mama_radka
17.11.04, 12:49
Wiecie co, wczoraj usłyszałam od mojego męża, jak jego koleżanka (mająca też
dzidzię), stwierdziła - jak możemy kupować taaaaaakkkkkkiiiiiiiiieeeeeeeeeee
drogie buty???????!!!!!!!!! Może się czepiam, ale to nasza sprawa ile
wydajemy na dziecko, a nie tej koleżanki. I nie muszę się z tego tłumaczyć.
Tak naprawdę staram się kupować ubrania jak najtańsze, przecenione, ale
uważam, że co jak co to buty muszą być dobre. Mowa o butach firmy Bartek.
Osobiście znam droższe buty. (tylko wspomnę, że to moja siostra je
sprezentowała na pierwszy roczek). Oczywiście nie w butach problem. Problem
tkwi w tym, że ludzie muszą się wtrącać w życie innych ludzi... Właśnie czy
muszą, wg. mnie nie. I tak się zastanawiam co kierowało, męża koleżanką, że z
dezaprobatą mówiła o tych butach? Ja nikomu nie wypominam. I chciałabym aby
też mi nikt nie wypominał to co ja robię ze swoimi pieniędzmi. Ale oczywiście
ona nie chciała powiedzieć, gdzie ona kupuje buty i jakiej firmy dla swojego
dziecka....
Pozdrawiam