sueellen
07.08.24, 19:57
Dziś przed naszym biurem zaatakowano dostawcę pizzy. Aby nie było wątpliwości, biali napadli na Azjate. W każdym razie tak relacjonowali świadkowie. Ja siedzę w domu więc tylko wysłuchałam relacji kolegów.
Ludzie z pracy pouciekali wcześniej w panice. Poszły maile od szefostwa by nie przychodzić jutro do biura i pracować na zdalnym. Panika jak na wojnie bo na dzisiaj wieczór w wielu miejscach zaplanowane są protesty. Co za czasy!