Dodaj do ulubionych

Powrot do pracy po długim l4

09.12.24, 21:07
Bliska mi osoba wraca do pracy po długim ok 5 miesięczny l4 od psychiatry.
Praca korpo , nieciekawa atmosfera, ale wrócić musi a stan psychiczny średnio ją nastrajał i dawał możliwości do szukania nowej.
Staram się wspierać, ale widzę że się boi tego powrotu, mimo że to praca w większości zdalna.
Najprawdopodobniej będzie zbieranie " hakow" do wylotki.
Już przed l4 czepialstwo sięgało zenitu. Wyciągane były wszelkie " niedociagniecia" typu brak kropki w pracy gdzie nie miało to żadnego znaczenia. Rzucanie jednocześnie na 2 projekty itp
Jak powinna się zachować? Wg mnie przy jakichkolwiek próbach przekraczania granic, czepiania się mówić o tym głośno i stawać okoniem , ale to ja i nigdy w korpo nie pracowałam.
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Powrot do pracy po długim l4 09.12.24, 21:22
      Wszystko pisemnie. To zasada numer jeden w korpo.

      Koleżanka musi skontaktować się z przełożonym i poprosić o stopniowe wdrożenie do obowiązków służbowych. Z naciskiem na STOPNIOWE.

      • szarmszejk123 Re: Powrot do pracy po długim l4 10.12.24, 18:23
        To jest dobra zasada tak ogólnie, nie tylko w korpo:p
        Mnie np pomogło to w "walce" z naszym durnym ex- księgowym, który szedł w zaparte, że wcale tak nie było, a ja miałam cały folder maili, które dokumentowały , że było i że oni o tym WIEDZIELI, bo na te maile odpowiadali.
      • iberka Re: Powrot do pracy po długim l4 10.12.24, 18:26
        Stopniowe wdrożenie? Przecież wraca na swoje stanowisko a nie zmienia go na coś czego nie robiła. Po 6 mcach L4 po prostu poszłam do biura i pracowałam jak wcześniej.
        • sueellen Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 00:36
          iberka napisała:

          > Stopniowe wdrożenie? Przecież wraca na swoje stanowisko a nie zmienia go na coś
          > czego nie robiła. Po 6 mcach L4 po prostu poszłam do biura i pracowałam jak wc
          > ześniej.


          Nie wiem jak w pl, w UK jest to praktykowane po to by pracodawca nie zarzucał na dzień dobry milionem spraw. Na piśmie ustalane jest że pracownik wdrażany jest powoli. Różnie może to wyglądać w zależności od stanowiska. Na niektórych stanowiskach może mieć np przez pierwsze dwa tygodnie skrócony dzień pracy, na innym może mieć mniejsze projekty a jak pracuje w spożywczym to po chorobowym nie jest wysyłany do rozładowywania i dźwigania ciężkich pudel itd
          • iberka Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 16:05
            W krakowski urzędzie miasta takie zasady nie funkcjonują (niestety)
          • asia_i_p Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 17:11
            No to Polsce nie działa.
            Moja koleżanka wracająca z zabójczego kombo długie L4 + urlop na poratowanie zdrowia + świadczenie rehabilitacyjne (niekoniecznie w tej kolejności, ale wszystkie były i to niestety z poważnych powodów) na dzień dobry dostała wychowawstwo oraz nauczanie siedmiu różnych przedmiotów (wszystkich, do których ma uprawnienia, z wyjątkiem tego jednego, który figuruje na jej umowie o pracę - godzin tego przedmiotu nie dostała).
    • ikonieckropka Re: Powrot do pracy po długim l4 09.12.24, 21:25
      Chyba powinna stworzyć dobrą otoczkę wokół pracy, a więc brać zalecone leki, porządnie się wysypiać, dobrze, by korzystała z terapii, dobrze się odżywiała, uprawiała sport, miała relaks i bliskie osoby wokół siebie.
    • awf-33 Re: Powrot do pracy po długim l4 09.12.24, 21:36
      Ktoś bardzo mi bliski wracał po 6 miesiącach. Od razu wzięty na rozmowę chyba ze wszystkimi członkami zarządu. Nastawiliśmy go wszyscy, że ma się nie dać zastraszyć. Na tej rozmowie wypunktował firmę, że choroby sobie nie wybierał. Jak zaproponowali że mogą iść na ustępstwo za porozumieniem stron, to powiedział, że nigdy w życiu. Nie da się wykopać po tylu latach. Powiedział co zrobił dla firmy i ile na tym zyskała. Nie mieli z czym dyskutować. Stanęło na tym, że nadal pracuje. Oczywiście wszystko dokumentuje. Nic na gębę. Minęło 1,5 roku i powiedzmy że jest względnie.
      W takich sytuacjach jestem zwolenniczką otwartych kart i nie chowania głowy w piasek. A już na pewno nie przepraszania za swoją chorobę.
    • laluna82 Re: Powrot do pracy po długim l4 09.12.24, 23:02
      Jak nie jest na porządnych lekach, to może nie dać rady
      ale :
      1. wszystkie skargi na mobing lub zwykłe, ponadrormatywne czepialstwo powinna sładać na piśmie w odpowiednim dziale.
      2. Jeśli widzi że jest bardziej obciążana projektami i zadaniami niż inni, równiez powinna to zgłaszać na piśmie.
      3. Rozmowy prowadzić spokojnie i bardzo asertywnie. Ale jak ma nerwicę słabo leczoną, to średnio to mozliwe.
      4, Powinna ściśle przestrzegać regulaminu, żeby nie dawać podstaw do upomnień.
      • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 10.12.24, 13:33
        Leki to nie wszystko.
        Sytuacja była tam naprawdę gęsta a tego leki nie przeskoczą.
      • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 10.12.24, 13:36
        Sek w tym, że z tego co mi wciąż opowiada to w tym dziale nie ma ścisłych procedur a działanie opiera się na tym co ktoś kiedyś zrobił I tak było dobrze. Oczywiście są ogólne ramy działania i jakieś procedury robione z doskoku w miarę potrzeb ale nigdzie nie zebrane tylko wysyłane mailowo jako update.
        • laluna82 Re: Powrot do pracy po długim l4 10.12.24, 23:24
          ale jest nadrzędny nad wszystkim kodeks pracy
          a jak tam jest aż tak źle i ona uwaza że nic z tym się nie da, to niech szuka nowej pracy
    • imponderabilia20 Re: Powrot do pracy po długim l4 09.12.24, 23:17
      Upiec ciasto powitalne
    • szare_kolory Re: Powrot do pracy po długim l4 10.12.24, 17:11
      Wróci. Weźmie urlop. Pójdzie na L4. Rozejrzy się na spokojnie za nową pracą. Zdrowie ważniejsze już korpo.
      • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 12:55
        Urlopu to raczej os razu po powrocie nie dają.
        • szare_kolory Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 13:15
          Jest koniec roku i zaległy (zapewne) urlop kisi się na koncie, wiążąc gotówkę. To idealny moment na wykorzystanie urlopu. Pracownik wnioskuje, szef może wniosku nie zaakceptować, ale raczej na jego koncie kisi się wtedy gotówka za urlopy.
          • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 13:29
            Urlopu ma sporo. Urlop chyba przechodzi na następny rok?
          • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 13:30
            To korpo więc raczej kwestia kilku tys nie jest dla firmy szczególnie atrakcyjna by robić omus dobrze wink
            W małej firmie pewnie by wysłali na urlop.
            • szare_kolory Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 14:45
              wrota.do.lasu napisała:

              > To korpo więc raczej kwestia kilku tys nie jest dla firmy szczególnie atrakcyjna by robić omus dobrze wink W małej firmie pewnie by wysłali na urlop.

              Pracuję w korpo: kwestia urlopów jest pod koniec roku mega ważna, bo to jest uwięziona kasa. Zaległy urlop, czyli urlop z zeszłego roku. W jej sytuacji jest całkiem możliwe, że ma urlop jeszcze z 2023, a ten trzeba było wykorzystać do września 2024. Więc jeśli go jeszcze ma, to w pierwszej kolejności idzie na ten urlop i schodzi z tych 26 dni urlopu za rok 2024. Jest to bardzo prawdopodobne, że urlopu jej udzielą, żeby nie płacić ekwiwalentu.
    • berber_rock Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 07:57
      Jak powinna się zachować? Wg mnie przy jakichkolwiek próbach przekraczania granic, czepiania się mówić o tym głośno i stawać okoniem , ale to ja i nigdy w korpo nie pracowałam.

      _ generalnie tak. Natomiast na to trzeba mieć siłę i cierpliwość. Wróciłam po 6 mcach choroby nowotworowej. Obiecali mi stopniowe wdrażanie. Po miesiącu pressure wróciło na stary poziom.
      Szybko zrozumiałam że powrót do pracy w której pamiętają Cię jako poprzednia osobę nie ma sensu.
      Zmieniłam pracę. Trochę to było wymuszone sad
    • vivi86 Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 15:43
      Co się da załatwiać ze śladem na piśmie.
    • volta2 Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 17:49
      dlaczego musi wrócić?
      nie może normalnie przestać pracować? poszukać czegoś dla siebie, niezobowiąującego z dobrą atmosferą?

    • m_incubo Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 17:52
      Wszystko na piśmie.
    • eva_evka Re: Powrot do pracy po długim l4 11.12.24, 20:40
      A czy ta osoba ma w korpo jakiegoś przełożonego, który jest ludzki i jej przychylny? Może trzeba porozmawiać i poprosić o wsparcie (choć powinni się sami domyslic).
      Jeśli to stan depresyjny to ttmbardziej trzeba porozmawiać, to żaden wstyd.
      • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 11:40
        Dziś wróciła tzn przyszla po skierowanie na med pracy i dostała wypowiedzenie , nawet nie zrobiła jeszcze tych badań.
        Czy to zgodne z prawem? L4 miała do wczoraj dziś chciała załatwić med pracy i wrócić.
        Powiedzieli że wypowiadają bo miała błędy i chcieli rozwiązać umowę już przed jej l4.
        Kaza coś podpisać....goraca linia... nie wiem jak jej pomóc!!!
        • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 11:41
          Siedzi tam i nie wie co robić. Proponują 3 mies bez stawiania się w pracy.
          Czy powinna zawinąć się stamtąd?
          Nie miała jakichś wpisów do akt, były maile z informacjami o błędach itp, jakieś rozmowy.
          • zerlinda Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 11:52
            Jak były @ to mają dowody na błędy pracownika. Zawsze może iść do sądu pracy. Tylko pytanie, czy ma na to nerwy? Łatwo znajdzie pracę w swoim zawodzie? Bo może nie warto się szarpać?
            • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 12:20
              Podpisała. Miesiąc wypowiedzenia czyli od dziś do końca stycznia bez świadczenia pracy.
              Chyba tą med pracy musi zrobić, wzięła druk ale jest w rozsypce i nie wie czy na pewno ma robic.
              Rozumiem że normalnie musiałaby chodzić do pracy, ale łaskawy pracodawca zgodził się by nie chodziła, zachowuje na ten okres wszystkie prawa pracownika.
              Wróciła wcześniej z l4 trochę wbrew sobie żeby nie przeginać z długością k4 i takie kwiatki.
              Chce jej pomóc.
              Czy może jakoś wydłużyć ten czas u pracodawcy? Opieka nad dzieckiem?Aby być zatrudnioną dłużej niż do końca stycznia i żeby zyskać nową pulę dni do zasiłku chorobowego?
              • zerlinda Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 13:01
                Ale jaka nowa pulę? Nie miała 61 dni pracy po chorobowym, więc l4 jej się liczy dalej a nie od nowa.
                • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 13:33
                  Dziś l4 się skonczylo i dostala wyppwiedzenie bez swiadcxenia pracy . Teoretycznie od dzis do konca stycznia jest pracownikiem, myle sie?
                • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 13:34
                  Chciała wrócić na min te 60dni
                  • eva_evka Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 13:53
                    Dlaczego tak bardzo się trzyma tej pracy, skoro były błędy i czula się tam źle? Trzeba zamknąć ten rozdział i iść dalej. Szukać nowej pracy. Czy koleżanką jest stabilna, żeby tej pracy szukać? Jakie ma dolegliwości?
                    • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 14:05
                      Bo to jej źródło utrzymania, leczy się i ciężko jej wróżyć się w nową.
                      • eva_evka Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 14:16
                        Rozumiem.
                  • zerlinda Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 14:56
                    Ale pytanie, skoro dlugo chorowała, ile dni do tej pory wykorzystała? Bo jeżeli te 181 czy jakoś tak, to jak nie przepracuje 61 dni, to nikt jej nie zapłaci, jak będzie na l4.
                    • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 15:07
                      Mniej niż 181dni, może 150, coś koło tego.
                      • zerlinda Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 15:11
                        No to jeszcze miesiąc może ciągnąć zwolnienie. Niech poczeka do końca wypowiedzenia i idzie dalej, bo rozumiem, że są podstawy?
                        • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 15:16
                          Ale w sumie po co skoro została zwolniona że świadczenia pracy
                        • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 15:17
                          Do końca wypowiedzenia nie nabędzie tych 61dni przerwy
                      • wrota.do.lasu Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 15:15
                        I jeszcze smaczek.
                        Po przyjściu do biura usłyszała ze " nie wyjdzie dopóki nie podpisze" i została zostawiona w pokoju a łachudry z hr warowny pod salką
                        smile
                        Dosłownie
                        Nie pracowałam w korpo ale słyszę to już drugi raz i zastanawiam się czy korpo tak pierze mózgi że ludzie nie sprzeciwiają się tylko podpisują.
                        Abstrahuję od tego czy ten podpis jest potrzebny czy stanowi wisienką na torcie ale zabiłabym śmiechem słysząc że nie mogę wyjść.
                        • eva_evka Re: Powrot do pracy po długim l4 13.12.24, 16:09
                          Wiesz, jeśli mają na nią te "gaki" czyli błędy to być może powstaly one w wyniku presji. Czy jej problemy są spowodowane tą pracą? To depresja czy lęki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka