mik5
19.11.04, 13:35
Kochane mamy!
Kiedy byłam jeszcze w ciąży na pytanie co bym chciała: synka czy córeczkę nie
odpowiadałam "wszystko jedno, byle zdrowe". Mówiłam zgodnie z prawdą, że
córkę i moje marzenia się szcześliwie spełniły. Mam taką małą dziewczynkę, z
którą czuję pewną szczególną wspólnotę, ponieważ jeszcze pamietam, że sama
kiedys taka dziewczynką byłam. Pamiętam, że mała dziewczynka też chce się
złościc i bawić samochodzikami, ale lubi się też przeglądac w lustrze i
czesać, lubi wygodne ubranka, ale też estetyczne,a nawet fikuśne czy słodkie,
co nie znaczy że wyłącznie różowe. Córka nie lubi, gdy ją całuję, za to lubi
się przytulać a ja robię to bez poczucia, że wychowuję "za miękką" kobietę,
bo na szczęście nie ma takiego pojęcia. Myślę, ze do bycia matką chłopca
trzeba byc w szczególny sposób predystynowaną, przede wszystkim trochę
rozumieć mężczyzn. Mnie mam wrażenie trochę tej umiejętności brakuje, dlatego
cieszę się moje wymarzoną córą, ale proszę o wypowiedzi mamy chłopców: co o
tym sądzicie? Jak to jest miec syna?