justka1987
13.01.25, 14:12
Witajcie, piszę w sprawie mojego męża, właściwie potrzebuję porady. Od jakiegoś czasu borykam się z problemem związanym z moim mężem, właściwie z jego głupim uporem. Mąż z wiekiem (mimo że nie jest stary) robi się coraz bardziej trudny we współżyciu i irytujący. Na imprezach zabiera głos na każdy temat i kłóci się z każdym, nawet z osobami , które dużo lepiej znają się na danym temacie, mimo że on na tymże temacie nie zna się w ogóle, przez co wychodzi na totalnie głupiego i co najmniej śmiesznego człowieka. Gdy coś nie dosłyszy, źle zrozumie, nie przyznaje się do błędu tylko wpiera tej drugiej osobie że to ona źle zrozumiała, upiera się przy tym okropnie i kłóci. Już dla świętego spokoju każdy macha ręką i odpuszcza co właściwie chyba jest błędem ale no nikt nie ma ochoty się kłócić z powodu głupoty. Początkowo myślałam, że może tylko mnie to drażni ale gdy nasi znajomi zaczęli przewracać oczami na te jego występy, zaczęłam wysłuchiwać tekstów w stylu "jak ty z nim wytrzymujesz?" Stąd moje pytanie. Czym to może być spowodowane ? Niską samooceną? Jakimiś kompleksami? Jak z tym walczyć? Jak go stopować w takich sytuacjach. Kompromituje się w oczach wszystkich naszych bliskich. Niedługo przestaną nas gdziekolwiek zapraszać bo już każdy ma go dość. Co robić. Rozmowa nie pomaga bo on oczywiście nie widzi problemu, to ja przesadzam, zresztą on przecież wie co mówi. Nie ma sił.