leanne_paul_piper
29.11.24, 00:22
i zakłada je sto razy, ma to sens. A gdy kupuje za 100 zł i wkłada do szafy, sensu to nie ma"
Promocje i przeceny napędzają często niepotrzebną konsumpcję, zwłaszcza jeżeli ktoś nie ma pewnej dyscypliny. Ludzie kupują, bo jest tanio. Być może poszliśmy za daleko, jeżeli chodzi o cenę odzieży, ponieważ co do zasady to nie powinny być produkty jednorazowe - mówi Rafał Reif, partner EY Polska, ekspert ds. handlu.
A to nie jest tak, że niska jakość ubrań bierze się po prostu z tego, że klienci są teraz bardzo mocno wrażliwi na cenę i gdyby robić ubrania dobrej jakości, to by były zwyczajnie za drogie?
- Ten kij ma dwa końce. To prawda, że wrażliwość cenowa konsumenta jest bardzo istotna. Ale powstaje też pytanie, czy poziom cenowy ubrań nie poszedł trochę za daleko. W tym momencie może pan kupić koszulkę w cenie kawy.
Nawet taniej chyba.
- To prawda, zwłaszcza że kawa w kawiarniach ostatnio bardzo mocno podrożała. Pytanie, czy te proporcje nie zostały zachwiane? Przecież podrożały surowce, wełna, bawełna. Mamy zmiany klimatu. Są powodzie w Indiach czy w Bangladeszu, a później susze nawiedzające pola bawełny. Koszt surowca rośnie i będzie rósł. Firmy szukają tańszych alternatyw, albo robią ubrania ze słabszych materiałów. Koszulka, poza wyglądem, ma też gramaturę, która decyduje o jakości. Czyli daną koszulkę może pan zrobić, mówiąc wprost, cieńszą lub grubszą, co przekłada się oczywiście na jakość i długość użytkowania.
Taniej już nie powinno być.
- Być może nawet poszliśmy za daleko, jeżeli chodzi o cenę odzieży, ponieważ co do zasady to nie powinien być produkt jednorazowy. To nie jest coś, z czego korzystamy i wyrzucamy.
Ale tak jest teraz. Inwazja chińskich platform sprzedażowych Shein i Temu się na tym opiera. Primark też działa na tej zasadzie.
- Jeżeli pan zrobi milion białych t-shirtów, albo czarnych czy zielonych, zakontraktuje to w odpowiedni sposób, zautomatyzuje logistykę, ustalając, że przewozi wielkie kontenery tych koszulek, to - ze względu na skalę zamówienia - jednostkowy koszt takiego produktu można obniżyć do pewnego, nawet bardzo niskiego poziomu.
Ale nie da się tego robić na całej ofercie. Wtedy, tak jak mówiłem, niska cena musi być kosztem jakości.
Więcej tu:
wyborcza.biz/biznes/7,147743,31497127,jak-ktos-kupuje-ubranie-za-1000-zl-i-zaklada-sto-razy-to-ma.html
Z pozdrowieniami na black friday i do przemyślenia.
Od osoby, która na temacie chcąc nie chcąc zjadła zęby i która na BF kupuje co najwyżej prenumeratę roczną wyborczej, mając świadomość, że i tak przepłaciła, ale i niech tam, dla wyborczej.biz się opłaca