Dodaj do ulubionych

Wątek językowy sarkastyczny

27.04.24, 22:19
Czy określenie "patologia" albo, horribile dictu! sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/horribile-dictu;6492.html "patusy" nie jest obraźliwa?

Czy nie powinno być "osoby w kryzysie zachowań społecznych" albo coś podobnego?
Obserwuj wątek
    • katriel Re: Wątek językowy sarkastyczny 27.04.24, 23:39
      Kliknęłam link i dowiedziałam się, że istnieją ludzie, którzy zamiast "horribile dictu" piszą "horrible dictu".
      Wcale nie chciałam się tego dowiedzieć. Byłam szczęśliwsza, kiedy nie wiedziałam.
      • kk345 Re: Wątek językowy sarkastyczny 28.04.24, 00:33
        Może to ludzie w kryzysie gramatycznym?
        • daniela34 Re: Wątek językowy sarkastyczny 28.04.24, 00:56
          E tam! To są ludzie w kryzysie Cesarstwa Rzymskiego najechanego przez plemiona germańskie 😃
    • dracaria Re: Wątek językowy sarkastyczny 28.04.24, 00:40
      Określenie "patologia" jest obraźliwe, ale patusów pińcet plus i katolików można obrażać. Jeszcze chcesz coś wiedzieć? big_grin
      • spinka123 Re: Wątek językowy sarkastyczny 28.04.24, 01:14
        Dodam, prócz tego że obraźliwe jest adekwatne, znaczy trafnie opisuje rzeczywistość.
        Tak samo obraźliwe jest określenie "PISowiec" i tak samo jest ono adekwatne.
      • septembra Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 08:25
        Katolików można obrazić patrząc w ich stronę, albo właśnie nie patrząc. To zależy.
        • gdanskamarylka Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 09:16
          septembra napisała:

          > Katolików można obrazić patrząc w ich stronę, albo właśnie nie patrząc. To zale
          > ży.

          Ależ to trafne!
    • szare_kolory Re: Wątek językowy sarkastyczny 28.04.24, 08:20
      Patologia to termin fachowy, nienacechowany ani pozytywnie ani negatywnie. Służy np. socjologom, policji, służbom społecznym do opisywania rzeczywistości, która odbiega od zdrowych wzorców.

      A co do drugiego, "patusy, patola" to dlaczego mielibyśmy pozbawiać języka jego funkcji oddawania emocji? Jeśli chcę kogoś obrazić, to szukam słów obraźliwych. A chcę obrazić, bo np. jestem bezsilna z powodu tego, że telewizje, które opłacam promują patologiczne środowiska.
      • taki-sobie-nick Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 00:13
        Przecież piszę wyraźnie: wątek jest sarkastyczny.
        • maslova Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 08:14
          A szare-kolory wyraźnie wyjaśniła swój pogląd na temat, który poruszyłaś.
      • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 20:52
        szare_kolory napisała:

        > A co do drugiego, "patusy, patola" to dlaczego mielibyśmy pozbawiać języka jego
        > funkcji oddawania emocji?

        Pierwszy raz zobaczyłam to słowo na forum. Dość prymitywne, nie czuję się niczego pozbawiona bez niego. Osoba je używająca zalicza w moich oczach gwałtowny zjazd i ląduje w okolicach patologii społecznej.
        • szare_kolory Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 16:05
          ardzuna napisała:


          > Pierwszy raz zobaczyłam to słowo na forum. Dość prymitywne, nie czuję się niczego pozbawiona bez niego. Osoba je używająca zalicza w moich oczach gwałtowny zjazd i ląduje w okolicach patologii społecznej.

          Istnieją różne konteksty i rejestry języka. A gdybym już tak nisko upadła w społecznej strukturze, że by mi relacje zwisały kalafiorem, to tym samym kalafiorem zawisłoby mi i Twoje oburzenie 😀

          A tak serio, to wyraz "patola" chyba też spotkałam po raz pierwszy na ematce.
          • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 16:19
            szare_kolory napisała:

            > Istnieją różne konteksty i rejestry języka. A gdybym już tak nisko upadła w spo
            > łecznej strukturze, że by mi relacje zwisały kalafiorem, to tym samym kalafiore
            > m zawisłoby mi i Twoje oburzenie 😀

            Cieszę się, że ci nie zwisa. Ale nie jestem oburzona, tylko komunikuję, w jakim świetle stawia w moich oczach użycie słowa "patus" osobę, która go użyła. Z pewnością nie świadczy ono o jej wysokim poziomie kulturowym i dobrej pozycji społecznej.
            • szare_kolory Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 17:30
              ardzuna napisała:


              > Cieszę się, że ci nie zwisa. Ale nie jestem oburzona, tylko komunikuję, w jakim świetle stawia w moich oczach użycie słowa "patus" osobę, która go użyła. Z pewnością nie świadczy ono o jej wysokim poziomie kulturowym i dobrej pozycji społecznej.

              A to wcale niekoniecznie. Może poprostu świadczyć o bogatym słownictwie. Bogate obejmuję także tę "brzydką" odmianę, mniej grzeczną, oddającą niską kulturę. Wg mnie wszystko zależy od kontekstu. Bardzo lubię, kiedy ktoś czasem świadomie używa wulgaryzmów. Nie chodzi o to, że na codzień i co drugie słowo; tylko kiedy robisz to rzadko, ale użyjesz adekwatnie, to ten wulgaryzm aż zyskuje na mocy. Takie soczyste ".urwa mać" kiedy młotek spadnie na maly palec u nogi jest takie nośne w ustach np. młodej polonistki (przypomniała mi się piosenka "młoda polonistak", polecam). I mogę sobie wyobrazić podobne użycie wyrazu "paluszkiem, patola".
              • szare_kolory Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 17:32
                szare_kolory napisała:

                >* "młoda polonistka"
                > * "patus/ patola".

                Mój słownik to patus.
              • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 18:38
                szare_kolory napisała:

                > A to wcale niekoniecznie. Może poprostu świadczyć o bogatym słownictwie. Bogate
                > obejmuję także tę "brzydką" odmianę, mniej grzeczną, oddającą niską kulturę. W
                > g mnie wszystko zależy od kontekstu.

                Tak sobie to tłumacz, żeby się poczuć lepiej wink
                Używanie różnych kolokwialnych a obraźliwych określeń, nieistniejących w słowniku, nie świadczy o bogactwie słownictwa. Częściej świadczy o ubóstwie intelektualnym, a też i o ubóstwie samego słownictwa i braku możliwości ubrania swoich myśli w istniejące w polszczyźnie słowa.
                • septembra Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 19:13
                  Ależ to twoja definicja "poziomu", a nie obiektywna. I owszem, powstała wyłącznie po to żebyś mogła poczuć się lepiej i przy okazji zaznaczyć że ty nigdy, przenigdy, byś się nie zniżyła do tego poziomu wink
                  • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 01.05.24, 02:06
                    Pomyliłaś wpisy albo przetrzyj oczy i przeczytaj jeszcze raz. Nie definiuję tu "poziomu".
                • szare_kolory Re: Wątek językowy sarkastyczny 01.05.24, 03:11
                  ardzuna napisała:

                  > szare_kolory napisała:
                  >
                  > > A to wcale niekoniecznie. Może poprostu świadczyć o bogatym słownictwie.
                  > Bogate
                  > > obejmuję także tę "brzydką" odmianę, mniej grzeczną, oddającą niską kult
                  > urę. W
                  > > g mnie wszystko zależy od kontekstu.
                  >
                  > Tak sobie to tłumacz, żeby się poczuć lepiej wink
                  > Używanie różnych kolokwialnych a obraźliwych określeń, nieistniejących w słowni
                  > ku, nie świadczy o bogactwie słownictwa. Częściej świadczy o ubóstwie intelektu
                  > alnym, a też i o ubóstwie samego słownictwa i braku możliwości ubrania swoich m
                  > yśli w istniejące w polszczyźnie słowa.
                  • szare_kolory Re: Wątek językowy sarkastyczny 01.05.24, 03:22
                    Ups, za szybko wysłałam. Tak szybko, że nie zdążyłam jeszcze nic napisać 😀

                    ardzuna napisała:

                    > Tak sobie to tłumacz, żeby się poczuć lepiej wink

                    Do tego momentu miałam wrażenie, że swobodnie sobie dyskutujemy, ae teraz widzę, że jednak siedzimy w piaskownicy i okładamy się łopatkami. A to już mnie nie interesuje. Jeśli koniecznie musisz się definiować poprzez oburzenie na słowa, droga wolna. Jest to jakiś pomysł na wzmocnienie samopoczucia.

                    > > Używanie różnych kolokwialnych a obraźliwych określeń, nieistniejących w słowniku, nie świadczy o bogactwie słownictwa. Częściej świadczy o ubóstwie intelektualnym, a też i o ubóstwie samego słownictwa i braku możliwości ubrania swoich myśli w istniejące w polszczyźnie słowa.

                    Uznaję zatem swoje mierne kompetencje i idę nurzać się w odmętach ubóstwa leksykalnego sygnalizowanego neologizmami (choć akurat w przypadku "patolatwa" neologizm to termin nieadekwatny).
                    • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 01.05.24, 13:45
                      szare_kolory napisała:

                      > Do tego momentu miałam wrażenie, że swobodnie sobie dyskutujemy, ae teraz widzę
                      > , że jednak siedzimy w piaskownicy i okładamy się łopatkami. A to już mnie nie
                      > interesuje. Jeśli koniecznie musisz się definiować poprzez oburzenie na słowa,
                      > droga wolna. Jest to jakiś pomysł na wzmocnienie samopoczucia.

                      Nadal nie rozumiesz. Nigdzie nie pisałam, że to słowo mnie nie oburza. Po raz kolejny piszę. że to słowo powoduje, że używającego je postrzegam jako skrajnego prymitywa, bliskiego mentalnie i środowiskowo patologii społecznej, ponad którą chce się wywyższyć. Nic się nie zmieniło od mojego pierwszego wpisu w tej kwestii i nie ma szans się zmienić pod wpływem twoich mętnych tłumaczeń.

                      P.s. Samopoczucia się nie wzmacnia. Samopoczucie jest stale - lepsze lub gorsze.
                      • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:17
                        ardzuna napisała:


                        >e to słowo powoduje, że używającego je postrzegam jako skrajnego
                        > prymitywa, bliskiego mentalnie i środowiskowo patologii społecznej, ponad któr
                        > ą chce się wywyższyć. Nic się nie zmieniło od mojego pierwszego wpisu w tej kwe
                        > stii i nie ma szans się zmienić pod wpływem twoich mętnych tłumaczeń.

                        Zgubiłaś ogonek przy "e" w słowie "chce" wink
                        Ale poza tym - jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej klasy, manier, wokabularza i umiejętności prowadzenia dyskusji. Znać prawdziwą damę wink
                        • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:23
                          annaboleyn napisała:

                          > Zgubiłaś ogonek przy "e" w słowie "chce" wink

                          Nie.

                          > i umiejętności prowadzenia dyskusji. Znać prawdziwą damę wink

                          Daruj już sobie to zianie kompleksami, to żałosne.
                          • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:26
                            Nie denerwuj się wink Spróbuj się z powrotem wspiąć na ten kartonowy piedestał, który sobie tak żmudnie wyszykowałąs, popraw tiarę ze sklepu "wszystko za 5 zł" i trzymaj poziom, skoro chciałaś nim się popisać wink
                      • karyna-z-tarchomina Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:54
                        ardzuna napisała:


                        >
                        > Nadal nie rozumiesz. Nigdzie nie pisałam, że to słowo mnie nie oburza. Po raz k
                        > olejny piszę. że to słowo powoduje, że używającego je postrzegam jako skrajnego
                        > prymitywa, bliskiego mentalnie i środowiskowo patologii społecznej, ponad któr
                        > ą chce się wywyższyć. Nic się nie zmieniło od mojego pierwszego wpisu w tej kwe
                        > stii i nie ma szans się zmienić pod wpływem twoich mętnych tłumaczeń.
                        >
                        > P.s. Samopoczucia się nie wzmacnia. Samopoczucie jest stale - lepsze lub gorsze
                        > .


                        Boże jak bym bardzo chciała być taka dystyngowana i elegancka jak Pani Ardzuna, i móc się kulturalnie brzydzić takimi jak ja sad
                        • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:04
                          W tym celu, droga Karyno, polecam ci zbindżowanie serialu "Co ludzie powiedzą" (był tu szeroko omawiany przez inne damy) i przestudiowanie postaci p. Bukietowej. Weekendzik, trochę dobrej woli i uwagi i bedziesz jak ardzuna, to łatwe!
                          • karyna-z-tarchomina Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:59
                            Ja znam ten serial proszę Pani, i powiem teraz tak, że wyczuwam w Pani wypowiedzi SARKAZM, bo ja wbrew pozorom jestem BARDZO inteligęntna. Ja sie bycia kobietą na poziomie bede uczyla od Pani Ardzuny a nie z sitkomu dla obslizglych duchowo i malych honorem ludzi
                            • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 16:07
                              To ja! Obslizgła małym honorem, ale z ufną wiarą ❤️
                              • karyna-z-tarchomina Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 16:12
                                Pani tak sobie hasa i hasa a kiedys sie doigra. Ludzi z wyzszych sfer maja adwokatów od zawsze i moga ukrucic takie hopsasy
                        • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:31
                          Tak tak, od dawna wiadomo, ze jesteś drugim nickiem pani przeze mnie zablokowanej. A może nie drugim, tylko 150-tym. Potrafisz być zabawna i na tym proponuję się skupić. To był twój wątek? forum.gazeta.pl/forum/w,78,7270191,7270191,Dobry_wieczor.html
                          • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:34
                            Ale my się wolimy skupić na Tobie, taka klasa przyciąga bidoków, jak zgniłe jabłuszko - muszki owocówki! Nie odpędzaj nas, opromień blaskiem chociaż...
                • pursuedbyabear Re: Wątek językowy sarkastyczny 01.05.24, 06:52
                  ardzuna napisała:

                  > Tak sobie to tłumacz, żeby się poczuć lepiej wink
                  > Używanie różnych kolokwialnych a obraźliwych określeń, nieistniejących w słowni
                  > ku, nie świadczy o bogactwie słownictwa. Częściej świadczy o ubóstwie intelektu
                  > alnym, a też i o ubóstwie samego słownictwa i braku możliwości ubrania swoich m
                  > yśli w istniejące w polszczyźnie słowa.

                  Nie czytałaś "Balu w operze", hmmm?...
                  • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 01.05.24, 13:41
                    Czytałam, i?
                • galaxyhitchhiker Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 10:28
                  >Używanie różnych kolokwialnych a obraźliwych określeń, nieistniejących w słowniku, nie świadczy o bogactwie słownictwa. Częściej świadczy o ubóstwie intelektualnym, a też i o ubóstwie samego słownictwa i braku możliwości ubrania swoich myśli w istniejące w polszczyźnie słowa.

                  Łomatko, herezje waćpanna wypisujesz. Język żyje i się zmienia, jedne słowa wchodzą do słownika, inne odchodzą do lamusa, a jeszcze inne zupełnie zmieniają znaczenie. O ubóstwie intelektualnym świadczy raczej wstawianie dziesięciu wulgaryzmów w jedno zdanie; tworzenie nowego, bardziej nacechowanego słownictwa świadczy o czymś zupełnie przeciwnym. Gdybyśmy poruszali się wyłącznie w ramach tego, co w słowniku, to duda byłaby tylko instrumentem, a dorada rybą smile
                  • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 11:46
                    Piszesz nie na temat, kompletnie bez związku z moją opinią. Można co prawda dostrzec, że bardzo wierzysz w siebie i swoje zdanie, ale jest to wiara zbyt ufna.
                    • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:14
                      Jaka jest ta wiara, przepraszam? Ufna? smile
                      • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:15
                        ufny
                        1. «taki, który ufa komuś; też: wyrażający zaufanie»
                        sjp.pwn.pl/szukaj/ufny.html
                        • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:17
                          www.google.com/search?tbm=bks&q=%22ufna+wiara%22
                          Mam nadzieję, że pomogłam, Anno. Na przyszłość radzę więcej czytać.
                          • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:19
                            Owszem, pomogłaś, nie byłam pewna, co o Tobie myśleć, ale już jestem wink
                            O lekturach to my sobie, obawiam się, nie pogawędzimy wink
                            • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:21
                              annaboleyn napisała:

                              > O lekturach to my sobie, obawiam się, nie pogawędzimy wink

                              Cieszę się, że też to dostrzegasz.
                              • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:23
                                Mocna riposta, trochę za blisko do stojących pod sklepem "kerowników", ale dobrze na Tobie leży, na pewno lepiej niż ten mentalny frak, kupiony trzy tygodnie temu wink
                                • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:25
                                  Dziecko, wygaszam cię, jadowite i toksyczne kompleksy się leczy i nie mam ochoty z czymś takim obcować ani pół minuty dłużej.
                                  • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:27
                                    Nieodżałowana strata, na szczęście zostaną mi na otarcie łez Twoje forumowe wykłady z erystyki, funkcji słowa i tuwimowskiego "żartobliwego" przekazu wink Przekazywane z wielką klasą, to jako bonus wink
                                    • arthwen Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:55
                                      O, widzę, że ardzuna wróciła znowu w pełnej formie big_grin
                                      • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 16:03
                                        arthwen napisał(a):

                                        > O, widzę, że ardzuna wróciła znowu w pełnej formie big_grin
                                        >
                                        A ja jej do dziś nie kojarzyłam w ogóle. Takie dobro przegapiłam!
                                        >
                                        • arthwen Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 18:29
                                          Ja do niedawna też nie. A potem miałam z nią pewną wymianę zdań big_grin
                    • galaxyhitchhiker Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:27
                      >Można co prawda dostrzec, że bardzo wierzysz w siebie i swoje zdanie, ale jest to wiara zbyt ufna.

                      A, znaczy trolling. Rozumiem, nie jestem zainteresowana.
                      • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:29
                        Więc nie trolluj.
        • galaxyhitchhiker Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 10:10
          >Osoba je używająca zalicza w moich oczach gwałtowny zjazd i ląduje w okolicach patologii społecznej.

          Widać w życiu nie miałaś do czynienia z prawdziwą patoląsmile Tylko pozazdrościć.

          Słabe jest to odbieranie ludziom prawa do wyrażania własnych uczuć odpowiednim słownictwem. Weź sobie trzy słowa na określenie tej samej czynności: można w coś uderzyć, można walnąć, można przy***dolić. Niby to samo, a jednak od razu widać, po którym będzie bardziej boleć. Tak samo patologia i patola. Niby to samo, ale tak naprawdę między nimi są jakieś trzy kręgi piekła.
          • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 11:48
            galaxyhitchhiker napisała:

            > ać, po którym będzie bardziej boleć. Tak samo patologia i patola. Niby to samo,
            > ale tak naprawdę między nimi są jakieś trzy kręgi piekła.

            Tylko w oczach prostaków, którym wydaje się, że użycie obraźliwego słownictwa cokolwiek zmienia w opisie rzeczywistości (i że nie wystawia im samym złego świadectwa).
            • eglantine Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 12:39
              Ardzuna, especially for you, taki tam wierszyk pewnego prostaka.

              ciekawostkihistoryczne.pl/2021/11/18/julian-tuwim-i-wiersz-o-calowaniu-w-dup/
              • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 13:36
                Nic nie rozumiesz i cytujesz bez sensu. To nie na temat.
                • eglantine Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 13:53
                  Nie na temat? W poprzednim poście argumentujesz, że użycie obraźliwego słownictwa nic nie zmienia w opisie rzeczywistości.
                  Więc podaję ci przykład opisu rzeczywistości, a konkretnie polskiego przedwojennego społeczeństwa, pełnego inwektyw. Uważasz, że niczemu nie służą?
                  • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 13:59
                    Tak, nic nie zmienia w opisie rzeczywistości. Tuwim użył ich żartobliwie, jako środka artystycznego, wiedząc co robi i w 100% kontrolując przekaz. Był mistrzem mowy polskiej, czego nie da się powiedzieć o tutejszych apologetkach słowa "patus". Dostrzegasz między nimi subtelną różnicę?
                    • eglantine Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:15
                      Nie, ten wiersz absolutnie nie ma żartobliwego wydźwięku. To jest cięty pamflet, dziś można by go określić wręcz mianem hejterskiego.

                      A przykład podałam oczywiście skrajny, co nie zmienia faktu, że język pełni też funkcję ekspresywną i na jędrne przekleństwo czy epitet też mają w nim swoje miejsce.


                      • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:19
                        Nie podałaś przykładu skrajnego, podałaś przykład na co innego, za to całkowicie mieszczący się w kanonie polszczyzny literackiej.
                        Nie każdy nick z forum jest od razu Tuwimem, nie każde chamstwo wysublimowanym środkiem wyrazu stosowanym przez mistrza mowy polskiej i nie każde użycie dosadnych kolokwializmów jest aż tak uzasadnione, jak się to wydaje nieposługującym się rozbudowanym słownictwem osobom.
                        • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:22
                          ardzuna napisała:

                          > Nnie każde chamstwo wysublimowanym
                          > środkiem wyrazu stosowanym przez mistrza mowy polskiej

                          ...nie każde drobnomieszczańskie sadzenie się bez znajomości tematu - lekcją manier udzielaną przez księżną wink
                    • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:20
                      ardzuna napisała:

                      > Tuwim użył ich żartobliwie

                      Żartobliwie, powiadasz wink
                      • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:22
                        Owszem.
                        Nie jest to wiersz przepełniony agresją, jak niektórym nieoczytanym osobom mogłoby się wydawać. Po raz wtóry radzę - więcej czytać.
                        • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:25
                          Opracowań, w których ten konkretny utwór określany jest jako "żartobliwy"? wink
            • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:15
              ardzuna napisała:


              >
              > Tylko w oczach prostaków, którym wydaje się, że użycie obraźliwego słownictwa c
              > okolwiek zmienia w opisie rzeczywistości (i że nie wystawia im samym złego świa
              > dectwa).

              Przez całą odnogę wątku czekałam, aż coś takiego z Ciebie wyjdzie, bo się zapowiadalo.
              I proszę, wyszło wink
              • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:20
                Nie ma za co.
      • majenkirr Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 19:05
        szare_kolory napisała:
        dlaczego mielibyśmy pozbawiać języka jego
        > funkcji oddawania emocji? Jeśli chcę kogoś obrazić, to szukam słów obraźliwych


        Tak jest!
        www.tiktok.com/@limelicks/video/7147747809335217413?_t=8lxr1KxbR3n&_r=1
        😂😂
      • karyna-z-tarchomina Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 09:39
        😂😂😂
    • septembra Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 08:26
      Patus to określenie obraźliwe, używane właśnie w celu obrażenia kogoś.
      • mallard Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 14:40
        septembra napisała:

        > Patus to określenie obraźliwe, używane właśnie w celu obrażenia kogoś.

        Tu nie jest obraźliwe:
        • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 20:53
          big_grin
          Patolodzy są okropni.
          • la_felicja Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 21:54
            Gorsi od anatomopatologów?
          • memphis90 Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 16:14
            Bo sisiają 😂
        • la_felicja Re: Wątek językowy sarkastyczny 29.04.24, 21:53
          Państwo oddychają ich bakteriami moczów

          Poezja
          • raczek47 Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 18:11
            A mówi się ciągle że to starsze pokolenie takie wykształcone w porządku dzisiejszą młodzieżą,która,panie, to dno,zdania sklecić nie umie.I szkoły kiedyś lepiej uczyły.
            • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 30.04.24, 18:39
              Na tym przykładzie widać, że uczyły starannego pisma. Już nie w moim pokoleniu, ale wcześniej tak.
            • taki-sobie-nick Re: Wątek językowy sarkastyczny 01.05.24, 23:57
              A ematka zawsze twierdzi, że najważniejsza jest zrozumiałość przekazu. tongue_out
    • imponderabilia20 Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 00:03
      A np. "gówniaki''?
      • alpepe Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 13:52
        Fenomenu bidula, gówniaków i kaszojadów nie rozumiem. Szczególnie tu na forum. Dla mnie to są niesamowicie obraźliwe dla desygnatów określenia.
        • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:01
          Bidul to określenie używane przede wszystkim przez same dzieci z domu dziecka.
          • alpepe Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:04
            Nie mam kontaktu z dziećmi z domów dziecka, ale faktem jest, że tego określenia nie znałam gdzieś do początku 21. wieku. Nagle w katowickiej mutacji Wyborczej był bidul odmieniany przez sześć przypadków i brało mnie na wymioty. I na pewno nie było to określenie, które padało z ust wychowanków.
            • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:12
              Być może miało to jakiś związek z książką Mariusza Maślanki o tym samym tytule: sjp.pwn.pl/korpus/zrodlo/Bidul;1123,1;50694.html
              • alpepe Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:20
                Może, ale to nie powód, by tę gangrenę stygmatyzującą okropną popularyzować. Nie tak dawno na fejsie trafiłam na zdjęcia chyba dawnego szczecińskiego domu dziecka. Wychowankowie, teraz ok, 60-70 lat, pisali w ciepłych słowach o placówce, a bidul nie padł ani razu.
                • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 14:24
                  Może to bardziej śląskie określenie?
                  • alpepe Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:07
                    Czytałam latami Dziennik Zachodni, sama nie mieszkałam na Śląsku, ale w Zagłębiu i śmiem twierdzić, że takiego słowa nie było w użyciu. Aż do łzawych reportaży i felietonów w katowickiej mutacji Wyborczej. Teraz może i się utrwalił uzus, ale wcześniej nie.
                    • ardzuna Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:32
                      Też nie lubię tego słowa, ale jeśli wychowankowie dd mają potrzebę używania go, to trudno im odmawiać i tego...
                      • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:36
                        ardzuna napisała:

                        > Też nie lubię tego słowa, ale jeśli wychowankowie dd mają potrzebę używania go,
                        > to trudno im odmawiać i tego...
                        E. Orzeszkowa, "Dobra pani" 😂
                        • alpepe Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:41
                          Mówisz, że Orzeszkowa użyła tego słowa? Nie znam tego opowiadania, czy nowelki whatever, nie było u nas przerabiane.
                          • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 15:51
                            Nie smile
                            • alpepe Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 18:34
                              Potem zrozumiałam big_grin
                              • annaboleyn Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 18:36
                                No widzisz, a niektorzy nadal nie wink
    • galaxyhitchhiker Re: Wątek językowy sarkastyczny 02.05.24, 10:29
      W sensie "osoby w kryzysie zachowań społecznych ciąży"? W sumie można spróbować smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka