Dodaj do ulubionych

L4 płatne 100%

05.11.24, 22:34
Czy popieracie ten pomysł? Czy w związku z tym częściej nie będzie was w pracy? Minus, który widzę to zastępstwa za nieobecna koleżankę, która lubi chorować, a jak będzie miała płatne 100% to będzie na zwolnieniu częściej.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 22:42
      [ematka się przyczaiła]
    • mika_p Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 22:45
      L4 to zasiłek, a nie wynagrodzenie za pracę. Nie stać nas na zwiększanie zasiłków, ZUS i tak ledwo zipie i wymaga solidnych przelewów z budżetu. Poza tym to byłby kolejny impuls inflacyjny, dajmy sobie spokój
      • taki-sobie-nick Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 22:52
        popieram
        • eva_evka Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 22:58
          Tym razem ja się pod Ciebie podepnę. Też popieram.
        • kk345 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:39
          taki-sobie-nick napisała:

          > popieram
          Jak miło, kiedy beneficjentka systemu wypowiada się za pracujących...
      • stasi1 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 06:49
        IZUS nie płaci od pierwszego dnia zwolnienia, chyba że w samozatrudnieniu
    • awf-33 Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 22:58
      zanetka.x napisała:


      > Minus, który widzę to zastępstwa za nieobecna koleżankę, która lubi chorować
      > , a jak będzie miała płatne 100% to będzie na zwolnieniu częściej.

      Co to znaczy „lubi chorować”?
      • nick_z_desperacji2 Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:33
        Pewnie nie siedzi jak męczennica z założonymi zatokami i temperaturą pracując co prawda zupełnie niewydajnie, ale za to rozsiewając chorobę po całym biurze. Bo nie wiem, jak i przede wszystkim po co, łapać choroby celowo. Żaden to odpoczynek przecież.
        • palacinka2020 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:24
          Osoba 1: jak ma katar to przechodzi na prace z domu, pracuje normalnie a zarazkow nie rozsiewa

          Osoba 2: jak ma katar to idzie po zwolnienie na min tydzien i potem drugi tydzien "na regeneracje"

          Osobe 2 nazwalabym "lubi chorowac"
          • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:31

            Osoba 1: a jak szef nie wyraża zgody na pracę zdalną? (Przy założeniu nawet, że jest fizycznie możliwa).

            I twoje wyliczanki poszły się paść.
            • palacinka2020 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:40
              dzizas, to byl tylko przyklad a nie jakas definicja obejmujaca wszystkie przypadki.

              Wiadomo ze jak ktos pracuje w laboratorium medycznym to nawet z katarkiem nie moze przyjsc do pracy. Jak ktos pracuje w korpo gdzie pozwalaja na prace z domu to jednak moglby siasc przy tym komputerze. Tymczasem lekarz i jednemu i drugiemu wystawi zwolnienie, jesli sie poprosi.
              • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 11:59

                Dżizas, pracodawca nie ma obowiązku wyrażać zgody na pracę zdalną! Co więcej - częściej się nie zgodzi, niż zgodzi.
          • advanced48 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:15
            Oczywiście, bo w naszym kraju pracuje się wyłącznie w biurze, przechodzi na pracę zdalną, nie rozsiewa zarazków. Powiedz to kasjerce, kurierowi który przywozi ci paczki, budowlańcowi budującemu twoje mieszkanie i elektrykowi, który dostarcza ci energię.
            • berdebul Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:45
              Kurier wysyla mi sms „zostawiłem pod furtką, bo jestem przeziębiony”. Da się.
              • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 11:58
                berdebul napisała:

                > Kurier wysyla mi sms „zostawiłem pod furtką, bo jestem przeziębiony”. Da się.


                A co ma napisać? "Zostawiam pod furtka, bo nie chce mi się wnosić do domu"?

            • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:30
              Kurier pracuje na działaności...ma jakiby inną sytuację. Dużo trudniejszą w sytuacji choroby niz ty na etacie
          • kachaa17 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:29
            Ja nie znam takich osób, które na sam katar idą na zwolnienie. Zwykle jest to przeziębienie z innymi objawami o ja też chodzę na takie zwolnienia. Tak w ogóle to u mnie w firmie nikt nie nadużywa zwolnień lekarskich, raczej jest przegięcie w drugą stronę, osoby kaszlące o smarkające przychodzą do pracy.
            • palacinka2020 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:43
              Biorac zwolnienie lekarskie nie musisz sie tlumaczyc pracodawcy ani kolezankom dlaczego. Wiec w sumie nie wiesz kto bierze zwolnienie "na katar" a kto na zapalenie pluc. Tak jak nie wiesz czy kolezanka w ciazy wziela zwolnienie z powodu "zmeczenia" czy tez z powodu pobytu w szpitalu.
            • kamin Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:47
              Na ematce już wiele razy widziałam wpisy o zasadności brania zwolnień na katar.
      • iberka Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:59
        U mnie lubi chorować jedno dziewczę: średnio co 10/14 dni mówi, że będzie chora, siedzi markotna i nadęta, próbuje kaszleć, mówi przez nos (tak, to jest do wytrenowania), w okolicy weekendu znika na dzień urlopu, w czasie weekendu imprezuje a po weekendzie wraca z miną cierpiętnicy smile
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:00
      Popieram, żeby każde L4 było zasilkowane na maks 80%, nie dla wybranych grupek , które kasują po 100%
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:07
      W firmie, w której pracuję, dopłacane jest do 100%. Nie zwiększa to „chorobliwości”.
    • li_lah Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:16
      Nie jest to najlepszy pomysł z punktu widzenia pracodawców i państwa, ale gdyby tak było, okazałoby się, ze w końcu ktoś zadbał o dobro ludzi pracujących. Pracujących czesto ponad siły, gdy tymczasem ogromna kasa pompowana jest w nierobów i dzieciorobow.
      • taki-sobie-nick Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:19
        No to miej dzieci, wtedy tobie też dadzą.
        • maslova Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:37
          taki-sobie-nick napisała:

          > No to miej dzieci, wtedy tobie też dadzą.

          To idź do pracy, wtedy będziesz mogła brać 100% płatne L4.
    • poszetka Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:16
      W jakich wy pracujecie firmach, że tak chętnie was zastępują? W mojej robi się podstawy, po 3 dniach choroby czeka na mnie około 500 maili. Gdybym latała nim stop na zwolnienie, firma szybko znalazłaby powód, żeby się mnie pozbyć, bo każdy ma swoje obowiązki. I tak. Osobiście uważam, że nie powinno być kar za chorowanie.
      • taki-sobie-nick Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:18
        Osobiście uważam, że nie powinno być kar za choro
        > wanie.

        Możesz rozwinąć? Ematka mnóstwo spraw rozpatruje w kategorii "kary"; nie wiem, co masz na myśli.
        • nick_z_desperacji2 Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:35
          Wiesz, jak w pracy (takie dziwne coś, nie polecam) dostaniesz 80% pensji nie 100%, to przy przeciętnych zarobkach robi to różnicę. Różnicę, której nie da się zaplanować ani zapełnić, bo choroba to nie jest coś planowanego.
          • taki-sobie-nick Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:40
            nick_z_desperacji2 napisała:

            > Wiesz, jak w pracy (takie dziwne coś, nie polecam)

            Jest jeszcze praca zdalna (takie dziwne coś, czego się nie dało zrobić dla niepełnosprawnych, ale dało się z powodu covida). Polecam, przede wszystkim dlatego, że nie można w niej spotkać żadnych nicków w desperacji, osób, które lubią 35 w cieniu i osób podobnego pokroju..
            • nick_z_desperacji2 Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:46
              Jest, dla niepełnosprawnych też, a nawet dla pełnosprawnych, w której mogą się zatrudnić niepełnosprawni. Co nie zmienia faktu, że na l-4 nie można pracować, nijak.
              • taki-sobie-nick Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:48
                Jeśli się tylko smarka i zaraża, to w chałupie i nikomu nic do tego.
              • taki-sobie-nick Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:48
                nick_z_desperacji2 napisała:

                > Jest, dla niepełnosprawnych też

                Przed covidem dla ON nie było, a jeśli, to bardzo mało.
            • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 06:09
              taki-sobie-nick napisała:


              > Jest jeszcze praca zdalna (takie dziwne coś, czego się nie dało zrobić dla niep
              > ełnosprawnych, ale dało się z powodu covida).

              Na pracę zdalną musi wyrazić zgodę szef. Nie możesz sobie tylko chcieć, więc jesteś.
            • maslova Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:09
              > Jest jeszcze praca zdalna

              Idealna forma pracy dla sprzedawców, budowlańców czy pielęgniarek.
          • mika_p Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:54
            Wiesz, jak nie chodzisz do pracy, to nie masz kosztów z nią związanych, na przykład nie wydajesz na paliwo. Jednocześnie nie pracujesz, a pieniądze wpływają. Te pieniądze to jest zasiłek, a nie wynagrodzenie za pracę.
            • poszetka Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 07:44
              A jak ktoś jeździ na rowerze albo na piechotę? A jak ma kupiony miesięczny ( u nas zawsze imienny)?
          • bistian Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 06:01
            nick_z_desperacji2 napisała:

            > Wiesz, jak w pracy (takie dziwne coś, nie polecam) dostaniesz 80% pensji nie 10
            > 0%, to przy przeciętnych zarobkach robi to różnicę.

            Bywa, że niektórzy dostają więcej, niż 100%, bo nie są odprowadzane składki emerytalne przy chorobie. Potem zdziwienie, że emerytura taka niska.
        • poszetka Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 07:40
          A sytuacja, w której chorujesz i dostajesz 80,% wypłaty nie jest karą? Jaki masz na to wpływ? Tak samo jak choruje ci dziecko. Jaki masz na to wpływ? Mój syn chorował w październiku dwa tygodnie, nie wzięłam ani jednego dnia opieki nad nim, bo było mi szkoda kasy. Wzięłam urlop, potem mąż, a przez resztę czasu pracowaliśmy z mężem zdalnie i łączyliśmy opiekę. Nie zgadzam się żeby w takich sytuacjach zabierano mi pensję, to jest kara.
          • laura.palmer Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 09:01
            Zgodziłabyś się na podwyższenie składek ZUS, żeby dostawać te 100% zasiłku chorobowego?
          • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 09:03
            Jaka kara? Odpaliłaś się tu strasznie. Żadna kara. to 80% to jest zasiłek.
            Zapraszam na działaność.
            • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 09:12

              No ale jeżeli masz zwolnienie z powodu złamania nogi w drodze do/z pracy, to też pracy nie wykonujesz, a 100% zasiłku otrzymujesz.
              Natomiast jeżeli zarazisz się w pracy od innego pracownika/petenta/klienta wirusem, albo szef oszczędza na ogrzewaniu, jest zimno i się przeziębisz - to masz płacone 80%.
              • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 09:27
                Nadal uważam, że 80% za brak wykonywania pracy to dużo.
                • little_fish Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 11:08
                  Zależy dla kogo. Jak ktoś zarabia minimum, to pensja mniejszą o 20% potrafi zrobić sporą dziurę w budżecie domowym.
                  • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:00
                    Ja wiem, ze to 20% może mieć spore znaczenie. Nie o tym mówię. 80% za niepracowanie to jest sporo.
                    100% pewnie częśc osob by skorzystała, na pewno sporo cwaniaków.
                    Pytanie czy nas na to stać. Bo zdajesz sobie przeciez sprawę, że kazdy z nas za to pąłci.
          • taki-sobie-nick Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 00:57
            poszetka napisała:

            > A sytuacja, w której chorujesz i dostajesz 80% wypłaty nie jest karą?

            Nie. Jest efektem działania bardzo, bardzo dawnej lewicy, w czasach, kiedy pracownik chorujący dostawał 0% wypłaty (dzieci wówczas też pracowały, tak swoją drogą).

            A poza tym konsekwencją faktu, że pracownik chorujący nie wypracowuje godzin pracy.

            Zapoznaj się może z definicją kary:

            sjp.pwn.pl/sjp/kara;2469481.html
            Ematka bardzo lubi każdą niekomfortową sytuację nazywać karą, ale kara to nie jest synonim niekomfortowej sytuacji.
      • berdebul Re: L4 płatne 100% 05.11.24, 23:49
        Pracujemy w normalnym miejscu, gdzie mejle można czytać z domu, bez siania zaraza na innych. tongue_out
        • alicia033 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 04:12
          berdebul napisała:

          > Pracujemy w normalnym miejscu, gdzie mejle można czytać z domu, bez siania zara
          > za na innych. tongue_out

          w normalnych, berdebul, miejscach pracy, na zwolnieniu chorobowym nie czyta się pracowych maili.
          • nellamari Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 06:34
            Grypa czy zatoki, to zwolnienie, ale już z katarem czy końcówka jelitowki można mailować z domu i nie rozsiewać zarazków na innych, a trudno brać L4 na każdy złamany paznokieć, jak się ma minimum odpowiedzialności zawodowej.
            • zanetka.x Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 06:50
              Nies będzie miała sensu praca z domu podczas choroby, gdy będą płacić 100% za zwolnienie.
          • berdebul Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:46
            Poszetka napisała że „nie lata” na zwolnienia bo jej się nawarstwia, czyli chodzi chora i sieje zarazą.
      • ruscello Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 06:01
        U mnie podobnie, nie ma możliwości, żeby ktoś przejął wszystkie moje zadania. Ale szefostwo o tym wie i przy przeziębieniu, problemach jelitowych itp. można pracować zdalnie. Wystarczy zgłosić wniosek, podobnie gdy dziecko jest lekko chore albo na tyle duże, że da się przy nim pracować.
        • kocynder Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 06:24
          I super. Tylko nie we wszystkich pracach tak się da. Nauczyciele. Listonosze. Pewnie jeszcze kilkanaście innych. Nie-da-się.
          • mika_p Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 07:24
            > Pewnie jeszcze kilkanaście innych.

            policjant, strażak, magazynier, kierowca, ratownik medyczny,
            technik kryminalistyczny, grabarz, kasjer-sprzedawca, panienka z okienka, ładowacz odpadów, opiekun zwierząt w zoo,
            sprzątacz, ochroniarz, fizjoterapeuta, stomatolog, pilot,
            budowlaniec, hydraulik, elektryk
            • kocynder Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:30
              chirurg (oraz neurochirurg, kardiochirurg itd), lekarz POZ, kelner, niemal każde stanowisko w hotelu, mnóstwo stanowisk w szpitalach...
              Fajnie się patrzy TYLKO przez pryzmat swojego, konkretnego stanowiska, które daje pewne, konkretne możliwości. Coś jak "nie mają chleba? To niech jedzą bułeczki!".
        • poszetka Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 07:42
          Ja tez pracuję głównie zdalnie,ale są choroby gdzie to nie pomoże. Mam w nosie pracę z gorączką, albo jelitowką. Nie jestem robotem.
          • dekoderka Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 07:51
            Zdalnie przerabiasz 160 maili dziennie? big_grin Co to za praca?
            • poszetka Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 12:59
              Zakupy w korporacji. Nie przerabiam więc wyobraź sobie co się dzieje jak mnie nie ma dwa dni.
      • dekoderka Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 07:50
        Było nie zaznaczać zgód marketingowych na przeglądanych w pracy stronach big_grin



        poszetka napisała:

        > W jakich wy pracujecie firmach, że tak chętnie was zastępują? W mojej robi się
        > podstawy, po 3 dniach choroby czeka na mnie około 500 maili. Gdybym latała nim
        > stop na zwolnienie, firma szybko znalazłaby powód, żeby się mnie pozbyć, bo każ
        > dy ma swoje obowiązki. I tak. Osobiście uważam, że nie powinno być kar za choro
        > wanie.
        • nostalgia81 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 07:59
          sa firmy, gdzie jest spokojniej albo zadania sie przesuwa po prostu na czas powrotu, albo nie ma wyjscia i juz. Albo rozmasowuje po innych. Zalezy wszystko
      • nenia1 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:30
        poszetka napisała:

        > I tak. Osobiście uważam, że nie powinno być kar za choro
        > wanie.


        można na to spojrzeć inaczej, nie jest to 20% kara, a 80% nagroda, bo dostajesz pieniądze
        choć nie pracujesz.
        • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:15
          nenia1 napisała:

          > można na to spojrzeć inaczej, nie jest to 20% kara, a 80% nagroda, bo dostajesz
          > pieniądze choć nie pracujesz.


          A jaki inny cel miałoby płacenie składki chorobowej?
          Jak płacisz ubezpieczenie samochodowe, to w razie wypadku powinnaś się cieszyć, że dostałaś nagrodę w postaci pokrycia szkody przez ubezpieczyciela? Bo ja myslałam, że ubezpieczenie na tym własnie polega i nie jest to nagroda a zobowiązanie.






          • nenia1 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:18
            Uwaga - kontekst! Odpowiadam na post forumki, która wypłatę 80% zasiłku chorobowego nazywa "karą".

            Pomijam już takie kwiatki jak wypłatę wynagrodzenie za L-4 przez pierwsze 33 dni przez pracodawcę, który twoich składek chorobowych na oczy nie widzi...
    • nostalgia81 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 07:57
      Szczerze, to te 20% pensji robilo zawsze za taka ostatnia bariere dla "chorowitych". Mysle, ze pracujac w korpo czy panstwowce kazdy zna kogos kto kaszlnie i 1-2tygodnie go nie ma. Kilka takich tygodni w roku i zbiera sie podowojony "urlop. Duza czesc ludzi choruje podobnie ot 1-2 w roku. Ale jest czesc ludzi co wrecz chwali sie ze lubi sobie pochorowac, bo ich nie zwolnia (z roznicych przyczyn np.zwiazki zawodowe,albo ufnosc ze naprawde sa chorowici). Psuje to morale zespolu, ale oczywiscie jesli bym miala 100% rzadziej bym sie zastanawiala czy isc na l4 czy nie, jak wiekszosc.
    • mayaalex Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:18
      Zawsze uwazalam, ze to bardzo niesprawiedliwe, w koncu choroba nie jest niczyja wina.
      U mnie chorobowe platne jest 100%, i tak zawsze znajdzie sie jakis bohater, ktory jest niezbedny wiec przychodzi do pracy chory i zaraza innych.
    • karyna-z-radzymina Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:35
      Ja nie choruje i uważam że chory powinien mieć 50% a drugie tyle ten co go zastępuje. Uszami mi wychodzi już tyranię za te osmarkane malpy
      • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:42

        Chwilą chwila. Zastępujesz chorego, a kto w tym czasie wykonuje twoją pracę?
        Nie da się być w dwóch miejscach jednocześnie.
        A jak wykonujesz dodatkowe obowiązki w nadgodzinach - to powinnaś mieć za nadgodziny zapłacone.
        Nie masz? To pretensje do pracodawcy.
        • karyna-z-radzymina Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:56
          Idź popracować w sklepie, jak przez 2 tygodnie będziesz biegać upocona zamiast chodzić to zrozumiesz. Jak mnie wpieniaja takie leniwe łatwy zza biurka, jezu
          • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 09:03

            W którym sklepie tak biegasz, zamiast chodzić?
            • karyna-z-radzymina Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:24
              W tym, w którym pracuje, może nie jestem taka mądra jak wy specjalistki ale nie aż tak durna żeby adres podac 🤣
              • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 11:51

                A wystarczyło podać rodzaj sklepu albo nazwę sieciówki tongue_out
          • laluna82 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:47
            karyna-z-radzymina napisała:

            > Idź popracować w sklepie, jak przez 2 tygodnie będziesz biegać upocona zamiast
            > chodzić to zrozumiesz. Jak mnie wpieniaja takie leniwe łatwy zza biurka, jezu
            >
            ale dlaczego leniwe ? bo mają lepsze wykształceni/kwalifikacje, pozwalające na pracę "za biurkiem"?
            Podnieś kwalifikacje, rzuć sklep, to nie będziesz się wpieniać. Najlepiej to winić innych za swoją niedolę.
        • palacinka2020 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:44
          A co.ma niby pracodawca zrobic gdy ktos zachoruje? Rozdziela sie obowiazki I tyle dopiero przy kilkumiesiecznym zwolnieniu szuka sie zastepstwa. Nie spotkalam sie z placeniem za nadgodziny za to, ze zastepuje sie kolege na urlopie lub na chorobowym.
      • bulzemba Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 16:34
        Serio byś wolała żeby obsmarkane małpy podawały ci pieczywo lub wędliny?
    • asia_i_p Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:45
      Na mnie to nie wpłynie za bardzo, bo mnie od L4 nie odstrasza 80% dochodów, tylko sam proces pozyskania zwolnienia. Żeby iść na L4, muszę być w stanie na tyle kiepskim, żeby perspektywa pracy w tym stanie była gorsza od perspektywy rejestrowania się na wizytę i odbycia tej wizyty.
      • borsuczyca.klusek Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:35
        Przecież od czasu covida można odbyć teleporade i dostać zwolnienie elektroniczne
        • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 11:53

          Nie za bardzo lekarze chcą wystawiac zwolnienia na teleporadzie, bez zbadania chorego (przynajmniej u mnie w przychodni).
        • asia_i_p Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 12:14
          W naszej przychodni można było. Zresztą za rozmowami telefonicznymi też nie przepadam.
          • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:01
            Ale co byś chciała w takim razie? Sama sobie wystawiać?
            Chyba logiczne ze powinnaś być poważniej chora aby nie iść do pracy
            • little_fish Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:37
              "Poważniej" to też kwestia wykonywanej pracy. Ja teoretycznie nie powinnam iść do pracy przeziębiona/z katarem innym niż alergia...
              • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:40
                NO i przeciez dostaniesz zwolnienie od lekarza w takiej sytuacji.
                Innym problem jest zapewne znalezienia zastępstwa w twoi przypadku.
                • little_fish Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:48
                  Pewnie bym dostała, ale jakoś unikam w takich sytuacjach, głupio mi.
                  A fakt że na części etatu zastępstwa po prostu nie będzie, dodatkowo mnie powstrzymuje przed L4 z błahego powodu. Na szczęście choruję bardzo rzadko.
            • asia_i_p Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:58
              Chciałabym nie chorować i nie musieć się stykać ze służbą zdrowia. W związku z tym na L4 chodzę tylko wtedy, kiedy naprawdę muszę, choroby typu drapie mnie w gardle/ łapią mnie dreszcze przeczekuję do weekendu i leczę w weekend.
    • joaz Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 08:55
      U nas też jest płatne 100 % , ale nieobecność z powodu chorobowego ma wpływ na premię.
    • laura.palmer Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 09:07
      Moim zdaniem 80% zasiłku wystarczy, nie stać nas na wyższy bez podniesienia składki na ZUS.
      Mało tego, uważam że zwolnienie w ciąży również powinno być płatne 80%. Jestem w trzecim miesiącu ciąży, w grupie fb dla kobiet z terminem porodu takim jak mój pojawiła się ostatnio ankietka "ile z was jest już na zwolnieniu". Na ok. 250 głosujących ponad 70% odpowiedziało twierdząco. W trzecim/czwartym miesiącu (!!). Gdyby to było płatne 80% trochę by się ukróciły te zwolnienia brane niemal od zobaczenia dwóch kresek.
      • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:08
        "Gdyby to było płatne 80% trochę by się ukróciły te zwolnienia brane niemal od zobaczenia dwóch kresek."


        Pewnie tak.
        Ale i niektórzy pracodawcy mieliby problem np. z przeniesieniem ciężarnej na inne stanowisko, bo na obecnym nie moglaby pracowac tak, jak dotychczas.
      • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:10
        Może zamiast karać kobiety, które rzeczywiście potrzebują tego zwolnienia w ciąży od "dwóch kresek", zacznijmy rozliczać lekarzy z wystawiania tychże zwolnień? 🤔
        • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:03
          Za co karać? Na całym świecie kobity w ciąży pracują. U nas nagle epidemia niezdolności do pracy.
          • laura.palmer Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:09
            Dodajmy że epidemia występuje głównie wśród kobiet zatrudnionych na etat. U tych prowadzących działalność zagrożona ciąża wymagająca zwolnienia od samego początku zdarza się rzadko.
            • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:21
              laura.palmer napisała:

              > Dodajmy że epidemia występuje głównie wśród kobiet zatrudnionych na etat. U tyc
              > h prowadzących działalność zagrożona ciąża wymagająca zwolnienia od samego pocz
              > ątku zdarza się rzadko.

              Cóż, mnie się zdarzyło aż dwa razy, a na etacie pracowałam raz w życiu, parę miesięcy, jeszcze przed studiami 🤷
              I nie tylko zagrożona ciąża jest przesłanką do siedzenia na du.pie w domu. Praca w trudnych warunkach/niebezpieczna częściej występuje
              jednak na etacie.

              Ciesz się, że tobie się nie przydarzyło i nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, bo to jednak mocno nie fair.
              Gdybyś nie pracowała zdalnie w ciepłym domu, to może poszerzyły by ci się nieco horyzonty. Osobiście wcale się nie dziwię, że kobiety pracujące np. fizycznie korzystają z tego zwolnienia, skoro lekarz sam im proponuje.
              • laura.palmer Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:23
                Tak, z pewnością 70% kobiet w mojej grupie ma ciężką pracę fizyczną lub w trudnych warunkach.
                • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:32
                  U ginekologa: chce pani zwolnienie? Nie. Jest panie na działaności?
                  • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:35
                    hanusinamama napisała:

                    > U ginekologa: chce pani zwolnienie? Nie. Jest panie na działaności?
                    >


                    Noooo, wina ciężarnych.
                    • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:37
                      Gdzie ja to napisałam?
                      • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:43
                        Lepiej pokaż, gdzie kiedykolwiek napisałaś coś o nadużyciach lekarzy w tym temacie, bo tego typu wątki przewijają się non stop i zawsze dostajesz wzmożenia "panie robią sobie urlop" a ja, waleczna hanusina, pracowałam do ostatniego centymetra 🤷
                • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:33
                  laura.palmer napisała:

                  > Tak, z pewnością 70% kobiet w mojej grupie ma ciężką pracę fizyczną lub w trudn
                  > ych warunkach.

                  Z całą pewnością wszystkie te kobiety to leniwe buły, które siłą wydarły lekarzowi zwolnienie. A on biedny nie miał wyboru. Tak było...
                  • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:39
                    Ale tego zwolnienia nie trzeba brać serio. Nie ma przymusu.
                    Wina lekarzy ale panie, dla których ciąża to urlop 6-7 miesięczny to też fakt.
                    • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:41
                      Naprawdę nie trzeba?! Dobrze, że mi mówisz 😅
                      • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:23
                        NO jak widzę nie wiedziałaś. Jakoś dziwnie się odpalasz w tym tamecie.
                    • laura.palmer Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:44
                      hanusinamama napisała:

                      > Wina lekarzy ale panie, dla których ciąża to urlop 6-7 miesięczny to też fakt.

                      Teraz już nikt mnie nie o to pyta, ale w poprzedniej ciąży często koleżanki dociekały, dlaczego nie wezmę zwolnienia, żeby sobie "odpocząć" (ich słowa).
                      • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:19
                        Mnie się o to pytano i w 1 i 2 ciąży. Plus teksty "nie boisz się ze zaszkodzisz dziecku?"
                        I były zdzwione ze nie mam czasu na gimnastykę dla ciężarnych w środku dnia
                  • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:38
                    maleficent6 napisała:

                    > Z całą pewnością wszystkie te kobiety to leniwe buły, które siłą wydarły lekarz
                    > owi zwolnienie. A on biedny nie miał wyboru.

                    Wina lekarza jak najbardziej. Ale to że są wystawiane "lewe" zwolnienia nie usprawiedliwia kobiet, które z premedytacją robią sobie urlop w ciąży czasem już od zrobienia testu. I owszem, płatne 80% mogłoby zmienić tę patologiczną sytuację.
                    • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:40
                      Od zrobienia testu to znaczy dokładnie od którego tygodnia? Ktoś mógłby mi to rozrysować? 🤔
                      • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:56
                        maleficent6 napisała:

                        > Od zrobienia testu to znaczy dokładnie od którego tygodnia? Ktoś mógłby
                        > mi to rozrysować? 🤔

                        Co tu jest do rozrysowywania? Robią test, jest pozytywny, załatwiają lewe zwolnienie na ciążę, potem je odnawiają i mają urlop do porodu.
                        "Z analizy wynika, że ponad 90 proc. ciężarnych kobiet korzysta ze zwolnień, większość w długotrwały sposób. Dane pokazują też, że od lat sytuacja jest podobna."

                        serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/8701006,polska-ciaza-permanentnie-zagrozona-ciezarne-kobiety-zwolnienia-lekarskie.html
                        • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:07
                          1. Czytaj może co linkujesz? Nie jest niczym dziwnym, że 90% kobiet w ciąży korzysta podczas tej ciąży ze zwolnienia. Nie jest to przecież jednoznaczne z tym, że przez całą ciążę.

                          2. Jesteś absolutnie pewna, że od razu po zrobieniu testu? Przeciętnie to chyba wypada jakoś w terminie miesiączki, więc? A więc nie widać nawet zarodka na USG 😂 i lekarz tak chętnie wystawia to lewe zwolnienie?
                          • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:06
                            maleficent6 napisała:

                            > 1. Nie jest niczym dziwnym, że 90% kobiet w ciąży kor
                            > zysta podczas tej ciąży ze zwolnienia. Nie jest to przecież jednoznaczne z tym,
                            > że przez całą ciążę.

                            Owszem jest czymś dziwnym, że ponad 90% kobiet w ciąży korzysta ze zwolnień. Porównaj jak jest w innych krajach. Zdanie "jest to ponad dwa razy więcej, niż by wynikało ze wskazań medycznych" jest jednoznaczne z tym, że zwolnienia są nieuzasadnione. W artykule jest wyraźnie mowa o tym, że ciężarne korzystają ze zwolnień w większość w długotrwały sposób.


                            > 2. Jesteś absolutnie pewna, że od razu po zrobieniu testu? Przeciętnie to chyba
                            > wypada jakoś w terminie miesiączki, więc? A więc nie widać nawet zarodka na US
                            > G i lekarz tak chętnie wystawia to lewe zwolnienie?

                            Różnie się robi test, często jak już jest jakiś czas po spodziewanej miesiączce. Niekiedy robi się ich kilka. I oczywiście, że lekarz może już wtedy wystawić zwolnienie, zwłaszcza lewe. A pęcherzyk ciążowy można uwidocznić przy użyciu USG, gdy minie 5 tygodni od dnia wystąpienia ostatniej miesiączki.
                            I przede wszystkim nigdzie nie twierdziłam, że regułą jest nieuzasadnione zwolnienie już od samego początku stwierdzenia ciąży, pisałam tylko że czasem nawet tak się zdarza, sama znam taki przypadek.

                            Może więc naucz się czytać ze zrozumieniem albo po prostu nie manipuluj.

                            • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:14
                              Być może cię to zaskoczy, ale zdanie "90% kobiet korzysta...." dotyczy także tych kobiet, które na zwolnienie idą miesiąc czy dwa tygodnie przed porodem. One również są w tych 90% 🤷 i teraz uwaga, uwaga....w innych krajach również kobiety biorą zwolnienia w trakcie ciąży.
                              Ale nie widzę sensu porównywania się z innymi krajami, bo równie dobrze możemy wtedy odebrać roczny macierzyński.
                              Ponawiam pytanie, winne lewych zwolnień są wyłączenie ciężarne? Czy przypadkiem nie jest tak, że ciężarna udaje się dokładnie do tego lekarza, o którym wie, że praktykuje wystawianie zwolnień na ładne oczy?

                              No chwila, moment.
                              To nie ty?

                              kobiet, które z premedytacją robią sobie urlop w ciąży czasem już od zrobienia testu.

                              Albo tu:


                              Robią test, jest pozytywny, załatwiają lewe zwolnienie na ciążę, potem je odnawiają i mają urlop do porodu.


                              Dlatego też chciałam uściślić czym dla ciebie jest zwolnienie od "testu".
                              Tak, zarodek się uwidocznia +/- 6 tydzień,zdarza się później.
                              • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:15
                                Za szybko.
                                I lekarz od razu daje zwolnienie w tym 6 tygodniu? 🤔
                                • palacinka2020 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 22:24
                                  Oczywiscie ze daja. Moja szwagierka wlasnie wziela, to nie jest nawet 6 tydzien, raczej 4.
                                  • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 23:19
                                    Czwarty tydzień, serio? Zacznijcie gonić peron, bo wam odjeżdża już całkiem.
                                    Przy założeniu 28 dniowego cyklu, 4 tydzień ciąży przypada na 21-28 dzień cyklu, więc jeszcze przed terminem miesiączki. W tym czasie, mniej więcej, dochodzi do implantacji blastocysty. Ja wiem, że forum jest jak papier - przyjmie wszystko, ale są granice absurdu.
                                    Chciałabym również uprzejmie poinformować, że do założenia karty ciąży niezbędna jest ciąża i żaden lekarz nie stwierdzi takowej, jeśli jej jeszcze nie widać.
                                    • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 11:49
                                      Nie wiem komu peron odjechał w tym wątku.
                                      I niech będzie po twojemu, niech będzie że 6 tydzień, czy który tam sobie życzysz. przecież nie o to chodzi żeby się licytować w ten sposób. Ja sama robiłam test 2 tygodnie po terminie spodziewanej miesiączki, bo zdarzały mi się dłuższe cykle a potwierdzenie/niepotwierdzenie faktu ciąży nie było istotne na już.
                                      I znam taką osobę, która która zrobiła test ciążowy i już nie pojawiła się w pracy, więc nie bardzo wiem, przy czym i po co się upierasz. Nie piszę, że to jest regułą, tylko że też się zdarza.
                              • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:58
                                maleficent6 napisała:

                                > zdanie "90% kobiet korzysta...." dotyczy także ty
                                > ch kobiet, które na zwolnienie idą miesiąc czy dwa tygodnie przed porodem. One
                                > również są w tych 90%

                                Oczywiście. Ale na każdym etapie ciąży można iść na nieuzasadnione zwolnienie. Sama pracowałam do samego końca. I co bardzo istotne, a specjalnie pomijasz, w artykule jest też zdanie: że większość z tych 90% korzysta w długotrwały sposób, a wiec w większości nie są to pojedyncze zwolnienia i nie takie na 2 tygodnie przed terminem. Jest też zdanie "że jest to ponad dwa razy więcej, niż by wynikało ze wskazań medycznych". Analizujesz coś czego nikt nie neguje (że są zwolnienia uzasadnione) a te kluczowe kwestie dla dyskusji, ignorujesz. 🤷


                                > Ale nie widzę sensu porównywania się z innymi krajami,

                                Nikt nie twierdzi, że w innych krajach ciężarne wcale nie biorą zwolnień. Ale o to właśnie chodzi, że na tle innych krajów my jesteśmy niechlubnym wyjątkiem i że nie jest to przypadek. I dlatego to porównanie jest ważne.


                                > Ponawiam pytanie, winne lewych zwolnień są wyłączenie ciężarne?

                                Nigdzie nie twierdziłam że są winne wyłącznie ciężarne. Z własnymi chochołami dyskutuj sama.


                                > Dlatego też chciałam uściślić czym dla ciebie jest zwolnienie od "testu".

                                Tak zdarza się, ciężarne że biorą zwolnienie od momentu zrobienia testu. Znam taki przypadek.
                                "pęcherzyk ciążowy będzie widoczny w USG dopochwowym już około 4 tygodnia +5 dni ciąży"

                                • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 18:14
                                  natalia.nat napisała:

                                  > maleficent6 napisała:
                                  >
                                  > Oczywiście. Ale na każdym etapie ciąży można iść na nieuzasadnione zwolnienie.

                                  No można i co w związku z tym?


                                  > Sama pracowałam do samego końca.

                                  Gratuluję! I co w związku z tym?

                                  I co bardzo istotne, a specjalnie pomijasz, w
                                  > artykule jest też zdanie: że większość z tych 90% korzysta w długotrw
                                  > ały sposób
                                  , a wiec w większości nie są to pojedyncze zwolnienia i nie ta
                                  > kie na 2 tygodnie przed terminem.
                                  Jest też zdanie "że jest to ponad dwa
                                  > razy więcej, niż by wynikało ze wskazań medycznych
                                  ". Analizujesz coś czego
                                  > nikt nie neguje (że są zwolnienia uzasadnione) a te kluczowe kwestie dla dyskus
                                  > ji, ignorujesz. 🤷


                                  Niczego nie pomijam i nie ignoruję, odnoszę się po kolei do każdej wypowiedzi w tym drzewku na tyle, na ile jeszcze można się połapać kto do kogo pisze. To, że przytoczyłaś jeden artykuł nie powoduje, że masz monopol na prawdę.
                                  >
                                  >
                                  > > Ale nie widzę sensu porównywania się z innymi krajami,
                                  >
                                  > Nikt nie twierdzi, że w innych krajach ciężarne wcale nie biorą zwolnień. Ale o
                                  > to właśnie chodzi, że na tle innych krajów my jesteśmy niechlubnym wyjątkiem i
                                  > że nie jest to przypadek. I dlatego to porównanie jest ważne.

                                  Rozumiem, że równie entuzjastycznie porównujesz całokształt opieki zdrowotnej, jej dostępności, długości macierzyńskiego, dostępu do placówek, zarobków, przepisów prawa chroniących ciężarne, godzin i elastyczności pracy i pierdyliona innych czynników, które mają wpływ na to, że dajmy na przykład, taka pracownica biedronki zniknie na zwolnieniu najszybciej, jak się da, bo robienie za popychadło między kasą, kaszlącymi klientami i ciężkimi paletami towarów to nie są warunki dla ciężarnej.
                                  >
                                  >
                                  > > Ponawiam pytanie, winne lewych zwolnień są wyłączenie ciężarne?
                                  >
                                  > Nigdzie nie twierdziłam że są winne wyłącznie ciężarne. Z własnymi chochołami d
                                  > yskutuj sama.
                                  >


                                  Twierdziłaś bardzo dobitnie, że w pierwszej kolejności należy winić kobiety.
                                  >
                                  > > Dlatego też chciałam uściślić czym dla ciebie jest zwolnienie od "testu".
                                  >
                                  >
                                  > Tak zdarza się, ciężarne że biorą zwolnienie od momentu zrobienia testu. Znam t
                                  > aki przypadek.
                                  > "pęcherzyk ciążowy będzie widoczny w USG dopochwowym już około 4 tygodnia +5 dn
                                  > i ciąży"
                                  >

                                  Nie no, jak znasz taki przypadek, to ja bardzo przepraszam 🙆
                                • wapaha Re: L4 płatne 100% 08.11.24, 09:25
                                  natalia.nat napisała:


                                  > Oczywiście. Ale na każdym etapie ciąży można iść na nieuzasadnione zwolnienie.
                                  > Sama pracowałam do samego końca.

                                  natalia, ja cię z kimś mylę, czy to ty pisałaś, że nie chcesz mieć dzieci, nigdy nie pracowałaś-bo pracuje i dobrze zarabia twój mąz i poszłaś na studia medyczne przed 40tką ?
                                  • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 08.11.24, 12:53
                                    wapaha napisała:

                                    > natalia, ja cię z kimś mylę, czy to ty pisałaś, że nie chcesz mieć dzieci, nigd
                                    > y nie pracowałaś-bo pracuje i dobrze zarabia twój mąz i poszłaś na studia medyc
                                    > zne przed 40tką ?

                                    Zdecydowanie mnie z kimś mylisz.
              • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:31
                I kazda kobieta w PL pracuje w ciężkich warunkach...
                • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:34
                  hanusinamama napisała:

                  > I kazda kobieta w PL pracuje w ciężkich warunkach...
                  >

                  Po twoich wpisach dotyczących szkoły starszej córki podejrzewałam już, że nadajesz z innej planety, no ale teraz jestem pewna. Może wróć na ziemię? Bo jak boga nie kocham, to zapewniam cię, że kobiety w ciąży również pracują.
              • budyniowatowe Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:57
                maleficent6 napisała:

                > I nie tylko zagrożona ciąża jest przesłanką do siedzenia na du.pie w domu. Prac
                > a w trudnych warunkach/niebezpieczna częściej występuje
                > jednak na etacie.

                Ale to jest obowiązkiem pracodawcy, żeby zapewnić kobiecie w ciąży odpowiednie warunki pracy. Niech pracodawcy zaczną przestrzegać przepisów.
                • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 18:04
                  Oczywiście, że tak. Z tym, że nie zawsze się da przenieść ciężarną na takie stanowisko, by ten przepis spełnić. I wtedy również ciężarna ląduje na zwolnieniu 🤷
                  • budyniowatowe Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 18:38
                    maleficent6 napisała:

                    > Oczywiście, że tak. Z tym, że nie zawsze się da przenieść ciężarną na takie sta
                    > nowisko, by ten przepis spełnić. I wtedy również ciężarna ląduje na zwolnieniu
                    > 🤷
                    Ale prawo mówi, że jak pracodawca nie może zapewnić ciężarnej odpowiednich warunków pracy to musi ją zwolnić z obowiązku wykonywania pracy z utrzymaniem wynagrodzenia. Teraz rozumiem dlaczego tak bronisz zwolnień lekarskich dla ciężarnych. Napisałaś w tym wątku, że jesteś pracodawcą i zachęcasz ciężarne do pójścia na L4. Niech inni ponoszą koszt twojego biznesu.
                    • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 20:08
                      No musi i musi również znaleźć zastępstwo, więc kombinuje jak może, niejednokrotnie "wymuszając" to zwolnienie. Żadne odkrycie.

                      No niestety, znowu pudło, bo nasze dziewczyny nie pracują na etacie w powszechnym rozumieniu🤷😃
                      Ale strzelaj dalej.
                      (A idąc twoim tokiem rozumowania co za różnica, czy pracowałaby u mnie ciężarna czy też byłaby na zwolnieniu a ktoś na zastępstwie? Czy zastępstwo również jest "utrzymywane" przez ZUS? 🤔 czy może uważasz, że praca sama się robi podczas nieobecności ciężarnej?).
                • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 22:45
                  Mhm. W takim starostwie przestrzegają i co? Gucio? Panie sobie radośnie idą od samego poczatku na zwolnienie. Przed komputerem w pracy siedzieć nie można...szkodzi. W domu już nie szkodzi siedzenie pół dnia przed komputerem...
                  • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 23:20
                    I w tym twoim starostwie wszystkie tak w ciążę zachodzą? Wspólna pielgrzymka była? Chcesz nam coś jeszcze opowiedzieć? Może o kuzynce? O kuzynce dzisiaj jeszcze nie było.
          • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:15
            No chwila, moment. Kto wystawia te zwolnienia lekarskie? Ciężarne czy jednak lekarz? Skoro nie ma podstaw, to powinien być pociągnięty do odpowiedzialności, czyż nie?

            Rozumiem, że jeśli lekarz wystawi zwolnienie z powodu złamanej nogi, która realnie złamana nie jest, to absolutnie pretensji do lekarza mieć nie można? Żadna odpowiedzialność, kontrola, wszystko cacy?
            • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:32
              A czy ja napisałam, że to nie wina lekarzy?
              • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:34
                No póki co widzę wyłącznie najazd na kobiety.
                • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:38
                  Chyba troche osobiście to bierzesz.
                  • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:47
                    No z całą pewnością biorę. I wkurza mnie niemiłosiernie takie generalizowanie. Są kobiety, które naprawdę muszą iść na to zwolnienie i one powinny mieć taką możliwość, nie widzę również powodu, dla którego należy im obciąć do 80%. Natomiast wszelkie pretensje o to, że idą również te ciężarne, które nie muszą, należy kierować w pierwszej kolejności do lekarzy ginekologów/położników.

                    Z drugiej strony tak długo leżałam na patologi ciąży, to mam oceany wyrozumiałości dla kobiet, które na to zwolnienie idą. Większość nie chodzi jednak non stop w ciąży przez 30 lat.
                    • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:51
                      maleficent6 napisała:
                      > Natomi
                      > ast wszelkie pretensje o to, że idą również te ciężarne, które nie muszą, należ
                      > y kierować w pierwszej kolejności do lekarzy ginekologów/położników.

                      A lekarz wypisuje zwolnienie na siłę WBREW woli ciężarnej? Nie wolno jej powiedzieć 'nie potrzeba zwolnienia'?
                      • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:56
                        Absolutnie nie wolno 😥
                    • laura.palmer Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:57
                      maleficent6 napisała:

                      > Natomiast wszelkie pretensje o to, że idą również te ciężarne, które nie muszą, należy kierować w pierwszej kolejności do lekarzy ginekologów/położników.

                      Jakie lekarz ma narzędzia, by zweryfikować ze pacjentka rzeczywiście rzyga co pół godziny jak kot, mdleje po 15 minutach stania na nogach lub ma silne bóle i zawroty głowy, a nie ściemnia żeby dostać zwolnienie?

                      > Z drugiej strony tak długo leżałam na patologi ciąży, to mam oceany wyrozumiałości dla kobiet, które na to zwolnienie idą.

                      Szpitalne można zostawić 100%, bo chyba nie istnieją przypadki, że ktoś się z własnej woli położy na patologię, bo nie chce mu się chodzić do pracy. Poza tym jak już kładą, to z poważniejszych przyczyn.
                      • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:02
                        A jakie ty masz narzędzia, żeby zweryfikować czy te 70% kobiet, to leniwe larwy? 🤔

                        Już nie odnosimy się do procederu, gdzie lekarz każdą ciężarną pyta "chce pani zwolnienie"? Bo to chyba jednak nieco inna sytuacja niż ta, gdzie to pacjentka o nie prosi.
                        • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:11
                          maleficent6 napisała:
                          > A jakie ty masz narzędzia, żeby zweryfikować czy te 70% kobiet, to leniwe larwy
                          > ? 🤔


                          Pytanie serio - czym uzasadniasz drastyczne różnice w aktywności zawodowej ciężarnych między Polską a krajami, gdzie nie ma 100% płatnego L4?
                          • laura.palmer Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:14
                            evening.vibes napisała:

                            > Pytanie serio - czym uzasadniasz drastyczne różnice w aktywności zawodowej ciężarnych między Polską a krajami, gdzie nie ma 100% płatnego L4?

                            Czy nawet w Polsce, zależnie od tego czy jest umowa o pracę czy samozatrudnienie.
                          • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:24
                            Tak serio, to nie jestem w stanie odpowiedzieć ci na to pytanie, bo ja w ogóle nie widzę wokół siebie, żeby wszystkie etatowe ciężarne szły na zwolnienie na całą ciążę. Wręcz przeciwnie, ciągle słyszę, że wszystkie idą a w realnym świecie spotykam się raczej z tym, że pracują tak długo, jak mogą.
                            A jeśli idą na samym początku ciąży, to albo przez wymioty albo plamienia najczęściej. I później wracają.
                            • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:59
                              maleficent6 napisała:
                              > Tak serio, to nie jestem w stanie odpowiedzieć ci na to pytanie, bo ja w ogóle
                              > nie widzę wokół siebie,

                              No tak - banieczka a statystki pani kłaaaamio!
                              • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:11
                                Statystyki to wiesz...trochę jak ten spacer z psem.
                                • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:13
                                  maleficent6 napisała:
                                  > Statystyki to wiesz...trochę jak ten spacer z psem.


                                  Jak fakty przeczą wizji - tym gorzej dla faktów big_grin
                                  • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:17
                                    Raczej statystki trzeba umieć czytać.
                                    • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:19
                                      maleficent6 napisała:

                                      > Raczej statystki trzeba umieć czytać.

                                      serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/8701006,polska-ciaza-permanentnie-zagrozona-ciezarne-kobiety-zwolnienia-lekarskie.html
                                      • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:21
                                        Zacięłaś się?
                                        • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:35
                                          maleficent6 napisała:

                                          > Zacięłaś się?

                                          Chyba raczej ty w twierdzeniu, że Polki nie nadużywają zwolnień w ciąży.
                                          Fakty są takie, że co najmniej połowa jest bez wskazań medycznych.
                                          • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:42
                                            Fakty są takie, że nie rozumiesz, co czytasz.
                                            I oczywiście, że nadużywają w ciąży i bez ciąży, Polacy też nadużywają i tutaj już zdecydowanie bez ciąży 😃Czy gdzieś napisałam, że absolutnie żadna kobieta nie nadużywa? Czy może jednak napisałam coś o zupełnie innym wydźwięku?
                                            • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:16
                                              Nie. Fakty są takie, że to ty nie rozumiesz, co czytasz.

                                              > Czy gdzieś napisałam, że absolutnie żadna kobieta nie nadużywa?

                                              I co, myślisz że jak odwrócisz kota ogonem, to będziesz mała rację. Ja też nigdzie nie napisałam, że ty twierdzisz że absolutnie żadna kobieta nie nadużywa. Wiadomo, że chodzi o to że bagatelizujesz ten problem i powątpiewasz w jego skalę. I jeszcze popierasz 100 proc świadczenia, wiedząc jak wyglądają fakty.
                                              • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:18
                                                I jeszcze popierasz 100 proc świadczenia, wiedząc jak wyglądają fakty.

                                                Uuuuu...no bardzo przepraszam! 😃

                                            • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:22
                                              Nikt!!!! Nikt nie rozumie co czyta. Żodyn!! Tylko ty.
                        • laura.palmer Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:13
                          maleficent6 napisała:

                          > A jakie ty masz narzędzia, żeby zweryfikować czy te 70% kobiet, to leniwe larwy? 🤔

                          Wszystkie z pewnością nie, ale wiele kobiet zdecydowanie nadużywa tych zwolnień. Dlatego nikt im przecież nie broni iść na zwolnienie, jeśli sytuacja tego wymaga, ale niech ono będzie na takich samych warunkach jak zwolnienie w przypadku grypy, jelitówki czy złamanej nogi, z zasiłkiem chorobowym w wysokości 80%.

                          > Już nie odnosimy się do procederu, gdzie lekarz każdą ciężarną pyta "chce pani zwolnienie"? Bo to chyba jednak nieco inna sytuacja niż ta, gdzie to pacjentka o nie prosi.

                          Z tego co czytam w grupach ciążowych, teraz trzeba się trochę nakombinować, by dostać zwolnienie, bo lekarze sami z siebie nie chcą wystawiać.
                          • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:20
                            No od dłuższego już czasu nie ma zwolnień na życzenie, jako norma w gabinecie. Oczywiście, na pewno są lekarze, do których to się konkretnie po to zwolnienie idzie, ale nie ma takiego procederu na skalę kraju. Dlatego podtrzymuję, pretensje do lekarzy.

                            Wiesz co? Mnie zdecydowanie bardziej razi utrzymywanie alkoholików niż ciężarnych kobiet. Pierwsze trawa latami, często dekadami, drugie kilka miesięcy. Niech sobie idą na to zwolnienie, na zdrowie. Skoro są na etacie, to znaczy, że również dokładają do tego woreczka i utrzymują też inne ciężarne 🤷
                            Zwolnień nadużywają również ci, którzy mają płatne 80%.
                            • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:22
                              Skąd wiesz. I jakim cudem nadal tyle kobiet w PL jest na zwolnieniu a takiej Danii, Niemczech czy Włoszech dużo mniej?
                              Nie wiem po co porównujesz ciężarną z alkoholikiem? I od kiedy to alkoholikowi wypłąca sie pensję za bycie alkoholikiem?
                              • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:39
                                Tyle lat a hanusina dalej nie potrafi czytać ze zrozumieniem....
                                • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:18
                                  Nie to tobie chyba na odcisk nadepnęłam. Przecież wiadomo, że nikt z tym porządku nie zrobi. Wszyscy wiedzą, ze te zwolnienia są naciągane...i co? Nico
                        • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:20
                          Bo jedynie w PL taka liczba kobiet ejst na zwolnieniu w ciązy...no pomyśl?
                          Jakiś polski gen powodujący, że nagle dostajesz słabości w ciązy...ale tylko na etacie.
                      • jieva1 Re: L4 płatne 100% 08.11.24, 07:24
                        Tak się składa, że szpitalne nie jest płatne 100 %, tylko 80%. A przed zmianą przepisów w 2022 to było też płatne 70 % w zależności od czasu trwania zwolnienia i wieku chorego.
                    • nenia1 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:53
                      maleficent6 napisała:

                      >
                      > Z drugiej strony tak długo leżałam na patologi ciąży, to mam oceany wyrozumiało
                      > ści dla kobiet, które na to zwolnienie idą. Większość nie chodzi jednak non sto
                      > p w ciąży przez 30 lat.

                      niepotrzebnie się identyfikujesz zatem z tymi, które idą na L4 wyłącznie dlatego, że są w ciąży.
                      • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:41
                        Nie identyfikuje się, jestem wyrozumiała.
                        • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:00
                          maleficent6 napisała:
                          > Nie identyfikuje się, jestem wyrozumiała.

                          Rozumiem, że równie wyrozumiała jesteś dla pracodawców nie zatrudniających młodych kobiet?
                          • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:08
                            Dla osób, które mają trudności z wyłapywaniem kontekstu wypowiedzi też jestem wyrozumiała 😃
                            • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:43
                              maleficent6 napisała:
                              > Dla osób, które mają trudności z wyłapywaniem kontekstu wypowiedzi też jestem
                              > wyrozumiała 😃

                              Nie wykręcaj kota ogonem tylko odpowiedz na pytanie.
                    • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:44
                      maleficent6 napisała:

                      > Są kobiety, które naprawdę muszą iść na to zwolnienie i one powinny mieć taką m
                      > ożliwość, nie widzę również powodu, dla którego należy im obciąć do 80%.

                      Skoro osoby na zwolnieniu lekarskim mogą dostawać 80%, to dlaczego nie ciężarne?

                      > Natomiast wszelkie pretensje o to, że idą również te ciężarne, które nie muszą, należ
                      > y kierować w pierwszej kolejności do lekarzy ginekologów/położników.

                      Nie, te pretensje w pierwszej kolejności należy kierować do tych kobiet.
                      • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:52
                        Gdyż albowiem ponieważ ciężarne to grupa uprzywilejowana i w interesie całego społeczeństwa jest to, by je nosić na rękach.
                        Tak po ludzku to mają w sobie człowieka bezbronnego i zupełnie zależnego i jednak fajnie by było, gdyby miały z czego żyć, dobrze zjeść, w co się ubrać i mieć co zostawić w aptece itd.itd. a jednak te 20% robi różnicę, o ile nie jesteś wąską specjalistką.
                        • bistian Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:05
                          maleficent6 napisała:

                          > te 20% robi różnicę, o ile nie jesteś wąską specjalistką.

                          Już pisałem, ale powtórzę. Są ludzie, którzy w swojej pracy, na L4 otrzymują ponad 100% wynagrodzenia, ponieważ odchodzą składki emerytalne. Czy nadużywają wolnego? Nie sądzę, bo tracą na premii i również są pierwsi do zwolnienia.
                        • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:10
                          maleficent6 napisała:

                          > Gdyż albowiem ponieważ ciężarne to grupa uprzywilejowana i w interesie całego s
                          > połeczeństwa jest to, by je nosić na rękach.

                          To jest tylko twoje zdanie. Kobieta jest w ciąży, bo to ona chce mieć dziecko. Nie ma zupełnie żadnego uzasadnienia, żeby zwolnienie z powodu ciąży traktować inaczej niż inne zwolnienie chorobowe.
                          Kobieta w ciąży na zwolnieniu to też kłopot pracodawcy i jeżeli to obniżone świadczenie spowoduje, że zwolnienia nie będą nadużywane, to skorzystają wszyscy.

                          > Tak po ludzku to mają w sobie człowieka bezbronnego i zupełnie zależnego i jedn
                          > ak fajnie by było, gdyby miały z czego żyć, dobrze zjeść, w co się ubrać i mieć
                          > co zostawić w aptece

                          Nikt nikomu nie zabiera wynagrodzenia. Dostaje 80% mimo, że nie pracuje. Jeżeli ktoś jest "tylko" chory, to wtedy nie obowiązuje: "fajnie by było gdyby miał z czego żyć, dobrze zjeść, w co się ubrać i mieć co zostawić w aptece"?
                          • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:15
                            Tylko moje zdanie? No okeeeej 😅

                            Pewnie byłoby fajnie, wszak nigdzie nie odniosłam się, czy jestem za czy przeciw co do 80% wynagrodzenia 🤷
                            • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:32
                              maleficent6 napisała:

                              > Tylko moje zdanie?

                              Oczywiście że tak. Ja na przykład uważam, że nie ma uzasadnienia dla traktowania ciężarnych jak świętych krów. Zwolnienie w ciąży, proszę bardzo, ale na takich samych zasadach jak inne zwolnienia chorobowe.
                              Może gdybyś sama była pracodawcą takiej ciężarnej na zwolnieniu co to "klękajcie narody, bo jestem uprzywilejowana i ważna dla społeczeństwa i sobie odpoczywam", to może byś zrozumiała o czym jest również ta dyskusja.

                              > Pewnie byłoby fajnie, wszak nigdzie nie odniosłam się, czy jestem za czy przeciw co do 80% wynagrodzenia

                              Może nie wprost, ale jednak się odniosłaś. ("a jednak te 20% robi różnicę, o ile nie jesteś wąską specjalistką").
                              • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:40
                                Ahahahahaah😂😂😂
                                To trafiłaś, naprawdę.
                                Z mojego punktu widzenia, jako pracodawcy, nie ma żadnego znaczenia czy pracownica jest na zwolnieniu, bo jej się robić nie chce czy realnie właśnie jej poród na patologii wstrzymują 🤷
                                I ja akurat zachęcam, żeby sobie jak najszybciej poszły 😅

                                Nie, absolutnie się nie odniosłam, ale nie mam też wpływu na twoje projekcje.

                                Ok, tylko moje zdanie. Twoje jest takie, że nie ma żadnego interesu społecznego w tym, żeby kobiety chciały rodzić dzieci?
                                • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:29
                                  maleficent6 napisała:

                                  > Z mojego punktu widzenia, jako pracodawcy, nie ma żadnego znaczenia czy pracown
                                  > ica jest na zwolnieniu, bo jej się robić nie chce czy realnie właśnie jej poród
                                  > na patologii wstrzymują

                                  A z mojego punktu widzenia jako pracodawcy ma to znaczenia 🤷. Z wielu powodów. Choćby z takiego, że muszę nagle szukać kogoś na zastępstwo i przeszkolić go na już. Więc taka zdrowa pracownica bycząca się w domu robi mi różnicę. I w całej tej dyskusji od początku nie mam na myśli kobiet na patologii ciąży. Mam nadzieję, że wszyscy widzą, jak nieudolnie i paskudnie manipulujesz


                                  > Nie, absolutnie się nie odniosłam

                                  Ale z kogo robisz głupka? Odniosłaś się. Napisałaś, że 20% robi różnicę, czyli uważasz, że lepiej żeby to było 100% a nie 80%.
                                  • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:35
                                    Jakie znaczenie ma to, tak realnie, czy pracownica symuluje czy też nie, skoro twoja sytuacja w tym momencie jest dokładnie taka sama - musisz szukać zastępstwa i zorganizować szkolenie. 🤷 Możemy tu dyskutować o moralnym aspekcie pewnych działań, ale nie ma to żadnego wpływu na to, w jakiej sytuacji znajduje się pracodawca.

                                    Obawiam się, że już nie muszę 😉
                                    • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 18:10
                                      maleficent6 napisała:

                                      > Jakie znaczenie ma to, tak realnie, czy pracownica symuluje czy też nie, skoro
                                      > twoja sytuacja w tym momencie jest dokładnie taka sama - musisz szukać zastępst
                                      > wa i zorganizować szkolenie.

                                      Jak to, jakie znaczenie? Przecież właśnie dlatego że pracownica symuluje, ja mam kłopot. Bo realnie zwolnienia na ciąże nie są tak konieczne jak to widać z absencji ciężarnych w naszym kraju i przy ciążach niepatologicznych można spokojnie pracować całą ciążę, ewentualnie urwać końcówkę. Poza tym nie musi mi się podobać cwaniactwo oraz oszukiwanie w ogóle i mnie osobiście.


                                      • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 18:18
                                        Pracownica symuluje - Natalia szuka zastępstwa i organizuje szkolenie.
                                        Pracownica trafia do szpitala - Natalia szuka zastępstwa i organizuje szkolenie.
                                        Jesteś dokładnie w tej samej sytuacji bez względu na powód absencji.

                                        Względy moralne odkładamy na bok.
                                        • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 19:18
                                          maleficent6 napisała:
                                          .
                                          > Jesteś dokładnie w tej samej sytuacji bez względu na powód absencji.

                                          big_grin
                                          Ale ja wiem, o co ci chodzi. Natomiast ty nie zrozumiałaś mojego komentarza. Nie pierwszy raz zresztą.
                                          Nie chodzi o powód absencji tylko o prawdopodobieństwo jej wystąpienia. W prostych słowach: gdyby nie było symulowania i społecznego przyzwolenia na nie, byłaby na tyle ograniczona liczba symulantek, że mało prawdopodobne byłoby trafienie na taką pracownicę. Teraz kiedy jest to tak bardzo powszechne, wręcz patologiczne, mało prawdopodobne jest nie trafić. Wiec de facto nie byłabym w tej samej sytuacji. W większości przypadków można pracować praktycznie do porodu.

                                          > Względy moralne odkładamy na bok.

                                          A z jakiej racji odkładamy na bok? Są tak samo ważne.
                                          Tobie nie przeszkadza, kiedy twoim pracownikiem jest cwaniak i oszust i kiedy oszukuje ciebie?

                                          Nie, nie jest to to samo.
                                          • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 19:28
                                            Rozumiem o co ci chodzi, tyle że się z tobą nie zgadzam. Nie wierzę w to, że odsetek ciężarnych, które rzeczywiście mają powody do zwolnienia, jest marginalny.
                                            Być może mamy inny punkt odniesienia i dla ciebie jedynym powodem jest pobyt w szpitalu.

                                            Ano z takiego powodu, że nie rozmawiamy o moralności tylko o sytuacji pracodawcy.
                                          • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 22:49
                                            Ze znajomych i w rodzinie to w sumie znam jedną dziewczynę któą pracowała do konca 7 meisiąca, a była na etacie.
                                            Poza tym wszystkie od początku na zwolnieniu. Jedna z nich musiała leżeć w ciąży.
                                  • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 22:48
                                    Nie tylko z punktu widzenia pracodawcy. Zrzucamy się na to wszyscy.
                                    Czyli na coś brakuje.
                                    • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 23:22
                                      Inne przewały finansowe ci nie przeszkadzają?
                        • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:19
                          Gdyż albowiem ponieważ ciężarne to grupa uprzywilejowana....ponieważ?
                          Chciałam mieć dzieci, to zaszłam w ciążę. Nie wymagałam aby mi za to dziękowano ani specjalnie traktowano.
                          Pracowałam całe obie ciąże, dorzucająć się do "urlopU' ciązowego całej masy innych kobiet...rozumiem, że już moja ciąża nie była taka ważna smile
                          • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:32
                            Ktoś ci kazał pracować? Czy spodziewasz się teraz medalu z buraka?
                            Oj, a może nie stać cię było na pół roku wolnego? 😃 no bywa.

                            Skoro nie rozumiecie dlaczego powinny być traktowane, jak święte krowy, to ja już nie pomogę. Naprawdę nie lubię tłumaczyć oczywistości, jeśli rozmówca ma więcej niż 6 lat.
                            • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 22:47
                              Nie. Nie medalu. Normalnie pracowałam jak każdy dorosły człowiek.
                              Tak wyjaśnij czemu kobieta w ciązy ma być traktowana jak święta krowa?
                              I podpowiem kasa na jej 100% pensji nie spada z nieba. Składamy się na nią my wszyscy. Jeżeli praca nie szkodzi to nie wiem jaki jest powód kilkumiesiecznego niepracowania za 100% pensji.
                              I nie pisz bzdur, żeś dziecko dla dobra tego kraju rodziła...bo tak samo jak ja rodziłaś dla siebie
                              • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 23:10
                                hanusinamama napisała:

                                > Nie. Nie medalu. Normalnie pracowałam jak każdy dorosły człowiek.

                                Nie chciałabym zburzyć twojego świata, ale nie każdy dorosły człowiek pracuje.

                                > Tak wyjaśnij czemu kobieta w ciązy ma być traktowana jak święta krowa?

                                Ale co tu wyjaśniać?

                                > I podpowiem kasa na jej 100% pensji nie spada z nieba. Składamy się na nią my w
                                > szyscy.

                                No dokładnie! A więc i ona sama.

                                Jeżeli praca nie szkodzi to nie wiem jaki jest powód kilkumiesiecznego
                                > niepracowania za 100% pensji.

                                Hmm...
                                Taki pierwszy z brzegu, to niepowściągliwe wymioty ciężarnych. Te prawdzie rzeczywiście dotykają niewielkiego odsetka ciężarnych, jednakże przecież to nie konkretnie praca wtedy szkodzi, prawda? Te zwykłe, tradycyjne mdłości w pierwszym trymestrze też nie są zbyt przyjemne, szczególnie jeśli buja cię całe przedpołudnie. Tutaj też nie praca jest czynnikiem szkodliwym.

                                > I nie pisz bzdur, żeś dziecko dla dobra tego kraju rodziła...bo tak samo jak ja
                                > rodziłaś dla siebie
                                >

                                Matkoboskojezusmaryja a gdzie ja tak napisałam?!
                      • bistian Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:01
                        natalia.nat napisała:

                        > Nie, te pretensje w pierwszej kolejności należy kierować do tych kobiet.

                        Lekarz nie wie, jak się czuje ciężarna, więc podejmuje decyzję z dużym marginesem na bezpieczeństwo przede wszystkim. Mimo to, zdarzają się patologie ciąży, które długo nie zostają wyłapane, a czasami to nawet się okazuje już po porodzie. Ja też bym tak nie potępiał lekarza, który woli dmuchać na zimne.
                        Ciężarne również nie zawsze wiedzą, czy ich odczucia są w normie i czy te czy inne reakcje organizmu są naturalne?
                        Więc to jest bardzo delikatna sprawa, chociaż fakt, są kraje, gdzie są zupełnie inne wskaźniki.
                        • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:18
                          Wiadomo, że wszystkiego na świecie się nie przewidzi. I raczej nikt tutaj takich nieoczywistych przypadków nie ma na myśli. Margines bezpieczeństwa nie dotyczy tylko ciąży. Obowiązuje w sytuacji każdego zwolnienia, choroby są nieprzewidywalne, każdy przypadek jest inny i lekarz ma też swoje indywidualne spojrzenie i bierze za to odpowiedzialność.
                          Natomiast niech będzie takie zwolnienie płatne 80%, jak jest płatne inne chorobowe.
            • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:49
              maleficent6 napisała:
              > No chwila, moment. Kto wystawia te zwolnienia lekarskie? Ciężarne czy jednak le
              > karz? Skoro nie ma podstaw, to powinien być pociągnięty do odpowiedzialności, c
              > zyż nie?

              Podstwą może być opis jak ciężarna się czuje...
              • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:57
                Zgadza się. I skoro czuje się źle to zwolnienie jest zasadne, bez względu na to, co pomyśli sobie Mariolka spod 5.
                • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:58
                  maleficent6 napisała:
                  > Zgadza się. I skoro czuje się źle

                  A czuje? Bo powiedzieć można wszystko.
                  • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:02
                    Musisz zapytać.
                    • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:10
                      maleficent6 napisała:
                      > Musisz zapytać.


                      A prawdę powie?
                      • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:14
                        A nie? Według narracji wszystkie siedzą na zwolnieniu, żeby sobie "odpocząć". Laura napisała wyżej, że ją o to koleżanki pytały...
                        • evening.vibes Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:16
                          maleficent6 napisała:
                          > A nie?

                          Biorąc pod uwagę ilość ciążowych L4 to albo nie powie albo Polki są najbardziej schorowanymi ciężarnymi świata tongue_out
                          • maleficent6 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:25
                            No trudno. Tak, jak nasze polskie dzieci, które mają niską frekwencję i niemowlęta, które muszą mieć czapeczkę. Co poradzisz? 🤷
          • poszetka Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:38
            Pracują, bo są kobietami. Gdyby to było mężczyźni byłoby inaczej smile
    • semihora Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 10:17
      "Lubi chorować". Aha.
    • nenia1 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 13:33
      100% chorobowego jest przetestowana na ciężarnych i policjantach. Jak to wygląda w praktyce chyba nie trzeba mówić.
      • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:18

        Kiedyś, lata temu, też chorobowe było w 100% płatne.
        I, szczerze mówiąc, nie pamiętam, żebym wtedy nadużywała zwolnień. Ani nikt w mojej ówczesnej pracy.

        • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:24
          Ale POlicjanci jak mieli 100% nadużywali. Ograniczono im to i nagle nastąpiło cudowne ozdrowienie.
          Założe się, że w przypadku ciąż byłoby to samo
          Dzisiaj ciężarna ma 100% wiec idzie...bo jej się nalezy, bo jest w ciązy
          • iwles Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:11

            Nie cudowne ozdrowienie, tylko ludzie chorzy, "bohaterowie", chodzą do roboty beż względu na to jak się czują. Łykają gripex i do przodu.
          • maslova Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 16:55
            A ja myślę, że liczba zwolnień lekarskich wśród ciężarnych zmniejszyłaby się nieznacznie, gdyby były płatne 80%.
            Ciężarne idą na L4 nie dlatego, żeby mieć więcej pieniędzy, tylko żeby po prostu sobie odpocząć, (pomijając oczywiście te, które rzeczywiście mają podstawy do zwolnienia).
            • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 17:21
              Dokładnie tak. Ale nikt tego nie ruszy, bo w PL "należy się".
              • ga-ti Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 19:43
                Hanusina, medal dla Ciebie 🏅! Albo i kilka🥇🎖! Puchar tez dołoże🏆!
                Już chyba wszyscy na forum wiemy, że pracowałaś do samych porodów i nie brałaś zwolnień. Super!
                Nie zapytam, czy to był Twój wybór, czy konieczność, Twoja sprawa.
                Ale jeśli konieczność (a sądząc po tym, jak zazdrościsz tych zwolnień innym ciężarnym to chyba tak) to współczuję, no takie życie czasem bywa. Tylko, czy musisz odgrywać się na innych?
                • hanusinamama Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 22:53
                  Nie wiem za co mam mieć ten medal?
                  Śmieszy mnie gadanie, że ciężarna ma być traktowana jak świeta krowa bo rodzi dzieci dla kraju i narodu...a mamy niską dzietność. Żadna nie rodzi dla kraju, każda rodzi dla siebie.
                  Samo twoje podejście, ża jak ja musiałam (konieczność) to mi współczujesz pokazuje jaka to patologia. Bo przecież normalnym jest iść na zwolnienie od 2 kresek na teście.
                  Jeżeli kogoś dziwi, że osoba zdolna do pracy pracuje....to nie wiem komu tu współczuć.
                  • ga-ti Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 15:36
                    A nie ma nic po środku, jest tylko zwolnienie od ujrzenia dwóch kresek - praca do dnia porodu? Bo już kółka razy w różnych wątkach podkreślasz, jak to Ty pracowałaś w obu ciążach do samego rozwiązania i jakoś zawsze dodajesz, że byłaś na działalności. Więc po co to podkreślać? Twoje ciążę, Twój wybór.

                    Ja w pracy na umowę o pracę na zwolnieniach w ciąży byłam różnie, od 8, 6 i 9 miesiąca. Tak chciałam, musiałam, tak wybrałam. Tyle.
                    • poszetka Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 15:43
                      Bo to jest takie zawistne myślenie smile Ja pracowałam, ty też masz pracować. Ja pracowałam do 6 miesiąca obu ciąż i do dziś sobie pluję w brodę jaka byłam durna. Wszystkim koleżankom radzę, żeby szły na zwolnienie wcześniej. Ja chodziłam zestresowana, bo mam stresującą pracę i jestem pewna, że to się odbiło na moich dzieciach. Czy moja firma mi w jakiś sposób za to podziękowała? Każdy zna odpowiedź smile
                      • ga-ti Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 16:15
                        Jak tak turlałam się z brzuchem pod brodę do pracy to koleżanka sporo starsza ode mnie powiedziała, idź na zwolnienie, medalu z kartofla i tak nikt ci nie da. Miała rację.
        • bulzemba Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 16:41
          Znane mi stare kadrowe wspominały jak się pracownicy w działach umawiali by zachować w miarę znośna frekwencje w firmie.
    • volta2 Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:14
      były robione badania, jak bardzo licznie ludzie chorują na l4, płatnym 100%, dotyczyło chyba mundurowych, ludzi, którzy żeby dostać pracę przechodzą testy sprawnościowe! i mają regularne badania lekarskie, dostęp do swojej służby zdrowia i nagle chorowitki z nich straszne...

      nie wiem, czy już mają jak inni 80% na zwolnieniu, ale przymiarki chyba były.
    • zajonc_w Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 14:22
      Uważam, że nie powinny istnieć uprzywilejowane grupy, które zgarniają 100%, a zachorowanie na konkretne, poważne choroby.
      Do tych chorób zaliczyłabym nowotwory złośliwe. Nawet "groszowe sprawy" różnicy są istotne w tym momencie. Przetestowane.
      Wiem, że istnieją zbiórki na różne potrzeby takich chorych, ale nie każdy umie się w to bawić. Naprawdę.
    • natalia.nat Re: L4 płatne 100% 06.11.24, 15:23
      Nie popieram.
    • twinkletwinkle Re: L4 płatne 100% 07.11.24, 22:32
      Jestem za opcją 💯 procent. Państwo doi nas jak tylko może, trzeba korzystać 'tu', bo za chwilę dokręcą kilka śrubek 'tam'.
      • bistian Re: L4 płatne 100% 08.11.24, 08:51
        twinkletwinkle napisała:

        > Jestem za opcją 💯 procent. Państwo doi nas jak tylko może, trzeba korzystać 't
        > u', bo za chwilę dokręcą kilka śrubek 'tam'.

        Państwo to my wszyscy, ja również. To gdzie Ci zabieram? Gdzie dokręcam śrubkę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka