Dodaj do ulubionych

Cialopozytywnosc jeszcze raz

08.06.24, 12:21
Bo wątek o miss Alabamy mocno się rozrósł.

Akurat przeglądając net natrafiłam na te markę i zdjęcia mnie zainspirowały by nowy wątek założyć.

Dla mnie cialopozytywnosc to np takie zdjęcia na str sklepu bieliźnianego a nie promowanie otyłości olbrzymiej i roszczeniowosc w samolocie (imho jedyny przypadek ale mocno rozdmuchany) Obok szczuplutkiej laski kobieta w nieco większym rozmiarze w ładnej bieliźnie czy tam w bikini.

Wypaczyli pojęcie body positive, ot co.
Obserwuj wątek
    • leesha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 12:37
      Zgadzam się z tobą.
      Otyłość olbrzymia, czy taka wykraczająca poza współczynnik bmi to choroba, a choroby nie powinno się promować.
      Jak dla mnie Tchibo od wielu lat ładnie odnajduje się w tym temacie. To co się dzieje np. na zalando to dla mnie przesada.
      • midge_m Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:06
        Tak samo nie powinno się "promować" modelek reklamujących niemalże wszystkie ubrania i chodzące po wybiegach, bo wszystkie są za chude.
        • leesha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:21
          midge_m napisał(a):

          > Tak samo nie powinno się "promować" modelek reklamujących niemalże wszystkie ub
          > rania i chodzące po wybiegach, bo wszystkie są za chude.

          A czy ja gdzieś napisałam, że powinno się promować osoby z niedowagą? Zgadzam się z tobą, że nie.
          I na szczęście jest coraz mniej takich modelek. Nie wiem jak na wybiegach, bo nie interesuje mnie to, ale na pewno w sklepach internetowych.
          Natomiast pytanie było o otyłość, a otyłość to jest choroba.
          • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:28
            leesha napisała:
            > Natomiast pytanie było o otyłość, a otyłość to jest choroba.

            Tak samo jak bielactwo:
            https://media.glamourmagazine.co.uk/photos/65cb95ea15037ebf2ca64166/3:2/w_1920,h_1280,c_limit/WINNIE%20HARLOW%20130224%20GettyImages-1493270838_L.jpg


            • leesha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:39
              Na bielactwo nie ma się wpływu, natomiast otyłość powstaje najczęściej w wyniku działania danej osoby (z wyjątkiem chorób genetycznych).
              • chicarica Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:49
                Nie, nie za wyjątkiem. Tak samo jak nie wiesz czy osoba z niepełnosprawnością na wózku jest na tym wózku bo jest chora od urodzenia, czy z głupoty skakała do wody na główkę nie wiedząc jaka jest głębokość albo jeździła samochodem jak och.jeniec i uważała arogancko że jeździ "szybko i bezpiecznie" co skończyło się wypadkiem, tak nie wiesz czy np. osoba gruba jest gruba "bo żre" a może na przykład żre bo w jej życiu działo się coś niezwykle traumatycznego, na przykład dość klasyczny schemat to: w dzieciństwie była molestowana przez wujka pedofila, co skończyło się problemami psychicznymi i zajadaniem. Gdzieś kiedyś czytałam, źródła nie zacytuję bo nie pamiętam, że wśród osób z otyłością olbrzymią ogromna część, jeśli nie większość, to ofiary przemocy seksualnej.
                Nikt nie ma obowiązku tłumaczyć się przed tobą co, jak i dlaczego dzieje się z jego ciałem, a wszyscy mamy prawo do istnienia i do reprezentacji. Obecność jakiejś osoby w przestrzeni publicznej, mediach, reklamie, to nie jest atak na ciebie.
                • leesha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:01
                  chicarica napisała:

                  > Nie, nie za wyjątkiem. Tak samo jak nie wiesz czy osoba z niepełnosprawnością n
                  > a wózku jest na tym wózku bo jest chora od urodzenia, czy z głupoty skakała do
                  > wody na główkę nie wiedząc jaka jest głębokość albo jeździła samochodem jak och
                  > .jeniec i uważała arogancko że jeździ "szybko i bezpiecznie" co skończyło się w
                  > ypadkiem, tak nie wiesz czy np. osoba gruba jest gruba "bo żre" a może na przyk
                  > ład żre bo w jej życiu działo się coś niezwykle traumatycznego, na przykład doś
                  > ć klasyczny schemat to: w dzieciństwie była molestowana przez wujka pedofila, c
                  > o skończyło się problemami psychicznymi i zajadaniem. Gdzieś kiedyś czytałam, ź
                  > ródła nie zacytuję bo nie pamiętam, że wśród osób z otyłością olbrzymią ogromna
                  > część, jeśli nie większość, to ofiary przemocy seksualnej.
                  > Nikt nie ma obowiązku tłumaczyć się przed tobą co, jak i dlaczego dzieje się z
                  > jego ciałem, a wszyscy mamy prawo do istnienia i do reprezentacji. Obecność jak
                  > iejś osoby w przestrzeni publicznej, mediach, reklamie, to nie jest atak na cie
                  > bie.
                  >

                  Właśnie za wyjątkiem.
                  Główną przyczyną rozwoju otyłości są różne czynniki środowiskowe, jak nieprawidłowa dieta, ilość i częstość posiłków, czy niedostateczna aktywność fizyczna.
                  Każdy jest kowalem swojego losu.

                  Nie będę już odpowiadać, bo ani ty mnie nie przekonasz, ani ja ciebie.

                  • runny.babbit Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:08
                    leesha napisała:

                    >
                    > Każdy jest kowalem swojego losu.
                    >
                    Lol. Tylko każdy startuje z innego punktu, więc nie ma się co porównywać.
                  • chicarica Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:11
                    Masz rację. Główną przyczyną utonięć natomiast jest niedostateczne pływanie.
                  • 35wcieniu Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:47
                    Główną przyczyną rozwoju otyłości są różne czynniki środowiskowe, jak nieprawidłowa dieta, ilość i częstość posiłków, czy niedostateczna aktywność fizyczna.

                    Ale one nie biorą się z niczego.
                    Zdrowy człowiek nie doprowadzi się do otyłości. Po prostu. Nie ma takiej możliwości że ktoś jest zdrowy fizycznie i psychicznie i stanie się otyły. Zawsze wynika to albo z problemów fizycznych (choroby metaboliczne) albo psychicznych (kompulsywne objadanie, zajadanie emocji itd.) albo z połączenia obu (problemy z hormonami regulującymi poczucie sytości i kompulsywne objadanie itd.).
                    • runny.babbit Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:55
                      Jest jeszcze opcja że taki człowiek nie ma dobrych wzorców zachowań. Pochodzi z rodziny gdzie nie ma tradycji gotowania w domu, źle się odżywia, podjada etc. Albo jest biedny i musi pracować tak dużo, że nie ma czasu na przygotowanie posiłków, ani pieniędzy na tanie a pożywne składniki. A najczęściej to miks tego wszystkiego.
                      • 35wcieniu Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:12
                        Jest opcja, ale wtedy zwykle dochodzi do nadwagi i orientuje się że coś jest mocno nie tak i coś z tym trzeba zrobić. Dojście do otyłości to już większy kaliber problemu, praktycznie niemożliwy do osiągnięcia przez zdrowego fizycznie i psychicznie człowieka.
                        No i jeśli te wspomniane wzorce odzywiania są tak silne że nie sposób z nimi zerwać to też zmierzamy w stronę zaburzeń i trudno powiedzieć że dziecko ukształtowane w taki sposób jest całkowicie zdrowie i ma poprawne to co teraz nazywa się "relacje z jedzeniem".
                        • runny.babbit Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:26
                          Zgadzam się. Dlatego leczenie otyłości to nie tylko dietetyk. A raczej połączone działania wielu specjalistów.
                          • alexandra1984 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 09:10
                            Postrzegam otylosc jak chorobe, ale zastanawia mnie dlaczego osoby otyle czesto nie ida do lekarzy i specjalistow by sobie pomoc. Czasami nawet nie probuja. Mialam cale zycie nadwage (10 - 15 kg) i wiem jak trudno bylo mi schudnac. Obecnie sa tak duze mozliwosci pomocy ... Mam w bliskiej rodzinie bardzo otyle osoby (w tym jedna mloda) i zastanawiam sie dlaczego nie wykonuja choc 1 kroku by sobie pomoc (kiedy nawet jak nie masz pieniedzy mozna zaczac uczeszczac na meetingi AJ ...). Czy nadal jest przekonanie niektorych osob otylych, ze to 'ich wina', ze to przez to ze nie maja silnej woli i sa leniwi i w efekcie tego sa grubi wiec nie ida po pomoc?
                            • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 09:35
                              alexandra1984 napisała:
                              > Postrzegam otylosc jak chorobe, ale zastanawia mnie dlaczego osoby otyle czesto
                              > nie ida do lekarzy i specjalistow by sobie pomoc. Czasami nawet nie probuja. M
                              > ialam cale zycie nadwage (10 - 15 kg) i wiem jak trudno bylo mi schudnac.


                              To sama sobie odpowiedz - czemu 'całe życie' (1984 - 40 lat?) nie 'spróbowałaś' sobie pomóc?
                              • alexandra1984 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 09:55
                                Napisalam, ze mialam nadwage. Teraz nie mam (waze 55 kg przy 165 cm). W podstawowce i liceum bylam gruba, a na studiach troche 'grubsza' i wtedy nie bylo takich mozliwosci pomocy i wiedzy. Moi rodzice mieli wyrabane na mnie. Chodzilam na silownie i potem fitness ale jedzac normalnie efektow nie bylo a jak byly to 'na chwile'. W takim blednym kole zylam bo caly czas chcialam sama i caly czas myslalam, ze to wszystko to moja wina (kompulsywne objadanie tez).
                                • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 10:19
                                  alexandra1984 napisała:
                                  > i wtedy nie bylo takich mozliwosci pomocy i wiedzy.

                                  Oczywiście, że była.

                                  > Moi rodzice mieli wyrabane na mnie. Chodzilam na
                                  > silownie i potem fitness ale jedzac normalnie efektow nie bylo a jak byly to '
                                  > na chwile'.

                                  No tak a siłownia w roku 2024 odchudza bo 'teraz jest inaczej' big_grin

                                  > W takim blednym kole zylam bo caly czas chcialam sama i caly czas m
                                  > yslalam, ze to wszystko to moja wina (kompulsywne objadanie tez).

                                  A na czym opierasz założenie, że teraz jest inaczej?
                                  • alexandra1984 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 11:16
                                    nie porownujmy roku np. 2000 do roku 2024. Jest inaczej teraz. Poza tym w roku 2000 nawet nie mialam komputera ani internetu wiec chociazby sam dostep do wiedzy byl ograniczony, a spoleczenstwo myslalo bardziej tunelowo. Do psychologa bylo wstyd chodzic. Nie slyszalam wtedy o psychodietetyku, o relacji z jedzeniem czy chociazby opinii lekarzy o tym, ze otylosc to choroba. Nie bylo mowy o insulinoopornosci itd.

                                    W 2024 silownia nadal nie odchudza jesli nie utrzymujesz deficytu kalorycznego.
                                • grruu2.0 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 10:25
                                  Jeżeli miałaś kompulsywne objadanie się to potrzebowałaś terapii a to jak najbardziej było wtedy dostępne
                            • grruu2.0 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 10:24
                              Pomoc jest bardzo trudno dostępna, mamy bardzo mało poradni zajmujących się leczeniem otyłości
                            • konsta-is-me Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 11:44
                              Żarty sobie robisz ? Który lekarz traktuje otyłość jako chorobę,która NIE jest wina pacjenta ? Chory usłyszy tylko naganę że "ma schudnąć " nikt nie pyta dlaczego i z czym ma problem. Przecież nikogo nie obchodzi że chyba każda osoba z nadwaga próbowała mnóstwo razy schudnąć albo bez powodzenia albo z efektem jo jo.I oczywiście że ogromnie silna jest w społeczeństwie presja że "sam sobie jest winny, wystarczy tylko trochę mniej żreć a więcej się ruszać".
                    • wapaha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:12
                      35wcieniu napisał(a):

                      > Główną przyczyną rozwoju otyłości są różne czynniki środowiskowe, jak niepra
                      > widłowa dieta, ilość i częstość posiłków, czy niedostateczna aktywność fizyczna
                      > .

                      >
                      > Ale one nie biorą się z niczego.
                      > Zdrowy człowiek nie doprowadzi się do otyłości. Po prostu. Nie ma takiej możliw
                      > ości że ktoś jest zdrowy fizycznie i psychicznie i stanie się otyły. Zawsze wyn
                      > ika to albo z problemów fizycznych (choroby metaboliczne) albo psychicznych (ko
                      > mpulsywne objadanie, zajadanie emocji itd.) albo z połączenia obu (problemy z h
                      > ormonami regulującymi poczucie sytości i kompulsywne objadanie itd.).
                      >
                      Tak, jest problem -jest reakcja organizmu (tycie)-jest reakcja na reakcje (leczenie)
                      Teoretycznie więc leczony problem to problem zmniejszający się
                      Tymczasem zjawisko narasta. Zatem :
                      -leczenie jest nieskuteczne
                      -brak jest leczenia
                      - ?
                  • kura17 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:09
                    > Każdy jest kowalem swojego losu.

                    tez tak uwazam - kazdy, kto nie ma co najmniej doktoratu z fizyki jest tlukiem - bo przeciez chciec to moc.
                    • wapaha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:14
                      kura17 napisała:

                      > > Każdy jest kowalem swojego losu.
                      >
                      > tez tak uwazam - kazdy, kto nie ma co najmniej doktoratu z fizyki jest tlukiem
                      > - bo przeciez chciec to moc.
                      >
                      Tak jak.kazdy kto nie potrafił zostać prawnikiem lekarzem grabarzem pisarzem i florystą ? suspicious
                      >
                      >
                      >
                  • kocynder Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:33
                    "Każdy jest kowalem swojego losu."
                    Tak. Zwłaszcza dziecko molestowane przez "wujka - pedofila".
                  • tania.dorada Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 21:17
                    Każdy jest kowalem jakiegoś wycinka swojego losu, ale nie ma wpływu na to gdzie i kiedy się urodził, jakie dostał geny, jakie wychowanie, jaki feedback od środowiska, jakie trendy panują itd. To jest na przykład czysty przypadek, że akurat umiejętności kopania piłki do celu są wyceniane dużo wyżej od umiejętności wpierdzielania kiełbasy na czas.
                • taje Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 20:49
                  chicarica napisała:

                  > Gdzieś kiedyś czytałam, ź
                  > ródła nie zacytuję bo nie pamiętam, że wśród osób z otyłością olbrzymią ogromna
                  > część, jeśli nie większość, to ofiary przemocy seksualnej.
                  > Nikt nie ma obowiązku tłumaczyć się przed tobą co, jak i dlaczego dzieje się z
                  > jego ciałem, a wszyscy mamy prawo do istnienia i do reprezentacji. Obecność jak
                  > iejś osoby w przestrzeni publicznej, mediach, reklamie, to nie jest atak na cie
                  > bie.
                  >

                  Z jednej strony rozumiem. Z drugiej - czym to się różni od stwierdzenia, że taki alkoholik jest alkoholikiem bo doświadczył traumy w dzieciństwie/młodości etc? Jakoś nikt nad alkoholikiem się nie pochyla i konsensus społeczny jest taki, że alkoholik jest kowalem swojego losu. Więc dlaczego twierdzić, że osoby otyłe są ofiarami i nie odpowiadają za swój stan zdrowia a alkoholik tak? Nie zabieram zdania w tej debacie, tylko stwierdzam, że to podobny casus a jednak zupełnie inne podejście.
                  • chatgris01 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 21:23
                    Może dlatego, że łatwiej rzucić alkohol niż jedzenie? Można żyć nie pijąc kropli alkoholu, ale nie da się żyć nic nie jedząc.
                    • taje Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 21:31
                      W sumie racja, dobry argument.
                    • 4sycje Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 01:13
                      Da się żyć pijąc inne napoje niż alkohol, tak jak da się żyć jedząc inne jedzenie niż śmieciowe czy przeładowanie cukrem.
                      • grruu2.0 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 10:27
                        Ale tyć można bez nadmiaru cukru, liczy się podaż kalorii
                        • 4sycje Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 15:58
                          Tak, teoretycznie zapewne można tyć od jedzenia warzyw na kilogramy. Teoretycznie.
                  • chicarica Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 21:28
                    Ależ alkoholizm też skądś się bierze. A poza tym alkoholik swoim uzależnieniem rujnuje życie masie osób wokół siebie, podczas gdy grubas w zasadzie nikomu nic nie rujnuje poza sobą samym. Natomiast każdy odpowiada za swój stan zdrowia, ja nie twierdziłam nigdzie że nie.
          • midge_m Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:38
            Anja Rubik regularnie reklamuje Zare. Więc nie wiem gdzie widzisz te normalne rozmiary na modelkach.
            • leesha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:42
              Sklepy, które są w kręgu mojego zainteresowania, nie promują niedowagi. Mają modelki tęższe, starsze i to jest ok.
              • midge_m Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:42
                leesha napisała:

                > Sklepy, które są w kręgu mojego zainteresowania, nie promują niedowagi. Mają mo
                > delki tęższe, starsze i to jest ok.

                Już pomijając które, to kwestia niedowagi jest największym zagrożeniem dla nastolatek a w sklepach dla nich wszystkie modelki są ultra chude.
                • 4sycje Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 01:18
                  > to kwestia niedowagi jest największym zagrożeniem dla nastolatek

                  Nastolatki też tyją, więc chyba nie bardzo. Nadwaga i otyłość są zagrożeniem i problemem społecznym.

                  > a w sklepach dla nich wszystkie modelki są ultra chude.

                  Ja widuję szczuple modelki, nie ultra chude. Ale rozumiem, że promowanie otylosci przesunęło perspektywę i każdy rozmiar poniżej 40 to teraz wychudzenie.
      • m_incubo Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:54
        Nie zmienia to faktu, że nawet ludzie z otyłością olbrzymią potrzebują ubrań i bielizny, a nie da się tego zaprezentować na modelkach, które mają "nadwagę" oscylującą w granicach 7 kg.
      • princy-mincy Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:00
        Nie chodzi wg mnie o promowanie otyłości tylko o pokazanie, jak dana rzecz leży nie tylko na bardzo szczupłej modelce ale i takiej która ma piersi i pośladki.
        Otyłość jest choroba, zgadza się. Czy modelki z bielactwem (te choroba) też nie powinny być promowane?
    • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 12:50
      To tak jak ze starością. Staruszki w reklamach modowych mogą być pod warunkiem że mają ciała 16-letnich supermodelek, gęste, długie białe włosy i owal twarzy na którym można ostrzyć noże. Łaskawcy mogą wtedy znieść troszkę pomarszczoną skórę.

      Grube modelki? Ok, ale bmi do 29, piękna skóra, brak drugiego podbródka, może być jeden wałeczek w talii i grubsze uda.
      • wapaha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 12:53
        geez_louise napisała:


        >
        > Grube modelki? Ok, ale bmi do 29, piękna skóra, brak drugiego podbródka, może b
        > yć jeden wałeczek w talii i grubsze uda.
        >
        no tak smile- przecież tu chodzi o sprzedaż-by była jak największa- a tę gwarantują ładne, kojarzące się ze zdrowiem, energią sylwetki
        • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 12:59
          To już marketingowcy muszą sprawdzić co im robi sprzedaż. Oburzenie osób spoza grupy docelowej jest zabawne.

          Cialopozytywnosc polega na niekreowaniu nierealistycznych wzorców. Ta „gruba” modelka nie przypomina żadnej znanej mi grubej osoby.
          • wapaha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:05
            geez_louise napisała:

            > To już marketingowcy muszą sprawdzić co im robi sprzedaż. Oburzenie osób spoza
            > grupy docelowej jest zabawne.
            i pewnie robią - i widzą, że otyłych i z nadwagą jest coraz więcej ( w UE już ponad 50% ma nadwagę a 17 % z nich otyłość ) więc ten % otyłych nie jest w kręgu ich zainteresowań ( mało kasy) -więcej kasy jest wciąż z ludzi bez nadwagi + do niektórych z nadwagą.
            Reklamy realizują w jakimś sensie utopijny dream -ma byc ładnie, pieknie, zdrowo i ma być odzew. Reklama bielizny osoby otyłej zainteresuje tylko osobę otyłą..cała reszta rynku nawet nie spojrzy a moze nawet odwróci sie od takie producenta, bo nie utożsamia się z tym, co widzi w reklamach,,


            >
            > Cialopozytywnosc polega na niekreowaniu nierealistycznych wzorców. Ta „gruba” m
            > odelka nie przypomina żadnej znanej mi grubej osoby.
            >
            a ta szczuplejsza ?
            • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:14
              Ale jak grubszych i otyłych jest już ok 50% to dlaczego ma ich nie być w reklamach? Ja nie mam pojęcia jak będę wyglądać w czymś reklamowanym przez dziewczynę 180 wzrostu rozmiar xs. A przez całe lata miałam tylko takie reklamy dostępne. Teraz czuję się bardziej „zaproszona” do zakupów.
              • wapaha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:18
                geez_louise napisała:

                > Ale jak grubszych i otyłych jest już ok 50% to dlaczego ma ich nie być w reklam
                > ach? Ja nie mam pojęcia jak będę wyglądać w czymś reklamowanym przez dziewczynę
                > 180 wzrostu rozmiar xs. A przez całe lata miałam tylko takie reklamy dostępne.
                >
                >
                wiesz, mi to rybka bo ja ogólnie jestem od zawsze chyba reklamoodporna akurat
                ale reklama w założeniu ma trafić i wywołać konkretną reakcję u jak największej liczby osób, a nie jak najmniejszej -bo liczy się zysk i kasa

                Teraz czuję się bardziej „zaproszona” do zakupów.
                to super -widać ten producent postawił na osoby wyglądające/takie jak ty ( może zabrzmiec źle ale nie mam nic złego na mysli , uprzedzam żeby nie było że hejtuje)
                • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:25
                  Wyglądam jeszcze inaczej, ze dwa lata temu próbowałam kupić w sklepie tej firmy stanik i porażka - nie mają wcale szerokiej rozmiarowki.

                  Odmawianie grubym miejsca w mediach to zwykły hejt. Mają takie samo prawo do swoich grubych dud na billboardach jak chudzi, kurduple tak samo jak wysocy, a starzy i pomarszczeni tak jak młodzi i gładcy.

                  Czas wyciągnąć łeb z lat 90-tych.
                  • wapaha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:51
                    geez_louise napisała:

                    > Wyglądam jeszcze inaczej, ze dwa lata temu próbowałam kupić w sklepie tej firmy
                    > stanik i porażka - nie mają wcale szerokiej rozmiarowki.
                    Czyli reklamy kłamią..😉
                    >
                    > Odmawianie grubym miejsca w mediach to zwykły hejt. Mają takie samo prawo do sw
                    > oich grubych dud na billboardach jak chudzi, kurduple tak samo jak wysocy, a st
                    > arzy i pomarszczeni tak jak młodzi i gładcy.
                    Gruby to gruby
                    Otyły to chory

                    >
                    > Czas wyciągnąć łeb z lat 90-tych.
                    Hm
                    Łeb?
                    >
                    • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:54
                      wapaha napisała:
                      > Otyły to chory


                      Ludzi z bielactwem też wygumkujesz ze społeczeństwa? Kto kolejny - osoby z o lasce czy na wózku?
                      • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:06
                        evening.vibes napisała:


                        > Ludzi z bielactwem też wygumkujesz ze społeczeństwa? Kto kolejny - osoby z o la
                        > sce czy na wózku?

                        Obłudna troska o chorych i nieidealnych, bo na reklamie są wyidealizowane wizerunki ludzi, a nie full reality. Żeby to jeszcze było tylko głupie i nieszkodliwe, ale nie. Każdy korpos wykorzystujący pracę niewolniczą gdzieś w Bangladeszu może sobie teraz wyczyścić wizerunek, wystarczy, że da kobitę z bielactwem do reklamy.
                    • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:29
                      No kłamią reklamy, idziesz do sklepu z birlizną i widzisz, że modelki musiały mieć staniki spinane klamerkami na plecach, bo tam w atrakcyjnych modelach większe miski są tylko z obwodem 90.

                      To, że otyłość to choroba, to nie znaczy, że tak ogromna grupa chorych nie ma mieć reklam ubrań skierowanych do nich.
                      • figa_z_makiem99 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:46
                        Nie wiem gdzie kupujesz, ale od lat Freya czy Panache ma różne rozmiary do miseczki K chyba. Szczupłe dziewczyny z większym biustem polowały na ich biustonosze, było forum i wymieniały się informacjami.
                        • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:58
                          Freye I Panache kupowałam 15 lat temu, uważam że polskie firmy teraz są lepsze. Nie mam problemu z kupnem staników, ale jak jestem w Niemczech, to zawsze wejdę do hunkemoller, bo na wystawie jest coś ładnego. Niestety, nie ma moich rozmiarów staników. Mogę tam sobie kupić legginsy i szlafrok.
                      • figa_z_makiem99 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:50
                        I były zdjęcia realnych biustów. Żyłaś pod kamieniem? Mając rozmiar 34 można mieć miseczkę G na przykład.
        • iwoniaw Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:09

          > no tak smile- przecież tu chodzi o sprzedaż-by była jak największa- a tę gwarantuj
          > ą ładne, kojarzące się ze zdrowiem, energią sylwetki

          Tak właśnie jest i grube (grubsze niż rozmiar 0) modelki w reklamach nie mają nic wspólnego z cialopozytywnością, tylko z faktem, że producenci chcą sprzedawać swoje towary także ludziom grubym, a jeśli wszystko jest przedstawiane na modelkach 45kg/180 cm, to coraz większa (pun.not intended!) część społeczeństwa (być moze z żalem, byc może ze złością, być może bez żadnej emocji) stwierdzi "a dobra/trudno/niestety, to nie dla mnie" i minie niczym bezdzietny reklame pampersow - i kasa ucieka.
          Na tej samej zasadzie istnieją reklamy kosmetyków, gdzie w wersji "przed" może być i włos przyklapnięty i opowieść o pryszczu/zmarszce sie pojawi, ale pezeciez nikt nie robi reklam z prawdziwie np. przerzedzonymi/spalonymi włosami, a pryszcz jest zawsze pulsujaca animacją a nie fotą problemow dermatologicznych, podobnie menstruacja jest niebieska i higieniczna 🤷‍♀️ No to tak samo pokazywana jest w reklamach nadwaga/otyłość - to nie ma byc realistyczne, to ma sklonic do zakupów.
      • konsta-is-me Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:46
        Nie zawsze
        Na Cider masz prawdziwe grube kobiety- z dużymi brzuchami i podwójnym podbródkiem.
        No fakt,że głównie młode ale też ta marka jest skierowana do młodych jednak.
        Poza tym ludzie nie zdają sobie sprawy, zwinne reklamy beda pokazywane w Polsce ,inne w Hiszpanii a inne w Szwecji.
        W Niemczech widzę mnóstwo modelek na plakatach z cellulitem , rozstępami ,w normalnym świetle a nie takim w którym nawet pomarszczona staruszka wygląda świetnie.
        W Polsce nie umiem sobie tego wyobrazić niestety, głównie dlatego że kobieta po prostu MUSI wyglądać perfekcyjnie , co zresztą widać z postów ematek ("no co ty, mam rozmiar 34 i w sklepie mnie pytają o dowód !") i wręcz nienawiści do kobiet ( ale mężczyzn już nie !- zauważyliście ?) plus size.
    • chicarica Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:12
      Roszczeniowość w samolocie oraz miss Alabamy to są półfake newsy. Oba przypadki opisane w sposób całkowicie przekręcający fakty i mający na celu wywołanie skrajnych emocji, co się zresztą udało, ematki zagulgotały zgodnie z intencjami autorów tych newsów.
      A takie mądre, uczone, szkolone, wonskie specjalistki, we własnym mniemaniu niepodatne na manipulacje.
      • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:16
        chicarica napisała:

        > Roszczeniowość w samolocie oraz miss Alabamy to są półfake newsy.

        Możesz to jakoś rozrysowac, co to jest "półfake news"? Chodzi o to, że ta miss Alabamy dostała tytuł na pół roku, a nie na rok?
        • chicarica Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:28
          Chodzi o to że ta pani nie jest żadną Miss Alabama tylko laureatką konkursu promującego positive self-image a nie mającego żadnego większego znaczenia w świecie konkursów piękności.
          Coś na zasadzie "gazeli biznesu" przyznawanych przez firmy samym sobie.
          • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:50
            chicarica napisała:

            > Chodzi o to że ta pani nie jest żadną Miss Alabama tylko laureatką konkursu pro
            > mującego positive self-image

            Ale co to jest za różnica, czy to jest "certyfikowany" konkurs, czy jakiś alternatywny, zwłaszcza że na stronie organizatorów tego konkursu nie ma nic o żadnej promocji "positive self image"?
      • homohominilupus Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:56
        chicarica napisała:

        > Roszczeniowość w samolocie oraz miss Alabamy to są półfake newsy. Oba przypadki
        > opisane w sposób całkowicie przekręcający fakty i mający na celu wywołanie skr
        > ajnych emocji,

        Tak mi się wydawało i tak też zaznaczyłam w pierwszym poście. Zresztą już kiedyś pisałam że sporo latam a nigdy mi się nie zdarzyło żeby ktoś swoją tuszą sprawił że lot był dla mnie niekomfortowy, a rozdarte dzieciary są właściwie w każdym samolocie.


        >
        • arthwen Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:44
          Pal licho dzieciary szczerze powiedziawszy. Jakby były loty na których nie dają/sprzedają/nie wpuszczają z alkoholem, to ja jestem w stanie dopłacić! Chyba nic mnie tak nie wpienia w samolocie, jak mocno ciepli panowie (kobiety jakoś nie spotkałam).
    • abria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:13
      Dla mnie sprawa jest prosta. Modelki spoza BMI (zarówno anorektyczki jak i otyłe) nie powinny być dopuszczane do reklamy. Promowanie obydwu postaw jest szkodliwe społecznie i nie ma nic wspólnego z cialopozytywnoscia.
      • saszanasza Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:31
        abria napisała:

        > Dla mnie sprawa jest prosta. Modelki spoza BMI (zarówno anorektyczki jak i otył
        > e) nie powinny być dopuszczane do reklamy. Promowanie obydwu postaw jest szkodl
        > iwe społecznie i nie ma nic wspólnego z cialopozytywnoscia.

        Otóż to!
        • konsta-is-me Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:03
          Ludziom na wózkach/ chorym itd.tez zabronimy sie pokazywać w przestrzeni publicznej bo "to promowanie kalectwa"?
          Ktoś mógłby np.chciec połamać sobie nogi ,bo wózek jest cool ,nie ?
          A jak sprawdzisz dlaczego ktoś jest na wózku - może jechał za szybko na deskorolce albo może jechał dobrze a samochód go potrącił ? Będziemy zadać udowodniia na piśmie ,zanim pozwolimy takiemu wyjsc z domu?
          I błagam - nie mów "otyłość jest na własne życzenie" bo nie jest- nikt nie chce być otyły ,bo to jest również fizyczna choroba
          i przysparza cierpień , a nie tylko wygląd , jak się wielu wydaje .
      • memphis90 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:14
        No nie do końca, bo klientka plus size chciałaby móc ocenić jak sukienka będzie na niej wyglądała. Pod tym względem fajne jest bonprix, bo pokazuje ten sam model na różnych sylwetkach.
        • abria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:02
          trudno - zamówi więcej, a potem przymierzy i odda
          • arthwen Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:47
            Trudno, będziesz zamykać oczy, jak zobaczysz grubą babę na billboardzie.
      • arthwen Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:46
        Ale to nie jest reklama zdrowego odżywiania, tylko ciuchów w danej rozmiarówce. A grubi też muszą się w coś ubierać, czy planują schudnąć, czy też nie. W workach po ziemniakach mają chodzić?
        To samo dotyczy chudych - dla nich też rozmiarówka musi być spoza normy, bo inaczej wszystko wisi.
    • srubokretka Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:13
      Ciekawe, czy juz facetow z nadwaga promuja? Jakos z nimi rekalamy mi sie nie rzucily w oczy Nie wrzucajcie tu , lepiej tego nie widziec. Nie promowac. U nas juz te modelki, manekiny sa wszedzie i powiem szczerze, ze obraz ladnej osoby i w mojej glowie przesunal sie w strone wyzszych numerow na wadze.
      Problem, jezeli chodzi o estetyke ,jest tutaj taki, ze chuda laska jak nie stanie jest dobrze, a w tym przypadku bez obrobki gaficznej nie przejdzie zaden fragmentj ciala takiej modelki. I cialopozytywnosc szlag trafil. Zamienil sie w promocje choroby. Zreszta jak zwykle w tej branzy.
      • iwoniaw Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:18
        No akurat jeśli o obróbkę graficzną zdjęć reklamowych idzie, to fotki "chudej laski" są obrabiane tak samo jak wszystkie inne i od dawna nie jest tak, że "jak nie stanie będzie dobrze"...
        • srubokretka Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:22
          jest zdecydowanie wiecej do przerobienia.
          • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:28
            Zacznijmy od tego, że szczupłe kobiety w reklamach bielizny „muszą” mieć biust, co oznacza operację albo choćby wypychanie puszapa toną wkładek. Przy tym godzinka z programem graficznym to pikuś.

            Dajcie ludziom spokój.
            • srubokretka Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:06
              > Dajcie ludziom spokój.

              Niech sie w spokoju daja manipulowac, tak?
              • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:08
                Nie, niech każdy w spokoju i bez wyrzutów sumienia gładzi się po swojej dudzie.
                • srubokretka Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:26
                  Zeby to bylo takie proste. Mojej kolezanki corka byla w stanie przymierzyc jej suknie slubna ostatni raz w wieku 13 lat. Teraz ma 18 i jest o 10kg wieksza od swojej mamy, ktora tez juz nabrala ksztaltow, bo wczesniej byla typowa szczupla Polka. Jak myslisz ile bedzie miala lat, jak zacznie myslec o wymianie kolan?
                  • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:05
                    Moja matka całe życie się głodziła i zwykle latała za mną z jakimi dżinsami „które na niej wisiały jak była w moim wieku, a na mnie by się nie dopięły”. Od ponad 20 lat ma kolana, biodra i kręgosłup „do naprawy”, a mnie biodro bolało raz w życiu, 3 dni.
    • la_felicja Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:37
      A ja z pytaniem - czy ciałopozytywność dotyczy tylko wagi/rozmiaru ciała? Czy to ma byc idea, że żaden człowiek nie powinien się wstydzić własnego ciała - niezależnie, czy jest gruby, czy chudy, czy blady jak trup i nie może się opalić, czy kostropaty, czy z cellulitem?
      Bo te wszystkie grube modelki - owszem, są grube, ale zarazem opalone i gładkie.
      Czy osoby o bladej, nierównej skórze nadal powinny się chować po toną ubrań nawet w upały, bo - jak tu stwierdziła jedna forumka, nie pamiętam już, która "nie ma nic bardziej obrzydliwego niż białe odnóża"?
      • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:41
        Przecież od kilku lat nawet popularne firmy nają w reklamach jakiś strategicznie umieszczony rozstęp na udzie, karierę robią modelki z bielactwo, widziałam już kilka razy więcej chorób skóry, ale już nie pamiętam gdzie.

        No odkrycie roku, że nie wszyscy mają idealne ciała i chcieliby usłyszeć, że nie ma powodu się ukrywać.
        • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:57
          geez_louise napisała:

          > Przecież od kilku lat nawet popularne firmy nają w reklamach jakiś strategiczni
          > e umieszczony rozstęp na udzie, karierę robią modelki z bielactwo, widziałam ju
          > ż kilka razy więcej chorób skóry, ale już nie pamiętam gdzie.
          >
          > No odkrycie roku, że nie wszyscy mają idealne ciała i chcieliby usłyszeć, że ni
          > e ma powodu się ukrywać.

          Dziwaczny trend. Obecność wyidealizowanych kobiet w reklamach czy na wybiegach nie oznacza dyskryminacji normalsów czy ludzi chorych. To rodzaj teatru i umowy społecznej - wiadomo, że ludzie tak nie wyglądają, ale reklama ma swoje prawa i generalnie przyjemniej jest patrzeć na ładne obrazki. Jedyne co, to ciuchy dla otyłych powinny być prezentowane na osobach otyłych, bo ten sam ciuch w standardowym rozmiarze może leżeć zupełnie inaczej i wyglądać zupełnie inaczej w rozmiarze XXL.
          • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:02
            No i umowa społeczna się zmieniła, a ten stary trend jest śmieszny niczym reklamy proszku do prania sprzed 30 lat. Umowa na idealne ciała wylądował tam, gdzie matki w błękitnych sukienkach i perłach szczytujące nad dopranymi białymi skarpetkami.
            • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:09
              geez_louise napisała:

              > No i umowa społeczna się zmieniła, a ten stary trend jest śmieszny niczym rekla
              > my proszku do prania sprzed 30 lat.

              No nie wiem. To, że pryszcze, zmarszczki i blizny są brzydkie, a gładka skóra ładna oraz to, że ludzie wolą oglądać ładne rzeczy, a nie brzydkie, raczej się nigdy nie zmieni.


              • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:11
                Wywieszę na drzwiach kartkę, że nie mam ochoty oglądać brzydkich, niech przyjdą jak wypięknieją.
                • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:28
                  geez_louise napisała:

                  > Wywieszę na drzwiach kartkę, że nie mam ochoty oglądać brzydkich, niech przyjdą
                  > jak wypięknieją.

                  Nie odróżniasz reklamy od rzeczywistości?
        • snakelilith Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:01
          geez_louise napisała:

          >
          > No odkrycie roku, że nie wszyscy mają idealne ciała i chcieliby usłyszeć, że ni
          > e ma powodu się ukrywać.

          To tylko teoria, deklaracja niszowych grup z ideologicznym przesłaniem. Większość ludzi wcale nie chce oglądać na zdjęciach ciał z "usterkami" i życzy sobie pewnej idealizacji, także by wierzyć, że sama nie wygląda wcale tak źle. Ludziom jest łatwiej oszukać się, że ich ciała są mniej oddalone od ideału niż w rzeczywistości, niż zaakceptować ten drugi stan. Były nawet takie badania. Więc, owszem, są kobiety, które chcą by modelki były też grube, brzydkie, pomarszczone jak one same, ale większość woli, gdy modelki wyglądają lepiej od nich samych.
          Producenci nie sprzedają tylko ciucha/kosmetyk/whatever, oni sprzedają też pewną fantazję, imaginację, wizję. To u kobiet, które w zasadzie nie potrzbują nowego ciucha, także motywacja do zakupu.
          • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:05
            Ale nawet następczynie Tess Munster w reklamach dalej wyglądają lepiej niż analogiczne odbiorczynie reklam. Rynek się zmienił, a o tych badaniach słyszałam w 1998 roku. To tak dawno, że już nie nadaje się do cytowania
            • snakelilith Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:38
              Oczywiście, że wyglądają lepiej, bo od lat 90 tych wcale wiele się nie zmieniło. Wręcz przeciwnie. Mamy nawet pewne zmęczenie pozą "diversity" w mediach w ostatnich 20 latach. Moda na szczupłą, wysportowaną sylwetkę ciągle istnieje i żaden "body positivity" nie sprawił, że ludzie chcą być grubi i jako grubi są szczęśliwi. Rynek zmienił się może tak, że coraz mniej jest ludzi odpowiadających ideałowi, bo świat tyje na potęgę, ale wzór atrakcyjności pozostał, a nawet powraca z impetem, bo nawet latynowskie figury promujące bujne kobiece kształty ( którym i tak daleko do otyłości) powoli wychodzą z mody.
              • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:56
                snakelilith napisała:
                > Moda na szczupłą, wysportowaną sylwetkę ciągle istnieje i ża
                > den "body positivity" nie sprawił, że ludzie chcą być grubi
                > i jako grubi są szczęśliwi.


                A dlaczego nie mieli by być szczęśliwi?

                Swoją drogą ty jesteś szczupła a jadu w tobie tyle co w setce "grubasów" - aż momentami przykro się czyta.
                • snakelilith Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:47
                  To jest tylko opis sytuacji. Większość ludzie nie chce być otyła i większość ludzi nie uważa otyłości za estetyczną. Ale tupaj sobie dalej nóżkami. To na pewno coś zmieni.
                  • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:10
                    Większość ludzi też nie chce być stara, ale starsze kobiety coraz bardziej doceniają firmy, które nie zapominają w reklamach o nich i starsze modelki, influencerki czy aktorki mają coraz więcej pracy. Ciekawe kiedy będzie wrzask o promowanie starości.

                    Tzw. Inkluzywnosc dla mnie jest po prostu normalnością. Nie mam pojęcia co mają na myśli osoby, które chcą aby w mediach byli obecni tylko szczupli i młodzi.
                    • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 19:47
                      geez_louise napisała:

                      > Nie mam pojęcia co mają
                      > na myśli osoby, które chcą aby w mediach byli obecni tylko szczupli i młodzi.

                      Przecież ci piszę. Jestem stara i brzydka i nie potrzebuję widywać brzydoty dodatkowo na reklamach czy w filmach, wolę ładne obrazki.
                      Traktujesz ludzi paternalistycznie, uznając, że wiesz, czego chcą, aby poprawić sobie samopoczucie.
                    • snakelilith Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 21:48
                      geez_louise napisała:


                      > Tzw. Inkluzywnosc dla mnie jest po prostu normalnością. Nie mam pojęcia co mają
                      > na myśli osoby, które chcą aby w mediach byli obecni tylko szczupli i młodzi.

                      Nic takiego sobie nie myślą. Lubią patrzeć po prostu na ładne. To nie jest w ogóle żadna dyskryminacja, czy złośliwe wykluczenie czegoś innego. Ale dla wielu medialne obrazy nie są do odzwierciedlania rzeczywistości, bo rzeczywistość mają na ulicy. I to nie znaczy, że jak tak chcę, piszę tylko o fenomenie. Te wszystkie filtry i prezentowanie w mediach poprawionej, nierealnej wersji siebie, bazuje na tym samej zasadzie.
                      • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 05:27
                        snakelilith napisała:
                        > Nic takiego sobie nie myślą. Lubią patrzeć po prostu na ładne.

                        Snejkusia jedynym słusznym wyznacznikiem "ładności" tongue_out


                        • snakelilith Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 11:44
                          OJP. Przedszkolak się znowu rzuca na podłogę. Nie, nie dostaniesz batona, nawet jak będziesz wierzgała dłużej. Wzór atrakcyjnego ludzkiego ciała nie zmienił się od czasów antycznych. Dawid Michała Anioła jest stabilny do dziś. Wenus z Milo i Wenus Botticellego nie przedstawiają wprawdzie chudych współczesnych modelek, ale naturalne, zdrowe kobiece ciała bez zwałów tłuszcz, nawet nie na granicy nadwagi. Otyłość nikogo nie zachwycała i nie zachwyca, oprócz może lekkiego trendu w stronę większego ciała u niektórych artystów w przerysowanym baroku, stylistyczna cecha epoki. Ale nawet tu nie było otyłości.
                          • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 12:44
                            snakelilith napisała:

                            > Wzór atrakcyjnego ludzkiego ciała nie zmienił się od czasów antycznych.

                            Kłóciłabym się tongue_out




                          • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 12:47
                            snakelilith napisała:
                            > Otyłość nikogo nie zachwycała i nie zachwyca, oprócz może lekkieg
                            > o trendu w stronę większego ciała u niektórych artystów w przerysowanym baroku,
                            > stylistyczna cecha epoki. Ale nawet tu nie było otyłości.

                            Ale ty nadal obracasz się w kręgu 'jedynego słusznego kanonu piękna' big_grin Człowiek to nie studolarówką, żeby podobać się KAŻDEMU. Model kopiuj-wklej jak z wtryskarki - musi 'odhaczyć' wszystkie wytyczne? Nie, nie, nie.

                            Pięknym można być i otyłym, i z bielactwem i łysym po chemii. Pięknym - nie koniecznie obiektem fapowania dla inceli.
                            • 4sycje Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 15:54
                              😂😂😂
                  • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:28
                    snakelilith napisała:
                    > To jest tylko opis sytuacji. Większość ludzie nie chce być otyła i większość lu
                    > dzi nie uważa otyłości za estetyczną. Ale tupaj sobie dalej nóżkami. To na pewn
                    > o coś zmieni.

                    'Większość wychowywania się na ćpunce Moss ale świadomość rośnie i twoje sfrustrowane tupanie nóżką tego nie zmieni.
      • chicarica Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:44
        Piszesz spod kamienia, czy jak? Ciałopozytywność dotyczy wszystkich i szanujące się firmy od dawna pokazują swoje ubrania na osobach o różnej skórze, stopniu niepełnosprawności itp.
        • la_felicja Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:51
          Po prostu nie oglądam pokazów mody, a i reklam unikam.
          Ale nie miałam na myśli tego, co pokazują firmy, tylko nastawienie przeciętnego człowieka na ulicy. Czy nadal bladej osobie byle dupek może wytknąć, że wygląda jak wymoczek albo córka młynarza i to będzie przez resztę otoczenia potraktowane jako zwykły żart. Bo przecież nie wypada wystawiać białych nóg na widok publiczny.
          • homohominilupus Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:00
            la_felicja napisała:

            > . Czy nadal bladej osobie byle dupek może wytknąć, że wygląd
            > a jak wymoczek albo córka młynarza i to będzie przez resztę otoczenia potraktow
            > ane jako zwykły żart. Bo przecież nie wypada wystawiać białych nóg na widok pub
            > liczny.

            Całe dzieciństwo to słyszałam i fakt, powodowało to u mnie dyskomfort. Miesiąc nad morzem i jakby słońca nie widziała.
            Mimo wszystko lepiej słyszeć to, niż określenia typu pulpet, grubasek itp.
            • la_felicja Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:11
              No nie wiem - jak ktoś usłyszy, że jest gruby, to przynajmiej może zacząć coś z tym robić - więcej się ruszać, ograniczyć słodycze itd (mówię tu o zdrowej, młodej dziewczynie, a nie osobie otyłej z powodu choroby) A co może zrobić osoba, której otoczenie wytyka bladość? Absolutnie nic, tylko powtrzymywać łzy i żyć w poczuciu, że jest gorsza, wybrakowana
              • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:17
                la_felicja napisała:
                > A co może zrobić osoba,
                > której otoczenie wytyka bladość? Absolutnie nic, tylko powtrzymywać łzy i żyć
                > w poczuciu, że jest gorsza, wybrakowana

                Użyć samoopalacza 😆

                Jestem blada jak córka młynarza, jeszcze parę lat temu nie byłam w stanie dostać sobie podkładu (dopiero ternd ciałopozytywnosci diversity przyniósł poszerzenie kolórowek) ale nikt nigdy nie obrażał mnie z powodu koloru skóry.
              • homohominilupus Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:36
                Nadal będę sie upierać ze lepiej usłyszeć 'blada jak corka piekarza' niż 'pulpet' czy tam inne milusie określenie 🤷‍♀️
                No i każdy otyły myślę wolalby być blady niż gruby.
              • chicarica Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:54
                Nołp. No nie wmówisz mi, że osobie bladej przypisywane są cechy takie jak lenistwo, brud, śmierdzenie i tysiąc innych łatek jakie z automatu dostaje osoba z otyłością.
                Blade dzieci nie są prześladowane w szkole, blade nastolatki nie są ofiarami zakładów typu "wyrwij świnię", blade młode kobiety nie słyszą od swoich toksycznych partnerów "opal się trochę".
                • 35wcieniu Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:57
                  Blade dzieci nie są prześladowane w szkole

                  Oczywiście że są.
                  • wapaha Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 20:40
                    35wcieniu napisał(a):

                    > Blade dzieci nie są prześladowane w szkole
                    >
                    > Oczywiście że są.
                    >
                    Są. Moja mama cierpiała na bielactwo. Cierpiała to fobre określenie
                    Przez koleżanki i ich reakcje wstydziła się tego bardzo już ciągle, w wieku dorosłym
                    Tak samo przerąbane maja dzieci z łysieniem plackowatym
                    Ja też multum razy słyszałam niefajne przezwiska i szydzenie (wzrost)
                    • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 05:24
                      wapaha napisała:
                      > 35wcieniu napisał(a):
                      >
                      > > Blade dzieci nie są prześladowane w szkole
                      > >
                      > > Oczywiście że są.
                      > >
                      > Są. Moja mama cierpiała na bielactwo.


                      Bielactwo to nie bladość - idiotyczne porównanie. To tak jakbyś powiedziała, że osoby czarnoskóre nie są prześladowane bo przecież opalenizna jest w modzie 🤦‍♀️
                  • me-lissa Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 12:26
                    Blade dzieci nie są prześladowane w szkole

                    Miałam ksywkę kościotrup bo byłam chuda i bardzo blada właśnie. Koleżanka była Kulfonem ze względu na duży nos, kolega Pinglarzem. Długo by wymieniać. Dziecka z nadwagą akurat w klasie nie było ale nie sądzę że Pulpetowi byłoby bardziej przykro niż całej reszcie wyróżnionych
                    • homohominilupus Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 12:36
                      Myślę, że Kulfon i Pulpet znajdują się na tym samym poziomie 😉

                      A dzieci, male wredoty, powtarzają to, co usłyszą od dorosłych. I tak to się kręci 😕
                • homohominilupus Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 18:36
                  O to, to.
                • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 19:51
                  chicarica napisała:

                  > Blade dzieci nie są prześladowane w szkole

                  Ja rozumiem, że grubi mają przerąbane, ale wbrew temu, co ci się wydaje, ich obecność na billboarach nie poprawi ich sytuacji, a nawet pogorszy. Jedyne, co się poprawia w takich sytuacjach, to samopoczucie woke - aktywistów.
        • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:19
          chicarica napisała:
          > Piszesz spod kamienia, czy jak? Ciałopozytywność dotyczy wszystkich i szanujące
          > się firmy od dawna pokazują swoje ubrania na osobach o różnej skórze, stopniu
          > niepełnosprawności itp.

          Od paru lat sznujace się firmy kosmetyczne robią szeroką gamę kolorów podkładów. W końcu się mieszczę...
    • geez_louise Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 13:55
      A tak w ogóle, że widuję pewnie więcej golasów na co dzień niż statystyczna ematka, to chciałabym zdradzić wam tajemnicę - ludzie nie wyglądają jak młode modelki w reklamach. Czy grubi, czy chudzi, raczej mają znaczne felery, zmiany skórne, kiepska postawę i nikłą muskulaturę.
      • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:00
        geez_louise napisała:

        > Czy grubi, czy chudzi, raczej mają znaczne felery, zmiany skór
        > ne, kiepska postawę i nikłą muskulaturę.

        Szokujące.
        Ja wolę jednak oglądać ładnych ludzi na reklamach, niż powidoki z plaży.
        • midge_m Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:11
          Wstaw tu swoje zdjęcie żebyśmy się mogły przekonać co oznacza ten standard "ładności".
          • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:27
            midge_m napisał(a):

            > Wstaw tu swoje zdjęcie żebyśmy się mogły przekonać co oznacza ten standard "ład
            > ności".

            Sama jestem stara i brzydka, ale wolę oglądać na reklamach ładne osoby.
            • midge_m Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:39
              Nie ma czegoś takiego jak standard "ładności"
      • figa_z_makiem99 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:29
        Przecież nawet w latach 50 tych kiedy nie śniło się o obróbce cyfrowej retuszowali zdjęcia i kombinowali ze światłem, filtrami na obiektywie. Byłaś kiedyś u profesjonalnego fotografa?
        • figa_z_makiem99 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:37
          Na przykład modelki z Zary obrzydzają ubrania, kiedyś kupiłam w sklepie spódnicę, świetna i potem obejrzałam na stronie w sklepie, gdybym zaczęła od ich strony, nawet nie spojrzalabym na nią.
          • figa_z_makiem99 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:42
            Nie kupię ubrania, które reklamują na wyidealizowanym awatarze, ale na kobiecie, która wygląda w nim brzydko też nie. Modelka powinna być ładna, zgrabna i potrafić zaprezentować ubranie, tak żeby zachęcić, a nie zniechęcić.
    • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:09
      Jest jakiś sens rozmawiania o ciało-pozytywności z osobą używającą określenia "promowanie otyłości"?

      Nie ma czegoś takiego jak "promowanie": otyłości, lgbt, transpłciowości itd. NIE MA. Takie osoby po prostu istnieją, mają prawo być SOBĄ w przestrzeni publicznej a co za tym idzie być reprezentowane w mediach, reklamach, literaturze, filmach. Wygumkowywanie ludzi "nienormatywnych" to po prostu zakłamywanie rzeczywistości.

      To co piszesz ("w nieco większym rozmiarze") to dla mnie po prostu cringe mózgu wypranego dorastaniem z idolkami typu ćpająca Kate Moss - o jej 'zdrowie' jakoś nikt się nie martwił.
    • cegehana Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:19
      A w czym mają chodzić osoby z otyłością olbrzymią i kto ma tę odzież produkować i sprzedawać z zakazem reklamy?
    • alexandra1984 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 14:45
      Mi krzywdy nie zrobily piekne modelki w reklamach z idealnymi cialami, ale ludzie w okolo od ktorych slyszalam obelgi i komentarze na temat mojego ciala i wygladu. Obecnie nie mam nadwagi ale z perspektywy czasu nie wiem czy ruch cialopozytywnosci ma sens ... kazdy z nas wie jak wyglada a to ze w reklamach beda grubsze kobiety nie zmieni tego, ze przechodzac ulica ktos sobie nie ulzy wyzywajac kogos od grubasow itd. Nie wiem czy jakakolwiek kobieta z nadwaga czy otyloscia jest zadowolona ze swojego ciala ... jesli tak to jej zazdroszcze tej akceptacji siebie.
      • cegehana Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 15:06
        Ruch może zmienić tyle, że ludzie mniej będą się czuli osamotnieni ze swoimi problemami. Ludzie są istotami społecznymi, ma dla nich duże znaczenie jak są postrzegani. Stąd np. lalki na wózkach inwalidzkich itd. To że ktoś jest niezawolony z ciała, ma problemy zdrowotne zwiazane z otyłością itd. to jedno, a to że czuje się odrzucony przez stado to drugie i też poważne zmartwienie.
        • snakelilith Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:05
          Nie. To nie tędy droga. Nikomu nie wmówisz, że otyłość jest piękna, nawet jak na okładkach będą od dziś tylko i wyłącznie grube kobiety. To złudzenie i dlatego prowadzi tylko do frustracji. Grube osoby ciągle nie czują się wzorem atrakcyjności pomimo wielu lat body positivity. O wiele lepszą drogą byłoby nie budowanie własnej samooakceptacji na wyglądzie, nie orientowanie się na promowanych w mediach wzorach i nie porównywanie się z kobietami, które stawią tylko małą część populacji, bo wzoru szczupłość nie da się wymienić na inny. Ludzie lubią patrzeć na ładne rzeczy, obojętnie, czy dotyczy to modelek, mebli, czy natury.
          • evening.vibes Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 16:22
            snakelilith napisała:
            > Nie. To nie tędy droga. Nikomu nie wmówisz, że otyłość jest piękna,

            A chudość jest? Z definicji?

            Nie, nie uda ci się to nikomu 'wmówić'.


            > To złudzenie i dlatego
            > prowadzi tylko do frustracji.

            Ewidentnie twojej.
          • cegehana Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 17:04
            Jeśli w ogóle chcę komuś coś "wmówić" to że ludzie są częścią społeczności ich wady, błędy, brzydota czy choroby nie wykluczają ich z tej społeczności. Właściwie to celnie to określasz: nie budowanie własnej samoakceptacji na wyglądzie. Mam grubą dupę - to kupię te majtki szyte i sprzedawane z pomocą modelki z grubą dupą a potem pójdę wypełnić inne ważne społecznie role, w których gruba dupa akurat nie przeszkadza.
            • snakelilith Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 21:37
              cegehana napisał(a):

              >
              > Mam grubą dupę - to kupię te majtki szyte i sprzedawane z pomocą modelki z grub
              > ą dupą a potem pójdę wypełnić inne ważne społecznie role, w których gruba dupa
              > akurat nie przeszkadza.

              Ale to nie jest problem tylko kobiet z grubymi dupami. Modelki były praktycznie zawsze szczuplejsze od przeciętnej klientki, więc kobieta z przeciętnym rozmiarem 40-42 też nie wie, jak coś będzie na niej leżeć, a co dopiero otyła kobieta, u której tłuszcz może się rozkładać całkiem inaczej niż na otyłej modelce. Wizualna pomoc więc moim zdaniem żadna, co dla mnie oznacza "wsio ryba, na kim te majtki pokazują".
              • tania.dorada Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 22:38
                Nieprawda. Otyła kobieta po paru zakupach online raczej wie na jakie szczegóły na zdjęciach patrzeć. I już samo to że zobaczy na większej modelce jak materiał się zachowuje (czy się naciąga na przyklad albo ile tam jest miejsca na biust już jej da jakąś informację. Poza tym więcej modelek plus size oznacza tez więcej zdjęć, w tym plus size, w opiniach klientek.
                • snakelilith Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 12:07
                  tania.dorada napisał(a):

                  > Nieprawda. Otyła kobieta po paru zakupach online raczej wie na jakie szczegóły
                  > na zdjęciach patrzeć.

                  Nic ci nie da, bo wśród otyłych jest nawet większa różnorodność sylwetki niż u kobiet bardzo chudych. Jedynie w rozmiarach 34/36 mogłam kupować ciuchy w ciemno, kierując się metką. Rzadko zdarzało się, że coś nie pasowało. Nikogo nie urażając, na chudym szkielecie nie ma co nie pasować. Właśnie dlatego konwencjonalne modelki są takie chude. Od 38 zaczęły się schody, bo każda krągłość nie pasująca do statystycznej sylwetki była ryzykiem niedopasowania. Od 40/42 będzie jeszcze gorzej, bo tłuszcz u kobiet rozkłada się różnie, jedne mają na biodrach, inne na brzuchu, nogi, ramiona, biusty, wszystko może odbiegać od tabeli. Im większa kobieta, tym większy problem, a modelki plus size w sklepach zwykle odpowiadają jednemu typowi, mocno przytytej klepsydrze. Tu w ogóle nie widać, czy majtki w danym rozmiarze nadają się na jabłko. Duże modelki sygnalizują tylko, że sklep ma duże rozmiary, pomocą wizualną dla klientki nie są najczęściej żadną.
                • konsta-is-me Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 12:27
                  Kobieta plus size nie ma z reguły problemu z biustem,za to ma z brzuchem albo nogami.
                  Poza tym tylko w reklamach plus size o duża pupa, biust, równomiernie rozłożone tkanka tłuszczowa i oczywiście - płaski brzuch i talia osy.
                  W praktyce można mieć szczupłe ramiona,duzy brzuch i np.grube łydki.
                  I już standardowe spodnie nie wejdą .
                  Albo wejda i w jednym miejscu będą za luźne a w drugim za ciasne.
              • cegehana Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 23:01
                Pewnie, reklama jest użyteczna dla klienta, kiedy pokazuje realnie produkt. Dla producenta - wtedy kiedy nagania klientów. Niewidzialna ręka rynku powinna (powiedzmy) godzić te dwa interesy, a obecność otyłych modelek w reklamach oznacza tyle, że komuś opłaca się właśnie a taki sposób reklamować majtki ergo są ludzie, którzy tak reklamowane majtki chcą kupować.
    • gorzka.gorycz Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 19:31
      Co to w ogóle za głupie określenie "promowanie otyłości"? Promować można proszek do prania. Gruba / otyła kobieta w reklamie pokazuje, ze takie też istnieją i tyle. Nikt normalny nie poleci się tuczyć, bo taki był podatny na promocję otyłości.
      • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 19:56
        gorzka.gorycz napisała:

        > Co to w ogóle za głupie określenie "promowanie otyłości"?

        Reklama służy do promocji i sprzedaży, więc skojarzenia są jednoznaczne. Chcecie uwrażliwiać ludzi na krzywdę innych, to do tego służą reklamy społeczne.
        • gorzka.gorycz Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 20:56
          Nie, promocja to zachęcanie. Żadnego normalnego człowieka o prawidłowym BMI nie zachęci do uroczenia się zdjęcie grubej modelki.
        • cegehana Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 21:35
          Tylko tutaj przedmiotem promocji czy reklamy nie jest otyłość tylko bielizna. Pożyteczny produkt.
        • grruu2.0 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 23:48
          Dokładnie. Do promocji i sprzedaży ubrań w dużych rozmiarach potrzeba ludzi noszących te rozmiary
          • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 11:03
            grruu2.0 napisała:

            > Dokładnie. Do promocji i sprzedaży ubrań w dużych rozmiarach potrzeba ludzi nos
            > zących te rozmiary

            Nikt się nie czepia zdjęć grubych modelek prezentujących ciuchy XXL na stronach sklepów. Te są akurat bardzo pożyteczne. Niesmaczne i dziwne jest coś takiego:

            • homohominilupus Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 11:59
              Dlaczego niesmaczne i dziwne?
            • suki-z-godzin Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 12:52
              dracaria napisała:


              > Nikt się nie czepia zdjęć grubych modelek prezentujących ciuchy XXL na stronach
              > sklepów. Te są akurat bardzo pożyteczne. Niesmaczne i dziwne jest coś takiego:

              ta babka, chociaż tłusta, akurat wygląda całkiem foremnie.
              podobnie jak w modelingu że się tak wyrażę tradycyjnym, to target tutaj także przedstawia się dużo mniej atrakcyjnie, np z czymś co przypomina pośladki poniżej brzucha, albo z czymś co wygląda jak dodatkowa para piersi na plecach.
              • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 12:58
                suki-z-godzin napisała:


                > ta babka, chociaż tłusta, akurat wygląda całkiem foremnie.

                Tak, wiem, ze mogło być gorzej, ale tak jakby nie o to chodzi.
                • suki-z-godzin Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 13:13
                  dracaria napisała:

                  > Tak, wiem, ze mogło być gorzej, ale tak jakby nie o to chodzi.

                  odniosłam się do tego, że jest "niesmacznie" - dla mnie akurat nie jest. ładna skóra, gładkie ręce i nogi, żadnych zmian hormonalnych jakie często towarzyszą otyłości etc.
                  • dracaria Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 13:30
                    suki-z-godzin napisała:


                    > odniosłam się do tego, że jest "niesmacznie" - dla mnie akurat nie jest.

                    Jest, tylko rżniesz głupa, aby być na przekór.
                    Istnieje coś takiego jak kanon piękna i w skrócie będzie nim wszystko, co świadczy o zdrowiu plus określone proporcje, które są uniwersalne. Chorobliwa otyłość jest własnie chorobliwa. Prezentowanie tego na gigantycznym billboardzie jest niesmaczną prowokacją.
                    • gorzka.gorycz Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 14:25
                      Uwielbiam, gdy ktoś wie lepiej, co myślą inni. uncertain
                    • cegehana Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 14:32
                      To nie galeria sztuki tylko reklama majtek.
                    • suki-z-godzin Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 15:22
                      dracaria napisała:

                      > suki-z-godzin napisała:
                      >
                      >
                      > > odniosłam się do tego, że jest "niesmacznie" - dla mnie akurat nie jest.
                      >
                      > Jest, tylko rżniesz głupa

                      Co
            • cegehana Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 14:31
              Przecież to reklama majtek. Pokazuje, że firma Calvin Klein robi majtki dla osób o takiej sylwetce, a cały dodatek niespecjalnie się różni od reklam kierowanych do szczupłych osób, gdzie dużo pozytywnych przekazów łączy się w zestaw z banalnymi rzeczami typu majtki czy szampon.
    • eliksir_czarodziejski Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 08.06.24, 22:25
      Tak, dla mnie to też jest właśnie body positivity a nie otyłość olbrzymia. Żeby dodać sobie wiarygodności powiem ze sama jestem gruba. 😜 Wiem ze to źle i że powinnam schudnąć ale potrzebuje więcej kasy i bardziej podrosnietych dzieci do tego.
      • skumbrie Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 06:32
        >Wiem ze to źle i że powinnam schudnąć ale potrzebuje więcej kasy i bardziej podrosnietych dzieci do tego.

        Oszukujesz sama siebie, forum już nie musisz.
      • lucjan.czerwony55 Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 07:47
        Amfetamine bedziesz kupowac?
    • wkswks Re: Cialopozytywnosc jeszcze raz 09.06.24, 11:50
      Ale jak promować? Czy łyse osoby w trakcie chemoterapii nie powinny się pokazywać bo promują raka? A osoby z karlowatoscia? Mają się zamknàc w domu do końca życia?
      Ematka nie przestaje zaskakiwać. Niby napisze ze otyłość to choroba ale jednak nie, nie promować.
      Wiadomo lgbt- nie promować- nie pokazywać; autyzm- nie promować - nir pokazywać; depresja - nie promowac - nie pokazywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka