Dodaj do ulubionych

Pytanie prawne

25.06.24, 15:50
Głównie do Danieli:
Zamordowana Natalia zapisała wszystko synowi, ok. Ale gdyby państwo mieli wspólnotę majątkową, to czy mąż-morderca normalnie dziedziczyłby ustawowo?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Pytanie prawne 25.06.24, 15:51
      Nie dziedziczyłby po swojej ofierze, wspólnota majątkowa nie ma nic do rzeczy.
    • alpepe Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:00
      Zmieniono chyba tak prawo, by to już nie było możliwe, by morderca dziedziczył po ofierze, znana sprawa w Zakopanem z zamordowaną przez braci siostrą, jeśli dobrze pamiętam.
      • daniela34 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:09
        Nie, akurat ta podstawa niegodnosci (popełnienie umyslnego ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy) była od początku w kc (znajdziesz ją w internetowym systemie aktów prawnych w tekście ogłoszonym z 1964 roku).
        • ichi51e Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:29
          To w ogóle jest stara zasada chyba bo przecież gdyby jej nie nie opędzilibyśmy się od ludzi którzy nie mogli się doczekac
        • alpepe Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:51
          Ale ci bracia chyba właśnie odziedziczyli pensjonat po siostrze, czy nie?
          • daniela34 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:58
            Po pierwsze - jak już napisano - to nie jest automatycznie. Ktoś z kręgo uprawnionych (może to zrobić prokurator) musi wnieść sprawę. Nie wiem czy tam sprawa była. Po drugie - tam tylko jeden z braci miał zarzut zabójstwa. Drugi pomagał w ukryciu zwłok. A to już nie musi zostać uznane za ciężkie (bo umyślne jest) przestępstwo.
            • daniela34 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:59
              *kręgu
            • martishia7 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 21:38
              Nie jestem pewna, ale wydaje mi się (możliwe, że coś mieszam), że tam był taki zawijas, że spadek po siostrze dotarł do nich via matka.
    • daniela34 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:05
      Zostałby uznany za niegodnego dziedziczenia
      • daniela34 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:07
        *i to nie ma nic wspólnego ze wspoloscią majątkową małżeńską
        Art. 928. [Niegodność dziedziczenia]
        § 1. Spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli:
        1) dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy

        Tam jest dalej więcej podstaw, ale tu pasuje ta
      • ib_k Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:07
        Ale to chyba nie z automatu? Trzeba przeprowadzać osobne postępowanie? I co wówczas z jego udziałem spadkowym, na kogo przechodzi?
        • daniela34 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:11
          Nie z automatu jest postępowanie sadowe. Jest traktowany tak jakby nie dożył otwarcia spadku.
        • martishia7 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:16
          Nie tyle jego udział przechodzi, co od początku dziedziczenie przebiega tak, jakby pan nie żył w chwili śmierci pani. Dziedziczą dzieci w częściach równych, jeżeli tu jest tylko to jedno dziecko (jej z poprzedniego związku/małżeństwa), to wszystko dziedziczy to jedno dziecko.
    • martishia7 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:07
      Nie ma automatu, jest uznanie za niegodnego dziedziczenia (art 928 kc). Legitymację czynną ma także prokurator i podejrzewam że raczej z niej korzysta (rzadko mam do czynienia z prokuratorami). W kilku głośnych medialnych sprawach pamiętam, że wątek się przewijał, np. tego chłopaka, który wspólnie z dziewczyną-poetką zamordował jego rodziców. Majątkowa wspólność małżeńska (lub jej brak) nie ma nic do dziedziczenia lub nie po małżonku.
      • daniela34 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:10
        Rakowiska
        • martishia7 Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:13
          Oni to właśnie.
    • ichi51e Re: Pytanie prawne 25.06.24, 16:15
      Nie bo dziedziczenie wyklucza niegodnego - morderca jest z definicji niegodny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka