Dodaj do ulubionych

Rolnik i jego dom

14.10.24, 08:08
Poszłybyście na randkę z takim o to rolnikiem?

gloswielkopolski.pl/dom-rafala-z-rolnik-szuka-zony-to-najpiekniejszy-budynek-w-11-edycji-programu-zobaczcie-zdjecia-14102024-r/ga/c9-18862769/zd/79540347
Obserwuj wątek
    • fogito Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:17
      Nie , bo nie podobają mi się mężczyźni bez włosów. Dom jak dom, bez przesady z tym pięknem.
    • dreg13 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:23
      Dom jak dom, wielu moich znajomych, jak ma dom, to w tym stylu. Jest to styl „dom budowany w ciągu ostatnich 5 lat”.
      Koleś wizualnie bardzo ok.

      W czym problem?
      • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:25
        Ale, że chodzi o dom? Taki typowy. Bez wajba „czuć piniondz” jeśli o to chodziło.
      • smoczy_plomien Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:03
        No właśnie, po prostu nowy, ledwo wykończony dom zgodny z aktualnymi, choć już mijającymi trendami (czyli za 3 lata będzie już passe). Puste ściany, pusta działka i jeszcze jakaś przybudówka na tej samej działce = teściowie w pakiecie? Nie kupuje mnie to.
        • bene_gesserit Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 16:59
          O takich wnętrzach mówi się "katalogowe" - sztanga jak, no właśnie, z katalogu jakiejś meblarskiej sieciówki. Zachwyt chyba ma budzić fakt, że to takie miejskie wnętrze. Rzeczywiście, te kremowe kanapiszcza niespecjalnie praktyczne dla ludzi, którzy ciężko pracują fizycznie, chyba że to wnętrza paradne, na specjalne okazje, a całe życie kręci się w letniej i zimowej kuchni oraz paru praktycznie urządzonych pokojach
          • bene_gesserit Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 17:00
            *sztampa, ale telefon wie lepiej
          • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 17:02
            On paprykę hoduje, w foliach, to niby czym ma się tak brudzić?
            • bene_gesserit Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 18:30
              Ale to nie jest tak, że ten facet pod folią pokazuje palcem, co inni mają robić, a tak poza tym to siedzi w papierach. Po pierwsze, trudno o pracowników, po drugie każde ręce do pracy kosztują, po trzecie nie ma ludzi, których nie trzeba pilnować itd. Część jego pracy na pewno jest fizyczna, nawet jeśli to jest taka lepsza fizyczna w sensie. mniej brudząca robota. Buty w ziemi, ciuchy i włosy śmierdzą obornikiem, pazury trzeba szorować.

              Większość wiejskich domów, które odwiedziłam tak wygląda - salon/salony na pokaz, na codzien zamknięte i często z pozakrywanymi meblami, reszta domu do codziennego użytkowania, zamiatana pięć razy dziennie, bo się ziemia z dworu niesie, a przecież buty zdejmuje się w sionce, a zwierząt raczej do domu nie wpuszcza. Te wsiowe domy 'na codzien zawsze fajnie pachniały i były bardzo przytulne, nawet - a może szczególnie - jak biedne, że ścianami malowanymi wałkiem i litografiami że swieta rodzina, koniecznie ozdobione wieńcem z chronionego widlaka. Salony to już mniej były ciekawe i stylowe Jak u bohatera wątku.
              • alicia033 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 08:43
                bene_gesserit napisała:

                ...
                Updatuj się, nieszczęsna i to tak o dobre dwadzieścia lat.
                • moni_485 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:42
                  alicia033 napisała:

                  > bene_gesserit napisała:
                  >
                  > ...
                  > Updatuj się, nieszczęsna i to tak o dobre dwadzieścia lat.
                  >
                  .
                  Ja bym powiedziała, że min. 30. Ale faktem jest, że dobrze napisałaś 😀.
                • bene_gesserit Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 21:14
                  Ja piszę o mojej wiosce, podobnej zresztą do reszty z tamtejszej parafii. W twojej moze jest światowo.
                  • alicia033 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 22:52
                    bene_gesserit napisała:

                    > W twojej moze jest światowo.

                    znaczy na twoją wieś nie dotarła UE razem z unijnymi wymogami co do produkcji rolnej (a także hobbystycznej w zakresie hodowli zwierząt i uprawy roślin).
                    Nadajesz z Białorusi? To faktycznie, zwracam honor, u was to pewnie rzeczywiście jeszcze tak wygląda.
                    • iwles Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 23:08
                      alicia033 napisała:
                      > znaczy na twoją wieś nie dotarła UE razem z unijnymi wymogami


                      Ale to nie jest tak, że ten facet pod folią pokazuje palcem, co inni mają robić, a tak poza tym to siedzi w papierach. Po pierwsze, trudno o pracowników, po drugie każde ręce do pracy kosztują, po trzecie nie ma ludzi, których nie trzeba pilnować itd. Część jego pracy na pewno jest fizyczna, nawet jeśli to jest taka lepsza fizyczna w sensie. mniej brudząca robota. Buty w ziemi, ciuchy i włosy śmierdzą obornikiem, pazury trzeba szorować.

                      Jakie dyrektywy UE regulują powyższe?


                      Większość wiejskich domów, które odwiedziłam tak wygląda - salon/salony na pokaz, na codzien zamknięte i często z pozakrywanymi meblami, reszta domu do codziennego użytkowania, zamiatana pięć razy dziennie, bo się ziemia z dworu niesie, a przecież buty zdejmuje się w sionce, a zwierząt raczej do domu nie wpuszcza. Te wsiowe domy 'na codzien zawsze fajnie pachniały i były bardzo przytulne, nawet - a może szczególnie - jak biedne, że ścianami malowanymi wałkiem i litografiami że swieta rodzina, koniecznie ozdobione wieńcem z chronionego widlaka. Salony to już mniej były ciekawe i stylowe Jak u bohatera wątku

                      I ponownie: jakie dyrektywy UE zabraniają powyższego?


                      • alicia033 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 23:22
                        iwles napisała:


                        > Jakie dyrektywy UE regulują powyższe?

                        całe mnóstwo, iwlesku. Poszukaj sobie.


                        > I ponownie: jakie dyrektywy UE zabraniają powyższego?

                        a ja gdzieś, iwlesku, napisałam, że dyrektywy UE tego zabraniają? Gdzie?
                        Ale spoko, możesz sobie z bene_gesserit śnić o tym, że na wsi od tego ćwierć wieku nic się nie zmieniło a krowy, świnie, kury, kaczki, gęsi, króliki to powszechnie na wsi spotykany widok a pryzmy obornika i zbiorniki na gnojowice czają się na każdym rogu i tylko czekają, aż człowiek się zagapi i w nie wpadnie...
                        • iwles Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 08:14
                          Czyli jak zwykle - twój komentarz o dyrektywach UE, jako odpowiedź na post bene_gesserit był od czapy, bo NIJAK nie odnosił się do tego, co ona napisała tongue_out
            • iwles Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:57
              karyna-z-radzymina napisała:

              > On paprykę hoduje, w foliach, to niby czym ma się tak brudzić?



              Chyba żartujesz z tym pytaniem!
              Paprykę wysiewa pewnie z ziaren, co roku.
              A tych sadzonek widzę ma tysiące w jednym tunelu, a tuneli kilka/kilkanaście.
              Potem rozsady uporządkować, pielić, nawozić itd.
              Ty pewnie widzisz już tylko zbieranie papryki z krzaczków?

          • sueellen Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 18:15
            To jest wnętrze bez duszy. Potrzebuje kobiety z zacięciem dekoratorskim i wyobraźnia oraz zielonym paluszkiem to może być ładnie.
            • bene_gesserit Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 18:32
              Potrzebuje życia i wsiowego uroku. Wnętrze sprawia wrażenie niezamieszkanego.
          • laluna82 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 21:06
            bene_gesserit napisała:

            Zachwyt chyba ma budzić fakt, że to takie mi
            > ejskie
            wnętrze. Rzeczywiście, te kremowe kanapiszcza niespecjalnie praktycz
            > ne dla ludzi, którzy ciężko pracują fizycznie, chyba że to wnętrza paradne, na
            > specjalne okazje, a całe życie kręci się w letniej i zimowej kuchni oraz paru p
            > raktycznie urządzonych pokojach
            >

            Ale że co ? że ludzie pracujący fizycznie, po domu łażą brudni? w brudnych ciuchach ? i dlatego nie mogą mieć jasnych kanap ? big_grin
            • konsta-is-me Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 04:52
              To samo pomyślałam- że niby przychodzą uwalania po przerzucani gnojówki ,w kaloszach i tak siadają na białych kanapach ?
              • smoczy_plomien Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 08:55
                No my właśnie na wieś kupiliśmy kanapę w kolorze szarobeżowym wink głównie ze względu na dzieci - przewrócą się gdzieś na dworze, a potem kokoszą się na kanapie w tych samych spodniach 😁
                • moni_485 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:44
                  Dobrze zrobiliście. Przyjdą goście, brudu nie zauważą to i przy okazji powycierają doopą i plecami conieco.
          • bieda_tubka Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:10
            >Rzeczywiście, te kremowe kanapiszcza niespecjalnie praktyczne dla ludzi, którzy ciężko pracują fizycznie

            ci ludzie się myją, pani miastowa
            • bene_gesserit Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 21:15
              KIcia, ja jestem wsiowa, znam realia.
              • alicia033 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 22:48
                bene_gesserit napisała:

                > KIcia, ja jestem wsiowa, znam realia.

                Aha.
                Sprzed ćwierci wieku oraz wymogów UE, które taką wieś, jaką opisujesz wyeliminowały do zera, włącznie z tym "wianuszkiem z widłaka".
                • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 15:52
                  Ja mam rodzinę rolniczą - orzą, sieją, zbierają, mają zdaje się 2000 świń. Żadne z nich nie „śmierdzi obornikiem”, nie musi „szorować pazurów” ani nie jest po szyję uwalane błotem.

                  Moje wspomnienia z lat 80/90. Dom jest w dawnym stylu, amfiladowy. Z sieni zlokalizowanej od podwórza przez korytarz (prowadzący też do lazienki, piwnicy i na piętro) wchodzi się do wielkiej kuchni (z piecem na drewno/wegiel!) - tam w czasie prac polowych stołuje się rodzina i sezonowi pracownicy. Po lewej od kuchni jest salon - nie jest zamknięty na klucz, meble nie sa zawinięte folia, nic nie jest brudne i nie cuchnie. Normalnie przyjmuje sie tam gości, a bez gości - rodzina wypoczywa tam po pracy. Po prawej są sypialnie moich kuzynek, również amfiladowe. Z drugiej z sypialni przechodzi się do sypialni wujostwa, łączącej się z salonem - w ten sposób można obejść cały dom z pokoju do pokoju. Sypialnie kuzynek są czyściutkie, na podłodze wykładzina dywanowa - żadnego błocka, brudu ani smrodu obornika. Sypialnia wujostwa - w tamtym okresie - była satynowa, falbaniasta, tapicerowana i błyszcząca - wówczas sam szyk 😂😂😂
                  • laluga Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 21:06
                    Mieszkam na wsi od zawsze i w wielu domach byłam ale nigdzie nie widziałam rozumieszczenia amfiladowego. Za to pamiętam kilka domów, które można było przejść dookoła przechodząc z pokoju do pokoju.
                  • ichi51e Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 21:42
                    No właśnie u moich dziadków na wsi to była Francja-elegancja big_grin całe mieszkanie było w modnym obecnie stylu lat 70 - dużo roślin wysoki połysk kryształy…
    • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:24
      Totalnie nie mój typ. Do tego chodzi w samych skarpetkach po chacie.
      Musiałabym porozmawiać, żeby ocenic.
      • dreg13 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:28
        A w czym ma chodzić?
        Moja druga połowa ma fioła na punkcie zakładania czegoś zawsze na nogi. Chyba się urodził w butach albo kapciach (wrrr, blech). Ja jestem team hobbit.
        • tanebo001 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:40
          Masz owłosione stopy?
        • alpepe Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:47
          Ja co pójdę bez papuci gdzieś w domu, to zawsze się uderzę w paluchy. Czasem bardzo boleśnie. Papucie być muszą.
          • hosta_73 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:39
            alpepe napisała:

            > Ja co pójdę bez papuci gdzieś w domu, to zawsze się uderzę w paluchy. Czasem ba
            > rdzo boleśnie. Papucie być muszą.
            >

            Tez się zawszę walnę jak łażę bez papci. Tylko najczęściej w mały palec.
            Ależ to boli 😬
        • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:02
          Na boso albo w butach albo ewentualnie w klapkach. Skarpety są aseksualne.
          • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:42
            W bitach po mieszkaniu? Bardzo niehigieniczne. Boso tez
            • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:45
              71tosia napisała:

              > W bitach po mieszkaniu? Bardzo niehigieniczne. Boso tez


              Może oni akurat nie liżą podłogi?
              • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:52
                No tak jak nie liżą podłogi to Ok, nawet w gumiakach czy szpilkach. W sumie to nawet do łóżka tez można, bo pościeli tez nie liżą smile
                • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:54
                  Wiadomo, podłoga to to samo co pościel, identycznie, każdy się na podłodze kładzie i półnaga lub nagą całkiem dude podłoga okrywa.
                  • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:00
                    Pościel styka się z twoimi plecami a podłoga z nogami, mnie tam brud w obu przypadkach obrzydza, nawet jak nie liże ani pościeli ani podłogi. Najwyraźniej masz inny niż ja próg brudu jaki tolerujesz.
                    • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 16:50
                      71tosia napisała:

                      > Pościel styka się z twoimi plecami a podłoga z nogami, mnie tam brud w obu przy
                      > padkach obrzydza, nawet jak nie liże ani pościeli ani podłogi. Najwyraźniej mas
                      > z inny niż ja próg brudu jaki tolerujesz.


                      Jak się styka podłoga z nogami jeśli chodzą w butach? Weź się ogarnij
                      • m_incubo Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 17:00
                        Jeśli będę chodzić w butach, to z moimi stopami ani plecami się nie zetknie, ale po tej samej podłodze chodził, leżał, spał, turlał się i bawił też mój kot (o dziecku nie wspominając), który jak najbardziej mościł się później na meblach i tekstyliach, które miały kontakt nie tylko z moją dpą, ale i twarzą.
                        Wolałam nie transferować w ten sposób psich czy ptasich odchodów, jaj pasożytów, a zwłaszcza smarków i plwocin wszelkiej maści troglodytow, którzy z upodobaniem charkają na chodnik.
                        • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 17:22
                          U nas to bez znaczenia, zwierzęta chodzą sobie luzem po dworze i domu, całe w plwocinach i splatabe tasiemcami zasypiają na tapczanie
                        • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 18:49
                          Myjesz psa po każdym spacerze?…
                          • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 19:06
                            pffpffpff napisał:

                            > Myjesz psa po każdym spacerze?…


                            Tylko strzepuje nicienie i owsiki
                            • moni_485 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:46
                              karyna-z-radzymina napisała:

                              > pffpffpff napisał:
                              >
                              > > Myjesz psa po każdym spacerze?…
                              >
                              >
                              > Tylko strzepuje nicienie i owsiki

                              🤣🤣🤣🤣
                          • m_incubo Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 15:05
                            Kto, ja?
                            Nie mam psa, a kocio był kanapowy.
                • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 14:43
                  Do łóżka też zdarza mi się buty zakładać. Ale w nich to akurat się ciężko chodzi. Tak, że tę…
              • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 14:42
                Nie liżemy. Zwierzętom też kapci nie zakładamy. Raczkujących dzieci nie posiadamy. Po polach nie chodzimy, a jeśli już to w innych butach.
                • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 16:36
                  Czyli masz buty jako kapcie, sa to kalosze czy kierpce smile
                  • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 16:50
                    Różnie. Kalosze nie. Kierpce się zdarzyły. Baleriny, uggsy, klapki. Co mi tam podpasuje do reszty.
                  • taki-sobie-nick Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 22:53
                    Ja mam klapki, zadowolona?
    • borsuczyca.klusek Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:25
      Facet wygląda sympatycznie, poza tym lubi gotować co jest dużym plusem. Ale życie na wsi to kompletnie nie dla mnie i jeszcze ta teściowa w pakiecie 🙄
      • borsuczyca.klusek Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:26
        Aha no i gość na pewno nie szuka ematki 40 plus tylko pewnie kandydatki 25-30 lat
        • sarah_black38 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:24
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Aha no i gość na pewno nie szuka ematki 40 plus tylko pewnie kandydatki 25-30 l
          > at
          >

          Hahahahaha ... dzięki,zrobiłaś mi dziś dzień smile

          A swoją drogą wielu ludziom ,,miastowym" wieś wydaje się, że to wiocha zabita deskami, walące się drewniane chałupy i psy na łańcuchu. A tu proszę taka niespodzianka big_grin

          Dom pustawy, taki wystrój hotelowy, ale może to brak kobiecej ręki ... .
          • zosia_1 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 17:02
            "A swoją drogą wielu ludziom ,,miastowym" wieś wydaje się, że to wiocha zabita deskami, walące się drewniane chałupy i psy na łańcuchu." Swoją drogą to zastanawiam się jakim " muastowym" ludziom się tak wydaje ? Wystarczy jadąc gdziekolwiek po wyjechaniu z miasta , popatrzeć na te wsie. Domy powstają jedne po drugich. Bidy z nedza nie widać
            • alicia033 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 08:46
              zosia_1 napisała:

              > Swoją drogą to zastanawiam się jakim " muastowym" ludziom się tak wydaje ?

              bene_gesserit na przykład.
              Na polskiej wsi wprawdzie nie byłam od dobrych kilku lat ale już 2017 nie wyglądała tak, jak to ona wyżej opisuje.
            • homohominilupus Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:58
              Tylko psy na łańcuchach jak byly tak są 😕
          • hanusinamama Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 17:03
            Dla mnie to nie ejst niespodzianka bo mam teściów na wsi...O ile dom ok to tam nima ogrodu. Trawa i 3 drzewka.
            I tu za płotem pole ze zbożem. Nigdy w życiu. Wiem jak się mieszka z polem obok domu
      • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:35
        Ja założyłam optymistycznie, że to dziennikarka - a to naprawdę straszy tam widmo teściowej…?
        • alpepe Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:48
          Jedno zdjęcie w kuchni, to pewnie matula się krząta po kuchni synka.
          • bistian Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:13
            alpepe napisała:

            > Jedno zdjęcie w kuchni, to pewnie matula się krząta po kuchni synka.

            Może matula krząta się po własnej kuchni, majątek został zabezpieczony przed harpiami 😁
            • alpepe Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 16:40
              Też może być.
            • majenkirr Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 15:34
              bistian napisał:
              > Może matula krząta się po własnej kuchni, majątek został zabezpieczony przed harpiami
              😁


              A to nie, z takim to bym się nie umówiła😏
      • fibi00 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:45
        borsuczyca.klusek napisała:

        > i jeszcze ta teściowa w pakiecie 🙄
        >

        A ona nie mieszka w domu obok? Co prawda jeśli mieszka w domu obok to pewnie i tak jest częstym gościem w domu syna ale i tak lepszy dom teściów obok niż ten sam.
    • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:31
      Z rolnikiem czy z jego domem…? Tak sobie myślę, że nie miałabym żadnego problemu z rolą lokalnej Ballerina Farm, pod warunkiem zmniejszenia ilości dzieci do rozsądnej liczby i możliwości pracy poza farmą. Natomiast posiadłość, zwierzątka i pracownicy do tych zwierzątek, żebym ja mogła sobie instagramowo doić prywatną krowę albo postawić różowy kurniczek tudzież zagniatać ciasto na domowy chleb…? I jeszcze mieć takie podniesione grządki jak Jeremy 😍😍😍

      Natomiast ten dom jest:
      - za duży - ale pomieszczenia wewnątrz ma malutkie 🤔
      - już niemodny w bryle (wolałabym nowoczesną stodole)
      - wykończony dość sztampowo przez architekta - kuchnia i korytarz ok… i to by w sumie na tyle, bo salon z nieproporcjonalnie kanapą i smutne, puste sypialnie wyglądają słabo
      - teren wokół okropny - patelnia bez drzew i innych nasadzeń
      • alpepe Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:49
        Chyba się tu podpiszę. No i to trupie światło ledowe, może to i modne, ale można zamarznąć od barwy.
      • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:21
        memphis90 napisała:

        > - teren wokół okropny - patelnia bez drzew i innych nasadzeń

        To nasadzisz Memfisko 🙂
        Działka ma duży plus: boisko do siatkówki.
        Jakbym był dziewczyna co kocha siatkówkę, to na randkę bym poszedł 🙂
        • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 18:48
          Nie no, ja bym oczekiwała, że wszystko już będzie gotowe - grządki, obejście, 40l drzewostan…
          • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 23:24
            memphis90 napisała:

            > Nie no, ja bym oczekiwała, że wszystko już będzie gotowe - grządki, obejście, 4
            > 0l drzewostan…

            A wyglądasz jak Miss Polonia? big_grin
      • towarzyszka_leila Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 21:59
        Nowoczesna stodoła to dopiero będzie obciach za jakieś 5 lat.
        Choć dom rolnika faktycznie, sztampowy. On na pewno mieszka z mamusią, w jej domku obok, a po tym swoim oprowadza gości jak Zucker w "Ziemi Obiecanej"
        • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 16:20
          Trudno, ja nie mam poczucia obciachu, podoba mi się albo nie.
      • moni_485 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:54
        memphis90 napisała:

        > Z rolnikiem czy z jego domem…? Tak sobie myślę, że nie miałabym żadnego problem
        > u z rolą lokalnej Ballerina Farm, pod warunkiem zmniejszenia ilości dzieci do r
        > ozsądnej liczby

        Sero myślisz, że ludzie na wsi mają co najmniej pięcioro dzieci? I nie wiem skąd pomysł, że na wsi byłabyś gwiazdą. Jeśli myślisz, że na wsi wszystkie kobiety to zniszczone ciężką pracą babiny popylające na zdezelowanym rowerze do wiejskiego sklepiku to możesz się rozczarować.
        • iwles Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:00

          Ale czaisz różnice pomiędzy "mieszkaniem na wsi, w domku z ogrodkiem", a "byciem rolnikiem z hektarami, choćby i tylko "pod szkłem"?
        • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 16:22
          Niunia, to weź najpierw obczaj co to jest Ballerina’s Farm, a potem się rzucaj do pouczania, co…? 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
    • zonazgorzna Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:32
      prawie jak nasz dom pod poznaniem od dewelopera tylko my mamy bez pietra i w kolorze blekit nicejski który maz specjalnie mieszal tam gdzie jest kierownikiem na swoim dziale farb, cale wyposazenie tez kupil ze znizka pracownicza w swojej korporacji miedzynarodowej na litere C

      szkoda mi tylko, ze nie mamy tak jak u rodzicow i tesciow w Gorznie duzej dzialki, bo te deweloperskie pod Poznaniem to trzy metry za domem, po metrze po bokach, a przed domem starcza tylko na podjazd gdzie trzymamy golfa
    • berdebul Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:39
      Wielka chata, a pan ma deskę do prasowania w sypialni, zamiast w pralnio-suszarni, najlepiej połączonej z garderobą. Żeby służbie było wygodniej ogarniać. Ehhh.
      • majenkirr Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 15:51
        Skąd wiesz, gdzie ma deskę? Moja mieszka w pralni, a użytkowana jest przed telewizorem.
        • berdebul Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 11:19
          Że zdjęcia gdzie prasuje. Jak już stawia taką chatę dla jednej osoby, do wygospodarowanie miejsca do prasowania, zamiast biegania z deską jest wygodnym rozwiązaniem.
          • majenkirr Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 15:16
            Może lubi, prasując, patrzeć na swoje morgi?🤷🏼‍♀️
            Moja deska jest w schowku w pralni, a w życiu tam nie prasowałam.
            • berdebul Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 17:18
              Moja stoi w pralni. Razem z suszarką, pralka itd.
    • tanebo001 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:42
      Banalnie zaprojektowany.
      • alpepe Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:49
        Pewnie tak piszesz, bo brak bukieciarni.
        • tanebo001 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 08:51
          Żeby tylko!
      • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:03
        Kocham Cię Tanebo 😁
      • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 16:24
        Tanebo, mam coś dla Ciebie
        youtu.be/bgiNPpVGbpY?si=fZguvDMbf60QR9iL
    • iwles Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:04

      Nie. Lubię zadaszone tarasy, żeby można było posiedziec podczas deszczu. Tutaj wszystkie są odkryte.
    • ichi51e Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:07
      Jezu ten dom okropny. Czy kasy zabrakło na urządzenie czy pan czeka na żonę żeby dwa razy nie urządzać?
      • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:14
        Może zabrakło mu inspiracji, weny, bez baby?
        Mi tam dom urządzała żona (i architekt)
        • zonazgorzna Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:24
          potwierdzam ja urzadzalam, ale architekta zadnego nie bylo bo mezowi szkoda bylo pieniedzy
          • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 14:18
            Trzeba było poprosić tanebo o pomoc
            • tanebo001 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 14:20
              Polecam się
          • szeptucha.z.malucha Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:47
            A to nie jesteś, żono, Ty sama tym architektem?🤔 To przeca oszczędność wielka...
    • heca007 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:18
      Nie poszłabym bo pan nie jest w moim typie. Pomijam kwestie oczywiste, że jest za młody a ja mam męża i nie zamierzam go wymieniać wink
      Co do domu to na pewno jest duży, na wielkiej działce i dużo kosztował. Pewnie jest najpiękniejszy w TEJ edycji programu ale czy obiektywnie piękny? Projekt bardzo popularny i to nie jest zarzut, pewnie panu się taki spodobał ale po prostu to nic oryginalnego. Działka pusta jak pole, bez nasadzeń i ładnych drzew. I do tego z widokiem na szklarnie. Też dupy (urodowo) nie urywa tongue_out
    • m_incubo Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 09:51
      Z rolnikiem nie, bo nie jest w moim typie, a pokazowe foty z deską do prasowania i mamą w kuchni wróżą niezłe guano na przyszłość.
      Dla domu tym bardziej nie, bo dom też nie jest w moim typie.
      • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 16:42
        ma siedzieć sam w tym domu cały czas? Jezeli rodzice mieszkaja po sąsiedzku to chyba nic dziwnego ze wpadają i kręcą się tez po kuchni. Ja deskę do prasowania tez rozkładam w salonie bo prasując oglądam zwykle cos w telewizji, wole tak niż wstawiać telewizor do pralni smile
        • laluna82 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 21:18
          Zbyt duze prawdopodobieństwo, że gdy partnerka już tam zamieszka, mama nadal będzie sobie wpadać po sąsiedzku i krzątać się po kuchni wink w końcu to dom jej syna a nie synowej.
        • m_incubo Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 15:10
          71tosia napisała:

          > ma siedzieć sam w tym domu cały czas?

          Mnie pytasz? Jeśli o mnie chodzi, może siedzieć z kim chce.

          Jezeli rodzice mieszkaja po sąsiedzku to
          > chyba nic dziwnego ze wpadają i kręcą się tez po kuchni.


          Cóż, dla mnie to jednak dziwne. A raczej nie tyle dziwne, co niekomfortowe i nieakceptowalne.
          Nie miałabym absolutnie ochoty, żeby teściowa czy mama mieszkając po sąsiedzku wpadały i kręciły się po kuchni, a mam bardzo dobre relacje z mamą.

          Ja deskę do prasowania
          > tez rozkładam w salonie bo prasując oglądam zwykle cos w telewizji, wole tak n
          > iż wstawiać telewizor do pralni smile


          I gdybyś chciała znaleźć męża w programie, pewnie pozowałabyś do zdjęć właśnie z tą deską?
          • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 15:43
            Facet jeszcze nie ma zony wiec o jakiej teściowej piszesz? Pracuje pewnie dużo wiec nic dziwnego ze mu mama pomaga w domu. A prasowanie - jakie ma znaczenie gdzie facet rozstawił deskę? Pewnie chciał pokazać ze umie i tyle. Ja jak pisałam prasuje w salonie przy telewizorze i nie czuje potrzeby posiadania specjalnego pomieszczenia do prasowania, moze on tez tak ma?
            Ps straszne czepiactwo jest w tej dyskusji, programu nie oglądałam ale z opisu (a tez i zdjęć) facet wydaje się powyżej przeciętnej także „miastowej” dla jego wieku. Pewnie musiałbym posłuchać o czym i jak mówi by go jakoś ocenić, zdjęcia z matka w kuchni, przy desce do prasowania i domu z zaczątkiem ogrodu i leżakiem - chyba dla mnie to trochę za mało by kogoś krytykować.
            • laluna82 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 22:42
              71tosia napisała:

              > Facet jeszcze nie ma zony wiec o jakiej teściowej piszesz? Pracuje pewnie dużo
              > wiec nic dziwnego ze mu mama pomaga w domu.
              No jednak jest to dziwne. To dorosły człowiek , więc jakiej pomocy niby wymaga?
              Idąc tym tokiem to chyba stara matka wymaga pomocy w domu?

              > facet wydaje się powyżej przeciętnej także „miastowej” dla je
              > go wieku.
              zgadzam się z tym. Większość facetów w jego wieku dopiera zbiera na wklad własny do kredytu na M2 wink

              > domu z zaczątkiem ogrodu i leż
              > akiem - chyba dla mnie to trochę za mało by kogoś krytykować.
              mam wrażenie że dziewczyny nie przyjmują do wiadomości że to właśnie dopiero zaczątek ogrodu.
              Byłam szczęsliwa jak po budowie i wprowadzce, udało nam się wyrównac teren, posadzić trawę i kilka roślinek. Na więcej od razu nie było siły, czasu i kasy, bo chyba nikt nie myśli o tym jaka to kasa. ale ok. Ja byłam zachwycona a kolezanka z pracy stwierdziła, że taki "nieprzemyślany ten mój ogród i jej się z boiskiem piłkarskim kojarzy" big_grin big_grin no oki, nie ma to jak balkon 3m2 big_grin

              • eva_evka Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 22:50
                I trzeba wziąć pod uwagę z że nie wszystko od razu.
                Ktoś wyżej pisał, że taras nie zadaszony. Może zrobić w przyszłym roku.
                Tak samo, że sypialnie nie urządzone - a po co miał urządzać sam dla siebie cztery sypialnie? Pobudował, wprowadził się i tyle. Znajdzie się żona, to urządzi tak jak jej się będzie podobało.
    • kot.z.kosmosu Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 10:03
      Wszystko źle. Brzydkie, tanio urządzone pokoje, koszmarna działka (bo nie da się na to coś powiedzieć "ogród"), zadupie, teściowa przy blacie. Koszmar.
      • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 11:11
        Masz lepszy?
        • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 11:19
          ...dom i ogród?
          • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 11:42
            Jezu… nie wiem jakich odpowiedzi się spodziewałeś. Bryła domu bardzo spoko. I na tym się kończy.
            Zobacz… niby rolnik powinien się znać na zieleni, a popatrz na ten trawnik.
            Ten dom robiłby wrażenie, gdyby był albo otoczony idealnie zielonym, idealnie przystrzyżonym trawnikiem (a nie wysuszonym, nierówno skoszonym i ewidentnie zaniedbanym), gdyby miał jakieś sensowne nasadzenia, małą architekturę ogrodową (przytulną altankę, miejsce na palenisko itp.) a nie dwa pie.dolniete byle jak leżaki bez poduszek chyba nawet.
            Taras już ktoś tu wspomniał - bez żadnej osłony od wiatru i słońca.
            Całość robi wrażenie wielkiej patelni.
            Położone to wszystko przy skrzyżowaniu drogi przelotowej przez wieś. Czyli masz non stop auta za płotem.

            Wnętrze - chcę wierzyć, że to nie salon, tylko pokój telewizyjny, bo tam wielki narożnik stoi pod ścianą, a na drugiej ścianie wisi tv.

            W salonie narożnik stałby gdzieś pośrodku, w sensie byłaby przestrzeń.

            Kuchnia jest mała - są dwie osoby i jest tłok.
            Sypialnie, w których w zasadzie mieści się tylko łóżko.

            Wszystko wykończone bez polotu i po najmniejszych kosztach (ok, może faktycznie czeka aż mu żona urządzi).

            I tyle.

            I powtórzę - nie wiem czy bym się umówiła, bo żeby móc to stwierdzić, musiałabym chociaż pokorespondować czy pogadać telefonicznie.


            • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:58
              Rolnik wcale nie musi znać się na urządzaniu i pielęgnacji ogrodu.

              Nie mam pojęcia co on uprawia albo co hoduje ale jest to coś zupełnie innego niż trawa, kwiatki, drzewka, krzaczki i owoce ogrodowe.
              • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:12
                Ale ma do dyspozycji ludzi i sprzęt, którzy mogą mu to ogarnąć 🙄
                Czy myślisz, że sam wszystko e tych szklarniach po drugiej stronie sam z matka opitala?
                • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 21:50
                  Ale przecież widać na zdjęciach że ten ogród jest już założony tylko roślinność nie zdążyła urosnąć. Widać na razie trawę na całej posiadłości ale też drzewka i inne nasadzenia. Zakładałaś kiedyś ogród od zera czy zawsze kupowałaś dom po kimś?

                  Poza tym pani która będzie tam może zechcieć dosadzić fajne rośliny. Tylko znowu potrzeba czasu aż urosną
                  • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 06:13
                    Zakładałam. Łącznie z drzewami. I były to drzewa już dość wysokie. Wyższe niż te u niego. Ale ok… tu tych drzew więcej potrzebował, to by wyszło drożej. Spoko. Faktycznie coś tam wokół tarasu i po lewej pod płotem posadził krzaczastego.
                    Za to teraz, przy przybliżeniu w pokszukiwaniu roslin, zauważyłam rażący brak ogrodzenia. Z trzech stron facet ma smętną siatke. Z jednej nie ma nic.

                    I ponawiam - te dwa leżaki…

                    Ale rozumiem, że to generalnie spore koszty.
                    W normalnych okolicznościach bym się nie czepiała, bo do portfeli i ogródków ludziom nie zaglądam 😁
                    Ale to Ty zadałeś pytanie sugerujące, że dom stanowi jakaś wartość dodaną dla której pan zyskuje na atrakcyjności. Dla mnie nie zyskuje.
                    Przy czym nawet gdyby miał hacjendę w słonecznym Teksasie i bóg wie co jeszcze, to też nie byłoby wartością dodaną, bo nie chata zdobi człowieka.
                • moni_485 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:58
                  pffpffpff napisał:

                  > Ale ma do dyspozycji ludzi i sprzęt, którzy mogą mu to ogarnąć 🙄
                  > Czy myślisz, że sam wszystko e tych szklarniach po drugiej stronie sam z matka
                  > opitala?

                  No ale jak ktoś pracuje w szklarniach, to niekoniecznie jest również służącym u gospodarza. Jak się zatrudniają do papryki, to pracują przy papryce a nie koszą ogród.
              • homohominilupus Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:07
                Co uprawia...

                Hm
            • bieda_tubka Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:21
              >Zobacz… niby rolnik powinien się znać na zieleni, a popatrz na ten trawnik.

              rolnik to nie ogrodnik
            • majenkirr Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 15:56
              pffpffpff napisał:
              > Kuchnia jest mała - są dwie osoby i jest tłok
              .


              To jest tłok?
        • borsuczyca.klusek Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 11:26
          Nawet najpiękniejszy dom świata nie przyćmi takich niedogodności jak teściowa mieszająca w garach. No niestety...
          Chociaż niewątpliwie jakaś ochotniczka się znajdzie
          • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:03
            U tego łysego rolnika jest mama? Dom traci od razu połowę uroku, którego i tak nie miał. Ale gorszy jest ten drugi, stary dziad od drewnianego domu, on te swoje panie opieprza za bałagan, że ręcznik krzywo w łazience rzucony czy coś takiego. Straszny, straszny, przeokropny typ, biedne te kobiety u kogoś w gościnie i takie akcje chore pod obstrzałem kamer. Ja bym uciekała gdzie pieprz rosnie
            • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:03
              Ale tamten drugi psychol dom ma ładniejszy, bardzo mi się u niego podobało!
              • is-laura Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:48
                Ten stary dziad ma 44 lata😉
                • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 14:16
                  is-laura napisała:

                  > Ten stary dziad ma 44 lata😉


                  Nie żartuj sobie nawet, niby wiadomo że fizyczna praca wyniszcza, sama połowę czasu w robocie jestem robolem i wyglądam pozalsieboze ale aż tak staro to nie. Bylam pewna, że on zbliża się do 60, nawet się dziwiłam że chce mu się jeszcze rolnikowac i myślałam że ma super kondycję jak na swoje lata 🙈
                  • majenkirr Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 15:39
                    Pokażcie go!
            • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 16:39
              Blisko…
          • homohominilupus Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:05
            Przeczytalam: tesciowa mieszkajaca w garach 😄
            • borsuczyca.klusek Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:10
              homohominilupus napisała:

              > Przeczytalam: tesciowa mieszkajaca w garach 😄
              >

              Na jedno wychodzi 😂
    • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:35
      Oglądałam 3 odcinki i ten pan wydawał się bardzo sympatyczny i mnie on bardziej się podoba niż to jego gospodarstwo które wygląda jak siedziba firmy pogrzebowej a nie dom wiejski, bez sielskosci, drzew, krzewów, grządek i zwierząt. Nawet kota wylnialego nie ma żeby sobie chodzil oo ganku i się ocierał o nogi, bez sensu całkiem takie życie na klepisku łysym pod kątem fauny i flory. Za to Pan jak wspomniałam miły jest.
      • borsuczyca.klusek Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:37
        Karyna ty widziałaś, że sławy liznęłaś 🙄
        • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:46
          Ja jestem sławna w naszej wsi od dawna a ty o czym piszesz teraz?
          • borsuczyca.klusek Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:48
            No widzisz a wczoraj wypłynęłaś na szerokie wody w czeluście Youtuba 🙄
            • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:50
              Moje filmy maja wzięcie? Które? Te z gotowania czy ogrodnicze?
              • borsuczyca.klusek Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 12:55
                Tylko twoje personalia zostały przykręcone na karyna z radomia, więc nie licz tantiemy i sznur wielbicieli
                • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:00
                  Nigdy nie byłam w Radomiu, to jakiś fejk musi być, poproszę o linka, ktoś mnie może tam oczerniac
                  • borsuczyca.klusek Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:04
                    Znajdź wątek rikiego o Filipinach, powinien być na 2 stronie forum i przewiń do najnowszych wpisów
                    • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:32
                      Jakiś wąsaty nudziarz gada głupoty, nie dam rady tego słuchać niestety, a jeśli z Radomia to musiał mieć kogoś innego na myśli. Szkoda, już się podkręciłam że moje filmy zaczną przynosić kokosy ale widzę że nadal ogladaja je tylko szwagierki, teściowa i sąsiedzi.
              • tanebo001 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:44
                Carioner wziął cię na języki.
                • karyna-z-radzymina Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 14:25
                  Okropny typek sad
                  • tanebo001 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 14:26
                    Mało powiedziane.
    • dni_minione Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 13:21
      No nie właśnie. Pan ma duże włości i nowy dom, ale na jakimś absurdalnym zadupiu, dookoła nic poza polami i daleko stamtąd absolutnie wszędzie, nawet do Radomia. Nigdy w życiu nie chciałabym tam mieszkać na stałe.
      Niech zbuduje taki dom na Woli Justowskiej w Krakowie, to mogę powzdychać, żem za stara na takiego kawalera z płaskim nosem.
      • eva_evka Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 21:17
        No ale przecież to jest soecyfika domów na wsi. Duża działka, duży dom. U mnie jak komuś się uda kupić 800 metrów działki to już jest sukces.
    • kropkacom Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 14:29
      Nie, jestem w związku. A ty?
      • korolla-xxx Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 17:26
        Pusto, zimno, ponuro dookoła. Brak ogrodu, brak drzew.
        Kto z tego korzysta?
        Widać brak kobiecej ręki.
        Eidać pracę od świtu do nocy
        • korolla-xxx Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 17:27
          Czuję pracę od świtu do nocy.
    • sueellen Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 18:12
      Potrzebuje dekoratora wnętrz i projektanta ogrodowego ASAP
    • qrka Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 20:59
      Nie zauważyłam w kuchni ani Thermomixa, ani KitchenAida, ani nawet Airfryera. I on się chwali, że lubi gotować? buahaha
      • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 21:01
        akurat tych rzeczy używają te, które nie umieją gotować big_grin big_grin
      • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 21:09
        Tez nie mam tych urządzeń a gotuje może nie codziennie ale dość sprawnie
      • mikams75 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 09:42
        Bo by musialy im firmy zapłacić za reklamę, więc nawet jak mają, to pochowali.
        • qrka Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 17:28
          A no chyba że tak.
          Ale też niefajnie, że tvp skąpi na promocję produktów, które dają choć namiastkę poczucia bycia ąę.
    • laluna82 Re: Rolnik i jego dom 14.10.24, 21:37
      Co wy z tymi drzewami i ogrodem ?
      Przeciez widać że dom nowiutki, na terenie kilka młodziutkich drzewek i jakies roślinki przy tarasie, Przecież to wymaga czasu. Serio, podejrzewam, że żadna tu z krytykujących nie zakładała ogrodu. To trwa. Albo wywaliła 100 tys. na firmę ogrodniczą i pierwszym sezonie jej całość ogarnęli. Tylko nawet wtedy 2-3 pierwsze sezony ogrody wyglądają ubogo, zanim rośliny urosną.
      A dom jak dom. Teraz takich pełno. Tyle że duży metrażowo. Do "docieplenia" dekoracyjnie i jakoś mnie nie dziwi że sam lepiej już nie umiał. Serio ilu facetów singli po 30stce ma w ogóle jakiś dom? niewielu ma własne mieszkanie. Gość jest ogarnięty. I to nalezy mu oddać a nie krytykować.
      Rolnik zupełnie nie w moim typie wizualnie , nie wiem czy poszłabym z nim na randkę (20 lat temu) to zalezy jaki jest w kontakcie, jaki ma temperament.
      Natomiast teściowa aż tak blisko - to dla mnie czerwone migające światła i syreny alarmowe big_grin
      • heca007 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 07:26
        Niejedna tu ogród zakładała tongue_out I spokojnie nawet w zwykłym ogrodniczym możesz kupić krzewy i drzewa wyższe niż do kolana. Nie trzeba zaczynać od klepiska. Ani nie trzeba ich sadzić bardzo gęsto. Oraz wydawać 100tys na firmę ogrodnicza.
        • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 09:44
          Coz, nie warto też robic ogrodu przed budową domu.
          • pade Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:02
            gryzelda71 napisała:

            > Coz, nie warto też robic ogrodu przed budową domu.

            Może i nie warto, ja uważam inaczej.
            Mój mąż wściekał się na mnie, że tu remont, a ja krzaczki sadzę. No cóż, po 3 latach zrozumiał dlaczego. Krzaczki i drzewa zdążyły urosnąć i całość nie wygląda jak dopiero założona, tylko wkomponowała się w pozostałe nasadzenia.
            • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:13
              Remont to nie budowa. Mieliśmy lata działkę i dla rozrywki a to trawka, a to krzaczek, a potem jednak pobudowaliśmy się i no przykro bardzo trawka won, krzaki tez nie wszystko da się upchnac na inne części, i nie wszystko da się przesadzić.
              • pade Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:32
                To był remont kapitalny, dlatego dookoła domu nie było żadnych nasadzeń.
                • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:53
                  Nadal jestem zwolenniczką budowy, a potem nasadzeń i urządzania ogrodu.
                  Stoi budynek, można szaleć.
                  • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 13:03
                    gryzelda71 napisała:

                    > Nadal jestem zwolenniczką budowy, a potem nasadzeń i urządzania ogrodu.
                    > Stoi budynek, można szaleć.

                    Dokładnie: taka kolejność: budynek, ogród, ogrodzenie z przodu. Jak się zasieje ogród to nie można przez miesiąc chodzić po trawie. Jak się buduje to różne ciężkie pojazdy i przedmioty potrafią jeździć po działce, jak jest ogrodzenie to trudno wjeżdżać z maszynami i roślinami ogrodowymi.
      • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 08:29
        Dwóch moich eks narzeczonych kupowało chaty przed 30tka. Przy czym jeden to trochę jak ten rolnik, bo na tej samej działce postawił dom mamie 😁
        Już nie przesadzajmy.

        Rolnicy są oczywiście dość zamożni i ja się dziwię, że golddigerki omijają te grupę 😁

        Jeden jedzie przez pola i widzi kupę gnoju, ja widzę €€€ od deweloperów wink
        Jasne.

        Z drugiej strony widząc dom postawiony na polu, należącym od pokoleń do rodziny czyli “za darmoszke” wiem, że nie ma co porównywać z podobnym domem w mieście czy choćby miasteczku z porządną infrastrukturą.


        A bywalec wyszedł ze swoim założeniem od du.y strony. I tyle.
        • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 16:56
          Tutaj sama działka była rodziców, więc pobudował się na działce rodziców, od rodziców ma też teren pod szklarnie i same szklarnie. Nie neguje, że pracowity, niemniej jednak sporo dostał na starcie, więc sama budowa domu nie była jakimś wyzwaniem dla 30latka.
        • laluna82 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 22:56
          pffpffpff napisał:

          > Dwóch moich eks narzeczonych kupowało chaty przed 30tka. Przy czym jeden to tro
          > chę jak ten rolnik, bo na tej samej działce postawił dom mamie 😁
          > Już nie przesadzajmy.
          nie, no jasne jak 2 twoich znajomych przed 30tką, i mój jeden, to przeciez to norma krajowa wink jednak nadal śmiem twierdzić że są w gronie wyjątków.

          > Z drugiej strony widząc dom postawiony na polu, należącym od pokoleń do rodziny
          > czyli “za darmoszke” wiem, że nie ma co porównywać z podobnym domem w mieście
          > czy choćby miasteczku z porządną infrastrukturą.
          no jednak za darmoszkę to tam tylko działka była.
          co do cen na zadupiu a w miescie to oczywiście że bez porównania


      • pade Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:00
        Zakładałam ogród od zera włącznie z karczowaniem chaszczy i nawiezieniem humusu. Nie kupuję drzew niższych niż 1,7m., większość miała 3 metry.
        Nie podoba mi się w tym domu to, że pomieszczenia są strasznie małe. Po co komu dom, skoro pokoje są jak w bloku? Ja u siebie, mimo, że dom już stał, a nie był budowany od podstaw, wyburzałam ściany, żeby było więcej przestrzeni, a tu jakaś klaustrofobiczna sypialenka. Szkoda, bo niby dom duży, a mały.
      • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 16:50
        >Serio, podejrzewam, że żadna tu z krytykujących >nie zakładała ogrodu.
        Owszem, zakładałam. Od ugoru pełnego szkła i śmieci. Sama, bez firmy.

        Działka jest w rodzinie od pokoleń, czyli zawsze była tam patelnia.

        Z tych pypci zatopionych w betonie żadnej zieleni ani ogrodu nie będzie…
        • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 16:55
          Tam są kamyczki smile nie beton. Jak ma automatyczne nawadnianie, to urosną.
          • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 16:59
            Mam na myśli cały wielki wybetonowany podjazd (z osobnym chodniczkiem do mamci)… Z pypci urosną krzaczuszki, a nie wielkie dęby albo szumiące brzozy milutko ocieniajace posiadłość…
        • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 22:21
          Memfisko, ale sama wspominałaś, że ten twój ogród jest dość skromny. Czym innym jest ogród w szeregowce z działka wielkości chustki do nosa a czym innym w domu wolnostojącym na dużej działce. A rośliny zawsze można posadzić. Jak gość będzie miał fantazje i pieniądze to posadzi od razu spore drzewa i krzewy.
          • bywalec.hoteli Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 22:39
            Nie mówię tego złośliwie - tylko, żeby pokazać, że najważniejsze, że ogród został założony. Ziemia wykarczowana, wyrównana, nawieziona, trawa posiana, jakieś podstawowe nasadzenia zrobione. Tu zawsze może powstać gęstwina.
    • mania_222 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 02:34
      Nie lubię łysych kawalerów, ale ma ładny dom.
      No, nie. Chłop, chociaż na początku, musi być włochaty 😆😆😆
      • noname2021 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 03:27
        nie tylko wlochaty, ale tez troche grubszy w sensie z miesniami.

        nie lubie koscistych fuj.

        kuchnia tragedia - sprzatanie tego blatu to za kare w piekle.

        i te miliony metrow firanek w oknach - widac reke mamusismile
      • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 17:01
        Nie martw się, łysa głowa oznacza zazwyczaj mocno kudłaty początek i kudłaty koniec…
    • eva_evka Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:28
      Dziwny wątek. Bryła domu dość popularna z 10 lat temu, od kilku lat są zupełnie inne trendy. Działka dyza, daje możliwości. Droga dojazdowa jest.
      Pobudował jak chciał, tak jak mu się podobało, po co się nad ttm rozwodzić, czy komuś się podoba czy nie.
      Wprowadzi się jakaś kobieta to urządzi po swojemu, zarówno dom jak i ogród.
      Co złego jest w ttm, że mama się kręci u niego w kuchni na ten moment, gdzie on nie ma stałej partnerki?
      Przesadzacie trochę. "Ja bym wolała", "mnie się nie podoba", w sumie to nie za bardzo istotne, bo każdemu się podoba co innego.
      Ja np. nigdy nie zamieszkałabym na wsi.

      Nie wiem czy umówiłabym się z tym rolnikiem. Dobrze mu z oczy patrzy, wydaje się też ogarnięty i stonowany. Jeśli chodzi o wygląd, to mam trochę inny gust smile
      • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 18:04
        Zgadzam się, strasznie głupie niektóre wpisy w tej dyskusji, drzewa za małe, dom za duży, płot za krótki a facet bez włosów, brakuje tylko uwagi o bidecie który musi być w każdej łazience smile
      • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 17:03
        >Przesadzacie trochę. "Ja bym wolała", "mnie się >nie podoba", w sumie to nie za bardzo istotne, bo >każdemu się podoba co innego.
        Ale pytanie było o naszą opinię (nt pana rolnika ale przez pryzmat jego domu)… 🤔 To jakich odpowiedzi się spodziewasz..?
    • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:42
      Fajne te wpisy. O ile odnośnie, że pan się nie podoba rozumiem, ale, że panie nie byłyby zainteresowane panem, bo ma dom, a tam male pokoje i blat w kuchni nie taki są zabawne.
      Ale piszą je panie z mężami czy towarzyszami zycia, mieszkające w pięknych rezydencjach otoczonym parkami to nie dziwi wręcz obrzydzenia nowym domem.....
      • dni_minione Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:49
        Ja jestem singielką i nie mieszkam w rezydencji, ale do domu na wygwizdowie, w dodatku w pakiecie z teściową, na pewno bym się nie przeniosła.
        • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:52
          A ktos zmusza? Jak widać jakieś chętne są.
        • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 18:05
          „W palecie z teściowa” - rozumiem ze szukasz sieroty?
          • dni_minione Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 10:44
            Tak, bo faceci w moim przedziale wiekowym albo są sierotami, albo mieszkają z mamą, żadnych innych opcji pośrodku.
            • tanebo001 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 11:04
              A ty matkę widujesz raz na 7 lat?
              • laluna82 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 22:58
                tanebo001 napisał:

                > A ty matkę widujesz raz na 7 lat?
                >
                a to tylko albo 7lat albo codziennie w swojej kuchni ? Nie można z raz, dwa w tygodniu ?
      • eva_evka Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 10:53
        gryzelda71 napisała:

        > Fajne te wpisy. O ile odnośnie, że pan się nie podoba rozumiem, ale, że panie n
        > ie byłyby zainteresowane panem, bo ma dom, a tam male pokoje i blat w kuchni n
        > ie taki są zabawne.
        > Ale piszą je panie z mężami czy towarzyszami zycia, mieszkające w pięknych rez
        > ydencjach otoczonym parkami to nie dziwi wręcz obrzydzenia nowym domem.....

        Dobrze napisane

      • taki-sobie-nick Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 22:28
        Przede wszystkim obrzydzenie, nie "obrzydzenia", secundo jakie obrzydzenie? Pomarudzić nie wolno?
        • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 08:06
          Ależ wolno, tak jak i literkę zła przycisnąć.
      • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 17:10
        >że panie nie byłyby zainteresowane panem, bo >ma dom
        Ale takich odpowiedzi nie ma. Ani jednej….

        Natomiast co jest złego w ocenianiu projektu i aranżacji domu…? 🤔
    • sattwaguna Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:13
      Jak ja lubię takie wąteczki.
      Jedna przez drugą kwęka że demode, że nieoryginalne, że brzydkie, tanie, złe i generalnie powinno być inne.
      A jak już wrzucą foteczki gdzieś z kawałkiem własnych wnętrz to wychodzi absolutna polska średnia. Bez śladu tej niezwykłej wyjątkowości, której można by się spodziewać po zadartych noskach. Ot, mieszkania w bloku albo szare lub białe ściany "ożywione" rytualną kolorową poduszką, albo zasłonami.

      To tak jak w wątkach o sukniach ślubnych - jedna z drugą marudzi na suknie innych kobiet i piorunem znajdzie wady, bo one wybrały lepiej oczywiście. A potem jak się pochwaliły swoimi pieczołowicie wybranymi klasycznymi cudami to żałość człowieka ogarniała. Zwłaszcza w porównaniu do opinii wygłaszanych tonem znawcy.

      Te które tu kwękają na wnętrza same pewnie mają szare sofy, albo jak chciały być absolutnie luksusowe to brązowe skórzane. Poupychane w mieszkaniach w bloku dla niepoznaki nazywane apartamełatmi. Albo nieduże domeczki na niedużych działeczkach, bo przecież innych nie potrzebują (nie wspominajmy że kredyciku na więcej nie starczyło). Ale innych skrytykować to chętnie smile
      • iwles Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:26

        A dlaczego nie można sobie poplotkować o innych i skrytykować?
        Przeciez sposób mieszkania to rzecz gustu. Nie można powiedzieć, że mi się coś nie podoba, jeśli mam u siebie inaczej? W twoim mniemaniu "gorzej", "biedniej"?
        Czyli uważasz, że krytykować można tylko z pozycji bycia lepszym?
        A kto ustala, co jest "lepsze"?
        • sattwaguna Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:45
          Tu nie chodzi o biedę czy jej brak. Tu chodzi o przekonanie że jest tylko jeden właściwy sposób, styl, styl. I że inne niż się komentującym nie podobają są złe, albo przynajmniej gorsze.
          A tymczasem cóż - forum jest przeciętne i ma przeciętny styl i szyk.
          Ale noski noszone wysoko.
          • kurt.wallander Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 13:42
            sattwaguna napisał(a):

            > Tu nie chodzi o biedę czy jej brak. Tu chodzi o przekonanie że jest tylko jeden
            > właściwy sposób, styl, styl.

            Ja się w tym wątku do tej pory nie wypowiadałam, ale w duszy sobie tez skrytykowałam dom. No, nie jest w moim guście i tyle. Ale to też wcale nie jest tak, że mnie się podoba tylko jeden styl. Podobają mi się bardzo różne domy i wnętrza, niektóre są takie, że chętnie tam bym zamieszkała, inne podobają mi się, ale wolę mieszkać inaczej.

            I że inne niż się komentującym nie podobają są zł
            > e, albo przynajmniej gorsze.
            > A tymczasem cóż - forum jest przeciętne i ma przeciętny styl i szyk.

            Mój własny dom jest oczywiście kompromisem między tym, co mi się podoba (lub podobało w momencie budowy i urządzania), a tym na co było mnie stać, co było dostępne do zakupu (urządzałam się w latach 90' - ty wiesz, ile sie naszukałam wtedy mebli nie w kolorze "wiśnia"? wink)

            > Ale noski noszone wysoko.

            Mylisz wywyższanie się, od krytyki (często konstruktywnej, czasem po prostu wyrażającej gust komentatorki).
            • szeptucha.z.malucha Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 14:35
              Ale po co komu Twoja krytyka? Ma się poczuć gorzej jak przeczyta ten post?
              Serio każdy strumień świadomości trzeba obwieszczać publicznie? Przecież temu komuś w tym otoczeniu jest dobrze, może jest zadowolony i dumny z efektu a tu przychodzi chmara obcych malkontentek i krytyką depcze cały wysiłek budowy i urządzania.
              Uważam, że w takiej sytuacji, gdy program nie dotyczy: oceńcie urządzenie mieszkania, nie powinno się tego międlić publicznie. Pod nosem proszę bardzo ale obmawianie cudzego, konkretnego gustu jest niskich pobudek.
              • iwles Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 15:13
                szeptucha.z.malucha napisała:

                > Ale po co komu Twoja krytyka? Ma się poczuć gorzej jak przeczyta ten post?


                A jak napiszę, że nie podobała mi się sukienka Ariany Grande na rozdaniu Oscarów, to ty poczujesz się gorzej?
                Serio??? Aż tak osobiście odbierasz czyjeś zdanie w temacie, który ciebie nie dotyczy?



                • szeptucha.z.malucha Re: Rolnik i jego dom 17.10.24, 11:28
                  Ja?
              • kurt.wallander Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 20:08
                szeptucha.z.malucha napisała:

                > Ale po co komu Twoja krytyka? Ma się poczuć gorzej jak przeczyta ten post?

                Absolutnie! Mam nadzieję, że właściciel domu nie przeczyta krytyki, bo co mu po niej teraz. Chociaż, z drugiej striny, duzo rzeczy da się poprawić, gdyby ktoś chciał. Jak np. otoczenie domu.
          • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 17:12
            >Ale noski noszone wysoko.
            A gdzie jest Twój nosek, pani pouczająca…? 🤔
          • laluna82 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 21:07
            sattwaguna napisał(a):

            > Ale noski noszone wysoko.
            No jak w realu się nie da, to chociaż tu można wyjść z ram szarości i przeciętności big_grin
            Klasyk internetu.
        • eva_evka Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:53
          iwles napisała:

          >
          > A dlaczego nie można sobie poplotkować o innych i skrytykować?

          Ale PO CO? CO ci to daje?
          • iwles Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:31
            eva_evka napisał(a):

            > Ale PO CO? CO ci to daje?


            a musi COŚ dawać?
            Nie można w luźnej rozmowie powiedzieć, że coś mi się nie podoba? Albo podoba?



          • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 17:17
            >Ale PO CO? CO ci to daje?

            To, że oglądając x projektów (ogrodów, domów, hoteli itd), słuchając opinii innych ludzi o tych projektach, wymieniając uwagi i doświadczenia - można się dużo nauczyc. Np co się sprawdza, co niekoniecznie, na co zwrócić uwagę, jakie nowe rozwiązania się pojawiły, co odpowiada nam osobiście (nawet jeśli nie podoba się innym), a co nie… Tak samo można rozmawiać o malarstwie, fotografii, teatrze, filmach, muzyce - architektura i design to po prostu kolejna gałąź sztuki.
            • laluna82 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 21:23
              Problem w tym, że w tych opiniach nie było nic konstruktywnego. Głównie że brzydki, duży, zimny, szary.
              Głównie opinie oparte na gustach pań ok 50letnich a rolnik jest 1 pokolenie niżej jednak.
              Nie zauważyłam żeby ktoś krytykujący bryłę, pomyślał że dzieki niej pierwsze piętro pozbawione jest niepraktycznych skosów. W przeciwieństwie do modnych obecnie (moim zdaniem z powodu niższych kosztów budowy) stodół, które były gdzieś wyżej podawane jako lepsze. heh
              Co w tych opiniach było konstruktywnego?
              • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 21:30
                O nie nie nie!
                W swojej opinii napisałam o malutkich sypialniach. To było zanim pojawiło się info o nazwie projektu i metrażu domu. Na zdjęciach z zewnątrz dom wydawał mi się że dwa razy większy. Stąd zdziwienie, że ktoś tak dziwnie zagospodarował przestrzeń.
                • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 21:30
                  I myślę, że podobnie zasugerowały się inne.
                • laluna82 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 23:05
                  pffpffpff napisał:

                  > O nie nie nie!
                  > W swojej opinii napisałam o malutkich sypialniach. To było zanim pojawiło się i
                  > nfo o nazwie projektu i metrażu domu. Na zdjęciach z zewnątrz dom wydawał mi si
                  > ę że dwa razy większy. Stąd zdziwienie, że ktoś tak dziwnie zagospodarował prze
                  > strzeń.
                  Możliwe że Ty i kilka innych na to zwróciło uwagę, przeważały jednak pierdoły typu - szary, za duży, za zimny, za ciasna kuchnia (akurat jest przestronna big_grin ) itd.
                  To młody facet, większość młodych facetów chce ascetycznie i nowoczesnie. Nikt z nich ci nie postawi dekoracji czy tekstyliów w stylu ematki.
      • kot.z.kosmosu Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:29
        Sama weszłaś skrytykować mieszkania forumek w wątku o czyimś domu i czujesz się lepsza? 😂 Lol
        • sattwaguna Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:42
          Ale stwierdzenie że są przeciętne nie jest krytyką.
          W byciu przeciętnym nie ma nic złego.
          Śmieszne jest za to bycie przeciętnym ale krytykowanie innych tak samo przeciętnych.
          Zadarte noski mnie bawią a nie szare sofy z (tu wstaw kolor mający stanowić "ożywienie") poduszkami.
          • kot.z.kosmosu Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 11:59
            sattwaguna napisał(a):

            > Ale stwierdzenie że są przeciętne nie jest krytyką.

            No to stwierdzenie, że dom rolnika jest tanio urządzony, nie jest krytyką.

            > W byciu przeciętnym nie ma nic złego.
            > Śmieszne jest za to bycie przeciętnym ale krytykowanie innych tak samo przecięt
            > nych.

            Ale ty nie masz zielonego pojęcia, kto się tu wypowiada i w jakich warunkach mieszka 🤷
            Te wnętrza wyglądają jak tani hostel dla budowlańców. Jeśli tego nie widzisz, to chyba gust masz niezbyt wyrobiony i dyskusja z tobą jest bez sensu. Nie pojmiesz, o czym i czemu rozmawiamy.

            > Zadarte noski mnie bawią a nie szare sofy z (tu wstaw kolor mający stanowić "oż
            > ywienie") poduszkami.

            Masz jakieś natręctwo z tą szarą sofą? Jesteś nowym nickiem Zośki? Ona ma takie ciągi jak zacznie pisać.
            • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:07
              Tani hotel dla budowlańców........
              • kot.z.kosmosu Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:23
                gryzelda71 napisała:

                > Tani hotel dla budowlańców........

                Tak, tani hostel dla budowlańców. Pewnie nigdy w takim nie byłaś, wyglądają właśnie tak. Mikropokoiki poprzedzielane na pół z większych pomieszczeń, jakieś garażowe okienka w sypialniach, tanie łóżka, bazarowe tekstylia. "Salon" wykrojony tak wąsko, że z pomieszczenia zrobił się tramwaj, a kanapa wydaje się przeskalowana jak w domku dla lalek.
                Totalnie ten klimat. Nawet otoczenie identyczne - skosić trawę i wybetonować parking.
                Wszystko wygląda tymczasowo i jakby nikomu się nie chciało.
                • kot.z.kosmosu Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:25
                  Jeszcze fotki
                  • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:33
                    Taki niefart, zadna ematka go nie chce. Przez ten dom. 😀
                  • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 18:12
                    Sofa mi się podoba! Sufit mi się bardzo nie podoba. Wielkość salonu mi się nie podoba. Chyba że to nie salon tylko pokój tv.
                • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:29
                  Masz racje nigdy nie byłam. Ty chyba często. Dobrze, że chociaż tam czysto. W tych hostelach dla budowlańców.
                  • kot.z.kosmosu Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:33
                    Ale że z czymś się nie zgadzasz w moich spostrzeżeniach czy tak tylko próbowałaś zabłysnąć?
                    • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:49
                      Nie no jako bywalec hosteli dla budowlańców wiesz co piszesz. Wierzę na słowo i wierzę, że faceta w zad kopnęlabys gdyby okazała się na początku znajomosci, że ma taki
                      Nie wiem skąd irytacja.
                      • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 12:50
                        Ma taki dom.
                      • kot.z.kosmosu Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 14:59
                        Tak się odpaliłaś, że nie zauważyłaś, że nie napisałam słowa o facecie, komentowałam wnętrza.
                        Miałam kiedyś taką pracę, że dużo jeździłam w teren i wizytowałam m. in. takie miejsca. Nie uważam tego za żaden wstyd, a twoje pogardliwe "bywalczyni hosteli dla robotników" świadczy tylko o twoim poziomie.
                        • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 15:20
                          Dlatego wierze ci, że hostele tak właśnie wygladaja. W zyciu nie byłam, a.relacja z pierwszej ręki...
                          Od teraz nie hotel dla wszystkich a dla robotników. Skoro tam takie warunki jak u tego rolnika to bardzo spoko.
                          I wrzuć na luz. O ile umiesz.
                          • kot.z.kosmosu Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 21:51
                            No weź, stać cię tylko na takie żałosne podgryzanie?
                            Postaraj się, napisz merytorycznnie z czym w mojej wypowiedzi się nie zgadzasz: takie minipokoiki ci się podobają? Salon nie jest wąski? A ta ledwo mieszcząca się kanapa wygląda nie wygląda groteskowo? Czy może takie garażowe okienka wg ciebie dodają wdzięku pomieszczeniom?
                            Umiesz dyskutować na argumenty, czy tylko trollować?
                            • m_incubo Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 22:47
                              Możliwe, że mieszka podobnie wink
                            • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 06:47
                              Ej, bo w oderwaniu od tezy bywalca z postu startowego, to obiektywnie rzecz ujmując na te nieruchomośc bym nie splunęła i nie spluwam (ani krytykujące) z pogardą. Ba! Ja bym z chęcią ten dom przyjęła. Działka duża, dom duży z zewnątrz się wydaje.

                              Tu chodzi o kontekst. Oraz wady, które przewyższają na ten moment i w tym kontekście zalety.

                            • gryzelda71 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 08:12
                              E... ja z toba nie dyskutuje. Ja cie proszę o polecenie tych hosteli dla robotników które tak wyglądają. No nie daj się tyle prosić.
          • kurt.wallander Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 13:44
            sattwaguna napisał(a):

            >> Zadarte noski mnie bawią a nie szare sofy z (tu wstaw kolor mający stanowić "oż
            > ywienie") poduszkami.

            Coś się tych nosków czepiła wink

            Moja sofa jest czerwona w kwiatki. Czy posiadając taką sofę mogę się wypowiadać nt wnętrz innych ludzi? Ludzi, którzy wystawiają swoje wnętrza na widok publiczny?
            • szeptucha.z.malucha Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 14:30
              Ale to nie jest program wnętrzarski i nikt nie pytał o opinię w tym temacie.
              Plotkujecie jak baby jarmarczne.
              • heca007 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 15:01
                szeptucha.z.malucha napisała:

                > Ale to nie jest program wnętrzarski i nikt nie pytał o opinię w tym temacie.
                > Plotkujecie jak baby jarmarczne.

                Pytanie zadał bywalec i jemu forumki odpowiedziały. Żadna tutaj specjalnie nie przyciagnęła zdjęć z programu. Facetowi się podoba, ok ale na pytanie czy nam się podoba każda odpowiada zgodnie z własnym odczuciem. Jedne, że tak inne, że nie. Nie ma tutaj plotkowania tylko wyrażenie opinii wyłącznie na forum tongue_out
              • iwles Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 15:08
                szeptucha.z.malucha napisała:

                > Ale to nie jest program wnętrzarski i nikt nie pytał o opinię w tym temacie.
                > Plotkujecie jak baby jarmarczne.


                No nie.
                Bywalec założył wątek z pytaniem, czy umówiłybyśmy się z facetem, który ma TAKI dom. Czyli w założeniu to dom ma się podobać (przyciągnąć), a facet miałby być tylko dodatkiem.
                Oceniamy więc dom i jego wystrój pod kątem randki tongue_out



          • memphis90 Re: Rolnik i jego dom 16.10.24, 17:18
            >Zadarte noski mnie bawią
            A gdzie jest Twój nosek, pani pełna poczucia własnej wyższości…?
      • 71tosia Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 18:07
        Bo te dyskusje często wyglądają tak - pierwsza daje sygnał do ataku a reszta probuje się w ten pierwszy wpis z swoją opinia wpasować smile
      • pffpffpff Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 18:08
        To samo tyczy się wątków z fotkami forumek oraz z ocenami celebrytek… 🤓
    • taki-sobie-nick Re: Rolnik i jego dom 15.10.24, 22:34
      A jakie cechy ma sam rolnik?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka