Dodaj do ulubionych

Znajome na forum 👭

    • grruu2.0 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:13
      Znam kilka pozaforumowo, mogą czuć się upoważnione do anonsowania, ale wątek ma się nazywać "Ostatnia jatka grru" 😀
      • daniela34 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:21
        Topsz...jak się dowiem to taki wątek założę, pod warunkiem, że odwzajnisz się wątkiem "Śmierć nieistniejącej prawniczki."
        • daniela34 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:22
          *odwzajemnisz
        • annaboleyn Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:25
          daniela34 napisała:

          > Topsz...jak się dowiem to taki wątek założę, pod warunkiem, że odwzajnisz się w
          > ątkiem "Śmierć nieistniejącej prawniczki."

          Muuu?
          • daniela34 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:28
            Muuu 😃
        • grruu2.0 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:27
          Oczywiście, obiecuję!
          • daniela34 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:31
            Przyszło mi do głowy że Wy się zorientujecie, nawet jak nikt Wam nie da znać 😀
            Jak na IG przestaną się pojawiać kwiotki i wypieki to będzie znak, że kopnęłam w kalendarz.
            • grruu2.0 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:51
              U mnie jak się przestaną pojawiać książki i tyłek na storiskach 😀
      • marta.graca Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:31
        Musi być jakieś nawiązanie do fitnessu i figurka zasuszonego Indianina na nagrobku.
        • grruu2.0 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:51
          Że starego indianina zrobi się martwy indianin
          • daniela34 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 16:00
            I będzie jak z tym niepoprawnym politycznie wierszykiem "dziesięciu malych Indian na ematce pisało, gruu przywaliła w siłowni sztanga, tylko dziewięciu zostało, dziewięciu małych Indian w realu sie spotkało, annie boleyn głowę obcięli i tylko ośmiu zostało, osmiu małych Indian klepało razem biedę, daniela zjadła własne wypieki, zostało ich tylko siedem..."
            • kocynder Re: Znajome na forum 👭 13.04.24, 08:10
              Ej, a gdzie ciąg dalszy?!
          • marta.graca Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 16:26
            Taki!
          • thank_you Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:43
            Oes, ale po co od razu mieszać w to Majdana?
            • mid.week Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:12
              Prychlam
        • ponis1990 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:50
          Zasuszone jelitka ;p
    • chococaffe Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:26
      Nie mam. po co?
    • jolie Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:43
      Nie, nie mam, nikt by nie wiedział, że nie żyję.
    • aandzia43 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:46
      Nie mam, chyba że zostałam zdekodowana i dekodujący uprzejmie doniesie forumowi że zeszłam.
    • alpepe Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:48
      Kurdę, ja też pamiętam, jak rosa umierała od dobrych 10 lat.
      Schorowana była, ale wtedy to jeszcze nie tak.
      • szafireczek Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 16:12
        To jest ta przewrotność i wredota losu, jak narzekała, to nic się okropnego nie działo, jak odetchnęła i nabrała widoków na wydobrzenie i lepszą jakość życia to nagle koniecsad
        • homohominilupus Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 18:04
          szafireczek napisała:

          > To jest ta przewrotność i wredota losu, jak narzekała, to nic się okropnego nie
          > działo, jak odetchnęła i nabrała widoków na wydobrzenie i lepszą jakość życia
          > to nagle koniecsad


          Też tak to widzę 😕
    • beata985 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 15:57
      Chyba poproszę o to dzieci...chociaż i tak pewnie niktby się nie zorientował..
      Ale 20 już lat w sumie do czegoś zobowiązuje..
      O wmatko...niedawno cieszyłyśmy się z narodzin bombelkow ateraz przyszedł czas na pogrzeby....1😳
      • primula.alpicola Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 16:10
        Następna kokietuje!
        Oczywiście, że bym!
      • alfa36 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 07:22
        To samo pomyślałam. Były narodziny , będą pogrzeby.
    • m_incubo Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 16:16
      Jedną moją znajomą spotkałam na ematce, (ona wie, że ja to ja, a ja że ona to ona), ale albo się już nie udziela, albo tylko czyta.
      Pewnie wiedziałaby, gdybym umarła, bo mamy wspólnych znajomych, ale na pewno by nie informowała forum i ja też nie widzę potrzeby, by forum miało być o mojej śmierci informowane.
      • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 16:35
        Chcę wiedzieć o Twojej śmierci, bez względu czy widzisz taką potrzebę. Tobie i tak już będzie to obojętne.😉
        • znowu.to.samo Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:57
          Kurde jakby nie patrzył tyle lat tu się spotykamy razem, to chyba wypadałoby wiedzieć c’nie?
          Ładnie tak wychodzić po angielsku z imprezy?
        • m_incubo Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 06:51
          Najbardziej liczę na to, że sama się nie dowiem o własnej śmierci wink
          Idea jakiejkolwiek formy świadomej egzystencji po śmierci jest dla mnie męcząca już za życia.
          • maslova Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:27
            > Idea jakiejkolwiek formy świadomej egzystencji po śmierci jest dla mnie męcząca już za życia.

            Mam to samo!
            • m_incubo Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:39
              🙏
          • raphidophora_tetrasperma Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:10
            Podzielę się z wami teorią mojej babci. Jako kilkulatka drążyłam temat życia pozagrobowego, albo raczej jego braku, bo babka twierdziła, że po śmierci nie ma niczego. Bardzo mi się taka wizja końca ostatecznego nie podobała, wtedy babka z miną osoby wszystkowiedzącej oświadczyła, że w sumie po śmierci dzieje się z człowiekiem dokładnie to, w co wierzył albo nie wierzył za życia. Ta teoria bardzo mnie wtedy uspokoiła i trzymam się jej do dziś.
            • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:20
              Ja chcę po śmierci zamieszkać w Dolinie Muminków.
              • raphidophora_tetrasperma Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:29
                To pewnie zamieszkasz 🥳
    • kasiamat00 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 16:24
      Kilka osob stad mnie zna "w realu", przy czym nie wiem kiedy one by sie dowiedzialy o mojej smierci, bo mam mocno rozlaczne zbiory znajomych i ten sie chyba nie przecina ze zbiorem najblizsza rodzina + praca (czyli ludzie, ktorzy w razie naglego zejscia dowiedzieliby sie na pewno).
    • raphidophora_tetrasperma Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 16:24
      Tak, mąż z mojego nicka. Ma powiadomić forum, podać datę i miejsce pochówku i zaprosić ematki na dwudniową stypę 😈
    • stasi1 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 16:34
      Do tego czasu to pewnie emama przestanie istnieć. Jak zaczynałem to czytać w dwóch minutach było 10 wątków. Teraz potrzeba 10 monut
    • srubokretka Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 17:09
      Nie znam, ale nie sadze, zeby kogos tu na forum moja smierc interesowala, wiec nie bede sobie zaprzatac tym glowy. Mysle, ze gdyby byla taka funkcja powiadamiania o kazdego smierci, to forum by umarlo szybka smiercia. Mialam takiego znajomego, ktory na Fb anonsowal smierc kazdego znanego mniej lub bardziej czlowieka. Bylo to odrzucajace, zwlaszcza podczas pandemii. Niestety chcemy czy nie, smierc na forum jest bardzo obciazajaca, zwlaszcza dla osob, ktore same sa juz na tabletkach lub powinny byc. Ja bym wolala nie wiedziec...
    • taje Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 17:24
      Kilka osób z forum wie, kim jestem ale nie spotkałyśmy się w realu, znamy się z internetu tylko, w sumie szkoda. Więc pewnie nikt nie będzie wiedzieć - przyszłam z pustki internetu i w tę pustkę wrócę.
    • kaki11 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 17:24
      Nie, nikogo realnie nie znam, i w sumie bym nie chciała. Anonimowość to zaleta forum, więc czemu by ją zmieniać?. Nawet sobie kiedyś myślałam, że jakbym poznała na żywo kogoś kogo bym rozpoznała jako ematkę, to pewnie bym się nie odzywała. Zakładam, ze jak odejdę, czy to przestanę pisać czy nawet umrę, no to odejdę i nie będę więcej pisać, jak setki nicków przede mną i setki po mnie, i pewnie forum ta wiedza dlaczego będzie średnio przydatna. No chyba, że by mąż przeglądając mój komputer trafił na forum i postanowił w moim imieniu napisać, to najwyżej będzie wątek, ale jakoś wątpię, żeby się w to bawił.
    • princy-mincy Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 17:29
      Nie mam takiej osoby i szczerze mówiąc nie chcialabym, by ktoś zawiadamial forum o mojej śmierci.
    • jackowo-deluxe Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 17:36
      Tak przy okazji przykrego wątku o Rosie [RIP] pomyślałam sobie, ze jak ja kiedyś odejdę, to nikt tu nie będzie o tym wiedział, po prostu przestanę pisać"

      Ja tez wejde po cichu do forumowej trumny.
      • taje Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 17:54
        A propos forumowej trumny, pomyślałam sobie, że skoro taka duża część życia, a przynajmniej interakcji społecznych, odbywa się w internecie, może potrzebujemy internetowego "cmentarza"? W sensie jednego miejsca, gdzie można zapalić forumowe świeczki dla tych nieobecnych, i powspominać. Wątki pośmiertne jak ten Rosy czy Gamy spadają w czeluść forum i ludzie, którzy nie wchodzili na forum przez te kilka ostatnich dni nawet nie będą wiedzieć, że ktoś odszedł.
        • jackowo-deluxe Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 17:56
          Chyba juz sa takie cmentarze
          • taje Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 18:02
            Ale nie forumowy.
            • chococaffe Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 18:04
              forumowy to chyba musiałby być na stałe przypiety wątek
        • chococaffe Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 18:00
          My mamy pracowy w necie
      • hrasier_2 [...] 12.04.24, 07:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 18:08
      Mam taką osobę (może nawet więcej niż jedną), ale nie wiem czy bym sobie życzyła anonsowania mojej śmierci reszcie ematek.
      "Przeżywanie" śmierci osoby której się nie znało, a nawet nie widziało, jest dla mnie kripi.
      "Płaczki" może kiedyś były na topie, ale teraz to mega krindż.
      • taje Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 18:10
        A mnie śmierć osób, które znam wirtualnie od wielu lat mocno dotyka. Bo to jednak ktoś, z kim się rozmawia na co dzień, a że medium wirtualne, no cóż.
        • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:28
          taje napisała:

          > A mnie śmierć osób, które znam wirtualnie od wielu lat mocno dotyka. Bo to jedn
          > ak ktoś, z kim się rozmawia na co dzień, a że medium wirtualne, no cóż.
          >

          Mnie też dotyka - jak w przypadku nagłego zniknięcia Gamy.
          Była, pisała ze mną co piątek - i koniec. Szok - jednego dnia jeszcze była, drugiego dnia już nie.

          Ale Gama, oprócz bycia forumowiczką, była też prawdziwym człowiekiem i w skali żałoby jej najbliższych, mój internetowy "szok" jest (imho) tylko wyrazem mocnego skoncentrowania na sobie.

          Analogicznie, "żałoba" forumowiczek dotycząca nika który był i zniknął, bo osoba zmarła, jest dla mnie krindżem. Jest smutno, ale nie chodzi tak naprawdę o zmarłą, tylko o to że jej śmierć potrząsa naszym strachem dotyczącym przemijania - przyznajmy się szczerze.
          Dlatego nie będę uprawiać tu żałoby po nikim, choć Gamę rzewnie wspomnę i nie chciałabym, żeby ktoś uprawiał forumową żałobę po moim zniknięciu (nie, żeby ktokolwiek chciał).
          To po prostu nie jest na to miejsce.
          • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:34
            Co do sedna się z Tobą zgadzam, ale może daj ludziom poprzeżywać zgodnie z tym co czują i tam gdzie chcą. Gdzie indziej mają uprawiać żałobę po śmierci kogoś z forum? W realu? Co Ci szkodzi, że ktoś sobie tu powspomina, popłacze i posmuci się?
            • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:37
              magdallenac napisała:

              > Co do sedna się z Tobą zgadzam, ale może daj ludziom poprzeżywać zgodnie z tym
              > co czują i tam gdzie chcą. Gdzie indziej mają uprawiać żałobę po śmierci kogoś
              > z forum? W realu? Co Ci szkodzi, że ktoś sobie tu powspomina, popłacze i posmuc
              > i się?

              Przecież w wątkach żałobnych się nie wpisuję. O co Ci chodzi?
              • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:44
                Chodzi mi o Twoje kategoryczne i pogardliwe osądy ludzi, którzy przeżywają te odejścia forumek inaczej niż Ty - krindż, kripi, płaczki.
                • mid.week Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:48
                  magdallenac napisała:

                  > Chodzi mi o Twoje kategoryczne i pogardliwe osądy ludzi, którzy przeżywają te o
                  > dejścia forumek inaczej niż Ty - krindż, kripi, płaczki.


                  I o to:
                  "nie chodzi tak naprawdę o zmarłą, tylko o to że jej śmierć potrząsa naszym strachem dotyczącym przemijania - przyznajmy się szczerze."
                  Moze jednak Ziuta nie przyznawaj sie w imieniu innych, co?
                  • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:57
                    Mnie autentycznie ruszają te śmierci forumek i w moim akurat przypadku rzeczywiście wywołują takie uczucie strachu związanego z przemijaniem. O ile ja nie mam potrzeby rozkminiania tego na forum, to jednak rozumiem osoby, które siedzą tu od zawsze i śmierć osoby, która przez tyle lat przewija się we wspólnej przestrzeni może być równie szokująca jak śmierć kogoś w realu. I forum jest chyba najlepszym miejscem na obgadanie tych uczuć. Bo gdzie indziej z tym iść?
                    • mid.week Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:01
                      To tez ale Ziuta to napisala jednoznacznie i katehorycznie - jakby wszyscy mieli w pompie osobę (bo to tylko nick) a wszelkie uczucia wiązaly sie ze strachem przemijania. Raz, ze to brzmi fatalnie, dwa ze nie jest prawdą, bo nie każdy tak odbiera cudza śmierć. Kripi i krondzowe to jest, ze tak banalne rzeczy trzeba tłumaczyć...
                    • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:10
                      magdallenac napisała:

                      > Mnie autentycznie ruszają te śmierci forumek i w moim akurat przypadku rzeczywi
                      > ście wywołują takie uczucie strachu związanego z przemijaniem.

                      To o co kruszysz kopie? O to że śmiałam nazwać rzeczy po imieniu?

                      >O ile ja nie mam
                      > potrzeby rozkminiania tego na forum, to jednak rozumiem osoby, które siedzą tu
                      > od zawsze i śmierć osoby, która przez tyle lat przewija się we wspólnej przest
                      > rzeni może być równie szokująca jak śmierć kogoś w realu. I forum jest chyba na
                      > jlepszym miejscem na obgadanie tych uczuć. Bo gdzie indziej z tym iść?

                      I dlatego nie wpisuję się w wątki żałobne.
                      A i tak próbujesz odmawiać mi swobodnej wypowiedzi w wątku teoretyzującym na temat wątków żałobnych.
                      Reasumując, kto kogo bardziej ogranicza, ja żałobniczki, czy Ty mnie - zakazując mi wyrażania opinii w wątkach pobocznych (choć masz taką samą)?
                      • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:12
                        Tak tak Ziuta, wywróć kota ogonem. Odmawiam ci prawa do wypowiedzi i wyrażenia zdania. Rzeczy po imieniu, to sobie możesz nazywać w swoim imieniu, a nie w imieniu wszystkich.
                        • mid.week Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:19
                          Zamachnelas sie na wolnosc wypowiedzi Ziuty, ona chce swoje opinie przedstawiac w liczbie mnogiej. I co zrobisz?
                          • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:29
                            mid.week napisała:

                            > Zamachnelas sie na wolnosc wypowiedzi Ziuty, ona chce swoje opinie przedstawiac
                            > w liczbie mnogiej. I co zrobisz?

                            Chodzi ci o stwierdzenie, że "śmierć forumowiczek potrząsa w nas strachem dotyczącym przemijania"
                            ?
                            Przecież to prawda, a Magda to potwierdziła.
                            • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:32
                              A we mnie żadnym strachem nie potrząsa, i co?
                              Za to do dziś nie mogę się pogodzić ze śmiercią Gat45 (zmarła w 2019) i bardzo mi jej brakuje na forum.

                              Pisz za siebie.
                              • fgh05 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:38
                                chatgris01 napisała:

                                > Za to do dziś nie mogę się pogodzić ze śmiercią Gat45 (zmarła w 2019)

                                Pamiętam Gat45. Co się stało?
                                • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:40
                                  Przegrała z nowotworem uncertain
                                  • fgh05 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:46
                                    Bardzo smutne..
                                    Przypomniała mi się forumka Baba_za_kolkiem i Madameblanca - nie wiadomo co z nimi a walczyły z nowotworem. Była też tutaj młoda mama kilkuletniego chłopczyka ale nie pamiętam nicka i też nie odzywa się uncertain
                              • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:39
                                > Pisz za siebie.

                                ZAWSZE piszę tylko za siebie.
                                • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:40
                                  I tak trzymaj.
                            • mid.week Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:43
                              Nie, nie tylko o to. I nie jest to prawda, we mnie nie wzbudza i w wielu innych osobach tez nie.
                              Wkladasz slowo przezywanie w cudzysłowie - odmawiasz innych emocji. Uzywasz pogardliwego okreslenia - placzki. Dookola nazywasz to histeria z powodu znikniecia jakiegos tam nicka. Wszystko oczywiście to tylko opinia, tak filozoficznie gleboka, ze koniecznie trzeba sie nia podzielić, dzien po informacji o smierci jednej z nas.
                              • piataziuta [...] 11.04.24, 20:49
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • mid.week [...] 11.04.24, 21:04
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:47
                              Nic nie potwierdzałam, napisałam, że JA tak mam, ale to że ja tak mam nie daje mi prawa do wypowiedzi w imieniu całego forum.
                        • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:25
                          magdallenac napisała:

                          > Tak tak Ziuta, wywróć kota ogonem. Odmawiam ci prawa do wypowiedzi i wyrażenia
                          > zdania. Rzeczy po imieniu, to sobie możesz nazywać w swoim imieniu, a nie w imi
                          > eniu wszystkich.

                          Odpowiedziałam na pytanie Majenkirr, w swoim imieniu.
                          Na mojego posta odpisała Taje, w swoim imieniu, z odmienną opinią.
                          Odpisałam jej, w <eureka!> swoim imieniu z odmienną opinią, pisząc co myślę i czego bym sobie sama życzyła.

                          I wtedy wkroczyłaś Ty, "cała na biało" żądając ode mnie umożliwienia przeżywania innym tego co czują i oskarżając mnie o pogardliwe i kategoryczne osądy ludzi, jednocześnie pisząc, że sama myślisz podobnie, tylko nie napisałabyś tego tak na forum.
                          I to ja mam, według Ciebie, problem?
                          • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:54
                            piataziuta napisała:

                            > Odpowiedziałam na pytanie Majenkirr, w swoim imieniu.
                            > Na mojego posta odpisała Taje, w swoim imieniu, z odmienną opinią.
                            > Odpisałam jej, w <eureka!> swoim imieniu z odmienną opinią, pisząc co m
                            > yślę i czego bym sobie sama życzyła.

                            Jezu, idź przeczytaj jeszcze raz co tam napisałaś, bo naprawdę nie chce mi się robić kopiuj wklej co chwilę,

                            > I wtedy wkroczyłaś Ty, "cała na biało" żądając ode mnie umożliwienia przeżywani
                            > a innym tego co czują i oskarżając mnie o pogardliwe i kategoryczne osądy ludzi
                            > , jednocześnie pisząc, że sama myślisz podobnie, tylko nie napisałabyś tego tak
                            > na forum.
                            > I to ja mam, według Ciebie, problem?

                            Ja cała na biało, a midweek histeryzuje😂 Czego nie napisałabym na forum? Że mam strach przed przemijaniem? Wielokrotnie o tym pisałam, u mnie jednak nie łączy się to z oceną ludzi, którzy przeżywają śmierć internetowych koleżanek na forum. W ogóle nie przyszłoby mi do głowy te dwie kwestie łączyć.
                            • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 13:07
                              > Jezu, idź przeczytaj jeszcze raz co tam napisałaś, bo naprawdę nie chce mi się
                              > robić kopiuj wklej co chwilę,

                              Nie chce mi się już tu dyskutować, zwłaszcza, że nie prowadzisz dialogu, tylko przeplatasz swój monolog z moim.
                              Przyszłaś mnie tu umoralniać, a ja sobie umoralniania nie życzę.

                              > Ja cała na biało, a midweek histeryzuje😂

                              I Pade zdążyła przewdziać swoje giezło.

                              Czego nie napisałabym na forum? Że ma
                              > m strach przed przemijaniem? Wielokrotnie o tym pisałam, u mnie jednak nie łącz
                              > y się to z oceną ludzi, którzy przeżywają śmierć internetowych koleżanek na for
                              > um. W ogóle nie przyszłoby mi do głowy te dwie kwestie łączyć.

                              Jak wyżej: skończ to umoralnianie.


                              • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 13:19
                                piataziuta napisała:

                                > Przyszłaś mnie tu umoralniać, a ja sobie umoralniania nie życzę.
                                >
                                Nie histeryzuj Ziutka, tu jest forum i Twoje życzenia naprawdę nie mają szczególnego znaczenia.😀
                              • kocynder Re: Znajome na forum 👭 13.04.24, 08:30
                                Cytat, którego nie chciało się przeklejać Magdalena.
                                "Analogicznie, "żałoba" forumowiczek dotycząca nika który był i zniknął, bo osoba zmarła, jest dla mnie krindżem. Jest smutno, ale nie chodzi tak naprawdę o zmarłą, tylko o to że jej śmierć potrząsa naszym strachem dotyczącym przemijania - przyznajmy się szczerze."
                                Piszesz wyraźnie nie o sobie, a o innych. Że"żałoba" (oczywiście w cudzysłowie) innych to krindż, że to nie żałoba a strach przed itd.
                • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:00
                  magdallenac napisała:

                  > Chodzi mi o Twoje kategoryczne i pogardliwe osądy ludzi, którzy przeżywają te o
                  > dejścia forumek inaczej niż Ty - krindż, kripi, płaczki.

                  Odmawiasz mi opinii?
                  I raczej nie przeżywam inaczej, niż inni, po prostu inaczej to widzę.
                  • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:08
                    Ty se możesz mieć opinię jaką chcesz i możesz nawet tu wrzucić video jak tańczysz i śpiewasz. Pisałaś o płaczkach forumowych i kategorycznie stwierdziłaś, że forum nie jest miejscem do tego aby tu te krindżowe smutki uprawiać. No to pytam się, gdzie taki smutek po śmierci kogoś z forum można pouprawiać, bo chyba nie odbierzesz nikomu prawa do odczuwania takiej żałoby?
                    • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:13
                      magdallenac napisała:

                      >Pisałaś o płaczkach forumowych i kategorycznie stwierdziłaś, że
                      > forum nie jest miejscem do tego aby tu te krindżowe smutki uprawiać.

                      W moim mniemaniu. A forum i tak robi co chce.

                      > No to pyta
                      > m się, gdzie taki smutek po śmierci kogoś z forum można pouprawiać, bo chyba ni
                      > e odbierzesz nikomu prawa do odczuwania takiej żałoby?

                      Ale pytasz o radę, czy co to ma być?

                      • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:17
                        No wyrażasz tutaj cały czas swoje zdanie przecież. Napisałaś, że forum „to po prostu nie jest na to miejsce” no to gdzie?
                        • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:38
                          magdallenac napisała:

                          > No wyrażasz tutaj cały czas swoje zdanie przecież. Napisałaś, że forum „to po p
                          > rostu nie jest na to miejsce” no to gdzie?

                          Dla mnie w domu - jeśli to Cię obchodzi.
                          Mylisz wyrażenie opinii z nakazem/zakazem ze strony opiniującego, a jesteś dorosłą kobietą Magda.

                          Podsumuję Ci:
                          ludzie wyrażają żałobę na forum - nie komentuję, nie wchodzę
                          ludzie pytają co jakby się było na miejscu zmarłej - wypowiadam swoją opinię - a potem Ty wchodzisz i mi zakazujesz/nakazujesz formę wypowiadania.

                          Sirjusli?




                          • magdallenac Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 13:03
                            piataziuta napisała:

                            > a potem Ty wchodzisz i mi zakazujesz/nakazujesz formę wypowiadania.
                            >
                            > Sirjusli?
                            >

                            Strasznie histeryzujesz. Zakazujesz, nakazujesz i jeszcze dramatyczne, niedowierzające siriusli…
                            Sirjusli Ziuta?

                            Pisz se co chcesz ja Ci tylko uświadamiam jakie uczucia budzi twoje kategoryczne „forum nie jest do tego odpowiednim miejscem”

                            I już mi się chyba nie chce kontynuować tej dyskusji po tym jak poniżej wciągnęłaś do niej Gamę.
                            • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 13:08
                              O esu. 🤦🏻‍♀️
                  • mid.week [...] 11.04.24, 20:17
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • piataziuta [...] 11.04.24, 20:40
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • mid.week [...] 11.04.24, 20:44
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • panna.nasturcja Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:35
            Ale sądzisz, że to jest żałoba po nickach?
            Przecież te „nicki” to żywi ludzie, za każdym stoi konkretny człowiek z historią, rodziną, przyjaciółmi, planami na przyszłość, codziennym życiem. I to życie takiej konkretnej osoby się kończy a nie życie nicka.
            Oczywiście nie porównuję tego do żałoby przeżywanej przez bliskich tej osoby, ale emamy też mogą czuć szczery żal za osobą.
          • mid.week Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:40
            Jprdl
          • thank_you Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:52
            Między przeżywaniem żałoby a okolicznościowym wpisem/złożeniem kondolencji jest miejsce na coś, czego nie jesteś w stanie w swoim ograniczeniu doświadczyć.
          • taje Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:13
            Owszem śmierć osób, które się zna od lat wzmaga mój strach dotyczący przemijania, nie ukrywam. Od jakiegoś już czasu coraz bardziej dotkliwie czuję przemijanie, syndrom zamykających się drzwi. Ale czy to cokolwiek zmienia w tym, że ich śmierć mnie porusza? To jest coś nieodwracalnego, a nie ban na forum.
            • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:48
              taje napisała:

              > Owszem śmierć osób, które się zna od lat wzmaga mój strach dotyczący przemijani
              > a, nie ukrywam. Od jakiegoś już czasu coraz bardziej dotkliwie czuję przemijan
              > ie, syndrom zamykających się drzwi. Ale czy to cokolwiek zmienia w tym, że ich
              > śmierć mnie porusza? To jest coś nieodwracalnego, a nie ban na forum.

              Masz rację.
              Niemniej, ja nie jestem w stanie się pozbyć wrażenia krindżu w zbiorowych jękach nad śmiercią kogoś, kogo się nie znało. Staje mi przed oczami najbliższa możliwa rodzina zmarłej i nie śmiałabym się stawiać w czymkolwiek podobnym do ich aktualnych butów.
              • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:54
                Ziuta, tak prosto z mostu-jeśli akurat ty masz wrażenie krindżu, to znaczy, że wszystko jest normalne.

                I nie zgadzam się z tym, że nie znało się kogoś, z kim się przez lata codziennie rozmawiało.
                • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:57
                  chatgris01 napisała:

                  > Ziuta, tak prosto z mostu-jeśli akurat ty masz wrażenie krindżu, to znaczy, że
                  > wszystko jest normalne.

                  Spoko, nie obraża mnie to, jestem przyzwyczajona.

                  >I nie zgadzam się z tym, że nie znało się kogoś, z kim się przez lata codziennie rozmawiało.

                  Masz rację.
                  O ile się z nim faktycznie przez lata, codziennie rozmawiało.
                  • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 21:01
                    Nie miało obrazić, zawsze pisałaś, że cenisz szczerość i walenie prosto z mostu, sama też tak robisz (i nie zawsze z intencją obrażania, jak mniemam).
                    • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 21:04
                      No przecież napisałam, że spoko.
                  • taje Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 21:09
                    piataziuta napisała:

                    >
                    > Masz rację.
                    > O ile się z nim faktycznie przez lata, codziennie rozmawiało.

                    No ja z Tobą codziennie na forum nie rozmawiam, ani nawet pewnie nie raz w miesiącu, a jednak bym przeżywała, gdybyś nagle umarła. Bo przedwcześnie odchodzi człowiek z wyrazistymi poglądami, który wnosi coś do rozmów na forum. Coś się nieodwracalnie kończy, to nie film, który można przewinąć. Owszem, nie mam takich odczuć wobec nicków, których nie kojarzę, ale tu mówimy chyba o innym przypadku.
              • jolie Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:54
                A co to ma do rzeczy? Nikt nie porównuje bólu rodziny i najbliższych do uczuć znajomych, chociażby wirtualnych.
                • znowu.to.samo Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 21:06
                  A co to? mała jateczka na cześć zmarłej
          • lauren6 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 21:36
            > Analogicznie, "żałoba" forumowiczek dotycząca nika który był i zniknął, bo osoba zmarła, jest dla mnie krindżem.

            Dżizas, krindżem to jest dopiero roszczenie sobie prawa do decydowania kto ma prawo do przeżywania cudzej śmierci, a kto nie ma prawa.

            Można znać się z kimś w realu i mieć żadne relacje, można znać przez internet i relacje mieć super. Dla ciebie to może są tylko nicki, dla innych żywe osoby z historią, emocjami, poglądami, które pod tym nickiem piszą.

            > Jest smutno, ale nie chodzi tak naprawdę o zmarłą, tylko o to że jej śmierć potrząsa naszym strachem dotyczącym przemijania - przyznajmy się szczerze.

            Przyznajmy się szczerze, że swoim wpisem chciałaś się dowalić do konkretnych osób na forum. Pytanie: po co?
      • kasiaabing Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 21:14
        .
        > "Przeżywanie" śmierci osoby której się nie znało, a nawet nie widziało, jest dl
        > a mnie kripi.
        > "Płaczki" może kiedyś były na topie, ale teraz to mega krindż.

        Parę dni temu opłakiwano tu kota znajomej forumki to dopiero krindż 🤡 Były kondolencje, zdjęcia, płacz. Mnie to już nic nie zdziwi.
        • pade Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 22:37
          Krindżem są takie jak Twój i Ziuty komentarze.
        • lilia.z.doliny Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 08:34
          Parę dni temu opłakiwano tu kota znajomej forumki to dopiero krind
          Och, są psy i koty więcej warte od niejednego człowieka, wiec nie dziwota, że żal po sobie pozostawiają. Kot znajomej forumki budził pozytywne skojarzenia ( czego nie da się powiedzieć o niejednym nicku), więc popłakały sobie. Ot, demokrakcja krindżowa taka
          • kasiaabing Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 10:56
            Nie zmienia to faktu, że było to co najmniej śmieszne.
            Ni tak, to twojej znajomej kot. Zapomniałam. Niech mu ziemia lekką będzie.
            • pade Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:00
              Śmieszne jest to, że ludzie przywiązują się do zwierząt? że je kochają?
              Że forumki bardzo polubiły kota znajomej Lily?
              Śmieszne jest lubienie zwierząt i żal, że odeszły?
              Czy Ty jesteś w podstawówce, że Cię takie rzeczy bawią?
            • marta.graca Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:01
              Akurat ten opłakiwany kot to był kot Lilii.
              • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:05
                Nie.
                To był kot koleżanki Lilii.
                • lilia.z.doliny Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:15
                  Boze, czy to ważne teraz czyj to był.kot? Kot jak kot. Ważne, że zdechł i chociaż przez chwilę na forum.bylo wesolo
                  • pade Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:17
                    jesu, nie pisz zdechłsad
                    • homohominilupus Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 15:50
                      Lilia celowo pisze 'zdechl' bo niektórzy tak określają śmierć zwierzęcia. Bo to tylko zwierzę, tak?

                      A pewna nawiedzona kociara z upodobaniem pisze tu o psach per 'kundle' i życzy innej żeby jej 'kundlowi ktoś przywalił szpadlem w łeb' i to jest dla mnie chore. I kuzwa nikogo prócz mnie to nie rusza.
                      • taje Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 15:59
                        Kto tak pisze??
                      • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:02
                        No chwilę, ale to o "szpadlu w łeb" było w odpowiedzi na tekst o załatwianiu szpadlem kotów.
                        • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:09
                          Matko, o czym wy mówicie? 😱
                          • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:13
                            O kłótni dwóch forumek, ale nie podam linka, bo wycięte, ani nicków, bo mnie wytną.
                            Mogę Ci powiedzieć pozaforumowo suspicious
                          • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:25
                            o tym co pisala thea19 jak to radzi sobie z kotami, ktore niszcza jej ogrodek

                            na to odpowiedzilam, ze zycze jej by jej kundlowi ktos przywalil szpadlem w leb, co bardzo poruszylo homo, ktorej bardzo przeszkadza moje okreslanie psow per 'kundle' - co mnie akurat nie rusza, nie ona zbierala truchla kotow zagryzione przez pieseczki
                            • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:27
                              *odpowiedzialam

                              zglosilam tez post do moderacji, nie wiem co thei strzelilo do glowy i czy to nie byla przypadkiem kreacja forumowa, bo akurat ja kojarza chocby z TD dla kotow
                              ale coz, ludzie sie zmieniaja
                              • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:33
                                Może sterydy przedawkowała.
                            • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:35
                              Kurcze, wzięłabym to za bardzo czarny humor, troche przeszacowany. Nie przyszloby mi do glowy ze tak mozna na poważnie...
                              • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:47
                                jesli to byl czarny humor, to zle trafila, a to co 'ludzie' potrafia zrobic kotom, chocby i dla 'zabawy' nie nastraja mnie do zartow

                                zreszta, niejedna forumka 'chwali' sie, ze szczuje koty swoimi pieseczkami
                                jestem na taki 'humor' wyczulona
                                • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:51
                                  Rozumiem, kiedys bylam troche zaangazowana w pomoc bezdomniakom i sie nasłuchałam... Po takich historiach juz wszystkie niedorzecznosci robia sie prawdopodobne. Z tym ze nie tylko kotom - ogolnie zwierzętom to ludzie robia.
                                  • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:56
                                    oczywiscie, ze ogolnie zwierzetom, a akurat ja jestem wyczulona na koty, wiesz, bycie kotofaszystka zobowiazuje tongue_out

                                    sp. rosa tez sie narazila, coz taki lajf
                                    • lauren6 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:59
                                      Zadziwia mnie w którym kierunku poszedł ten wątek.
                                      • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:59
                                        zeby tylko ten, to jakby norma ematkowa
                                      • m_incubo Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:04
                                        lauren6 napisała:

                                        > Zadziwia mnie w którym kierunku poszedł ten wątek.

                                        Mnie nie.
                                        • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:40
                                          Tytul jest tak niezobowiązujący ze wszystko tu pasuje 😂
                        • homohominilupus Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:24
                          A możliwe, jedna drugiej warta.
                          • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:44
                            homohominilupus napisała:

                            > A możliwe, jedna drugiej warta.
                            >
                            >

                            W cytowanym watku zdecydowanie nie. Chyba ze gdzies indziej mysiulek poszalała, ale wątpię
                            • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:51
                              jesli szaleje - zdarza sie- to glownie w watkach o beztrosko wypuszczanych kotach, ktore wg forumek, 'zyly krotko acz szczesliwie', co zreszta wiesz

                              ale po ostatnim watku, stwierdzilam, ze szkoda mojego cisnienia i odpuszczam wszelkie ematkowe kocie watki
                        • turbinkamalinka Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:29
                          chatgris01 napisała:

                          > No chwilę, ale to o "szpadlu w łeb" było w odpowiedzi na tekst o załatwianiu sz
                          > padlem kotów.
                          >
                          Raczej o zakopywaniu kotów zagryzionech przez owczarki niemieckie
                          • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:37
                            mozna to rozmumiec dwojako
                            - uzycie szpadla do zakopania
                            - uzycie szpadla do 'zakonczenia' sprawy po owczarkach czyli kundlach, co jest bardziej prawdopodobne
                            • eglantine Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:46
                              Raczej chodziło o to pierwsze, ale ogólny ton jej postów był tak nieprzyjemny, biła z niego jakaś taka mściwa satysfakcja... Słabe to było, no.
                      • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:28
                        tak ciebie te kundle uwieraja, ze zasluzylam na komplement 'nawiedzonej kociary' i 'katofaszystki'? super smile bardzo mi sie te okreslenia podobaja
                      • suki-z-godzin Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:48
                        homohominilupus napisała:

                        > A pewna nawiedzona kociara z upodobaniem pisze tu o psach per 'kundle' i życzy
                        > innej żeby jej 'kundlowi ktoś przywalił szpadlem w łeb' i to jest dla mnie chor
                        > e. I kuzwa nikogo prócz mnie to nie rusza.
                        >

                        Napisała nawiedzona, która popiera pomysł rozpinania w lasach linek mogących przyczynić się do śmierci biegnącego czy jadącego na rowerze człowieka. I nie rusza jej wizja karmienia przez rurkę do końca życia jej męża rowerzysty czy jej samej - biegaczki.
                        • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:53
                          Po co rozpinac w lesie te linki? Pranie chciala wieszac?
                          • suki-z-godzin Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:01
                            Otóż chciała wyeliminować ludzi jeżdżących na motocyklach po lasach. Zabić lub spowodować kalectwo, bo jak taki motocyklista czy nawet jej mąż rowerem wjedzie w taką linkę to ma duże szanse na wózek inwalidzki, a ona sama jak na nią wbiegnie to też może główką w pniaka uderzyć. No ale jej to nie rusza, rozumiesz.
                        • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:53
                          mowisz o homo?
                          • suki-z-godzin Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:58
                            homo, a jakże
                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,176599764,176599764,Popaprance_na_moto_crossach.html?p=176599897
                            • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:01
                              no ale oddaj sprawiedliwosc, nie ona pierwsza wpadla na ten pomysl
                              • suki-z-godzin Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:26
                                Ale to właśnie ona, lubująca się w bieganiu po lasach, powinna na pomysł linki dostać dreszczy. O tym jest co raz głośno na polskich grupach biegowych.
                                • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 17:29
                                  Jeśli trollujesz to mrugnij bo ja biegam po lesie ale grup nie czytam
                              • homohominilupus Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 18:34
                                mysiulek08 napisała:

                                > no ale oddaj sprawiedliwosc, nie ona pierwsza wpadla na ten pomysl
                                >

                                Dzięki mysiulku za sprostowanie chociaż nie warto, hejterski wielonickowiec po prostu lubi się przypie*** lać. Przykleił się do mnie jak goovno do podeszwy i wyrzyguje mi te linki przy i bez okazji, nieważne ze to nie ja pierwsza o tym napisalam a i później wyjaśniłam, traktując to coś jak partnera do dyskusji. Karyna, halyna czy tam suki zapomniały wspomnieć o moim wątku o pani z dużymi wargami więc im przypominam, może i tutaj coś wyciagną. No psychofanki normalnie. Biorę poprawkę ze jedna z nich nie ma łatwo w życiu więc może tutaj sobie uleje, no trudno.

                                A co do kundli to tak, bardzo mnie razi Twoje słownictwo, bo kocham mojego psa jak Ty kochasz swoje koty, myslalam ze biorąc udział w dyskusji i wymieniając poglądy szanujemy się nawzajem.
                                • mysiulek08 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 20:51
                                  tylko mnie jest kompletnie obojetne czy ktos nazwie koty sierciuchami, zasrancami czy innymi szczylami, serio, nie wplywa to na moja milosc do kotow
                                  poza tym mialam jak najgorsze doswiadczenia z pieseczkami i coz, sa kundle i juz
                                  ktos nie lubi kotow, nawet bardzo a ja nie lubie psow i nie ma co rozkimiac
            • lilia.z.doliny Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:07
              Nie zmienia to faktu, że było to co najmniej śmieszne.
              Pozostaje mi w takim.razie cieszyć się, że swoim.wątkiem sprawiłam komus radość i masaz przepony. Jak to.mowia, nie ma tego złego...
              • yenna_m Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:14
                Ale smieszy Cie to, ze dla kogoś zwierzę było tak wazne i było częścią jego rodziny, że plakal po tym zwierzeciu?
                Moze to swiadczy o jakosci wspolczesnych więzi miedzyludzkich? I o tym, jakim podlym bydlęciem jest czlowiek?
                • alpepe Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:24
                  Lilia pisze to ironicznie przecież.
                  • yenna_m Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:26
                    Przepraszam, nie wiedzialam.
                    Czytam z doskoku, nie łapię wszystkich kontekstow.

                    Lilia, bardzo mi przykro. Przylam mocno.
                • kasiaabing Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:29
                  Ale to nie był kot żadnej z forumek. To był kot znajomej. Żadna z opłakujacych nie widziała go nawet na żywo a Ty piszesz, ze był częscią rodziny 😅Serio, nie widzisz krindżu?
                  • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:32
                    Wszyscy znamy stan wlasnosci kota, pojawiał sie na forum od lat. Odpowiedzi juz padly ze trzy a ty dalej pytasz. To jakas choroba?
                  • yenna_m Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:34
                    Nie widzę. Też wolę zwierzeta niz ludzi.
                    Zdecydowanie.

                    Wierzę, ze ktos się moze przejąć tym, ze umarlo zwierzę kolezanki bo mogl miec z tym zwierzakiem jakąs tam więż nawiazana w trakcie czestych odwiedzin czy opieki nad zwierzakiem w trakcie nieobecnosci wlascicieli.

                    Albo tez zwyczajnie ktos moze się przejąć tym, ze kolezance jest przykro z powodu straty zwierzaka i chce go pocieszyc.

                    Co jest zlego w checi pocieszenia innego czlowieka i w byciu empatycznym?
                    Wytlumaczysz?
                  • pade Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:34
                    kasiaabing napisała:

                    > Ale to nie był kot żadnej z forumek. To był kot znajomej. Żadna z opłakujacych
                    > nie widziała go nawet na żywo a Ty piszesz, ze był częscią rodziny 😅Serio, nie
                    > widzisz krindżu?

                    częścią "rodziny" Lily i częścią forum, tak jak kiedyś kanarki

                    nie widzisz krindżu w obnażaniu swojego ograniczenia ? może już wystarczy?
                    • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:53
                      pade napisała:

                      >
                      > częścią "rodziny" Lily i częścią forum, tak jak kiedyś kanarki
                      >



                      Az musialam sprawdzi jak mialy na imię - Feluś i Fafunia. Co to byly za emocje kiedy jajka skladaly!
                      • pade Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:10
                        o tak!big_grin
                        • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:12
                          Do kawy w sam raz!

                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,163394098,163394098,O_Londynie_i_jajkach.html#p163407001
                          • lilia.z.doliny Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:21
                            Dziewczyny to były piękne emocje!
                            A najlepsze, że przecież Fafunia to był na początku Fafro i miał śpiewać. Apotem! Coming out! Seks kanarczy na desce do prasowania! Jajka!
                            Ech...
                            • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:26
                              O zmianie plci nie pamiętałam!
                              • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:27
                                mid.week napisała:

                                > O zmianie plci nie pamiętałam!

                                Fafro-Fafunia to pierwsza trans ematka!
                            • pade Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:38
                              Uwielbiałam te wątki o Fafuni, Kiwi, Marcelu. Ciepłe, kojące, zabawne, odrywające od trosk dnia codziennego. Dziękuję za nie.
                              • lilia.z.doliny Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 13:10
                                smile
                  • chatgris01 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:58
                    kasiaabing napisała:

                    > Ale to nie był kot żadnej z forumek. To był kot znajomej. Żadna z opłakujacych
                    > nie widziała go nawet na żywo a Ty piszesz, ze był częscią rodziny 😅Serio, nie
                    > widzisz krindżu?

                    Widzieć w tym krindż mogą np. osoby z ZA albo psychopatią, normalni widzą krindż w takich wypowiedziach jak twoje.
                  • yenna_m Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:59
                    kasiaabing napisała:

                    > Ale to nie był kot żadnej z forumek. To był kot znajomej. Żadna z opłakujacych
                    > nie widziała go nawet na żywo a Ty piszesz, ze był częscią rodziny 😅Serio, nie
                    > widzisz krindżu?

                    Jeszcze jedno pytanie (poza tym pytaniem zadabym powyzej, o tym, czy jest cos zlego w byciu empatycznym).

                    Jak sobie radzisz z sytuacją, gdy ktoś czyta ksiązkę lub ogląda film i płacze poruszony losem zmyslonych bohaterow?
                    To dopiero musi byc dla Ciebie ciężkie przezycie, skoro placz po smierci zywej istoty, ktora dla kogos byla wazna, uwazasz za "krindż".

                    Zycie w takiej rzeczywistosci musi być koszmarem.
                    Przytulam.
            • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:20
              kasiaabing napisała:

              > Nie zmienia to faktu, że było to co najmniej śmieszne.
              > Ni tak, to twojej znajomej kot. Zapomniałam. Niech mu ziemia lekką będzie.


              Najsmieszniejsze to sa takie teksty jak twoje i ziuty, nie macie pojecia ile osob siedzi na zapleczu i je sobie przekazuje! Super robota dziewczęta 👍👍👍
              • piataziuta [...] 12.04.24, 11:44
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:51
                  Absolutnie nie masz racji Ziuta, po pierwsze ostatnio mało mnie na forum, zdecydowanie mniej niz wczesniej, po drugie odejscie Gamy nie ma żadnego wplywu na to co mnie smieszy, żenuje i obrzydza, po trzecie uwazam Cie za potłuczoną od wielu lat i nigdy tego nie ukrywalam. To ze w ogóle wplotlas tersz w odpowiedz temat Gamy świadczy o tobie. Zaczelas te odnoge z przytupem i nie przestajesz tancowac. Do krindzu, placzek, żenady, rechotania ze zdechlego kota mozrmy dołożyć wypominanie smierci koleżanki. Czy ty jestes normalna - chcialoby sie zadac pytanie ale wiadomo, ze nie.
                  • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:56
                    Jesteś histeryczna do granic, do których wcześniej nie dojeżdżałaś, choć struta jesteś od dawna, defaultowo.
                    I przestań wreszcie konfabulować, bo nie da się tego czytać.🤦🏻‍♀️
                    • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:06
                      Ale co tu za konfabulacje widzisz? Przecież wszystko co przytoczylam wisi wyżej w twoich wlasnych wpisach.
                      Inne nicki to samo Ci pisza - krindz to raczej twoje wypowiedzi a nie zal po kims z firum, chocby to byl kot.
                      No to jeszcze rsz Ziutka - jak to jest z ta twoja obsesja na moim punkcie?
                      • piataziuta [...] 12.04.24, 12:10
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:20
                          A kto tu wspomnial o Gamie w kontekście mojego rzekomego histeryzowania? Dobrze wiesz ze to nieprawda, bo wymienialam sie "uprzejmosciami" z toba znacznie, znacznie dluzej a poza tym wprost wyjasnilam ci to przy poprzedniej rozmowie. Wiec nie było potrzeby po ten akurat argument siegac. To jest żałosne do cna. Prawie jak historyczbe tesksty tej ktorej imienia wymieniac nie wolno, ale ona byla przynajmniej zabawna i cos czasami ciekawego potrafila napisac.
                          • pade Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:29
                            tak, użycie tego argumentu jest żałosne do cna
                • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:02
                  piataziuta napisała:

                  > >Najsmieszniejsze to sa takie teksty jak twoje i ziuty
                  >
                  > Weź się wreszcie ode mnie odstosunkuj. Od czasu śmierci Gamy widać, że ci ostro
                  > padło na łeb i szukasz jakiejś ulgi urządzając histeryczne napady na mojego ni
                  > ka.


                  Policzyłam. Rozmawialam z toba na forum raz - w watku o glupim filmie na yt i tu teraz. Jesli te dwa kontakty to histeryczne napady na twojego nicka to moze czas na psychiatrę?
                  Co do wysrywow zas to wiecej osób ma dokladnie to samo WTF na twarzy kiefy Cie czyta ale tylko mnie kazesz wy.p.ć i od.y.ć sie. To kto tu ma obsesje ziutka?
                  • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:05
                    > Policzyłam. Rozmawialam z toba na forum raz - w watku o glupim filmie na yt i t
                    > u teraz. Jesli te dwa kontakty to histeryczne napady na twojego nicka to moze c
                    > zas na psychiatrę?
                    > Co do wysrywow zas to wiecej osób ma dokladnie to samo WTF na twarzy kiefy Cie
                    > czyta ale tylko mnie kazesz wy.p.ć i od.y.ć sie. To kto tu ma obsesje ziutka?



                    Na śniadanie twarożek z czosnkiem niedźwiedzim.
                    Na obiad gnioty z czosnkiem niedźwiedzim.
                    Fajny ten czosnek, dopiero odkryłam.
                    • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:08
                      Tak myślałam. Twarożek na brak argumentow a czosnek na słabe samopoczucie.
                      • piataziuta Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:11
                        Twarożek na twój histeryczny bełkot.
                        Czosnek na twój histeryczny bełkot.
                        Bez odbioru.
                        • mid.week Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:22
                          Podoba mi sie twoj nieprzecietny upór w samozaorywaniu, czytam z przyjemnością
                • suki-z-godzin Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 12:26
                  Ziucia, idź pobiegaj, to Ci kiedyś dobrze robiło na głowę. Tylko nie wracaj dopóki nie zejdziesz do 6 min/km.

                  (ziutka zarzuca midweek że pisze z dwóch nicków za 3... 2... 1...)
    • smoczy_plomien Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 18:21
      Nie. Jestem na emamie z 15 lat, od zawsze na tym samym nicku, ale głównie czytam, mało piszę. Pewnie nikt nie zauważy, jak przestanę pisać. No, może w wątkach o śopw wink Nikogo z emamy nie poznałam bliżej, ale to raczej kwestia forum, bo z internetu mam na pęczki znajomych, nawet kilku z innych forów gazety. Zawsze mnie zastanawiało, jak Wy się poznajecie - są jakieś tajne zloty, czy jak? wink
    • mae224 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 18:25
      nie.
    • eagle.eagle Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 18:58
      Nikogo wink
      Poprzedni nick miałam ponad 15 lat ( pisałam z przerwami) nikt go nie pamięta ... wink
      • fgh05 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:04
        eagle.eagle napisała:

        > Nikogo wink
        > Poprzedni nick miałam ponad 15 lat ( pisałam z przerwami) nikt go nie pamięta .
        > .. wink

        A mozesz napisać pierwszą literę starego albo pierwszą i ostatnią?jakaś podpowiedź?
        • eagle.eagle Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 11:41
          Sprawdziłam, prawie w ogóle mnie nie było na ematce, głównie uzależnienia , rozwód itp. Był na K i koniec 28 - tyle miałam lat jak je zakładałam, teraz mam 45 ...
          • hrasier_2 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 14:43
            eagle.eagle napisała:

            > Sprawdziłam, prawie w ogóle mnie nie było na ematce, głównie uzależnienia , roz
            > wód itp. Był na K i koniec 28 - tyle miałam lat jak je zakładałam, teraz mam 45
            > ...
            Nie dawno jesteś na tym forum. Gdzie indziej pisałaś. Ale wspomnienia zostaną.
            • eagle.eagle Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 16:27
              hrasier_2 napisał:

              > eagle.eagle napisała:
              >
              > > Sprawdziłam, prawie w ogóle mnie nie było na ematce, głównie uzależnienia
              > , roz
              > > wód itp. Był na K i koniec 28 - tyle miałam lat jak je zakładałam, teraz
              > mam 45
              > > ...
              > Nie dawno jesteś na tym forum. Gdzie indziej pisałaś. Ale wspomnienia zostaną
              > .

              To prawda, bo nawet jak pisałam 3-4 lata temu to na innych forach. Do tego się nie zbliżałam.
              • hrasier_2 Re: Znajome na forum 👭 12.04.24, 18:15
                eagle.eagle napisała:

                > hrasier_2 napisał:
                >
                > > eagle.eagle napisała:
                > >
                > > > Sprawdziłam, prawie w ogóle mnie nie było na ematce, głównie uzależ
                > nienia
                > > , roz
                > > > wód itp. Był na K i koniec 28 - tyle miałam lat jak je zakładałam,
                > teraz
                > > mam 45
                > > > ...
                > > Nie dawno jesteś na tym forum. Gdzie indziej pisałaś. Ale wspomnienia z
                > ostaną
                > > .
                >
                > To prawda, bo nawet jak pisałam 3-4 lata temu to na innych forach. Do tego się
                > nie zbliżałam.
                Pisaliśmy razem wspólnie. Tylko na K jakoś dziwnie tam i psychologicznie się zrobiło.
    • nuka_2 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:07
      Znam kilka osób osobiście, jedna o moim zejściu wiedziałaby na pewno.
    • czarna_kita Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:39
      Nie mam. Ale ja to mało znana jestem na ematce więc nikt by nie zauważył.
    • thank_you Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:47
      Ech, gdybym mogła zdradzać swoje tajemnice, to byście mnie stać na taczce wywiozły. 😂
      Mój mąż zna mój nick ale wątpię, aby założył cokolwiek na temat. Dobrze wie, że brak mu skillsow na harpie. big_grin Nieraz mu mówie: jak jesteś taki mądry to idź to na forum napisz. wink
      A to już dużo o nas mowi. wink
      • marta.graca Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 21:57
        Mógłby to zrobić przynajmniej dla Rikiego, by kamień spadł mu z serca, że już nie musi żałować Twojego męża, zniewolonego wekslami big_grin
        • taje Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 22:00
          O co chodzi z tymi wekslami? Już po raz kolejny widzę wzmiankę o wekslach.
          • thank_you Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 22:21
            Ach, bo kiedyś nieopatrznie napisałam, że można się nimi zabezpieczyć i od tamtej pory Riki za mną chodzi i twierdzi, że trzymam męża za j… weksle. wink
          • daniela34 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 22:24
            Nie wiadomo co bardziej wrażliwe i podatne na zniszczenie...
            • taje Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 22:47
              Jedne abstrakcyjne, drugie mniej...
          • bywalec.hoteli Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 22:36
            Jak słyszę weksle, to oczami wyobraźni widzę Rzeckiego, Wokulskiego i koszta, akta, dokumenta i wyobrażam sobie zapach naftaliny z ubrania takiego starej daty mecenasa.
        • thank_you Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 22:20
          Nie wiem czy Riki będzie ukontentowany, mąż powinien mnie porzucić, ale chyba mu wygodnie w tej ikeowskiej torbie (do której został zwabiony podstępem 😅).

    • ekstereso Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 19:48
      Myślę, że moje zejście przeszloby bez echa i mam nadzieję, że nie byłoby komu ogłaszać nowin.
      Natomiast w realu zebrałby się legion płaczek i to już mi zupełnie starczy.
    • asia_i_p Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:05
      Mogę zostawić punkt w testamencie.
    • szarmszejk123 Re: Znajome na forum 👭 11.04.24, 20:29
      Nie, nie mam żadnych forumowych znajomości przeniesionych do reala.
      Lata temu miałam, odwiedzaliśmy się w domach, ale to dawno i nieprawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka