Dodaj do ulubionych

Sytuacja w sklepie zoo

    • akn82 Re: Sytuacja w sklepie zoo 21.02.24, 12:33
      Wątek powinien polecieć nie dlatego , że występuje w nim obcokrajowiec, ale z powodu twoich zastrzeżeń kierowanych wobec tego człowieka.

      Serio kupujesz tylko w krajach, których językiem władasz? To albo nie jezdzisz po swiecie albo jesteś poligllotką wysokiego szczebla. Wtedy chylę czoła.
      • asia.sthm Re: Sytuacja w sklepie zoo 21.02.24, 13:33
        Komunia chciała tylko poszczuć, a umie to jak umie, prymitywnie znaczy.
    • alex_vause35 Re: Sytuacja w sklepie zoo 21.02.24, 17:14
      Pff, kiepska obsługa w tym sklepie.
      Kiedyś byłam u fryzjerki w Hiszpanii. Miejscowość niby turystyczna, pani jednak nie znała w ogóle angielskiego, cały czas w dodatku zagadywała mnie po katalońsku wink.
      Dogadałyśmy się na migi, pokazała mi jakieś gazetki z fryzurami, łapała każde pasmo i pokazywała mi, ile zetnie. Porozumiewałyśmy się przez mhm/yhy. Wyszłam z bardzo dobrze ściętymi włosami wink.
    • jammer1974 Re: Sytuacja w sklepie zoo 21.02.24, 17:26
      Ale tak konkretnie to jaki masz problem?
      Pani w sklepie niezbyt lotna. Franke dla kota to nie suknia slubna dla krolowej. koty to nie psy i nie ma miedzy nimi az tak drastycznych roznic wielkosciowych. Minimum wysilku i dobrej woli i pan by wyszedl z ubrankami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka