bylam.stara.mostowiakowa
29.03.24, 17:51
Mam koleżankę. Bezdzietna Rozwódka po 30. Opowiadala jak to w zeszłym roku wiosną poznała u znajomych faceta. Fajny, zaczęli się spotykać. Ogólnie jej pasował, relacja się rozwijała i dawała tej znajomości duże szanse. Do czasu aż zrobiło się gorąco i zobaczyła faceta w sandałach. Powiedziała, że w tym momencie znacznie stracił na męskość i w jej oczach, ale jakoś to przełknęła, bo jechali tego dnia nad jakieś jezioro i uznała to obuwie za uzasadnione, chociaż nie cierpi facetów w sandałach. Ale po kilku dniach zobaczyła go w sandałach w połączeniu że skarpetami - i tego nie zniosła, zerwała znajomość. Macie takie schizy do męskich sandałów że skarpetami? No mi też taki zestawił się nie podoba.