Dodaj do ulubionych

Praca profesora oceniona na ndst

12.05.24, 16:17
Slyszalyscie o polonistce z LO w Nowym Saczu, ktora ocenilla wypracowanie profesora polonistyki na ndst? Ze slyszenia, na szcescie tylko, znam takich nauczycieli, bogu dzieki osobiscie sie nie zetknęłam. Najbardziej bulwersuje postawa Dyrektorku LO, ktora sie oburza, ze uczen oddal nie swoja pracę.
www.dts24.pl/echa-historii-profesora-kudyby-z-jedynka-za-wypracowanie-zapadly-decyzje/
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 16:20
      i niech teraz ktoś powie że nie powinno być kar cielesnych w szkole
      powinny być, i niektórzy nauczyciele powinni ich doświadczać codziennie!
      • borsuczyca.klusek Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:18
        My się lepiej cieszmy, że jeszcze w tej szkole ktokolwiek chce pracować
        • droch Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:27
          Jeśli w edukacji mają szkodzić, to lepiej niech realizują się w innej pracy. Tyle, że gdzie indziej próg tolerancji na niekompetencje może być znacznie niższy.
        • arwena_111 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:37
          Jeżeli to mają być tacy nauczyciele - to lepiej żeby ich nie było. Mniej krzywdy zrobią.
        • marta.graca Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:01
          Mniej więcej na tej zasadzie lepiej mieć męża, który pije i bije, ale chociaż jest🤷
        • malaperspektywa Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 13:05
          To może też cieszmy się, że uczniowie w ogóle tam przychodzą. Bez nich też szkoły by nie było.
      • szare_kolory Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 11:24
        heniek.8 napisał:

        > i niech teraz ktoś powie że nie powinno być kar cielesnych w szkole powinny być, i niektórzy nauczyciele powinni ich doświadczać codziennie!

        Oczywiście. A to wyraz inteligencji i oświecenia, żeby domagać się zbicia kogoś. Nie wiemy jaki był temat pracy, jakie, w związku z tym, powinny być jej elementy i co faktycznie wyprodukował akademik. Ale już chwytamy kijaszka i gonimy kozła ofiarnego.
    • alpepe Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 16:30
      Moja matka mi opowiadała zdarzenie z lat chyba 70, kiedy to ciotka profesor polonistyki napisała krewniakowi wypracowanie i krewniak dostał za nie ndst. Ciotka poszła do nauczyciela, płeć nieznana, i powiedziała, że sobie nie życzy dostawać takich ocen za swoją pracę.
      Ja będąc na studiach napisałam bratu wypracowanie, brat wówczas w 1 kl. LO, ja miałam z matury szóstki. Brat dostał tróję za wypracowanie. I nie, nikt mi nie powie, że nie ma różnicy w formułowaniu zdań i pisaniu wypracowań między piętnastolatkiem, a dziewiętnastolatką. Po prostu nauczycielka szła po stereotypach, choćby skały s.ały, on miał mieć nie więcej, niż trzy.
      • m_incubo Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:09
        Raczej widziała od pierwszych zdań, że nie pisał samodzielnie.
        • alpepe Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:42
          To wiesz, co się robi? Wypożycza się delikwenta na dwie godziny i każe mu pisać to samo wypracowanie. Ocena była wypracowania. Nie stopnia samodzielności. I piszę to jako była nauczycielka.
          • ayelen40 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:50
            Myślisz, że jak się samemu napisało, to się na pamięć zna? Ja mojego limeryku nie mogłam z pamięci odtworzyć 😀.
            • mgla_jedwabna Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:11
              Jak się samemu pisało, to się drugi raz napisze podobnie. A jak się nie pisało samemu, to mimo najszczerszych chęci nie wyjdzie nic zbliżonego.
        • abria Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:49
          raczej nie czytała nawet jednego zdania i od razun stawiala 1 - ale teraz juznie bedzie pracowala
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:04
          Gdyby tak było, to by mu wstawiła pałę i kazała pisać jeszcze raz.
        • mgla_jedwabna Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:09
          To wtedy jest ndst z odpowiednim uzasadnieniem. A nie trója "bo tak".
        • szare_kolory Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 11:25
          m_incubo napisała:

          > Raczej widziała od pierwszych zdań, że nie pisał samodzielnie.

          Domniemanie to jednak nie pewność. Są sposoby, żeby to sprawdzić, a nie walnąć jedynkę "bo tak".
        • krisdevalnor Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 13:22
          m_incubo napisała:

          > Raczej widziała od pierwszych zdań, że nie pisał samodzielnie.
          >
          Nie, w drugim artykule pod tym zalinkowanym jest wywiad z tym profesorem. Nauczycielka nie sprecyzowałam w sumie dlaczego ocena jest niedostateczna, jakaś lektura nie została w wypracowaniu wspomniana ale z tematu wypracowania nie wynikało, że trzeba się nią posłużyć. Widać że to taki typ nauczyciela, lubi stawiać pały i pogrążać słabszych od siebie.
          • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 16.05.24, 07:31
            Może i lubi stawiać pały. Ale całkiem teoretycznie może być też tak, że profesor nie dysponował kompletem informacji, bo coś zostało przekazane w trakcie zajęć..
      • arwena_111 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:47
        W podstawówce babka od historii patrzyła na nazwisko - ponieważ zdecydowanie nie byłyśmy kompatybilne ( różnice w wychowaniu i poglądach, mające wpływ na ocenę historii )- dostawałam 3, 3+. Wiedzę miałam na 5. Co potwierdzali inni nauczyciele ze szkoły. Po jakiejś kolejnej słabej ocenie moja mama się wściekła i poszła do babska. Poszła z moją pracą. Musiało to być ciekawe spotkanie - potem nigdy nie dostałam mniej niż 4+ ale też i więcej nie dostałam. No na koniec 8 klasy miałam 5, bo wystąpiłam o egzamin komisyjny.
        Ale raz zrobiliśmy z kolegą eksperyment. On spisał ode mnie słowo w słowo. Nawet z moimi błędami ortograficznymi. Ja dostałam 4+ on 2. Widać było, że nawet nie czytała prac.
    • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 16:39
      Spotkałam się z sytuacja gdy nauczycielka postawiła uczennicy 4 jedynki na jednej lekcji, brak pracy domowej, jakieś ćwiczenie, odpowiedz ustna i kartkówka. Wszystko pierwszego dnia po dwu tygodniowej chorobie dziecka. Pani była dumna „ze dała nauczkę” skończyło się totalnym buntem dziecka i zmiana szkoły.
      • marzec2022 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 16:42
        No ja wlasnie tego nie jestem w stanie pojąć. Przeciez jest to najprostsza droga do tego aby uczen znienaqidzil przedmiot i nauczyciela. Po co?
        • heniek.8 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 16:51
          marzec2022 napisał(a):

          > No ja wlasnie tego nie jestem w stanie pojąć. Przeciez jest to najprostsza drog
          > a do tego aby uczen znienaqidzil przedmiot i nauczyciela. Po co?

          nauczycielka czerpie przyjemność ze stawiania jedynek, a nie z tego że ją ktoś lubił czy nie lubił
        • ayelen40 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 16:52
          Socjopaci jacyś.
        • cudowne_pierwiosnki Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 12:03
          marzec2022 napisał(a):

          > No ja wlasnie tego nie jestem w stanie pojąć. Przeciez jest to najprostsza drog
          > a do tego aby uczen znienaqidzil przedmiot i nauczyciela. Po co?

          Poczucie władzy nad innymi. Chore jest nie tylko samo dążenie, ale też fakt, że ma władzę nad słabszymi, na z góry przegranej pozycji. A przyczyn tego dązenia może być wiele, od zaburzeń do poważnych chorób psychicznych.
      • wapaha Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:17
        nie po chorobie- ale raz w zyciu zdarzyła mi się podobna historia - 3x pała na lekcji, jeszcze sama sobie poszłam na koniec po dziennik...

        nauczycielka stara panna- wiadomo jaki był stereotyp...-tyle że sie potwierdził, bo gdy weszła w relację- totalnie sie zmnieła dla uczniów
        • moni_485 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:21
          wapaha napisała:


          >
          > nauczycielka stara panna- wiadomo jaki był stereotyp...-tyle że sie potwierdził
          > , bo gdy weszła w relację- totalnie sie zmnieła dla uczniów

          Nie czujesz żenady jak piszesz takie farmazony? 21 wiek. Bo dla każdej kobiety spełnieniem marzeń jest ślub i dzidzuś.
          • droch Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:32
            Czemu żenady? Nasza nauczycielka rosyjskiego w podstawówce chorobliwie nie lubiła dziewczynek (do których czasem zwracała się per "wstrętne dziewuszysko"). Chłopcom uchodziło na jej lekcjach o wiele więcej...
          • wapaha Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:20
            moni_485 napisała:

            > wapaha napisała:
            >
            >

            >
            > Nie czujesz żenady jak piszesz takie farmazony? 21 wiek. Bo dla każdej kobiety
            > spełnieniem marzeń jest ślub i dzidzuś.

            Nie czuję zenady.
            Człowiek szczęśliwy jest bardziej przyjazny dla innych
          • taki-sobie-nick Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:33
            Ona pisze o konkretnej osobie, czemu ma czuć zażenowanie (nie "żenadę")?
        • shule_aroon Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:57
          U mnie 3 ndst były za próby korzystania ze ściąg podczas 1 i tego samego sprawdzianu. U gościa u którego trója na semestr i bez tych jedynek byla wyczynem. A raczej kobiety celuja w takich praktykach, więc zdziwienie tym większe.
      • arwena_111 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:49
        Moja fizyczka potrafiła postawić 3 jedynki ze sprawdzianu - jak złapała na ściąganiu
        - za to, że się nie umiało
        -za to, że się ściągało
        - za to, że dało złapać.
        • sarah_black38 Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 08:22
          arwena_111 napisała:

          > Moja fizyczka potrafiła postawić 3 jedynki ze sprawdzianu - jak złapała na ścią
          > ganiu
          > - za to, że się nie umiało
          > -za to, że się ściągało
          > - za to, że dało złapać.

          Boskie! big_grin. Ja jeszcze dodałabym wywalenie ze szkoły za oszustwo!
      • mag-la-swag Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:09
        Super podejscie zeby wywolac fobie szkolna i zeby dzieci nienawidzily szkoly.
      • disco-ball Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:49
        Pamietam takie sytuacje z własnego LO. Babka od chemii nie znosiła chłopców z mojej klasy
      • zosia_1 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 22:22
        A co ma zrobić uczeń z polskiej wsi, gdy nie ma jak zmienić szkoły?
      • leni6 Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:20
        Ja dostałam 4 jedynki na jednej lekcji, podczas której byłam na konkursie, dodam że drużynowym, jako reprezentacja szkoły. 4 jedynki, bo akurat nauczycielka postanowiła przepytać z 4 różnych rzeczy, kogo nie było, to dostał 1.
      • iberka Re: Praca profesora oceniona na ndst 16.05.24, 07:10
        Ucieczka zamiast pokazania, że ów nauczyciel nie ma racji - smutne.
    • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 16:55
      Chciałabym zobaczyć tę pracę i uzasadnienie oceny. Znamienne, że od razu wszyscy wsiedli na nauczycielkę, a nikt nie pomyślał, że praca profesora mogła po prostu nie spełniać kryteriów. Już nie mówiąc o tym, że za niesamodzielną jedynka jest z marszu - i słusznie. Oddanie pracy napisanej przez kogoś innego to oszustwo, więc bulwers dyrekcji jest jak najbardziej uzasadniony, w cywilizowanych krajach kary za takie akcje są dużo gorsze niż jedynka.

      • fogito Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:00
        No właśnie. Może była nie na temat a może od razu było widać, że niesamodzielna. Polska to jednak kraj oszustów jest.
        • raczek47 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:12
          Jeżeli praca była oceniana wg kryteriów maturalnych może praca profesora ich nie spełniła?Może nie odwołał się do lektury z listy, co automatycznie zeruje pracę,choćby nie wiadomo jak erudycyjna była.
          Takie dywagacje na sucho są bez sensu.
          Czemu ta praca nie jest udostępniona do obejrzenia?
          • mgla_jedwabna Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:12
            Profesor-korepetytor raczej kryteria zna.
            • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:24
              Niekoniecznie. Profesor NIE JEST korepetytorem. Cytuję: "Nie pamiętam, kto do mnie zadzwonił, czy korepetytor czy rodzice, ale poproszono mnie o jakieś dodatkowe wskazówki, by dziecko mogło napisać zadane do domu wypracowanie.". Z powyższego wynika, że profesor jest znajomym korepetytora/rodziców (swoją drogą - dość to dziwaczne, że nie pamięta kto do niego zadzwonił, w sumie powinien wiedzieć kto jest jego znajomym?), a nie korepetytorem dziecka. Prof. Kudyba jest wykładowcą na uczelniach wyższych, redaktorem, autorem książek - natomiast wcale nie koniecznie musi być obeznany z obecnym "kluczem" kryteriów oceny wypracowań licealnych.
              I, dla jasności - nie bronię nauczycielki! I, chroń Zeus, nie podważam fachowości i profesjonalizmu pana profesora. smile
              • zwierzakowa13 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:47
                Profesor w wywiadzie wspomniał że uczył w LO przez kilkanaście lat, więc raczej wiedział jak powinna być napisana taka praca.
                • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:59
                  Nadal: uczył kiedy? Bo jeśli np ćwierć wieku temu to (niestety) w kryteria oceny mógł się nie wstrzelić. I tak, dopuszczam (dopuszczam - to nie znaczy uważam, że tak była na pewno!!!), że profesor napisał pracę poprawną pod względem technicznym, ale z jakiejś przyczynny niemożliwą do ocenienia pozytywnie. Jak już ktoś poniżej podał przypadek dziewczyny, która napisała pracę na podstawie książek noblistów, zdecydowanie wykraczając poza program nauczania, ale ponieważ nie odniosła się do LEKTUR szkolnych - praca została oceniona na 0. Podkreślam - nie wiem czy to taki przypadek, czy też nauczycielka "do uśpienia".
                  W tym przypadku polemizuję zresztą nie z artykułem, a z opinią Mgły "Profesor-korepetytor raczej kryteria zna.". Więc po pierwsze: TEN profesor nie jest korepetytorem licealisty (na co przytoczyłam cytat), a co za tym idzie - wcale nie koniecznie zna kryteria oceniania. smile
                  • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 23:09
                    trudno uwierzyć ze profesor polonistyki jest tak tępy ze nie potrafi zastosować kryteriów szkolnych oceniania rozprawki, tym bardziej ze to on kształci przyszłych nauczycieli.
                    • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:35
                      Gdzie wyczytałaś iż uważam profesora Kudybę za "tępego"? Skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem to ja się nie podejmuję ci tłumaczyć...
                    • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:41
                      Pomijając wszystko inne, to chyba metodyki nauczania języka polskiego akurat profesor nie naucza. To, że wykłada na uczelni, na kierunkach polonistycznych nie oznacza z automatu, że uczy "jak uczyć i oceniać" licealistów.
                      • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:48
                        little_fish napisała:

                        > Pomijając wszystko inne, to chyba metodyki nauczania języka polskiego akurat pr
                        > ofesor nie naucza. To, że wykłada na uczelni, na kierunkach polonistycznych nie
                        > oznacza z automatu, że uczy "jak uczyć i oceniać" licealistów.


                        Ale pan był przez 10 lat swojej kariery nauczycielem w szkole średniej, więc pojęcie o wypracowaniach i ocenianiu miał.

                        • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:50
                          Pytanie KIEDY był tym nauczycielem w szkole średniej? Bo jeśli ćwierć wieku temu to (niespodzianka) kryteria oceny się bardzo, bardzo mocno zmieniły...
                          • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:57
                            kocynder napisała:

                            > Pytanie KIEDY był tym nauczycielem w szkole średniej? Bo jeśli ćwierć wieku tem
                            > u to (niespodzianka) kryteria oceny się bardzo, bardzo mocno zmieniły...
                            >


                            Myślę, że będąc wykładowcą jest raczej obeznany ze wszystkimi zmianami.
                            No i nie wierzę, że kryteria oceniania wypracowania aż tak bardzo się zmieniły, że pan, udzielając na bieżąco korepetycji, uczyłby źle.

                            • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:59
                              Ale tam profesor chyba nie udziela korepetycji. A w każdym razie nie tej konkretnej uczennicy. Został jedynie poproszony o pomoc doraźną.
                              • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:00
                                Swoją drogą to też dość dziwne - randomowe osoby dzwonią do nieznajomego profesora, a on zgadzam się udzielać wskazówek i pisać wypracowania.
                                • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:02
                                  Też już to podnosiłam: nieco dziwne, że z profesorem kontaktuje się ktoś kompletnie obcy (pan nawet nie kojarzy, czy korepetytor czy rodzic ucznia!) i profesor ot tak, dla jaj, godzi się napisać za ucznia pracę, czyli godzi się wziąć udział w przestępstwie? Sorry, ale jakoś mi się to nie klei.
                              • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:02
                                little_fish napisała:

                                > Ale tam profesor chyba nie udziela korepetycji. A w każdym razie nie tej konkre
                                > tnej uczennicy. Został jedynie poproszony o pomoc doraźną.



                                Jeżeli nawet doraźna, to trudno mi uwierzyć, że nie przygotowal się do tej pomocy i specjalnie źle pomagał. I to kilkukrotnie.

                                • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:06
                                  Dlaczego specjalnie źle? Pomagał zgodnie z własną wiedzą. Ale mógł to zrobić źle zupełnie nieświadomie.
                                  Jak było naprawdę nigdy się nie dowiemy, bo wymagałoby to upublicznienia pracy. A chyba się profesor na to nie zdobędzie.
                                  • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:13

                                    W dalszym ciągu trudno mi uwierzyć, że nie jest na bieżąco.
                                    W karierze swojej był i nauczycielem, i dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej. No nie, nie da się zatrzymać w miejscu z wiedzą sprzed ćwierć wieku. A wiedza ta dotyczy nie tylko przekazywania wiedzy studentom, ale i metodologii nauczania tego przedmiotu.
                                    • marta.graca Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:15
                                      Chyba jednak studentom polonistyki przekazuje się inne wiadomości, niż uczniom w szkole?
                                      • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:20
                                        marta.graca napisała:

                                        > Chyba jednak studentom polonistyki przekazuje się inne wiadomości, niż uczniom
                                        > w szkole?
                                        >


                                        Oprócz wiedzy przekazuje się informacje JAK mają tę wiedzę przekazać dalej.
                                        Naprawdę- będąc wykładowcą trzeba być na bieżąco z przepisami, nie można zatrzymać się na wiedzy z czasów swoich studiów.
                                        • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:25
                                          Na metodyce. A pan profesor nie jest metodykiem, a specjalistą od literatury. Po prostu nie jego przedmiot. smile
                                        • marta.graca Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:49
                                          Ale jednak to zupełnie inna działka- inny rodzaj wiedzy.
                                        • zla.m Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 13:40
                                          Studiowałam polonistykę. I daję słowo, osoby wykładające literaturę, gramatykę, SCS itp. mogły nie mieć cienia pojęcia o metodyce - ani na poziomie uniwersytetu ani, tym bardziej, liceum. Katedra metodyki jest osobna i na dodatek prowadzi zajęcia nie dla wszystkich, tylko dla osób ze specjalizacji nauczycielskiej.
                                          • droch Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 14:17
                                            I daję słowo, osoby wykładające literaturę, gramatykę, SCS itp. mogły nie mieć cienia pojęcia o metodyce - ani na poziomie uniwersytetu ani, tym bardziej, liceum.

                                            Ale przejrzenie i zastosowanie się do aktualnie obowiązujących kryteriów oceny pracy chyba nie przekraczałoby ich możliwości intelektualnych?
                                    • kurt.wallander Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:08
                                      iwles napisała:

                                      >

                                      > . No nie, nie da się zatrzymać w miejscu z wiedzą sprzed ćwierć wieku. A wiedza
                                      > ta dotyczy nie tylko przekazywania wiedzy studentom, ale i metodologii nauczan
                                      > ia tego przedmiotu.
                                      >

                                      Oczywiście, że się da, jeśli nie jest to komuś do niczego potrzebne. Metodologia NAUCZANIA, nie ma nic wspólnego z obecnymi zasadami pisania rozprawek, oraz z kryteriami oceniania tychże.
                                      >
                                      • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:12
                                        kurt.wallander napisała:

                                        > Oczywiście, że się da, jeśli nie jest to komuś do niczego potrzebne. Metodologi
                                        > a NAUCZANIA, nie ma nic wspólnego z obecnymi zasadami pisania rozprawek, oraz z
                                        > kryteriami oceniania tychże.


                                        Pisanie rozprawek aż tak bardzo się zmieniło? Konkretnie w którym miejscu?

                                        Za chwilę okaże się, że "metafora" 20 lat temu oznaczała coś innego, niż teraz.






                                        • kurt.wallander Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:59
                                          iwles napisała:


                                          >
                                          > Pisanie rozprawek aż tak bardzo się zmieniło? Konkretnie w którym miejscu?

                                          W każdym.
                                          Poczytaj sobie, jesli temat cię interesuje

                            • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:09
                              Przede wszystkim pan NIE UDZIELA korepetycji na bieżąco! W artykule jest wyraźnie napisane, że został poproszony o pomoc przez korepetytora czy rodzica licealisty, a nie że jest korepetytorem! Po drugie - tak, po upływie ćwierć wieku kryteria oceny zmieniły się bardzo. A po trzecie wykładowca na uczelni wyższej wcale nie musi być obeznany ze zmianami kryteriów oceny w liceach, bo po jakie mu to licho?
                              I, dla jasności, podkreślę co już napisałam: NIE TWIERDZĘ, że było tak czy siak, mam za mało danych, żeby oceniać jednoznacznie. Bardzo możliwe, że głupia belferka się na ucznia uwzięła i koniec. Ale możliwe też, że poprzednia pani oceny zawyżała i wszyscy byli zadowoleni, przyszła nowa, szybciutko stwierdziła, że klasa nic nie umie, wzięła ich "do galopu" - co wywołało protesty i opór, a rodzice oburzeni, że bombelek dotąd piątkowy nagle się okazało niedouczony robią dżihad zamiast wziąć bombelka do galopu. Możliwe też, że profesor będąc wybitnym specjalistą napisał wypracowanie, które od pierwszego "kopa" nauczycielce podpadło, że praca niesamodzielna i taka też adnotacja pod wypracowaniem się znalazła...
                              • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:16

                                No i ten inny korepetytor też źle uczył? Też zatrzymał się na wiedzy sprzed 30 lat?
                                • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:23
                                  Iwles - nie wiemy kim był ów korepetytor. smile
                                  Podkreślę, bo może słabo czytasz. Nie bronię nauczycielki. Zapewne jest to ograniczona baba, która z jakiejś przyczyny uznała, że lubi stawiać jedynki. Możliwe. Polemika zaczęła się od stwierdzenia Mgły "Profesor-korepetytor raczej kryteria zna". No i otóż, po pierwsze ten profesor nie jest korepetytorem, a po drugie i z tą jego znajomością klucza, kryteriów może być różnie. smile
                              • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:35
                                >Możliwe też, że profesor będąc wybitnym specjalistą napisał wypracowanie, które od pierwszego "kopa" nauczycielce podpadło, że praca niesamodzielna i taka też adnotacja pod wypracowaniem się znalazła...

                                Nie, takiej adnotacji nie było 😀 Wtedy powiatowa gwiazda z liceum miałaby szansę się wybronić.
                        • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:58
                          No był nauczycielem, był. Ale ja odnoszę się do sformułowania
                          "trudno uwierzyć ze profesor polonistyki jest tak tępy ze nie potrafi zastosować kryteriów szkolnych oceniania rozprawki, tym bardziej ze to on kształci przyszłych nauczycieli."
                          Może być wybitnym specjalistą od literatury średniowiecza czy poezji współczesnej. Pan zdaje się specjalizuje się w literaturze chrześcijańskiej. Więc to z automatu nie oznacza znajomości aktualnych kryteriów.
                          Podobnie jak bycie nauczycielem w przeszłości - bo czy był dobrym nauczycielem? (wg niektórych tutaj to oksymoron 😉).
                          I podkreślę, że to wypowiedź teoretyczna, a nie odnosząca się do tej konkretnej sytuacji. Bo tutaj mogło być oczywiście tak jak przestawiono w artykule - czyli beznadziejna nauczycielka w LO, która nie czyta prac uczniów.
                      • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:49
                        Otóż. smile
                        Nie, to NIE JEST podważanie kompetencji profesora, czy uważanie go za "tępego" (jak to uznała Tosia). Wręcz przeciwnie -to jest właśnie uzasadnienie, że profesor mógł, nie mając kontaktu z ocenianiem licealistów i tzw "kluczem" po prostu nie trafić z wypracowaniem w ów klucz. smile
                        Tak jak (gdzieś w tym wątku opisana) sytuacja dziewczyny, która napisała rozprawkę zdecydowanie na poziomie olimpijskim, bez błędów, z przywołaniem mnóstwa książek noblistów i innych - ale nie lektur szkolnych - i pracę oceniono na zero. Nie dlatego, że była źle napisana, błędna czy coś, a właśnie nie trafiona "w klucz oceniania". smile
                        • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:34
                          >Nie dlatego, że była źle napisana, błędna czy coś, a właśnie nie trafiona "w klucz oceniania". smile

                          Nie ma czegoś takiego, jak klucz. Egzaminatorzy zaliczają wszystkie poprawne odpowiedzi.
                          • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:46
                            Klucz nie, kryteria oceniania jak najbardziej. I nie wiemy jakie były w tym przypadku i na ile praca profesora je realizowała.
                            Bardzo możliwe że w 100%, ale nie jest wykluczone, że niekoniecznie. Teoretycznie oczywiście.
                            • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:54
                              Wiedzielibyśmy, gdyby gwiazda polonistyki z Nowego Sącza pokwapila się i napisała informacje zwrotną, a nie postawiła jedynkę, bo tak.
                              Nosił wilk razy kilka...
                              • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:01
                                Profesor też może umieścić w sieci swoją pracę - inni nauczyciele nie powinni mieć problemu ze zweryfikowaniem stopnia realizacji tematu 😉
                            • arwena_111 Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:02
                              Moja córka miała korki z polskiego od 2 klasy lo. Bo początek lockdownu pokazał, że pani nic ich nie nauczy. Córkę uczyła moja koleżanka, która była i jest egzaminatorem-weryfikatorem.
                              Jak córka dostała chyba 2 z jakiejś pracy i poprosiła o pokazanie pracy - została olana. Ja napisałam do wychowawczyni i dyrektora - z dokładnym opisem sytuacji i zażądałam wglądu do pracy, bo korepetytorka uważała, że praca była co najmniej na 4. Do dnia dzisiejszego - pracy nie zobaczyłam big_grin - ale efekt był - córka więcej nie dostała 2, a nawet miała 4 na koniec szkoły. Nie interesowało mnie już wtedy czy pani sprawdza prace czy nie - córkę do matury i tak przygotowywała moja koleżanka.
                • kurt.wallander Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:05
                  zwierzakowa13 napisała:

                  > Profesor w wywiadzie wspomniał że uczył w LO przez kilkanaście lat, więc racze
                  > j wiedział jak powinna być napisana taka praca.

                  To zależy, kiedy uczył. Może w latach 70'....
                  • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:07
                    kurt.wallander napisała:

                    > zwierzakowa13 napisała:
                    >
                    > > Profesor w wywiadzie wspomniał że uczył w LO przez kilkanaście lat, więc
                    > racze
                    > > j wiedział jak powinna być napisana taka praca.
                    >
                    > To zależy, kiedy uczył. Może w latach 70'....



                    Aż taki stary to on nie jest big_grin

                    • kurt.wallander Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:12
                      No nie sprawdziłam wieku pana profesora smile Przyszedł mi na myśl mój ojciec, który owszem, uczył w liceum, właśnie we wczesnych latach 70'. Teraz nie ma pojęcia o współczesnym egzaminie maturalnym z przedmiotu, którego uczył.
                  • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:17
                    "Profesor w wywiadzie wspomniał że uczył w LO przez kilkanaście lat, więc racze
                    > j wiedział jak powinna być napisana taka praca." - aktualna polonistka z artykułu też uczy w LO, a nie wie 🤣🤣🤣
            • princesswhitewolf Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:45
              No niekoniecznie. Za czasow mojej siostrzenicy ktora ma teraz 30 lat to wypracowania trzeba bylo pisac wg tzw klucza. I nie wazne ze uwazasz ze inaczej powinno byc, i tak musi byc wg klucza inaczej pala
              • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:53
                >Za czasow mojej siostrzenicy ktora ma teraz 30 lat to wypracowania trzeba bylo pisac wg tzw klucza.

                🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
                A za czasów króla Ćwieczka...
                Równie na temat.
                • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:58
                  No i wystarczyło by, żeby profesor napisał wg klucza obowiązującego w czasie, kiedy on uczył e liceum, a nie wg obecnych kryteriów...
                  • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:00
                    >No i wystarczyło by, żeby profesor napisał wg klucza obowiązującego w czasie, kiedy on uczył e liceum, a nie wg obecnych kryteriów...

                    I pracy nie sprawdził uczeń, zaangażowani rodzice, korepetytytor. Poszła ot tak, napisana według zasad sprzed X lat.
                    Nie brnij.
                    • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:03
                      Ja bym nie sprawdzała pracy profesora. Jako uczeń miałabym podważać jego umiejętności???
                      • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:16
                        Ale może na etapie przepisywanie zorientowałabyś się, że coś tu jest nie halo wink
                        A może i nie, w końcu nie oczekujmy za dużo od ematek.
                    • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:04
                      Czyli twoim zdaniem uczeń ma wiedzę i kompetencje by weryfikować pracę profesora? Nie brnij...
                      • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:06
                        kocynder napisała:

                        > Czyli twoim zdaniem uczeń ma wiedzę i kompetencje by weryfikować pracę profesor
                        > a? Nie brnij...
                        >

                        Po drodze był jeszcze korepetytor, który, jak mniemam, ma wiedzę z obecnego klucza oceniania.

                        • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:19
                          Uczeń pisał prace samodzielnie, z pomocą korepetytora, a nawet z pomocą profesora. I za każdym razem dostawał słabe oceny. Więc zapewne pomysł był taki - niech napisze profesor, zobaczymy czy też dostanie szmatę. A nie żeby profesora poprawiać
                        • droch Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:37
                          Po drodze był jeszcze korepetytor, który, jak mniemam, ma wiedzę z obecnego klucza oceniania.

                          Nie, on na pewno też nie ma tej wiedzy.
                          Mają wyłącznie nauczycielka big_grin
                      • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:17
                        Tak, tak, profesor się nie zna, korepetytor się nie zna. Znała się za to wybitna polonistka i dlatego odsunęli ją od wykonywania obowiązków.
                        W końcu "ona tylko macała" - brnij dalej.
                        • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:21
                          Polonistka z pewnością się nie zna.
                          Natomiast (tak zupełnie teoretycznie) profesor też może się nie znać. I tego dotyczy odnoga tego wątku.
                          • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 11:00
                            Buahahaha.
                  • droch Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:35
                    No i wystarczyło by, żeby profesor napisał wg klucza obowiązującego w czasie, kiedy on uczył e liceum, a nie wg obecnych kryteriów...

                    Są jakieś granice obrony przegranej sprawy.
                    Pani nauczycielka miała szansę w opisie pracy wykazać wszystkie błędy autora pracy. Sama zrezygnowała z tej możliwości, nieprawdaż? Zatem wypada nam uznać, że błędów nie było, a ocena niedostateczna została wystawiona z rozpędu.
                    • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:54
                      W tym konkretnym przypadku zapewne tak było. Ale ten fragment dyskusji dotyczy twierdzenia, że jak profesor to na pewno się zna i napisał bezbłędnie. Otóż to takie oczywiste nie jest. I tyle.
                • princesswhitewolf Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:08
                  A jestes pewna ze system " klucza" juz nie istnieje?
                  • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:18
                    Istnieje, wsród niedouczonych nauczyceli tongue_out
                  • kurt.wallander Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:24
                    są kryteria oceniania
            • karmello29 Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 11:40
              mgla_jedwabna napisała:

              > Profesor-korepetytor raczej kryteria zna.
              w mojej ocenie było prawdopodobnie widac od razu,ze pracy nie pisala ta uczennica -serio,mozna sie domyslic bez problemu ,jaka skladnia posluguje sie ktos z tytulem profesorskim a jaka przecietny,nawet inteligentny ,ale nastolatek.

              • arwena_111 Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 11:47
                To należało napisać na pracy - praca niesamodzielna i dlatego 1. A jak nie było żadnego wyjaśnienia - to sorry, podejrzewam że pani nawet nie przeczytała tylko dała złą ocenę za samo nazwisko ucznia.
              • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:00
                karmello29 napisała:

                > mgla_jedwabna napisała:
                >
                > > Profesor-korepetytor raczej kryteria zna.
                > w mojej ocenie było prawdopodobnie widac od razu,ze pracy nie pisala ta uczenni
                > ca -serio,mozna sie domyslic bez problemu ,jaka skladnia posluguje sie ktos z t
                > ytulem profesorskim a jaka przecietny,nawet inteligentny ,ale nastolatek.
                >


                Wczesniejsze pracę uczeń pisał sam, pod okiem korepetytora, później dodatkowo z ukierunkowanymi sugestiami profesora.
                I kuźwa- nikt nie potrafi, nie zna się, tylko jedna jedyna pani nauczycielka?

                Dodam, że nauczyciel nie jest TYLKO od oceniania pracy ucznia, ale przede wszystkim od NAUCZENIA go. Pod praca powinny być sugestie, co jest dobrze napisane, co poprawić, a co zupełnie zbędne i błędne.
                A tego na pewno brakowalo przy każdej pracy, skoro ciągle uczeń dostawał ndst. Gdyby były takie uwagi, korepetytor by się do nich zastosował i tak kierunkował ucznia.


      • pani_libusza Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:05
        Zgadzam się, plus mam wrazenie ze to nie pierwszy taki numer ucznia cwaniaczka i jego rodziny. Dodatkowo ciężko uwierzyć ze nauczyciela która zna swojego ucznia i jego możliwości intelektualne nie zorientowała się ze prace napisał ktoś inny i to profesor.
      • heniek.8 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:07
        to dlaczego nauczycielka została odsunięta od pracy z uczniami, uczniowie z jedynkami zostaną podciągnięci
        a od nowego roku będzie ktoś nowy uczył polskiego? dlaczego dyrektorka nie walczy o swoją nauczycielkę?
        • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:19
          Nie wiem, nie oceniam tej konkretnej sytuacji, bo nie znam konkretów. Za to na podstawie własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że nauczanie akademickie a szkolne to są dwie zupełnie inne bajki i to nie jest tak, że profesor z automatu będzie uczył dzieci lepiej niż świeżo upieczony nauczyciel. W ogóle bycie profesorem nie robi z nikogo specjalisty od pisania szkolnych wypracowań.
          • heniek.8 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:37
            no tak, w Polsce mamy ponad pół miliona nauczycieli, jednej babie w Nowym Sączu odbiło a ty się będziesz zastanawiać że pewnie profesor napisał złe wypracowanie.

            tak jakbyś poszła do fryzjera i patałach zgolił cię na łyso, ty się pienisz, a na forum odpowiedzi "spokojnie, może czegoś nie zrozumiałaś, zawód fryzjera nie polega tylko na równym cięciu" smile
            • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:46
              Nie, ja się nie zastanawiam, "że pewnie profesor napisał" (BTW, to jest niegramatyczne), ja zauważam, że profesura nie oznacza, że ktoś umie poprawnie napisać szkolne wypracowanie.

              Ale przede wszystkim piszę o reakcji ludzi, którzy widzą "nauczycielka źle oceniła profesora" i od razu czują, że mogą zbluzgać wszystkich przedstawicieli tego zawodu.
              • heniek.8 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:15
                galaxyhitchhiker napisała:

                > (BTW, to jest niegram
                > atyczne),

                jeżeli moje posty zawierają błędy (gramatyczne i inne) to pretensje proszę adresować do nauczycieli polskiego smile
              • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:16
                Oczywiście może się zdarzyć ze profesor polonistyki, autor kilku książek nie potrafi napisać szkolnego wypracowania i genialny nauczyciel który mimo ze wspaniałe uczy to połowa klasy dostaje jedynki - ale prawdopodobieństwo tego jest raczej zerowe.
                • ichi51e Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:34
                  Nie znam się ale wczoraj widziałam na TT kogoś kto opowiadał o dziewczynie która napisała świetną pracę spełniającą wszystkie kryteria z klucza aż nadto z wyjątkiem jednego - nie odwołała się do żadnej lektury szkolnej (żeby nie było książki na które sie powołała to były książki noblistów i generalnie poziom olimpiad tyle że nie lektury) praca dostała z definicji 0 punktów.
                  Mogło być coś podobnego
              • abria Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:40
                profesura nie oznacza, że ktoś umie poprawnie napisać szkolne wypracowanie

                nie ma technicznej mozlwosci, zeby profesor polonistyki napisal wypracowanie na 1 u prowincjonalnej nauczycielki

                było jednak duze prawdopodobieństwo - idace teraz w pewnosc - ze nauczycielka nie czytala w ogole prac i wystawiala oceny z d****, no chyba ze celowo kogos uwalala bo np. nie lubiła
      • abria Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:13
        "Jak wynika z naszych informacji, rodzice zgłaszali problem wcześniej."

        to nie była praca niesamodzielna, tylko bardzo słuszna prowokacja - profesor sam wyraził chęć "uczestnictwa w eksperymencie"

        1 byłaby zatem słuszna po a nie przed ujawnieniem eksperymentu

        a z tą panią były problemy już wcześniej - podejrzewam, ze ona nawet nie czytala tych prac, tylko wstawiala 1
      • paskudek1 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:15
        Tylko o teej sprawie był cały artykuł. Uczeń, dość dobry,, w nowej szkole zaczął dostawać złe oceny z polskiego. Pdobnie jak połowa klasy co najmniej. Rodzice załatwili ju korepetycje ale nadal oceny były złe. W końcu, na próbę, pracę napisał mu wykładowca, profesor belwederski o ile pamiętam. A co do oceny to właśnie sęk w tym że tej oceny, wg materiału, który czytałam, za wiele nie było. Tu nie chodziło o to że pani od razu zaznaczyła "praca niesamodzielna" tylko miała jakieś niejasne zastrzeżenia i ich nie wyjawiła.
      • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:41
        Tam więcej takich uczniów było. Dziwnym trafem już nie są zagrożeni brakiem klasyfikacji.
        Oszustwa nie pochwalam - gdyby nieustannie za ucznia pisał korepetytor, rodzice lub profesor polonistyki - ale czasem po prostu nie da się inaczej niż podstępem udowodnić, że któryś nauczyciel się uwzial.
        • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:58
          "Dziwnym trafem już nie są zagrożeni brakiem klasyfikacji."
          A wcześniej groziło im nieklasyfikowanie? Z jakiego powodu?
          • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:24
            Zapewne z powodu widzimisię przedstawicielki najlepiej wykształconej grupy zawodowej 😉
            • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:27
              Hmmm, ale w artykule nie ma nic o braku klasyfikacji uczniów.
              • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:35
                Na spotkaniu z rodzicami, które odbyło się w liceum, władze szkoły przekazały informację, że polonistka, której dotyczy sprawa, nie będzie prowadzić zajęć do końca roku szkolnego. Uczniowie, którzy byli zagrożeni oceną niedostateczną z przedmiotu, zostaną pozytywnie sklasyfikowani. Wyznaczono za nią zastępstwo. Od września pojawi się nowy nauczyciel.

                A coś oprócz tytułu przeczytałaś?
                • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:59
                  Oczywiście że przeczytałam.
                  Zostaną pozytywnie sklasyfikowani. Przedtem groziła im klasyfikacje negatywna/z oceną niedostateczną, a nie brak klasyfikacji . To nie jest to samo.
                  • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:04
                    Dziękuję za doprecyzowanie.
                    • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:08
                      Służę uprzejmie.
                      • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:11
                        😃
        • vivi86 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:08
          This.
        • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:28
          >Dziwnym trafem już nie są zagrożeni brakiem klasyfikacji.

          No jak się zrobiło gorąco, to nic dziwnego, że dyrekcja działa, przecież tu nie chodzi o samą wiedzę, ale o miejsca w rankingach. A tymczasem równie dobrze poprzednia nauczycielka mogła mieć bardzo niskie wymagania i zawyżać oceny. Ja się nie podejmuję oceniać tej konkretnej sytuacji, bo nie znam konkretów, ale umiem sobie powyobrażać różne scenariusze. Natomiast przygnębia mnie reakcja różnych ludzi na całą sytuację.

          BTW, czekam na wpisy Hanusinej smile
          • paskudek1 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:31
            Cóż, myślę że gdyby nauczycielka przedmiotu była pewna swego to uczeń dostałby pełną ocenę pracy wraz z uwagami od razu. I cała akcja by się zamknęła w dwa dni. Szkoda że nadal są tacy nauczyciele ale niestety są. Niesprawiedliwi, zapatrzeni w siebie, nieelastuczni. Bez umiejetnosci przyznania się do błędu.
            • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:37
              A ja nie jestem przekonana, że nie dostał - zadymiarze lubią naginać fakty smile
            • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:32
              A WIESZ, że uczeń nie dostał pracy z uzasadnieniem oceny? I tak, nie wykluczam możliwości, że wredna, złośliwa baba się uwzięła ulać pół klasy, ale dopuszczam też opcję, że poprzednia nauczycielka oceniała zawyżając noty, i jak trafiła "nowa", mniej liberalna, to się załamała, że klasa guzik umie i zaczęła "piłować". Być może źle podeszła do rzeczy, być może ma mały talent pedagogiczny, może i jest antypatyczna - ale usiłuje wbić uczniom do głów cokolwiek, żeby mięli szanse zdać maturę.
              Tak, są nauczyciele niesprawiedliwi, zapatrzeni w siebie i nie umiejący się przyznać do błędu. Ale są i uczniowie rozwydrzeni, chcący aby zaliczyć na pięć, a wiedza się nie liczy, i rodzice z byle drobiazgu robiący dramy i dżihad.
          • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:37
            Sorry, jeśli uczeń nie wie, za co dostał jedynkę - to z poprzedniego artykułu - to znaczy, że nauczyciel informacji zwrotnej mu nie udzielił.
            • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:47
              >Sorry, jeśli uczeń nie wie, za co dostał jedynkę - to z poprzedniego artykułu - to znaczy, że nauczyciel informacji zwrotnej mu nie udzielił.

              Może. A może uczeń nie słuchał, a może wypiera, a może nie przyznał się rodzicom.
              • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:53
                I tak od początku roku szkolnego nie zrozumiał/ nie słuchał? Bo to nie była jego (i kolegów z klasy) pierwsza jedynka.
              • paskudek1 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:04
                galaxyhitchhiker napisała:

                > >Sorry, jeśli uczeń nie wie, za co dostał jedynkę - to z poprzedniego artyk
                > ułu - to znaczy, że nauczyciel informacji zwrotnej mu nie udzielił.
                >
                > Może. A może uczeń nie słuchał, a może wypiera, a może nie przyznał się rodzico
                > m.

                Cóż, nie jestem na szczecie nauczycielką tzw tablicową. Nie uczę żadnego przedmiotu ani nie oceniam. Ale z tego co pamiętam to przy pracy pisemnej znpolskeigo nauczyciel zobowiązany jest, oprócz wystawienia oceny, zrobić OPIS do pracy. Nie jest to więc kwestia czy uczeń słuchał czy nie słuchał, a tego co zrobił bądź czego nie zrobił nauczyciel. W tym wypadku nauczycielka.
              • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:06
                >Może. A może uczeń nie słuchał, a może wypiera, a może nie przyznał się rodzicom.

                Nie zachowuj się jak katolicy, dla których "ksiądz tylko macał". Macie w swoich szeregach "najlepiej wykształconej grupy zawodowej" pełno guana, a i tak próbujecie go bronić 🤦‍♀️
                • paskudek1 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:10
                  skumbrie napisała:

                  > >Może. A może uczeń nie słuchał, a może wypiera, a może nie przyznał się ro
                  > dzicom.
                  >
                  > Nie zachowuj się jak katolicy, dla których "ksiądz tylko macał". Macie w swoich
                  > szeregach "najlepiej wykształconej grupy zawodowej" pełno guana, a i tak próbu
                  > jecie go bronić 🤦‍♀️

                  A Galaxy.. jest nauczycielką czy znów strzelasz na oślep?
                  • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:24
                    >A Galaxy.. jest nauczycielką czy znów strzelasz na oślep?

                    Chyba pisałam, że uczyłam. Poza systemem, no ale widocznie też mnie wrzucają do jednego worka z tymi złymi (jakby rodzice i uczniowie zawsze święci byli smile)
                  • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:36
                    A mogłaś milczeć i nie rozwiewać złudzeń na swój temat.
                • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:19
                  Przecież piszę od początku, że nie oceniam tej konkretnej sytuacji, bo nie znam szczegółów, a to, co widzę w necie niekoniecznie jest dla mnie wiarygodne. Więc uprzejmie proszę mi tu nie wyjeżdżać z porównaniami z zadka - prawda jest taka, że nauczyciele są różni, ale rodzice i uczniowie też są różni. I warto o tym pamiętać zanim się kogokolwiek obrzuci błotem.
                  • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:36
                    Nie wrzucasz, jasne. Bronisz jedynie idiotki nauczycielki, bo a nuż uczeń...
                    • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:48
                      Czytaj co piszę, nie wymyślaj czegoś, czego w moich wypowiedziach nie ma.
          • leosia-wspaniala Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:07
            Po co Hanusina, jak zmaterializowała się Arwena!
      • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:50
        skoro połowa klasy jest zagrożona a reszta ledwo ledwo daje radę to cos jest nie tak ze sposobem uczenia albo wymaganiami nauczycielki. Bo jednak prawdopodobieństwo ze większość dzieciaków w klasie to kompletne nieuki jest mało prawdopodobna.
      • cranberries1983 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:54
        a ta profesor jest znany/a z imienia i nazwiska?
        czy to anonom?
        • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:23

          Może jednak przeczytaj artykuł który komentujesz masz tam nazwisko tego profesora
          pl.m.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Kudyba
      • szeptucha.z.malucha Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:28
        Odkąd prowokacja w celu zdemaskowania niewłaściwego postępowania to oszustwo?
    • wapaha Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:16
      "prowadziłam" przez 4lata klasę technikum ( sami faceci) z j.polskiego. nauczycielka dawała zawsze tematy, które były potem na pracy klasowej, trzeba było się do nich przygotować. panowie otrzymywali prace, przepisywali je i podkładali gotowce. Byli oceniani różnie na 3 i na 4, Kilka razy wpadła 5, ani razu praca nie została oceniona na 1 i 2.
      mnie dziwiło, że nauczycielka nie rozpoznała stylu ( pisałam 4-5 osobom) -chociaz przyznam, starałam się go zmieniać ( byc moze skutecznie)
      • m_incubo Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:10
        Najprawdopodobniej rozpoznała od razu, tylko miała to totalnie gdzieś.
      • raczek47 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:18
        wapaha napisała:

        > "prowadziłam" przez 4lata klasę technikum ( sami faceci) z j.polskiego. nauczyc
        > ielka dawała zawsze tematy, które były potem na pracy klasowej, trzeba było się
        > do nich przygotować. panowie otrzymywali prace, przepisywali je i podkładali g
        > otowce. Byli oceniani różnie na 3 i na 4, Kilka razy wpadła 5, ani razu praca n
        > ie została oceniona na 1 i 2.
        > mnie dziwiło, że nauczycielka nie rozpoznała stylu ( pisałam 4-5 osobom) -choci
        > az przyznam, starałam się go zmieniać ( byc moze skutecznie)

        Prowadziłaś,czyli byłaś wychowawczynią? I Twoja praca wychowawcza polegała na uczeniu uczniów oszukiwania,kiedy oddawali polonistce do oceny nienapisane przez siebie pracę? A Ty oszukiwałaś koleżankę z pracy?
        Nic dziwnego,że polska szkoła to jedno wielkie dno,kiedy pracuja w niej tacy wychowawcy i nauczyciele. I bez żenady chwalą się takim postępowaniem publicznie. I nie ma się co dziwić,że to środowisko jest tak podzielone i nie potrafi wypracować wspólnego frontu odnośnie choćby wynagrodzeń ani nie ma co się dziwić,ze społeczeństwo nie szanuje nauczycieli skoro jedna nauczycielka z premedytacją deprecjonuje pracę drugiej ,oszukując ją wspólnie z uczniami.
        • m_incubo Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:20
          Raczej chodzi o to, że to była klasa jej dziecka, może brata czy coś w tym stylu.
          • wapaha Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:46
            m_incubo napisała:

            > Raczej chodzi o to, że to była klasa jej dziecka, może brata czy coś w tym styl
            > u.
            >
            >
            ani dziecka ani brata
            miałam 16-17-18-19 lat i od 2-do 5 klasy technikum pomagałam kolegom -oni byli zadowoleni i ja równiez, miałam na fajki tongue_out
        • wapaha Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:45
          raczek47 napisała:


          >
          > Prowadziłaś,czyli byłaś wychowawczynią? I Twoja praca wychowawcza polegała na u
          > czeniu uczniów oszukiwania,kiedy oddawali polonistce do oceny nienapisane przez
          > siebie pracę? A Ty oszukiwałaś koleżankę z pracy?

          Nie, byłam nastolatką. Pisałam kumplom pracę za pieniądze

          I bez żenady chwalą się takim postępowaniem publicznie.

          No bez żenady


          > I nie ma się co dziwić,że to środowisko jest tak podzielone i nie potrafi wypr
          > acować wspólnego frontu odnośnie choćby wynagrodzeń ani nie ma co się dziwić,ze
          > społeczeństwo nie szanuje nauczycieli skoro jedna nauczycielka z premedytacją
          > deprecjonuje pracę drugiej ,oszukując ją wspólnie z uczniami.

          nie jestem nauczycielką ( uff)
          czy teraz już mniej cię dziwi, że środowisko ( itd etc )
          • cranberries1983 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:56
            czyli po prostu słabo Ci poszło?
            • wapaha Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:23
              cranberries1983 napisał:

              > czyli po prostu słabo Ci poszło?
              Nie rozumiem twojego pytania
        • irma223 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:13
          Ja to zrozumiałam jako osobę piszącą prace (domowe, dyplomowe, licencjackie, magisterskie) na zamówienie. I w tym przypadku obsługującą kilku uczniów z jednej klasy równocześnie. Uczciwe to nie jest, zwłaszcza ze strony "klientów"(uczniów, studentów), ale bywały takie usługi, kiedyś słyszałam o ludziach, którzy się z tego utrzymywali.
          • wapaha Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:22
            Ano nie jest
            Prostytucja moralna -takie kiedyś określenie usłyszałam
          • princesswhitewolf Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:52
            Teraz bys roboty nie miala - chat GPT to zalatwia..

            Zastanawiam sie jaki ma w ogole sens zadawanie wypracowan do domu w dzisiejszych czasach. No niestety wszystkie wypracowania beda musialy byc pisane w szkole
        • heniek.8 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:46
          raczek47 napisała:

          > Prowadziłaś,czyli byłaś wychowawczynią? I Twoja praca wychowawcza polegała na u
          > czeniu uczniów oszukiwania,kiedy oddawali polonistce do oceny nienapisane przez
          > siebie pracę? A Ty oszukiwałaś koleżankę z pracy?
          > Nic dziwnego,że polska szkoła to jedno wielkie dno,kiedy pracuja w niej tacy wy

          ale to jest dobre - przeczytała coś, nie zrozumiała, dopowiedziała sobie i atakuje autorkę i system szkolnictwa w Polsce w oparciu o własne chore fantazje smile
    • berdebul Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:17
      Lata temu, żeby udowodnić ze polonistka to psycho, które powinno się leczyć, a nie uczyć dzieci - zamieniłam się z koleżanka wypracowaniami, ona przepisała moje, ja jej. Ona dostała jak zawsze 5, ja 3.
      Jak przyszły wyniki próbnych egzaminów i miałam 100%, to pani pisała do CKE, ze coś poszło nie tak.
      Niektórzy nauczyciele to …
      • raczek47 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:23
        Przecież próbne egzaminy sprawdza się w szkole,nie w CKE . O czym ty piszesz?
        • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:59
          Też nie bardzo rozumiem...
        • berdebul Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:16
          Nie. Po wprowadzeniu egzaminu szóstoklasisty były sprawdzane na zewnątrz.
          • paskudek1 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 22:09
            berdebul napisała:

            > Nie. Po wprowadzeniu egzaminu szóstoklasisty były sprawdzane na zewnątrz.

            Co? PRÓBNE egzaminy? Nigdy nie były sprawdzane na zewnątrz. Próbne były lub nie przeprowadzane w szkole, przez szkołę.
            • raczek47 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 22:22
              paskudek1 napisała:

              > berdebul napisała:
              >
              > > Nie. Po wprowadzeniu egzaminu szóstoklasisty były sprawdzane na zewnątrz.
              >
              >
              > Co? PRÓBNE egzaminy? Nigdy nie były sprawdzane na zewnątrz. Próbne były lub nie
              > przeprowadzane w szkole, przez szkołę.

              A poza tym ten sprawdzian obejmował wiedzę z różnych przedmiotów,nauczycielka którego nie mogła uwierzyć w 100% wyniku? Zresztą jeśli to był ten pierwszy z 2002 to można było mieć podejrzenia,że są jakieś błędy w sprawdzaniu.I stąd wątpliwości nauczycielki.Ale też dziwne,że 12latka wiedziala że pani do CKE pisała.


              • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 22:41
                Egzamin 6 klasisty obejmował 3 przedmioty, pisane oddzielnie (j. polski, matematyka, j.obcy). To gimnazjalny obejmował różne przedmioty, ale j.polski i tak był oddzielnie.
                • arwena_111 Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 16:30
                  Egzamin 6 klasisty obejmował 3 przedmioty chyba od 2014 roi - moja córka była pierwszym rocznikiem. Wcześniej były tylko 2 - polski i matematyka.
                  • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 20:06
                    Możliwe. Ale nawet jeśli tak było, to i tak polski pisany był przecież oddzielnie.
                    • arwena_111 Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 20:22
                      a to tak.
      • marzec2022 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:40
        O kur....nauczycielka dno.
      • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:38

        A co CKE ma do próbnej matury? 😯
        • berdebul Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:16
          Matury?
          • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:30
            berdebul napisała:

            > Matury?


            A o jakich egzaminach próbnych piszesz? Bo w powyższym poście nie określiłaś.
    • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:37
      Taaaa, kolejny kwiat narodu z syndromem Boga.
    • ichi51e Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:44
      Moim zdaniem to Urban legend coś jak Mrozek nie zdający z interpretacji Tanga
      • ayelen40 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:52
        A Charlie go Chaplin czasem w konkursie na sobowtóra jego osoby nie odrzucono?
        • vivi86 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:10
          chyba zajął 2 albo 3 miejsce. Na pewno nie 1.
      • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:35
        Kilka lat temu Ian McEwan pomógł synowi napisać wypracowanie na temat którejś jego książki. Też zostało słabo ocenione smile Tylko tam zamiast zadymy, że nauczycielka walnięta, autor (senior) stwierdził, że może jego książki nie nadają się na lektury.
      • paskudek1 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:06
        ichi51e napisała:

        > Moim zdaniem to Urban legend coś jak Mrozek nie zdający z interpretacji Tanga
        >

        Mrożek to przepraszał że Tango było na maturze a z interpretacji własnego tekstu to zdaje się jakiś publicysta poległ.
        • little_fish Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:19
          I Szymborska chyba
      • cranberries1983 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:45
        to sa te wszystkie spiski zawodowe, i kazdy zna kogoś kto zna kgooś...
    • atoness Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:44
      Mój syn zawsze dostawał z wypracowań czwórkę. Bo jest wybitny, a pisze za mało. Pytałam panią, co jeszcze ma poprawić, bo uwielbia pisać i te czwórki go zniechęcają. Ma pisać więcej. Pisał, ale i tak dostawał czwórki. Kolega, któremu wypracowania pisała mama, dostawał piątki. W końcu rzeczona mama poprosiła mnie o korektę swojego dzieła. Wtedy się dowiedziałam, że pisze gorzej niż moje dziecko. Poszłam do nauczycielki, wyłożyłam, w czym rzecz, nauczycielka zaczęła płakać. Bo mój syn pisze tak dobrze, że mógłby lepiej, a jego kolega tak bardzo nie umie, że musi za nirgo pisać mama, tak bardzo jej go żal, że stawia piątki.
      • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:48
        Do terapeuty, zanim niestabilność emocjonalna zniszczy i ja, i uczniów 🤦‍♀️
      • atoness Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:51
        Wysłałam za szybko i z błędem. Niedobrze.
        Zapowiedziałam, że mój syn nie będzie więcej pisał. Zajmie się innymi przedmiotami (był w ostatniej klasie gimnazjum), a wypracowaniami zajmę się ja. Głupio przecież stawiać czwórki pani redaktorce. Nic oczywiście za syna nie napisałam. Już zawsze dostawał piątki. To była świetna babka, dzieci ją kochały. A i tak, jak większość nauczycieli, robiła ze szkoły syf.
        • ayelen40 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:53
          Świetna babka 😳
        • kurt.wallander Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:14
          Rzeczywiście, wygląda na "świetną babkę" uncertain
      • lampasufitowa Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:54
        O ja to pi….ę, serio???
        • cranberries1983 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:57
          ściema, kolejna nagonka że nauczyciel to menda...
          • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:05
            Nagonka jest zbędna. Kwiat narodu co jakiś czas widowiskowo to udowadnia.
            • atoness Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:16
              Ot co. Nieustająco świetnie radzą sobie z tym sami.
              • ponis1990 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 22:35
                No cóż. Ja ogólnie lubię nauczycieli, doceniam pracę przy moim bombelku ( na wychowawczynie trafiał wspaniałe i wspierające, reszta nauczycieli jak to bywa, róznie, ale bez awantur), ale jak sama chodziłam do podstawówki, to faworyzowała mnie matematyca i się dzieci z tego śmiały w szkole. Bo reszta była traktowana ostro a ja zawsze miałam piątki, pani mówiła do mnie pieszczotliwie i takie tam. No i raz zrobiłam zadanie domowe z ćwiczeń, a koleżanka sobie je skserowała a pani powiedziała że zgubiła ćwiczenia ale zrobiła ksero tej kartki i wypełniła. ja dostałam 5, a koleżanka 3.
                • atoness Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 09:34
                  Takie rzeczy zdarzały się i pewnie zdarzają cały czas. I w mojej szkole, i u mojego dziecka, i zapewne we wszystkich innych.
                  Ja już nie lubię nauczycieli i przykro mi z tego powodu. Kiedy mój syn poszedł do szkoły, wydawało mi się, że będzie super, że wszystko się zmieniło. I wiele rzeczy było super, wiele się zmieniło. Miał wielu wspaniałych nauczycieli. Albo niby wspaniałych. Wiele razy się okazało, że ja i moje dziecko jesteśmy robieni w uja.
      • cudowne_pierwiosnki Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 12:13
        Nie rozumiem, mama kolegi poprosiła Cię o korektę swojego wypracowania?
        • atoness Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 19:52
          Mama kolegi mojego syna. Tak.
    • leosia-wspaniala Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:49
      Może źle napisał? Skąd przekonanie, że profesor polonistyki potrafi dobrze pisać wypracowania? Krysia Pawłowicz też jest profesorką, tak chciałam przypomnieć.
      • abria Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:01
        no jeżeli profesor plonistyki nie potrafi to ta polonistka tym bardziej
        • galaxyhitchhiker Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:41
          No nie. To nie jest tak, że jak profesor, to wszystko ma w małym palcu. Jeśli profesor nie jest na bieżąco z kryteriami oceniania prac na poziomie podstawówki, to niekoniecznie będzie umiał je ocenić prawidłowo. Pisanie kreatywne a pisanie pod klucz to są dwie zupełnie różne rzeczy.
          • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:58
            szkolne zadania z przedmiotu który wykładam na uczelni umiałabym rozwiązać. Myśle ze profesor polonistyki tez raczej nie ma problemu ze szkolna rozprawka.
          • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:08
            Nie podstawówka, tylko liceum i nie o pisanie pod klucz chodzilo
          • abria Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:10
            nie ma takiej opcji, żeby profesor polnistyki dostal 1 u jakiejs prowincjonalnej nauczycielki - nauczycielka niestety udowodniła, ze nawet nie czytala nawet prac
        • leosia-wspaniala Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:06
          Skąd taki wniosek? Że profesor, to musi być wybitny we wszystkim? Pomijam to, że bywają głupi profesorowie, wie to każdy, kto studiował. Może jest dobry w swojej działce, a on nie prowadzi zajęć z pisania, tylko jest literaturoznawcą.
      • taki-sobie-nick Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:55
        Chciałam zaznaczyć, że nikt nie widział wypracowania napisanego przez Krystynę Pawłowicz, a argument polityczny jest żenujący.
        • leosia-wspaniala Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:06
          Nie jest i handluj z tym.
          • taki-sobie-nick Re: Praca profesora oceniona na ndst 15.05.24, 23:08
            Twój argument jest inwalidą.
      • anorektycznazdzira Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 19:04
        Ale tak bardzo nie potrafi, że to jest jedynka? No bez przesady.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 17:52
      Jak moją siostrę nauczyłam matmy na spr. to też dostała 2, a wyliczyła niewiadome bezbłędnie, problem polegał w poleceniu: uprościć równanie, no cóż 6 klasa to nie 2 średnia ;P.
    • vivi86 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:02
      Reakcja dyrektorki złoto big_grin
      To tak jak ktoś zdradza współmałżonka. Nie problem, że się k***i tylko, że zdradzany dowiedział się z komunikatora zdradzającego suspicious
      • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:26
        Widocznie dyrektorka wiedziała, kto u niej pracuje od lat 🤪
    • biala_ladecka Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 18:42
      Może być profesorem nawet Harvardu, nie oznacza to, że z automatu umie napisać pracę pod klucz OKE, CKE, czy innej instytucji oceniającej prace egzaminacyjne.
      • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:34
        Może jednak doczytaj. Chodziło o wypracowanie w ii klasie LO.
        Ps Nauczyciel który w 2 klasie koncentrowałby się na „pisaniu pod klucz maturalny” a nie na uczeniu chyba mocno by przesadzał
        • biala_ladecka Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:17
          Może jednak mam dziecko w LO i wiem co, ile i jak piszą.
          • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:06
            I w drugiej klasie LO już pisza pod klucz maturalny? Biedne dzieci i głupi nauczyciel - co oni zrobia jak cke klucz zmieni wink
        • kurt.wallander Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 10:19
          71tosia napisała:

          > Może jednak doczytaj. Chodziło o wypracowanie w ii klasie LO.
          > Ps Nauczyciel który w 2 klasie koncentrowałby się na „pisaniu pod klucz matural
          > ny” a nie na uczeniu chyba mocno by przesadzał


          Oczywiście, że pisze się prace zgodne z kryteriami, czyli rozprawkę w formule maturalnej, maturalnego typu zadania np. z chemii itd.....
          • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:37
            To znaczy ze uczeń jest złe uczony, w 2 klasie szkoły średniej nauczyciel powinien skoncentrować się na tym by dziecko rozumiało materiał, lubiło przedmiot, by było na lekcji ciekawie a nie na „zadaniach w formule maturalnej”. Nic dziwnego ze skoro od 1 klasy w szkołach koncentrują się na maturze to dzieciaki szkoły nie lubia.
            • szeptucha.z.malucha Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:41
              Dzieciaki?
              • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:49
                dla mnie 16 letni uczen jest dzieciakiem, dla ciebie dorosłym?
                • szeptucha.z.malucha Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:57
                  Tak, dla mnie rozumnym prawie dorosłym lub dorosłym (musi się zgadzać np. na działania medyczne), może w niektórych sytuacjach ponosić dorosła odpowiedzialność karną, wchodzić w związki a nawet rozmnażać się. Niektórzy chcą, by głosował. Na pewno nie dzieciakiem.
                  • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 15:24
                    No ale 16 latek wódki legalnie nie kupi i papierosów tez a w przypadku rozmnożenia alimenty płacić będzie nie on tylko jego rodzice - i to by było na tyle odnośnie twoich argumentów o dorosłości smile
                    • biala_ladecka Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 16:51
                      Przepraszam, ale porównujesz zakup wódki do napisania wypracowania?
            • droch Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:42
              (...) a nie na „zadaniach w formule maturalnej”

              Tym bardziej, że przez 3 lata "formuła maturalna" może zostać zmieniona i wtedy uczniowie zostają jak Himilsbach z angielskim...
            • kurt.wallander Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 09:36
              71tosia napisała:

              > To znaczy ze uczeń jest złe uczony, w 2 klasie szkoły średniej nauczyciel powin
              > ien skoncentrować się na tym by dziecko rozumiało materiał, lubiło przedmiot, b
              > y było na lekcji ciekawie

              Oczywiście, ja tylko napisałam, jak jest, a nie jak być powinno.
            • biala_ladecka Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 16:50
              Nic nie wiem, na temat tego, aby moja córka była źle uczona. Ma bardzo wymagającą i cenioną w szkole polonistkę.
              A szkołę uwielbia. I co teraz?
    • ingaki Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:02
      Ja bym to zrozumiała, że zdecydowanie odstaje od dotychczasowych prac ucznia i dlatego jedynka. Widać, ze nie pisana samodzielnie.
      • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:11
        A nauczycielka tak to uzasadniała ze niesamodzielna praca? Czy wstawiła następna jedynkę bez uzasadnienia? Myśle ze w pierwszym przypadku rodzice nie robiliby z tego sprawy a szkoła dałaby jasny komunikat.
        • ingaki Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:58
          No może nie w tym przypadku. 🤪
      • droch Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:40
        I, oczywiście, nauczycielka w opisie zamieściła ten oczywisty wniosek? big_grin Nie... o, nikt się tego nie spodziewał.
    • cranberries1983 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 19:59
      pamiętam sytuacjez pewnej Politechniki

      gdy student pracowity, był maltretowany przez profesora
      • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:06
        Następna "ksiądz tylko macał" 🤦‍♀️
      • droch Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 20:41
        A ja znam przypadek, że nauczycielka przyszła do szkoły pod wpływem, co, niestety, wydało się.
        Ale jaki to ma związek z tematem?
    • taki-sobie-nick Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:52
      Jeśli już o polonistce, to przyjrzano się, nie przyglądnięto, błąd w artykule. Historia odlotowa.
      • skumbrie Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 22:32
        >Jeśli już o polonistce, to przyjrzano się, nie przyglądnięto, błąd w artykule. Historia odlotowa.

        Mylisz się:

        wsjp.pl/haslo/podglad/27070/przygladnac-sie/3062459/sprawie
    • raczek-nieboraczek-2 Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 21:56
      dlatego nie zostałam nauczycielem,

      w młodszych klasach sprawdzałam moim dzieciom zeszyty,
      moim zdaniem praca całkiem nie na temat, dziecko nie chciało pisać na nowo,
      kazałam tylko poprawić błędy i zostało to co było - ocena 4 plus {za treść}
    • asia_i_p Re: Praca profesora oceniona na ndst 12.05.24, 22:21
      Nauczycielka najprawdopodobniej nie oceniała sprawiedliwie - mówię najprawdopodobniej, bo nie czytałam tematu ani wypracowania i nie wykluczam, że profesor mógł napisać rewelacyjnie, ale obok tematu. NIe jest to bardzo prawdopodobne, ale możliwe.

      Natomiast stwierdzenie "proszę mi za to wypracowanie wstawić dobrą ocenę, bo pisał je profesor polonistyki" stawiam na równi z alibi "nie ukradłem tego samochodu, możecie sprawdzić na monitoringu na rogu ulic X i Y, że rozwalałem wtedy kijem bejsballowym przystanek".
      • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 08:51
        100/100
        • nelamela Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:03
          Przerabiałam na własnej skórze identyczną sytuację dwadzieścia lat temu.Do liceum dostałam się jako laureatka olimpiady z języka polskiego(wstęp bez egzaminów do liceów w całym województwie).Wybrałam moje liceum w moim mieście bo na miejscu.Przez trzy lata z polskiego piątka.W czwartej klasie maturalnej zmiana nauczyciela.Nowa pani oceniająca moje prace stawiała mi tróję no ewentualnie tróję z plusem z adnotacją-styl.Nie robiłam błędów ortograficznych,gramatycznych.Czysta praca z podpisem styl.I trója.Nie ukrywam że zaczął się problem.Pani ewidentnie miała coś do mnie.Co? Nie wiem.
          Na szczęście sąsiadami moich rodziców byli:szanowana nauczycielka również polskiego z tegoż liceum.Wymagająca,z zasadami pani profesor.Zaczęłam do niej chodzić na korki,których tak naprawdę nie potrzebowałam no ale klasa maturalna,matura,wypracowanie....I po kolejnej już trójkowej pracy ona sama napisała mi kolejne wypracowanie.I też została oceniona na tróję.Pani profesor.Moja mama zdrobiła zadymę u dyrektora.Sąsiadka polonistka przyznała się że napisała pracę.Pani nowa polonistka (młoda kobieta ,była tuż po rozwodzie miała też jakieś akcje z romansem z jednym z uczniów dostała naganę a po wakacjach już w tej szkole nie pracowała).Później się okazało że pokłóciła się kiedyś z moją ciotką i chyba w ten sposób chciała sobie odbić jakieś żale,nie wiem.Podsumowując,fajnie zachował się dyrektor liceum stając za uczniem czyli mną.Ta sytuacja dała mi też parę pozytywów.Doszłam do wniosku że ocena nie jest adekwatna z poziomem wiedzy i po prostu nie należy się nią przejmować.Na ciężkich studiach które wybrałam przydało mi się to bardzo.Pozdrawiam.
          • kobieta-leniwa Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:15
            to ja miałam zupełnie na odwrót, w liceum nauczyciel biologii wyraźnie mnie faworyzował, owszem uczyłam się biologii ale obiektywnie patrząc czasami ta piątka była na wyrost. Dopiero pod koniec liceum zgadało się na imprezie rodzinnej, że nauczyciel podkochiwał się w mojej ciotce i był bardzo dobrym przyjacielem jej brata. Dlaczego o tym piszę, bo ludzie zasadniczo są w swoich ocenach nieobiektywni i nie ma znaczenia czy to lekarz, prawnik, urzędnik czy nauczyciel...
      • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 12:46
        raczej inna jest teza- prawdopodobieństwo ze literaturoznawca z doświadczeniem nauczycielskim i akademickim nie umie napisać rozprawki szkolnej na więcej niż 1 jest mało prawdopodobne. Reakcja szkoły tez pokazuje ze z nauczycielka był jakiś problem już wcześniej.
        • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 19:49
          Prawdopodobieństwo, że profesor literaturoznawca napisał wypracowanie na ndst jest znikome, ale jest.
          Reakcja szkoły pokazuje, że chcą sprawie łeb ukręcić jak najszybciej, choćby nawet nauczycielka była aniołem stróżem składając ją w ofierze, byle "się media odtentego".
          Możliwych wersji jest co najmniej kilka:
          1. Nauczycielka jest głupią, niedouczoną jędzą, która uwzięła się na pół klasy, bo "chłopa jej trzeba" (cytując pewien znany choć stary film), a uczeń po prostu miał dość odwagi i wsparcie rodziców, by to ujawnić.
          2. Poprzednia nauczycielka miała zwyczaj stawiać bdb za "piękne oczy" i chęć do przyjścia na lekcję. Kiedy nastała ta nauczycielka - po wstępnym rozpoznaniu złapała się za głowę, bo dostała piątkową klasę nie umiejąca literalnie NIC. Wzięła więc towarzystwo do galopu usiłując zarówno nadrobić braki z pierwszej klasy i realizować program drugiej. A niuniusie, oburzone, że jak to, dotąd same piąteczki za nicnierobienie, a teraz trzeba jakieś lektury czytać, wypracowania pisać, no fanaberie ma belferka zaczęły bunty, opór, donoszenie na "durną belferkę" mamusi, tatusiowi i wszystkim świętym - aż padło na mamusię i tatusia "dżihadystów, który w obronie bombelkowego paska na świadectwie są gotowi na wszystko.
          3. Oraz wszystkie pośrednie.
          • iwles Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 20:44
            "Wzięła więc towarzystwo do galopu usiłując zarówno nadrobić braki z pierwszej klasy i realizować program drugiej"

            Stawianie ndst za wszystkie prace NIE jest nadganianiem programu. Jeżeli są zskegłosci, należy materiał wyjaśnic tak, żeby uczniowie zrozumieli. Oceny ndst swiadczą o NIENADROBIENIU zaległości, ale o ich utrwalaniu.
          • 71tosia Re: Praca profesora oceniona na ndst 13.05.24, 21:20
            A jakie wg ciebie jest prawdopodobieństwo ze prof literaturoznawca i były nauczyciel pisze rozprawkę na jedynkę?
            Ps zaległości nie nadrabia się stawiając połowie klasy jedynki. Jeżeli rezultatem mojego uczenia byłoby kolokwium którego duża grupa studentow nie zalicza to chyba zaczęłabym się zastanawiać co jest nie tak z moim uczeniem a nie z uczniami.
          • abria Re: Praca profesora oceniona na ndst 14.05.24, 10:04
            nie ma żadnego takiego prawdopodobieństwa, że profesor polonistyki napisał wypracowanie na ndst, tym bardziej ze to byla pulapka na pania nauczycielke, ktora miala wykazac, ze nie czyta prac lub stosuje jakas forme przemocy wobec ucznia
    • ichi51e Re: Praca profesora oceniona na ndst 16.05.24, 06:14
      Przecież ten profesor powiedział w czym był problem
      „ Tak, dostałem jedynkę. Przyznaję, że byłem mocno zdziwiony, więc dopytywałem o szczegóły, czy polonistka zauważyła, że praca nie była samodzielna? Nic z tych rzeczy, po prostu pani dopatrzyła się w wypracowaniu jakichś błędów, choć dziecko, nie bardzo potrafiło wyjaśnić jakich konkretnie. Podobno nauczycielka oczekiwała omówienia jeszcze jakiejś lektury, choć nie było to jasno wyrażone w temacie wypracowania.”

      Czyli w temacie nie było wyrażone a pani oczekiwała… 😞
      • kocynder Re: Praca profesora oceniona na ndst 16.05.24, 06:25
        Rzecz może leżeć w "podobno". Bo chyba pan profesor sam z brlferka nie rozmawiał, a tylko "dziecko nie umiało konkretnie wyjaśnić"? Do tego profesor mógłby kwestię rozwiać bardzo łatwo, po prostu publikując podany temat rozprawki i swoją pracę. Bez tego to tylko hipotezy, gdybanie i podszczuwanie.
      • kurt.wallander Re: Praca profesora oceniona na ndst 16.05.24, 09:35
        ichi51e napisała:

        > Przecież ten profesor powiedział w czym był problem
        > „ Tak, dostałem jedynkę. Przyznaję, że byłem mocno zdziwiony, więc dopytywałem
        > o szczegóły, czy polonistka zauważyła, że praca nie była samodzielna? Nic z tyc
        > h rzeczy, po prostu pani dopatrzyła się w wypracowaniu jakichś błędów, choć dzi
        > ecko, nie bardzo potrafiło wyjaśnić jakich konkretnie. Podobno nauczycielka ocz
        > ekiwała omówienia jeszcze jakiejś lektury, choć nie było to jasno wyrażone w te
        > macie wypracowania.”
        >
        > Czyli w temacie nie było wyrażone a pani oczekiwała… 😞
        >

        Na tym właśnie polega pisanie rozprawki w formacie maturalnym. Uczeń wie, nawet jesli nie jest to zawarte w temacie, że ma być odniesienie do lektury obowiązkowej, innego tekstu literackiego oraz kontekstów (chyba minimum dwóch). Praca ma liczyć co najmniej 300 słów.
      • atoness Re: Praca profesora oceniona na ndst 16.05.24, 10:05
        Ten profesor tak postawił przecinek w trzecim zdaniu? Czy to nie jest tak naprawdę cytat?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka