Dodaj do ulubionych

Zdjąć kaptur!

    • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 06.05.24, 21:59
      Trzeba wywiesić tabliczkę z przekreślonym kapturem smile Do banku też wchodzi zakapturzony? Zimą wchodząc do placówki czy urzędu w celu załatwienia sprawy, zdejmuję czapkę zanim zacznę rozmowę z pracownikiem. W sytuacji którą opisujesz, zakapturzony mężczyzna budzi złe skojarzenia.
    • nowamamagapka Re: Zdjąć kaptur! 06.05.24, 23:20
      Facet w kapturze, rozmawiający z kobietą, wykazuje się brakiem kultury. Powinien w pomieszczeniu zdjąc nakrycie głowy- nie mówimy tu o rozmowie w czapce na mrozie... Więc rzeczywiście- powinien powiedzieć a, przepraszam...'; zdjąć kaptur i kontynuowac rozmowę
    • taje Re: Zdjąć kaptur! 06.05.24, 23:43
      Skoro pani dyrektor zaczepiła męża to wiedziała że jest ojcem dziecka z przedszkola, a zatem żądanie zdjęcie kaptura nie było podyktowane obawą o bezpieczeństwo dzieci. Raczej pani włączył się tryb edukacyjny, co wobec osób dorosłych jest według mnie niestosowne, niezależnie co sądzić o samym kapturze. Czapkę bejsbolówkę i ciemne okulary też kazałaby zdjąć? Również zasłaniają twarz i utrudniają identyfikację.
      • srubokretka Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 02:08
        >Skoro pani dyrektor zaczepiła męża to wiedziała że jest ojcem dziecka

        Myslisz, ze zakapturzonych nieojcow nie zaczepia?
      • szare_kolory Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 08:46
        taje napisała:

        > Skoro pani dyrektor zaczepiła męża to wiedziała że jest ojcem dziecka z przedsz
        > kola, a zatem żądanie zdjęcie kaptura nie było podyktowane obawą o bezpieczeńst
        > wo dzieci. Raczej pani włączył się tryb edukacyjny, co wobec osób dorosłych jes
        > t według mnie niestosowne, niezależnie co sądzić o samym kapturze. Czapkę bejsb
        > olówkę i ciemne okulary też kazałaby zdjąć? Również zasłaniają twarz i utrudnia
        > ją identyfikację.

        Ogólnie zgadzam się z tym, że dyrektorkę poniosła fala belferstwa. Nie jest to przykład dobrego zachowania. Ale prowadzenie z kimś rozmowy w pomieszczeniu, z ciemnymi okularami na nosie też nie jest przykładem dobrego zachowania.
        • ichi51e Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:06
          No nie jest tyle że normalny człowiek myśli sobie “co za cham” i zagryza zęby albo mówi “bardzo przepraszam czy mógłby pan zdjąć okulary bo jakoś tak niezręcznie…?” I nikt nie ma problemu.
        • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:25
          Sa różne powody, dla których ktoś może nosić ciemne okulary wewnątrz. Np. wtedy kiedy ma w nich szkła korekcyjne, poszedł na spacer, a po drodze wszedł do sklepu czy choćby jak tutaj przedszkola. Trudno wymagać, żeby ktoś idąc na spacer zabierał ze sobą dwie pary okularów, a nie każda osoba z wadą wzroku może nosić soczewki.

          Podobnie ma się z nakryciem głowy, a nawet jeśli mąż autorki nie miał żadnego powodu i uznać kaptur za po przejaw braku wychowania, to jeszcze mniejszą ogładą wykazała się pani dyrektor. Relacja nauczyciel-rodzic ucznia nie daje dyrektorce prawa do strofowania czy "zwracania uwagi" rodzicowi w takim przypadku. Jeśli kaptur albo jakieś zachowanie rozmówcy jej przeszkadzały mogła grzecznie poprosić o zmianę zamiast besztać rodzica.
          • szare_kolory Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 10:54
            taje napisała:

            > Sa różne powody, dla których ktoś może nosić ciemne okulary wewnątrz. Np. wtedy kiedy ma w nich szkła korekcyjne, poszedł na spacer, a po drodze wszedł do sklepu czy choćby jak tutaj przedszkola. Trudno wymagać, żeby ktoś idąc na spacer zabierał ze sobą dwie pary okularów, a nie każda osoba z wadą wzroku może nosić soczewki.

            No bez jaj. Mówimy o sytuacji, w której ojciec odbiera dziecko z przedszkola. A kiedy ktoś ma jakieś specjalne szkła, to zwraca na to uwagę. Może powiedzieć, "przepraszam, nie zdjejmuję okularów, bo XYZ". Ale generalnie, nie rozmawiasz z kimś mają ciemne bryle na nosie. Chyba, ze jesteś przećpaną celebrytką.

            > Podobnie ma się z nakryciem głowy, a nawet jeśli mąż autorki nie miał żadnego powodu i uznać kaptur za po przejaw braku wychowania, to jeszcze mniejszą ogładą wykazała się pani dyrektor. Relacja nauczyciel-rodzic ucznia nie daje dyrektorce prawa do strofowania czy "zwracania uwagi" rodzicowi w takim przypadku. Jeśli kaptur albo jakieś zachowanie rozmówcy jej przeszkadzały mogła grzecznie poprosić o zmianę zamiast besztać rodzica.

            I dyrektora, i ojciec to dwa buraki. Ja sobie mogę uznać, że mi się nie podoba nie siorbać przy stole, jeść palcami zamiast nożem i widelcem. Tak uznałam i tak będę robić w towarzystwie. Mogę? Mogę. Jestem burakiem? Jak najbardziej. To podobna sytuacja. Nie musiał mieć kaptura na głowie, ale i ta nauczycielka mogła go nie strofować.
            • droch Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:06
              (...)przepraszam, nie zdjejmuję okularów, bo XYZ

              Dobrze czytam, ktoś ma przepraszać za swoją dysfunkcję zdrowotną?
              I może jeszcze ma przedstawić dokumentację lekarską? Orzeczenie ZUS?
              • szare_kolory Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:25
                droch napisał:

                > (...)przepraszam, nie zdjejmuję okularów, bo XYZ
                >
                > Dobrze czytam, ktoś ma przepraszać za swoją dysfunkcję zdrowotną?
                > I może jeszcze ma przedstawić dokumentację lekarską? Orzeczenie ZUS?

                Koniecznie. I obowiązkowo nie starszą niż 3 miesiące wstecz. Nie uczyli Cię zasad savoir-vivre w domu?
            • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:08
              szare_kolory napisała:

              Ale generalnie, nie rozmawiasz
              > z kimś mają ciemne bryle na nosie. Chyba, ze jesteś przećpaną celebrytką.

              Albo zarobiłaś od starego.
              Albo faktycznie wywinęłaś orła.
              Albo się ostrzykałaś.
              Albo zgubiłaś ulubione okulary w przymierzalni i teraz nie zdejmujesz nawet na sekundę.
              Albo to fotochromy i coś nie pykło z przedszkolnym oświetleniem.
              Albo masz kurzą ślepotę jak Cybulski.
              Albo masz inny problem lub jesteś w innym, dowolnym kryzysie.

              A teraz kaptur...
              • szare_kolory Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:32
                A młodzież w autobusach siedzi jak przyspawana do siedzień. Bo może mają chore nóżki.
                Albo są po prostu szybsi od starszych, a starsi już się w życiu nasiedzieli.
                Albo mają zawroty głowy.
                Albo mają zaburzenia równowagi.
                Albo mają za ciężkie plecaki.

                Generalnie zachowanie społeczeństwa marnieje. I jakoś mnie to ani nie dziwi ani nie szokuje specjalnie, ale jednak zauważam trend. W większości przypadków jak z kimś rozmawiasz to niemal naturalnym odruchem jest ściągnąć okulary przeciwsłoneczne. I tak, jeśli masz kaptur to również go odchylić. I tak samo nie powinnaś pouczać innych. A jeśli już musisz zwrócić uwagę (nie chodzimy w kapturach na glowie w przedszkolu ze względów bezpieczeństwa), to robisz to dyskretnie, uprzejmie. Świat by się nie zawalił, gdyby ta dyrektorka poprosiła o niezakładanie kaptura, bo wymogi bezpieczeństwa, bo monitoring. Mogłaby się zyczliwie uśmiechnąć i podziękować za przestrzeganie tej zasady następnym razem. Ale ona też wolała zrobić z siebie buraka. Nie poradzisz nic na zasady dobrych obyczajów, ale też nie musisz ich wcale przestrzegać. Wyjdziesz na buraka, ale to też nie koniec świata big_grin
                • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:53
                  Młodzież siedząca w autobusach i przyspawana do siedzeń jest dla mnie takim samym mitem jak porywacze i gwałciciele w kapturach. Z moich obserwacji wynika, że spawanie do siedzeń nikogo nie wyklucza.
                  • szare_kolory Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:10
                    danaide2.0 napisała:

                    > Młodzież siedząca w autobusach i przyspawana do siedzeń jest dla mnie takim samym mitem jak porywacze i gwałciciele w kapturach. Z moich obserwacji wynika, żespawanie do siedzeń nikogo nie wyklucza.

                    Dla mnie nie jest mitem. Jest codzienną obserwacją, dojeżdżam mpkami do pracy i z powrotem. Dorodne młode okazy zajmują większość miejsc siedzących. Starsze panie i dzieci stoją.
                    • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:29
                      Ok, może dojeżdżam za rzadko lub w nieodpowiednich godzinach, ale różne rzeczy się widzi.
                      Starsze osoby zawsze mogą poprosić o miejsce, choć po tym wątku dobrze widać, jak to z proszeniem ze strony starszych osób bywa.
                • majenkirr Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 14:25
                  szare_kolory napisała:
                  W większości przypadków jak z kimś rozmawiasz to niemal naturalnym odruchem jest ściągnąć okulary przeciws
                  > łoneczne.



                  Chyba, ze jesteś nieumalowana. Wtedy to nie wink.
            • volta2 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:25
              skąd tam ci się wzięło strofowanie? proszę zdjąć kaptur to wciąż prośba, ty chyba strofowania nie widziałaś/słyszałaś. albo płatek do rozpuszczenia z ciebie jest
              • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:28
                "Proszę coś zrobić" to jest komenda, którą może wydać przełożony do pracownika, i to nie w materii czysto pracowej. Nikomu nic do tego jak inna obca dorosła osoba się ubiera. Już widzę, jak reagujesz na obcą babę, która ci mówi na ulicy, proszę zdjąć spodnie bo kobieta musi chodzić w spódnicy.
                • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:29
                  *i to TYLKO w materii czysto pracowej
                • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:38
                  Hahahah! Przypomniało mi się, jak dziesiąt lat temu jakaś kobieta "poprosiła" mnie na ulicy o zdjęcie, uwaga, kapelusza, bo jej się w nim nie podobam.
                  Przytargałam sobie z Camden jakieś aksamitne cudo, spokojnie nie dało się przejść, a że nie lubię wywoływać sensacji, kapelusz zniknął w odmętach historii.
              • droch Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:28
                proszę zdjąć kaptur to wciąż prośba

                Ja kwestii formalnej: rozumiem, że po tak sformułowanej prośbie dyrektorka dopuszczała odmowę?
                Mamy chyba więcej niż 10 lat, więc raczej wszyscy odróżniamy prośbę od polecenia.
                • volta2 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 20:27
                  dyrektorka jak widać dopuszczała nie tylko odmowę ale zapewne i komentarze w gówniarskim stylu. wygląda że nie odróżniacie. polecenie to zdejmij kaptur, proszę to właśnie prośba, nic więcej, no chyba że w korpogadce komuś wmówili, że jak doda proszę to jego POLECENIE będzie wyrażone grzecznie (i będzie wtedy właśnie wyglądalo jak prośba), ale dyrektorka nie jest przełożonym więc nie musi się gimnastykować. poprosiła, nic ponadto
                  • droch Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 23:06
                    Jednak zaczynam wątpić, czy na pewno wszyscy tutaj mają powyżej 10 lat.
                    Co wartościowego ominęłoby w życiu dyrektorkę, gdyby powstrzymała się od swojej "prośby", skoro rzekomo dopuszczała możliwość olania jej?
                    • volta2 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 23:12
                      póki co, sama wykazujesz zachowania charakterystyczne dla 10 latków w tematach okołoszkolnych
              • piataziuta Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:29
                "Proszę zdjąć kaptur" to polecenie, nie prośba.
                Prośbą byłoby "Czy mógłby pan zdjąć kaptur?"
              • szare_kolory Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 14:22
                volta2 napisała:

                > skąd tam ci się wzięło strofowanie? proszę zdjąć kaptur to wciąż prośba, ty chyba strofowania nie widziałaś/słyszałaś. albo płatek do rozpuszczenia z ciebie jest

                Strofowanie to upominanie kogoś z pozycji paternalistycznych. Nie wymaga strzelania batem w zgięty, chłopski grzbiet. Proszę zdjąć kaptur to obcesowa prośba, jeśli w ogóle w tych kategoriach. A Twoje pasywno-agresywne teksty o płatkach możesz sobie wsadzić. Pod kaptur najlepiej. Kiepskie, nieżyczliwe zachowania prezentują i starsi i młodsi. Taki triumf PRLu zmiksowany z trywializowaniem wszystkiego przez zamerykanizowaną kulturę młodzieży z krokiem w okolic łydek.
              • szare_kolory Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 14:22
                volta2 napisała:

                > skąd tam ci się wzięło strofowanie? proszę zdjąć kaptur to wciąż prośba, ty chyba strofowania nie widziałaś/słyszałaś. albo płatek do rozpuszczenia z ciebie jest

                Strofowanie to upominanie kogoś z pozycji paternalistycznych. Nie wymaga strzelania batem w zgięty, chłopski grzbiet. Proszę zdjąć kaptur to obcesowa prośba, jeśli w ogóle w tych kategoriach. A Twoje pasywno-agresywne teksty o płatkach możesz sobie wsadzić. Pod kaptur najlepiej. Kiepskie, nieżyczliwe zachowania prezentują i starsi i młodsi. Taki triumf PRLu zmiksowany z trywializowaniem wszystkiego przez zamerykanizowaną kulturę młodzieży z krokiem w okolic łydek.
                • volta2 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 20:31
                  czyli jednak potwierdzasz, że to prośba, strofowanie wyglada jak powyżej u ciebie, wsadź sobie gdzieś coś tam. a mogłaś mnie wszak poprosić, bym sobie coś tam gdzies włozyła, ale wolisz jechać nie tylko nie obcesowo, ale wręcz po chamsku. nosisz na co dzień krok w okolicy łydek, prawda?
                  • szare_kolory Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 09:25
                    volta2 napisała:

                    > czyli jednak potwierdzasz, że to prośba,

                    Nie, nie potwierdzam. Co Cię w ogóle skłoniło do sformułowania takiego wniosku?

                    > strofowanie wyglada jak powyżej u ciebie, wsadź sobie gdzieś coś tam.

                    To, co napisałam nie było żadnym strofowaniem. Było chamską odzywką.

                    > . nosisz na co dzień krok w okolicy łydek, prawda?

                    I tu mnie masz.
                    • volta2 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 10:04
                      Proszę zdjąć kaptur to obcesowa prośba - napisałaś wczoraj, czyli prośba tylko nie potwierdzasz że prośba. weź ty może zamień się z kimś na rozum.
                      • szare_kolory Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:04
                        Mhm. No raczej wolałabym nie zamieniać się z Tobą. Jesli w ogóle z kimkolwiek. A tego co napisałam po "prośbie" nie byłaś łaskawa doczytać? To jaby zmienia moje stanowisko wobec klasyfikacji tego zachowania jako prośby.
                        • volta2 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:38
                          no przecież wiem, że nie ze mną, więc się ode mnie odstosunkuj. (to nie jest prośba, jakbyś nie zauważyła) ciekawe, czy za polecenie uznasz zdanie proszę, kup mi sukienkę. gdyby dyrektorka była przełożoną tego gościa to mogłabyś jako osoba z naleciałościami korposuczki uznawać to za polecenie ale, w przypadku gdy ta dyrekcja przełożoną nie jest, nie trzeba jej próśb traktować jak polecenia. to tyle ode mnie.
    • srubokretka Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 02:04
      hehe to ci zostanie zapamietane i wytkniete big_grin
    • tanebo001 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 06:13
      Mężczyzna po 16 roku życia noszący nakrycie głowy? Zero wyczucia stylu. Żenada.
    • primula.alpicola Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 06:52
      Nie rozumiem fragmentu o żuciu gumy i rękach w kieszeni.
      Męża poniosło, a nie panią.
      • borsuczyca.klusek Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 08:31
        primula.alpicola napisała:

        > Męża poniosło, a nie panią.


        No panią jednak trochę też 🙄
      • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:18
        Jesteś nauczycielką, prawda?
        W sumie rozumiem twoje podejście, ja po matce też odziedziczyłam skłonność do wydawania komend.
        • primula.alpicola Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:24
          Tak, jestem. I mam coraz więcej uczniów, którzy się zachowują jak ten pan.
          • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:27
            Różnica jest taka, że uczniom możesz zwracać uwagę, ich rodzicom nie. Pouczanie dorosłych jest większym naruszeniem zasad SV - skoro o nich już mowa - niż wejście do środka w kapturze.
            • primula.alpicola Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:33
              Och, coraz częściej dzieci i ich rodzice uważają, że nie mogę.
              Nie zwróciłabym uwagi zakapturzonemu rodzicowi, natomiast gdyby mnie zwrócono uwagę, to bezzdyskusji zdjęłabym ten kaptur.
              • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:39
                Ja też bym zdjęła bez problemu, gdyby ktoś mnie poprosił. Natomiast jeżeli ktoś wydaje mi instrukcje tonem nieznoszącym sprzeciwu a nie jesteśmy w relacji, która go do tego upoważnia to niekoniecznie.
                • primula.alpicola Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:44
                  taje napisała:

                  Natomiast jeżeli ktoś
                  > wydaje mi instrukcje tonem nieznoszącym sprzeciwu
                  >
                  O tonie chyba nic nie było, czy przegapiłam?
                  • ichi51e Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:46
                    Jest w tytule “zdjąć kaptur!”
                    • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:47
                      A w treści jest "proszę", więc mamy nierozwiązywalny dylemat - kamery monitoringu nie nagrywają głosu!
                    • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:57
                      Wczoraj w małym sklepie kobieta zwróciła uwagę "proszę zamknąć drzwi", odpowiadasz "nie może mi pani zwracać uwagi i ja tych drzwi nie otwierałam" i przeżywasz w domu, że jak ona mogła ? Czy po prostu zamykasz cholerne drzwi i zapominasz o sprawie?
                      • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:23
                        Prośba, a nawet żądanie zamknięcia drzwi w sklepie nie jest ingerencją w czyjąś strefę osobistą, taką jak wygląd. Mówienie innej obcej osobie jak się ma ubierać natomiast jest i nie znajduję dla tego usprawiedliwienia, chyba że jest jakiś istotny powód, który wypadałoby przedstawić razem z *uwaga* prośbą.
                        • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 12:42
                          Myślę, taje, że my tu jednak szermujemy poglądami zbyt skażonymi rewolucją, być może jakąś okołofrancuską. Wolności nam się roją, a tu savoir-vivre ciągle się kłania w pas i czapkuje.
                          • chatgris01 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 21:21
                            danaide2.0 napisała:

                            > Myślę, taje, że my tu jednak szermujemy poglądami zbyt skażonymi rewolucją, być
                            > może jakąś okołofrancuską. Wolności nam się roją, a tu savoir-vivre ciągle się
                            > kłania w pas i czapkuje.

                            Przyłączam się do rewolucji.

                            Jak ten wątek pięknie pokazuje folwarczną mentalność w Polsce 😳
                            • taje Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 21:23
                              Vive la France!
                              • chatgris01 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 21:31
                                ❤️

                                Vive!
                            • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 21:57
                              Niedługo będziesz miała wyzwoloną i bezkompromisową mentalność, słyszałam w sklepie jak pan powiedział do kobiety za ladą "ty kurwo....", żona stała z kamienną miną i pewnie też się w domu śmiali, może wydawało mu się, że pani za ladą zbeształa go pytaniem... A co się będzie facet ograniczał i zduszał w sobie jak folwarczny chłop smile
                              • taje Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 21:58
                                Pomyliłaś Francję z Białorusią.
                              • chatgris01 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:01
                                Pan się właśnie zachował jak folwarczny chłop, serio tego nie dostrzegasz?
                                No i nie ja to będę miała, to nie ja to słyszałam u mnie suspicious
                                • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:24
                                  Sama sobie przeczysz chatgris smile Będziesz żyła w świecie bez mentalności folwarcznych chłopów, a twoje dzieci na pewno, już naród powstaje z kolan smile
                                  • chatgris01 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:32
                                    Szczęśliwie nie mam dzieci wink

                                    Après moi le déluge, o.
                                    • taje Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:42
                                      Ty łobuzico! A kto te ciastka zje?
                              • taki-sobie-nick Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:14
                                Pani za ladą powinna wezwać kierownika.
                                • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:22
                                  Zareagował facet z kolejki i pogonił kmiota, bezcenne doświadczenie, to nie był żuł, normalnie ubrane młode małżeństwo.
                                  • taki-sobie-nick Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:23
                                    A co powiedział kmiotowi?
                                    • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:32
                                      Wydarł na niego mordę podobnie jak on na kasjerkę, był od niego sporo większy i był to mój mąż, lubię Don Kichotów. Facet zmył się w tempie ekspresowym, a mojego starego potem obskakiwały kobiety " jaki pan dzielny".
                                      • taki-sobie-nick Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:37
                                        Eeee czyli klasyczna metoda "na silniejszego".
                                        • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:46
                                          A jak inaczej postąpisz z kimś takim i dasz mu nauczkę? Nikt normalny nie będzie się tak zachowywał, swoją drogą, nigdy nie nie wiesz czy nie trafisz na świra i nie wsadzi ci noża w brzuch, dlatego nie lubię takich akcji i też go później ochrzaniłam.
                                          • taki-sobie-nick Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:49
                                            Pytanie, gdzie zaczyna się świr, a kończy "wolność osobista i wolność wypowiedzi".

                                            Nie wiem, jak z kimś takim postąpić, nie wiem nawet, skąd im się to bierze, że muszą bluznąć sprzedawczyni, żeby się lepiej poczuć.
                                            • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:02
                                              Chyba z poczucia bezkarności, niskiego poczucia własnej wartości, źle rozumianej godności własnej i bucostwa "ja jestem najważniejszy, a reszta to hołota". Nawet jeśli ktoś jest jest dla nas niekoniecznie miły, można normalnie zwrócić uwagę i zapytać dlaczego, są granice, których nie przekraczamy. Ludzie byli w szoku wtedy, ja również i bałabym się typa.
                                              • chatgris01 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:05
                                                I słusznie byś się bała, to mógł być socjopata.
                                                O co chodzi z tym "nawet jeśli ktoś jest jest dla nas niekoniecznie miły", sprzedawczyni była niemiła? (nawet jakby, to absolutnie nie usprawiedliwia takiego zachowania, pytam z ciekawości).
                                              • taki-sobie-nick Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:07
                                                A ja mam wrażenie (może to wpływ Tyrmanda) że także z opacznie rozumianego poczucia honoru.
                                                • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:18
                                                  Zgadzam się, poczucie godności i poczucie honoru, ale źle rozumiane i wynikające z niskiego poczucia własnej wartości, frustracji, rekompensujące porażki życiowe.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:20
                                                    A co ja napisałam?

                                                    z opacznie rozumianego
                                                  • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:23
                                                    Dobrze napisałaś, a ja rozwinęłam dalej. Co dwie głowy, to nie jedna. Widać takie zachowanie w mediach społecznościowych, panowie piszący o kobietach k...wy.
                                  • taki-sobie-nick Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 22:25
                                    Facetowi wyrażam niniejszym uznanie.
                              • karyna-z-tarchomina Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:37
                                figa_z_makiem99 napisała:

                                > Niedługo będziesz miała wyzwoloną i bezkompromisową mentalność, słyszałam w skl
                                > epie jak pan powiedział do kobiety za ladą "ty kurwo....", żona stała z kamienn
                                > ą miną

                                Czy któreś z nich miało kaptur?
                                • taje Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:39
                                  Co za pytanie. Bez kaptura się nie liczy. Zły charakter wymaga kaptura.
                                  • karyna-z-tarchomina Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:51
                                    taje napisała:

                                    > Co za pytanie. Bez kaptura się nie liczy. Zły charakter wymaga kaptura.
                                    >


                                    Ja sie zastanawiam czy producenci bluz i kurtek o tym juz wiedzą? Ludziom tak kapturami charaktery wykrzywiac. To powinno byc prawnie zakazane.
                                • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:53
                                  Nie, cherlak w okularkach z urojeniem godnościowym jak pisała Triss, gdyby miał kaptur na głowie podejrzewaliby, że może mieć broń, albo ćpun i zasłania twarz.
                                  • taje Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 23:57
                                    Pani dyrektor musiała dokładnie tak pomyśleć...Aż się prosi o nowy temat maturalny: kaptur a fałszywe ego.
                                  • karyna-z-tarchomina Re: Zdjąć kaptur! 09.05.24, 00:00
                                    figa_z_makiem99 napisała:

                                    > Nie, cherlak w okularkach z urojeniem godnościowym jak pisała Triss, gdyby miał
                                    > kaptur na głowie podejrzewaliby, że może mieć broń, albo ćpun i zasłania twarz
                                    > .


                                    To jest wątek o kapturach! Cherlak z żoną
                        • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 13:08
                          Serio i na lotnisku też założysz kaptur i nie dasz się zrewidować, bo to zamach na twoją wolność? Jednym każą zdejmować buty, innym nie, ciekawe dlaczego, bo mogą coś w nich schować, podobnie jest z kapturem. Trzeba się dostosować w pewnych okolicznościach.
                          • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 13:19
                            A przedszkole to lotnisko? Zupełnie inna sytuacja, inny reżim prawny i inne względy bezpieczeństwa. Nie mówiąc o tym, że nawet na lotniskach, z tego co wiem, nie ma zakazu noszenia bluzy z kapturem i często widuję ludzi tak ubranych. Możesz wskazać konkretny przepis z którego taki zakaz wynika?
                          • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 13:20
                            A przedszkole to lotnisko? Zupełnie inna sytuacja, inny reżim prawny i inne względy bezpieczeństwa. Nie mówiąc o tym, że nawet na lotniskach, z tego co wiem, nie ma zakazu noszenia bluzy z kapturem i często widuję ludzi tak ubranych. Możesz wskazać konkretny przepis z którego taki zakaz wynika?
                          • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 13:21
                            A przedszkole to lotnisko? Zupełnie inna sytuacja, inny reżim prawny i inne względy bezpieczeństwa. Nie mówiąc o tym, że nawet na lotniskach, z tego co wiem, nie ma zakazu noszenia bluzy z kapturem i często widuję ludzi tak ubranych. Możesz wskazać konkretny przepis z którego taki zakaz wynika?
                        • m_incubo Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 20:52
                          Chyba odleciałaś.
                          Ona nie ingeruje w to, jak się ojciec ma ubierać. Nie nakazała mu zmienić bluzy z kapturem na smoking, tylko zdjąć kaptur z głowy. Nie z grzbietu.
                          • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 21:05
                            Sęk w tym, że nie może "nakazywać" innej obcej osobie co ta ma nosić (albo nie), czy na grzbiecie, czy na głowie. Równie dobrze pani za chwilę zacznie się domagać, żeby matka przyszła bez makijażu albo odczepiła sobie sztuczne rzęsy czy zmyła lakier z paznokci bo takie wulgarne i zły przykład dla małych dziewczynek.
                            • yadaxad Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 21:48
                              Co innego by było, gdyby on ją zaczepił z zapytaniem co z jego opłatami. Wtedy wypada zsunąć kaptur. Ale ona zwracając mu znienacka uwagę o opłatach bierze go takim jakim się w danym momencie znalazł. Wchodząc do przedszkola nie trzeba się żegnać ani zdejmować czapek z głów. Ktoś się w pomieszczeniu na krótko rozpina, a komuś się nie chce i to jego sprawa.
            • yadaxad Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:46
              Chwilowy pobyt w przedszkolu nie wymaga rozbierania się. Niby dlaczego znany ojciec miałby wywoływać zagrożenie, bo nie miał odruchowej potrzeby np z ciepła zsunąć kaptura, czy zdjąć czapki. Ubrania z kapturem są powszechne. Zupełnie jakby ktoś, co się często zdarza, zaczepił mnie na spacerze z psem i kazał mi zsunąć kaptur, bo chce ze mną zamienić parę słów. Nie zdarzyło się.
          • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:46
            Rozumiem ból, mnie w sumie też boli wszechobecna bylejakość.
            Ale nie broniłabym zachowań osób, które, jakby nie patrzeć, uczą się jak postępować z młodzieżą. Z miernym skutkiem, jak widać.
    • mia_mia Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 07:03
      Tyle jest postulatów, żeby dzieci traktować jak dorosłych, widać działa to w dwie stronywink generalnie kulturalny człowiek zdejmuje kaptur rozmawiając z kimkolwiek, jeśli okoliczności na to pozwalają, bez przypominania,, a z drugiej strony przypominanie o podstawach kultury to też gruby nietakt.
      • little_fish Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 10:06
        W moim pojęciu kultury nie mieści się również odpowiedź "oki, dzięki" w rozmowie z inną, obcą, dorosłą osobą...
    • 152kk Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 07:57
      No cóż,pani dyrektor przesadziła próbując wychowywać dorosłego człowieka. Jej zachowanie nie bylo wzorem sv, ale nauczycielki tak miewają - w pracy ich zadaniem jest m.in. przekazywanie zasad zachowania, często niepotrzebnie przenoszą to na inne relacje.
      Reakcją w przypadku kulturalnego człowieka powinna być wręcz pokazowa uprzejmość - bo mąż też popełnił gafę rozmawiajac z nią w nakryciu głowy i tylko tak da się to naprawić. Zatem: powinien zdjąć kaptur z grzecznym usmiechem i mowiac: oczywiscie, przepraszam. Oczywiście mówimy o tej konkretnej sytuacji, nie innej np. gdy zaczepia nas ktoś obcy na ulicy, możemy czuc się zagrożeni itp
      • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:14
        Dokładnie, kulturalny człowiek zgarnia kaptur z głowy i mówi „przepraszam zapomniałem zdjąć”, przyszedł do placówki po dziecko. Ktoś tu kiedyś napisał, że zwrócił uwagę młodemu człowiekowi w sklepie, bo wepchnął się do kolejki i usłyszał „co się prujesz szmato”. Dzieci uczą się przyzwolenia na takie zachowania w domu, bo co mu głupia baba będzie zwracała uwagę.
    • szmytka1 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:05
      Odpowiedziałabym przepraszam i zdjęła kaptur, ale to się nie wydarzy, bo w pomieszczeniach zamkniętych żaden z moich domowników nie widzi potrzeby noszenia kapturow. Zakładamy na zewnątrz jak piździ, gwiździ i nam zimno. Po co w budynku nosić kaptur? To coś jak przy stole siedzieć w czapce. Mąż po prostu idebral darmowa lekcje kultury, powinien ładnie podziękować i zapamiętać
    • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:14
      Kiedy matce Madzi zaginęło dziecko, kto był winny?
      No człowiek w kapturze!!!
      Od czasów Robin Hooda tak się ciągnie.
      Dziś co prawda skroi cię człowiek w gajerze i często okularkach, po finansach, medycynie, prawie, ale, o rany... kaptur to same zuo!

      W szkole mojego dziecka też odchodziła wojna wydana kapturom. Obrywali i chłopcy i dziewczynki, monitorować nie było czego, bo często chodziło o dzieciaki z klasy siedzące na lekcji w salach obsesyjnie wietrzonych w czasie pandemii. Przez głowę ucieka nam 40% ciepła.

      Fakt, może coś mi umknęło w procesie socjalizacji, zwłaszcza, że bluzy z kapturami nie było szczególnie dostępne, gdy byłam dzieckiem, ale chodzę sobie w czapkach i kapturach gdy mam na to ochotę, na zewnątrz i wewnątrz, ciało mi podpowie co zdjąć, a co założyć.
      I dziecku nie bronię.
      A zdanie takiej ikoniecikropki mam w poważaniu.

      O monitoringu swoje powiedziałam. Potencjalnego gwałciciela nie prosimy o uregulowanie składek.
      • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:28
        Zgadzam się z Tobą Danaide.
    • kropkacom Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:19
      A pamiętacie jak Kaczyński mówił czy pisał o zakapturzonych ludziach koło jego domu? Pewnie nie. big_grin Zabawny wątek. Muszę zapamiętać,że w Polsce obecnie kaptur na głowie oznacza to i tamto. Bo przecież to nie może być tylko część garderoby.
      • kropkacom Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:21
        Autorko, masz oficjalnie przesrane na forum. Musisz odejść albo zmienić nick, bo kaptur i mąż nie zostaną przebaczone.
      • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:26
        No nie wiem, ja cały czas czuję niepokój, kiedy widzę zamaskowanego policjanta lub zamaskowanego dostawcę pizzy. Proszę tak nie lekceważyć ludzkich lęków!
    • konsta-is-me Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:22
      Chodzi o względy bezpieczeństwa- kaptur zakrywa twarz, nie wiadomo kto chodzi po przedszkolu itd
      • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:24
        Jak już wlazł i chodzi to znaczy, że tu są procedury do zmiany a nie kaptur do zdjęcia.
        A kto odpowiada za procedury?
      • droch Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:10
        Też znam mrożące krew w żyłach opowieści, jak kaptur zapłacił za przedszkole, a potem porwał dziecko...
    • alex_vause35 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 09:40
      Pani miała rację, a wy jesteście buraki.
    • scarlett74 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 10:03
      "Ale nie ma informacji o zakazie kapturów/czapek u rodziców." OMG, jak tu któraś z was napisała, zbliżamy się poziomem kultury do USA. I tak, to dla mnie naturalny odruch, że gdy wchodzę do pomieszczenia/kawiarni/restauracji , to zdejmuję nakrycie głowy. Ale ja to dinozaur jestem, nie znam się na obecnych outfitach w czapach/kapeluszach/kapturach w pomieszczeniu http://emots.yetihehe.com/1/nerwus.gif
      • yadaxad Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 10:21
        Co innego gdyby zaprosiła go na rozmowę do gabinetu, co innego przelotne spotkanie zatrzymując z jakąś uwagą kogoś znanego w "biegu" do wyjścia z przedszkola.
        • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 10:34
          Może na początku go nie poznała, bo miał twarz zasłoniętą kapturem ? Dopiero po chwili zobaczyła, że to ktoś kogo zna i odruchowo zwróciła uwagę? Serio ludziom trzeba tłumaczyć takie niuanse ? Zapamiętałabym typa i w następnym roku nie miałabym miejsca dla bombelka, bo po co się użerać z kimś takim.
          • yadaxad Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 10:46
            Zatrzymała go poznając z uwagą o opłatach.
            • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 10:56
              Normalnie nikt nie chodzi w kapturze w pomieszczeniu, tym bardziej w placówce gdzie są małe dzieci, kiedyś miałam szlafrok z kapturem z uszami zająca, założyłam na głowę dla zabawy, wychodziłam z pokoju i mój kot nastroszył się jak na animowanych bajkach, nie poznał mnie, wystraszył się. Tak samo może zareagować dziecko, dorosły w placówce może zastanawiać się przez chwilę kim jesteś, mało tatusiów porywa dzieci? Zwróciła uwagę to zwróciła, zdejmujesz kaptur i następnym razem starasz się pamiętać, żeby nie popełnić tego samego błędu. Inna sprawa, kiedy jesteś bucem bez wyobraźni i każdą uwagę traktujesz jak zamach na swoją wolność.
              • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:01
                Albo każde wejście do przedszkola w kapturze na głowie jako próbę porwania.
          • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 10:59
            I dlatego obecnie dzieciaki zapisywane są do placówek przez system elektroniczny, a nie wiszą na łasce pani dyrektor, o której nawet nie wiemy, czy prowadzi placówkę prywatną czy może jednak publiczną.

            Folwark pełną gębą niektórym się marzy.
            • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:05
              A ja jestem na tyle złośliwa, że zapamiętałabym nazwisko, dlaczego tatuś może traktować placówkę jak własny folwark, a dyrektor nie? smile a jak publiczna placówka, to nie wolno zwrócić uwagi, bo wszystko wolno?
              • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:06
                " bo rodzicom wszystko wolno "
              • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:17
                Chyba nie zrozumiałaś, do czego piłam używając trudnego, obcego słowa "folwark"...
          • tryggia Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 14:11
            A jaka jest procedura usuwania dziecka z placówki? Z jakiego powodu?
        • enaw11 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 18:15
          Zawsze mnie uczono, że mężczyzna wchodzący do pomieszczenia zdejmuje nakrycie głowy. Bez względu na to czy jest to czapka, kapelusz czy kaptur. Bardzo dobrze, że ktoś przypomina burakom o tych podstawowych zasadach.
          Aż się zdziwiłam, że tyle ematek o tym nie wie.
    • droch Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:14
      Z tymi kapturami to jest trochę tak, jak w latach 90 w supermarketach był "zakaz" wchodzenia na halę z torebkami, plecami itp. Szanowne forumki zapewne każdorazowo z radością przyjmowałby zaproszenie od ochrony do kantorka w celu przeszukania - bezpieczeństwo je najważniejsze, a regulamin to rzecz święta, prawda?
      • figa_z_makiem99 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 11:27
        Nikt mnie nigdy nie przeszukiwał w latach 90tych w markecie. Natomiast denerwowali mnie ludzie z plecakami na plecach w komunikacji miejskiej, tłok a on stoi z plecarem i nie zdejmie. Widziałam dużo później instrukcje obrazkowe w autobusach, że plecak na plecach może przeszkadzać innym, podobnie jak torba na pustym siedzeniu. Dla niektórych trzeba wieszać komiksy na ścianach, bo sami się nie domyśla.
    • alina460 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 14:02
      Obydwoje jesteście siebie warci. Gdzie wy mieszkacie? W lesie? Tam pewnie kaptur nikomu nie przeszkadza.
      • taje Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 15:16
        No jak to, a jak zajączki się przestraszą?
        • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 15:35
          Coś pokręciłaś. To kotki się boją. A zajączki w kapturach straszą.
    • novembre Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 14:50
      Jaka cudowna gownoburza!!
      • tryggia Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 18:23
        Wiem! Z wypiekami czytam. Dawno takiego nie było, nudą wiało, więc taki wątek do wiosennego rozruchu.
        🙃
    • ikoniecikropka Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 16:54
      Tu naprawdę nie ma nad czym dyskutować. Zakładając nawet, że dyrektorka złapała pana w biegu i się zapomniał, to powinien przeprosić i zdjąć kaptur, a on jakimiś tekstami o gumie zaczął itp. "Czy mógłby pan" to pytanie, zakładające opcje "nie", a pan, który rzuca tekstami o gumie na taką komendę (mocną, protekcjonalną, ale cóż), owszem, mógłby tak odpowiedzieć. Dyrektorka zarządzająca placówką ma prawo wprowadzać swoje standardy, w domach, jeśli domownikom nie przeszkadza, wszyscy mogą siedzieć w kapturach. To bardzo nieskomplikowane, wręcz proste. Mimo że nie jestem zwolenniczką strofowania dorosłych.
      • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 18:38
        Zawsze jest nad czym dyskutować.

        Choćby nad tym kto, w jaki sposób, dlaczego i jakie wprowadza normy.

        A należy dyskutować, żeby sobie potem byle kto byle czego na byle jakiej podstawie na byle konferencji nie mógł ogłaszać.

        I nawet jeśli istnieje określona norma dobrego zachowania - dotycząca zapewne mężczyzn, zapewne w pomieszczeniu, zapewne w obecności kobiet, ale niewykluczone, że coś pokręciłam, pominęłam, przeinaczyłam, a w ogóle źle określiłam rodzaj - nie oznacza to, że pani dyrektor może sobie ot, ni z gruszki ni z pietruszki, za to z racji piastowania określonego stołka zażądać stosowania tej normy wobec każdego, kto się nawinie jej na "jej" terenie ani że osoba ta nie może odmówić wykonania rozkazu/nakazu/prośby.
    • karyna-z-tarchomina Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 17:04
      #watekroku2024
    • wkswks Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 17:51
      Wzgledy bezpieczeństwa. Stary a nie wie?
    • sanyie5 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 21:40
      O rany, dorosly czlowiek w pomieszczeniu w nakryciu głowy, dla mnie buc totalny. A wy jeszcze piszecie, ze dyrektorka miala mu tlumaczyc dlaczego mialby zdjąć kaptur. Na litość boską, zasady kultury chyba jeszcze jakies obowiązują czy juz nie? I serio, odpowiedział "dzięki"? Mam nadzieję, ze jednak dziękuję. Dramat. Byloby mi wstyd za partnera, ktory nie dowiedział się przez całe zycie, zeby zdjac nakrycie glowy w pomieszczeniu. I jeszcze jest oburzony faktem zwrocenia uwagi. Zalamka generalnie. I część komentarzy rowniez zalamuje. Pani dyrektor nie miala obowiązku nic tlumaczyć. Pewnie byla w szoku na bucostwo w kapturze wewnątrz pomieszczenia, w dodatku placowki oświatowej.
      Ja jestem zalamana poziomem chamstwa tego rodzica i jego żony. Świat się konczy.
      • sanyie5 Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 21:59
        A to w regulaminie jest o nieżuciu gumy przez rodzicow i nietrzymaniu rąk w kieszeni? Jest gorzej niż myślałam skoro takie rzeczy musiałyby byc zapisane.
      • karyna-z-tarchomina Re: Zdjąć kaptur! 07.05.24, 22:13
        Co ja tu za dyrdymaly czytam, w calym wątku pelno jakis ideologii o braku odzieży na glowie w pomieszczeniach. U mnie w pracy klienci niczego nie zdejmują i nikt ich bucami nie nazywa. A co, ze niby pani z przedszkola to taka wielka dama, jak krolowa, ze przed nia trzeba sie płaszczyć a przed karynka z Biedronki to juz nie? Opamietajcie sie, bo jak zrobicie rachunek sumienia i sie okaze, ze same w sklepach chodzizie w czapkach, a chodzicie, wszyscy zima chodza! albo w okularach słonecznych latem, to wyjdzie zescie same sa bucki!
      • bene_gesserit Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 15:51
        sanyie5 napisał(a):

        > O rany, dorosly czlowiek w pomieszczeniu w nakryciu głowy, dla mnie buc totalny
        > . A wy jeszcze piszecie, ze dyrektorka miala mu tlumaczyc dlaczego mialby zdjąć
        > kaptur. Na litość boską, zasady kultu
        Jedna z naczelnych zasad s-v jest ta, według której nie zwraca się uwagi na nietakty dorosłych ludzi. Ktoś, kto to robi, to - używając twojego nader uprzejmego określenia jest bucem totalnym. Jeśli brak kaprltura jest regulaminowym wymogiem, podyktowanym np. względami bezpieczeństwa, to uwaga powinna być zwrócona grzecznie i z wyjaśnieniem (nie, jak piszesz, z tłumaczeniem). Tego wymagają zasady kultury. To jest właśnie s-v w działaniu. Jeśli ktoś zachowuje się inaczej, nie powinien kierować placówką _wychowującą_ dzieci. Bo nie ma o tym pojęcia

        Mam nadzieję, że pomogłam.
        • chatgris01 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 21:29
          100/100
    • aghula Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 09:00
      Zaskoczył mnie ten wątek.

      Nie mam nic do ludzi w kapturach, nie mam złych skojarzeń czy lęków...
      Nie przeszkadza mi gdy ktoś rozmawia ze mną z kapturem na głowie czy w okularach przeciwsłonecznych.
      Tak - często zdejmuje się kaptur - bo jest się już w pomieszczeniu, rozmawiając - by lepiej słyszeć. Często zdejmuje się okulary by mieć kontakt wzrokowy. Ale nie widzę w tym nakazu "bo wypada".
      Oglądałam wczoraj mecz z nastolatkiem - obok siebie na kanapie - miał kaptur na głowie, bo... tak chciał?

      Za to zwrócenie uwagi przez dyrektorkę - faux pas - chyba, że ze względu na "politykę bezpieczeństwa" przedszkola - ale wtedy wymagałoby to dodania tego wytłumaczenia. Ale tez nie dziwi z ust nauczyciela/kogoś pracującego z dziećmi - znany protekcjonalny ton, domniemane prawo do zwracania uwagi innym.
      • kobietazpolnocy Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 09:15
        Zgadzam się.

        Zwracanie uwagi dorosłemu człowiekowi o kaptur na głowie to jest abstrakcja wyższego poziomu i żałosna próba nadania wagi rzeczom, które na to nie zasługują. Nawet jakby był zakaz (nie mam pojęcia z jakiego powodu, to nie był przecież obcy człowiek, który wtargnął do przedszkola z ulicy), to można po prostu uprzejmie o nim przypomnieć.

        To była rozmowa równych sobie ludzi, kobieta zachowała się źle.
        • iwles Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 10:16

          Skąd wiesz, że prośba nie była uprzejmym przypomieniem?
          • aghula Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 13:09
            "Proszę zdjąć kaptur!" to nie jest uprzejme przypomnienie tylko polecenie.
            • iwles Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 13:43
              aghula napisała:

              > "Proszę zdjąć kaptur!" to nie jest uprzejme przypomnienie tylko polecenie.


              Tam nie było wykrzyknika na końcu. Nie dopowiadaj.

              • aghula Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:00
                OK
                "Proszę zdjąć kaptur." - dalej nie jest to dla mnie uprzejme przypomnienie a polecenie.
                Dalej uważam, że jakiekolwiek uwagi co do mojego stroju są nie na miejscu - również te wynikające z poczucia co wypada, co jest w dobrym tonie, wg dyrektorki przedszkola
                • septembra Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:02
                  "proszę zdjąć kaptur" jest tak samo niegrzeczne jak stwierdzenie "te uwagi są nie na miejscu" 🙃
                  • aghula Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:44
                    Tyle, że ja bym dyrektorce nie powiedziała "te uwagi są nie na miejscu" w tej sytuacji wink
                • iwles Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:48
                  ""Proszę zdjąć kaptur." - dalej nie jest to dla mnie uprzejme przypomnienie a polecenie".

                  Aha.
                  I wiesz też, jakim to było tonem powiedziane.
                  Czy tekst np. "Tato Zosi, nie wpłynęła do nas opłata za przedszkole na maj, proszę o wpłatę do końca tygodnia" - jest wg ciebie przypomnieniem, czy niegrzecznym poleceniem?
                  • taje Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:56
                    Nie chodzi tylko o ton, tylko również o materię. Rodzice są zobowiązani dokonać płatności na czas - dyrektorka jak najbardziej ma prawo im o tym przypomnieć, nawet w obcesowy sposób. Natomiast nie ma prawa ingerować w to, jak się ubiera obca dorosła osoba i jakkolwiek może jej się to nie podobać, tego typu uwagi są nie na miejscu. To nie są sprawy z jej jurysdykcji. Podobnie jak komentarze o fryzurze czy makijażu rodzica.
                    • septembra Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 15:00
                      Btw, tyle postów i jeszcze nikt nie podniósł kwestii, że wpłaty na radę rodziców są dobrowolne i niech się dyrka wypcha z tymi uwagami
                      • taje Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 15:16
                        A to swoją drogą - myślałam, że chodzi o zaległość w obowiązkowych płatnościach.
                    • aghula Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 15:01
                      Dokładnie tak!
                      Dyrektorka imho nie ma prawa wypowiadać się na temat mojego kaptura, bejsbolówki, okularów na nosie czy krótkich szortów.
                      O płatnościach jak najbardziej. Ba! Może mnie nawet pozwać wink
                      • ikonieckropka Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 15:21
                        Może też następnym razem o obowiązkowej płatności nie przypomnieć i wydalić z placówki dziecko, którego tatuś jej się nie podoba. smile
            • volta2 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:31
              krzyk to tak ogólnie nie jest zbyt grzeczny
              • septembra Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:43
                Toż to nawet głęboko oburzona żona pana w kapturze nie pisała nic o krzyku.
        • mia_mia Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 10:53
          Kobieta i mężczyzna zachowali się źle, jeśli sytuacja jest dobrze opisana. Mój mąż nie wiem czy ma bluzę bez kaptura, ale nie wyobrażam sobie, że rozmawia z kimś kogo choćby teoretycznie szanuje w tym kapturze, siebie też sobie nie wyobrażam o ile warunki pogodowe tego nie uzasadniają. Na zebraniach w szkole/przedszkolu też nigdy nie widziałam nikogo w kapturze. Ona powinna być mniej bezpośrednia, a on mieć nawyk odkapturzania poza stadionem (przepraszam jeśli skojarzenie nie jest trafione), chociaż nie wiem czy tam kaptury są legalne.
          • aghula Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 13:20
            No ja właśnie nic złego w tym kapturze nie widzę. Kaptur na głowie w pomieszczeniu, czy podczas rozmowy z kimś nie jest dla mnie oznaką złego wychowania. Ze zdumieniem dowiaduje się, że dla wielu z Was jest. I przyjmuję to do wiadomości.

            Moja Teściowa na przykład uważała, że pisanie smsów jest niekulturalne. Aż ja oświeciliśmy, że wielu ludzi woli wiadomości tekstowe - jako mniej ingerujące, a jednocześnie przekazujące esencję. Że często szybciej odpowiem na wiadomość niż odbiorę telefon - szczególnie gdy jestem w pracy, w miejscu publicznym itd... Ostatnio za to przyczepiła się do słowa "rezygnuje" w wiadomości z rezygnacją z jej usług. Niestety nie udzieliła mi odpowiedzi jakiego słowa należałoby użyć jeśli się rezygnuje wink Piszę to po to by pokazać, że poziomy wrażliwości i przyczepiania się do innych są różne. A ja generalnie nie czuje się urażona czyimś kapturem, kusą bluzką czy krótkimi szortami, za to traktowanie mnie jak uczniaka (no offence, i uczniowie też nie powinni być tak traktowani) mnie irytuje.
            • volta2 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:33
              a jak będzie wychowaczyni twojego dziecka prowadzić zebranie zakapturzona, to też nie będziesz tam widziała nic niestosownego? zero zaskoczenia, w sumie broni się na forum wylewających się pośladów z gaci to czemuż kaptur miałby być nie teges
              • aghula Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 14:42
                Szczerze? Może uznam, że to dziwne, niespotykane, ekstrawaganckie, może - nie wiem. Sama nie siedzę w kapturze w pracy, ale bycie w kapturze nie wydaje mi się niestosowne, w złym guście, nie jest dla mnie oznaka złego wychowania. Na pewno nie pomyślę o niej nic złego.
                NA PEWNO nie zwrócę jej uwagi, nie mówiąc o wydaniu polecenia.

                Bardziej mnie by zdziwiła w szortach, zdecydowanie. Ale dalej nawet do głowy by mi nie przyszło zwrócenie jej uwagi.



    • spirit_of_africa Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 10:17
      Jest maj, przedszkole zaczęło się we wrześniu, a twój mąż nie wie kto jest dyrektorem placówki, łazi zakapturzony po przedszkolu i nie płacicie na czas na RR. Nie chciałabym zeby moje dziecko było w grupie z waszym. Z doświadczenia wiem, ze tacy rodzice to tylko generator problemów z tylka.
    • naturella Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 10:21
      Zapewne panią dyrektor poniosło, bo zły to przykład dla dzieci. Jako, że już kilkulatki w przedszkolu są uczone podstawowych zasad kultury - że w pomieszczeniu nakrycie głowy się zdejmuje.
      • danaide2.0 Re: Zdjąć kaptur! 08.05.24, 10:28
        No nie wiem... Moje dziecko w przedszkolu nie uczyło się np. posługiwania się sztućcami, bo dzieci dysponowały głównie łyżką, a do tego nauczyło się wycierać buzię w rękaw, bo przedszkole nie dysponowało serwetkami ani chusteczkami, a te, które przynieśli rodzice na pewno nie były dostępne przy posiłkach.

        Widać dla pewnego pokolenia wszystko rozbija się "czapeczkę na głowie dziecka".
        • naturella Re: Zdjąć kaptur! 09.05.24, 07:29
          U moich dzieci też jadło się łyżką - przyszły do domu i z przejęciem opowiadały, że nie było widelców, mamo i nawet ziemniaki jedliśmy łyżką! big_grin Ale w następnym przedszkolu było już o niebo lepiej (w międzyczasie się przeprowadziliśmy). Mój komentarz o uczeniu trzylatków kultury to taki trochę sarkazm, ojciec dzieciom powinien już dawno wiedzieć, że się czapę czy inny kaptur zdejmuje wchodząc gdzieś i to nie dlatego, że na ścianie jest znaczek z kapelutem przekreślonym. Mam alergię na pouczanie, zwłaszcza dorosłych w szkołach, ale jestem w stanie zrozumiec, że ta sytuacja mogła panią dyrektor poirytować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka