Dodaj do ulubionych

Przychodzi do lekarza...

11.11.24, 22:00
pozwalam sobie wkleić, gdyż opinia jest publicznie dostępna?

Pani Ginekolog bardzo niemiła, agresywna w rozmowie, ma pretensje do pacjenta. Nie chciała zbadać moich piersi mimo, że powiedziałem, że bolą mnie i sa twarde. Jestem trans mężczyzną i nie zostałem potraktowany odpowiednio. Pani Ginekolog na moją informację, że jestem trans, powiedziała "Pani? Pani jest trans mężczyzną?". Nie używała moich zaimków, nawet nie spytała o nie. W trakcie wizyty była nardzo agresywna i niechętna do pomocy. Miałem wrażenie, że nie chce mnie w ogóle w jej gabinecie. Nie wytłumaczyła wielu rzeczy. Zaatakowała mnie, gdy powiedziałem, że chcę mieć mastektomię i obrażała znane kliniki w Polsce, nazwała mnie nieodpowiedzialną osobą. Nie polecam nikomu trans, przez całą wizytę miałem ochotę wyjść i nie wracać.


Co ematka? Ja zbaraniałam.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:01
      *zamiast pierwszego znaku zapytania powinien być dwukropek
    • czcigodnystarzec Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:08
      taki-sobie-nick napisała:
      > pozwalam sobie wkleić, gdyż opinia jest publicznie dostępna?

      To podaj link.
      • szara.myszka.555 Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:22
        "To podaj link."

        Skopiuj treść opinii w googlach, to zobaczysz link do opinii na znanym lekarzu.
    • abria Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:08
      Niepełnosprawna twojego pokroju, zyjąca z renty nas wszystkich, powinna sie raczej skupić na swojej niepelnosprawnosci, a nie zajmowac innymi.
      • hrasier_2 Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 23:14
        abria napisała:

        > Niepełnosprawna twojego pokroju, zyjąca z renty nas wszystkich, powinna sie rac
        > zej skupić na swojej niepelnosprawnosci, a nie zajmowac innymi.
        Kosz.
    • szara.myszka.555 Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:21
      Ale pytasz co uważamy o pacjencie, czy o reakcji lekarki?

      Na miejscu autora opinii, upewniłabym się PRZED wizytą, czy lekarz specjalizuje się w opiece zdrowotnej osób transpłciowych. Po co sobie szarpać nerwy.
      • taki-sobie-nick Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:23
        I lekarce.
      • taki-sobie-nick Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:25
        szara.myszka.555 napisała:

        > Ale pytasz co uważamy o pacjencie, czy o reakcji lekarki?
        >
        > Na miejscu autora opinii, upewniłabym się PRZED wizytą, czy lekarz specjalizuje
        > się w opiece zdrowotnej osób transpłciowych. Po co sobie szarpać nerwy.

        No wiesz, można chyba wpaść na to, że lekarz może być CO NAJMNIEJ zdziwiony?
        • szara.myszka.555 Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:26
          "No wiesz, można chyba wpaść na to, że lekarz może być CO NAJMNIEJ zdziwiony?"

          Można być zdziwionym bez bycia agresywnym.
          • karyna-z-radzymina Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:41
            szara.myszka.555 napisała:

            > "No wiesz, można chyba wpaść na to, że lekarz może być CO NAJMNIEJ zdziwiony
            > ?"

            >
            > Można być zdziwionym bez bycia agresywnym.


            Brak zainteresowania zaimkami to agresja?
          • taki-sobie-nick Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:46
            Osoba nie napisała, na czym polegała agresja.
            • karyna-z-radzymina Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:52
              To niesłychanie dziwne że ktoś poświęcił dwa wersy żeby opisać brak użycia zamków a nie wspomniał na czym.konkretnie agresją polegala
        • sueellen Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 23:03
          taki-sobie-nick napisała:


          > No wiesz, można chyba wpaść na to, że lekarz może być CO NAJMNIEJ zdziwiony?

          I co tak ta lekarkę zdziwiło? Niby lekarka, wykształcona a osobach trans nigdy nie słyszała? Znam kilka osób trans, w życiu by nikt nigdy nie powiedział. Zwłaszcza kobieta która zmieniła płeć męska. Niski głos, zarost, rozrośnięte bary. Za Chiny ludowe by ktoś bez zaglądania w gacie nie zgadł.
          • karyna-z-radzymina Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 23:12
            Polskich lekarzy dziwią często pacjenci tak w ogóle, no że przychodzą i coś chcą i trzeba się nimi zajmować. Opis brzmi wypisz wymaluj jak większość wizyt w mojej przychodni, nawet to z zaimkami się zgadza, mnie też nikt nie pyta
        • taki-sobie-nick Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 23:17
          Swoją drogą bardzo ciekawe, że w czasach, kiedy istnieją nie tylko dane lekarzy, ale całych przychodni osobom trans osoba idzie do pierwszej lepszej lekarki, w dodatku takiej, która ogólnie ma złe notowania.

          I nie, nie mówimy o małej miejscowości, gdzie jest jeden ginekolog. Rzecz się działa w Warszawie.

          Tak, oczywiście, każdemu wolno. Niemniej jestt to dziwna decyzja.
          • taki-sobie-nick Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 23:25
            *Moja pomyłka. To był Czerwonak.
    • bib24 Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:23
      zawsze lepiej w tą stronę. gorzej by byo jakby do ginekologa poszla transkobieta i zabrala miejsce kobiecie z narządami.
    • hrasier_2 Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:24
      Przychodzi baba do lekarza, a minstra zdrowia mówi, nie refundujemy.
    • konsta-is-me Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:33
      Skoro jest mężczyzna, to dlaczego przyszedł do ginekologa?
      • berdebul Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:45
        Trans mężczyźni, jeżeli nie usuną macicy&spolki, to wciąż powinni się badać, w tym robić cytologię. Normalna sprawa. Tak samo badanie piersi.
      • koko8 Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 22:50
        Może jest w trakcie tranzycji i ma kobiece narządy, które chorują? Ma się z tego spowiadać w opinii o lekarzu?
    • maslova Re: Przychodzi do lekarza... 11.11.24, 23:20
      Pani doktor ma kilka innych negatywnych opinii, ale z jakiegoś powodu przytoczyłaś akurat tę dotyczącą osoby transplciowej. Masz jakąś obsesję?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka