Dodaj do ulubionych

Problem z odpieluchowaniem dziecka

17.03.24, 13:08
Piszę tu bez większych nadziei, ale może ktoś coś doradzi. Dziecko 3 lata i 1 miesiąc, problem jak w tytule. Z nocnikiem oswajamy odkąd skończył 2 lata, nigdy nie chciał usiąść. Zna teorię, czytamy książeczki typu Pucio, bawimy się w wysadzanie misia czy tam kotka, rozmawiamy (ale bez nacisku), biorę go do toalety gdy sama korzystam. Mamy nocnik klasyczny, nocnik w kształcie normalnej toalety, nakładkę na sedes, minipisuar. Kupiliśmy majtki zwykłe i majtki treningowe, nosi chętnie, lubi, ale sika w gacie i natychmiast prosi żeby go przebrać. Gdy zrobi dwójkę, idziemy razem do toalety, wrzucamy zawartość majtek do sedesu, spuszczamy razem wodę, tak jak każą poradniki w internecie. Mały generalnie sprawy toaletowe lubi, interesuje się, zadaje pytania, bawi się nocnikami (w wysadzanie zabawek), krąży wokół tych nocników jak satelita, ale no nie usiądzie za chiny. Pytany czy chce usiąść na nocnik mówi ostro NIE i natychmiast traci zainteresowanie zabawą. W żłobku podobno siada na chwilę, ale od razu wstaje.

Zdrowotnie dziecko z problemami z napięciem mięśniowym w niemowlęctwie, naprostowane rehabilitacją. W ostatnich miesiącach z powodu tej niechęci do nocnika konsultowałam go z psychologiem żłobkowym, był obserwowany, psycholog nie ma zastrzeżeń co do rozwoju i zaleciła na wszelki wypadek diagnozę SI. Zrobiliśmy diagnozę, wyszła w miarę ok, ma jakieś tam lekkie objawy zaburzeń integracji sensorycznej, ale nic co by wymagało terapii, mamy spędzać dużo czasu na dworze i tyle. Dostaliśmy po SI zalecenie (znowu na wszelki wypadek) konsultacji z neurologiem oraz z psychologiem z poradni psych-ped, byliśmy i ani neurolog ani psycholog nie widzą nic niepokojącego. Wszyscy specjaliści każą zakładać zwykłe majtki, bo jak poczuje dyskomfort przesikując spodnie to zacznie korzystać z nocnika. Robimy tak od kilku tygodni, zero efektów, jak nie siadał, tak nie siada. Rodzina twierdzi, że to moja wina, bo należało go wysadzać gdy skończył 1,5 roku, a skoro tego nie robiliśmy, to teraz mamy problem (super).

Mamy 5 miesięcy do przedszkola, a nic nie wskazuje na to, by coś ruszyło. W internecie wszystkie tematy dotyczące odpieluchowania kończą się albo "daj mu czas" (tylko że ileż można dawać czas) albo "leniwej matce nie chciało się przyuczyć" (ile czasu i pieniędzy już straciłam to tylko ja wiem). Co ja mam zrobić z takim przypadkiem?
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:12
      Zaburzenia czucia głębokiego? Wtedy bywa problem z odpieluchowaniem i na to pomaga terapia si.
      • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:20
        No właśnie to wyszło w diagnozie, ale na tak niewielkim poziomie, że według pani terapeutki nie ma w tym momencie potrzeby terapii SI. Mamy się w domu bawić w dociskanie, zawijanie w naleśnik, spędzać dużo czasu na dworze, głównie na placach zabaw, a za rok powtórzyć diagnozę.
        • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:26
          Odpuść temat sikania, wyczillujcie obydwoje, jednocześnie pracując nad czuciem głębokim. W żłobku tez niech odpuszczą, chyba ze sam będzie chciał siadać.
          Ten niewielki poziom wystarcza żeby był problem z odpieluchowaniem, albo pawiem z zaskoczenia (to mój przykład, jako dziecko nigdy nie wiedziałam ze będę wymiotować).
          Radami o wysadzaniu wcześniej się nie przejmuj - nawet gdyby to działało, to czasu i tak nie cofniesz, żeby coś zmienić.
        • maleficent6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:08
          Czy terapeutka pokazała ci dokładnie co i jak masz robić sama w domu?
      • disco-ball Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:50
        Dokładnie tak. Wypelnialas kwestionariusz sensomotoryczny?

        I z brakiem ciśnienia to racja, mam na terapii dzieciaki zbyt wcześnie (na sile) ospieluchowywane i w efekcie często podpuszczają. Cześć ma zaparcia także bywa niefajnie. Niektórym oczywiscie nic nie jest.
        • maleficent6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:58
          Niektórym oczywiscie nic nie jest

          Jeszcze 😟
    • asia.sthm Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:18
      > Co ja mam zrobić z takim przypadkiem?

      Nic, odpuscic na co namniej te 5 miesiecy. Zapomniec, nie wspominac, udawac ze nigdy problemu nie bylo.
      Idzie lato, a lato sprzyja odpieluchowaniu.
      • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:23
        W okolicznych przedszkolach jest wymóg odpieluchowania. 🥲
        • ichi51e Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:29
          5mcy (a w tym lato) to jeszcze dużo czasu.
        • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:55
          laura.palmer napisała:

          > W okolicznych przedszkolach jest wymóg odpieluchowania. 🥲

          więc weź od lekarza zaświadczenie, że dziecko nie jest w tym momencie na to gotowe

          p.s. robiłaś badanie moczu , konsultacje z nefrologiem ?
          • asia.sthm Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:32
            wapaha napisała:

            > laura.palmer napisała:
            >
            > > W okolicznych przedszkolach jest wymóg odpieluchowania. 🥲
            >
            > więc weź od lekarza zaświadczenie, że dziecko nie jest w tym momencie na to got
            > owe
            >
            > p.s. robiłaś badanie moczu , konsultacje z nefrologiem ?


            Weź?
            Po co teraz? Jest całe 5 mcy.
            I to badanie moczu, konsultacje radzisz na cito?
            Po kiego stresować?
            • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:53
              asia.sthm napisała:


              >
              > Weź?
              > Po co teraz? Jest całe 5 mcy.
              > I to badanie moczu, konsultacje radzisz na cito?
              > Po kiego stresować?
              >
              żeby wiedzieć ?
              to badanie nie jest bolesne, dziecko nawet nie musi udać sie do laboratorium
              może dziecko odczuwa jakiś dyskomfort/nieprzyjemnośc
              sprawdziłabym właśnie dla braku stresu
              i wyluzowałabym, zapomniałabym w ogóle o istnieniu nocnika itp
            • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:54
              Wydaje mi się że z układem moczowym wszystko ok, skoro leje w pieluchy i majtki. Badanie moczu wspominam jako koszmar (robiliśmy przy jakiejś infekcji), to łapanie w woreczek i w ogóle. Też mi się wydaje, że to niepotrzebny stres.
              • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:57
                laura.palmer napisała:

                > Wydaje mi się że z układem moczowym wszystko ok, skoro leje w pieluchy i majtki
                > . Badanie moczu wspominam jako koszmar (robiliśmy przy jakiejś infekcji), to ła
                > panie w woreczek i w ogóle. Też mi się wydaje, że to niepotrzebny stres.

                oki

                p.s. w woreczek sie nie łapie-woreczek przyklejasz zakładasz pieluszke i tyle
                łapać można w kubeczek ( w sumie fajna zabawa) wink
                • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:03
                  Przykleiłam kiedyś i skończyło się koniecznością powtórzenia badania. Fakt, łapalam w kubeczek, nie woreczek.
              • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:58
                laura.palmer napisała:

                > Wydaje mi się że z układem moczowym wszystko ok, skoro leje w pieluchy i majtki
                > .

                a lanie w pieluche jest przyjemniejsze tongue_out -bo nie czuć mokrego, nie ma fizycznej nieprzyjemności, zimna, wilgoci, kałuży na kanapie, mokrych ubran itd
        • bajgla Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:43
          To jest bezprawny wymóg
          • margaretta80 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:47
            Zgadza się, ale nie ma sensu na siłę wykłócać się o to z przedszkolem, bo może odpuszczą, ale jest duża szansa, że panie będą okazywały niezadowolenie przy dziecku podczas zmiany tych pieluch. Albo co gorsza zawstydzaly dziecko.
            • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:50
              Tego się właśnie boję.
    • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:26
      No, ale nie ma za bardzo innej rady niż „ daj mu czas”.

      Z mojej perspektywy w kraju gdzie szkołę zaczyna się w wieku lat 3, pi razy drzwi połowa dzieciaków nie jest jeszcze odpieluchowana i leją po nogach, bo dorośli uważają ze już powinni wszystko kontrolować.

      Rok później w grupie czterolatków kontrolujacych się jest już 100%.
    • ichi51e Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:27
      No niestety trzeba dać czas innego wyjścia nie ma. W końcu ogarnie.
    • migafka357 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:31
      Na jakiś czas odpuścić, bo zwariujecie. Masz jeszcze 5 miesiecy, to w życiu malucha kupa czasu, jeśli chodzi o rozwój. Odpuść i wróć do tematu w lipcu. A sadzanie na nocniku 1,5-roczniaka to powalony pomysł, który zupełnie nic nie daje, więc nie miej sobie za złe.
      • migafka357 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 13:35
        Dodam - moja też długo nie podejmowała tematu, a potem odpieluchowala się w tydzień. Musiała do tego dorosnąć.
    • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:06
      Dać mu spokój i poczekać. Moja najstarsza córka odpieluchowala się sama w dwa dni, mając 3 lata i trzy miesiące, wcześniej nie była zainteresowana. Nie sądzę, żeby jej życie było lepsze jakby zrobiła to wcześniej
    • lauren6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:18
      > Z nocnikiem oswajamy odkąd skończył 2 lata

      I w tym tkwi problem. Uparliście się na odpieluchowanie dziecka, które nie było do tego gotowe i teraz ten nocnik negatywnie mu się kojarzy. Nie wiem po co zakładasz majtki nieodpieluchowanemu dziecku? Żeby go upokarzać, gdy się w nie zsika? Straumatyzowaliście to dziecko i nic dziwnego, że nocnik mu się negatywnie kojarzy, a pieluchy z czymś bezpiecznym.

      Co zrobić? Całkowicie odpuścić ten nocnik i majtki. Do tematu wróćcie w wakacje. Zaczynając od nocnika lub nakładki, a nie od zabierania pieluchy i zakładania majtek. Kup pieluchomajtki, a do zwykłych majtek dojdziecie, gdy przestanie popuszczać.
      • em_em71 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:29
        Możliwe też, że dziecko w ogóle nie będzie korzystało z nocnika. U nas tak było.
      • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:31
        Tylko że u nas nigdy nie było żadnego nacisku. Nocniki zostały kupione, pokazane, wyjaśnione do czego służą i używane do zabawy typu "misiu robi siku" inicjowanej głównie przez dziecko po czytaniu książeczki. Tyle.
        O majtki sam prosi, bo kupiłam w różne autka, rakiety, literki i inne takie. Przykładowo dzisiaj rano wstał i chciał założyć majtki w rakiety, pieluchy w domu nosić nie chce. No to skoro nie chce, to nie zakładam licząc że a nuż zaskoczy. Natomiast mam podejrzenie, że mogły go w pewnym momencie naciskać panie w żłobku, być może tu jest przyczyna. Na tą chwilę żłobek ma odpuścić temat, rozmawiałam z paniami i prosiłam żeby go absolutnie nie namawiały i nie cisnęły na ten nocnik.
        • asia.sthm Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:39
          > Na tą chwilę żłobek ma odpuścić temat,
          > rozmawiałam...

          Bardzo màdrze. Wogóle zapomnieć temat,
          nie pali się. 5 mcy w życiu malucha to wieczność. Zmieni mu się nawet i parę razy i też okej.
      • mamaafg Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:42
        Tez tak uwazam. Nie wyobrazam sobie takiej meczarni przez tyle miesiecy. Odpieluchowanie to najpierw kilkudniowe proby. Jak dziexko po 2-3 dniach nie zalapie to znaczy ze nie jest gotowe, i odpuszczamy na kilka miesiecy. Dzieci sa naprawde rozne, jeden siada na nocnik w wieku 2 lat, drugi w wieku 5. I tak, ja wiem, ze przedszkole itd ale pewnych rzeczy nie da sie przeskoczyc. Nie jest gotowy, poza tym za duzo szumu zrobiliscie w tym temacie, jeden nocnik by wystraczyl, on jest skolowany po co mu to wszystko, no i wszyscy ci lekarze, dziecko w tym wieku juz rozumie co amma opowiada lekarzowi, wiec wie ze temat odpieluchowania jest traktowany "bardzo powaznie". Wirm ze chcecie dla dziecka jak najlepiej, ale dajcie mu spokoj na jakis czas, nie ejst gotowy, lub jest zwyczajnie przestraszony.
        • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:48
          Tylko u neurologa mógł słyszeć, reszta specjalistów była na zasadzie najpierw rozmowa z rodzicem bez obecności dziecka, a potem zabawa/ obserwacja z dzieckiem, a ja nic nie mówiłam.
    • margaretta80 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:41
      Odpuścić na jakiś czas wszystko. Odpuścić nocnik, Majtki i wrócić do pieluchy. Z mojego doświadczenia i doświadczenia znajomych jak dziecko jest gotowe to ogarnia temat w kilka dni. Z synem próbowałam jak miał 2,5 roku i ewidentnie nie był gotowy, więc po kilku dniach odpuściliśmy. Kolejna próba była 2-3 miesiące później i poszło raz dwa. U znajomych podobnie. Jak dziecko było gotowe to szło bez problemu. U niektórych to było w okolicy 2 roku a u innych po 3 urodzinach. Pamiętam, że przy pierwszym nieudanym podejściu syn przez pierwszy dzień miał duży entuzjazm do nocnika, ale po iluś wpadkach widać było, że jest zniechęcony. Od razu odpuściliśmy, żeby nocnik nie kojarzyl mu się źle i wam też polecam.
      • johana7419 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:54
        Może zdjąć całkiem pieluchę w domu i spędzać w tym domu więcej czasu tak, aby dziecko poczuło dyskomfort sikania po nogach. Na razie jest chłodno więc i tak w domu się więcej siedzi niż na zewnątrz..
        Nocnik u 3 latka odpuściłabym , niech korzysta z toalety . Zbliżają się święta, nie będzie w żłobku , można zrobić trening higieny
        • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 14:59
          johana7419 napisała:

          > Może zdjąć całkiem pieluchę w domu i spędzać w tym domu więcej czasu tak, aby d
          > ziecko poczuło dyskomfort sikania po nogach. Na razie jest chłodno więc i tak w
          > domu się więcej siedzi niż na zewnątrz..
          to dziecko leje w majtki cały czas
          i pielucha jest mu po prostu milsza
          • johana7419 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:09
            No to trzeba mu może nie ułatwiać tą pieluchą.
            Pamiętam że stopniowałam odpielychowanie u syna. Najpierw w domu przestałam zakładać a ponieważ nie chciał na nocnik to sikał do toalety od razu stojąc, siadać nie zamierzał. Później zaryzykowałam brak pieluchy na spacerze i bardzo pilnowałam i pytałam co chwilę o siusiu. Na końcu zdjęcie pieluchy w nocy i spanie z pidkładem z ceraty. Dziecko miało 2 lata.
            Niedługo zacznie się wiosna, jak tylko zawoła w domu od razu zdjąć pieluchę na dworze jak się zsika to trudno, poczuje się niemiło to może załapie
            • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:15
              Ojp. On może nie czuć, ze chce mu się siku. Po prostu. Wiec nawet jak jest niemiło po fakcie, to nie sprawi ze pozna uczucie jak to jest kiedy chce się siku.
              Ciagle dopytywanie o sikanie kończy się problemami w dorosłym życiu. Tak jak wysikiwanie na zapas, budzenie w nocy i ciśnienie na odpieluchowanie.

              I TBH sikanie na stojąco jest tak potwornie niehigieniczne, ze w moim domu nie ma takiej opcji.
              • johana7419 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:19
                berdebul napisała:

                > Ojp. On może nie czuć, ze chce mu się siku. Po prostu. Wiec nawet jak jest niem
                > iło po fakcie, to nie sprawi ze pozna uczucie jak to jest kiedy chce się siku.
                > Ciagle dopytywanie o sikanie kończy się problemami w dorosłym życiu. Tak jak wy
                > sikiwanie na zapas, budzenie w nocy i ciśnienie na odpieluchowanie.
                >
                > I TBH sikanie na stojąco jest tak potwornie niehigieniczne, ze w moim domu nie
                > ma takiej opcji.

                No cóż, zatem do psychologa albo neurologa trzeba się zwrócić o pomoc. Forum nie pomoże.
                Sikanie na stojąco jest niehigieniczne, to po co są pisuary w męskiej toalecie ?
                • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:45
                  Pisuar tak, muszla nie. Większość Polaków jednak nie ma pisuaru w łazience, wiec panowie radośnie rozpryskują mocz przy każdym sikaniu. Ble.
                  • johana7419 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:53
                    berdebul napisała:

                    > Pisuar tak, muszla nie. Większość Polaków jednak nie ma pisuaru w łazience, wie
                    > c panowie radośnie rozpryskują mocz przy każdym sikaniu. Ble.

                    2 latek niczego nie rozpryskiwał, za to szybko opanował sztukę chodzenia bez pieluchy
                    • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:06
                      m.youtube.com/watch?v=ejl7vrDUIcs;;ejl7vrDUIcs;;https://i.ytimg.com/vi/ejl7vrDUIcs/default.jpg;;UV light shows the unseen splashes created by standing urination
                      Każdy sikający na stojąco facet rozpryskuje. Fizyka działa niezależnie od wieku.
                      • johana7419 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:22
                        berdebul napisała:

                        >
                        > Każdy sikający na stojąco facet rozpryskuje. Fizyka działa niezależnie od wieku
                        > .
                        To tylko siki, nikt od tego nie umiera
                        Ah te standardy higieny w których wychowuje się dzisiaj dzieci - płatki śniegu. W zamian alergie, stosy antybiotyków i przetworzone jedzenie. No i pieluchy do 3, 4 roku życia.
                        • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:24
                          johana7419 napisała:


                          > > .
                          > To tylko siki, nikt od tego nie umiera
                          jasne, że nie -jak ktoś lubi myc to nawet spokojnie może nasikać na tę ścianę tongue_out


                          > Ah te standardy higieny w których wychowuje się dzisiaj dzieci - płatki śniegu
                          > . W zamian alergie, stosy antybiotyków i przetworzone jedzenie. No i pieluchy d
                          > o 3, 4 roku życia.
                          tu chodzi o higienę otoczenia przede wszystkim a siedzenie na klopie podczas sikania zostało przez facetów wymyślone juz dawno tongue_out a nie przez płatki śniegu
                          • johana7419 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:30
                            wapaha napisała:

                            > johana7419 napisała:
                            >
                            >
                            > > > .
                            > > To tylko siki, nikt od tego nie umiera
                            > jasne, że nie -jak ktoś lubi myc to nawet spokojnie może nasikać na tę ścianę :
                            > P
                            >
                            >
                            > > Ah te standardy higieny w których wychowuje się dzisiaj dzieci - płatki
                            > śniegu
                            > > . W zamian alergie, stosy antybiotyków i przetworzone jedzenie. No i piel
                            > uchy d
                            > > o 3, 4 roku życia.
                            > tu chodzi o higienę otoczenia przede wszystkim a siedzenie na klopie podczas si
                            > kania zostało przez facetów wymyślone juz dawno tongue_out a nie przez płatki śniegu

                            Myślisz że w twojej rodzinie wszystkie chłopy sikają siedząc bo masz takie standardy higieny że rozpryskany mocz równa się arszenik? Szczerze wątpię. Raz siedzą innym stoją, jak im się zechce zapewne.
                            • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:44
                              johana7419 napisała:

                              >
                              > Myślisz że w twojej rodzinie wszystkie chłopy sikają siedząc bo masz takie stan
                              > dardy higieny że rozpryskany mocz równa się arszenik? Szczerze wątpię. Raz sied
                              > zą innym stoją, jak im się zechce zapewne.

                              nie interesują mnie wszystkie chłopaki w rodzinie ale te osobiste-owszem. Duży sika tak od zawsze i tak uczył małego
                              Nie zalezy mi na twojej wierze- każdy ma swoje ..standrdy..wink
                              • johana7419 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:51
                                wapaha napisała:

                                > johana7419 napisała:
                                >
                                > >
                                > > Myślisz że w twojej rodzinie wszystkie chłopy sikają siedząc bo masz taki
                                > e stan
                                > > dardy higieny że rozpryskany mocz równa się arszenik? Szczerze wątpię. Ra
                                > z sied
                                > > zą innym stoją, jak im się zechce zapewne.
                                >
                                > nie interesują mnie wszystkie chłopaki w rodzinie ale te osobiste-owszem. Duży
                                > sika tak od zawsze i tak uczył małego
                                > Nie zalezy mi na twojej wierze- każdy ma swoje ..standrdy..wink

                                To nawet nie kwestia wiary tylko znajomości męskich zwyczajów. Nad dziećmi mamy kontrolę, nad nastolatkiem i dorosłym już nie. To co robią w toalecie jest poza naszą kontrolą. No ale skoro starszy nauczył młodszego to nie ma rozbryzgów moczu. I tego się trzymaj w swoich standardach.
                                • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:11
                                  johana7419 napisała:

                                  >
                                  > To nawet nie kwestia wiary tylko znajomości męskich zwyczajów.

                                  chyba trollowych zwyczajów wink

                                  Nad dziećmi mamy
                                  > kontrolę, nad nastolatkiem i dorosłym już nie.

                                  nie mam kontroli nad moim 12latkiem-nie wchopdzę mu do nim do toalety odkąd skończył 4 lata

                                  To co robią w toalecie jest poz
                                  > a naszą kontrolą.

                                  No raczej

                                  No ale skoro starszy nauczył młodszego to nie ma rozbryzgów m
                                  > oczu. I tego się trzymaj w swoich standardach.

                                  wiem lepiej czego uczymy młodszego - nie mamy tez zwyczaju kłamać -i to w takich kwestiach -bo po co ?
                                  • johana7419 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:24
                                    Rozczula mnie ta wiara kobiet że to co włożyły do głowy 4 letnim synkom będzie owocować całe życie. Tymczasem ród męski dorastając żyje wg swoich standardów opartych na własnej wygodzie i działaniu po najmniejszej lini oporu. Jak zechce to usiądzie ale jak mu będzie nie po myśli bo pośpiech, wygoda to rozepnie rospirek i szybko się wypróżni. Faceci są prości
                                    • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:29
                                      są prości - ale jak to szło "zły to ptak co własne gniazdo kala"
                                      sikaja na stojąco poza domem- w domu siedzą i z wygody i z szacunku do mnie ( kibel to mój rewir)
                                      a
                                      mało tego
                                      uzywają bidetówki ( słuchawki bidetowej) i myją tyłek po zrobieniu kupy- co mnie akurat o tyle wkuwia i doprowadza do białej gorączki -bo nie wycierają potem papierem wody z deski
                        • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:06
                          A co jest złego w pielusze do 3 roku życia? Uważasz, że jakość Twojego dorosłego życia jest lepsza, jak się szybciej odpieluchowałaś?
                          • johana7419 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:10
                            grruu2.0 napisała:

                            > A co jest złego w pielusze do 3 roku życia? Uważasz, że jakość Twojego dorosłeg
                            > o życia jest lepsza, jak się szybciej odpieluchowałaś?

                            Nie uważam. Ale autorka uznała to za problem, że jej ponad 3 letni syn nosi pieluchę a za kilka m-cy idzie do przedszkola. O tym jest tutaj rozmowa. Dla mnie to żaden problem..
                        • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:24
                          Ok, boomer.
                • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 22:15
                  >No cóż, zatem do psychologa albo >neurologa trzeba się zwrócić o pomoc

                  Rozumiem, że posta startowego nie czytałaś - tylko tytuł i już się rzuciłaś do doradzania….?
              • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:40
                berdebul napisała:


                >
                > I TBH sikanie na stojąco jest tak potwornie niehigieniczne, ze w moim domu nie
                > ma takiej opcji.

                to prawda ale u niektórych dzieci fascynacja własnymi narządami przejawia sie w tym, że npchłopcy uwielbiają stać, sikać, dotykać, celować itd- i jest to jak najbardziej normalne wink niektórzy chłopcy z tego nigdy nie wyrastają tongue_out
    • ga-ti Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:50
      Tak, jak radzą dziewczyny, odpuścić. 5 miesięcy to dużo, jest wielka szansa, że do września opanuje sikanie, wołanie, bez stresów.
      Macie możliwość, gdy się zrobi ciepło, pobyć trochę na działce, ogródku, w którym mały będzie mógł bezpiecznie z gołym tyłkiem pobiegać i kwiatki, kamyczki "podlewać"? U znanych mi chłopców okazało się to super metodą smile Później przenosimy na grunt domowy i młody sika do sedesu, np. na naklejony żelowy odświeżacz, czy wrzucony kawałek papieru (podstawka potrzebna, by młody był wyżej). Nauka przez zabawę.
      No chyba, że masz jakiś psychiczny uraz do widoku małego siusiaka sikającego na stojąco, ale na to już nie pomogę.
    • summerland Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:52
      Powiedz dziecku, że jak nie będzie robił na toaletę czy tam nocnik to go nie przyjmą do przedszkola. I że wszystkie dzieci w jego wieku tak już robia. Moze sobie to przemyśli i zacznie próbować.
      • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 22:16
        Genialna rada, wręcz doskonała 😂
        • milupaa Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 23:48
          No, na pewno przemyśli 😁
      • maleficent6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:10
        Zdecydowanie 😅
      • asia_i_p Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 21.03.24, 18:40
        Przypomniało mi się, jak znajomą logopeda poprosił, żeby ze swoim czterolatkiem (afatycznym, niemówiącym) porozmawiała na temat celów terapii, bo nie współpracuje.
    • katriel Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:52
      Napiszę ci, jak to wyglądało u nas. Dzieć z zaburzeniami czucia głębokiego, trzy lata bez dwóch tygodni. Odpieluchowywaliśmy go przez długi weekend majowy i w zasadzie przez te kilka dni cały czas jedno z nas na zmianę było przy młodym, przeważnie w ogródku, a drugie w tym czasie ogarniało dom i młodszego syna (trzymiesięczniak na piersi).
      Początkowo nie skupialiśmy się na siadaniu na nocnik, tylko na tym, żeby zauważał, że zaraz będzie sikać. Na nocnik przyjdzie pora.
      Puściliśmy go w samej koszulce do ogródka i szybko okazało się, że nie sika biegając, tylko zatrzymuje się i sika na stojąco. To był dobry znak, bo to znaczyło, że jakoś tam rozpoznaje, że "siku idzie".
      W następnym kroku widząc, że się zatrzymuje, mówiłam mu: "a podlej ten krzaczek" - i młody świadomie odwracał się we wskazanym kierunku (a ja chwaliłam za podlanie). Tak minął nam pierwszy dzień.
      Następnego dnia założyliśmy mu majtki i spodnie (dresowe, na gumce), więc zabawa z wczoraj wymagała dodatkowego kroku: trzeba było zsunąć spodnie na uda. Ze dwa razy nie zdążył, ale potem już poszło.
      Wtedy zaczęłam sugerować, żeby może następnym razem podlał inny krzaczek, na przykład tamten... albo ten obok... To oczywiście dołożyło kolejne kilka sekund do koniecznej zwłoki między "oj, zaraz będę sikał" a "właśnie sikam", ale z tym młody też sobie poradził.
      Trzeciego dnia wprowadziliśmy nocnik. Wytłumaczyłam młodemu, że wszystkie krzaczki są już należycie podlane, więc od tej pory, jak mu się zachce siku, ma pędzić na nocnik. Parę razy musiałam mu przypomnieć (czyli znowu trzeba było go cały czas obserwować, żeby wyłapać sygnał), ale w ciągu kolejnych dwóch dni jakoś mu się to utrwaliło.
      Wtedy skończył się długi weekend, tata poszedł do pracy, więc już nie mogłam zapewnić młodemu całego dnia na dworze i wyłącznej uwagi, ale jednak starałam się podtrzymywać świeżo nabytą umiejętność, więc po domu chodził bez pieluchy. Trochę kałuż oczywiście jeszcze zaliczyliśmy, ale z czasem coraz mniej.
      • kora.bez.loginu Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:31
        I to najlepsza rada w tym wątku - najpierw skupienie się na sygnałach że zbliża się moment oddania moczu i nauczenie dziecka co z tym zrobić.
        Jest nawet książka o takim podejściu: "Mamo, chcę kupę "
    • mikams75 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 15:56
      Moze jakas konkretniejsza motywacja? Znam sytuacje, ze dziecko bardzo chcialo jezdzic na nartach. Powiedziano, ze nie da sie z pielucha i w moment okazalo sie, ze dziecko potrafi korzystac z toalety.
      Moze cos w tym stylu wymyslisz?
    • 71tosia Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 16:02
      Czy w nocy sika w pieluchę? Jezeli tak to znaczy ze nadal nie kontroluje fizjologii. Odpieluchowywanie, za rada lekarki, zaczelam gdy po nocy pieluszka byla sucha.
      • mikams75 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 16:10
        przeciez dziecko moze w dzien kontrolowac duzo wczesniej niz w nocy a w nocy to i calkiem duze dzieci zaliczaja czasem wpadki.
        • 71tosia Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:17
          Co innego wpadki a co innego regularne sikanie w pieluszkę w nocy. Jezeli siusia regularnie to na odpieluchowywanie jest po prostu za wcześnie.
          • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:15
            Bzdety. To co całkiem odmienne systemy sikania. Dzieci odpieluchowuje się w dzień zazwyczaj wcześniej niż w nocy ( wazopresyna).
            • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:20
              nellamari napisała:

              > Bzdety. To co całkiem odmienne systemy sikania. Dzieci odpieluchowuje się w dzi
              > eń zazwyczaj wcześniej niż w nocy ( wazopresyna).

              pomyliłaś nellamari
              wazopresyna zagęszcza mocz dlatego najpierw dziecko przestaje siusiać w nocy
              jak są już suche noce to jest to znak, że układ moczowydojrzał i można próbowac w dzien

              (zdrowe dziecko)
              • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:28
                Nie. Normą jest moczenie nocne do 5 lat w PL, a w UK i FR nawet do 7 urodzin.

                Gotowość dzienna to zazwyczaj 2-3 rok życia.
                • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:36
                  nie mówimy ( ja nie mówię) o dzieciach, które mają problem z moczeniem nocnym ale o normie rozwojowej-a norma rozwojowa jest taka, że ok 3 rż większośc dzieci ma "suche" noce
                  te 5 ,5 lat -o których piszesz to taki wiek graniczny poza którym trzeba wdrożyć leczenie
                  (Moczenie nocne u dzieci – racjonalne postępowanie
                  w podstawowej opiece zdrowotnej. Część 1. Diagnostyka
                  Bedwetting in children – recommendation for primary care physician.
                  Part 1. Diagnostic procedures
                  MARCIN TKACZYK1,MICHAŁ MATERNIK1, WOJCIECH APOZNAŃSKI2,
                  MAŁGORZATA BAKA-OSTROWSKA2, )
                  dzieci, które cierpią na moczenie nocne mają za niski poziom wazopresyny
                  • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:37
                    za szybko kliknęłam
                    ..lub inne problemu czynnościowe
                    • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:46
                      Norma rozwojowa to właśnie moczenie do 5 lat w nocy dlatego nie wdraża się nic wcześniej, bo to właśnie norma.

                      W czasie dnia dziecko zazwyczaj jest gotowe wcześniej ( niż w nocy) , stąd nie ma co czekać na suchą pieluszkę w nocy.
                      • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:54
                        ale określenie "moczenie nocne" - nie jest normą rozwojową-zjawisko to określa PROBLEM u dzieci pow.5rż

                        odnoszę się do twojego wpisu
                        Dzieci odpieluchowuje się w dzień zazwyczaj wcześniej niż w nocy ( wazopresyna).

                        wazopresyna jest gormonem nocnym-jej odpowiedni poziom wpływa na "suche nocki"

                        ( mam wrażenie że mówimy o tym samy ale innym językiem wink )
                        • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:06
                          Ok, no to sikanie nocne, niech Ci będzie smile
                        • hanusinamama Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 08:51
                          U dzieci powyżej 5 roku też nie określa się problemem. Można zrobić badania ale raczej czeka się do 6 roku. Chyba nasi lekarze troche jednak poszli w stronę kolegów z zachodu.
              • hanusinamama Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 08:46
                NO chyba ze dziecko samo zrezygnowało z pieluchy w dzień i sika normalnie na nocnik. Sporo dzieci tak ma. Moje obie odpieluchowane tuż przed 3 rokiem. Przy czym same zaczeły chcieć robić siku jak mama, natomiast w nocy sikały do 4 roku życia. I też same przestały
          • milupaa Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:08
            Coś ty, a jak samo nie chce pieluchy w dzień to zakładać na sile? Moja w dzień nie chciała nosić, na noc zakładałam jeszcze ok 3, 4 miesięcy bo sikała i bardzo się tym stresowała (chociaż ja na spokojnie mówiłam że to nie problem zmieniałam pościel). Potem pilnowałam aby na noc nie piła, wysikała się przed snem i już wytrzymywała.
            • larix_decidua77 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 21:55
              Dla mnie totalnie bez sensu. Moje kompletnie zdrowe dzieci sikały w nosy niemal do 6 urodzin. Jednocześnie umialy już czytać, uczyły się angielskiego chodzily na treningi sportowe. Mialy to wszystko robić w pieluchach bo miały za mało wazopresyny w nocy?
              • 71tosia Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 02:08
                Zwykle dzieci przestają siusiac w nocy Ok 2,5-3 lat. Koniecznosc używania pieluchy w nocy przez 6 latka z pewnością nie jest norma.
                • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 06:33
                  Otóż zdarza się. Ze swojej praprapradawnej zerówki gdzie nikt nie był pampersowy pamietam wpadki w czasie drzemek właśnie.

                  I obserwuję to również w przedszkolach swoich dzieci pojawia się najpierw gotowość dzienna, a potem nocna. Nie odwrotnie.
                • larix_decidua77 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 08:51
                  Norma jest do 5 lat, ale żadnych powaznych badań przed 6 urodzinami się nie zleca. Gotowość dzienna ma zerową korelację z nocną. Owe dzieci mialy opanaowany nocnik dzienny przed 2 urodzinami. Bez wysadzania.
                  • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:16
                    W moim kalifacie nawet przed 7 urodzinami nikt dzieciaków lekami nie faszeruje.
                    • hanusinamama Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 08:49
                      Bo u nas to 5 lat jest takie wyświęcone. Jakby dziecko nagle w dniu 5 urodzin miało od tak się zmienić.
                      Znajomej dziecko miało dostawać wazopresynę. Ale na szczęście pogagadała ze znajomą ze Szwajcarii. Tam mają inne podejście, dają dzieciom więcej czasu...pół roku i było ok bez podawania wazopresyny
                • hanusinamama Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 08:47
                  Jest nadal normą dla części dzieci..Moje miały 4 lata i nadal to była norma. Są i starsze dzieci.
          • mikams75 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 10:38
            nie jest tak, moje dziecko w dzien szybko i dosc wczesnie zalapalo i zrezygnowalo z pieluch a w nocy jeszcze kilka miesiecy pielucha byla niezbedna.
      • hanusinamama Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 08:44
        Masa dzieci kontroluje w dzień a nocy nadal nie....
    • ajr27 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 16:14
      Daj sobie spokój, z postu wyziera desperacja, dziecko pewnie przytłoczone psychicznie świrem rodziców. Widziałaś kiedyś zdrowego człowieka, który do dorosłości sika w pieluchy? Odpuść.
    • szmytka1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 16:33
      Spokojnie, pokrzywy już ruszyły, jak będą większe narwij pęk. Po pierwszym razie zaskoczy. Sprawdzone. Nie przeze mnie, ale wiem że działa hahaha
      • kk345 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:26
        Chyba boję się pytać, co masz na myśli...🙄
      • niemoralna Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 12:49
        szmytka1 napisała:

        > Spokojnie, pokrzywy już ruszyły, jak będą większe narwij pęk. Po pierwszym razi
        > e zaskoczy. Sprawdzone. Nie przeze mnie, ale wiem że działa hahaha


        A czy również sprawdzone gdy twoj 3 latek uparcie kopal zwierzęta ? Bo jakoś oporny był na wasze jakiekolwiek reakcje
    • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 16:34
      Zainwestuj w kilka pieluch tetrowych. Nie dają tego komfortu co pampersy i dziecko szybko samo poczuje dyskomfort gdy będzie miało miedzy nogami zimna, ocierajaca pieluchę. W czasach gdy tylko takie byly dostępne dzieci odpueluchowywaly się bardzo szybko bo same czuły dyskomfort . Na ta chwile im bardziej bedzies naciskać na skorzystanie z nocnika tym bardziej dziecko będzie się broniło. To j7z czas pierwszych buntow i jest jak sprężyna. Im bardziej będziesz naciskać tym bardziej " odbije". Musi sam poczuc ze inny sposób załatwiania się jest dla niego lepszy
      • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:04
        babcia47 napisała:

        > Zainwestuj w kilka pieluch tetrowych. Nie dają tego komfortu co pampersy i dzie
        > cko szybko samo poczuje dyskomfort gdy będzie miało miedzy nogami zimna, ociera
        > jaca pieluchę. W czasach gdy tylko takie byly dostępne dzieci odpueluchowywaly
        > się bardzo szybko bo same czuły dyskomfort . Na ta chwile im bardziej bedzies
        > naciskać na skorzystanie z nocnika tym bardziej dziecko będzie się broniło. To
        > j7z czas pierwszych buntow i jest jak sprężyna. Im bardziej będziesz naciskać
        > tym bardziej " odbije". Musi sam poczuc ze inny sposób załatwiania się jest dla
        > niego lepszy
        >
        ale bzdury..
        prl sie skonczył babciu i prlowskie metody tez
        idź sie wyspać moze
        • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:29
          Jakoś dziwnie znakomita większość dzieci bylo odpieluchowanych miedzy 2 a 1,5 rokiem życia. Wiekszosc moich koleżanek urodzila w podobnym czasie, miałyśmy rowiesnikow. Nue chce mi się zamieszczać zdjęcia ale mam takie gdzie roczniaki biegają w samych majtkach i to suchych po placu zabaw. Tak prl się moze skończył zaczęło się oczekiwanie że może do matury dziecię się samo odpieluchuje. Owszem nie było wtedy wiedza tajna ze dziecko może mieć z tym problem i bywa ze dojrzewa do korzystania z toalety nawet dopiero w wieku 6 lat ale to promil dzieci ktore maja problemy. Obecnie wychodzi na to ze promil może się odpueluchowac mając rok, 1,5 toku również w nocy i to bez tresury i katowania o co się najchętniej oskarża. Z " choroby" zrobila się normalnosc jak z wieloma innymi sprawami. Pampersy są wygodne dla mam ale tez w zrozumiały sposób rozleniwiają dzieci przy nauce czystości. Po co mają zmieniać to co jest dobre? A potem placz ze przedszkole wymaga i idzie za p roku a wcale nie ms ochoty cos zmieniać. Niedawno dostałam filmik z fetowania pierwszego, chyba, siku do nocnika mojego najnowszego wnuka, 10 m-cy. Bardzo się cieszył z rodzicami i siostrami. Na codzień nosi pampersy ale z nocnikiem się zapoznał
          • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:59
            proszę cię
            pomiedzy prl a współczesnością jest całe może możliwości
            ale przede wszystkim podejście do dziecka jak do człowieka a nie do tresowanej małpy
            dobrze jest korzystac ze współcznsnej wiedzi-choćby medycznej -wg której układ moczowo-płciowy rozwija sie i dojrzewa do 3-3,5 rż dziecko. to jest NORMA. Uczenie na zasadzie odruchów , wbrew cyklowi rozwojowemu nie wychodzi na dobre ( nawykowe mikcje)
            • szmytka1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:19
              Morze chyba
              • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:21
                szmytka1 napisała:

                > Morze chyba
                thx
          • m_incubo Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:03
            Taaa, te opowieści z mchu i paproci o odpieluchowanych półtorarocznych dzieciach.
            Moja własna matka do dziś twierdzi, że mnie odpieluchowała krótko po pierwszych urodzinach 😂
            • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:06
              m_incubo napisała:

              > Taaa, te opowieści z mchu i paproci o odpieluchowanych półtorarocznych dzieciac
              > h.
              > Moja własna matka do dziś twierdzi, że mnie odpieluchowała krótko po pierwszych
              > urodzinach 😂
              >
              pffff, ja miałam NIECAŁE 12 MIESIĘCY!
            • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 20:58
              m_incubo napisała:

              > Taaa, te opowieści z mchu i paproci o odpieluchowanych półtorarocznych dzieciac
              > h.
              > Moja własna matka do dziś twierdzi, że mnie odpieluchowała krótko po pierwszych
              > urodzinach 😂
              >
              Bo to prawda! Taki byl wówczas wiek odpieluchowania dzieci, pieluchy tetriwe bardzo tu "ponagaly" wbrew pozorom. Ja byłam odpieluch9wana mając rok a po półtora roku również w nocy, choć pewnie awarie jeszcze sue zdarzały ale b.rzadko podobnie było z moimi dziećmi i dziećmi moich koleżanek. Miqlysmy wysyp maluchów w 1982 roku, później towarzystwo razem sie bawiło dorastało pizniej razem chodzili do przedszkola, szkoły wiec mozna bylo obsetwowac ze niczym moje sie nie wyróżniały pod tym względem. Trwsura? Jaka tresura? Po obudzeniu gdy miedzy nogami sucho sądziło sue na chwile na nocnik i zazwyczaj byl sik, po obiedzie gdy ruszaka perystaltyka jelit sądziło się na kilka minut ze stołeczkiem i bajką i byla dwójka. Dzuecko szybko xalapywalo o co chodzi i xe jest to przyjemniejsze niż czekanie na przebranie . A jak wygodnie biegalo sie bez pieluchy.. Wbrew legendom nie poświęcałam temu ani wiele czasu ani nie spinałam się a tym bardziej mlody tak ze wychodziło to naturalnie. Z młodszym bylo wrecz łatwiej bo we wszystkim naśladował starszego brata. Przy łóżeczku zostawiałam nocnik i powyżej 2 roku zaczęło się ze w nocy sami czasem wylazili z łóżeczka i robili, wczesniej wołali ze chcą siku ale czesto juz przesypiało noc na sucho . Tak jak uczyłam samodzielnego jedzenia, picia tak bez napinki uczyłam czystości. Teraz urósł to do rangi megaproblemu.
              • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 21:01
                Dziecko sadzane na nocnik z bajką nie jest odpieluchowane! Odpieluchowane dziecko samo czuję, że potrzebuje usiąść na nocniku
                • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 21:17
                  Bajkę sie dawało by nie odczuło siedzenia na nocniku bez ruchu jako przykrość, na początku i w moim przypadku trwalo to dluzsza chwile a potem wstawaliśmy nawet gdy nocnik byl pusty.
                • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 22:21
                  Osoby z zaburzeniami czucia głębokiego tez mogą być odpieluchowane, ale chodza do wc np. o określonych godzinkach. Nie wszyscy czują pełen pęcherz.
                  • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 21.03.24, 00:04
                    berdebul napisała:

                    > Osoby z zaburzeniami czucia głębokiego tez mogą być odpieluchowane, ale chodza
                    > do wc np. o określonych godzinkach. Nie wszyscy czują pełen pęcherz.

                    U mnie w pokoju gdzie dzieci sie bawiły stal nocnik wiec mogly same skorzystać co było latem łatwe nawet dla malucha gdy do ściągnięcia byly tylko majtki lub polśpiochy. Moj mlodszy syn trafił do przedszkola gdy mial 2,5 roku. Pytalam pani jak sobie radzi bo chodził z dziećmi o rok starszymi. Mowila ze chcialaby by wszystkie takie byly. Umiał sam sie rozebrać i ubrać tylko trzeba było pomoc z guzikami przy mankietach koszulki przy szelkach od spodni. Wtedy byl paskudny kryzys i o trykoty, bluzy bylo b.ciezko, nosili szyte ciuchy lub dziergane przeze mnie
            • 1maja1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 22:45
              m_incubo napisała:

              > Taaa, te opowieści z mchu i paproci o odpieluchowanych półtorarocznych dzieciac
              > h.
              > Moja własna matka do dziś twierdzi, że mnie odpieluchowała krótko po pierwszych
              > urodzinach 😂

              Słuchaj to nic, moja siostra odpieluchowana byla w wieku 11 mscy, sama wolala, że chce! 🤣
              >
          • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:15
            Witki opadają. Za „pozniejszum” odpieluchowaniem stoi nauka. Choćby skaly srały nie wyhodujesz odpowiednich hormonów wcześniej, bo się nie da.
            • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:18
              No i co z tego ? Za to wyhodujesz nawykowe zatwardzenia, moczowe nerwice i obniżone dno macicy !
          • lauren6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:52
            > Jakoś dziwnie znakomita większość dzieci bylo odpieluchowanych miedzy 2 a 1,5 rokiem życia.

            Całe szczęście PRL mamy za sobą, a współczesne mamy zdają sobie sprawę z konsekwencji zbyt wczesnego odpieluchowania:

            www.hellozdrowie.pl/czym-skutkuje-zbyt-wczesne-odpieluchowie-dziecka-wyjasnia-pani-fizjotrener/
          • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 22:25
            >Jakoś dziwnie znakomita większość >dzieci bylo odpieluchowanych miedzy 2 a >1,5 rokiem życia.

            Mmmm, pamiętam, jak ręcznie prałam obsrane gacie młodszego rodzeństwa, bo moja matka upierała się, ze „wszystkie dzieci odpieluchowala w 18 miesiącu”… A dlaczego ja prałam? Bo „nie dopilnowałam” tj zawczasu nie zauważyłam zbliżającej się kupy albo nie zapytałam setny raz z rzędu i nie podsunęłam nocnika…

            mam takie gdzie roczniaki biegają w samych majtkach i to suchych po placu zabaw
            Ja mam zdjęcia, jak całe grupy żłobkowe nocnikują na komendę. Przed śniadankiem, po śniadanku, przed spacerem, po, przed zupką, po drugim daniu, przed drzemka, po drzemce, przed podwieczorkiem itd…


            >Pampersy są wygodne dla mam ale tez w >zrozumiały sposób rozleniwiają dzieci >przy nauce czystośc
            Nie mają znaczenia, szczególnie jeśli mówimy o dzieciaku od miesięcy biegającym w osikanych gaciach.
        • milupaa Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:57
          No akurat babcia mówi prawdę, w pieluchach jednorazowych dziecko może nie czuc że mu mokro, nie ma dyskomfortu. Więc trudniej jest mu się odpieluchowac. Z opowieści dzieci się odpieluchowywaly w wieku ok 2 lat, naturalnie nikt przecież nie zmuszał. Teraz raczej moda na zmuszanie, w żłobku tylko córka zaczęła już wysadzaly, roczniaki! Na szczęście bez presji, więc nie robiłam dzihadu bo dziecko traumy nie miało. I było to bez sensu bo i tak odoieluchowala się w wieku 2,5 roku. Sama bo jej pielucha przeszkadzała.
          • jolie Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:09
            Trochę czuje, bo mu gorąco. Choć to zależy od dziecka. Myślę, że dlatego mój najstarszy syn relatywnie szybko porzucił pieluchę - było mu niewygodnie i gorąco wokół pupy.
          • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 22:31
            Ten konkretny od miesięcy biega w osikanych gaciach, więc ta teoria chyba się jednak nie sprawdza…

            Co do fizjologii - nie chodzi bynajmniej o wyrobienie odruchu Pawłowa i fundowaniu odparzeń do krwi. Dziecko musi nauczyć się rozpoznawać bodziec (parcie) oraz nauczyć się wstrzymywać - jedno i drugie nie ma nic wspólnego z odczuciem zimnych gaci kilkanaście minut po.
            • asia.sthm Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 23:10
              > Dziecko musi nauczyć się rozpoznawać bodziec (parcie) oraz nauczyć się wstrzymywać -

              I kazde sie kiedys samo nauczy. Jednak ten proces mozna umiejetnie przyspieszyc umiejetnym trenowaniem.
              Zaimponowali mi eskimosi w jakims programie. Tradycyjnie wciskaja sobie dzieciaka sobie za pazuche tak na gole cialo pod futro. zadnych pieluch dziecko nie ma tylko prosty kaftan. W odpowiednim momencie wyciaga sie dzieciaka za fraki na zewnatrz, golym tylkiem dzieciach sie zalatwia i jest natychmiast wpychany za pazuche po kilku sekundach, gotowe. Zlanie sie w majtki w lodowym srodowisku groziloby zamarznieciem wiec tam sie po prostu dzieciaki juz od urodzenia w bety nie zsikuja. Matki jakims wewnetrznym radarem dokladnie wyczuwaja kiedy nalezy je "wysadzic" na wiszaco. Imponujace!
              • milupaa Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 23:44
                A dwójkę jak robia?? To jednak może być dłużej niż kilka sekund. No i pupa brudna.
              • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:49
                Może jednak kształtuje sie odruch - zimno w tyłek, robimy siku…
              • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:53
                Ale czekaj - przypomniało mi sie ze wspomnień Amundsena, ze inuickie matki używały pieluszek ze skor renifera, pracowicie wyprawionych na super miękko. Amundsen dostał taką „pieluszkę” chyba do otarcia twarzy czy innym higienicznym celu… Internet również potwierdza, ze stosowano skórki plus wypełnienia np z chrobotka i innych mchow/porostów.
            • jolie Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 08:22
              memphis90 napisała:

              > Ten konkretny od miesięcy biega w osikanych gaciach, więc ta teoria chyba się j
              > ednak nie sprawdza…


              Owszem, nie twierdzę, że to dotyczy dziecka z postu startowego, bo ewidentnie nie. Pisałam o moim synu - on, gdy poczuł komfort bawełnianych majtek i przewiewu😀, zaczął w pewnym momencie odrzucać pieluchę (jednorazową). Co nie znaczy, że już perfekcyjnie kontrolował pęcherz, bo nie. Natomiast średni syn - identycznie jak dziecko autorki wątku.
              >
              > Co do fizjologii - nie chodzi bynajmniej o wyrobienie odruchu Pawłowa i fundowa
              > niu odparzeń do krwi. Dziecko musi nauczyć się rozpoznawać bodziec (parcie) ora
              > z nauczyć się wstrzymywać - jedno i drugie nie ma nic wspólnego z odczuciem zim
              > nych gaci kilkanaście minut po.
              >
              Tak, pewnie masz rację, ale tu występują spore różnice indywidualne między dziećmi.
              • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:47
                >gdy poczuł komfort bawełnianych majtek i przewiewu😀, zaczął w pewnym momencie odrzucać >pieluchę (jednorazową). Co nie znaczy, że już perfekcyjnie kontrolował pęcherz,

                O ile dobrze pamietam, to z córka miałam podobnie- jak raz zasmakowała życia bez pampersa (tego super wygodnego, w którym rzekomo dzieciak nic nie czuje i nigdy mu nie przeszkadza w niczym), to chciała tylko w majtkach - ale nie kontrolowała… Przeżyłam kilka miesięcy wysadzania, łapania, wycierania podłóg itd, aż wreszcie chęć noszenia majtow zbiegła sie z umiejętnością kontroli potrzebną do noszenia majtow… 🤦🏼‍♀️
      • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:14
        Rodzice „odpieluchowywali” dzieci żeby nie prac ręcznie. A później wieczne pilnowanie, żeby dziecko się nie posikała i ciagle „wysikaj się na zapas” i inne koszmarki.
        • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:26
          berdebul napisała:

          > Rodzice „odpieluchowywali” dzieci żeby nie prac ręcznie. A później wieczne piln
          > owanie, żeby dziecko się nie posikała i ciagle „wysikaj się na zapas” i inne ko
          > szmarki.


          ale duma była !!
          roczniak na nocniku !
        • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:35
          Wyobraz sobie ze w prl pralki juz byly, również automatyczne wiec walnęłam kula w plot. Moje pierwsze wspomnienie jest z momentu kiedy obudziłam się o świcie z mokrą sztuwna pielucha i chodzac wokół zamkniętego łóżeczka próbowałam obudzić rodzicoe którzy spali niedaleko. Bylo mi zimno i nieprzyjemnie, nie obudziła a nie umiałam się nakryć kołderką i miqlam flanelowa piżamkę ktora tez przemokla. Mialam wtedy ok 1,5 roku i nie jest to pierwsze co pamiętam
          • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:05
            babcia47 napisała:

            > Wyobraz sobie ze w prl pralki juz byly, również automatyczne wiec walnęłam kula
            > w plot. Moje pierwsze wspomnienie jest z momentu kiedy obudziłam się o świcie
            > z mokrą sztuwna pielucha i chodzac wokół zamkniętego łóżeczka próbowałam obudzi
            > ć rodzicoe którzy spali niedaleko. Bylo mi zimno i nieprzyjemnie, nie obudziła
            > a nie umiałam się nakryć kołderką i miqlam flanelowa piżamkę ktora tez przemokl
            > a. Mialam wtedy ok 1,5 roku i nie jest to pierwsze co pamiętam
            >
            och jakaś ty wspaniała
            i wszystkie dzieci mają tak samo !
            • milupaa Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:01
              U mnie Frania była, w każdym domu była.
            • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 21:08
              Nie wiem czy kazde ale byl tu wątek o tym co pamietamy z dzieciństwa i wyszło ze nie nie jestem wyjątkiem. Pamiętam psa którego ojciec mi kupił gdy mialambok roku ale mama szybko zmusiła go by oddal. Byl u nas bardzo krótko.. Moja mama nie wierzyła ze mam tak wczesne wspomnienia ax jej nie opowiedziałam jak pojechaliśmy do rodziców ojca. Którędy szliśmy a ojciec poprowadził nas skrótem, co kupowala obok dworca jakbojcuec niósł mnie na ramionach...następny raz byłam tam już po tej rozmowie wiec musiałam pamiętać. Mamie szczęka opadła.
          • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 22:32
            I to nauczyło Cię wstrzymywać mocz w nocy w czasie snu…?
            • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 21:24
              memphis90 napisała:

              > I to nauczyło Cię wstrzymywać mocz w nocy w czasie snu…?
              >
              Nie to mi pozwoliło zapamiętać co maluch czuje gdy jeszcze nie do końca umie rodzicom powiedzieć co mu przeszkadza. Swoją drogą teraz, odpowiadając tej tam na dole przyszlo mi do głowy ze faktycznie wówczas, w tetrowych pieluchach dzieci bardzo szybko, od urodzenia sygnalizowały płaczem gdy miały mokrą pieluchę. Byc moze trening czystości i świadomość dyskomfortu zaczynało się dużo wcześniej niż nam się wydawało i niejako nawet mimowolnie.
          • kk345 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 23:06
            babcia47 napisała:

            > a. Mialam wtedy ok 1,5 roku i nie jest to pierwsze co pamiętam
            >
            A czy umiałaś wtedy czytać? Bo jeśli nie, to byłaś mocno zapóźniona
            • asia.sthm Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 23:16
              > A czy umiałaś wtedy czytać? Bo jeśli nie, to byłaś mocno zapóźniona

              I po kiego te zlosliwosci?
              Jak myslisz ludzie zyli w erze przedpampersowej, bez biezacej wody, piorac pieluchy na tarze i suszac nad piecem? Tak grzecznie przez piec lat z kazdym dzieckiem? Bony do dzieci byly, nianki, mamki i sluzba,
              • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:42
                No na przykład w Azji dzieci miały majtki z dziurą na d… i za przeproszeniem, ale szczały gdzie stały aż opanowały… Tylko prac nie trzeba było.
              • kk345 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 12:04
                Wstrzymaj konie, aśka- nawiązuję do wcześniejszych przechwałek babci, że jej wnuki płynnie czytały w wieku 2 lat.
                • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 20.03.24, 23:55
                  kk345 napisała:

                  > Wstrzymaj konie, aśka- nawiązuję do wcześniejszych przechwałek babci, że jej wn
                  > uki płynnie czytały w wieku 2 lat.

                  Kłamiesz!!! Zawsze, zgodnie z prawdą pisałam ze moj starszy sam nauczył się czytać mając 3 lata a idąc do szkoly czytal płynnie i ze zrozumieniem. Zreszta byl w zerówce w przedszkolu wykorzystywany przez panią w przedszkolu ktora dawała mu bajkę do czytania reszcie a ona uzupełniała papiery o czym dowiedziałam się później. Zajrzyj do wątku z pytaniem kiedy ematki nauczyly sie czytać i znajdziesz tam wiele takich przykładów, czyli to nic nadzwyczajnego. To ze dzieciak badanych przez fachowców w pierwszej klasie mial wiedzę z polskiego na poziomie 3 klasy a matematyki 4 klasy to druga sprawa, z innych dziedzin go nie badano a czytal juz wtedy Szklarskiego co dla siedmiolatka nie jest naturalną lektorą. Mlodszy gdzieś tam nauczył się od brata w którego byl wpatrzony jak ciele w gnat. Ja zauwazylam ze czyta gdy mal ok 5 lat . Zajrzyj do moich starych wpisów skoro przywiązujesz do nich taka waga a zauważysz ze nie zmieniam zeznań . Nic nie poradzę ze tak to było, ja swoim dzieciom nie przeszkadzałam w dorastaniu q gdy pytały lub chciały cos zrobić " siame" pomagałam np umyć naczynia nawet gdy potem musiałam poprawiać. Na tym polega wychowanie i za to potem zniera sie plony
                  • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 21.03.24, 01:34
                    Ps. Gdy syn mial półtora roku przyjechal do nas jego chrzestny i wyniósł go przed dom bo ja zamykałam dom a mąż wynosił spacerówkę. W spacerówkę mlody byl skierowany do świata a ja ja pchałam z tyłu a że od zawsze byl fanem motoryzacji, ojciec byl " samochodziarzem" to czesto slyszałam: " mama to auto?" . Gdy zeszliśmy na dol Janek opowiedział, że malo młodego nie upuścił bo zapytał go " Krzysiu co to?" bo byl ciekawy czy wie ze na parkingu stoja auta. Na co mlody popatrzył i rzucił UAZ.. marka ruskiego auta terenowego. Nazy większości tez znal choc czasem nazywał po swojemu. To ze dzieckobnie mówi poprawnie nie znaczy że nie wie a gdy mówi mając rok " mama da am" to juz jest zdanie choc wyrażone po dziecięcemu
                    • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 21.03.24, 02:21
                      Ps2. Nie pamiętam czy dzieciom cztalam " Czerwonego kapturka" i inne bajki ale jeszcze w czasach przedszkolnych na lampce i małym globusie pokazałam im skad biorą się pory roku. Mlodszy urodzil się gdy starszy mial ..uwaga, uwaga! dwa lata. Pol roku wczesniej musiałam mu powiedzieć że ciężko mi juz go nosić na rękach i na kolanach brakuje mi juz miejsca bo maly szybko mnie rozepchal. Tu zaczął się czas uswiadamiamiania pt skad ta dzidzia? Takus dal nasionko a mama maila komóreczka i jak się spotkamy to powstała dzidzia w domku ktory kazda mama ma w brzuszku a teraz rośnie. Gdy będzie juz wystarczająco duza to zapuka ze chce wyjść i mama pójdzie do szpitala gdzie pan doktor będzie pilnowal by mamia i dzidzia byli zdrowi.. wczesniej musieliśmy gadać o tym jak krew zanosi jedzenie i powietrze do każdej komóreczka bo gdy powiedziałam na pytanie co dzidzia je ze krewka jej zanosi to juz wiedzial. Rano zawsze wyłaził ze swojego łóżeczka wpadał do mojego łóżka i najpierw bylo kołdra w dół, koszulka w górę i " dzidzi buźki" potem buźki mamusi. Oczywiście razem z ojcem i dziadkiem odebral nas ze szpitala ale maly byl zawinięty w betach. Gdy go w domu rozwinęliśmy rzucił się na młodego ja najpierw chciałam ratować ale starszy chwycił za piętkę z krzykirm" dzidzia!! I lącki ma i nóżki ma!!" .. hmm.
                      • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 21.03.24, 02:52
                        Mieszkaliśmy w kamienicy ktora przylegała do p8dworka- studni na którym byl sad, ogrodki, plac zabaw i dzieci z całego kwartału spędzały tam wiekszosc czasu doglądane przez mamy niektorych z mlodzymi na lawkach. Nasz kot tez tam biegał z dziećmi. Kiedys pukanie do drzwi, otwieram a tu delegacja dzieci, moje i 6latka ze skargą. Moje wtedy mialy 4 i 2 lata. 6latka wyrosnieta na swój wiek ( po mamie) herod baba ze skargą " bo pani syn mnie nabił". Skarciłam starszego bo juz nie raz mu mówiłam ze nie ładnie się bic a kobiet to juz wogole porażka i wtedy słyszę, że to nie starszy tylko maly. Okazało się że duza dziewucha tarmosila mojego 4latka na co dwulatek wziął kija 8 ja nabil bo" bila mojego stalsego blata" a mama zawsze mówiła że muszą o siebie dbać. Musialam zrobić dziewczynce wyklad ze nieładnie bic młodszych i słabszych ( 4latek) a potem skarżyć się ze 2lateg broni brata . Wieczorem młodszemu podziękowałam ale wyjaśniłam ze niekoniecznie powinien używać kija
                        • brenya78 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 22.03.24, 16:56
                          4 i 2 latka samopas na podworku?
                          I ty pouczasz wszystkich w sprawie wychowywania dzieci???
                          • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 16.04.24, 14:26
                            brenya78 napisała:

                            > 4 i 2 latka samopas na podworku?
                            > I ty pouczasz wszystkich w sprawie wychowywania dzieci???
                            >
                            Tak mialam na to warunki na zamkniętym podwórku z placem zabaw przy którym zawsze na ławce siedziala jakas mama lub mamy zaprzyjaźnione, bywalo ze to ja, i mialy oko na najmłodsze towarzystwo. Malo tego ja tez przeżyłam choc jaki dwulatka juz pol roku, tego ciepłego, spędzałam na wsi wśród starszych dzieci ale gora 12letnich i z nimi biegałam z nimi po polach i lesie bez opieki doroslych. Cały czas jednak piszę ze pod wieloma względami to byly czasy bardziej bezpieczne.
                      • kk345 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 21.03.24, 18:22
                        Ale ci się słowotok włączył...
                        Spoko, chętnie uwierzę w dwulatka, który jest nie tylko uświadomiony, ale i dużo wcześniej rozumie do czego służy krew i jak odżywia brata w macicy big_grin
                        Internet jak widać jest cierpliwy, przyjmie wszystko, co napiszesz.

                        Zostawienie 4 i 2 latka bez nadzoru na podwórku, na którym waliły kijem w inne dziecko, nie skomentuję.
                        • maleficent6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 22.03.24, 09:33
                          Ale odlot 🤣🤣🤣
                        • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 16.04.24, 14:03
                          Napisze ci jeszcze więcej, nie interesowały ich bajki o czerwonym kapturku ale w czasie wieczornych Polaków rozmow czyli po kąpieli przed spaniem zostałam odpytana od plywy oceaniczne gdy starszy mial niecałe 5 lat i musiałam poprosić p czad bo nie chciałam glupot gadać a kuz nie bardzo pamiętałam jak to działa. Pory roku mieliśmy już przerobione o przechylenie osi ziemi jako ich powod. Każdy chodzi po innych schodach. Gdy nie unika się odpowiedzi na pytania dziecka ze jeszcze jestes za malutki albo : w szkole ci powiedza, umie sie z nim rozmawiać by przekazać odpowiednim językiem tak by zrozumialo i tyle by się nie znudziło i znów pytało to mozna sie doczekać dużo bardziej dojrzałych pytań i zainteresowań niz wiele mamus sobie wyobraża. Dlatego cały czas pusze ze dzieci wcale nie są takie glupie jak wiekszosc ludzi mysli. Dorosli sami czesto hamują wlasne dzieci lub wręcz je ogłupiają. W sprawach swojego ciała, rozrodu dzieci szybko zaczynają się interesować. Tu mozna powiedzieć że jesteś za malutkie albo odpowiedzieć na pytanie, tyle i tylko tyle ile dziecko w tym momencie interesuje.. 2latka nie interesuje w jakiej pozycji braciszek zostal poczęty ale co dzidzia je w brzuszku mamy jak najbardziej. To ze leci krewka dowiaduje się wcześniej i dlaczego mu nie powieciec po co ona jest? To pożyteczniejsze od Czerwonego Kapturka chociaz jego tez czytaliśmy
      • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:08
        Aha, jakoś moja najstarsza córka w pieluchach wielorazowych zupełnie się nie spieszyła z odpieluchowaniem, mokrą pieluchę po prostu się zmieniało i tyle
        • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:16
          Widać była za mało mokra, albo za krotko trzymałaś w mokrym wink
          • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:19
            A poza tym nie nagradzałam naklejkami za czynności fizjologiczne 😀 Aż dziwne, że się odpieluchowała tyle lat przed maturą
            • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:25
              W wersji ekologicznej jest tez dzwoneczek - jak u Pawłowa.
      • lauren6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:54
        Za takie celowe odparzanie dziecku skóry to ja bym ci odebrała prawa rodzicielskie. Całe szczęście jesteś już starą babą, której własne dzieci już nie grożą.
        • babcia47 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 21:13
          lauren6 napisała:

          > Za takie celowe odparzanie dziecku skóry to ja bym ci odebrała prawa rodziciels
          > kie. Całe szczęście jesteś już starą babą, której własne dzieci już nie grożą.

          Pogrzało cie? Kto mowi o odparzaniu? Pieluchy tetrowe sie wymieniało tym bardziej że dziecko od najmłodszych miesięcy od razu dawało znac ze ma mokra pieluchy. Chlopcy na początku sa szczegolnie wydajni i mialam dziennie ok 30 sztuk do prania . Ale nie poczęstuję cie bezmyślną smarkulą...
    • mava12 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 16:44
      ale mlody sygnalizuje swoje potrzeby wcześniej? bo wtedy to wystarcza wizyta w toalecie, odpowiednio wcześniej. Chyba na tym należałoby sie skupić.
      Nie wiem (nie pamietam), u nas przebiegało to jakos naturalnie. Z tym że moje dzieciaki to z pieluch tetrowych są, moze mniej im pasowało latanie w mokrym okładzie na tyłku, niz pampers?
      I lepiej (na pewno wygodniej) odpieluchowywac w lecie. W lato dzieciak biegał z gołym tyłkiem, znaczy w majtkach, i lal po nogach ewentualnie - chyba wolał do sedesu bo jakos w miarę łagodnie (naturalnie) to przebiegało.
      Tak, próby wysadzania zaczęły sie jakos tak, jak młody miał 1,5 r ale nie, że z jakims przymusem i wielogodzinnym siedzeniem tam. Oczywiście "nagroda tez była, za udane posiedzenie.
    • turzyca Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:15
      Moja koleżanka, matka trzech synów, twierdzi, że wszystkich odpieluchowywała metodą zabawy w celowanie. Najpierw na dworzu, bieganie na golasa i "spróbuj trafić w kwiatek, w trawkę itd", potem to samo z nocnikiem na trawie, potem nocnik w domu, potem w łazience, a na koniec toaleta.
      Przy czym dla mnie to nie do przejścia, bo siusianie na stojąco nie wchodzi w grę, ale nie wszyscy mają takie zastrzeżenia.

      Ale na razie odpuść temat, pięć miesięcy to w skali życia Twojego dziecka ocean czasu. Wrócisz jak się zrobi ciepło.
    • brenya78 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:28
      Zostawić w spokoju. Pójdzie do przedszkola, podpatrzy inne dzieci to się nauczy.
      Wyrobiliście mu uraz do nocnika zbytnia natarczywoscia i tyle.
      • szmytka1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:22
        Taaa, a wystarczy jednonporzadne pranie ale tyłka, nie mogę czytać o tym pieszczeniu się z zaszczancami do 3-4 roku życia, więc opuszCzam ten watek
        • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:28
          Ciebie też chyba nikt dawno nie sprał porządnie
          • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:30
            No właśnie ją prali jako dziecko i teraz powiela.
            • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:45
              No właśnie taka mocna w gębie, a sam się z grubasem cacka w domu zamiast sprać raz czy drugi za jedzenie chipsów
              • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:55
                grruu2.0 napisała:

                > No właśnie taka mocna w gębie, a sam się z grubasem cacka w domu zamiast sprać
                > raz czy drugi za jedzenie chipsów

                z grubasem z puzonem
                • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:08
                  To by było na tyle w kwestii „ ja dostawałem jako dziecko i wyrosłem na ludzi bez żadnej traumy”.
                  • szmytka1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 07:50
                    Moje dzieci nie szczały w gacie w wieku 3 lat i popatrz jakoś spranie tyłka traumy nie wywołało. Za to natychmiastowe opanowanie czystości. A próbowałam być taka slodkopierdzacoematkowa. Nieraz stare metody są najlepsze.
                    • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 07:58
                      O k.rwa 😳
                      • szmytka1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 08:14
                        Kurwuj sobie dalej, myjąc zasrana dupe i piorąc zaszczane majty 3 latka 😅
                    • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 08:46
                      Dzisiaj faceci są tacy słodkopierdzacy. Moja prababcia raz podniosła rękę na maluszka. Pradziadek ją nauczył szybko, że tak się nie robi. Traumy nie miała, żebra się zrosły
                    • maleficent6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:07
                      Jprd. Szmytka, szorujesz po dnie. Od spodu 🤢
                      • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:09
                        Ale przekonująca jest, jak ja czytam to od razu mam ochotę spuścić solidny wpierd...
                        • maleficent6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:12
                          Pomijając stosowanie przemocy i brak refleksji nad swoimi metodami, to jest niewiarygodnie wręcz głupia.
                          W jaki sposób uderzenie w tyłek może wywołać kontrolę zwieraczy? Kosmos.
                          • milupaa Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 10:19
                            Chyba raczej przeciwnie, może spowodować moczenie nocne.
                    • milupaa Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 10:18
                      Mam nadzieję szmytka że ciebie też ktoś równo spierze po du.... e. A może już pierze stąd masz zaniki mózgu.
                    • mava12 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 09:47
                      >Moje dzieci nie szczały w gacie w wieku 3 lat i popatrz jakoś spranie tyłka traumy nie wywołało

                      lałaś 1-2-latka za to, że zsikał się w majty?
                      nawet nie wiem jak to skomentować.
                      Niezła mamuska z ciebie...
                      Za co jeszcze lalaś? za to, że się zrzygał? że płacze w nocy a ty chcesz spać?
                      I nie, "stare metody" takie nie były. Takie były (i są nadal, czytając doniesienia o zmaltretowanych dzieciach) wśród patologii. Moje dzieci +/- 30 nie były bite, ja tez nie byłam bita. Takie metody funkcjonowały w twoim domu, mąż też cię leje jak zupa za słona?
                      • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 11:49
                        Doprecyzujmy - nawet w domach, gdzie normą były kary fizyczne, co w PRL było dominującym modelem, nie biło się dwulatka za zasilane majty, to było zawsze uważane za patologię.
                      • szmytka1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 24.03.24, 00:12
                        Już noworodka prałam, jeszcze nie zdążyli z porodówki wypisac
                    • niemoralna Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 13:10
                      szmytka1 napisała:

                      > Moje dzieci nie szczały w gacie w wieku 3 lat i popatrz jakoś spranie tyłka tra
                      > umy nie wywołało. Za to natychmiastowe opanowanie czystości. A próbowałam być t
                      > aka slodkopierdzacoematkowa. Nieraz stare metody są najlepsze.

                      Spranie tylka opanowało czystość, ale nie opanowalo malolata pastwienie się nad zwierzętami . Przykład idzie z góry . Dostawał wpierdziel za karę to dzieciaki odreagowywał na kopaniu psów i jakos twoje stare metody najlepsze byly zawodne . Maly szmykowy patus
                      • szmytka1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 24.03.24, 00:14
                        Nie kopał psów, by cokolwiek odreagować. Chciał kopnąć, bo nie wolno mu było dotykać psów. Tak samo robił z choinka kłuła w ręce, to nogą...
                        • mava12 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 24.03.24, 11:25
                          >Chciał kopnąć, bo nie wolno mu było dotykać psów.

                          czyli - nie kopnał bo mamuska, z dziwacznym postrzeganiem dobra/zła, nie pozwalała. Kiedy mamuski nie bedzie obok, to kopnie.
                          I kiedy mamuski już nie bedzie obok, w dorosłym zyciu, to bedzie "kopał" do woli. Bo tak został nauczony, że agresja jest podstawowym narzędziem do osiagnięcia skutecznosci, słusznej czy nie tezy - ale po co zastanawiać sie nad słusznoscią, skoro "kopnieciem" osiągnie się efekt, najlepszy dla siebie.
                          • szmytka1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 24.03.24, 14:20
                            Tak, na pewno tak będzie jak mówisz.
              • szmytka1 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 07:48
                Czipsy je ten chudy, gruby woli słodycze, zanotuj sobie, żebyś się więcej nie myliła 😝
                • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 08:47
                  I nie możesz tyłka sprać, żeby przestał? Dziwne.
        • jolie Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:15
          Szmytka, to, co piszesz jest okropne. To przemoc.
        • iwles Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 21:30
          szmytka1 napisała:

          > Taaa, a wystarczy jednonporzadne pranie ale tyłka,

          Ktoś ci się włamał na konto? Zapomniałaś sie wylogować o ktoś się dorwał do komputera?
          • maleficent6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:13
            iwles napisała:

            > szmytka1 napisała:
            >
            > > Taaa, a wystarczy jednonporzadne pranie ale tyłka,
            >
            > Ktoś ci się włamał na konto? Zapomniałaś sie wylogować o ktoś się dorwał do kom
            > putera?

            Przecież to szmytka 🤷
        • ichi51e Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:09
          Może faktycznie opuść bo chwały ci nie przynosi
    • m_incubo Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 17:28
      Próbowałaś naklejek?
      Tablica motywacyjna i naklejka za każde skuteczne załatwienie potrzeby na nocniku /toalecie?
      • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:00
        Próbowałam, ale nie ma mowy żeby chociaż usiadł na nocnik. 🥲
    • obrus_w_paski Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:04
      Nie rozumiem tej presji na odpieluchowanie w PL.

      U nas był w placówkach nacisk na „brak nacisku”. Nocnik sobie gdzieś stał, czytaliśmy książki itp ale nikt niczego i od nikogo (od dziecka ani rodziców) nie wymagał. W związku z czym kiedy moje dziecko miało z 3 lata i kilka miesięcy (starsze od twojego) to po prostu …samo zaczęło siadać. Było trochę starszych dzieci w grupie i było duże zainteresowanie i kopiowanie co te dzieci robią… i moje dziecko po prostu któregoś dnia kategorycznie stwierdziło że nie chce pieluchy. odpieluchowanie zajęło 2-3 dni (w sensie tyle dni były wpadki). Wg żłobka to jest fizjologicznie najbardziej logiczny wiek. Byłam bardzo zadowolona że nie miałam presji z przedszkola/ rodziny/ żłobka, dzięki temu dziecko samo właściwie się odpieluchowalo i bez zadnychdramatow. Konsultowane z psychologiem, wyrzuty ze nie zaczęłaś wywiemy 1,5 roku (!!!) - masakra
      • berdebul Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:17
        Dla wytrwałych jest odnoga oszołomów, którzy wychowują bez pieluch i wysikują od małego, bo przecież widać kiedy dziecko będzie sikać.
      • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:24
        To jest cała antypedagogika wczesnego sikania, chodzenia, mówienia, ogólnie przeskakiwania etapów - nie tylko polska. Im niższy poziom intelektualny tym większa szansa, ze matka będzie wysadzać na siłę 7 miesięczniaka i chwalić się fotką na fb.
        • wapaha Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:39
          nellamari napisała:

          > To jest cała antypedagogika wczesnego sikania, chodzenia, mówienia, ogólnie prz
          > eskakiwania etapów - nie tylko polska. Im niższy poziom intelektualny tym więks
          > za szansa, ze matka będzie wysadzać na siłę 7 miesięczniaka i chwalić się fotką
          > na fb.

          tudzień "sprać zaszczancowi tyłek"...
      • jolie Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:49
        No nie wiem, czy to presja, może przy dziewczynach nie ma to znaczenia, ale chłopcy przegrzewają sobie jądra w pampersie. Ja patrzyłam też na ekologię. Co nie znaczy, że do czegoś zmuszałam. Moi synowie - najstarszy i najmłodszy odpieluchowali się dosyć szybko, natomiast średni - sporo powyżej 3. roku życia. I nie pozostało mi nic innego, jak czekać, nie można do tego dziecka zmusić przecież.
        • memphis90 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:36
          >chłopcy przegrzewają sobie jądra w pampersie.
          Zdaje sie, ze ten mit obalono dawno temu.
          pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12423546/
          • jolie Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 11:28
            To dobrze, że to mit. I że to nie jest takie szkodliwe, bo pamiętam , że pupa czasami aż parowała😉, po ściągnięciu pampersa.
          • hanusinamama Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 19.03.24, 08:53
            Przeszukałam pubmed jakoś dużo tych badań nie widzę. Jedna jaskółka wiosny nie czyni...
    • milupaa Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 18:47
      A próbowałaś po prostu do toalety?? Z nakładka. Moja bardzo krótko korzystala z nocnika, szybko przerzuciła się na dorosły sedes.
      • laura.palmer Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:02
        Tak, ma nakładkę i podest. Położy sobie sam nakładkę na sedes, wejdzie na podest, po czym schodzi, a o siadaniu nie ma mowy.
    • nellamari Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 19:09
      Aha jeszcze jedno. Nocnik masz fizjo ten z IKEI ?
      • drogadodomu Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 21:12
        Moim zdaniem pierwszy raz można spróbować latem w okolicach 2 urodzin. Większość dzieci jest zadowolona, że pozbyła sie grzejącego okładu na pupie i z czasem łapie że siusiać można go toalety albo nocnika. Kilka dni można się przemęczyć że zmiana mokrych majtek i wycieraniem podłogi. Jeżeli dziecko nie chce współpracować to z powrotem nakładamy pieluchę. Trzeba czekać. I pewnie czekałaby do kolejnego lata. Jak jest ciepło to tę pieluchę zdejmuje się jakoś tak naturalnie. Moi synowie nie chcieli siadać na nocnik, służył do zabawy więc siusianie to nie bylo dużym problemem. Robili na stojąco. Zabawa zaczynała się z 2. Ponieważ znam dwoje dzieci z zaparciami nawykowymi to ostrożnie podchodziłam do treningu czystości. Młodszy z pieluchą rozstał się jak miał 2 lata i 2 miesiące ale tylko siusianie. Dwa dni w majtkach tak mu się spodobało, że nie pozwalał założyć pieluchy na noc i ku naszemu zaskoczeniu od początku nie moczył się w nocy. Na 2 najpierw chował się za zasłonkę, później prosił o umycie. To trwało ok 8 miesięcy. Chwilami miałam ochotę udusić małego gada, ale myłam, prałam i czekałam.I nagle z dnia dzień zaczął siadać na toaletę.
    • backup_lady Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 17.03.24, 22:50
      Mam to samo, nawet się zastanawiałam czy tu nie pisać z prośbą o radę. Syn 3 lata. Wie co to nocnik, do czego służy itp ale na jakąkolwiek sugestię siku do nocnika jest twarde, zdecydowane "nie".
      Na tiktoku ktoś polecił książkę Jamie Głowacki, że super i pomaga w ogarnięciu odpieluchowania, nie pamiętam polskiego tytułu, po angielsku jest "oh crap, potty training". Kupiłam, zaczęłam czytać i załamałam się.
      Wg autorki już po ptokach, najlepsze okno nauki nocnika jest pomiędzy 22-30 miesięcy, a potem ugor. Tylko desperacja i małe przębąkiwania autorki, że dla dzieci powyżej 30 miesięcy też jest jeszcze nadzieja, trzymają mnie w kontynuacji czytania.
      Żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, ale z kim nie rozmawiałam, to wszyscy (zwłaszcza rodzice chłopców) mówili, że oni zawsze później niż dziewczynki (córka załapała nocnik w 3-4 dni jak miała 2 lata i 4 miesiące, żeby poczekać aż sam będzie chciał, że sam powie i wtedy pójdzie od razu.
      Ja czekam do przerwy świątecznej, ty mają ponad 2 tygodnie wolnego, młody nie ma żłobka więc kupuję zapas melisy, środków czyszczących do kanapy i dywanów (a mam wszędzie poza kuchnią i łazienką) i nastawiam się na pot i łzy (moje!). Bo już nie mogę patrzeć na te pieluchy.


      • jolie Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 08:28
        Nie wiem, czy statystycznie chłopcy później kontrolują pęcherz niż dziewczynki, generalnie wolniej się rozwijają, ale jak najbardziej są dzieci płci męskiej, które w tym oknie 22-30 miesięcy się mieszczą . Ale to nie każde dziecko, trzeba jednak podejść indywidualnie i nie zmuszać. I nie stresować się, bo jeżeli tym czynnościom będzie towarzyszyć napięcie, to można faktycznie mieć później problemy. Czasami tak prozaiczna rzecz jak pora roku ma znaczenie - ciepłą wiosną i latem o wiele łatwiej podejmować działania, przebywa się więcej na zewnątrz.
        • grruu2.0 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:03
          Chyba raczej bardziej indywidualne różnice. U mnie dziewczynka, pieluchy wielorazowe, więc czuła że mokre a i tak odpieluchowała się mając 3 lata i trzy miesiące. Za to błyskawicznie, czyli po prostu wtedy osiągnęła dojrzałość
        • maleficent6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:16
          To nieprawda. Chłopcy nie rozwijają się wolniej a troszkę inaczej, natomiast osiągnięcie poszczególnych umiejętności jest indywidualne dla każdego dziecka i nie zależy od płci. Dlatego też nie należy ani dzieci porównywać ani dzielić na różowe i niebieskie.
          • jolie Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:27
            W jakim sensie inaczej? Bardziej skokowo? Opóźniony rozwój mowy częściej spotyka się u chłopców. Do tego żeńskie płody są silniejsze i to chyba każdy neonatolog potwierdzi, co ja znaczenie przy wcześniactwie. I od razu zaznaczam - ja nie wartościuję, mam trójkę chłopców i pamiętam, co który kiedy, ale bez etykiety "to lepsze" a "to gorsze".
            • jolie Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:27
              *co ma znaczenie
            • maleficent6 Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 18.03.24, 09:43
              jolie napisała:

              > W jakim sensie inaczej? Bardziej skokowo?

              W takim sensie rozwijają się troszkę inaczej, że żeński i męski mózg różni się strukturą.

              Opóźniony rozwój mowy częściej spotyk
              > a się u chłopców.

              Niestety znowu niezupełnie.
              Chłopcy statystycznie zaczynają mówić później niż dziewczynki aż o 1 miesiąc. W praktyce opóźnienie rozwoju mowy nie ma płci.


              Do tego żeńskie płody są silniejsze


              Tu się zgadzam.

              i to chyba każdy neonatol
              > og potwierdzi, co ja znaczenie przy wcześniactwie.

              I od razu zaznaczam - ja nie
              > wartościuję, mam trójkę chłopców i pamiętam, co który kiedy, ale bez etykiety
              > "to lepsze" a "to gorsze".

              O to cię absolutnie nie posądzam.
      • backup_lady Re: Problem z odpieluchowaniem dziecka 16.04.24, 13:24
        Update: zaczęliśmy zaraz po Wielkanocy, na noc i na wyjście pieluchomajtki, a w domu zwykłe majtki i spodnie. Parę dni i załapał, o co nam chodzi. Bywa tak, że po nocy budzi się suchy i siada na nocnik. Wypadki zdarzają się, bywa tak że zawoła, a bywa tak że zawoła już w trakcie sikania smile To samo z dwójeczką. uncertain Ale do pieluch już na pewno nie wrócę, bo znowu bym musiała przesunąć wszystko o 2-3 miesiące. Wczoraj powinien iść do przedszkola, ale się rozchorował. Jak pójdzie do przedszkola, to też już w majtkach, na pewno dołoży to trochę pracy paniom, ale na pewno już to przerabiały wiele razy.
        Nie stosuję żadnych nagród w postaci naklejek, zabawek czy słodyczy. Nie przemawia to do mnie i znając mojego syna, na nim też by to nie zrobiło wrażenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka