Dodaj do ulubionych

Wynajem do końca świata

17.01.25, 15:51
Dziewczyna (40+) poszła do banku i wyliczyli jej zdolność kredytową 240 000zl na 30 lat, rata 2 600. Za to kupi jakieś 20 kilka metrów (miasto ok. 400tys). Stwierdziła, że dalej woli wynajmować, bo na wynajem ja stać.

Nie wiem ile dokładnie zarabia ani ile płaci za najem - mogę co najwyżej wnioskować na podst. tych wyliczeń.

Co by zrobiła ematka? (Ja wiem zmień pracę, znajdź dodatkowe źródło - ale tak realnie?)

W perspektywie ma wynajem do końca świata, związkowo kiepsko. Ma niby stary dom rodzinny na wsi z jakimis kurkami, ulami, ale chyba niezbyt wiele to warte, mieszkają tam rodzice, na wieś wiadomo nie wróci.
Obserwuj wątek
    • simply_z Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:00
      Moze rodzice maja jakas dzialke do sprzedania...wiekszosc moich znajomych z podkarpacia w ten sposob kupila sobie mieszkanie w Krakowie.
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:29
        Nie, raczej nic sensownego za to nie kupi. Jest jakaś część po dziadku (tania nieruchomosc) ale odziedziczyła ją siostra za opiekę i pomoc.
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:39
        simply_z napisała:

        > Moze rodzice maja jakas dzialke do sprzedania...wiekszosc moich znajomych z pod
        > karpacia w ten sposob kupila sobie mieszkanie w Krakowie.
        >


        Też mam rodzinę z Podkarpacia. Większość mojego kuzynostwa wyjechała te 10-15 lat temu do pracy (Holandia, UK) i zarobili na te domy, które pobudowali sobie po przyjeździe. Bez kredytu. Większość to praca fizyczna itp.


        O ironio większość z moich wykształconych znajomych z tej ''lepszej'' części Polski o wybudowaniu sobie czegoś za gotówkę może tylko pomarzyć. Zakredytowani po uszy.
        • simply_z Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:49
          Takie czasy, z drugiej strony nikt nie chce zostac na tzw, ojcowiznie, wszyscy sciagaja do duzych osrodkow i niestety ceny sztucznie windowane przez developerow, sa jakie sa..
          • kk345 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 21:29
            simply_z napisała:

            > Takie czasy
            A kiedy były inne?
            • simply_z Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 21:33
              Tak, nigdyy ceny mieszkań np. w Krakowie i w okolicach nie były tak wysokie.
              • kk345 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:10
                Zarobki też. Nigdy w Polsce nie było czasów, by słabo zarabiającego singla było stać na mieszkanie.
                • simply_z Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:21
                  Sęk w tym, że tych teoretycznie dobrze zarabiających też powoli nie stać.
                  • mizantropka_20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 08:31
                    To dlaczego w moim mieście mieszkania schodzą na pniu, zarówno z rynku wtórnego jak i na poziomie dziury w ziemi?
                    • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 08:33
                      U mnie to samo. W mojej okolicy są nawet takie za 20000 i też sprzedane.
                    • simply_z Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:24
                      Có ż w wielu przypadkach to są ci, których starzy posprzedawali dziaki na wsi i dorzucili się do kredytu, sporo ukraińców tez wykupuje, oni za gotówkę, wiadomo, plus firmy na inwestycje, reszty nie stać.
                      • mizantropka_20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:56
                        Skoro tak twierdzisz, nie będę się kopać z koniem
                    • asia_i_p Re: Wynajem do końca świata 24.01.25, 15:42
                      Bo jest ich za mało na rynku. Więc nawet bez tych, których nie stać, chętnych jest dość.
        • simply_z Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:52
          Niestety, nawet w czasie covida i po, plus wojna za miedza, tez ma wplyw..ceny wywindowaly.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:04
      Niech wynajmuje i zbiera na remont domu po rodzicach. Na emeryturze będąc wróci na wieś.
      Dom i ziemię zapisze bankowi w zamian do dodatkową emeryturę i na życie na wsi jej wystarczy.
      Skoro nie ma dzieci, to nie ma dla kogo zostawiać.
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:30
        Bez sensu. Wyprowadzila się z wsi do miasta więc po co jej na stare lata gospodarka. To nie jest podmiejskie osiedle domków z pełną infrastrukturą, tylko wiocha z kurami.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 19:43
          Jak wiocha z kurami, to pewnie i kawałek ziemi jest, a ziemia coraz droższa się robi, to sprzeda po śmierci rodziców i może jej wystarczy na te 20 metrów w mieście bez kredytu?
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:48
        I dochodzi kwestia tego, że czym będzie starsza tym ciężej bedzie jej mieszkanie wynająć.
        • little_fish Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:33
          A spłacać kredyt będzie jej łatwo? Przecież nie da rady kupić mieszkania 20 metrów. Skąd weźmie kasę na resztę?
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:36
            Średnia cena u niej to 12 tys ponoć
            • kk345 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:11
              Gdzie ona mieszka???
              • danaide2.0 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:12
                Tak drogo czy tak tanio?
              • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:25
                W centrum 400tys miasta, gdzie studiowała i mieszka od 20 lat. Nie przeniesie się nagle na prowincje. Tu ma wszystko. No oprócz mieszkania...
                • kk345 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:39
                  I co to za 400 tysięczne miasto, gdzie metr2 mieszkania kosztuje 12 tysięcy? Bo w Szczecinie, który jako jedyny pasuje do 400 tysięcy, średnio za metr mieszkania chcą 8-9 tysięcy. Do 12 sporo brakuje.
                  Opowieść nie spina się więc już zarobkami, ratą kredytu i ceną mieszkania.
                  • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:41
                    Tak, jestem trollem. Do tego trollem okłamanym przez koleżankę 😂
                    • kk345 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 00:41
                      To, ze koleżanka kłamie jest już oczywiste.
                      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 00:49
                        kk345 napisała:

                        > To, ze koleżanka kłamie jest już oczywiste.

                        Dzięki za info, przekaże koleżance co kk345 napisała🤦😂
                        • naturella Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 05:28
                          Mnie trochę dziwi to narzekanie na ceny wraz z informacją, że dziewczyna szuka mieszkania w centrum. No serio nie każdego stać na taką lokalizację. Są jeszcze tańsze dzielnice, są obrzeża miasta - może tam by kupiła 40 m. Wolałabym natomiast kupić kawalerkę, niż wynajmować. Poza tym, kupi, sprzeda, kupi większe - ja tak od mieszkania 45 m dotarłam do domu 200 m.
                    • mizantropka_20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 08:33
                      Troll, jak troll, ale ta jak i podobne twoje historyjki nienachalnie zgadzają się z prawdą.
                      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 11:27
                        mizantropka_20 napisała:

                        > Troll, jak troll, ale ta jak i podobne twoje historyjki nienachalnie zgadzają s
                        > ię z prawdą.
                        >


                        Np. które?
                        • mizantropka_20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 13:26
                          Prawdę mówiąc, dla mnie każda
                  • rosie Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 17:30
                    Wrocław, dwa lata temu było 9000, teraz 13000 za metr do remontu.
                    • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 17:46
                      Tak teraz ok. 40 metrowe mieszkanie na Psim Polu z drugiej ręki w nowym bloku to koszt ponad 12000 i sprzedaje się w jeden dzień.
                    • kk345 Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 18:34
                      rosie napisała:

                      > Wrocław, dwa lata temu było 9000, teraz 13000 za metr do remontu.
                      Jak ostatnio sprawdzałam, to Wrocław miał prawie 700 tysięcy mieszkańców, a nie 400, ale pewnie wiesz lepiej.
                  • fogito Re: Wynajem do końca świata 25.01.25, 09:43
                    Rok temu kupiłam nowe mieszkanie w Warszawie za 10 000 PLN za metr. Nie trzeba mieszkać w ścisłym centrum. W mniejszych miastach będzie jeszcze taniej.
                    • marta.graca Re: Wynajem do końca świata 25.01.25, 09:45
                      A 10 tys.za metr to jest tanio?
                      • fogito Re: Wynajem do końca świata 25.01.25, 10:57
                        W Warszawie to jest nie najdrożej. A tu mowa o mieszkaniu za 12 000 za metr w mniejszym mieście.
                        • marta.graca Re: Wynajem do końca świata 25.01.25, 13:02
                          Still, mało kogo na to stać.
                      • andace Re: Wynajem do końca świata 25.01.25, 20:00
                        W Warszawie 10 tys za metr to tanio, mieszkam w Śródmieściu i w okolicy ceny poniżej 25 tys za metr to okazja, standard to 35-40 tys za m2.
                • majenkirr Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 14:19
                  imponderabilia20 napisała:
                  > Tu ma wszystko. No oprócz mieszkania...


                  Czyli co konkretnie?
                  • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 14:30
                    majenkirr napisała:

                    > imponderabilia20 napisała:
                    > > Tu ma wszystko. No oprócz mieszkania...

                    >
                    > Czyli co konkretnie?
                    >
                    > No


                    Studiowała tu, ma znajomych, rodzeństwo. Życie, rozrywkę, atrakcje. Na prowincji samej to depresji można dostać jak się przyszło z miasta. Taka prawda. To by była dobra opcja może dla rodziny z dziećmi.
          • kamin Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 06:57
            Dlaczego nie da rady kupić mieszkania 20 metrow? Jak najbardziej są takie.
    • larix_decidua77 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:07
      Osobiście uważam, że jeśli nie masz perspektyw na wysokie zarobki, to lepiej szukać sobie miejsca na ziemi w mniejszym mieście.
    • arabelax Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:12
      "związkowo kiepsko"- moze zaraz jej sie poprawi i rozwiążą wszelkie problemy
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:24
        No od kilkunastu lat nic. Więc perspektywa średnia.
        • karyna-z-radzymina Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:30
          Nigdy nie wiadomo, mam znajome które bardzo późno założyły rodziny
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:32
            Gorzej jak pan, tak jak ten w wątku obok nie będzie miał żadnego majątku.....ale wynajem we dwoje wychodzi jednak taniej 😉
    • karyna-z-radzymina Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:31
      Ludziom po 40 dają kredyty na 30lat?
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:32
        No tak jej wyliczyli. Ma dokładnie 41 lat
        • simply_z Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:50
          Czyli realnie skonczylaby splacac w wieku ponad 70 lat. Mozna czekac ewentualnie na spadek cen...
          • karyna-z-radzymina Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:55
            Ale nie wiemy czy ja stać na raty a jeśli kupi kawalerkę to nawet nie ma jak kogoś na sublokatora przygarnąć żeby się dokładał

            Beznadziejna sprawa teraz z mieszkaniami się zrobiła
            Ani młodych ani starych nie stać na własny kąt

            • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:01
              No rata wyliczona 2600 - czyli prawie milion po 30 latach. Za wynajem płaci mniej (i zawsze może wrócić na gospodarkę)
              • hanusinamama Re: Wynajem do końca świata 24.01.25, 17:03
                Teraz? Co ty z tą gospodarką? Nie po to wyjechała zeby tam wracac
            • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:03
              Dokładnie -moze ewentualnie przygarnąć bezdzietnego pana bez mieszkania, co będzie się dokładał do rachunków.
              • karyna-z-radzymina Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:05
                Miały być jakieś TBSy i pomoc z dopłatami do kredytów, może niech się dowie? Albo niech zapyta o miejskie mieszkanie, na to się czeka długo no ale w końcu się kiedyś doczeka
                • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:07
                  Dowiaduje się i bierze udział w losowaniach. Ale jest dużo chętnych (w tym Ukraincow)
                  • karyna-z-radzymina Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:09
                    Napisałabym coś ale tu wycinają za takie myśli 😔
                    • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:10
                      Nie krępuj się Karinko
                      • karyna-z-radzymina Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:14
                        Nie, nie, nie
        • karyna-z-radzymina Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:53
          I tak zawsze dawali? bo ja byłam pewna że tylko do wieku emerytalnego czyli najwięcej 65lat.
          • trampki-w-kwiatki Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 09:04
            Mi nie dali. Mając 40 lat brałam kredyt, maksymalny okres na który proponowali mi kredyt wówczas to było 25 lat.
          • wrotek0 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 16:42
            Nam dali do 75. Ale już spłaciliśmy, zanim stopy poszybowały.
            • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 17:30
              Mojej koleżance innej rocznik 79 nie dali teraz na 30 lat bo za stara. A zarabia ze dwa-trzy razy więcej niż kolezanka z wątku.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 19:12
            Mnie dali (11 lat temu).
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 18:59
        Dają do 70 r.ż.
        • simply_z Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 19:04
          Mojej kol dali do 73
    • sylwiastka Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 16:57
      Kolezanka umie liczyc. Wynajem wyjdzie taniej, bo przy kredycie splaca sie kapital oraz odsetki i jak to sie podliczy to splaca sie nie 240 000 a ponad 620 000 (7,82%, marza 2,25%).

      Po co ma placic wiecej i gromadzic majatek, komu przkaze to mieszkanie?
      Mozna wynajmowac dlugo, poki ma sie pieniadze na czynsz.
      • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:45
        Mając mała pensje będzie mieć głodowa emeryture i jak wtedy będzie wynajmować? Ile osob bedzie chętnych wynająć swoje mieszkanie schorowanej, starszej osobie z mała emerytura? Rata kredytu jest zwykle dość wysoka na początku jego spłacania po paru latach pensja rodnie a rata nie jest tak dotkliwa. Lepiej spłacać mieszkanie sobie niż wynajmującemu ci to mieszkanie.
        • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:47
          Po 40stce nagle pensja urośnie?
          • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:37
            Oczywiście bo generalnie pensje rosną, sprawdź jaka była średnia 20 lat temu a teraz, w stosunku do pensji ten kredyt bedzie taniec.
        • sylwiastka Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:05
          Od tego sa lokale komunalne i socjalne oraz pomoc spoleczna. Wynajem to nie tylko ogloszenia na otodom.
          Ale watro sie zainteresowac opcjami na przyszlosc.
        • little_fish Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:34
          "Mając mała pensje będzie mieć głodowa emeryture i jak wtedy będzie wynajmować?" A jak będzie spłacać kredyt?
          • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:41
            Pewnie splaca i teraz tylko nie sobie a osobie która jej mieszkanie wynajmuje smile
          • kamin Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 07:02
            Normalnie. Za 25 lat ta ratą kredytu będzie niska w stosunku do zarobków. A prawdopodobnie w międzyczasie umrą rodzice i nadpłaci kredyt pieniędzmi za sprzedaż ziemi.
            • hugo43 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:11
              Mało kto spłaca kredyt tak długo.wizja wielkich odsetek działa mocno mobilizująco.nam po sześciu latach zostało 30% kapitału ,a w międzyczasie inne inwestycje były.
              • simply_z Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:21
                Ale ty tam masz wiele tych mieszkań.
              • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:26
                hugo43 napisała:

                > Mało kto spłaca kredyt tak długo.wizja wielkich odsetek działa mocno mobilizują
                > co.

                Nie na każdego. Zarabiałem krocie i w ogóle nie nadpłacałem kredytu. Wziąłem go też na 30 lat, mimo, że mogłem na 20 lat, bo chciałem mieć niską ratę. Wyszło na moje, bo kredyt był frankowy i po kilkunastu latach został unieważniony.

                > nam po sześciu latach zostało 30% kapitału ,a w międzyczasie inne inwestycje
                > były.

                Mieliście szczęście co do bardzo wysokich zarobków. Ja nigdy w życiu nie poświęciłbym urlopu na Malediwach w zamian za nadpłacenie kredytu.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Wynajem do końca świata 24.01.25, 08:25
                  Zawsze bierze się na maksymalny okres, żeby w razie W mieć niską ratę.
            • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:22
              kamin napisał(a):

              > Normalnie. Za 25 lat ta ratą kredytu będzie niska w stosunku do zarobków.

              O, to ciekawe! Muszę to powiedzieć moim kumplom, którzy w wieku 55+ lądują na bezrobociu bo ich Pesel się pracodawcom nie zgadza.

              • kamin Re: Wynajem do końca świata 24.01.25, 23:04
                Twoi koledzy w wieku 55 lat są przeorani życiem, piciem i chorobami wenerycznymi. To nie pesel jest ich problemem.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 19:24
            Nikt tyle nie spłaca, ja brałam 11 lat temu teoretycznie na 28 lat, już spłaciłam.
      • profes79 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:59
        Koleżanka nie umie liczyć. Przy kredycie na 30 lat płacę miesięcznie pewnie nie więcej niż połowe tego, co płąciłbym za wynajem mieszkania o podobnej wielkości. A po skończeniu spłaty mieszkanie będzie moje.
      • miaumia Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 03:36
        Dopóki nie zaskoczy jej zdrowie, to jak najbardziej może wynajmować.
        A jeśli kiedyś jednak, znajdzie się w potrzasku.
        • little_fish Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 05:20
          A jak jej zdrowie siądzie podczas spłaty kredytu, to gdzie się znajdzie?
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 19:24
            To będzie mieć w części spłacone mieszkanie, które będzie mogła sprzedać.
    • nenia1 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:06
      A co można doradzić osobie, która ma niewielką zdolność kredytową i nie stać ją na zakup mieszkania? Zwłaszcza że zmiana pracy czy dodatkowe źródło dochodu, jak twierdzisz, nie jest realne. Nic, z nieba środki nie spadną. Mieszkanie również. Może niech szuka bogatego męża bo skoro sama nie zarobi to niewiele pozostaje.
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:08
        No właśnie - nie wyobrażam sobie żeby znalazła nagle tego bogatego męża ( i hojnego). To nie jest typ na który lecą bogaci mężczyźni.
        • simply_z Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 21:23
          Może w jej sytuacji, bogatym okaże się koleś z mieszkaniem/domem.
      • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:47
        Niech stanie w kolejce po mieszkanie komunalne/socjalne lub kupi jednak niewielka kawalerkę.
        • nenia1 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:49
          stanąć może.
    • anorektycznazdzira Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:08
      No ale co miałaby zrobić?
      Skoro "zmień pracę, znajdź pracę dodatkową" nie, skoro spadek mało wart i nie wiadomo kiedy, skoro woli wynajmować, to gdzie tu pytanie. Niech wynajmuje.
      • rabaty70 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 13:27
        anorektycznazdzira napisała:

        > No ale co miałaby zrobić?
        > Skoro "zmień pracę, znajdź pracę dodatkową" nie, skoro spadek mało wart i nie w
        > iadomo kiedy, skoro woli wynajmować, to gdzie tu pytanie. Niech wynajmuje.
        >

        No dokładnie, kobieta już postanowiła, że "nie da się" i się nie da. Nie da się dorobić, nie da się przenieść poza centrum miasta, mimo, że codziennie dojeżdża na obrzeża do pracy, nie da się przenieść do mniejszego miasta, nic się nie da. Trudno, co robić.
    • tol8 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:09
      Mieszkanie komunalne
    • dni_minione Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:20
      Przerażająca jest wizja bycia emerytem, który musi wynajmować na wolnym rynku. Patrząc po ofercie kredytowej, kokosów ta pani nie zarabaia, więc i emerytura może być groszowa. I co wtedy? Najem wyższy od świadczeń, więc praca do końca życia? Nie mówiąc już o jakimś wypadku czy chorobie i przejściu na rentę czy inny zasiłek.
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:32
        Tak, to przerażające. Ale myślę, że takich osób będzie coraz więcej.
        • jeste_m_sobie Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:19
          Chyba bym szukała mniejszego mieszkania, może do remontu, może dalej od centrum. Czasem zdarzają się okazje, jeśli kupujący może poczekać.
    • crea.tura Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:25
      Ja bym została z tym wynajętym mieszkaniem, po co pakować się w kredyt który skończy się spłacać w jesieni życia kiedy w sumie trzeba się będzie rozglądać za wygodnym domem starców?
      • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:49
        By jesieni życia nie spędzić pod mostem? Mając głodowa emeryture (za 20 lat będzie to Ok 50-60 jej pensji) nie wynajmie mieszkania.
        • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 13:33
          Przecież ta pani będzie miała ojcowiznę na wsi. Dlaczego ma mieszkać pod mostem? Wróci na stare śmieci, weźmie sobie trzy kurki i koguta, posadzi warzywa w ogródku... wyżyje bez problemu nawet za małą emeryturę.
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 14:24
            riki_i napisał:

            > Przecież ta pani będzie miała ojcowiznę na wsi. Dlaczego ma mieszkać pod mostem
            > ? Wróci na stare śmieci, weźmie sobie trzy kurki i koguta, posadzi warzywa w o
            > gródku... wyżyje bez problemu nawet za małą emeryturę.


            Ich jest czworo rodzeństwa. A nie jest z bogatego domu. Nie wiem dokładnie ile tego jest, ale to na pewno nie jest to gospodarstwo po podziale którego starczy nawet na wkład własny. .
            • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:05
              imponderabilia20 napisała:

              > Ich jest czworo rodzeństwa. A nie jest z bogatego domu. Nie wiem dokładnie ile
              > tego jest, ale to na pewno nie jest to gospodarstwo po podziale którego starczy
              > nawet na wkład własny.

              Ok, rozumiem. Jak ich jest czwórka, to być może ona nawet na starość nie będzie mogła tam zjechać na stałe, jak gospodarstwo przejmie inna osoba z rodzeństwa. Przykre.
              • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:59
                Wszyscy są już ''miastowi''. Nikt nie zjedzie na starość do jakiejś rudery i żeby doglądać kurki. Kurkki dogląda mama bo tam żyje całe życie. To nie willa w Konstancinie.
                • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:07
                  No tak, ale to że są "miastowi" nie oznacza przecież, że po śmierci mamy pozwolą jej tam samej mieszkać. Mogą pilić na szybką sprzedaż i podział grosików na cztery.

                  Mógłbym godzinami opowiadać różne historie... , to tylko ja byłem taki wielkoduszny, że odpuściłem zachowek po ojcu.
                  • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:09
                    Wiesz, ja uważam, że to rodzice już za życia powinni zrobić tak, żeby po ich śmierci było dobrze.
                    • fogito Re: Wynajem do końca świata 25.01.25, 09:46
                      A kto się rodzicami zajmie na starość, żeby im było dobrze….
          • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 14:51
            Pani będzie mieć lat 60, rodzice pewnie Ok 80 i mogą złośliwie jeszcze zyc, wiec pania czeka albo mieszkanie pod mostem albo z rodzicami (a być może tez z rownie zaradnym rodzeństwem) w małej chatce pod lasem z kurkami i kogutem smile
            • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 16:11
              71tosia napisała:

              > Pani będzie mieć lat 60, rodzice pewnie Ok 80 i mogą złośliwie jeszcze zyc, wie
              > c pania czeka albo mieszkanie pod mostem albo z rodzicami (a być może tez z row
              > nie zaradnym rodzeństwem) w małej chatce pod lasem z kurkami i kogutem smile


              Rodzeństwo jest zaradniejsze. Siostra ma męża i wzieli mieszkanie na kredyt - jakieś duze (nawet kiedyś był ponoc plan żeby moja koleżanka w jednym z tych pokoi mieszkala....). Są bardzo zżyte. Brat na rodzinę i firmę. Z kolejnym chyba nie mają dobrych kontaktów.
          • moni_485 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 15:22
            riki_i napisał:

            > Przecież ta pani będzie miała ojcowiznę na wsi. Dlaczego ma mieszkać pod mostem
            > ? Wróci na stare śmieci, weźmie sobie trzy kurki i koguta, posadzi warzywa w o
            > gródku... wyżyje bez problemu nawet za małą emeryturę.


            Dom trzeba utrzymać. No i palić zimą. I żyć z czegoś. Leki też kosztują. Z jedną małą emeryturą pani będzie miała problem. No i rodzeństwo trzeba będzie spłacić.
            • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 15:29
              Tak, szczególnie, że w wątku o narzeczonym córki, który chciał sprzedać jej babki mieszkanie i przeprowadzić siebie i babkę na wieś - w większości orzeklyscie, że to nie opcja na stare lata.
    • smoczy_plomien Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:41
      Czekaj, czekaj.

      Zdolność 240k, czyli mówimy o mieszkaniu za 300k, 25m2. Chcesz powiedzieć, że w mieście 400k mieszkańców nie znajdzie mieszkania tańszego niż 12k/m2? Za tyle to niedawno koleżanka kupiła na Ursynowie przy metrze. W Łodzi, która ma prawie 700k spokojnie da się kupić w dobrym miejscu poniżej 10k/m2. Co to jest za miasto 400k mieszkańców? Jakieś w Szwajcarii?
      • runny.babbit Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 20:14
        smoczy_plomien napisała:

        > Czekaj, czekaj.
        >
        > Zdolność 240k, czyli mówimy o mieszkaniu za 300k, 25m2. Chcesz powiedzieć, że w
        > mieście 400k mieszkańców nie znajdzie mieszkania tańszego niż 12k/m2? Za tyle
        > to niedawno koleżanka kupiła na Ursynowie przy metrze. W Łodzi, która ma prawie
        > 700k spokojnie da się kupić w dobrym miejscu poniżej 10k/m2. Co to jest za mia
        > sto 400k mieszkańców? Jakieś w Szwajcarii?
        Ja też nie wierzę w takim w ceny. Zakładam że jak ktoś nie ma pieniędzy, to szuka mieszkania z drugiej ręki, w wielkiej płycie, albo kamienicy, a nie od developera w premium lokalizacji, bo wtedy faktycznie takie będą ceny. Popatrzyłam sobie na Bydgoszcz, która ma te 400k mieszkańców i są mieszkania w cenie nawet 5-6 tysięcy za metr.
    • turkusowozlota Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:43
      Ma bardzo małą zdolność kredytową, wrzuciłam w kalkulator i wyszlo, że zarabia na rękę poniżej 4 tysięcy. Czyli pewnie pracuje za najniższa krajową.
      Nie rozumiem tylko jednej rzeczy- skoro jest sama, bezdzietna i zdrowa, czemu dodatkowa praca nie wchodzi w grę?
      • johana741924 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:48
        Lepiej niech odkłada jeśli to potrafi robić, po śmierci rodziców sprzeda nawet za niewielkie pieniądze ich majątek i może na jakieś 2 pokoje wystarczy. Zawsze można się przeprowadzić do mniejszego miasta
        • turkusowozlota Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:51
          Nie odlozy z takich zarobków płacąc wynajem. Tu pomoże tylko zwiększenie dochodów.
        • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 19:45
          A co jeśli rodzice nie umrą zanim przejdzie na emeryturę smile takie plany dotyczące dziedziczenia mieszkania to można robić wobec wnuków.
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 20:04
            No właśnie. Ma jeszcze oprócz siostry dwóch braci. Tam naprawdę nie ma wiele do dziedziczenia
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:49
        Do pracy dojeżdża ok. godziny w jedną stronę
        • karyna-z-radzymina Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:56
          imponderabilia20 napisała:

          > Do pracy dojeżdża ok. godziny w jedną stronę

          Niech sobie wynajmie coś blizej
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:58
            Ale to jest zadupie. Tam gdzie ona pracuje
            • kamin Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 07:06
              No to niech kupi mieszkanie na tym zadupiu. Będzie taniej. Spokojnie znajdzie za 6000-7000 za metr
        • hanusinamama Re: Wynajem do końca świata 24.01.25, 17:07
          W tym wielkim mieście? Poszukałabym innej pracy, mieszkania bliżej...Taki włąsnie ejst plus wynajmowania, ze jestes bardziej mobilny
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:51
        Nie wydaje mi się. Pracuje w tej firmie już jakieś 8-10 lat z tego co kojarzę, na stanowisku administracyjnym, ale nie wąska specjalistka. Myślę, że zarabia więcej niż średnia krajowa.
        • turkusowozlota Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:53
          To się nie spinq, ja zarabiam w okolicach średniej krajowej i mając na utrzymaniu dziecko mam zdolnosci ponad 400 tysięcy, sprawdzałam niedawno, bo sie zastanawiałam nad zakupem nieruchomosci.
          • turkusowozlota Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:54
            Okłamała cie albo w zarobkach, albo w zdolności
            • samawsnach Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:22
              turkusowozlota napisała:

              > Okłamała cie albo w zarobkach, albo w zdolności

              Przecież na zdolnosc wpływa wiele czynników. Wystarczy limit, kredyt, czy właśnie wiek, by się zmniejszyła.
          • iberka Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 19:29
            Ja mam podobną ewentualną zdolność do bohaterki wątku, nie zarabiam najniżej krajowej i mam dziecko. 400k PLN? Bez szans. Nawet do 300k nie dobrze jam.
            • iberka Re: Wynajem do końca świata 23.01.25, 19:29
              *dobijam.
        • johana741924 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:55
          Jeśli więcej niż średnia krajowa to spokojnie odłoży na sporą część nieruchomości. Pytanie jaki prowadzi styl życia i czy potrafi go dopasować do odkładania na mieszkanie.
          Może ma to gdzieś i zakłada że jakoś to będzie i na pewno będzie dobrze
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:00
            Nie jest rozrzutna - nie widzę żeby kupowała ciuchy czy głupoty. Podróżuje - to jest jedyny''zbytek'', ale wydaje na to -/+4-6 tys rocznie, no i w pandemii przystopowała z zagranicznymi.
            • jeste_m_sobie Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:22
              4-6 tysięcy rocznie na podróże to wręcz symbolicznie. Coś tu się w rachunkach nie spina.
              • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:27
                Wg. ematki symbolicznie. Serio można znaleźć nocleg za kilkadziesiąt złotych.
                • marta.graca Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 19:03
                  Gdzie? Poza tym na wakacjach też trzeba zapłacić za dojazd, jedzenie czy jakieś atrakcje.
                  • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 20:08
                    W pensjonatach, domach wypoczynkowych.
                    • simply_z Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 21:25
                      Ale to w Polsce gdzieś?
                      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 22:49
                        Tak
    • andace Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:54
      Powinna poszukać innego banku, kredyt na 240.000 na 30 lat w większości banków rata wychodzi 1500-1700 a nie 2600.
      • turkusowozlota Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:55
        Dokładnie! Rata przy takim kredycie to maksymalnie 1800 złotych, cos ściemnia ta twoja kolezanka
        • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:57
          Napisałam te kwoty co mi podała. Ja sie nie znam, w życiu nie miałam kredytu.
          • turkusowozlota Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:03
            Ja się trochę znam. Jeden kredyt już w życiu spłaciłam, teraz zastanawiałam się nad kolejnym, więc sprawdzałam zdolność i uwierz mi, te liczby, które podałaś się kupy nie trzymają. Albo ona zarabia najniższa krajowa, albo w ogóle zdolnosci nie sprawdzala i tak palnęła od czapy. Jeśli zarabia średnią krajowa i nie ma nikogo na utrzymaniu to spokojnie ponad 400 tysięcy dostanie, a w zależności od banku nawet w pobliżu 500 tyś.
            Ona po prostu nie chce brać kredytu, woli wynajmować.
            Mnie się to w głowie nie mieści, bo dla mnie swój dach nad głową jest bezcenny.
            • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:10
              I sama z siebie nie pytana by to powiedziała? Operując konkretnymi kwitami? Ja jej o to nie pytałam. Ile dokładnie zarabia - pytanie będę. Pewnie nie minimalna, ale też nie kokosy
          • andace Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:04
            Zmieniłabym bym koleżankę bo nie dość że kłamie co do zarobków to jeszcze głupio oszukuje o ofercie banków.
            A sama bym najpierw sprawdziła takie rewelacje zanim bym założyła wątek do dyskusji, coby się nie ośmieszyć.
            Pisałam to ja, Andace mająca obecnie 5 kredyt hipoteczny w życiu.
            • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:07
              Ale po co ja mam to sprawdzać? Ja się na kredytach nie znam i prawdopodobnie nigdy w życiu nie będę musiała się znać. I w jakim celu miałaby mi kłamać akurat w tej sprawie? Co miałaby na tym zyskac? Dziwna jesteś.
              • andace Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:11
                Pytasz o rady w temacie który jest zmyślony, pytanie po co? Nie trzeba znać się na kredytach, piszesz w google rata kredytu na 240 tys na 30 lat i wyskakuje 50 ofert banków z najniższą ratą zaczynającą się od 1500.
                Odpowiedziałam na pytanie co by zrobiła ematka: sprawdziła ratę kredytu online i poszła do innego banku. Wynajem będzie droższy niż kredyt.
                • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:14
                  Ja pytam po co miałabym to zmyślać? Szczególnie, że mowa nie o mnie. Meandry rozumowania ematki są nieodgadnione.
                  • ageman Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 08:49
                    imponderabilia20 napisała:

                    > Ja pytam po co miałabym to zmyślać?

                    Moźe po to, żeby sie poużalać, jaka jest biedna ? Niektórzy lubią być tymi najnieszczęśliwymi na świecie.

                    Pozdrawiam
                    Aga
                    • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 11:25
                      Ale ja ją znam od 20 lat. Potrafię rozróżnić czy wymyśla.
            • smoczy_plomien Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:31
              Huh, dzięki, że to napisałaś. Właśnie biorę trzeci i przez moment trochę cykor obleciał, szczególnie, że w tym roku planujemy droższe wakacje i remont głównego mieszkania.
              • andace Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:19
                Miałam jednocześnie dwa, a w zasadzie 3, bo pierwszy kończyłam spłacać a trzeci był jeszcze nie wypłacony w całości, bo mieszkanie było dziura w ziemi i płaciłam minimalne odsetki od uruchomionej 1 transzy. Każdy kolejny większy od poprzedniego, a obecny wg harmonogramu powinnam skończyć spłacać w wieku 78 lat 🫣🫣
                Pierwszy wzięłam mając 25 lat.
                • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:37
                  andace napisała:

                  > Miałam jednocześnie dwa, a w zasadzie 3, /.../ Każdy kolejny większy od poprz
                  > edniego, a obecny wg harmonogramu powinnam skończyć spłacać w wieku 78 lat 🫣🫣
                  > Pierwszy wzięłam mając 25 lat.

                  No dobrze, ale w takim przypadku działasz już w trybie 'pieniądz robi pieniądz'. Zyski z najmu idą na spłatę kredytów i możesz żonglować nieruchomościami. Do tego gdyby coś się nagle zes.rało , po prostu sprzedajesz jedną nieruchomość. To jest jednak zupełnie inna sytuacja niż kogoś, kto nie ma absolutnie nic, przekroczył 40 r.ż. i pracuje na lichej pensyjce.
                  • andace Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:52
                    Dokładnie tak, mieszkania spłacały się same.
                    Ale ja pierwszy kredyt wzięłam mając 25 lat i to we franku (zdolności kredytowej na złotówki nie miałam), zaryzykowałam chociaż wszyscy pukali się w głowę że po co mi jakie straszne obciążenie na całe życie w tak młodym wieku. W sumie nawet na ten kredyt frankowy nie miałam zdolności bo kosztował mnie 70% pensji i zakupy spożywcze robiłam przez 2 lata w lodówce rodziców 🙄 i zaczęłam przed wejściem Polski do UE więc ceny nieruchomości były bardzo niskie (50m2 na Tarchominie za 60.000 PLN).
                    • simply_z Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:58
                      To też trochę zmienia postać rzeczy, teraz ceny są szalone...
                      • andace Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:06
                        Ostatnie mieszkanie w Warszawie kupiłam w 2018 roku, w jednej z najbardziej hipsterskich lokalizacji w Warszawie, więc wiem jakie są ceny i wiem że są szokujące.
                    • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 19:09
                      No to miałaś żyłkę biznesmenki! Cena tego Tarchomina faktycznie szokująco niska, ale zarabiało się wtedy też malutko.

                      Ps. Mam nadzieję, że kredyt frankowy już unieważniony w sądzie i rozliczony z bankiem?
                      • andace Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 20:05
                        Pierwszy kredyt frankowy spłacony po 5 latach, kwota spłaty była niższa niż kwota kredytu bo frank stał dużo niżej niż jak brałam kredyt, kolejny spłacony po 15 (w 2017), ale ze były to stary kredyt to ostanie 2 lata były bezodsetkowe, bo bank nie przewidział że LIBOR na CHF może być ujemny.
                        Kolejny był w Euro i ostatni w PL był w złotówkach.
                        • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 20:20
                          Niesamowity dorobek! Że też Ci się chciało! Moje gratulacje!
                          • andace Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 20:32
                            Od skończenia studiów planowałam przejście na wcześniejszą emeryturę 😂 miałam też szczęście że poznałam faceta który inwestował w nieruchomości bo chciał zostać rentierem, więc korzystam z jego wiedzy i doświadczeń, związek nam nie wyszedł ale był świetnym mentorem i motywacją.
                            • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 20:38
                              Brawo, podziwiam! Ps. Ja jestem ogarnięty, ale moja żona.... gr.uuu Ci powie wink Więc jednak sama obecność mentora nie gwarantuje czegokolwiek. Tym bardziej gratuluję!
                              • andace Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 21:10
                                Byłam młoda i nie bałam się ryzyka, kredyty hipoteczne jak widać w dyskusji wiele osób przerażają, ale zawsze jak się noga podwinie to można sprzedać. Wynajmując wyrzuca się pieniądze przez okno.
                                I mój “mentor” miał dobre oko i to on zawsze był konsultowany przy ocenie mieszkań do kupienia bo miał do tego niesamowity talent i widział potencjał tam gdzie ja go nie zawsze widziałam.
                                • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 21:17
                                  Ja pisałem wielokrotnie, że ludzie dzielą się na 3 typy:
                                  1. Tych co sami wszystko wiedzą najlepiej i nikogo się o nic nie pytają.
                                  2. Tych , co radzą się otoczenia, ale puszczają owe porady mimo uszu, albo wręcz robią dokładnie odwrotnie.
                                  3. Tych, którzy radzą się otoczenia, słuchają porady i po wiekszym lub mniejszym namyśle przyjmują je, albo nie.

                                  Ludzi typu nr 3 jest naprawdę bardzo mało. Dlatego fakt, że pojawił się przy Twoim boku ten facet, to zaledwie jakaś część osiągniętego sukcesu.
          • hanusinamama Re: Wynajem do końca świata 24.01.25, 17:08
            Tak wiemy...
        • sylwiastka Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 17:59
          Albo autorka watku wymyslila kolezanke pod teze.
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:01
            Jaką tezę?
            • sylwiastka Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 00:26
              Teza jest, ze jest w czarnej du**e i nic sie nie da zrobic.
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:02
            sylwiastka napisała:

            > Albo autorka watku wymyslila kolezanke pod teze.


            Nie wymyśliłam. To jest ta sama koleżanka z wątku o zaproszeniu mnie na moją urodzinową kawę, która w sumie musiałam sama sobie kupić 😉
    • mamkaantka Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:09
      Straszne, w moim mieście nie ma szans nawet na kawalerkę do remontu w tej cenie. Garaże kosztują grubo ponad 100 tysięcy
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:12
        Koło mnie miejsce postojowe na parkingu podziemnym (nawet nie garaż) kilkadziesiąt tysięcy. Najlepsze że puściłam ogłoszenie nikt nie chce mi sprzedać 😉
      • bmtm Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:40
        Jeżeli to Kraków to mieszkań poniżej 380k rzeczywiście nie ma. Paradoksalnie łatwiej kupić kawalerkę w Warszawie.
        • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:47
          To miasto ok. 400tys
    • abria Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:26
      Teraz to trochę późno, ale mogła te 5 lat temu obniżyć wymagania i znaleźć sobie gacha z mieszkaniem / domem.
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:28
        Jakiś jej się podobał. Ale ożenił się z kobietą z dzieckiem, urodziło im się dziecko i po 1.5 roku zmarł na raka.
    • furiatka_wariatka Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:32
      Jeśli koniecznie chce kupić mieszkanie, to może niech poszuka w jakimś okolicznym miasteczku sypialni tego miasta, w którym mieszka. Nie wiem co innego może zrobic, kiedyś w końcu odziedziczy ten dom po rodzicach, sprzeda ziemię, coś z tego będzie. Myślę, że wiele jest osób w tej sytuacji co ona.
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:34
        Ona nie ma auta i nie stać jej na auto. W małym miasteczku to trzeba mieć auto albo traci się czas na dojazdy. No i jeszcze odwiedzić mame na wiosce.
        • jeste_m_sobie Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:49
          Napisz, jakie to miasto.
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:50
            Niemieckie 😉
            • zorza_123 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 22:45
              Szczecin?
              • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 12:44
                zorza_123 napisała:

                > Szczecin?

                Wokół Szczecina masz mnóstwo mniejszych, dobrze skomunikowanych miejscowości. I w Szczecinie mieszkania nie kosztują 12k/m2, chyba że w jakiejś premium lokalizacji.
        • furiatka_wariatka Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 19:13
          imponderabilia20 napisała:

          > Ona nie ma auta i nie stać jej na auto. W małym miasteczku to trzeba mieć auto
          > albo traci się czas na dojazdy. No i jeszcze odwiedzić mame na wiosce.

          Czyli obecnie, nie mając auta, jest w stanie odwiedzić mamę na wiosce, a jeśli się przeprowadzi do mniejszego miasteczka, to już nie będzie mogła mamy na wiosce odwiedzić? Czy to miasto nie posiada żadnej kolejki podmiejskiej, która dowozi ludzi z podmiejskich miejscowości? Żadnej komunikacji podmiejskiej? Czym więc dojeżdża na tę wioskę?
          • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 20:07
            Z dużego miasta łatwiej się przemieścić wszędzie. A do mamy dojeżdża pociągiem regionalnym z PKP, które ma pod nosem.
            • furiatka_wariatka Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 21:40
              imponderabilia20 napisała:

              > Z dużego miasta łatwiej się przemieścić wszędzie. A do mamy dojeżdża pociągiem
              > regionalnym z PKP, które ma pod nosem.

              I ten pociąg regionalny nie zatrzymuje się w żadnym mniejszym miasteczku po drodze? Bo argument, że w mniejszym miasteczku nie może poszukać mieszkania, gdyż chciałaby odwiedzać mamę na wsi właśnie upadl.
              • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 22:51
                A Ty jako osoba samotna, chciałabyś się nagle przenieśc do prowincjonalnego miasteczka, gdzie nic się nie dzieje, nikogo nie znasz, ale masz pociąg do mamy?
                • furiatka_wariatka Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:31
                  imponderabilia20 napisała:

                  > A Ty jako osoba samotna, chciałabyś się nagle przenieśc do prowincjonalnego mia
                  > steczka, gdzie nic się nie dzieje, nikogo nie znasz, ale masz pociąg do mamy?

                  Ok, wygrałaś, nie ma rady, nie ma innego wyjścia, tylko wynajem do śmierci. Nie może pracować dodatkowo, nie może poszukać tańszego mieszkania w mniejszym mieście, dom i ziemia po rodzicach nic nie warte, może tylko gra w lotka zostaje.
                  • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:32
                    Nie, po prostu wchodzę w czyjeś buty. Serio wyobrażasz sobie taką
                  • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:33
                    Nie, po prostu wchodzę w czyjeś buty. Serio wyobrażasz sobie taką przeprowadzkę?
                    • naturella Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 05:32
                      Czy ona ma 70 lat, że wszystko jest takie ciężkie? Miliony ludzi dojeżdża z obrzeży miast czy z okolic pod miastem i jakoś funkcjonują - a tu samotna, w miarę młoda kobieta nagle nie może, bo jej się życie posypie? No to albo rybka albo pipka.
                    • furiatka_wariatka Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 09:19
                      imponderabilia20 napisała:

                      > Nie, po prostu wchodzę w czyjeś buty. Serio wyobrażasz sobie taką przeprowadzkę
                      > ?

                      Serio, jeśli zależy jej na tym, żeby mieć własne mieszkanie. Jaka więc ty masz dla niej radę? Ma zbyt mało pieniędzy by kupić mieszkanie w mieście, w którym obecnie mieszka. Rozwiązania są dwa, albo trzeba więc zdobyć więcej pieniędzy, albo znaleźć tańsze mieszkanie,, zapewne w podmiejskiej miejscowości. Żadna z tych opcji, z jakiś dziwnych powodów, nie wchodzi w grę w przypadku tej kobiety. Więc jesli ani nie jest w stanie dorobić, ani zmienić miejsca zamieszkania, to tak, zostaje tylko wynajem. Może jak już odziedziczy dom i ziemię po rodzicach, to coś z tego uciuła.
          • taki-sobie-nick Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 21:05
            W wiosce, chyba że to żargon ematki.
    • sueellen Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:54
      Niech jedzie do Wiednia. Tam podobno wszyscy wynajmują.

      A tak na poważnie, po podwyżkach w ostatnich dwóch latach wyliczyłam że mi niewygodnie z moją pensja więc w ubiegłym roku bardzo się przyłożyłam i aplikowałam o lepszą pracę. Nie chciałoby mi się prawdę mówiąc. Przycisnął mnie budżet. Nie lubię czuć presji związanej z pieniędzmi i poczucia zaciskania pasa tudzież innych stresów. Potrzebuje więcej kasy to albo biorę fuchy po godzinach, inwestuję, bawię się Bitcoiny albo, jak w przypadku kredytu hipotecznego szukam lepiej płatnej pracy i tyle. No bo co tu innego wymyślisz?
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:55
        No ja biorę nadgodziny jak mi się chce. A u niej nie płacą za nadgodziny - tylko oddają w dniach wolnych.
        • jeste_m_sobie Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 19:07
          I serio nie ma żadnej umiejętności, którą można by zmonetyzować? Jest jeszcze dość młoda, jeśli zdrowie dopisuje, to ja bym się nawet nad sprzątaniem zastanowiła. W tych dniach wolnych, co jej za nadgodziny oddają. Wcale złośliwie nie piszę.
          • simply_z Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 21:28
            Albo jakoś podnieść te kwalifikacje...
            • sueellen Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 17:50
              simply_z napisała:

              > Albo jakoś podnieść te kwalifikacje...
              >
              Kwalifikacje zawsze mozna podniesc, tylko:
              a) trzeba chciec
              b) trzeba miec plan (co te kwalifikacje dadza, jak je spozytkowac i jak je sprzedac)
              c) byc konsekwentnym

              No i nie wydarzy sie to magicznie w tydzien, tylko trzeba nad tym systematycznie pracowac miesiacami albo dluzej. Samo przygotowanie do rozmowy o prace zajelo mi w sumie, jakby podliczyc kilkadziesiat godzin. Przygotowanie i dopracowanie CV pod ogloszenie, przemyslenie jakie padna pytania i opracowanie sensownych mocnych odpowiedzi, praktykowanie przed lustrem. Zmiana pracy (na lepiej platna - awans) to ciezka praca. Same przygotowania trwaja i trwaja.
    • ekstereso Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 18:59
      Mnie wiem zupełnie czy mieszkanie komunalne to kwestia czekania np 5 lat czy raczej można się w ogóle nie doczekać. To byłby mój pierwszy trop. Drugi to TBS, moja przyjaciółka w takim mieszka i bardzo ok.
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 19:00
        Bierze udział w losowaniach co jakiś czas. Bo ale nadal jej nie wylosowali.
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 19:03
        A na komunalne może być za ''bogata''....
    • krypteia Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 19:40
      Nie odłożyła kompletnie nic przez ok. 20 lat swojej dotychczasowej pracy zawodowej?
    • riki_i Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 20:29
      Trochę późno się ocknęła , trzeba było wziąć ten kredyt kilka lat temu, o ile nie jeszcze wcześniej (wszak pracuje w tej firmie 8-10 lat). Główny problem jaki widzę, to brak chłopa- we dwójkę zawsze raźniej, no i koszty spłaty dzielą się przez pół.

      Na warunkach fatalnych (do 70 r.ż) raczej bym nie brał, trudno , niech kontynuuje wynajem , a na stare lata wraca na łojcowiznę. Ponadto należy:
      1. Próbować starać się o komunalne
      2. Na wszelkie możliwe sposoby starać się wyjść ze stanu singielki
      • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 20:35
        Nie brała, bo myślała, że ceny spadną (ja tylko powtarzam co mówiła, a znam ją prawie 20 lat)
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 21:05
      Skąd ten fetysz obowiązkowego zakupu mieszkania, jeżeli nie ma się funduszy ani możliwości na w miarę bezbłędną spłatę w niedalekiej przyszłości? Nie każdy musi być właścicielem choćby klitki. Skoro na wynajem jej starcza to niech wynajmuje, a poza tym gra w totka, może jej się bardziej poszczęści niż w związkach
      • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 02:34
        Fetysz? Za wynajem płacisz praktycznie tyle co za spłatę kredytu praktycznie. Jezeli planujesz mieszkać w jednym miejscu więcej niż 5 lat to praktycznie zawsze bardziej opłaca się kupić mieszkanie nawet na kredyt niż wynajmować. Prosty rachunek~ kawalerka w Warszawie to Ok 3 tys miesiecznie w ciągu pięciu lat płacisz za wynajem wiec Ok 200 tys - całkiem spora cześć tego co kawalerka obecnie kosztuje (ok 500tys). Gdy mieszkanie po 5 latach sprzedasz ciagle zarabiasz a nie tracisz.
        Ps mam znajoma takie teorie głosiła i przez ponad 20 lat wynajmowała a teraz płacze ze jednak nie kupiła wcześniej
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Wynajem do końca świata 24.01.25, 08:19
        Stąd, że przy podobnych kwotach raty kredytu/czynszu wynajem to jak palenie pieniędzmi w kominku. Wywalasz kupę kasy i zostajesz z niczym.

        Ludzie bez choćby klitki na własność będą na starość w czarnej doopie.
    • lisciasty_pl Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 22:35
      Długie kredyty hipoteczne mają to do siebie że za 10-15 lat rata kredytu będzie mała w stosunku do zarobków. Ludzie którzy brali kredyty w czasach kiedy rata 1500 zł była połową dobrej wypłaty, teraz nawet nie nadpłacają tych kredytów bo to nie ma sensu. Oczywiście sytuacja może się zmienić bo nikt nie wie co będzie, ale branie kredytu hipo to nie jest to samo co gotówkowego i raczej nie powinno się go bać.
      • riki_i Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:08
        lisciasty_pl napisał:

        > Długie kredyty hipoteczne mają to do siebie że za 10-15 lat rata kredytu będzie
        > mała w stosunku do zarobków.

        Optymista.....


        • lisciasty_pl Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 23:39
          riki_i napisał:
          > Optymista.....

          Ile będzie warte 2600 zeta za 15 lat? suspicious
          • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 00:46
            @ lisciasty_pl

            Przecież kredyt hipoteczny ma zmienne oprocentowanie - WIBOR/SARON plus marża banku.

            Żebyś za 15 lat nadal płacił 2600, inflacja i stopy procentowe muszą stać w miejscu.

            Gwarancji na to nie masz żadnej.

            Ps. Kredyt hipoteczny złotówkowy na ponad 400 tys. zł. Czy mój, czy kogoś bliskiego/znajomego, tego nie chcę podawać. WIBOR plus niska marża 1,38%. Rata miesięczna w 2015 roku 2200,- zł . Rata miesięczna w 2025 roku niecałe 2800,- zł. Oprocentowanie skoczyło z 3,05% na 7,25%. No i co Ty za przeproszeniem pierniczysz? Rata wzrosła o 27%. To nie jest mało i nie każdemu o tyle wzrosły zarobki. Gdybyś miał w 2015 8k na rękę, to dzisiaj musiałbyś mieć ponad 10k na rękę. A różnie bywa, na przykład ja zarabiam znacznie mniej niż w moich złotych czasach (bo mi się nie chce pracować).
            • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 02:53
              Średnia pensja brutto w 2015 roku to było 3900zl w 2024 Ok 8tys (dane Gus) wiec w stosunku do średniej pensji 2200 zł w 2015 to jednak dużo więcej niż 2800 w 2024. I takie sa dokładnie moje odczucia początkowo kredyt obciążał moja pensje znacznie po 20 latach stanowił już tylko niewielki ułamek mojej pensji. No i po tych 20 latach mieszkanie zdrożało ponad dwukrotnie, sprzedając je wiec zarobiłam.
              • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:17
                Droga Tosiu, nie żyjemy w komunie i możliwości zarobkowe nie rosną wraz z wiekiem. Mój kuzyn, który działa w tzw. "twórczych branżach" (ale nie artystycznych!!!), ma 55+ i z ledwością nadąża. Mój kolega, kapitan żeglugi wielkiej w tym samym wieku, również. Obaj fałszują i zatajają swój stan zdrowia, bo gdyby pracodawcy wiedzieli, jaki on jest naprawdę, byliby na swoich stołkach niezatrudnialni. Nigdzie.

                Powracając do mojego przykładu (choć niekoniecznie musi on dotyczyć mojej osoby), podana w nim kwota 2200 zł w 2015 r. była akurat dla mnie prawie nic nie znacząca w comiesięcznych dochodach. Dzisiaj, w 2025r. kwota 2800 zł jest dla mnie bardzo istotna, a rachunek za gaz 3800 zł powoduje wzmożoną nerwowość i chwilowe korzystanie wyłącznie z karty kredytowej.

                Także ten tego.... chciałbym widzieć możliwości finansowe osoby 60+, która ma spłacać raty kredytowe do 70 roku życia.
                • 71tosia Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 22:49
                  Drogi Ryszardzie jak się posypią możliwości zarobkowania i zdrowie to pani nie będzie mieć ani na ratę kredytu ani na wynajem. Tylko ze mieszkanie z kredytem można ciagle sprzedać a wynajmując zostaje się całkowicie na lodzie.
                  • imponderabilia20 Re: Wynajem do końca świata 24.01.25, 16:32
                    Może pójdzie do siostry wtedy? (Siostra spłaca z mężem kredyt)
            • lisciasty_pl Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 12:46
              No to jakiś lipny ten hipo, nawet moi znajomi którzy brali w nieszczęsnym franku na górce nie mieli takich skoków. Kredytu trzeba pilnować i przechodzić na zmienne/stałe oprocentowanie w miarę możliwości i potrzeby. Oczywiście nie kłócę się że kredyt to coś zajebistego bo nie jest, ale da się to ogarnąć w miarę rozsądnie.
              • riki_i Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:08
                Nie zawsze się da zmieniać warunki kredytu w trakcie umowy. Banki są różne.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Wynajem do końca świata 24.01.25, 08:22
              >Gwarancji na to nie masz żadnej.

              Masz, bierzesz kredyt ze stałą ratą i nadpłacasz ile możesz. Owszem, w razie skoku stóp masz problem, bo spłacasz wolno kapitał. Ale nie masz problemu, że nie masz co jeść ani za co zapłacić rachunku za prąd, po prostu przeczekujesz i czekasz na lepsze czasy (lepsze zarobki, spadek stóp).

              Ja tak zrobiłam.
    • bei Re: Wynajem do końca świata 17.01.25, 22:52
      Niech obejrzy oferty mieszkań w mniejszych miastach, najlepiej z wtórnego rynku, a później niech sprawdzą, czy mogłaby tam dostać pracę. Może mogłaby dojeżdżać z mniejszego miasta do pracy?
      • kamin Re: Wynajem do końca świata 18.01.25, 18:07
        Ta dziewczyna właśnie mieszka w małym mieście. Dalego dziwią podane ceny. Za 220000 powinna spokojnie kupić kawalerkę w bloku z rynku wtórnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka