nangaparbat3
19.02.24, 16:57
W całkiem poważnej książce czytam opis początku lat 90. w Polsce i taki passus: kioskarze przebijali igła prezerwatywy.
Oczywiście opowieści o procederze słyszałam, brałam je za żart czy w najlepszym razie Urban legend, a tu - bach! Przytoczone w 100% serio, jako fakt. Myliłam się przez te wszystkie lata? Wiecie coś pewnego?