Dodaj do ulubionych

Głowa cukru

06.01.24, 10:10
Więc mam taki problem, że kilogram sypkiego cukru zbił mi się w bryłę i nie mogę tego cukru używać. Rozłupanie się nie udało. Podobnie obskrobywanie brzegów. Co mi pozostaje?

Czy jeśli włożę ją do ryżu, to wilgoć przejdzie do ryżu? Ale wtedy będę miała wilgotny ryż. Niby wilgotny ryż można ugotować i zjeść.

Może włożyć głowę do garnka z wodą i podgrzewać,żeby powstała słodka woda? Ale po co mi litr słodkiej wody?
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:19
      Kiedyś mieli specjalne młotki do cukru...

      https://th.bing.com/th/id/OIP.SiFFwncvXuGKf4T7QbdlGgAAAA?w=115&h=180&c=7&r=0&o=5&dpr=1.3&pid=1.7 https://th.bing.com/th/id/OIP.-qEj7W2SAe8u8LM6kPo39wAAAA?w=115&h=180&c=7&r=0&o=5&dpr=1.3&pid=1.7
    • alpepe Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:21
      Ja tam bym wyrzeźbiła Kaczyńskiego w tym.
      • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:23
        > Ja tam bym wyrzeźbiła Kaczyńskiego w tym.

        A ja D.Tuska, gdyby się dało cokolwiek z tego odłupać. No ale się nie daje...
        • alpepe Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:30
          Zapału rewolucyjnego nie staje?
          Nie wiem, jakim cudem cukier musiał się tak zbrylić, masz aż taką wilgoć w mieszkaniu? To może wietrz? Są takie poduszki wyciągające wilgoć, popytaj w markecie budowlanym na dziale samochodowym, tam sobie taką kupiłam, może jakbyś ten cukier takimi poduszkami obłożyła, to by ta bryła się posypała, ale to skórka niewarta wyprawki.
          Ach, wiem, zostaw to sobie na czas nalewek i kompotów, na pewno gdzieś się będzie dało to zużyć.
          • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:04
            > Zapału rewolucyjnego nie staje?

            Boję się oskarżenia o plagiat, bo styropianowa podobizna D.Tuska a la Kim Ir Sen już się zapisała w historii polskiej sztuki.

            www.se.pl/wiadomosci/polska/zloty-donek-na-podbeskidziu-aa-YNQY-LMNC-sN4k.html
          • hell-raiser1 Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:11
            alpepe to jest norma gdy cukier się zbryla. Są inne sposoby na to. Ale tutaj musiał pociągnąć sporo wilgoci. Mieszanie ciągle polityki do każdego wątku to już urojenia. Można z tego zrobić kompot, zacier i sto innych 😂
            • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:24
              > zacier

              To jest jakiś pomysł! Z tym, że ja nie mam aparatury...
              • hell-raiser1 Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:44
                Hehe może być wino teraz balony plastikowe z dużym otworem i rurkę. Nie ma problemu z wylaniem, stłuczeniem i inne pierdoły. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://alkohole-domowe.com/destylat/destylacja-rektyfikacja/destylacja-metoda-garnkowa.html&ved=2ahUKEwik7-_jyciDAxXjYPEDHbE9BTAQFnoECBYQAQ&usg=AOvVaw12eSUMYAbhTO_Wbf3f-ZH7
        • stasi1 Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:09
          Ale ty nie lubisz Donalda więc po co ci taką rzeźba? Z 10 lat temu wszedłem do znajomej a tam na ścianie obraz pary Prezydenckiej. Oczywiście lk. Wcześniej miałem przykazane aby się z tego nie śmiać.
          Ja mam jeszcze pół worka soli na strychu. Chyba sprzed pół wieku. Twardy jak kamień ale jak robiliśmy ogórki to dawało się ją skuwać . A cukier albo młotkiem potraktować albo wyrzucić. Dobrze że ja nie używam cukru, muszę resztki oddać siostrze
        • livia.kalina Re: Głowa cukru 06.01.24, 17:58
          Przygotowałam ci parę ładnych zdjęć podobizn kaczyńskiego dla inspiracji:
          • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:22
            Livia, przecież napisałam, że to jest zbyt twardy materiał, żeby w tym rzeźbić.
            • wunder-gaffe Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:39
              demodee napisała:
              > Livia, przecież napisałam, że to jest zbyt twardy materiał, żeby w tym rzeźbić.

              To roztop i wlej do formy żeby stężało.
              Samoloty betonowe robią a ty wymyślasz jakieś problemy.
              https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Uhfk9kpTURBXy80MDNiMDBiNmYxOTFhMmM2MTk5ZDdjMDIzOGVkYmM2Mi5qcGeSlQLNA8AAwsOVAgDNA8DCw94AAaEwBg
          • memphis90 Re: Głowa cukru 07.01.24, 11:34
            Kapsuła na przedostatnim śliczna!
            • chicarica Re: Głowa cukru 07.01.24, 12:41
              Miało być jak Han Solo a wyszło jak wyszło.
    • iwles Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:27

      Poczekaj do wiosny, aż mróz zelżeje.
    • berdebul Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:29
      Rozpuść i wykrystalizuj.
      • alpepe Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:31
        Na niteczce w słoiku, a potem niech zaniesie pani od chemii.
        • berdebul Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:45
          Cukier tak fajnie krystalizuje, ze można wyciągać po trochu kryształy wink
          Imho wychodzą fajniejsze niż z soli.
          • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:07
            > wyciągać po trochu kryształy

            Ale że na nitce? To potrwa wieki!

            Chociaż mogłabym zanurzyć w syropie jakąś siatkę, żeby się te kryształy poprzyklejały i potem wyciągnąć. Tylko co z nią zrobić potem?
            • berdebul Re: Głowa cukru 06.01.24, 21:20
              Nie, nie musi być na nitce. Proces można przyspieszyć podgrzewając lekko.
            • muszebosieudusze Re: Głowa cukru 06.01.24, 22:07
              🙄
              cookpad.com/pl/przepisy/3902309-cukier-kandyzowany-na-patyku
    • sajgonetka Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:32
      Moja babcia na tarce tarła. Tyle co było jej potrzeba.
      • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:05
        > Moja babcia na tarce tarła.

        No to jest jakiś pomysł!
    • mid.week Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:33
      Mozna z tego zrobic cukrową lizawke, taką na wzór leśnych z soli 😂
      • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:06
        > Mozna z tego zrobic cukrową lizawke, taką na wzór leśnych z soli

        W sensie zatknąć na patyku (jak wywiercić dziurkę?) i wystawić na placu zabaw, żeby dzieciaki tak sobie podchodziły i lizały?
        • mid.week Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:18
          Albo do siatki i powiesic - jak sikorkom kule tluszczowe. Mozna we wlasnej kuchni, zamiast sypac do kawy to bierzesz łyczek z filizanki i liza lizawki.
          • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:28
            > Mozna we wlasnej kuchni, zamiast sypac do kawy to bierzesz łyczek z filizanki i liza lizawki.

            Jak za caratu - na spodeczek lali trochę herbaty z samowara, moczyli w tym kawałki cukru odłupane z głowy, odgryzali i popijali herbatą ze spodeczka.

            Pomysł dobry i nawiązujący do przeszłości, czyli pasowałby do mnie, jako przedstawicielki zatęchłej konserwy. Ale ja nie słodzę ani kawy ani herbaty...
            • mid.week Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:34
              To dla gosci zostaw 😂
            • wunder-gaffe Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:39
              demodee napisała:
              ja nie słodzę ani kawy ani herbaty...

              To po co ci cukier, do słodzenia zupy?
              • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:08
                > To po co ci cukier, do słodzenia zupy

                Do ciast pieczenia.
            • lilia-anna Re: Głowa cukru 06.01.24, 17:26
              To były cztery sposoby picia herbaty w Rosji:
              na pridumku - myśląc o cukrze
              na prigladku - patrząc na cukier
              na prilizku - liżąc cukier
              na prikusku - z cukrem w ustach
              wink
              • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:10
                > na prikusku - z cukrem w ustach

                Tak, i pamiętam, że brali cukier między zęby i sączyli przez niego herbatę. Ja bym tak nie umiała.
            • mmoni Re: Głowa cukru 07.01.24, 13:42
              Biedni ludzie w Rosji ponoć wieszali głowę cukru pod sufitem, pili gorzką herbatę i patrzyli na ten cukier.
              • wunder-gaffe Re: Głowa cukru 07.01.24, 13:44
                mmoni napisała:
                > Biedni ludzie w Rosji ponoć wieszali głowę cukru pod sufitem, pili gorzką herba
                > tę i patrzyli na ten cukier.
                >

                Nie tacy biedni jeśli stać ich było na herbatę.
        • wunder-gaffe Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:21
          demodee napisała:
          > > Mozna z tego zrobic cukrową lizawke, taką na wzór leśnych z soli
          >
          > W sensie zatknąć na patyku (jak wywiercić dziurkę?) i wystawić na placu zabaw,
          > żeby dzieciaki tak sobie podchodziły i lizały?

          Jeśli już o wierceniu dziurek, to weź wiertarkę i zacznij wiercić w tym cukrze. Powstanie trochę cukru pudru ale po nawierceniu dużej ilości dziur, bryła cukru da się rozbić na drobne kawałki.
          • alpepe Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:08
            Ta, szkoda, że już po sylwestrze, bo mogłaby jaki fajerwerk włożyć i jak dynamitem zadziałać.
    • eglantine Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:37
      Internety radzą zamknąć w szczelnym opakowaniu z kawałkiem jabłka lub obranym cytrusem. Po dwóch dobach powinien znów być sypki.
      Ale szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć, że się nie da rozłupać. Nie masz jakiegoś dłutka, śrubokrętu?
      • eglantine Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:39
        No chyba że to był cukier Diament. To nie ma mocnych. 😉
        • magda.z.bagien Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:59
          Zostaje laser.
          • muszebosieudusze Re: Głowa cukru 06.01.24, 22:07
            Nie wiem czy laser da radę bo cukier jest w gruncie rzeczy przezroczysty
      • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:09
        > Internety radzą zamknąć w szczelnym opakowaniu z kawałkiem jabłka lub obranym cytrusem.

        Ale to jakby wbrew logice. Bo mokry cytrus raczej nie wyciągnie wilgoci z cukru, a nawet jeszcze go bardziej zamoczy...

        Ten sposób z jabłkiem to ja stosuję, jak mi piernik za bardzo się zeschnie. Wtedy go zamykam z szczelnym pudełku z połówka jabłka i poziom wilgoci się wyrównuje.
        • muszebosieudusze Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:11
          demodee napisała:

          > > Internety radzą zamknąć w szczelnym opakowaniu z kawałkiem jabłka lub obr
          > anym cytrusem.
          >
          > Ale to jakby wbrew logice. Bo mokry cytrus raczej nie wyciągnie wilgoci z cukru
          > , a nawet jeszcze go bardziej zamoczy...

          No owszem, ale przecież ten cukier się najpierw trochę rozpuścił a potem wysechł i dlatego jest zbrylony na kamień.
    • princesswhitewolf Re: Głowa cukru 06.01.24, 10:37
      Trzymaj do momentu az bedziesz robic jakies zaprawy w sloikach. Wtedy rozpuść w malej ilosci wrzatku i zuzyj w taki sposob
      • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:10
        > Trzymaj do momentu az bedziesz robic jakies zaprawy w sloikach.

        Nie robię żadnych zapraw, niestety. Ani nie znam nikogo, kto robi i wziąłby tę głowę ode mnie.
        • princesswhitewolf Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:45
          To opcja z tarciem na tarce
    • taje Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:19
      A gdyby tak włożyć do piekarnika na 80-100 st? Może by wyciągnęło wilgoć?
      • muszebosieudusze Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:17
        Wilgotna nie byłaby zbrylony tylko rozciapciana.
        • eglantine Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:04
          Wszędzie piszą, że jak zwilgotnieje, to zmięknie i wtedy da się rozkruszyć, no ale skoro wiesz lepiej, że się nie da, to widać się nie da… 🤷🏼
          • muszebosieudusze Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:05
            Czy ty aby rozumiesz treść postu na który odpowiadasz?
            • eglantine Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:07
              Sorry, to było do demodee, rzecz jasna, żle się podpięło.
              • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:16
                > Sorry, to było do demodee, rzecz jasna, żle się podpięło.

                Czyli po prostu powinnam tę głowę wsadzić do wody? Żeby nabrała więcej wilgoci? I w tej misce z wodą głowę rozłupywać?
                • eglantine Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:17
                  Nie, bo ci się rozpuści. Przecież podawałam sposób z kawałkiem jabłka.

                  A mikrofalówkę masz?
                  • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:24
                    > A mikrofalówkę masz?

                    Osobiście nie, ale mogę głowę zanieść tam, gdzie mają. Co się z nią stanie, jak przez nią przepuszczę fale? Wybuchnie czy zacznie się palić i pójdzie czarny dym?
                    • eglantine Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:28
                      Przeniesiesz się w inny wymiar.
                      • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:39
                        Kostka cukru podpalona zapalniczką powiększa objętość i zwęgla się.

                        Nie chcę zepsuć sąsiadom mikrofalówki.
                      • muszebosieudusze Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:52
                        eglantine napisała:

                        > Przeniesiesz się w inny wymiar.

                        Niech tak w końcu zrobi! 🙏
                    • kamin Re: Głowa cukru 06.01.24, 22:07
                      Zrobisz wielki karmelek
    • agnes_gray Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:21
      Szlifierka kątowa,chwila roboty i masz cukier w kostkach ◻️◻️
    • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:30
      Nie dysponuję takimi narzędziami jak: laser, śrubokręt, młot pneumatyczny, wiertarka ani promienie z Gwiazdy Śmierci. Mam tylko narzędzia kuchenne i ematkę.
      • agnes_gray Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:32
        W takiej sytuacji pomysł z tarką wydaje się najlepszym rozwiązaniem.
        • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:16
          > pomysł z tarką

          Spróbowałam, niestety, jedną ręką trzymałam tarkę, a drugą ledwo obejmowałam głowę. Ciągle mi z uścisku uciekała. Ona jest obła i duża, ta głowa, z przeszło kilograma cukru!
          • agnes_gray Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:34
            Bo trzeba zrobić odwrotnie, trzeć tarką o głowę, a nie głową o tarkę.
            Wstawiasz głowę do miski, przytrzymujesz jedną ręką, a drugą trzesz i cukier wpada do miski, w której stoi głowa.
            • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:48
              > Wstawiasz głowę do miski, przytrzymujesz jedną ręką, a drugą trzesz i cukier wpada do miski, w której stoi głowa.

              Super myśl! Jutro spróbuję, bo dziś już wystarczająco się nawalczyłam z tą głową i nie chce mi się.

              To znaczy, że nie będę musiała robić tych krówek!...
      • chatgris01 Re: Głowa cukru 06.01.24, 11:33
        Zwykłym młotkiem, płócienną poszewką na poduszkę i ścierką kuchenną też nie dysponujesz?
        • kokosowy15 Re: Głowa cukru 06.01.24, 12:10
          Poproś byłego komendanta. Może został mu jakiś granatnik, jak walnie to się posypie.
        • mid.week Re: Głowa cukru 06.01.24, 12:19
          Piniata!!
        • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:19
          > Zwykłym młotkiem, płócienną poszewką na poduszkę i ścierką kuchenną też nie dysponujesz?

          Młotkiem nie. Mam takie narzędzie kuchenne, że z jednej strony jest tasak do przerąbywania kości wołowych, a z drugiej taka klepaczka do kotletów. Oczywiście wypróbowałam je na samym początku, ale nijak się nie dało. Może jestem za słaba fizycznie?

          A ścierka kuchenna w tym zestawie to po co?
          • chatgris01 Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:26
            Żeby dodatkowo owinąć powłoczkę z cukrem przed rozbijaniem, bo inaczej jak się rozpryśnie, to ten cukier będzie wszędzie.
      • kamin Re: Głowa cukru 06.01.24, 16:48
        Włóż do szczelnie zawiązanej reklamówki lub płociennego worka. Udaj się do najbliższego bloku nannajwyższe pietro i wyrzuć całość z okna na beton. Upewnij się czy nikt nie idzie.
        • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:13
          > wyrzuć całość z okna na beton.

          To by chyba był skuteczny sposób. Ale chyba na to jest paragraf?
          • kamin Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:16
            Jak zadbasz o to, żeby nikt nie ucierpiał to nie
            • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:34
              > Jak zadbasz o to, żeby nikt nie ucierpiał to nie

              Czyli mogę w stanie upojenia wejść na dach i zrzucać zeń butelki? Policja mi nic nie powie, jeśli nikt nie ucierpi?
    • thank_you Re: Głowa cukru 06.01.24, 12:10
      Możesz zetrzeć na tarce do parmezanu/ugotować syrop cukrowy i wstawić do lodówki i serwować lemoniadę/zawinąć w płócienny woreczek i użyć młotka/zostawić na czas robienia przetworów
      • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:36
        Tak teraz kombinuję, żeby może rzeczywiście ugotować w małej ilości wody i dorzucić masło. Wyjdą z tego krówki czy nie?
        • chatgris01 Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:48
          Nie.
          • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:17
            Dlaczego nie?
            • chatgris01 Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:25
              Bo brakuje zagęszczonego mleka.
              • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:11
                > Bo brakuje zagęszczonego mleka.

                Po co mleko w krówkach? Tłuszcz i cukier przecież już by były.
                • chatgris01 Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:24
                  Ale bez mleka to nie byłyby krówki. Jak myślisz, dlaczego krówki nazywają się krówki? tongue_out
                  • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:35
                    > Jak myślisz, dlaczego krówki nazywają się krówki?

                    Pewnie dlatego, że mają obrazek krówki na opakowaniu.
                    • chatgris01 Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:57
                      A dlaczego mają obrazek właśnie krówki?
                      • demodee Re: Głowa cukru 07.01.24, 09:31
                        > A dlaczego mają obrazek właśnie krówki?

                        Bo jest w nich dużo masła, a masło robi się z mleka.
                        • chatgris01 Re: Głowa cukru 07.01.24, 11:34
                          Krówki są na mleku, nie na maśle pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3wki
                          • muszebosieudusze Re: Głowa cukru 07.01.24, 11:55
                            Masło (lub inny tłuszcz, kiedyś margaryna, teraz nie wiem) tez w nich jest, nie tylko mleko.
                            • chatgris01 Re: Głowa cukru 07.01.24, 12:10
                              Teraz głównie margaryna, ale to i tak dodatek, podstawa to mleko. Dlatego to kategoria cukierki mleczne, a nie maślane.
                              • muszebosieudusze Re: Głowa cukru 07.01.24, 12:25
                                To czy margaryna czy masło było decydujące smile bo tylko przy maśle się krystalizowały w kuleczki. Ale tak, objętościowo to głównie mleko.
                      • memphis90 Re: Głowa cukru 07.01.24, 11:40
                        Znaczy się kukułki mają w środku przemielone ptaki? 😱
                        A irysy mają kwiaty?😱
                        A Michałki… Olaboga!!! 🤮🤮🤮 Ja tego więcej do ust nie wezmę!
                        • chatgris01 Re: Głowa cukru 07.01.24, 11:47
                          Zapomniałaś o raczkach cool
                        • little_fish Re: Głowa cukru 07.01.24, 12:37
                          Memphis, kurde! A tak lubię (a może lubiłam 🫤) kukułki....
    • beneficia Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:43
      Demodee usiłuje ocieplić wizerunek 😀
      • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 18:45
        > Demodee usiłuje ocieplić wizerunek

        Czyj wizerunek? Kaczyńskiego czy D.Tuska?
      • primula.alpicola Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:18
        beneficia napisała:

        > Demodee usiłuje ocieplić wizerunek 😀

        Osłodzić😁

        N/t Zrób z tego syrop cukrowy po prostu.
        • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:21
          > Zrób z tego syrop cukrowy po prostu.

          A z tym syropem co mam zrobić?
          • chatgris01 Re: Głowa cukru 06.01.24, 19:27
            Konfitury tongue_out
            • alpepe Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:10
              No i wracamy do punktu wyjścia, ona takich rzeczy nie robi.
              • banicazarbuzem Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:14
                Może zmielić i zrobić puder?

                • demodee Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:37
                  > Może zmielić i zrobić puder?

                  To bym chyba musiała do jakiejś cementowni ją zanieść.
                  • banicazarbuzem Re: Głowa cukru 06.01.24, 22:57
                    Nie masz termomixa albo czegoś podobnego?
                    • demodee Re: Głowa cukru 07.01.24, 09:33
                      Nie mam.

                      A termomix ma młynek do dużych brył?
          • primula.alpicola Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:29
            demodee napisała:

            > > Zrób z tego syrop cukrowy po prostu.
            >
            > A z tym syropem co mam zrobić?

            Robić drinki.
            • chatgris01 Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:58
              Jeszcze sobie może włosy na Irokeza postawić tongue_out
              • demodee Re: Głowa cukru 07.01.24, 09:34
                Świetnie, w ogóle nie pomyślałam o branży beauty w kontekście zbrylonego cukru!
                • muszebosieudusze Re: Głowa cukru 07.01.24, 11:25
                  W ogóle depilacje tym możesz przeprowadzić
    • irma223 Re: Głowa cukru 06.01.24, 20:39
      Spróbuj zetrzeć na drobnej tarce. Albo zmielić.
    • chicarica Re: Głowa cukru 07.01.24, 12:46
      Ugotuj sobie pastę cukrową do depilacji.
      • wunder-gaffe Re: Głowa cukru 07.01.24, 12:49
        chicarica napisała:
        > Ugotuj sobie pastę cukrową do depilacji.
        >

        A po depilacji może tę pastę zjeść.
    • trampki-w-kwiatki Re: Głowa cukru 07.01.24, 13:30
      Tak źle płaci Rassija swoim trolom, że nie stać już na cukier do herbatki?
      To dobry znak! 😂
    • anomaliapogodowa81 Re: Głowa cukru 07.01.24, 16:26
      Chciałam tylko powiedzieć, że bardzo kocham ten wątek. Jest słodki 😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka