swinka-morska
05.07.24, 17:16
Droga redakcjo, pomocy....
Zeszłe jesieni naszło mnie na zrobienie się bardziej blodni niż byłam do tej pory. Wybrałam się dwa razy do mega drogiego salonu wyspecjalizowanego w farbowaniu na blond.
Owszem, efekt był fajny, ale jednak cena 650 zł za wizytę jest dla mnie psychologicznie nie do przejścia - nie chcę tyle płacić za farbowanie włosów i już.
Zatem wróciłam do dotychasowego fryzjera, który farbuje mi (chyba) podobnymi farbami jak wcześniej, czyli koło ciemnego blondu, farba nr 7 lub 8 (nie znam dokładnego symbolu).
Cała ta operacja sprawiła, że mam włosy jak siano...
Są zniszczone (od paru miesięcy) i mają skłonność do przetłuszczania się (od zawsze).
Nie mam najbledszego pomysłu czym poprawić ich wygląd.
Woda lamelarna - daje fajny dotyk podczas mycia, ale po wysuszeniu włosów - nie ma żadnego efektu.
Jakikolwiek olejek na końcówki włosów kończy się fatalnym uklepaniem i natychmiastowym przetłuszczeniem.
Używam szamponu nawilżającego i takiej samej odżywki.
Co robić?