anvalley
30.03.24, 22:56
Wypada nam pilny wyjazd do innego miasta jakieś 60km od domu. Nie byłoby nas gdzieś od 6 rano do około 20-21.
Córka, 13 lat, oczywiście często zostaje sama, ale dotąd ten czas nie przekraczał 7-8 godzin. Potrafi przygotować sobie posiłki itd., ale zdarza jej się przez roztargnienie zostawić patelnię na włączonej płycie i piramidę naczyń w zlewie "bo nie było czasu". Generalnie jest samodzielna i raczej rozsądna. Ale mam pewne obawy, bo w mieście nie mieszka żadna rodzina, mamy paru znajomych i sąsiadów, ale tych najbliższych też wtedy akurat nie będzie, zostają tylko sąsiedzi, z którymi się znamy i wymieniamy uprzejmości, ale nie jest to jakaś bliska relacja. Nie jedziemy samochodem więc ewentualny szybki powrót byłby mocno utrudniony. Zostawiłybyście ją na moim miejscu?