Dodaj do ulubionych

Koreańskie seriale 8.0

    • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 07.03.24, 21:39
      Skończyłam właśnie Queen Of Divorce. Powiem tak, dobrze że tylko 12 odcinków wink Tam nie było potencjału na więcej. Podsumowując, można obejrzeć ale bez szału. Żeby za bardzo nie spoilerować napiszę ogólnie, że widać iż żonaci/mężate (Koreańscy aktorzy) nie za bardzo lubią grać pary tongue_out I to widać, zbyt mało scen gdzie czuć jakiś romans między głównymi. Chemia między ML i FL ledwo się tliła. Oczywiście padały jakieś tam słowa ale nie było takiej jakiejś intymności, bliskości. Szczególnie FL, jako aktorka zupełnie mi nie podeszła. Miała dwa wyrazy twarzy i dwie postawy- jedna to ręce założone na piersiach a druga ręce w kieszeniach tongue_out Poza tym praktycznie zero mimiki jakby bała się, że jakaś zmarszczka jej się utrwali wink
      Sama akcja nierówna, momentami było ciekawie ale dużo było takich pustych przebiegów gdzie aktorzy po prostu stali i do siebie mówili jak w romcomie dla babć. Tło dla Głównych (czyli aktorzy drugoplanowi) płaskie, bez wyrazu, nieciekawe, bez wciągających historii.
      Całemu serialowi daję góra 7/10. Liczyłam na lepszą zabawę.
      • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 07.03.24, 22:00
        heca7 napisała:

        > Całemu serialowi daję góra 7/10. Liczyłam na lepszą zabawę.

        Heca, ty jesteś bardzo szczodra w ocenach smile. Ja jak daję dramie 7/10, to znaczy, że wprawdzie do moich ulubionych nie trafi, ale podobała mi się i dobrze mi się oglądało. I przez to później dziwią mnie te wywalone w kosmos oceny na Viki czy MDL. A to widzę tak z dobroci serca smile
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 07.03.24, 22:04
          Ja też jestem niedobra i oceniam surowo.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 07.03.24, 22:07
          Nie chcę nikogo za bardzo zniechęcać wink Były i dobre momenty. ML nieźle grał...
    • oldrena1 Reality shows - moja grzeszna przyjemność 09.03.24, 00:40
      Azjatyckie romance reality shows... zdarza wam się oglądać?
      Ja zaczęłam od pierwszej serii koreańskiego Single's Inferno na Netfliksie i poooszłooo ;> (chociaz czasem na przewijaniu).
      Potem obejrzałam kilka serii Heart Signal w wersji chińskiej na viki, ale nie wszystkie w całości.

      Mam świadomość, że są reżyserowane i montowane, by nadać wydarzeniom więcej dramatyzmu. Mimo to nie mogłam się powstrzymać.

      Czy znacie coś jeszcze? Byle bez łez i cierpiących serc (nieopatrznie zaczęłam EXchange/Transit Love i jednak nie...).
      • bertie Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 10.03.24, 14:15
        oldrena1 napisała:

        > Azjatyckie romance reality shows... zdarza wam się oglądać?

        Obejrzałam 2 sezony His Man. Pierwszy sezon oglądałam bardziej z ciekawości, bo to mój pierwszy romance reality show, do tego azjatycki i nie-hetero, więc efekt nowości zadziałał. Drugi sezon oglądałam dla uczestników - dużo lepiej dopasowani, z bardziej zwyczajnym życiem/zawodem. Dramatyzm podkręcany edycją, ale dość znośnie. Fajna muzyka.
        • jofin Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 10.03.24, 19:31
          Z koreanskich reality tv najbardziej podobal mi sie The devils plan. I to znacznie bardziej niz squid game. Rozni znani i nieznani ludzi z wysokim poziomem IQ przechodza rozne zadania. Mnie program bardzo wciagnal, znacznie bardziej niz Squid Games.

          Physical 100 tez jest niezly. Tutaj z kolei rywalizacja jest bardziej od strony fizycznych mozliwosci , ale rowniez i taktyki. Podobalo mi sie, ze nie tylko faceci uczestniczyli w tym programie, ale rowniez kobiety. Fajnie zrobiony.

          Twogether jest fajny . Jesli kojarzysz aktorow koreanskiego Lee Seung-gi i chinskiego Jasepr Liu, to tutaj znajdziesz ich wspolna podroz zaplanowana przez fanow/fanki do 6 azjatyckich miast. Niedlguie i dobrze sie ogladalo.

          Jesli lubisz muzyke i choreografie, interesuje Ciebie troche zycie mlodych ludzi marzaych i wejsciu w ten business , to I-land powinien Ciebie zainteresowac. Krotko - jest to historia powstania Enhypen droga prob i eliminacji.
          Choc Enhypen to nie moja bajka, ale wlasnie ze wzgledu na ten element , jak wyglada wejscie w muzyczny business - warte do obejrzenia. Jest tez program o Black Pink, fragmenty obejrzalam, ale nie wciagnelo mnie.

          Moge tez podac pare tytulow , cos ala reality TV na temat BTS , jesli to Ciebie interesuje, troche tego zrobili i wciaz robia.

          Przy okazji BTS, czy slyszalyscie ze ostatni koncert Suga ma byc streemowany w kinach w kwietniu i 12 marca zaczyna sie sprzedaz biletow.

          • jofin Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 10.03.24, 19:34
            A, , zaden z tych reality TV nie ma w sobie elementow romansu. Ale oglada sie je calkiem niezle.
            • magia Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 13.05.24, 17:31
              jesli chcesz romansowe to ja bardzo polecam 19to20 nastolatki wczodzscecw doroslosc wiec pierwszy alkohol, pierwsze pocalunki. Urocze

              mydramalist.com/746287-19-20
              • senin1 Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 13.05.24, 21:59
                bardzo polecam 19to20

                Wchodze w to. I to nawet zaraz.
              • jofin Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 13.05.24, 23:05
                magia napisała:

                > jesli chcesz romansowe to ja bardzo polecam 19to20 nastolatki wczodzscecw doros
                > losc wiec pierwszy alkohol, pierwsze pocalunki. Urocze
                >
                Ja to nawet zaczęłam oglądać, ale po paru odcinkach stwierdziłam, że ten eksperyment to jest zbyt silna gra na ich delikatnych. Może dlatego, ze sama mam dzieciaki mniej wiecej w ich wieku, i wiem, jakie spustoszenie uczestnictwo w takim eksperymencie by spowodowalo w ich życiu.
                W połowie przerwałam oglądanie i stwierdziłam, dramy koreańskie, chińskie tak, ale takich eksperymentów na młodych ludziach to nie - to nie moja bajka.
                • senin1 Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 14.05.24, 00:37
                  Ja to nawet zaczęłam oglądać, ale po paru odcinkach stwierdziłam, że ten eksperyment to jest zbyt silna gra na ich delikatnych

                  No to chyba jednak wychodze wink
                • magia Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 14.05.24, 07:33
                  ja zupelnie nie odnioslam fakirgo wrazenia. Oni gdy nie spozywali alkoholu to bylu jednak mocno powsciagliwi i wlasnie uroczo sie zachowowywali. Nie wiem czy cos sie wydarzylo na back stageu bo nie sledzilam tego pozniej, ale do samego reality nie mialam wiekszych uwag.
              • oldrena1 Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 13.05.24, 23:50
                Tu się powstrzymałam z oglądaniem. Uważam, że to zbyt młodzi ludzie na udział w tego typu reality show.
          • heca7 Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 10.03.24, 20:47
            Nie przepadam za reality show, nawet koreańskimi wink Ale Twogether oglądałam z przyjemnością bo obu aktorów bardzo lubię. Przy czym Jasper Liu zachowywał się przy Lee Seung Gi jak taki rozbawiony szczeniaczek big_grin Cały czas pozytywny, cały czas energiczny i nie poddający się. Normalnie zarażał optymizmem. Jeszcze bardziej go po tym polubiłam.
          • oldrena1 Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 10.03.24, 20:49
            O! Jaki wybór! Dziękuję bardzo, jofin.
            K-pop mnie nie interesuje (starość, pani, starość), ale to, o czym wcześniej napisałaś wygląda ciekawie.
            A więc mam już plan na kilka tygodni: Devil's Plan, Twogether i Physical 100 przeplatane dramami smile
            • jofin Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 10.03.24, 23:23
              oldrena1 napisała:

              > O! Jaki wybór! Dziękuję bardzo, jofin.
              > K-pop mnie nie interesuje (starość, pani, starość), ale to, o czym wcześniej na
              > pisałaś wygląda ciekawie.
              > A więc mam już plan na kilka tygodni: Devil's Plan, Twogether i Physical 100 pr
              > zeplatane dramami smile
              >


              Jak obejrzysz, daj znac, co ci sie podobalo.
              • oldrena1 Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 13.05.24, 23:57
                jofin napisała:

                > Jak obejrzysz, daj znac, co ci sie podobalo.

                Obejrzałam Twogether i pierwszy sezon Physical 100. Oba mi się podobały smile. Jasper - jak pisała heca - bardzo pozytywną osobą jest, do polubienia.

                Reszta musi poczekać, bo kolejka dram i filmów mi się wydłużyła.
          • bertie Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 10.03.24, 21:11
            Z muzycznych show polecam Peak Time. W odróżnieniu od I-Land, gdzie dopiero tworzyli boyband, w Peak Time występują już istniejące zespoły, ale takie, które nie osiągnęły sukcesu - czyli niestety ta większość rynku kpopowego, sam talent za mało, jak nie ma się bogatej wytwórni... Część zespołów bardzo młodych, część reaktywowanych po latach. Jest na Viki.
          • bertie Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 10.03.24, 21:16
            jofin napisała:

            > Przy okazji BTS, czy slyszalyscie ze ostatni koncert Suga ma byc streemowany w
            > kinach w kwietniu i 12 marca zaczyna sie sprzedaz biletow.

            Ja się wybieram. Ale tym razem celuje w kino, gdzie nie będzie 2 setek fanek, bo po transmisji koncertu Sugi z Japonii myślałam, że słuch stracę przez piski dziewczyn za mną wink
            Wolę bardziej kameralnie, tak ze 30 osób na salę, tak oglądałam inne k-popowe koncerty w kinie

        • oldrena1 Re: Reality shows - moja grzeszna przyjemność 10.03.24, 20:40
          Dzięki, bertie. Zerknę. smile
    • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 11.03.24, 11:16
      Jasnoklarowna i inne ewentualnie zainteresowane, rzuciła mi się dzisiaj w oczy wycieczka do MBC Studio z uczestnictwem w próbach do dramy. Drogo, ale gdybym wiedziała wcześniej, to pewnie bym się z ciekawości skusiła.

      Tekst linku
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 14.03.24, 08:56
      Ematki chyba zajęte oglądaniem seriali bo coś cicho tu jest wink
      Ja skończyłam dwa. Coś trzeba oglądać pomiędzy kolejnymi odcinkami Wedding Impossible tongue_out
      Unlock My Boss, które wisiało na liście od nie wiadomo kiedy i A Shop For Killers. Pierwszy mnie zawiódł. To ma być komedia?! W którym niby miejscu??? Zaczęłam oglądać dla Park Sung Woonga i Kim Sun Oh ale ML i FL byli irytujący, szczególnie ona, przez cały serial naburmuszona z jedną miną. Jakby wiecznie obrażona, zero chemii między nimi. Do tego niepotrzebna śmierć jednego z głównych bohaterów, zupełnie z tyłka. No i końcówka jak zwykle koreańska. Czyli dobrze żarło i zdechło tongue_out
      A Shop For Killers, to mnie zaskoczyło. I dobrze się oglądało mimo kilku dziur logicznych. Końcówka jednak dziwna bo brakuje wg mnie wyjaśnienia kilku podstawowych kwestii.
      • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 14.03.24, 09:31
        heca7 napisała:

        > Ematki chyba zajęte oglądaniem seriali bo coś cicho tu jest wink

        Ja niestety wręcz przeciwnie. Od pewnego czasu prawie nic nie oglądam. Z jednej strony dopadł mnie totalny przesyt dramowy, a z drugiej uwiera mnie świadomość, że moje braki i zaległości są coraz większe, a przecież tyle dram do obejrzenia wink

        > A Shop For Killers, to mnie zaskoczyło. I dobrze się oglądało mimo kilku dziur
        > logicznych. Końcówka jednak dziwna bo brakuje wg mnie wyjaśnienia kilku podstaw
        > owych kwestii.

        Końcówka ewidentnie celująca w drugi sezon i z tego, co widziałam już toczą się rozmowy. I bardzo dobrze, bo chętnie obejrzę. Tych dziur w scenariuszu nijak nie zakopią, ale parę rzeczy na pewno wyjaśnią. Mam też nadzieję, że FL stanie się bardziej "badassowata", bo ona mnie chyba najbardziej zawiodła. Początek sugerował, że, o ho ho ho, godnie zastąpi swojego wuja, a potem (co w sumie bardziej logiczne) wyszła zwykła nastolatka. No, prawie zwykła.
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 14.03.24, 11:25
        Ja podobnie, szukałam czegoś w oczekiwaniu na 3 dramy w emisji, czyli "Wedding Impossible", Doctor Slump" oraz "Shogun", więc w międzyczasie obejrzałam "A Shop for Killers". Na pewno miał dobre momenty, ale w gruncie rzeczy, to taka nawalanka. Czasem lubię, ale szybko mi się nudzi.
        Zaczęłam też "The Worst of Evil" i trochę obawiam się, że okaże się zbyt podobne gatunkowo do "A Shop for Killers"....
        A, oglądam też chińskie "Three-Body" - fajne, tu z kolei narracja powolna dość. Czekam na netfliksową wersję, ale obawiam się, że to będzie porażka, z punktu widzenia osoby, która czytała powieści.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 14.03.24, 12:29
          Mimo, że krew się leje w obu dramach to jednak The Worst Of Evil ma zupełnie inny klimat i traktuje o czym innym wink O ile Shop to taka właśnie nawalanka dobrze wyreżyserowana i z dość szybką akcją to w TWOE mamy dużo więcej fabuły i warto zobaczyć jak cała ta historia wpłynęła na głównych bohaterów. Ja w każdym razie od początku miałam złe przeczucia co do finału i tego w jakim stanie pozostaną ci co przeżyli tongue_out
          A co do Shop, tak jak pisze Otia czekam na drugi sezon wink Aż się prosi po finałowej scenie.
          • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 14.03.24, 13:59
            Te dwa seriale niby faktycznie są gatunkowo podobne, ale jednak idą w zupełnie inną stronę. Jeden opisałabym jako sprawnie zrealizowane kino akcji w komiksowym stylu, drugi kryminał stylizowany na film noir, tyle że z hektolitrami krwi. Mam tylko nadzieję, że żona ML nie miała tu być typową dla gatunku femme fatale, bo jeśli tak, to coś bardzo nie pykło. Uznajmy, że to jednak ta Chinka.
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.03.24, 21:30
      Są tu fanki Park Hyung Sika? wink Wiem, że są. Obejrzałam ostatnio króciutki filmik. Dosłownie 30 minut trwający. Na KissAsian. Zaznaczony jako melodrama, movie, romance. Krótkie, proste, optymistyczne i słodkie. Jeśli jeszcze nie widziałyście to polecam. Two Lights: Relumino smile
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 17.03.24, 21:58
        Widziałam oczywiście smile Jest też na YT. To filmik-reklama urządzenia dla niedowidzących, ale faktycznie całkiem sympatyczny. Piosenkę na końcu śpiewa Hyungsik.
    • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 20.03.24, 13:52
      Ja dzisiaj z książką dla odmiany, dawno już nic koreańskiego nie czytałam, a ostatnio wpadł mi w ręce "Czarny Kwiat" Kim Young Ha. Książka literacko nie powala, a tłumaczenie i korekta wołają o pomstę do nieba, ale prawdziwa historia, na której jest oparta, jest bardzo ciekawa.
      W 1905 roku z portu w Jemulpo ponad 1000 Koreańczyków wyruszyło do... Meksyku. Nie mając oczywiście pojęcia, co to za kraj, gdzie się znajduje, czy w jakim języku tam mówią. A jako że Korea wkrótce przestała istnieć, była to raczej podróż w jedną stronę.
      Książka opisuje losy tych emigrantów, miejscami naprawdę dziwne.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 22.03.24, 22:35
        Dzięki za polecenie. Lubię książki wspomnieniowe smile
        Ja kilka dni temu kupiłam Witajcie W Księgarni Hyunam-Dong ale jeszcze nie czytałam to nie polecam wink
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 26.03.24, 20:20
      Jeśli znajdziecie chwilę w przygotowaniach do świąt na dramę to polecam Flex X Cop. Z Ahn Bo Hyunem. Jestem na 8 odcinku i mam nadzieję, że scenarzyście starczyło inwencji na drugą połowę wink Zaczyna się oczywiście ciekawie jak to koreańskie dramy potrafią. Potem przez 2-3 odcinki ma się ochotę udusić FL, która jest ewidentnie kretynką ( w tych odcinkach). Reszcie idzie lepiej. Światełkiem oprócz ML jest pani doktor patomorfolog wink Potem akcja się rozkręca, jest kliszowo ale nie irytująco. Fajni aktorzy, role drugoplanowe żywe i nie tylko statystujące. Ojciec FL, wreszcie Koreańczyk, który nie wygląda w domu jak robot wink Sceny z matką FL jedne z lepszych.
      Romansu na razie nie ma, czy będzie trudno powiedzieć. Podobno ma być wink Sprawy kryminalne zwięzłe, dość ciekawe, łatwo się śledzi przebieg akcji. Ogólnie jedna z lepszych dram w tej chwili. Oby jej nie skiepścili.
      • senin1 A jak wam sie podoba Doktor Slump? 26.03.24, 20:59
        Bo mnie do 8 odcinka poszlo niezle, ale teraz probuje doogladac do konca i ciaaagnie sie jak flaki z olejem. Hyungsik - bardzo dobrze. Kiedys go tak sobie lubilam, a le teraz mnie urzekl. Glownej nie lubie i chyba juz nie polubie, bo moim zdaniem jest to taka sobie aktorka, wiec to chyba przez nia kiepsko mi sie oglada. Scenariusz tez troche przekombinowany. Moze za duzo sobie obiecywalam.

        Za to Wedding Impossible bardzo mi odpowiada. Zwlaszcza FL, zupelnie niesztampowo nieslodka, i podobnie jak Kurt (chyba) mam nadzieje ze jej sie nie odmieni. Szkoda tylko, ze zaczejam przed zakonczeniem edycji. Terzaz sie mecze czekajac na kolejne odcinki.
        • heca7 Re: A jak wam sie podoba Doktor Slump? 26.03.24, 21:41
          Wedding Impissible też mi się podoba smile Początek jakoś wolno się rozpędzał, ML zachowywał się jak rozwydrzony pięciolatek. Teraz jest lepiej. Jak się uspokoił i dotarło do niego co czuje zaczęło być fajnie.
          Nie wiem, na którym odcinku jesteś, nie chciałabym spoilerować wink
          UWAGA SPOILER:






          Liczyłam, że przy tym napięciu jakie zapanowało między ML i FL pocałunek będzie bardziej dynamiczny. Taki z pasją. A tutaj delikatnie jak dzieciaki wink tak spokojnie, za spokojnie jak dla mnie tongue_out

          Dr Slump niestety, nie pomogę bo omijam dramy lekarskie.
        • jasnoklarowna Re: A jak wam sie podoba Doktor Slump? 26.03.24, 23:36
          Doktor slump zmęczyłam. Też mi zdechło trochę.
        • kurt.wallander Re: A jak wam sie podoba Doktor Slump? 26.03.24, 23:39
          10. odcinka "Wedding Impossible" jeszcze nie oglądałam, ale 9. był niestety totalnie z dudy. Bardzo mnie rozczarował. Choć ogólnie serial fajny.
          • heca7 Re: A jak wam sie podoba Doktor Slump? 30.03.24, 08:49
            Nie wiem czy już obejrzałaś 10. Nooo, mnie w każdym razie zaskoczył dziadek swoim wyznaniem tongue_out
            • kurt.wallander Re: A jak wam sie podoba Doktor Slump? 30.03.24, 13:27
              Tak, 10. jakby znów ciut lepszy smile Co tu dużo mówić, w tej chwili najbardziej czekam na odcinki tego serialu i drugiego sezonu Physical: 100.
          • jasnoklarowna Re: A jak wam sie podoba Doktor Slump? 05.04.24, 18:09
            Dziewczyny, zaczęłam Wedding.
            Zapowiada się interesująco. A dodatkowym plusem jest aktor grający dziadka.
            Uwielbiam go, ale do tej pory grywal raczej ojców czy starszych kolegów, dziadek chyba pierwszy raz. Chyba nie jest aż tak stary.
            A lubię go, bo ma coś sympatycznego w twarzy, posturze, sposobie grania. Tylko raz widziałam go w negatywnej roli, zazwyczaj jest po dobrej stronie mocy, choć najczęściej drugoplanowo.
            • heca7 Re: A jak wam sie podoba Doktor Slump? 05.04.24, 18:25
              Dziadek jest zdecydowanie najlepszą postacią tego serialu wink Fajna rola, on dobrze gra. Taki stary jeszcze nie jest. Ma 58 lat.
              Gra też całkiem dużą, pozytywną rolę (ojca FL) w Flex X Cop. Pisałam wyżej, że bardzo tak naturalnie, spontanicznie. Polecam.
    • senin1 Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 08:28
      Bo ja dzis zaczelam i mam za swoje. Wciagnal mnie ten serial bardzo i nie wiem jak doczekam nastepnych odcinkow. Stad ostrzezenie, lepiej nie zaczynac przed koncem edycji.

      Jest 'chaebolowo" , ale scenariusz bardzo dobrze napisany. Swietna obsada i dobrze zbudowane napiecie. Chyba bedzie to jeden z najlepszych seriali 2024.

      Lubie Kim Ji won po "My Liberatio Notes: a ML Kim Soo Hyun tez jest znakomity, Jest to moja pierwsza drama z nim w roli glownej, musze rozejrzec sie za innymi.

      No i wlasnie sie dowiedzialam, ze jest najlepiej oplacanym aktorem w Korei. Bierze wiecej niz Hyun Bin, a przeciez nie jest AZ TAK zajebisty wink
      • heca7 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 08:47
        Dobrze, że ostrzegłaś smile Właśnie skończyłam Felx X Cop (polecam, niezły) i nadgoniłam Wedding Impossible. No i zaczęłam się rozglądać za czymś nowym. Queen Of Tears mam na liście.
        Poważnie Kim Soo Hyun jest tak świetnie opłacany?! Nie żebym coś do niego miała ale bez przesady... jak dla mnie nie wyróżnia się jakoś wyjątkowo.
        • senin1 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 09:30
          >Poważnie Kim Soo Hyun jest tak świetnie opłacany?! Nie żebym coś do niego miała ale bez przesady... jak dla mnie nie wyróżnia się jakoś wyjątkowo<

          No jak nie? Przeciez 'sliczny' jest. wink
          • heca7 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 13:05
            Ale jest dużo ślicznych aktorów wink Jego akurat, używając dramowej nomenklatury bym z tego stołu zrzuciła wink Nie za bardzo mój typ.
            • kurt.wallander Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 13:40
              Oj, ja też bym zdecydowanie zrzuciła smile

              A wiecie już, że Netflix jednak pokaże "Goodbye, Earth" z Yoo Ah-Inem? Cieszę się, ale jeszcze prawie miesiąc czekania.
              • oldrena1 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 13:42
                Gdzieś mi mignęło, że edytowali. To może jednak bez niego... Idę doczytać
                • kurt.wallander Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 13:46
                  Podobno ma być. Jak bez niego, to bojkotuję.
              • heca7 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 16:30
                kurt.wallander napisała:

                > Oj, ja też bym zdecydowanie zrzuciła smile
                >
                > A wiecie już, że Netflix jednak pokaże "Goodbye, Earth" z Yoo Ah-Inem? Cieszę s
                > ię, ale jeszcze prawie miesiąc czekania.

                A to niespodzianka! smile W takim razie i to dopisuję do listy.
              • otia5 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 17:22
                kurt.wallander napisała:

                > A wiecie już, że Netflix jednak pokaże "Goodbye, Earth" z Yoo Ah-Inem? Cieszę s
                > ię, ale jeszcze prawie miesiąc czekania.

                Yoo Ah In to to chłopię wyglądające na grzecznego nastolatka, przez którego The Match wstrzymali? To u mnie ma wielkiego minusa.
                Z tego co czytałam Goodbye Earth przemontowali tak, żeby jego rolę okroić do minimum.
        • kurt.wallander Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 13:36
          heca7 napisała:

          > Dobrze, że ostrzegłaś smile Właśnie skończyłam Felx X Cop (polecam, niezły) i nadg
          > oniłam Wedding Impossible. No i zaczęłam się rozglądać za czymś nowym. Queen Of
          > Tears mam na liście.

          Moim zdaniem, spokojnie możesz zacząć. Odcinki są bardzo długie, mnie rzadko udaje się obejrzeć cały za jednym posiedzeniem smile

          Ja zaczęłam ostatnio "Golden Spoon" ("Zamiana żyć") na Disneyu, jest całkiem spoko, choć pewne wymysły scenarzystów (i nie mam tu na mysli wątku fantasy) to już przesada, nawet jak na Koreę (mam nadzieję).
          > Poważnie Kim Soo Hyun jest tak świetnie opłacany?! Nie żebym coś do niego miała
          > ale bez przesady... jak dla mnie nie wyróżnia się jakoś wyjątkowo.
          >
          • heca7 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 16:32
            Dzisiaj już chyba nie zacznę wink Muszę zrobić sałatkę jarzynową, jajka marynowane i tą babkę z herbatą matcha. I tatar jeszcze!
      • otia5 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 08:59
        Z Kim Soo Hunem zazwyczaj wszyscy polecają It's Ok To Not Be Ok, a ja jakoś nie przepadam za tym serialem. Tzn. był ok 🙂, ale nie mogłam znieść szarżowania głównej. Brat oczywiście na plus.

        Ja z nim najbardziej lubię One Ordinary Day. Remake, ale bardzo dobry. I on faktycznie zagrał świetnie.

        Któraś tu pamiętam ma "ale" do jego szyi, co doskonale rozumiem, bo ja tu ciągle czepiam się np różnych szczegółów w twarzy 😜.
        • senin1 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 09:28
          It's Ok To Not Be Ok zawiesilam po pierwszym odcinku. Wlasnie ze wzgledu na to szarzowanie. Ordinary Day nie ogladalam, bo wydawalo mi sie ze chyba jest przygnebiajacy. Ale moze sie za to zabiore.
          • otia5 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 09:57
            senin1 napisała:

            > Ordinary Day nie ogladalam, bo wydawalo mi sie ze > > > chyba jest przygnebiajacy. Ale moze sie za to zabiore.

            Dobrze ci się wydawało. Jest. Nie ma tam nic z cukierkowych dram, więc jeśli nie masz nastroju, to jednak lepiej nie.
        • kurt.wallander Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 13:38
          otia5 napisała:

          > Z Kim Soo Hunem zazwyczaj wszyscy polecają It's Ok To Not Be Ok,

          Nie przebrnęłam przez to....
          >
          > Któraś tu pamiętam ma "ale" do jego szyi, co doskonale rozumiem, bo ja tu ciągl
          > e czepiam się np różnych szczegółów w twarzy 😜.

          Ja mam "ale" do jego szyi. Coś tam jest nie tak. Zresztą zwróćcie uwagę też na jego postawę podczas chodzenia, jakieś ma dziwne ciało wink Ale jego gra w "Queen..." podoba mi się.
          • senin1 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 07.04.24, 11:34
            > Ja mam "ale" do jego szyi. Coś tam jest nie tak<

            Ilez ja sie naprzygladalam tej szyi!!!
            no i wyszlo mi, ze on 'jablka Adama' nie posiada (chyba)

            Czy to o to chodzi?
            I co to wlasciwie oznacza!?

            ( az sie boje snuc przypuszczenia)
            • kurt.wallander Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 07.04.24, 17:22
              Nie ma jabłka Adama i ogólnie ta szyja taka szeroka (gruba). Praktycznie szerokości głowy. Co to oznacza? Nie wiem, może ma to jakis związek z poziomem hormonów?
      • kurt.wallander Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 13:34
        senin1 napisała:

        > Bo ja dzis zaczelam i mam za swoje. Wciagnal mnie ten serial bardzo i nie wiem
        > jak doczekam nastepnych odcinkow. Stad ostrzezenie, lepiej nie zaczynac przed k
        > oncem edycji.

        Ja tez zaczęłam i nie odczuwam aż takiego zachwytu. Nawet czasem mnie męczy, przewijam wątek szalonej ciotuni na przykład, nie jestem w stanie na to patrzeć.


        > Lubie Kim Ji won po "My Liberatio Notes: a ML Kim Soo Hyun tez jest znakomity,
        > Jest to moja pierwsza drama z nim w roli glownej, musze rozejrzec sie za innymi
        > .

        Mnie się ona bardzo podbała w Fight for My Way. Ale role w My Liberation Notes i w Queen of Tears gra zbyt podobnie, te same miny.

        Natomiast Kim Soo Hyun jest bardzo dobrym aktorem, choć mnie cos w jego wyglądzie nie pasuje, nie mam z nim chemii wink Ale podoba mi się jego gra tutaj, samą mimiką świetnie oddaje swoją postać.

        > No i wlasnie sie dowiedzialam, ze jest najlepiej oplacanym aktorem w Korei. Bie
        > rze wiecej niz Hyun Bin, a przeciez nie jest AZ TAK zajebisty wink

        O, a to niespodzianka. Nie wiedziałam, że jest aż taką gwiazdą. Ja go znam głównie z My Love from the Star, ale zwrócił też na siebie uwagę epizodem w Crash Landing on You.
        • otia5 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 30.03.24, 15:01
          kurt.wallander napisała:

          > O, a to niespodzianka. Nie wiedziałam, że jest aż taką gwiazdą. Ja go znam głów

          Czytałam gdzieś o tym już że dwa lata temu i pamiętam, że też się bardzo zdziwiłam. Mam wrażenie, że on rzadko gra, w sumie niewiele ma ról na koncie, a że jest popularny, to pewnie starając się go pozyskać, producenci zaczęli płacić więcej i tak się to rozkręciło. Chyba też bardzo dużo zarabia na reklamach.

          > ale zwrócił też na siebie uwagę epizodem w Crash L
          > anding on You.

          Ten epizod to jest jeden z moich ulubionych easter eggów. Pięknie wpasowali jego rolę z Secretely Greatly (ten film mi się zresztą zupełnie nie podobał, nie rozumiem fenomenu) w scenariusz CLOY.
        • senin1 Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 01.04.24, 04:31
          Mimo iz dobrze sie bawie, a jestem juz po 8 odcinku, to wyglada na to, ze troche zanadto sie "rozentuzjazmowalam". Serial wciaz mi sie podoba, ale tak naprawde to ujal mnie tylko watek Glownych i ich malzenskich zawirowan. Jest troche watkow pobocznych, ktore ja tez przewijalam. Ciotunia glownej to jednak w porownaniu z jej bratem maly pikus, ten to mnie dopiero wnerwia. I to nie tylko sama postac ale i gra tego aktora.
          W dalszym ciagu jednak uwazam ze to dobra drama,

          spojler:






          wyglada na to, ze po 8 to chyba wywina jakas volte i wyjdzie z tego koreanska wersja Schitts Creek (jesli ktos ogladal, to wie o co chodzi). No i scenariusz jest pisany chyba na biezaco, w trakcie edycji, stad zmiana calego vibe, i serial nie pojdzie w kierunku jaki zapowiadaly pierwsze odcinki . Ale zobaczymy.
          • kurt.wallander Re: Ostrzezenie! Nie zaczynajcie Queen of Tears! 01.04.24, 12:13
            No właśnie, pisałam, że spokojnie można zaczynać, mimo, że serial w emisji, bo odcinki długie i czasem przynudzają, a po 2. odcinku wciągnęło mnie, i też już jestem po 8. No zobaczymy, co tu teraz nawymyślają. Pewnie 9. odcinek będzie "komediowy" - zetknięcie miastowych czeboli z wieśniakami.
    • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 31.03.24, 21:10
      Miałam zdać relację ze spotkania z Lee Byung Hunem, więc voila:
      Wcześniej wyczytałam, że film będzie w tłumaczeniu włoskim i angielskim i trochę bezmyślnie założyłam, że wywiad też. Oczywiście był tłumaczony tylko na włoski. Trochę po włosku rozumiem, z koreańskiego niewiele, ale też coś tam łapię, resztę "ze słuchu" tłumaczył mi Google. Daleko mu do doskonałości, więc niuanse mi umykały, ale poza tym było ok. Wywiad trwał ponad godzinę, LBH opowiadał o sobie i swoich filmach. Było naprawdę fajnie, dużo humorystycznych akcentów, cześć niezamierzonych, m. in. dwa razy upuścił otrzymany medal i gonił go po scenie. Później było jeszcze drugie spotkanie przed projekcją filmu i ta dam 🙂 uścisnęliśmy sobie dłonie. Drugą ręką kręciłam filmik, więc niestety nie mam ładnego zdjęcia. Na jedynej w miarę wyraźnej stopklatce LBH wygląda idiotycznie, ale i tak go tu wstawię 😜
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 01:07
        Super smile I jakie wrażenie robi na zywo i z bliska?
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 12:06
        Wow! Byłaś naprawdę blisko smile Gratuluję, chyba na żywo wygląda równie dobrze jak w filmach?
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 12:59
          Na żywo robi bardzo sympatyczne wrażenie. Opowiadał ze swadą i bez zadęcia. Na początku wyglądał na trochę stremowanego, co przy jego doświadczeniu i pewnie tysiącach takich spotkań na koncie było dosyć zaskakujące. Za to gdy się śmiał to widać było, że pełna piersią i szczerze.
          A co do wyglądu, z bliska zdecydowanie widać upływ czasu. Wg mnie większość Koreańczyków dłuuugo wygląda bardzo młodo, a potem następuje taki moment, że gwałtownie się sypią. I on ten moment już przekroczył, tylko oczywiście stać go, żeby to dobrze maskować. Wygląda dobrze, ale popatrz na zbliżenia - wieku już nie ukryje. Na dodatek, moim zdaniem, ten dwurzędowy garnitur, w który wskoczył wieczorem, fatalnie go postarzył. Widziałam jego zdjęcia ze zwiedzania dzień wcześniej, w jakiejś luźnej kurtce i pewnie dżinsach, i niebo a ziemia, wyglądał z dziesięć lat młodziej.
          W każdym razie podobał mi się, fajnie odnosił się do publiczności, nie był sztywny i ogólnie robił dobre wrażenie.
          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 13:18
            Otia gratulacje. Kolejne marzenie odhaczone 😄
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 13:29
              jasnoklarowna napisała:

              > Otia gratulacje. Kolejne marzenie odhaczone 😄

              Dzięki. Powiedziałabym, że ból dudy zaspokojony, mogę teraz wspominać, jak to mi LBH rękę podał 😜🤪
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 13:50
                Całkowicie cię rozumiem. Jakby mi tak T.O.P rękę podał to bym jej z tydzień nie myła mimo, że stara baba jestem big_grin tongue_out
    • briar_rose Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 12:40
      Moje złote, poratujcie. Gdzie oglądacie dramy, może gdzieś są do znalezienia online? Bezskutecznie szukam "Klejnotu w pałacu" (Dae Jang-geum) z pl napisami, może ktoś gdzieś oglądał, co? Taką mam ochotę to obejrzeć sad
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 13:00
        Widzę, że jest na KissAsian.lu ale po angielsku.
        kissasian.lu/Drama/Jewel-in-the-Palace
      • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 13:16
        Oglądałam, czy raczej usiłowałam oglądać, bo po kilkunastu odcinkach dałam sobie spokój, na HiTv. Tam była najlepsza jakość, ale też po angielsku. Nie wiem czy jest gdzieś po polsku.
        • briar_rose Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 13:18
          Pięknie dziękuję, spróbuję więc z angielskimi napisami smile A oglądałyście może, polecacie? Bardzo lubię takie pałacowe, dworskie klimaty, intrygi i tak dalej, może jeszcze coś polecicie w tym guście? "Cesarzowa Ki" bardzo mi przypadła do gustu.
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 13:28
            Ja rzadko oglądam dramy kostiumowe ale widzę, że ta ma dużo dobrych opinii.
      • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 13:17
        Chyba nie ma tego po polsku. Ew. Możesz popatrzyć na grupach fansubowych typu HATAK, BAKAfansub, lizards@DEEP czy innych, oni czasami wstawiają na swoich stronach napisy do dram tłumaczonych, które nie są na portalach. Na bąka chyba nawet kiedyś sobie konto zrobiłam choć nie korzystałam.
        Ew możesz na yt poszukać i z autotlumaczem obejrzeć. Ja jakaś chińska tak oglądałam i autotlumaczenie dawało radę.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 14:01
        Coś dworskiego? Pewnie dziewczyny znają więcej, ja mało ale coś tak sobie przypomnę wink
        Knight Flower
        The Crowned Clown
        The Forbidden Marriage
        A Frozen Flower (dla dorosłych tongue_out )
        Red Sleeve (2021).
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 01.04.24, 20:42
        Kostiumowe, które polecam (ale niekoniecznie akcja dzieje się w pałacu):

        100 Days My Prince

        Hwarang

        Kingdom (o zombiakach, ale dzieje się w epoce Joseon i jest super smile)

        Mr. Sunshine

        My Dearest

        Rookie Historian Goo Hae Ryung - ta jest dworska

        The King's Affection - taka sobie, ale spełnia warunek miejsca akcji, i główni są atrakcyjni wizualnie smile

        The Red Sleeve - bardzo dobra, dzieje się w pałacu

        Under the Queens Umbrella - niezła, mnie nie urzekła aż tak, ale równiez spełnia warunek miejsca akcji

        Warrior Baek Dong Soo


        • briar_rose Re: Koreańskie seriale 8.0 02.04.24, 17:03
          Super, bardzo dziękuję za tyle propozycji! smile Będzie co oglądać. "Klejnot w pałacu" zaczęłam oglądać i na razie to bardzo przyjemne seanse.
          • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 02.04.24, 19:17
            Oprócz tytułów, które poleciły ci dziewczyny, jeśli chcesz dworskich intryg, to możesz jeszcze spojrzeć na Dong Yi. Też tasiemiec, jak Jewel in the Palace, i z tym samym głównym, Ji Jin Hee. Dla niego zresztą obejrzałam, bo generalnie ani jedna ani druga drama mnie nie porwały. Ale one ogólnie bardzo się podobają i mają dobre opinie. Pamiętam nawet, jak Ji Jin Hee w jakimś wywiadzie opowiadał, ze śmiechem i niedowierzaniem, że w jakimś, chyba arabskim kraju, Dong Yi miała oglądalność na poziomie dziewięćdziesięciu kilku procent. Stała się tam fenomenem chyba większym niż swego czasu Isaura u nas smile. Nie wiem, czy jest gdzieś po polsku, oglądałam na dramacool.

            I może ci się też spodobać drama My Country: The New Age, a widzę że niewymieniona wyżej.
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 02.04.24, 19:51
              O tak! My Country było super smile Piękne kostiumy, sceny walki, wnętrza (i zewnętrza wink ). Bohaterowie wyraziści i ładnie napisani. Po tym filmie stałam się wielką fanką Jang Hyuka wink Mimo, że zaczynałam oglądać dla Woo Do Hwana.
            • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 03.04.24, 09:48
              O, Ji Jin Hee,! Wlasnie ogladam Misty, i to jest chyba moja pierwsza drama z nim w glownej roli. Bede chyba szukac wiecej.

              a przy okazji - bylam dosc sceptycznie nastawiona do Misty ze wzgledu na tematyke, Choc przyznam, ze gdy kurt wyrazala sie bardzo dobrze o tym serialu to kusilo mnie zeby obejrzec, ale odlozylam na pozniej. No i od wczoraj, kiedy wlasnie ja zaczelam, moj sceptycyzm poszedl sie bujac. Swietna drama.chyba skoncze w dwa dni. Obsada pierwsza klasa.
              • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 03.04.24, 15:46
                senin1 napisała:

                > O, Ji Jin Hee,! Wlasnie ogladam Misty, i to jest chyba moja pierwsza drama z nim w glownej roli. Bede chyba
                > szukac wiecej.

                Ji Jin Heena myśmy tu z Jasnoklarowną swego czasu obgadały bardzo dokładnie i z każdej możliwej strony. Dzielimy sie nim zgodnie, ale jak będziesz chciała to cię dopuścimy do spóły wink.

                Misty to wg mnie najlepsza drama z nim. Oprócz niej najbardziej podeszły mi:
                Undercover
                Designated Survivor
                The Road: The Tragedy of One (bardzo pogmatwane, ale wciąga)
                i jeszcze kilka innych. Polecam, jest w czym wybierać. Ja czekam na jego nową dramę, Melo House, ale na razie nawet nie podali kiedy premiera.
              • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 8.0 05.04.24, 18:05
                Jak przebrniesz pierwsze 1,5-2 odcinki to się robi tak wciągające, że ciężko się oderwać. Dla mnie to jedna z lepszych dram. Ja lubię kryminały, trzymanie w napięciu, a to jeszcze JJH który gra świetnie, główna która też staje na wysokości zadania, nawet były mąż jako aktor nigdy wcześniej mnie nie zainteresował czy nie zachwycił swoją rolą tu jest naprawdę ciekawy.
                No i zakończenie nie z dudy.
                Dla mnie to jednak nadal mniej kryminał a bardziej film o uczuciu.
                Daj znać jak skończysz.
                • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 07.04.24, 12:10
                  Skonczylam, i zgadzam sie ze to jeden z lepszych seriali. No i wlasnie to zakonczenie robi z niego film bardzo refleksyjny, a watek kryminalny tylko uwypukla ( hmm, coz to za slowo wink) te dosc niewiarygodna, choc mozliwa 'power of love'. Zakonczenie faktycznie dobre choc troche przygnebiajace jak dla mnie.
            • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 15.04.24, 23:28
              > może ci się też spodobać drama My Country: The New Age, a widzę że niewymieniona wyżej.<

              A ja dorzuce jeszcze troche nowsza, tez kostiumowa " The Secret Romantic Guesthouse". Zaczelam jak mi sie przestal podobac My Country, ktory dociagnelam do ok 10 odcinka a potem mnie juz zaczal nudzic pomimo Jang Hyuka (gosz! jak ja go lubie). Romantic Guesthouse jest troche mniej 'polityczny', glowny watek raczej z tych sensacyjnych. Podoba mi sie tez watek romantyczny, rozwija sie dosc ciekawie, choc powoli, no i ma jeszcze potencjal (dopiero na 7 odc. jestem). Zwlaszcza, ze jest tam az trzech 'wyglednych' glownych, szczegolnie jeden mi sie podoba wink. FL tez fajna, z charakterkiem, ale takim w sam raz. Plot troche chyba wtorny/podobny do tego z My Country, ale w nieco lzejszej konwencji. Nie ma tyle zabijania i okrucienstwa. Sa dosc fajne sceny walki.

              Left State minister ten sam, co w My Country, i wyglada na to, ze jednak nie az taki podlec.

              Jak na razie wchodzi latwo i przyjemnie.
              • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 18.04.24, 10:17
                Np to skonczylam! The Secret Romantic Guesthouse. Przyznam, ze tytul troche od czapy, ale ogladalo sie dobrze. Duzy plus za nieoklapniecie scenariusza po 11 odcinku. Choc wlasciwie to w polowie lekko siadl , ale ostatnie cztery odcinki mocno trzymajace w napieciu. Polecam lubiacym historyki. Nawet ja, ktora wielka fanka nie jestem, obejrzalam z duza przyjemnoscia.
    • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 07.04.24, 16:32
      Wiem, że omówiłyście tu My Liberation Notes już dobre dwa lata temu, ale obejrzałam dopiero teraz i nie jest to drama, którą mogę zostawić tak bez słowa. A uczucia po obejrzeniu mam bardzo mieszane.
      Z jednej strony to jest bardzo dobry serial, chociaż w moim odczuciu zdecydowanie nie dorasta do My Mister, z drugiej, zaczynam podejrzewać, że scenarzystka jest osobą współuzależnioną. Wiem, że te dramy są zupełnie o czym innym, ale to z jaką sympatią ona przedstawia alkoholików jakoś zaczęło mi się wybijać na pierwszy plan.
      Ci bracia z My Mister kończący każdy dzień w barze i zapijający tam smutki, pan Gu chlejący od rana żeby zapomnieć i sposób w jaki te postaci są pokazane. No nie, nie podoba mi się to. Absolutną bezkrytyczną akceptację stylu życia pana Gu przez FL można interpretować w ten sposób, że ona chce żeby sam dojrzał do decyzji o zmianie, ale i tak mi to nie leży. Postawa jej i jej siostry jakoś niebezpiecznie zbliża się do przekazu: bierz pierwszego chłopa jaki się nawinie, jaki by nie był i tak z nim będzie ci lepiej niż bez niego. Alkoholik jako remedium na depresję, a przecież pan Gu to chodząca czerwona flaga. Ematki wystawiłyby mu walizki w pięć minut po poznaniu.
      Dobra, dosyć o alkoholizmie, bo wiadomo, że o życie jako takie chodziło, uczucia, smutki, radości, reflekcje, tytułowe wyzwalanie się, itp. I pod tym względem mi się podobało, faktycznie okruchy życia.
      Zachwyciłam się Son Suk Ku. W ogóle go lubię od czasów Designated Survivor, ale pan Gu w jego wykonaniu był bezbłędny. Temu kto był odpowiedzialny za casting dałabym wszelkie możliwe nagrody. SSK i zagrał świetnie i urodowo jest jakiś taki menelski, ale uroczo menelski tongue_out. Pasował mi do tej roli idealnie. Teraz pewnie polezę za nim do A Killer Paradox, bo jeszcze nie widziałam.
      Lee Min Ki oczywiście też dobry, nie wiedziałam, że on ma taki talent komediowy. Sceny z rolls roycem cudne.
      Ogólnie obsada świetna, może tylko wysoki nie bardzo, ale on mi nigdy nie podchodzi.
      Zakończenie mnie w pierwszej chwili bardzo zawiodło, ale po przemyśleniu poukładałam sobie to wszystko, co na koniec mówili i robili, symboliczną monetę, która jednak nie skończyła w rynsztoku, świeżo kupioną flaszkę, którą pan Gu zostawia bezdomnemu i uznałam, że jednak ma optymistyczny wydźwięk i można z niego wiele wyciągnąć. Może tylko autorka powinna zostawić widzom trochę węższe pole do interpretacji.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 07.04.24, 17:18
        Oglądałam dość dawno ale mam bardzo podobne wnioski. Irytowało mnie to współuzależnienie. To, że bohaterka tak łatwo je akceptowała. Zirytował mnie też przeskok czasowy na końcu kiedy nie wiemy co tam robi nowa żona ojca tego całego rodzeństwa. Kiedy zmarła matka itd...
        Co do SSK to idź do Killer Paradox- on jest prawie taki sam jak w MY Liberation Notes. Napisałam nawet wyżej jakiś czas temu, że wygląda jakby nie wytrzeźwiał po MLN big_grin
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 07.04.24, 22:51
          heca7 napisała:

          > wygląda jakby nie wytrzeźwiał
          > po MLN big_grin
          >

          Ha, ha, jaka piękna rekomendacja 🙂. Zaczęłam. Drama mnie na razie nie zachwyciła, za to obudziła mordercze skłonności: tę pseudoniewidomą sama bym zaciukała, taka była denerwująca.

          Son Suk Ku faktycznie podobny, no ale tak, jak pisałam, on ma taki menelski look. Nawet w Designated Survivor, gdzie cały czas był w eleganckich garniakach i pod krawatem, też wyglądał jakby sobie chlapnął co nieco, o D.P. nie wspominając.
          Za to ten główny z Killer Paradox... kurde, to jest nienormalne żeby 34 latek mógł bez żadnej charakteryzacji grać licealistę. Spokojnie mogłabym mu te naście lat dać, jak takiego traktować poważnie. Jak rasowa ematka do pięćdziesiątki będzie musiał pokazywać dowód.
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 08.04.24, 08:16
      Zaczęłam oglądać Hide. Ktoś ze mną? wink Staram się powoli (bo czas i jeszcze całość nie wyszła). Ale jak na razie ma duży potencjał. Choć mam też pewne zastrzeżenia do postaci FL i jej teściów.
      • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 08.04.24, 09:04
        Spojrzałam co to i brzmi całkiem dobrze, ale to mi pasuje na binge watching, więc ja się jeszcze wstrzymam.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 08.04.24, 09:11
          W komentarzach ludzie piszą właśnie, że żałują iż nie zaczekali na koniec emisji. Bo teraz przebierają nóżkami i nie mogą się doczekać. Ja pewnie dorzucę na zmianę Queen Of Tears wink
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 08.04.24, 16:02
        heca7 napisała:

        > Zaczęłam oglądać Hide. Ktoś ze mną? wink

        Ja się skusiłam. Ale za mną dopiero pierwszy odcinek. Na razie podoba mi się.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 08.04.24, 20:16
          Ja na trzecim smile I dalej trzyma poziom. Nie chcę spoilerować ale nadal nie do końca wiadomo komu wierzyć i coraz więcej podejrzanych sytuacji wychodzi na światło dzienne. Od początku też nie podobali mi się teściowie. Czemu mam wrażenie, że podchodzą do synowej z dystansem?...
          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 08.04.24, 21:17
            Teściowie dość typowi. Teściowa typu koszmar, ale to norma w dramach wink

            Jestem po 2. odcinku, na końcu pewne zaskoczenie jednak, choć niby do tego zmierzało.

            Ciekawa jestem co z chłopakiem z motorem....
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 09.04.24, 22:40
              Doszłam do 6 odcinka no i teraz niecierpliwie czekam wink Ale tutaj na końcu każdego jest zaskoczenie. I powiedziałabym, że co odcinek to większe. Zamiast się rozwiązywać pozytywnie to się komplikuje coraz bardziej. Bardzo podoba mi się rola FL. W pierwszym czy drugim odcinku trochę mnie irytowała ale w tej chwili to już na maksa jej kibicuję. Jeśli autorowi scenariusza starczyło powera do końca to będzie to jedna z najlepszych dram jakie oglądałam. Czego tam nie ma? Pranie brudnych pieniędzy, morderstwo, zaginięcie, porwanie, łapówki, samobójstwo, lobbing, romans. Generalnie stolik wywrócił się do 6 odcinka kilka razy tongue_out
    • oldrena1 OT - wydarzenie w Powsinie (dla warszawianek) 08.04.24, 15:18
      Na początku maja w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie będzie impreza pod nazwą "Odkryj magię Korei (...)".
      Info tu: ogrod-powsin.pl/wydarzenia/odkryj-magie-korei-w-ogrodzie-botanicznym-w-powsinie/

      Teraz trwa tam Miesiąc Japoński i 24 bm. będą warsztaty tworzenia kokedamy.

      To tak na marginesie smile
    • kurt.wallander Re: Lies Hidden in My Garden 08.04.24, 21:32
      Ktoś oglądał?

      Przeglądam nominacje do nagrody Baeksang i zauważyłam ten tytuł. Opis z Viki wydaje się być zachęcający. Wreszcie coś nakręcone na podstawie powieści, a nie webtoona smile
      • oldrena1 Re: Lies Hidden in My Garden 08.04.24, 21:55
        Nie oglądałam, ale rzeczywiście wygląda ciekawie; i tylko 8 odcinków. Nice.
    • kurt.wallander Re: Blood Free - nowośc na Disney+ 10.04.24, 10:29
      Z Han Hyu Joo i Ju Ji Hoonem (czekałam na coś fajnego z nim od "Kingdom").

      Ona gra właścicielkę firmy biotechnologicznej produkującej mięso bez hodowli zwierząt, on jej ochroniarza.

      Może nawet uda mi się namówić córkę (studiuje biotechnologię) na wspólne oglądanie.

      Dodają po dwa odcinki, niestety.
      • kurt.wallander Re: Blood Free - nowośc na Disney+ 10.04.24, 10:31
        Han Hyo Joo
    • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 19:22
      Nie skusiłam się z wami na Hide, zacznę, jak już będzie bliżej końca, za to wzięłam się za, mam wrażenie, konkurencję. Wonderful World. Ktoś ogląda? Tu ostatnie odcinki pojawią się już za moment, akurat jak do nich dotrę.
      Pierwszy odcinek, może nawet dwa, bardzo smutne, ale potem już thriller z odkrywanymi co i rusz tajemnicami, powiązaniami, zdradami, itp. Raczej z tych wolniejszych i poważniejszych, tylko muzyka bardzo przedramatyzowana. Klisze oczywiście są, teściowa, powiedziałabym, ta, co zwykle, ale ogląda się dobrze i wciąga.
      FL - główna z Misty, co już samo w sobie jest dobrą rekomendacją. Aktora grającego jej męża też bardzo lubię, chociaż nazwiska nie kojarzę.
      No i jest Cha Eun Woo, zdaje się, że bożyszcze nastolatek, którego ja nie kojarzę do tego stopnia, że byłam pewna, że Hwang Min Hyun z Alchemy of Souls to on. Dałabym sobie rękę uciąć, no i zostałabym bez ręki.
      W każdym razie oblukałam chłopca, piękne dziecko, nie powiem. Za to powiedzieć, że gra byłoby dużym nadużyciem. Wygląda. A twórcy chcieli tym chyba zachęcić młodszych widzów, bo niektóre sceny są jak żywcem wyjęte z planu zdjęć do kalendarza typu: podziwiajcie męskiego polskiego hydraulika. Nawet muzyka krzyczy: podziwiajcie. Jest więc Cha Eun Woo jako tryskający testosteronem mechanik samochodowy, jest na motorze, jest boksujący, jest walczący z dziesięcioma przeciwnikami naraz, do wyboru, do koloru smile
      Jestem mniej więcej w połowie i na razie nadal jest ciekawie, mogę polecić.
      • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 21:13
        Przecież Cha Eun Woo został kilka lat temu wybrany najpiękniejszym mężczyzną na świecie wink I to wtedy wybuchła afera w polskiej TV bo prezenterzy niezbyt wybrednie wyśmiali ten ranking. Dostało im się od rasistów itd tongue_out
        Na KissAsian w komentarzach fanki pieją nad jego rosnącymi zdolnościami aktorskimi big_grin i martwią się żeby się księciunio nie przepracował tongue_out
        Nie miałam tego serialu na liście z powodu opisu. Jakoś ciężko mi się ogląda dramy, w których rodzice tracą dzieci uncertain
        Może jednak się skuszę...
        • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 21:19
          Ale afera z obśmianiem przez dziennikarkę tvn dotyczyła nie Cha Eun Woo tylko któregoś z BTS-owych chłopaków. On był pierwszy a w pierwszej 10 jeszcze 2 innych. Już nie pamiętam który był wtedy pierwszy, możliwe że Jin albo Jimin, ale nie Cha.
          Też uważam że on wygląda a nie gra. I wygląda coraz lepiej, chyba siłownia w dużych dawkach. Ale do dziś pamietam jak go pierwszy raz w Gangnam Beauty widziałam, to drewno to mało powiedziane. chyba się trochę wyrobił od tamtego czasu.
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 21:23
            Tego już dokładnie nie pamiętam. Wydawało mi się, że to on był najpiękniejszy wink
            Ale rzeczywiście. Taka królewna z drewna wink
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 21:46
        otia5 napisała:

        > Nie skusiłam się z wami na Hide, zacznę, jak już będzie bliżej końca, za to wzi
        > ęłam się za, mam wrażenie, konkurencję. Wonderful World. Ktoś ogląda?

        Nawet nie kojarzę tytułu, ale tym Cha Eun Woo zachęciłaś smile

        No, co poradzę, że dla mnie, tak jak dla rzeszy fanek, też jest piękny i lubię bardzo na niego patrzeć.
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 22:12
          Ha, ha, czyli znowu ja jedna do tyłu. Taki najpiękniejszy, a ja go z innym pomyliłam. Ależ faux pas z mojej strony big_grin. Chłopiec wygląda mi na zakochanego w samym sobie, obraziłby się jak nic smile. Patrzy się na niego faktycznie przyjemnie, ale jeśli mówicie, że się wyrobił i rozwinął umiejętności aktorskie, to aż się boję myśleć, co prezentował wcześniej.
          A co do dramy, hmm, właśnie skończyłam siódmy odcinek i zrobiło się dziwnie, bo mam wrażenie, że wszystkie elementy układanki już wskoczyły na swoje miejsce. W każdym razie dla widzów, bo postaci nadal krążą w ciemności. Trochę by było nudno, gdyby faktycznie przez następne 7 odcinków tylko bohaterowie mieli odkrywać kolejne sekrety, a widzowie tylko potwierdzać to, co już jest oczywiste. No nic, mam nadzieję, że jednak twórcy mają jakieś asy w rękawie.
          A, na dramaqueen oglądam. Na Disneyu nie ma, choć powinien być.
          • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 22:53
            otia5 napisała:


            > ale jeśli mówicie, że się wyrobił i rozwinął umiejętności aktorskie, to aż s
            > ię boję myśleć, co prezentował wcześniej.

            A bo mi ucięło. Chciałam dopisać że wizualnie się wyrobił. Znaczy masy mięśniowej nabrał. Umiejętnościami to chyba niewiele ....
            W tym My ID is Gangnam Beauty to był taki więcej chudszy chyba.

            Ale tam bank rozbiła FL. Zbrzydła mi na zawsze chyba. Teraz coś z nią jest na viki, też z beauty w tytule ale sie nie skuszę. Dziewczyna grała bohaterkę po wielu operacjach plastycznych. I kurczę była plastikowa strasznie. Twarz nieruchoma prawie, ja nie wiem czy to charakteryzacja, czy faktycznie w twarzy robiła wszystko. No sztuczna. A młodziutka dziewczyna. I kiedyś gdzieś mi w czymś mignęła, wyglądała niewiele lepiej. Może trochę więcej mimiki miała, ale wrażenie sztuczności u mnie przywarło do niej na zawsze.
            Sama drama nie była porywająca, może bardziej dla nastolatek. Dotyczyła nieakceptowania wyglądu i zoperowania sie po całości i dalszych perypetii z tym związanych: reakcji otoczenia itp.. A Cha o ile dobrze pamiętam to tam był z lekka spektrum chyba.
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 23:16
              jasnoklarowna napisała:

              > A bo mi ucięło. Chciałam dopisać że wizualnie się wyrobił.

              A nie, ja nie do ciebie się odniosłam, tylko do tego, co heca napisała, że fanki pieją nad jego rosnącymi zdolnościami aktorskimi. Zrozumiałam, że fanki właśnie w tym Wonderful World to dostrzegły. Cóż, niech on już może jednak skupi się na wyglądaniu. Ale porównania tych umiejętności nie mam, kiedyś chyba tylko zaczęłam True Beauty i czym prędzej dałam spokój, bo mi młodzieżowe dramy wybitnie nie wchodzą.
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 23:26
                No właśnie w tym Wonderful tak go chwaliły wink Że jest lepiej, tylko tak dalej itd.
          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 12.04.24, 23:31
            Oj, szkoda, że nie ma na Disneyu....To na razie odkładam na półeczkę...
            • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 15.04.24, 23:37
              Skończyłam Wonderful World i chyba to w punktach ujmę, bo nie wiem czy plusy przesłaniają mi minusy, czy odwrotnie tongue_out
              Na nie:
              koszmarnie przedramatyzowana muzyka
              soap operowe zagrania
              zbyt wolne sceny i zatrzęsienie flashbacków (jak ja bym im to przemontowała wink)
              przewidywalny, chyba już za dużo tego typu dram widziałam, a oni tym samym schematem jadą; tylko jednym okropnym szczegółem mnie zaskoczyli

              Na tak:
              mimo tych mankamentów bardzo wciąga i ogląda się szybko
              bardzo emocjonalny
              Cha Eun Woo w drugiej połowie miał trochę do zagrania i jednak aktorsko nie było tak źle, może faktycznie zaczyna się wyrabiać, a jak by nie było, patrzy się na niego z przyjemnością
              baardzo satysfakcjonujące zakończenie i dla niego warto.

              Tak że tak smile, kto chce to obejrzy. Napiszcie mi jak Hide.
              A, jeszcze muszę pochwalić tłumaczenie na dramaqueen. Pojawia się właściwie na bieżąco i moim zdaniem lepsze niż np. na Viki. Gorszą korektę widywałam ostatnio na netfliksie i disneyu.
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 00:47
                Mnie się Hide trochę dłuży. Jestem po 5. odcinku. Niby nie przewijam, bo nie za bardzo mozna (łatwo przegapić coś ważnego), a z drugiej strony łapię sie na tym, że uwaga mi gdzies odpływa. Ale nie planuję na razie przerywać.

                Polecę za to Parasyte, the Grey. Bałam się, że będzie chała jak Sweet Home, a miło się zaskoczyłam. Postaci są fajnie rozwinięte psychologicznie, akcja trzyma w napięciu, efekty ujdą smile
                • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 08:05
                  Obejrzałam już ósmy odcinek. I zastanawiam się co tam się jeszcze rypnie bo muszą wypełnić jeszcze cztery wink Matce ML się zdecydowanie pogarsza, wychodzą nowe kwiatki, nowe okoliczności, na scenie pojawiają się nowe postacie. Generalnie to FL żyła w totalnej iluzji przez lata, nic nie było tym czym się wydawało.
                  • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 10:24
                    heca7 napisała:

                    > Obejrzałam już ósmy odcinek. I zastanawiam się co
                    > tam się jeszcze rypnie bo muszą wypełnić jeszcze
                    > cztery wink

                    Dokładnie to samo miałam po 7 odcinku WW. Czym też oni wypełnią kolejne siedem. Poszło im nawet nieźle, choć właściwie prawie nic już się nie rypnęło. Tzn. niby bardzo dużo, ale to było, że tak to ujmę po ematkowemu, do odgadnięcia po jednej nutce.
                    Zresztą może to tylko ja taka czepialska, bo oceny ma bardzo dobre, znacznie lepsze niż Hide. Biorę się teraz za H i zobaczymy, jak mi wyjdzie porównanie.
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 20:36
      Zrobiłam koreańskie kotlety. Zjadłam, ryż mi stygnie, mężowi przedłuża się spotkanie. Chyba dojrzałam do ryżowara tongue_out Potrzebuję niewielkiego a wręcz małego bo będzie chowany w szafce. Główne funkcje to ugotować ryż i podtrzymać ciepło. Nie potrzebuję multicooka. Pojemność na 2 góra trzy osoby. Obejrzałam sobie różne maszyny w Media Markt i Euro agd i zgłupiałam. Obejrzałam też w WawaMart ryżowar Cuckoo, ten mniejszy wawamart.pl/pl/p/Cuckoo-ryzowar-rice-cooker-2-3-os.-0%2C54L/3461. Tak generalnie to chciałabym ładny wink Macie jakieś doświadczenia?
      • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:05
        Na ladnych sie nie znam (poza koreanskimi aktorami of course wink . ryzowara uzywam od ponad 20 lat, i nie moglabym chyba bez. Ale zwykle mialam taki 'normalny' rozmiar 10 szklanek ryzu. Mialam tez kiedys " mniejszy", na 7 o taki, byl bardzo w porzadku, ale piekny to on nie jest, Za to smiesznie tani. Napewno mozna znalezc cos podobnego ale ladniejszego w Polsce.

        Przy okazji dowiedzialam sie ze sa tez takie na 1.5 szklanki - chyba sobie kupie. ten russel & hobbs z media Markt wyglada na dosc maly - czyli na 2-3 osoby w sam raz

        co do urody ryzowarow - ja mam w tej materii troche specyficzny gust, bo te wszystkie w plastikowej obudowie, z elektronika i odjazdowym dyzajnem dla mnie odpadaja.

        Wazne jest zeby garnek do gotowania (pewnie bedzie aluminiowy pokryty teflonem) byl dobrej jakosci. Kiedys u kolezanki zdarzylo mi sie uzywac taki 'odjazdowy' i garnek okazal sie dosc paskudny bo byla tam kaas powloka, ktora zaczela odlazic i wygladalo to jak luszczacy sie naskorek. Odechcialo mi sie w nim gotowac.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:22
          Dzięki za radę smile Popatrzę co one tam w środku mają. U mnie ryż jedzą na co dzień góra dwie osoby. Incydentalnie córka. Zależy mi właśnie na tym podtrzymywaniu ciepła. Bo albo ja jem późno i idzie mi w tyłek albo mąż mieli zimny ryż wink
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 22:14
        heca7 napisała:

        > Zrobiłam koreańskie kotlety. Zjadłam, ryż mi stygnie, mężowi przedłuża się spotkanie. Chyba dojrzałam do ryżowara tongue_out Potrzebuję niewielkiego a wręcz małego bo będzie chowany w szafce. Główne funkcje to ugotować ryż i podtrzymać ciepło. Nie potrzebuję multicooka. Pojemność na 2 góra trzy osoby.

        No to ten Cuckoo najmniejszy powinien byc ok. wawamart.pl/pl/p/Cuckoo-ryzowar-rice-cooker-2-3-os.-0%2C54L/3461

        Wizualnie taki sobie, ale jesli ma być chowany, to ujdzie smile

        Ja mam ten (niestety, na duży cuckoo mnie nie stać), ale on raczej dla większej liczby osób: www.amazon.pl/gp/product/B0854FJNSD/ref=ppx_yo_dt_b_asin_title_o00_s00?ie=UTF8&psc=1
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 22:25
          A i jeszcze dodam, że te małe cuckoo, które sprzedaje wawamart są sporo tańsze na amazonie.

          Estetyczny mały jest taki: Tekst linku

          Są też malutkie Reishunger w różnych kolorach: Tekst linku

          lbo takie maleństwo, ale marki nie znam: Tekst linku

          generalnie poprzeglądaj Amazona, bo sporo tego mają.

          A jak chcesz wydać więcej, to Zojirushi: sklep.zojirushi.pl/ryzowar-kuchenny-zojirushi-micom-nl-gaq10?gad_source=1&gclid=CjwKCAjww_iwBhApEiwAuG6ccJVSgbgsZbmYmHnzYDzHd1Tdm7pN116VrF1OWGvszoDhDotjvG5yERoCsakQAvD_BwE
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 08:32
            Oooo, dziękuję smile Patrzę i się zastanawiam... nie da się ukryć, że Zoijrushi robi wrażenie ale cena trochę za wysoka. Ten mały estetyczny fajny, 1200zł muszę pomyśleć. Pewnie praktyczność przeważy i stanie na Reishunger czarnym lub może tym z Allegro? allegro.pl/oferta/multicooker-ruzowar-do-gotowania-ryzu-warzyw-kasz-14558020631 a widzę teraz, że na Amazonie 200zł tańszy.
            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 10:26
              Ludzie sobie chwalą te Yum Asia. Z tym, że to chińszczyzna. Chociaż inne arki tez pewnie produkowane w Chinach....
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 10:34
                No bo właśnie znalazłam opinię (na Amazonie), że z tego małego Reishungera zlazła powłoka w garnku. No nic, mam nad czym myśleć wink
    • klaramara33 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 20:48
      Kurcze obejrzałam Crash Lansing on You . Serial wartościowy ze względu na temat jaki podejmuje ale sceny romantyczne to jak z taniego melodramatu. Zrobię sobie przerwę z k- drama.
      Dodam, że Codzienna dawka słońca najlepsza jak na 3 kdramy obejrzane przeze mnie.
      • klaramara33 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 20:50
        Przed tym ta koreańska pruderia jest wkurzająca, brakuje seksu. Jak normalny wojny zdrowo facet i tak samo kobieta mieszkający razem wytrzymują bez seksu, to jakieś chore co w kdramach poszukują.
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:10
          To nie tyle koreańska pruderia, co ich telewizyjna cenzura, która jest bardzo restrykcyjna. Często też to, że zależy im żeby serial kupiły Indie czy kraje arabskie, to jest dla nich ogromna widownia, która ma takie, a nie inne wymagania. W filmach kinowych, tych 18+ oczywiście, dorośli zachowują się jak dorośli, a nie jak ciała astralne smile. Zero pruderii, często w wykonaniu tych samych aktorów. Zresztą w serialach przeznaczonych od razu na platformy streamingowe też już jest zupełnie inaczej.
        • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:12
          Chcesz koreanskiego seksu ? obejrzyj Frozen Flower albo For the Emperor. Jest jeszcze taki z Maiden w tytule
          • klaramara33 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 22:14
            Dzięki, to dobrze wiedzieć, że jednak jest tam w kinie prawda o związkach.
        • magia Re: Koreańskie seriale 8.0 01.05.24, 13:08
          wg mnie najlepszy seks jest w dramach BL. Tu prawie zawsze jest chemia miedzy chlopakami, sporo zmyslowosci. Koreanskich dobrych jest kilka Np (8th sense) ale osobiscie wole tajskie. Wiecej pikanterii, duuuzo calowania, sporo nagosci n i sliczni aktorzy.
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 01.05.24, 16:45
            Tajlandczycy jadą po bandzie czasem w przypadku dram BL wink Ale naprawdę ostre kręcą chyba Japończycy. Tak z mojego doświadczenia widzę.
            Taka grzeczna, ładna i trochę za cukierkowa (ale miło się ogląda) jest drama tajwańska We Best Love. Przy czym z tego co pamiętam aktor grający ML, Sam Lin nie był gejem wink Tylko chyba jego partner ale głowy nie dam.
            • magia Re: Koreańskie seriale 8.0 02.05.24, 00:35
              dzieki, czy gdzies poza WeTV da sie to obejrzec.
              Mam subskrypcje na iqiyi i viki + netflixy amazony itd. ale azjatyckich platform wiecej nie mam.
              Co warto zasubskrybowac? Nie potrzebuje polskiego tlumaczenia, ale angielskie juz tak
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 02.05.24, 00:40
                Można obejrzeć za darmo na KissAsian. Wystarczy się zalogować. Jest po angielsku. Obie części. A nawet odcinki specjalne smile
                • magia Re: Koreańskie seriale 8.0 02.05.24, 00:45
                  super, dzieki
                  • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 03.05.24, 02:45
                    Polecam tez MyAsianTv. (myasiantv.ac) Darmowe i nawet logowac sie nie potrzeba.
                    • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 03.05.24, 05:51
                      O dzięki smile Sprawdzę sobie co ciekawego mają.
                      • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 05.05.24, 22:37
                        Ja teraz ogladam One More Happy Ending starsza drame z 2016. Glownie dlatego ze naszlo mnie na moich ulubiencow i tu wpasowal sie Jung Kyung Ho. Calkiem niezla drama. Niby romantic comedy ale wlasciwie to jest o zwiazkach po 30-tce niekoniecznie zabawnych. Dzieki bogu wszystko dzieje sie glownie miedzy doroslymi ludzmi, bez matek i tesciowych w poblizu. Innych klisz tez raczej niewiele, choc motyw upijania sie glownej (Jang Na Ra) ma sie dobrze. Na razie nie przewijam , zdarzylo sie jedynie w dwoch pierwszych odcinkach, ktore zapowiadaja jakby inny i troche glupawy serial, ale potem wszystko sie prostuje.

                        Dla mnie to taka odtrutka po Queen of Tears
                        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 05.05.24, 22:58
                          Zapisałam sobie wink
                          Przez majówkę oglądałam mało. Skończyłam tylko chińszczyznę- Will Love In Spring. Zaczęłam oglądać dla Li Xiana, aktora z Meet Yourself i Go,Go! Squid. I tylko dla niego zostałam do końca tongue_out Drama o połowę za długa. Sceny rozciągnięte do niemożliwości. Dydaktyczna nowocześnie- teksty "nie wolno dyskryminować ludzi niepełnosprawnych", " życzę sobie zdrowia i pomyślności dla naszej ojczyzny", "zgoda na seks musi być wspólna", "nie wolno bić dzieci" itd, itp... Większość pobocznych wątków jak dopięta na siłę. Jedynie chemia między ML i FL była super. Chociaż FL od sympatycznej, pozytywnej dziewczyny przeszła w niestabilną emocjonalnie 30 latkę. Strasznie to było irytujące. Powiem tak- drama tylko dla zapiekłych fanek Li Xiana wink I tylko z palcem na przewijaniu wink
                          • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 06.05.24, 02:03
                            No to jeszcze tylko dodam, ze cala obsada w One More... jest bardzo dobra. I role tez sa dobrze napisane i zagrane. Jest nawet Ahn Hyo Seop (cute as) w jego chyba drugej dramowej roli, oraz niejaki Kim Min-jun, ktorego do tej pory niewiele widzialam, ale staje sie od teraz moim oficjalnym boyfriendem (sorry Hyun bin) wink.

                            Dzieki MyAsian TV bede sobie mogla odgrzebac te starsze dramy, bo duzo tego jest. (zabrzmialo jak reklama, nie?)
                            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 06.05.24, 11:06
                              A ja nigdzie nie wyjeżdżałam na majówkę, więc sporo sobie obejrzałam. I mam sporo napoczętych.

                              Zaczęłam sobie odświeżać My Lovely Kim Sam Soon (dziękuję dziewczyny za link do stronki) - wciąż bawi smile

                              Ni stąd, ni zowąd wzięlam się za "Moving" (Niezwykli) Na Disney+ - opis totalnie mnie zniechęcał, spodziewałam się jakiegos badziewia o superbohaterach, a dostałam bardzo dobrą dramę, dużo tła socjologoicznego, bardzo zgrabnie to wszystko napisane i nakręcone. Wątków i postaci jest sporo, są równiez przeskoki w miejscu i czasie - widzimy a to rok 2023, a to 1990, ale nie ma poczucia zagubienia, postaci sa tak wyraziste, że nie sposób ich odróżnić od siebie. Bardzo ciekawie to się rozwija, na początku wydaje się, że będzie to drama szkolna, później następuje volta i skupiamy się na innych postaciach. Tempo akcji dobre, ale nie jest to typowy akcyjniak. Nie ma przewijania. Polecam, choć jeszcze nie skończyłam. Jestem po 11 odcinkach z 20., mam nadzieję, że nie sknocili dalej....

                              Kontynuuję też Blood Free, ale na razie troszkę przystopowałam, chcę żeby dodali więcej odcinków.

                              I Lovely Runner - drama, którą wiele osób się zachwyca. Mnie raczej irytuje. Ma wiele elementów, których w dramach nie lubię, jak choćby główni wpatrujący sie w siebie przez minutę, i pokazane to jest z kilku kamer, motyw cofania się w czasie tak ostatnio popularny, łapanie za nadgarstek, dłużyzny (bohater szlocha, w tle leci muzyczka i tak dłuższą chwilę).... Nie wiem, czy nie rzucę w diabły.

                              Na wstrzymaniu mam Hide, który zaczął mnie nieco nużyć i bardzo powoli brnę przez Bloodhounds (czuję, że będzie depresyjnie).
                              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 06.05.24, 11:07
                                nie sposób NIE odróżnić, miało być...
                              • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 06.05.24, 13:27
                                kurt.wallander napisała:

                                > Ni stąd, ni zowąd wzięlam się za "Moving" (Niezwykli) Na Disney+

                                A jak tu szukałam ofiary, żeby ze mną oglądała, to nie było chętnych tongue_out. Podobał mi się, chociaż nie aż tak, jak ogólnie jest oceniany. Zaczęłam dla Jo In Sunga, który raczył się pojawić dopiero w 7. czy 8. odcinku, ale ostatecznie większość wątków była ok. O ile dobrze pamiętam, to historia bohatera granego przez Ryu Seung Ryonga w rezultacie najbardziej mi się podobała i była zaskakująco wzruszająca. W tłumaczeniu za to były straszne kwiatki. Aż muszę chyba spojrzeć, co ja tu o tej dramie pisałam, bo nie pamiętam, czy po ostatnich odcinkach ocena mi spadła, czy jednak nie.

                                > Na wstrzymaniu mam Hide, który zaczął mnie nieco nużyć

                                Mnie Hide zupełnie nie wciągnął, dałam sobie spokój. Z dwóch w podobnym stylu z ostatniego czasu, zdecydowanie wolę Wonderful World.
                        • magia Re: Koreańskie seriale 8.0 06.05.24, 11:48
                          o dzieki, tego nie znam.
                          Ja wreszcie zaczelam Queen of tears i jestem zschwycona. Jesli sie nie schrzani ( jestem na 6 odcinku) to moze bedzie 10/10.
                          Ciesze sie, ze do tej pory omijalam watki o QoT, dzieki temu nie trafilam na zadne spojlery, a oglada sie dobrze. Jak dla mnie sporo tam scen do posmiania sie co jest duzym plusem.

                          Dokonczylam Peak Time i ocenilabym wysoko gdyby nie wywalili jednego z najlepszych zespolow z konkursu. Swoetne zespoly, swietna muzyka. Do play listy dodalam kilka nowych piosenek po tym programie.
                          Tak naprawdę zaczelam ogladac od poczatku, zeby ponownie przyjrzec sie zespolom, ktore polubilam.

                          Dokończyłam Wedding impossible i jestem troche rozczarowana. ML bardzo przystojny ale mialam caly czas wrazenie ze za dziecinny jest do tej roli. No nie pasowal mi.
                          z chinskich mam zaczete Why women love. Wlaczylam ze wzgledu na Wang ZiYi - uroczego rappera buddyste z programu idolowego. Wydoroślał chlopak, wyladnial. Drama lekka i przyjemna na razie. Jescze nie przewijam, ale to tez dopiero 6 odcinek.
                          • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 06.05.24, 12:08
                            magia napisała:

                            > o dzieki, tego nie znam.
                            > Ja wreszcie zaczelam Queen of tears i jestem zschwycona. Jesli sie nie schrzani
                            > ( jestem na 6 odcinku) to moze bedzie 10/10.

                            Moim zdaniem, schrzani się, ale to juz sobie sama ocenisz. Początek rzeczywiście świetny.



                            >
                            > Dokończyłam Wedding impossible i jestem troche rozczarowana. ML bardzo przystoj
                            > ny ale mialam caly czas wrazenie ze za dziecinny jest do tej roli. No nie pasow
                            > al mi.

                            To prawda, ja nawet określiłam go mianem ślicznego dzieciaka smile


                            > z chinskich mam zaczete Why women love. Wlaczylam ze wzgledu na Wang ZiYi - ur
                            > oczego rappera buddyste z programu idolowego. Wydoroślał chlopak, wyladnial. Dr
                            > ama lekka i przyjemna na razie. Jescze nie przewijam, ale to tez dopiero 6 odci
                            > nek.

                            Ja sie do chińskich nie mogę przekonać. I język, i gra aktorska, nawet wygląd aktorów. Śmiejemy sie z córka, że sa dwie rasy Chińczyków, zwykli ludzie na ulicy, i aktorzy (elfy wink, szczególnie w kostiumowych)

                            Chociaż Problem 3 ciał był spoko.
                          • bertie Re: Koreańskie seriale 8.0 07.05.24, 21:17
                            Ten 'wywalony' zespół miał dzisiaj swój re-debiut, 3 członków z Peak Time + 2 nowych. Całkiem przyjemna piosenka

                            Ja Peak Time już ze 3 razy oglądałam, sporo jest też video na YT z materiałami, które nie trafiły do programu.
                            Teraz oglądam Iland, ale wszystkie dziewczyny mają 16-19 lat, więc dość mało różnorodnie jest. Song Kang jest narratorem.
                            • magia Re: Koreańskie seriale 8.0 07.05.24, 21:23
                              och dzieki, nie wiedziałam ze się reaktywowali.
                              Podeslij jakiegos linka do yt z nagraniami, ktorych nie bylo w Peak Time. Chetnie obejrze. Bardzo lubie ten program.
                              • bertie Re: Koreańskie seriale 8.0 07.05.24, 22:57
                                Niżej 2 playlisty, ale jest tego więcej na tym kanale, tłumaczyli je dość sukcesywnie latem i jesienią, ale nadal są pojedyncze bez subów:
                                www.youtube.com/watch?v=f6JH0ynP94Y&list=PLO82ziNNrUT7s-K7bV62hwNJ1z9Hytft_
                                www.youtube.com/watch?v=X3SkByAUp7I&list=PLO82ziNNrUT7fCUFIza42L-AQbZU8Njb5

                                I mój ulubiony filmik z przesłuchania do programu Team 20, inne zespoły z Top6 też mają podobne:
                                www.youtube.com/watch?vshockpkingT_rfg

                                Bitsaeon w tym roku występował w innym show, Build Up i tam dostał nickname "strategist". Ale 1.5 roku temu jego planowanie nieco zawiodło wink
                                • magia Re: Koreańskie seriale 8.0 08.05.24, 11:36
                                  dzieki, bede ogladac smile
      • oldrena1 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:13
        A jaka jest ta trzecia?
        Ja nie przepadam za Crash Landing on You mimo dobrych aktorów. Obejrzałam, bo byłam ciekawa, czemu ta drama jest tak dobrze oceniana.
        Nie to, żebym cię mocno namawiała, ale może obejrzyj jakiś koreański niepruderyjny film jako odtrutkę?
        A Man and a Woman jest na DramaQueen, Love and Leashes na Netfliksie, My P.S. Partner - na DramaOnline, Nothing Serious - na Kissasian (z angielskimi napisami).
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:28
          W poście startowym tego wątku masz listę pt: dramy "niegrzeczne". Ale one są czasem tak bardzo niegrzeczne, że będziesz oglądać między palcami big_grin Co ciekawe często grają w nich ci sami aktorzy, którzy w innych są jak niewinne lelije tongue_out
          • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:40
            Nie no, dram to tam za bardzo nie ma, może jedna czy dwie, reszta same filmy, z przyczyn, o których pisałam wyżej. Chciałam dodać jeszcze jeden skoro o tym piszemy i kurczę, za nic nie mogę sobie przypomnieć tytułu. No nic, jak mi się przypomni, to napiszę.
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:49
              Masz rację. Zwykle to są filmy a nie seriale.
              Jak sobie przypomnisz to daj znać, nie będę ukrywać, że czasem lubię sobie obejrzeć suspicious
              • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 18.04.24, 14:36
                heca7 napisała:

                > Jak sobie przypomnisz to daj znać, nie będę ukrywać, > że czasem lubię sobie obejrzeć suspicious

                Sprawdziłam ten tytuł, po czym musiałam zająć się czym innym i zapomniałam Ci napisać.
                Film nazywa się The Intimate (na MDL jako The Intimate Lover) i jest dosyć stary, więc jakość tylko na mały ekran. Oglądałam na którejś z angielskojęzycznych stronek, ale w sumie nie sprawdzałam, czy jest gdzieś po polsku.
                Na początku wydaje się, że to będzie taki lekki beztreściowy erotyk, po czym zaskakuje, bo okazuje się, że ani taki lekki ani taki głupi. Niby o spontanicznym i trochę toksycznym skoku w bok, a tak naprawdę o wypalonych związkach, życiowych dylematach i ludzkich wyborach. Koniec aż nadto realistyczny. Nikt nie umiera, chusteczki niepotrzebne, ale zdecydowanie nie jest to film dla szczęśliwie zakochanych i chcących miło urozmaicić sobie wieczór. Tzn. popatrzeć jest na co, ale radością ten film nie tryska.
                Główni nieźle grają, ML, Jo Dong Hyuk, przystojny, a i tyłeczek ma niczego sobie. Tzn. miał, bo to 20 lat temu było, ale widzę, że nadal grywa i to całkiem dużo .
                • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 18.04.24, 14:59
                  O super, że pamiętałaś! Dzięki smile Tym bardziej, że Jo Dong Hyuka bardzo lubię. Idę szukać gdzie mogę obejrzeć wink
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:28
          Sorry, to miało być do Klarymary wink
        • senin1 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 21:59
          Ja nie przepadam za Crash Landing on You mimo dobrych aktorów. Obejrzałam, bo byłam ciekawa, czemu ta drama jest tak dobrze oceniana.

          Ja oceniam ja bardzo dobrze za tzw. "wartosc rozrywkowa" ( no i za Hyun Bina wink ). Mysle ze wielu innych widzow tez. Bo o ile jest dobrze obejrzec cos sklaniajacego do refleksji (tez lubie), to najczesciej w TV/ w kinie szuka sie dobrej rozrywki i CLOY wlasnie czyms takim byl
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 22:03
            Mnie w CLOY jak zwykle trochę zdenerwował koniec. Jakoś mało realny. Wiem, czepiam się wink
          • oldrena1 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 22:41
            Nieno, ja rozumiem, czysta rozrywka. Na świeżo oceniłam CLoY dość wysoko, głównie za dobór i grę aktorów (akurat Hyun Bin ani mnie grzębi, ani zieje). Być może też za kilka zabawnych scen. Już nie pamiętam żadnej nich.
            Nigdy jednak do tego nie wróciłam w chwilach chandry ( i nie wrócę). Dla mnie rewatch value w tym przypadku równa się 0. A są dramy, które obejrzałam już po 2 razy (albo wybrane odcinki z nich) dla rozrywki i poprawy humoru, bo miały dla mnie to coś. smile
        • klaramara33 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 22:16
          oldrena1 napisała:

          > A jaka jest ta trzecia?
          > Ja nie przepadam za Crash Landing on You mimo dobrych aktorów. Obejrzała
          > m, bo byłam ciekawa, czemu ta drama jest tak dobrze oceniana.
          Trzeci to Chacha Hometown, Całkiem niezły.
          • oldrena1 Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 22:43
            Jeśli lubisz lekkie, zabawne dramy, to może przypadnie ci do gustu Hospital Playlist. Jest na Netfliksie.
            • klaramara33 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 09:17
              oldrena1 napisała:

              > Jeśli lubisz lekkie, zabawne dramy, to może przypadnie ci do gustu Hospital
              > Playlist
              . Jest na Netfliksie.
              >
              Czy ja wiem. Lubię też poważne dramy ale bez taniego sentymentalizmu.
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 16.04.24, 22:15
        klaramara33 napisała:

        > Kurcze obejrzałam Crash Lansing on You . Serial wartościowy ze względu na temat
        > jaki podejmuje ale sceny romantyczne to jak z taniego melodramatu.

        To jest taka stylistyka, trzeba przywyknąć i zaakceptować, albo dac sobie spokój z melodramami.
        • klaramara33 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 09:15
          Spokój to sobe dam z melodramami. Nie lubię taniego sentymentalizmu. Jak pisałam to uważam,że ten serial mimo swoich wad jest wartościowy ze względu na temat jaki podejmuje: stosunki płd-płn. koreańskichi ,o realiach życia tam na północy vs południu. Choć i tak dla serialu ci ludzie lepiej wyglądali w Korei Północnej prawdopodobnie niż w rzeczywistości jednak był przedstawiony problem głodu, bezdomości u dzieci, częstych odcięciach od prądu, braku nowych rozwiązań technologicznych, wtrącanie do więzenia za byle przewinienie, podsłuchy.
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 09:42
            A oglądałaś Pachinko? Powinien ci się spodobać.
            • klaramara33 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 09:44
              Nie oglądałam mam dostęp do Netflix i Disney. Jest tam?
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 09:49
                klaramara33 napisała:

                > Nie oglądałam mam dostęp do Netflix i Disney. Jest tam?

                Chyba tam nie ma. Jest na KissAsian, wystarczy się zarejestrować. Ale warto obejrzeć. Krótko mówiąc losy koreańskiej rodziny za okupacji Japońskiej. Bez cukrowania.
              • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 10:28
                klaramara33 napisała:

                > Nie oglądałam mam dostęp do Netflix i Disney. Jest tam?

                Nie. Ja obejrzałam na Apple TV.
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 09:45
              Tylko nie zraź się czołówką. Cały czas mam wrażenie, że kompletnie nie pasuje do treści wink I do tego zaczyna się gdzieś dopiero w 9 minucie...
              • klaramara33 Re: Koreańskie seriale 8.0 17.04.24, 16:11
                heca7 napisała:

                > Tylko nie zraź się czołówką. Cały czas mam wrażenie, że kompletnie nie pasuje d
                > o treści wink I do tego zaczyna się gdzieś dopiero w 9 minucie...
                >
                Ok dzięki za polecenie. Wiem, że Korea miała ciężka historię podobną do Polski, tym bardziej ciekawi mnie temat.
    • jasnoklarowna Pierwsze wrażenia 19.04.24, 17:01
      Łatwo się domyślić ze dziś zwiedzałam pałac😃
      • heca7 Re: Pierwsze wrażenia 19.04.24, 17:08
        Ale widoki! Masz chyba ładną pogodę. Czy też wypożyczyłaś strój?
        • jasnoklarowna Re: Pierwsze wrażenia 19.04.24, 17:34
          Nie dziś. Dziś podeszłyśmy na żywioł i akurat za chwilę zaczynała się zmiana warty a po niej angielska tura zwiedzania więc szybko poszłyśmy. Ale jeszcze jakiś pałac przed nami więc będziemy. Te panie w hanbokach to nie my. Pozwoliły sfotografować.
          • heca7 Re: Pierwsze wrażenia 19.04.24, 18:41
            Piękne te hanboki miały smile Jak będziesz miała chwilę daj więcej zdjęć. I baw się dobrze!
      • otia5 Re: Pierwsze wrażenia 19.04.24, 17:44
        Oo, już jesteś. Jak podróż, hotel? Pogoda widzę ładna. Też tak ludzi w hanbokach obfotografowywałam smile, a sobie wzięłam taki bardziej królewski tongue_out.
        Niby dopiero byłam, ale bardzo ci zazdroszczę. Będę się teraz cieszyła twoimi wrażeniami i odkryciami smile. Baw się dobrze i pisz, co i jak!
    • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 19.04.24, 20:32
      Tymczasem u mnie zawitał ryżowar wink Pierwsze gotowanie połowy kubka ryżu, który ma być wg instrukcji wyrzucony. Też coś takiego miałyście?
      Podobno mogę w tym upiec brownie. Przepis jest w instrukcji. No zobaczymy...
      • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 19.04.24, 21:12
        Wrrr, no i mnie namówiłaś. Też mi się ten Panda Mini najbardziej podobał, jak jeszcze potwierdzisz, że fajny, to i do mnie zawita. Może mnie zmobilizuje, żeby więcej koreańskiego żarełka gotować.
        Gdzie kupowałaś, gdzieś w Pl czy bezpośrednio na Yum Asia?
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 19.04.24, 21:30
          Córka mi kupiła przedwczoraj na Amazonie. Ona ma konto premium czy jakoś tak i nie płaci za wysyłkę. Przyszedł błyskawicznie do paczkomatu. Zapłaciłam 550zł.
          Ryż szybko się ugotował. Włączyło się podtrzymywanie ciepła, na którym mi najbardziej zależało. No ale tym razem nie skorzystałam bo tą pierwszą porcję trzeba wyrzucić. Chyba chodzi o wypalenie/wygrzanie nowej miski.
          • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 19.04.24, 21:59
            Szybcy są, ale ja konta nie mam, a na Yum Asia wychodzi nawet trochę taniej. Chyba zaryzykuję, wysyłka z Europy i też niby 2 do 5 dni, więc ok.
            Ta miska ze środka się wyjmuje, prawda?
            • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 19.04.24, 22:08
              Tak, wyjmuje, jest jeszcze nakładka do gotowania na parze smile Wygląda solidnie i ma w środku na ściance wyraźne miarki. Przy czym cały ryżowar jest niewielki, jak średni garnek. I dość lekki.
              • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 19.04.24, 23:20
                Już się od dawna do tego zbierałam i mnie zmotywowałaś. Kupiłam. Zobaczymy kiedy przyjdzie.
      • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 22.04.24, 00:01
        heca7 napisała:

        > Tymczasem u mnie zawitał ryżowar wink Pierwsze gotowanie połowy kubka ryżu, który
        > ma być wg instrukcji wyrzucony. Też coś takiego miałyście?

        Nie, u mnie chyba trzeba było pogotować przez chwilę wodę, a następnie wylać.
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 23.04.24, 11:23
          Wczoraj ugotowałam już ryż do zjedzenia. I rzeczywiście miał on trochę inną woń niż ten do wyrzucenia. Pewnie się musiał garnek wygrzać. Ryż wyszedł smaczny, trochę bardziej kleisty niż ten wg przepisu Pierogów... ale dobry. Oczywiście jako ujowa pani domu zaliczyłam falstart. Bez okularów otworzyłam instrukcję, patrzę "ryż" patrzę tabelka ile kubków. Git! Ugotowałam... Syn tylko powiedział- mamo, nawet ja w podstawówce zdałem czytanie ze zrozumieniem sciana Tam było wyżej napisane- jak ugotować [b]sticky[/ b] ryż big_grin big_grin big_grin Pies już drugi dzień go je. Ale faktycznie jest sticky tongue_out
          • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 23.04.24, 11:27
            Zdjęcie dorzucę wink
            • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 23.04.24, 11:39
              Faktycznie, cos poszło nie tak. A nie dałas za dużo wody?
              • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 23.04.24, 11:52
                Nie, wszystko ok wink Po prostu za pierwszym razem (kiedy miałam już ugotować ryż jadalny) skorzystałam nie z tej tabelki co trzeba. Tam były proporcje dla ryżu kleistego. I taki wyszedł. Odłożyłam go i ugotowałam drugi wg dobrego przepisu.
    • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 8.0 23.04.24, 11:01
      Dziś dojechałyśmy do Gochan. Trafiłyśmy na festiwal jęczmienia, który polegał na chodzeniu wśród pól wyznaczonymi trasami wśród jęczmienia i rzepaku kwitnącego. Były tu kręcone 2 dramy. GOBLIN I my Dearest.
      • jasnoklarowna Re: Koreańskie seriale 8.0 23.04.24, 11:03
        O dramach dowiedziałyśmy się na miejscu. Było też pełno straganów z miejscowymi specjałami. Byłyśmy jedynymi cudzoziemcami i częstowali nas wszystkim.
        • kurt.wallander Re: Koreańskie seriale 8.0 23.04.24, 11:15
          Super!
        • otia5 Re: Koreańskie seriale 8.0 23.04.24, 11:17
          Widzę, że prowincję zwiedzasz. Fajnie, na pewno inna Korea niż w Seulu.
          Zawsze mnie zadziwia, że oni są w stanie zrobić festiwal dosłownie ze wszystkiego: festiwal łowienia w przeręblu, festiwal zbierania truskawek (w szklarniach), festiwal zjeżdżania z górki i chodzenia po polach 😁. Możliwości nieograniczone
        • heca7 Re: Koreańskie seriale 8.0 23.04.24, 11:25
          Ale cudownie! Mogłabym chodzić po takich polach bez końca smile Fajnie, że jeździcie i zwiedzacie interior a nie tylko główne punkty turystyczne w Seulu. Tych dram nie oglądałam, ale oczywiście kojarzę.
          Muszę się rozejrzeć za takimi punktami na Tajwanie... zainspirowałaś mnie wink
    • kurt.wallander Re: koncert pansori 23.04.24, 11:33
      Może kogoś zainteresuje. W Warszawie i Krakowie.

      Tekst linku
    • kurt.wallander Re: Lovely Runner 23.04.24, 12:04
      Któraś z was ogląda?

      Obejrzałam pierwszy odcinek, nawet mi się spodobało, a na koniec co? Wątek podróży w czasie oczywiście! W celu zmiany historii.... A całość, w tym sposób filmowania, zaczyna bardzo przypominać Twinkling Watermelon.....

      • bertie Re: Lovely Runner 23.04.24, 17:33
        Będę oglądać jak się skończy Queen of Tears. Podróże w czasie i temat muzyczny też mi Twinkling Watermelon przypomina. Albo Hit the Top
        • jofin Re: Lovely Runner 25.04.24, 17:55
          Rzadko tu bywam, ale jeśli ktoś potrzebuje lekkiej dramy, bez żadnych walk, rewanżów, przemieszcania się w czasie, czeboli i second FL i ML i oczywiście wrednych teściowych , to polecam lekką, tym razem chińską dramę Hidden Love. Bardzo ładny romans i przyjemnie się ogląda.
          Główna aktorka gra świetnie. Sama drama, muzyka , scenariusz, gra aktorów ma w sobie powiew świeżości i delikatności, czego ostatnio bardzo brakuje mi w koreańskich dramach. Tylko 25 krótkich odcinków. Szybko się ogląda i nie ma tej intensywności, powagi, którą ostatnio tak często oglądamy w koreańskich dramach. Bardzo polecam.Jestem juz przy 21 odcinku i się nie znudziłam.
          • kurt.wallander Re: Lovely Runner 25.04.24, 18:22
            To jeśli chodzi o nieszablonowe dramy, polecam "Blood Free" na Disney+. Punkt wyjścia, to właścicielka firmy produkującej laboratoryjnie mięso, zatrudnia ochroniarza, ze względu na to, że ma wielu przeciwników (jak choćby producentów mięsa tradycyjnie). Jest akcja, są kwestie etyczne, są ciekawie pokazane wątki psychologiczne, bohaterowie intrygują. W każdym odcinku dowiadujemy się o głównych czegoś nowego. Obsada zacna, główne role grają Han Hyo Joo, Ju iJi Hoon. Odcinki 5 i 6 to sztos, jak dla mnie. W sumie ma być ich 10. Na razie dostępnych jest 6.
          • heca7 Re: Lovely Runner 25.04.24, 18:38
            Oglądałam smile Z tą samą aktorką jest Dating In The Kitchen. Jedna z moich ulubionych, tak że polecam smile
            W Hidden Love grała jak dla mnie zbyt infantylnie ale ok. ML był momentami irytujący, choćby w scenie kiedy starszy brat dowiaduje się o ich związku... Poza tym jednak miła drama.
            • jofin Re: Lovely Runner 25.04.24, 23:29
              To prawda, że czasami FL wydawała sie grać infaltylnie, ale, ogólnie zagrala swoją role bardzo dobrze. ML taki sobie. To , co mi się w dramie podobało, to normalność. Wg mnie bardzo ładnie pokazała rózne etapy młodzeńczych miłości.
              Nie wiem, czemu, ale chyba po prostu szukałam czegoś lekkiego, bo chińskich właściwie to już bardzo dawno nie ogładałam, i przypomniałam sobie, że coś wcześniej polecałyście z Hidden w tytule i tak się na te dramę natknęłam,
              Drama nie nadzwyczajna, ale ogólnie dobra do oglądania żeby się zrelaksować. Właśnie skończyłam. Ostatnie odcinki trochę przesłodzone, ale ok. Pierwsze 15 odcinkow znacznie lepszych.

              Dzieki za poleceni Dating in the kitchen. będę pamiętała.

              Co do koreańskich, ostatnio zaczęłam oglądać Married my husband. Nie wiem, czy polecałyście tutaj , czy nie, ale na razie przerwałam i nie wiem , czy skończę. Chyba się zmęczyłam wydumanymi problemami, podrózami w czasie i grą aktorów również.

              Queen of Tears - aktorzy grają bardzo dobrze, zastrzeżeń nie mam. Ale treść dramy, scenariusz. Ciagle jakieś kłody pod nogi i problemy też w sumie z kosmosu. Intensywnośc uczucia i gry głównych jest czasem aż przytłaczająca. Ktoś tutaj narzekał na denerwującą ciotkę. A ja myślę, że w sumie to dobrze że ona jest i też parę innych postronnych postaci, choć nic znaczącego do scenariusza nie wnoszą, ale w jakiś sposób przynajmniej rozładowują tę intensywnoć dramy.

              Z ostatnich koreańskich, które mi się dobrze oglądało to Like flowers in the sand. Lubię głownego , którego wcześniej widziałam w The tale of Nokdu. Fajny, młody, utalentowany. Do Like flowers przytyl sporo jedząc codziennie pizzę, bo grał tam zawodnika ssireum ( koreńskie zapasy na piasku). Też przyjemna drama, z romansem w tle.

              • kurt.wallander Re: Lovely Runner 25.04.24, 23:48
                Jesli chodzi o Queen of Tears i wątki poboczne, to lubię wątek brata głównej. A ta ciotka niezmiennie mnie drażni jednak. A przy okazji sprawdziłam wiek i jej, i jej obiektu westchnień - uwierzyłybyście, że obydwoje mają po 52 lata? Szczególnie on nie wygląda....
              • senin1 Re: Lovely Runner 25.04.24, 23:50
                Ja tez chyba sprobuje Dating in the kitchen. Zwlaszcza, ze mam znowu faze na kuchenne dramy. Moja ostatnia to Sweet Munchies. Nawet mi sie podobala choc bylo sporo denerwujacych kawalakow. Drama z tych z potencjalem , ale niestety scenarusz taki niedopiety, no i glowna wkurzajaca, taka 'to good to be true' i z syndromem 'przepraszam, ze zyje'.
                Przy okazji kuchennej fazy powtorzylam sobie My lovely Sam soon. Ogladalo sie rownie dobrze jak za pierwszym razem.

                Teraz mam na tapecie Moment of Eighteen. Pierwsze odcinki bardzo wciagajace. Mimo iz to drama szkolna ( ogolnie nie przepadam) to wchodzi mi calkiem niezle.
                • senin1 Re: Lovely Runner 26.04.24, 00:06
                  I jeszcze pytanie dotyczace viki: od jakiegos czasu nie zapamietuje obejrzanych odcinkow (tzn, nie pokazuje sie ten niebieski pasek) jest to dosc wkurzajace zwlaszcza przy dramach ktore przerwalam na jakis czas. poza tym, jak przerwe odcinek i chce kontynuowac to odswieza sie tak ze wraca do samego poczatku. Czy daje sie to jakos ustawic?
                  • jasnoklarowna Re: Lovely Runner 26.04.24, 04:06
                    Teraz ten pasek jest dużo niżej pod innymi typu nowości. Dawniej była w drugiej linijce od góry a teraz jest dużo dalej.
                  • oldrena1 Re: Lovely Runner 27.04.24, 16:36
                    Senin, też miałam ten problem. W dziale "help" znalazłam taką odpowiedź:
                    To make sure this is not a browser issue can you please try the following

                    Log out from your account
                    Clear your browser cache and cookies
                    Close your current window, then launch a new window
                    Log in to your Viki account
                    Try again from another browser


                    Z tym że ja zastosowałam jedynie ostatni punkt: zaczęłam oglądać jedną z dram w innej przeglądarce. I w niej nie było problemu z pokazaniem ostatnio obejrzanego odcinka ani z zaczęciem oglądania tam gdzie przerwałam. Gdy wróciłam do starej przeglądarki na koncie miałam to co w nowej. "Historii" się w ten sposób nie odzyska, więc może warto przejść podane w helpie kroki. Nie sprawdzałam.
                    • senin1 Re: Lovely Runner 28.04.24, 04:25
                      Dzieki Oldrena, Wlasciwie udalo mi sie zanim przeczytalam Twoja odpowiedz, zmienilam po prostu przegladarke i dziala
                • heca7 Re: Lovely Runner 26.04.24, 08:02
                  W Dating In The Kitchen niektórych razi różnica wieku głównych bohaterów oraz to, że ML nie jest skończoną pięknością wink Ale oglądałam już 4 razy i uważam, że bardzo ona tam pasuje. A ML doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że ta różnica zawsze będzie między nimi i zawsze będą musieli z nią sobie radzić. Jest zresztą taki moment kiedy ....a nie bo to będzie spoiler wink Ale aktor grający ML jest dobry i z FL naprawdę mają chemię. Nie ma tam żadnego groomingu jakby co!
                  No i najważniejsze- ujęcia potraw! Boskie! choćby tylko dla nich i tych chwil kiedy FL je przygotowuje warto tą dramę zobaczyć.
                  • senin1 Re: Lovely Runner 29.04.24, 09:55
                    Heca, wlasnie zaczelam Dating... Jestem na 4 tym odcinku i jakos mam ochote to zostawic. Czy to sie tylko tak powoli rozwija a pozniej bedzie lepiej? Czy to po prostu nie moj typ poczucia humoru? No nie wiem, Jeszcze troche pociagne. Moze zazre. wink

                    Swoja droga ML cos w sobie ma, troche mi Jang Hyuk'a przypomina, i pewnie dlatego dam mu jeszcze szanse.
                    • heca7 Re: Lovely Runner 29.04.24, 10:09
                      Tak, dość powoli się rozwija. Ja bym też pomijała trochę sceny z przyjaciółką i wujkiem wink Oraz sceny między asystentem a jego flamą, też tak trochę z tyłka niektóre. Potem będzie jakby szybciej. Ale jak to drama chińska lubią wydłużać.
                • kurt.wallander Re: Lovely Runner 26.04.24, 11:25
                  senin1 napisała:


                  > Przy okazji kuchennej fazy powtorzylam sobie My lovely Sam soon. Ogladalo sie r
                  > ownie dobrze jak za pierwszym razem.

                  Gdzie oglądałaś? Też bym sobie chętnie powtórzyła. Szkoda, że nie ma szans, żeby taki staroć dodali na Netfliksie....

                  U mnie pasek z dramami zaczętymi na viki jest zaraz na górze.

                  Ja się do chińskich nie mogę przekonać, u mnie rządzą wciąz koreańskie smile
                  • senin1 Re: Lovely Runner 26.04.24, 23:12
                    Odkrylam c,os co nazywa sie Internet Archive. Bez reklam, darmowe. Dram nie ma wiele ale San Soon akurat jest. Tlumaczenie troche slabe, poza tym dziala dobrze.
                    teraz link sprobuje wkleic: Tekst linku
                  • oldrena1 Re: Lovely Runner 27.04.24, 00:17
                    Nie do mnie, ale... smile My Lovely Sam Soon jest na DramaOnline.
              • heca7 Re: Lovely Runner 26.04.24, 08:19
                jofin napisała:

                h.
                >
                > Dzieki za poleceni Dating in the kitchen. będę pamiętała.

                Dodam do tego Meet Yourself. Dość długa się wydaje ale ogląda się świetnie, jedna z najlepszych dram chińskich. Dobrzy aktorzy, chemia, bez głupot, nie przerysowana. A ML grany przez Li Xiana jest po prostu taki fajny? naturalny? przystępny? Po prostu chciałoby się mieć go w kręgu znajomych i z przyjemnością siedziało w knajpie wink
                Oraz Love Designer i Only Side By Side With You. Wszystkie chińskie smile
                Jest jeszcze Go, Go Squid ale tam trzeba przymknąć oczy na ekstremalnie infantylną FL (przynajmniej z ubioru).

                >
                > Co do koreańskich, ostatnio zaczęłam oglądać Married my husband.

                Park Min Young niestety ostatnio co zagra w jakiejś dramie to klapa. Marry My Husband miało może jakiś potencjał ale nagromadzenie głupot logicznych spowodowało, że ledwo doczołgałam się do końca.
                • senin1 Re: Lovely Runner 30.04.24, 07:10
                  Heca, obejrzalam chinska (?) drame, ktora (chyba Ty) polecalas jakis czas temu. O samotnym ojcu ktory adoptowal chlopaka w wieku swojej corki i opiekowal sie tez synem sasiada mieszkajacego nad nim. Podobala mi sie, ale za nic nie moge przypomniec sobie tytulu. Pomozesz?
                  • senin1 Re: Lovely Runner 30.04.24, 07:23
                    O, juz znalazlam, to jasnoklarowna polecala.
                    • jasnoklarowna Re: Lovely Runner 30.04.24, 20:15
                      Go Ahead to było.
    • kurt.wallander Re: Goodbye, Earth 26.04.24, 22:48
      No to zaczęłam. Dwa odcinki za mną i, nie wiem, mam mieszane uczucia. Może to przez to wycinanie Yoo Ah Ina, ale jakiś taki poszatkowany, ciężko się zorientować kto, co, kiedy (przeskoki czasowe co chwilę) i dlaczego... Np. kilkoro dzieciaków mieszka razem, dziewczynka mieszka sama na 23. piętrze wieżowca, w którym brak ściany od strony klatki schodowej.... Zakładam, ze się powyjaśnia, ale za duży chaos zafundowali od początku, wolałabym narrację bardziej linearną.
      • jofin Re: Goodbye, Earth 29.04.24, 14:29
        Czy ktos tu jeszcze ogladal Queen of Tears? CZy mogę tu ponarzekać trochę.

        Wiem, że ten serial ma ogromną popularnośc i nawet pobił oglądalność CLOY( Crash landing on you), ale ostatnie odcinki mocno mnie wkurzyły
        Czy dajecie mi pozwolenie na to aby wyjasnić tutaj dlaczego? Będę starała się to zrobić bez wchodzenia w detale, ale czasami mogę spojlerować. Dlatego czekam na Waszą decyzję.

        Ahh... jeżeli ktoś ma pozytywne zdanie o QoT to też chętnie przeczytam.
        • heca7 Re: Goodbye, Earth 29.04.24, 14:36
          Nie wiem jak reszta ale ja oglądać nie będę więc się zgadzam.
          Widziałam komentarze pod ostatnim odcinkiem i dużo ludzi było wkurzonych i narzekało. Po opisach sądzę, że to nie dla mnie serial.
          No ale poczekajmy na inne serialo maniaczki wink
        • jasnoklarowna Re: Goodbye, Earth 29.04.24, 14:51
          Ja zamierzam zacząć po powrocie z Korei więc jak coś będziesz pisać to opisz ze będzie spoiler i jeśli to nie problem to daj kilka linijek spacji to nie odczytam przypadkiem.

          Jak obejrzę to chętnie podyskutuję. 😃
        • otia5 Re: Goodbye, Earth 29.04.24, 14:58
          Ja już od kilku odcinków głównie przesuwam, byle szybciej, bo skoro już tyle czasu poświęciłam, to chcę zobaczyć koniec. Jestem chyba na 13. odcinku, ale jak dla mnie, możesz spokojnie spojlerować. Jakoś mnie ta drama zupełnie nie rusza, mimo że parę razy łza mi się w oku zakręciła.
          Tak że, dawaj z tym narzekaniem 🙂, zobaczymy czy na to samo, na co ja bym mogła ponarzekać.
        • oldrena1 Re: Goodbye, Earth 29.04.24, 19:32
          Nie mam jej w planach, więc proszę uprzejmie - pani da upust... smile
        • senin1 Re: Goodbye, Earth 29.04.24, 21:15
          Ja obejrzalam. Wczoraj byl u mnie ostatni odcinek. Jak chcesz ponarzekac, to bardzo prosze. Przed jakims 8-10 odcinkiem pewnie bym sie z Toba klocila, bo mi sie serial podobal. Ale pozniej to juz ostry zjazd. Ostatnie odcinki to juz kliszowa chala.

          Zatem dawaj, bo sama jestem zla na ten serial. A moglo byc tak pieknie...
          • heca7 Re: Goodbye, Earth 29.04.24, 23:54
            To jak z Hide. Najpierw super, potem średnio a zakończenie nudne bez efektu wow!
          • jofin Re: Goodbye, Earth 30.04.24, 01:28
            No wlasnie.... a mogło być tak pięknie.
            Zacznijjmy od tego, ze mamy w tej dramie plejadę świetnych aktorów. Kim Ji-won - pamiętam ją z Descendants of the Sun jako drugą FL , fajnie grała w Fight for My way jako główną z Park Seo-joon- dla tych , którzy nie oglądali - polecam, bardzo fajna drama. Wszyscy tutaj widzielismy ja w My Liberation Notes, gdzie grałą trochę podobnie ja w Queen of Tears. Dobra, dziewczyna ma talent i gra nieźle.

            Kim Soo-Hyun, , zorientowałam się już, ze na tym forum chyba tylko ja go lubię. Uważam, że jest niezłym aktorem, ale znacznie bardziej lubiłam jego "mlode" role, które wg mnie grał świetnie. Do dzisiaj bardzo dobrze pamiętam niektóre jego sceny z Dream High czy Producers . Chyba niedługo do nich wróce. Później przyszło My star from the Sky - grał Ok, ale fantasy drama, to nie są moje klimaty. W Moon Embracing the Sky gra świetnie, ale główna tam w ogóle nie nadaje się do swojej roli. Jego rola w Its ok not to be ok chyba jest jedna z najlepszyc. Gdyby nie poźniejsze zamieszanie i oskarżenia wokoł głownej , topewnie wróciłabym do tej dramy. No i mamy wyczekiwana jego nowa role w Queen of Tears.

            W sumie zastrzeżeń co do jego gry nie mam żadnych. Wszyscy aktorzy tutaj wietnie grali. Ale scenariusz, szczególnie w ostatnich odcinkach był tak absurdalny, że wszystko w środku mnie boało. Generalni wszystkie kdramy oglądam z pewnym dystansem, traktując je bardziej jak rozrywkę, więc na klisze , absurdy, często przymykam oczy. Ale tym razem mnie poniosło. Może dlatego, że drama została tak wypromowana, może dlatego, że aktorów z tak ogromnym potencjałem moznaby dużo lepiej wykorzystać, a może dlatego, że promuje się relacjięwg mnie sadomasochistyczą jako wzór prawdziwej miłości.


            SPOJLER

            Drama miała być, rozumiem o pięknej miłości między dwojgiem ludzi pochodzących z różnych warstw społecznych . Zastanawiam sie , jak jeszcze inaczej mogłabym tę miłośc opisać , ale gdy myślę o miłości pokonującej przeciwności losu - to to nie jest ten związek. Związek głownych wg mnie jest związkiem sadomasochistyczym. Zresztą nie tylko ten jeden. Również związek brata głownej też jest jakiś nienormalny. Już w szczegóły wchodzić nie będę, ale facet- dziecko żeni się z kobietą, która chce go wydymać do wiatru oszukując, że dziecko, w którym jest po uszy zakochany jest jego dzieckiem. Zabiera pieniądze, dziecko, wypina się nie tylko na niego, ale i na cała rodzinę, ucieka do ojca swego dziecka. Potem wraca, i nasz facet dziecko-przyjmuje ją ze łzami w oczach, z wdzięcznością, że raczyła do niego wrócić. I on i jego rodzina przyjmują ją z otwartymi rękami. A później jeszcze kobieta nagle się opamiętuje i stwierdza,że chce być ok wobec prawa i dobrowolnie wsadza siebie do więzienia zostawiając małe dziecko i tego rozkochanego w niej męża. Jak to wszystko rozumieć nie wiem. Co autor scenariusza chcial nam tutaj powiedziec, tez pozostawia dla mnie duzy znak zapytania

            Absurd tego związku jest tak wielki , ze nawet nie jestem w stanie tego komentować.

            Kolejny absurdalny związek to naszej ulubionej ciotunia. Ciotunia fajnie grała, to, że się 3 razy rozwiiodła, to oczywiste, bo żaden facet z takim charakterem nie byłby wnstanie wytrzymać. No ale mamy tego skromnego, biednego, tkwiacego przy mamusi wieśniaka, który naszej bogatej ciotuni wpadł w oko. A ciotunia wychowywana w duchu, ze może mieć wsyzstko, co sie jej zamarzy, zamarzyła o tym wieśniaku. Facet 40-50 parę lat i jakby się z choinki urwał. Nawet dzieciaki są bardziej kumate niż on, jeśli chodzi o sprawy damsko -męskie. Wątek tego związku bardzo dobrze sie zaczął ale skończył się beznadziejnie, bardzo mnie rozczarował, a miał taki potencjał.

            Chyba będzie w odcinkach. Może jutro znajdę chwilę czasu na ciąg dalszy.



            • senin1 Re: Goodbye, Earth 30.04.24, 12:33
              Dla mnie akurat te dysfunkcyjne zwiazki nie byly problemem, bo gdyby byly dobrze fyunkcjonujace to nie bylo by czego rozwijac. Bylaby nuda i dydaktyczny smrodek.I wlasnie to mi sie w pocztkowych odcinkach podobalo, ze glowni byli tacy popie,,,eni. Przez te pierwsze odcinki czekalam na rozwoj sytuacji.

              teraz moze byc spojler:







              mnie przeszkadzaly w scenariuszu zupelnie niepotrzebne, nic nie wnoszace klisze typu 'uratowal ja jak tonela',' kochal ja od czasow high school'. No i to zakonczenie takie na chybcika, zupelnie przewidywalne ( a przeciez mozna to bylo sensownie rozwinac). Jakies ni stad ni zowad pojawiajace sie dowody, bez budowania napiecia. Mialam wrazenie za 15 i 16 odcinek pokazywal "zmeczenie materialu": Skonczmy to do cholery, bo nastepny serial czeka
            • kurt.wallander Re: Goodbye, Earth 30.04.24, 14:09
              jofin napisała:


              Również związek brata głownej też jest jakiś
              > nienormalny. Już w szczegóły wchodzić nie będę, ale facet- dziecko żeni się z
              > kobietą, która chce go wydymać do wiatru oszukując, że dziecko, w którym jest p
              > o uszy zakochany jest jego dzieckiem. Zabiera pieniądze, dziecko, wypina się ni
              > e tylko na niego, ale i na cała rodzinę, ucieka do ojca swego dziecka. Potem wr
              > aca, i nasz facet dziecko-przyjmuje ją ze łzami w oczach, z wdzięcznością, że r
              > aczyła do niego wrócić. I on i jego rodzina przyjmują ją z otwartymi rękami. A
              > później jeszcze kobieta nagle się opamiętuje i stwierdza,że chce być ok wobec p
              > rawa i dobrowolnie wsadza siebie do więzienia zostawiając małe dziecko i tego r
              > ozkochanego w niej męża. Jak to wszystko rozumieć nie wiem. Co autor scenariusz
              > a chcial nam tutaj powiedziec, tez pozostawia dla mnie duzy znak zapytania
              >
              > Absurd tego związku jest tak wielki , ze nawet nie jestem w stanie tego komento
              > wać.

              Mnie ten związek akurat nie razi tak, jak ciebie. Ona sobie w pewnym momencie zdaje sprawę, że go kocha i że go kochała od dawna. I chce wspólne życie zacząć z czystą kartą, bez wiszących jej nad głową zaszłości, bez strachu, że ją zaaresztują. Mnie brakowało tu pokazania początków ich związku, jak i kiedy on zakochał się w niej...
              >
              Facet 40-50 parę lat i jakby się z choinki urwał. Nawet dzieciaki są b
              > ardziej kumate niż on, jeśli chodzi o sprawy damsko -męskie. Wątek tego związku
              > bardzo dobrze sie zaczął ale skończył się beznadziejnie, bardzo mnie rozczarow
              > ał, a miał taki potencjał.

              O tak, tu już popłynęli. Mnie ta ciotka od początku drażniła, a facet - red flag na całego skoro w wieku 50+ o związkach, seksie (z kobietą w każdym razie) ma pojęcie zerowe.

              No, ale to wątki poboczne.

              Mnie rozdrażniły ostatnie odcinki, cudowne uzdrowienie nieuleczalnego raka mózgu (nawet głowy jej nie zgolili, a fryzura była nieskazitelna cały czas, czy to tuż po operacji, czy po dłuższym pobycie w szpitalu), cudowna minimalna utrata pamięci (kobieta wciąz pamięta, jak zarządzać firmą i po prostu funkcjonować na codzień, tylko ludzi nie pamięta, ok....). Ogólnie ostatni odcinek strasznie słodkopierdzący.

              • jofin Re: Goodbye, Earth 30.04.24, 16:05

                > Mnie rozdrażniły ostatnie odcinki, cudowne uzdrowienie nieuleczalnego raka mózg
                > u (nawet głowy jej nie zgolili, a fryzura była nieskazitelna cały czas, czy to
                > tuż po operacji, czy po dłuższym pobycie w szpitalu), cudowna minimalna utrata
                > pamięci (kobieta wciąz pamięta, jak zarządzać firmą i po prostu funkcjonować na
                > codzień, tylko ludzi nie pamięta, ok....). Ogólnie ostatni odcinek strasznie s
                > łodkopierdzący.
                >
                O, dokladnie. Jak to oglądałam , to oczom nie wierzyłam, Nie tylko żadnego zadraśniecia, skazy po operacji, ale brak pamięci tylko wybranych szczegółow. Całkiem szybko doszła do siebie po tej operacji, która przypominam, była opisywana wcześniej jako bardzo skomplikowana. Pamiętała i kojarzyła całkiem nieżle, szybko stała się samodzielna, nawet usiadła za kierowniće i prowadziła sama samochód ( jakby nie mogła wziąc kierowcy albo taksówki). Tutaj nie wiedziałam , czy śmiać się czy płakać.

                Pózniej głowny pięknie przekoziołkował przed samochodem rozbijając sobie przy tym głowę, ale już zaraz po krótkim opatrzeniu przez lekarza leci ratować swoją ukochaną , tak jak przystało na bohatera gotowego do wszelakich poświeceń. Nie tylko to, znajduje główną, bo jakże by inaczej, i jeszcze ratuje ją chroniąc ją całym ciałem i dostając kuląl z bliskiej odległości. I znowu, wychodzi z tego i cało i zdrowo i beż zadnego uszczerbku na zdrowiu. Z wcześniejszego fikołka nad samochodem nie doznał nawet żadnego złamania, a tutaj nawet zadraśnięcia.

                I na koniec pokazują nam naszą cudowną parę z podrośniętym już dzieckiem, uśmiechniętych i szczęśliwych, tak jakby oni w jakiejkolwiek sprawie potrafili się wcześniej ze sobą dogadać. Oni? Wspólnie i zgodnie wychowujący dziecko? Nierealność tej sceny też poraża.

                Już nie pisze o tym, że po dogłebniejszych przemyśleniach stwierdziłam, że drama jest strasznie feministyczna. Ani jednego normalnego faceta tutaj nie ma. Wszyscy jak jeden pokazywani sa, jako albo niedorośnięte dzieciaki, zależne od matki, żony kochanki. Nasz głowny potencjalnie móglby być normalny, gdyby nie był aż tak prześladowany przez główną i całą jej rodzinę. Ale on, jak na bohatera przystało , wszystko brał na swoją klatę. W sumie ten wątek z rozwodem na początku to była jego najlepsza żyiowa decyzja w całej dramie. Główna byłą tak toksyczna( chyba nawet bardziej od tej z Its ok not to be ok.)

                A i jeszcze rodzina głównej. Przez tyle lat traktowali rodzinę głownego z góry, żadnych kontaktow z nimi nie utrzymywali, nic. Ich przemiana na tej wsi, i akceptacja całego grona nierobów przez rodzinę głównego jest również Sci-fi

                Przepraszam, musiałam to z siebie wyrzucić.
                Generalnie mam dużo cierpliwości do wszelakich absurdów w dramach, nawet takich jak 9 -te życie i spotkania w kolejnych wcieleniach, obudzenie się ze śpiączki po kilku latach, i tysiące innych. klisze mnie też nie rażą aż tak. Ale jeżeli postacie są odpowiednio przedstawione i zarysowne i jest w tym jakiś sens, to ok. Tutaj tego nie ma.

                I teraz moje pytanie do Was? O czym naprawdę jest ta drama? Bo się pogubiłam.

                O ile do 12 odcinka oglądałam sobie spokjnnie czasami przysypiajać, to te ostatnie mocno mnie rozdrażniły.
                • otia5 Re: Goodbye, Earth 30.04.24, 17:44
                  Skończyłam wreszcie i zgadzam się, że jest na co ponarzekać. Ja częściowo na to samo co ty, częściowo na co innego. Bez spojlerów się pewnie nie obejdzie, więc uprzedzam.

                  Związków na przykład bym się nie czepiała. Jak nie cierpię romantyzowania toksycznych relacji w dramach, tak tu ML nie idealizuje na siłę FL w momencie gdy ich małżeństwo się psuje, a ona zaczyna traktować go jak gofno. Dosyć sensownie decyduje się na rozwód. Oboje zmieniają się pod wpływem choroby i to też jest dosyć prawdopodobne.
                  Z kolei związek braciszka, no cóż, to jest kompletnie niedojrzały facet, więc też jestem w stanie uwierzyć w takie, a nie inne postępowanie. Decyzję jego żony też rozumiem, chciała zacząć od nowa z czystą kartą.
                  Absurdy, które wyliczyłyście plus jeszcze parę innych też mnie przyprawiły o opad szczęki, ale mnie tak naprawdę dobiło aktorstwo. No nie znoszę tej maniery, czuję się jakbym oglądała kreskówkę albo komedię z czasów niemego kina. Nie chodzi o to, że oni nie potrafią grać, bo to w większości świetni aktorzy, chodzi o konwencję, w której tu grały właściwie wszystkie poboczne postaci, a i główni w pseudo komediowych scenach też. Mogę takie coś oglądać w sitcomach albo komediach w stylu Good Managera, ale w serialu, w którym główny wątek jest jednak dramatyczny, nie trawię.
                  A już pomijając samą dramę, najbardziej zadziwiają mnie bezkrytyczne zachwyty nad nią. Samo to, że się komuś podobała, jak najbardziej ok, też mnie często wciąga coś pełnego absurdów, na które przymykam wtedy oczy. Ale ten absolutny brak jakiejkolwiek refleksji bardzo mnie dziwi.
                  Oglądalność wywalona w kosmos i podobno mają dokręcić jeszcze dwa odcinki. Nie wiem, czy w to wierzyć, ale powiedziałabym, że happy end był już tak pod publiczkę zrobiony, że bardziej i więcej się nie da. Cóż, możliwe, że twórcy na to: potrzymaj nam piwo.
                  • kurt.wallander Re: Goodbye, Earth 30.04.24, 19:13
                    A propos dziwnych zachowań ludzi w dramach, to skończyłam właśnie Goodbye, Earth. Duzo sobie po nim obiecywałam. Miałam nadzieję na soczyste kino katastroficzne. Nic z tego, a absurdów i niezrozumiałej psychologii postaci bez liku. Wymienię 3, będzie trochę spoilerowo, więc, kto nie chce, niech nie czyta.
















                    Dzieciak po operacji, powikłania, w szpitalu nie ma antybiotyków. Co robią? Wypisują do domu, dzieciakiem zajmuje się starsza siostra. Nikt, dosłownie nikt, nie wpada na pomysł, by poszukać antybiotyków w opuszczonych mieszkaniach i domach ludzi, którzy wyjechali przed katastrofą. Coś by się pewnie znalazło.

                    W mieście grasuje szajka łapiąca dzieciaki i wysyłająca je gdzieś statkiem dla zysku. Na koniec ostatni statek odpływa, szajka zostaje, by trzepnął w nich meteoryt. Gdybym dysponowała statkiem, to raczej próbowałabym się oddalić z miejsca uderzenia, zamiast robić kasę nie wiadomo po co (nie wszystkie rejony kuli ziemskiej mają być całkowicie zniszczone).

                    Para młodych jedzie do księdza, który uciekł z pieniędzmi wiernych (zamienionymi w złoto). Odnajdują go z, wydawałoby się, planem zrobienia awantury i być może odzyskania kosztowności, by ludzie mogli próbować opłacić sobie ucieczkę z zagrożonego terenu. Nic bardziej mylnego. Ksiądz na ich widok: "Słyszałem, że planujecie ślub? Wypadałoby się wyspowiadać". Obydwoje automatycznie zaczynają klękać. Ksiądz łaskawie jednak pozwala usiąść.

                    Takich głupot jest więcej. Serialu nie polecam. Ani nie jest katastroficzny, ani sensacyjny, ani też społeczno-psychologiczny, bo niby pokazuje reakcje ludzi w obliczu nadchodzącej zagłady, ale bardzo nierealnie IMO.

                    Na koniec, Yoo Ah Ina jest w serialu sporo. Niestety, mnie rozczarował swoją grą. Jest zupełnie nieprzekonujący. I tak naprawdę, spokojnie mogli go wyciąć niemal całkowicie, bo dla rozwoju fabuły ma marginalne znaczenie. Mdzy głównymi brak chemii totalnie.

                    Najlepsza rola, to chyba przyjaciółki - żołnierki. I może momentami młodego księdza.

                    Najfajniejszy wątek - chłopaka, którego ojciec jest guru sekty wink
                  • jofin Re: Goodbye, Earth 30.04.24, 23:16
                    Dzieki za zrozumienie i za to, ze pozwoliłyście mi wyrzucić to z siebie. Chyba trochę lepiej się teraz czuje, jak widze, że nie tylko ja dostrzegłam te absurdy. No właśnie może w zderzeniu z popularnościa tej dramy i zachwytami och i ach ze wszytkich stron, moja opinia i wściekłośc wydały mi się takie ekstremalne. Tylko gra aktorów trzymała te dramę.
                    • jofin Re: Goodbye, Earth 30.04.24, 23:30
                      Jak ktoś ma ochotę na czytanie ( po angielsku) to tutaj jest bardzo ładne podsumowanie naszej frustracji.

                      time.com/6972568/queen-of-tears-finale-netflix/
    • senin1 Parasite (film) 01.05.24, 10:54
      Nie pamietam czy ktos juz o tym filmie wspominal. Wlasnie skonczylam ogladac. Podobal mi sie, (i jakby co to polecam), ale ze az Oskar?
      • otia5 Re: Parasite (film) 01.05.24, 11:47
        Moim zdaniem wart Oskara, zwłaszcza, że tyle gorszych filmów też dostało. Nagrody filmowe zawsze będą subiektywne, czasem werdykt jury zgodzi się z naszym gustem, czasem odwrotnie.
        Parasite to i satyra społeczna i czarna komedia i dramat i na dodatek ma tarantinowski vibe. Przy czym oglądałam dwa razy i za drugim podobał mi się znacznie bardziej niż za pierwszym. Częściej chyba mam odwrotnie. A odświeżałam, bo kompletnie nie pamiętałam, że grał tam Lee Sun Kyun i na fali mojej fascynacji jego głosem zrobiłam sobie rewatch. I tak, jak już napisałam, film u mnie zyskał. Nie ze względu na LSK, bo jego rolę trudno uznać za wiodącą, całość bardziej do mnie przemówiła.
        Podobał mi się bardzo, ale jak się tak teraz zastanowiłam, to nie wiem, czy zmieściłby się w dziesiątce moich ulubionych koreańskich filmów (tylko filmów, nie dram), chociaż duża część z nich jest znacznie gorzej oceniana od Parasite. Nie mówiąc o tym, że obok Oskarów nawet nie stały.
      • jasnoklarowna Re: Parasite (film) 01.05.24, 16:23
        Myślę, że do oskara przyczyniła się wydajnie również typowo koreańska roz.ierducha na koniec. Amerykanie do takich nie nawykli. Film podobał się nawet mojemu mężowi, który generalnie nie podziela mojej fascynacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka