Dodaj do ulubionych

Nie macie racji

29.08.24, 23:08
Kabaczek i cukinia to nie to samo. Owszem wszystko to są dynie zwyczajne, ale jednak różnią się od siebie.
Cukinie rosną węższe i dłuższe, kabaczki są bardziej równe i bardziej pękate. Jak na zdjęciach.
Cukinie są smaczniejsze jak są młode, bo dojrzałe robią się twarde i gąbczaste.
Kabaczki są smaczniejsze, jak urosną, bo młode są za bardzo wodniste, ale oczywiście też dają się zjeść.
Patison to też dynia zwyczajna, ale jednak nie nazywa się go cukinią, ani kabaczkiem.
Z kabaczkami jest tak samo, są ciut inne i to nie jest cukinia.
Urośnięta cukinia nadal jest cukinią, nie staje się ona kabaczkiem, nadal zachowuje wydłużony kształt, choć są też cukinie okrągłe - super do nadziewania.
Obserwuj wątek
    • homohominilupus Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:13
      O, dokładnie taki kolor ma mój kabaczek!

      I większy jest od każdej cukinii, którą widziałam.

      🥒🥒🥒
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:18
        Nie chodzi o kolor i wielkość, tylko o kształt.
        Cukinia też może być takiego koloru, a kabaczki mogą być zielone.
        Cukinia też potrafi urosnąć bardzo duża, ale sprzedawane są prawie wyłącznie mode i małe.
    • kolorowa-branzoletka Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:14
      A ktos tu twierdzil, ze dynia i kabaczek to to samo??? W ktorym watku takie dyskusje sie tocza? wink
      To troche tak, jakby powiedziec, ze kalafior i brokul to to samo...
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:20
        Nie, że dynia i kabaczek to to samo, tylko że cukinia i kabaczek, to to samo, że młoda cukinia to cukinia, a jak urośnie to jest kabaczkiem.
        • karyna-z-radzymina Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:24
          A z pietruszki wyrasta biała rzodkiew!
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:23
        kolorowa-branzoletka napisała:

        >
        > To troche tak, jakby powiedziec, ze kalafior i brokul to to samo...

        To kapusta i to kapusta, więc w sumie to samo.
        Dokładnie jak z kabaczkiem i cukinią, jedno i drugie to dynia.
    • ga-ti Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:20
      A mnie tu kiedyś wyśmiały, gdy napisałam, że kupiłam cukinię i kabaczka na coś w rodzaju leczo.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:33
        Bo to jest dokładnie tak, jak z kapustą kwaszoną i kiszoną.
        Kiszona dobra, kwaszona zła, bo się internetowi ubzdurało, że kwasi się octem, więc jest niezdrowe i nie da się ludziom wytłumaczyć, że kwaszenie i kiszenie to dwie nazwy tego samego procesu.
        Co ciekawsze kimchi, choć dodaje się do niego ocet i rzepę marynowaną (czyli wyjętą z octu) jest dobre i zdrowe.
        • taje Re: Nie macie racji 30.08.24, 00:11
          Nie jestem wprawdzie kulinarnym ekspertem, ale wydaje mi się, że kiszenie i kwaszenie to dwa różne procesy: pierwszy to proces fermentacji za pomocą bakterii mlekowych, drugi za pomocą octu. Smakowo kiszone a kwaszone ogórki też są inne.
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 30.08.24, 00:36
            Czyli powtarzasz internetowe bzdury.
            Kwaszenie to równorzędna/druga nazwa tego samego procesu fermentacji mlekowej.
            Ogórki kiszone i kwaszone smakują dokładnie tak samo, bo to te same ogórki.
            Ogórki w occie to ogórki marynowane, albo konserwowe i one są gotowane, w przeciwieństwie do kwaszonych/kiszonych, które są surowe.
            • taje Re: Nie macie racji 30.08.24, 00:41
              Ja się spotykam z nazwą kwaszone na określenie warzyw w occie więc na pewno to inny chemicznie proces. Czy powinno się nazywać ogórki w occie kwaszonymi to inne pytanie.
            • babcia47 Re: Nie macie racji 30.08.24, 00:46
              Niemcy jak najbardziej maja kapustę kwaszona octem i smakuje zupelnie inaczej niż kiszona, kiedys sie niestety nacięlam przy zakupie. W kwaszonej nie ma już bakterii kwasu mlekowego a mozliwe ze go nigdy nie było bo smak byl taki właśnie slodkooctowy
              • taje Re: Nie macie racji 30.08.24, 00:51
                Bo wszystko zależy od tego, co oznacza kwaszony vs kiszony. Jeżeli kwaszenie = traktowanie octem a kiszenie = fermentacja bakteriami mlekowymi to jest oczywiste, że jest zdecydowana różnica między produktami kwaszonymi a kiszonymi.
                • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:03
                  Nie ma takiej nazwy na warzywa w occie. warzywa w occie nazywa się marynowanymi, albo konserwowymi.
                  Kwaszenie to nazwa procesu fermentacji mlekowej, tak samo jak kiszenie.
                  Niestety jakiś debil napisał w internecie, że kwaszenie to octem i teraz wszyscy te bzdury powtarzają. Nawet wyjaśnienia producentów kwaszonek nie pomogły, bo ludzie wolą wierzyć baranom.
                  Warzywa w occie się gotuje, bo inaczej by się zepsuły, więc nie ma możliwości, żeby się naciąć i kupić kapustę z octem z beczki, albo ogórki z beczki z octem.
                  Kapustę w occie, czyli marynowaną, oczywiści można kupić, ale w słoiku, tak samo, jak ogórki marynowane, czyli konserwowe, bo one muszą być ugotowane i zamknięte szczelnie, bo inaczej się zepsują.
                  • taje Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:12
                    No więc piszę, co który termin - według mnie - oznacza. Chyba nie sądzisz, że jeżeli zarówno kiszone czy kwaszone ogórki są traktowane tak samo (= nie w occie), efekt końcowy może być inny?
                    • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:23
                      Oczywiście, że nie może być inny, bo to ten sam proces fermentacji mlekowej.
                      Inne są ogórki marynowane, bo one są gotowane z octem.


                      • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:27
                        A nie sądzisz, ze słów należy używać zgodnie ich znaczeniem, a nie dowolnie, bo tak ci się podoba?
                        Jeśli ja napisze, że według mnie termin głupi oznacza bardzo ładnego człowieka, to się ucieszysz, gdy nazwę cię głupią?
                        • turzyca Re: Nie macie racji 30.08.24, 04:01
                          >A nie sądzisz, ze słów należy używać zgodnie ich znaczeniem, a nie dowolnie, bo tak ci się podoba?

                          Zgadzając się z Tobą ogólnie w kwestii, że kiszenie i kwaszenie słownikowo oznacza to samo, muszę przyznać, że ta zmiana, która upowszechniła się też na bazarach / rynkach/ targach, bardzo mnie cieszy. W końcu łatwiej się dogadać i kupić produkt, który nam pasuje. Kiszone są poddawane tylko fermentacji mlekowej, kwaszone są produkowane przez dodanie kwasu, zazwyczaj octowego, marynowane mają dodatkowo jeszcze inne dodatki, przyprawy itp.
                  • mysiulek08 Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:34
                    wyjatkowo zgadzam sie z trzykoty 😎

                    kwaszenie i kiszenie to jest ten sam proces, roznie sie to iedys nazywalo regionalnie, babcia (wielkopolska) kisila kapuste, ciotka slask opolski, kwasila


                    a przetwory z octem to zawsze byly marynaty i sa nadal - marynowac /octowac

                    i tak, odpal z nazewnictwem to wymysl, pewnie, jakiegos nawiedzonego blogera, ktoremu sie wydaje, ze gotowac umie 😡

                    niemiecka kapusta bywa i z octem i kiszona, wystarczy czytac sklady, bywa tez z bialym winem
                    • mysiulek08 Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:40
                      odzywianie.hellozdrowie.pl/ogorki-kiszone-i-kwaszone-czy-czyms-sie-roznia-wyjasnia-moja-dietetyka/

                      jedno i drugie mozna zepsuc ' zaoctowaniem'
                      • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 30.08.24, 02:00
                        Niezbyt mądra to dietetyczka.
                        Nie wie, że kwas octowy i benzoesowy są dodawane nie w celu" "aby produkt był szybciej gotowy do spożycia", a w celu: aby produkt był dłużej zdatny do spożycia.
                        Są one dodawane właśnie w celu przerwania procesu fermentacji, bo zapakowana w folijkę kwaszonka, bez przerwania fermentacji, szybko by tę folijkę rozsadziła i nikt by już takich ogórków, czy kapusty nie kupił.
                        To samo dodawane jest do bardzo wielu produktów spożywczych i leków, w celu zapobiegania zepsuciu się.
                        Każda żywność, napoje, soki,... która jest długo przechowywana musi być zabezpieczona przed zepsuciem się.
                        Jeśli się chce mieć wszystko tylko zdrowe, to trzeba sobie samemu to robić i zaraz zjadać. Najlepiej zacząć od uprawy własnych ogórków, bo te kupione w sklepie już zdrowe nie są, bo mają mnóstwo pestycydów i nadmiar sztucznych nawozów.
                        • mysiulek08 Re: Nie macie racji 30.08.24, 02:46
                          chodzilo glownie o ten fragment

                          „Kiszenie (lub kwaszenie) to rozkład cukrów prostych zawartych w warzywach przy użyciu bakterii kwasu mlekowego. .

                          a reszte tylko omiotlam wzrokiem tongue_out
                        • babcia47 Re: Nie macie racji 30.08.24, 18:03
                          Hmm.. dosc czesto kupuję kiszona kapustę i ogórki w słoikach. Mam zwyczaj czytania sklad ale na obecność octu jeszcze nie trafiłam. Jestem na to wyczulona bo mój przewod pokarmowy kiepsko znosi octy naturalne a spirytusowy odpada zupelnie
                          • babcia47 Re: Nie macie racji 30.08.24, 18:04
                            Proces fermentacji mlekowej wstrzymuje również pasteryzacja w wysokiej temperaturze
                        • arthwen Re: Nie macie racji 30.08.24, 18:33
                          mamtrzykotyidwato5 napisała:

                          > Są one dodawane właśnie w celu przerwania procesu fermentacji, bo zapakowana w
                          > folijkę kwaszonka, bez przerwania fermentacji, szybko by tę folijkę rozsadziła
                          > i nikt by już takich ogórków, czy kapusty nie kupił.

                          Dziwne, bo i robię sama (i ni hu hu nie dodaję nic, żeby przerwać proces kiszenia) i kupuję (bez tego w składzie) a nigdy mi jakoś nic nie wybuchło i nie rozsadziło ani słoika, ani woreczka.
                      • babcia47 Re: Nie macie racji 30.08.24, 18:00
                        Chyba ze słoik z kapustą jest oryginalny z niemieckimi napisami a na tabliczce sklepowej pisze ze to kapusta kiszona . Owszem mowie po niemiecku ale z czytaniem nazw kuchennych mam problem .
          • memphis90 Re: Nie macie racji 30.08.24, 06:18
            Ja do dzisiaj kupuję kapustę kwaszoną, która w składzie ma wyłącznie wodę, sól i bakterie…
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:27
          mamtrzykotyidwato5 napisała:

          > Bo to jest dokładnie tak, jak z kapustą kwaszoną i kiszoną.
          > Kiszona dobra, kwaszona zła, bo się internetowi ubzdurało, że kwasi się octem,
          > więc jest niezdrowe i nie da się ludziom wytłumaczyć, że kwaszenie i kiszenie t
          > o dwie nazwy tego samego procesu.
          > Co ciekawsze kimchi, choć dodaje się do niego ocet i rzepę marynowaną (czyli wy
          > jętą z octu) jest dobre i zdrowe.

          Nie dodaje się do kimchi ani octu, ani marynowanej rzepy. Skąd ten pomysł?
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:27
            I owszem kimchi jest zdrowe, bo to kiszonka. BEZ OCTU.
            • mysiulek08 Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:35
              kwaszonka tez jest bez octu
              • bardzo_wredna_dziewucha Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:48
                mysiulek08 napisała:

                > kwaszonka tez jest bez octu
                >
                Ja tylko odpowiadam na bzdurę, że kimchi jest z ostem lub marynowaną w occie rzepą.
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:48
                  * octem oczywiście
                • mysiulek08 Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:52
                  wiesz, przy obecnych bytach internetowych, co to uwazaja sie za guru w dziedzinach wszelakich, nie zdziwie sie, jak bedzie i taki przepis jak prawilnie koreanski

                  ps
                  odnosilam sie, ze tego, ze kwaszonka jest BEZ octu
                  • mysiulek08 Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:53
                    * jest
                  • bardzo_wredna_dziewucha Re: Nie macie racji 30.08.24, 02:20
                    mysiulek08 napisała:

                    > wiesz, przy obecnych bytach internetowych, co to uwazaja sie za guru w dziedzin
                    > ach wszelakich, nie zdziwie sie, jak bedzie i taki przepis jak prawilnie korean
                    > ski
                    >
                    > ps
                    > odnosilam sie, ze tego, ze kwaszonka jest BEZ octu
                    >

                    Masz rację, mógł się pojawić przepis na kimchi z octem. Tak samo jak pojawiają się przepisy na kapustę kiszoną z octem. Ja po prostu dementuję, że kimchi jest z octem, co napisała watkodajka.
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:28
            Sprawdź w przepisach oryginalnych.
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Nie macie racji 30.08.24, 01:47
              mamtrzykotyidwato5 napisała:

              > Sprawdź w przepisach oryginalnych.

              Ale co mam sprawdzać? Przepis na kimchi, który mam od Koreańczyka? 🤣 i który od kilku lat wykorzystuję w knajpie?
              • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 30.08.24, 02:09
                A myślisz, że twój Koreańczyk ma jedyny przepis na świecie?
                Może ma bardzo dobry przepis, ale są też inne.
                Tak jak na wiele różnych potraw.
                Ja się spotkałam z przepisem, w którym był ocet i też się zdziwiłam, bo po licho ocet w kwaszonce, przecież to tylko fermentację zaburzy. Ale jeśli chcą tak robić, to niech robią. Ja i tak tego nie jadam, bo zawsze tam jest papryka, a ja mam na paprykę uczulenie.
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Nie macie racji 30.08.24, 02:24
                  mamtrzykotyidwato5 napisała:

                  > A myślisz, że twój Koreańczyk ma jedyny przepis na świecie?
                  > Może ma bardzo dobry przepis, ale są też inne.
                  > Tak jak na wiele różnych potraw.
                  > Ja się spotkałam z przepisem, w którym był ocet i też się zdziwiłam, bo po lich
                  > o ocet w kwaszonce, przecież to tylko fermentację zaburzy. Ale jeśli chcą tak r
                  > obić, to niech robią. Ja i tak tego nie jadam, bo zawsze tam jest papryka, a ja
                  > mam na paprykę uczulenie.

                  Myślę, że przepisów na kimchi jest wiele. Natomiast co do zasady jest to kiszonka BEZ OCTU, a ty w swoim poście stwierdziłaś, że nie rozumiesz czemu jest postrzegana jako zdrowa, skoro ma w składzie ocet oraz marynowaną w occie rzepę. Sprostowałam, bo się po prostu mylisz. To tak jakbyś stwierdziła, że ocet jest konieczny do koszenia kapusty 🤣

                  P.s. jest też kimchi bez papryki (gochugaru), tak zwane białe kimchi. Pyszne!
                  • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 30.08.24, 02:34
                    O, poszukam w takim razie. Dzięki.
        • al_sahra Re: Nie macie racji 30.08.24, 03:44
          mamtrzykotyidwato5 napisała:

          > Bo to jest dokładnie tak, jak z kapustą kwaszoną i kiszoną.
          > Kiszona dobra, kwaszona zła, bo się internetowi ubzdurało, że kwasi się octem,
          > więc jest niezdrowe i nie da się ludziom wytłumaczyć, że kwaszenie i kiszenie t
          > o dwie nazwy tego samego procesu.

          To do mnie te internetowe rewelacje nie dotarły, bo zawsze uważałam, że te dwie nazwy oznaczają to samo (tzn. fermentację) i że użycie jednej albo drugiej to najwyżej kwestia regionalna.

          U mnie w domu mówiło się na produkty fermentowane “kiszone”, a na te w occie “marynaty”, z tym, że kupne ogórki w occie nie były marynowane tylko “konserwowe”. I pamiętam też słowo “kwaszony” powszechnie używane jako zamiennik “kiszonego”.
          • memphis90 Re: Nie macie racji 30.08.24, 06:20
            A grzebyki z kolei ani „konserwowe”, ani „kwaszone”, tylko zawsze „w occie” 😂
    • aagnes Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:27
      Nie do wiary, że ktos tak twierdzi. Jeszcze dorzućmy do tego bakłażana, że niby to to samo tylko kolor inny.
      • karyna-z-radzymina Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:34
        Wszystkie warzywa to jedno i to samo tylko na różnych etapach rozwoju
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:34
        No nie, bakłażan to nie jest dynia, tylko pomidor.
        • hermenegilda_zenia_is_back Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:36
          A tak w ogóle to pomidor jest owocem a nie warzywem i możemy dalej jechać w nieskończoność ten wesoły korowodzik
          • homohominilupus Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:40
            A arbuz i melon to ogórek.
            • eglantine Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:41
              O, ubiegłaś mnie!
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Nie macie racji 29.08.24, 23:41
            Bakłażan też jest owocem.
            Pomidor, jak urośnie to zostaje bakłażanem.
            • eliszka25 Re: Nie macie racji 30.08.24, 06:25
              Podoba mnie się to! Cześć pomidorów zerwę, jak tylko się dojrzeją a potem poczekam aż reszta stanie się bakłażanami 🤪. Nie miałam pojęcia, że tyle różnych warzyw mi rośnie w moim ogródku 😄
              • szarmszejk123 Re: Nie macie racji 30.08.24, 08:58
                Ciekawe czemu moje kiedyś zamiast się zamienić w bakłażany to popękały, pospadały i zgniły...
                • arthwen Re: Nie macie racji 30.08.24, 18:27
                  Przeoczyłaś po prostu ten moment, kiedy stały się bakłażanami. Czujność koleżanko, czujność! Zamkniesz oczy na chwilę i przepadło wink
    • memphis90 Re: Nie macie racji 30.08.24, 06:13
      Google mówi, że to dokładnie to samo warzywo, z tym, że odmian cukinii/kabaczka jest kilka, więc mogą mieć różny kształt i kolor.
      • memphis90 Re: Nie macie racji 30.08.24, 06:16
        pl.m.wikipedia.org/wiki/Kabaczek
        www.winiary.pl/porady/czym-rozni-kabaczek-od-cukinii/#
        polki.pl/przepisy/porady-kulinarne,kabaczek-a-cukinia-czym-sie-rozni-cukinia-od-kabaczka,10451795,artykul.html
      • mava12 Re: Nie macie racji 30.08.24, 09:29
        nie "dokładnie to samo" to samo tylko z tej samej rodziny - dyniwatych.Podobnie jak patison - to też kabaczek/cukinia?
        Google mówi to, co sobie wyguglasz. A właściwie co chcesz wyguglać, na potrzeby dyskusji.
        A wystarczy zjeść kabaczka i cukinię i różnice czuć - na języku.
        Nawet młody kabaczek (czyli wg ciebie cukinia) nigdy nie smakuje jak cukinia.
        czy raczej odwrotnie bo ja lubie smażonego kabaczka ale czasem, kiedy go nie było, to kupowałam cukinię i robiłam w ten sposób. I to nie było "to", nigdy.
        • memphis90 Re: Nie macie racji 30.08.24, 14:45
          No otóż nie. Google mówi, że cukinia/kabaczek jest to dokładnie ta sama odmiana Cucurbita pepo var. giromontiina. Nie wspólna rodzina dyniowatych. W obrębie tego gatunku masz różne odmiany - kuliste, podłużne, balonowate, żółte i zielone, zielone jasne i ciemne, gładkie lub w ciapki. W Hiszpanii również obowiązują dwie nazwy - zuccini i calabacin. Natomiast patisony to Cucurbita pepo var. patisoniana.

          gd.eppo.int/taxon/CUUPG

          >Nawet młody kabaczek (czyli wg ciebie >cukinia)
          Ależ ja nigdzie nie napisałam, że wg mnie cukinia to młody kabaczek…
          • memphis90 Re: Nie macie racji 30.08.24, 14:51
            Jeszcze taksonomia (ale, oczywiście, w googlu każdy wygoogla to, co chce)
            Rodzina : dyniowate
            Rodzaj: dynia
            Gatunek: dynia zwyczajna
            Odmiana: kabaczek (zuccini) Cucurbita pepo var. giromontiina
            Odmiana : patison Cucurbita pepo var. patisoniana
            • elinborg Re: Nie macie racji 30.08.24, 18:42
              No tak to wygląda właśnie .
    • bei Re: Nie macie racji 30.08.24, 06:38
      Cukinia ma całkiem inną skórkę i inną końcówkę wyrastania łodygi, jest ona delikatnie przymarszczona. Zarówno cukinia, jak i kabaczek to jest ta sama grupa botaniczna Cucurbita pepo, czyli dyniowate. Kabaczek ma jasną barwę skórki, jest krótki i pękaty, natomiast cukinia jest smuklejsza, młoda cukinia ma smaczną, delikatną skórkę ( na surowo), kabaczki nawet młode z cienką skórką mają ją twardą.
    • elinborg Re: Nie macie racji 30.08.24, 10:01
      To jest rozróżnienie na potrzeby kulinarne. Dużą cukinię u nas kiedyś nazywało się kabaczkiem, teraz wszystko, małe czy duże, jest cukinią.
      Ale jest zamieszanie, w necie raczej właśnie, że to to samo; okrągłe małe zielone cukinię podpisane jako kabaczki albo opisy takie jak Twoje. Na nasionach też- któryś sklep tłumaczy, że to to samo, po czym wrzuca ofertę, a tam cukinię i kabaczki też, przedstawione jako dynie i kabaczki.
      No cóż, to nie tak, że cukinia przekształca się w kabaczka , jakąś inną roślinę,jak dorośnie, tylko tak bywa nazywana przez niektórych, inni zaś twierdzą że to dwie różne rośliny, a nie wariacje odmiany tej samej.
    • babcia47 Re: Nie macie racji 30.08.24, 18:15
      Kabaczek i cukinia to odmiany dyni fakt. Wlosi wyhodowali mniejsze i delikatniejsze kabaczki ktorym nadali nazwę cukinia w odróżnieniu od tych rozpowszechnionych w krajach północnej Europy. Mozliwe ze wysiewane w ogrodach juz nie raz się skrzyżowały zreszta jest sporo różnych odmian , kolorow, rozmiarów zarówno kabaczkow cukinia jak i pawilonów.
      W sumie różnica jest taka jak miedzy jabłkami papierowkami i antonowkami. Jedno i drugie to jabłko ale jednak jest różnica. Podobnie z różnymi rodzajami salat, ogórków, rzodkwi itd. Inne odmiany mogą zupelnie inaczej smakować, miec inne zastosowanie, miec inne wymagania i w różnym rozmiarze byc najlepsze do konsumpcji
      • babcia47 Re: Nie macie racji 30.08.24, 18:19
        Patisonow nie pawilonów ktore tez w zależności od odmiany bywają smaczniejsze jako mlode a inne jako dojrzałe i duze. Inaczej sie tez przechowują. U mojej teściowej wszystkie dyniowate świetnie rosły na działce a najlepiej wlasnie patisony choc uprawiała tez kabaczki i cukinie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka