Dodaj do ulubionych

Koty bezdomne na mrozie

07.01.24, 22:33
Zastanawiam się czy koty dziko żyjące i bezdomne dadzą radę w ten mróz. Nasze koty domowe mają dobrze…
Obserwuj wątek
    • tromedlov Re: Koty bezdomne na mrozie 07.01.24, 22:38
      A dziki? A sarenki? A szczury? Gołębie?
      Wszystko zamarznie, taka zima... Mróz, jakiego nigdy nie było.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Koty bezdomne na mrozie 07.01.24, 22:56
        No, dawno takiego nie było, a kiedyś i poniżej 20 bywało często.
        Odzwyczaiłam się od mrozów całkiem. Wyszłam wieczorem śmiecie na jutro wystawić i nogi mi skostniały, a dopiero było - 10.
        Zwierzątka też się mogły odzwyczaić od mrozów.
    • cegehana Re: Koty bezdomne na mrozie 07.01.24, 22:58
      Niektóre przeżyją, niektóre nie. Ale nie martw się tak bardzo, bo zwierzęta są mądre i znają ciepłe kryjówki, w końcu korzystają z nich cały czas.
    • abacab.81 Re: Koty bezdomne na mrozie 07.01.24, 23:02
      A u ludziach nie pomyślałaś?
    • samawsnach Re: Koty bezdomne na mrozie 07.01.24, 23:53
      Czemu miałyby nie dać? Kiedyś zimy były i zimniejsze, i mrozy zdecydowanie dłuższe, a kotów bezdomych cała masa. Przeżywały. Inna sprawa, że wtedy nikt piwnic nie zamykał na cztery spusty.
      • wunder-gaffe Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 00:02
        samawsnach napisała:
        > Inna sprawa, że wtedy nikt piwnic
        > nie zamykał na cztery spusty.

        No właśnie. W blokach niektórzy narzekali na dzikie koty w piwnicach ale dzięki nim nie było szczurów. Teraz trzeba regularnie przeprowadzać akcje deratyzacyjne.
      • mika_p Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 00:57
        Otwarte w mrozy okienko w piwnicy wychładza nie tylko piwnicę, ale i mieszkanie na parterze nad piwnicą. Jak mi się robi podejrzanie zimno w mieszkaniu, zwłaszcza podłoga, to, nauczona doświadczeniem, pierwsze co robię, wysyłam męża, żeby sprawdził okno w piwnicy. Nie wiem, po cholerę ktoś je otwiera, skoro od dawna spółdzielnia zasiatkowała.
        • wunder-gaffe Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 01:21
          mika_p napisała:
          > Otwarte w mrozy okienko w piwnicy wychładza nie tylko piwnicę, ale i mieszkanie
          > na parterze nad piwnicą. Jak mi się robi podejrzanie zimno w mieszkaniu, zwłas
          > zcza podłoga, to, nauczona doświadczeniem, pierwsze co robię, wysyłam męża, żeb
          > y sprawdził okno w piwnicy.

          A sama boisz się zejść do piwnicy?



          > Nie wiem, po cholerę ktoś je otwiera, skoro od dawn
          > a spółdzielnia zasiatkowała.

          Może niektórzy jak za PRLu trzymają ziemniaki w piwnicy?

        • ichi51e Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 08:47
          Żeby się w piwnicy wilgoć nie zbierała najpewniej. U mnie w piwnicy to w ogóle jest otwarte okno na zewnątrz właśnie w tym celu. Tyle że się nic nie wychładza bo ta piwnica ze dwa piętra pod ziemią - ma taki komin zakończony oknem.
      • ichi51e Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 08:45
        Dzisiaj to strach otworzyć kotu piwnicę - w każdym rogu leży trutka na szczury uncertain
      • runny.babbit Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 08:50
        Ale za to teraz jest dużo budek dla kotów. Przynajmniej u mnie w mieście tak jest.
    • trampki-w-kwiatki Re: Koty bezdomne na mrozie 07.01.24, 23:55
      Kiedyś taki jeden kiciuś malutki tak szukał cieplej kryjówki w styczniu, że aż do nas zaszedł i został. Na długie 18 lat 😂
      • magata.d Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 23:10
        Dziś mija dokładnie 4 lata, jak zmarznięty, głodny, wychudzony (i jak sie pozniej okazało, chory) kotek płakał pod naszymi drzwiami. Od tamtej pory wiedzie krolewskie zycie smile własnie spi mi na kolanach i mruczy.
    • pupu111 Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 00:34
      Ja miałam dwa koty wychodzace, jeden wychodził na cały dzien, i nawet w mróz, powiedzmy mniejszy, godzinami siedział na dworze i wracał dopiero na noc. Większosc kotów bezdomnych ma jakies schronienie, więc powinny bez problemu dac radę. Gorzej jakby jakis kot uciekł z domu, co nie wychodzi, i nie był przyzwyczajony do takich temperatur
      • jammer1974 Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 01:43
        Wcale moze nie siedzial na mrozie. Moze chodzil do takiej jak ja co jesc dala, cieplo kocyk polozyla, pomiziala i jeszcze do wyrka wpuscila.
      • ichi51e Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 08:48
        W taką pogodę koty raczej nie uciekają - mają rozum widzą że zimno i w ogóle nie wychodzą dalej niż zerknąć co tam na terenie słychać.
        • runny.babbit Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 08:51
          Zawsze się może czegoś wystraszyć i prysnąć. Koło nas jeszcze w weekend strzelali.
        • babcia47 Re: Koty bezdomne na mrozie 09.01.24, 05:01
          ichi51e napisała:

          > W taką pogodę koty raczej nie uciekają - mają rozum widzą że zimno i w ogóle ni
          > e wychodzą dalej niż zerknąć co tam na terenie słychać.
          >
          Moj syn dostał focha od koteczki bo jak ma iść zrobić siku gdy taras i droga pod iglaki nie odśnieżona? No i wogóle zimno w kotek!
    • net.sandra Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 07:23
      Do mnie przybłąkał się kot, wpuściłabym go do domu ale jest dziki i nie chce wejść
      • miki.20105 Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 07:26
        To przygotuj mu jakieś pudło z kocami wewnątrz. Może się skusi
        • net.sandra Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 08:26
          Pudło z kocami już ma i w nim siedzi ale przy takim mrozie nie wiem czy to wystarczy
          • ichi51e Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 08:49
            Nie możesz jakoś bardziej zaizolować? Np dać kilka kartonów jeden w drugim a między trociny?
            • gryzelda71 Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 08:58
              Moj ma budę ocieplona. Nie siedzi w niej w tym roku ma inne miejsce. Karmiony i pojony. I tak od 4 lat. Od kociaka nas zna, brat w domu, on nie i co zrobisz?
              • miki.20105 Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 09:15
                Ja mam na zewnątrz domek/budę dla bezdomnych kotów. Bardzo ciepła buda - 4 cm styropian włożony jeszcze go kartonu i ostreczowany żeby nie zmókł. Ale czy to na te mrozy wystarczy? Wewnątrz pocięty na paski Polar a całość wyłożona futrem z owcy
                • gryzelda71 Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 10:04
                  Wystarczy. Toż chyba nie zamarzły.
                • magata.d Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 23:15
                  miki.20105 napisała:

                  > Ja mam na zewnątrz domek/budę dla bezdomnych kotów. Bardzo ciepła buda - 4 cm s
                  > tyropian włożony jeszcze go kartonu i ostreczowany żeby nie zmókł. Ale czy to n
                  > a te mrozy wystarczy? Wewnątrz pocięty na paski Polar a całość wyłożona futrem
                  > z owcy
                  mozesz jeszcze tam włozyc mate grzewcza, jezeli masz blisko gniazdko z pradem. ja tak kiedys kotu zrobiłam.
          • babcia47 Re: Koty bezdomne na mrozie 09.01.24, 05:04
            net.sandra napisała:

            > Pudło z kocami już ma i w nim siedzi ale przy takim mrozie nie wiem czy to wyst
            > arczy

            Pod koce możesz wsadzić kilka butelek po napojach z gorąca wodą, dłużej utrzymają ciepełko. Tylko rano trzeba wymienić.
    • maly_fiolek Re: Koty bezdomne na mrozie 08.01.24, 08:28
      Znajdują jakieś ciepłe miejsca, studzienki, piwniczki i tam siedzą. Pomyśl o żbikach, radziły sobie przy -30 ( a nie -12 jak dziś).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka