcze niedawno pukałam się w głowę, jak można delektować się surową rybą z ryżem, a teraz wprost przepadam 😁. I jeszcze wciągnęłam do spisku córkę 🤣.
      Swego czasu odkryliśmy piernik staropolski i w ogóle pierniczki, a także wiele innych ciast (np. mazurki) odkąd zaczęłam je robić/piec w domu z dobrych przepisów. Z dobrych oznacza, że używa się dobrej jakości składników, w odpowiednich proporcjach i z konkretnym opisem wykonania i wypieku. Podobnie zresztą stało się z gotowaniem - na naszym stole lądują potrawy z różnych stron świata. I to są te największe kulinarne odkrycia, bo okazało się, ile jest różnych pysznych dań i wypieków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka