imponderabilia20
17.01.25, 15:51
Dziewczyna (40+) poszła do banku i wyliczyli jej zdolność kredytową 240 000zl na 30 lat, rata 2 600. Za to kupi jakieś 20 kilka metrów (miasto ok. 400tys). Stwierdziła, że dalej woli wynajmować, bo na wynajem ja stać.
Nie wiem ile dokładnie zarabia ani ile płaci za najem - mogę co najwyżej wnioskować na podst. tych wyliczeń.
Co by zrobiła ematka? (Ja wiem zmień pracę, znajdź dodatkowe źródło - ale tak realnie?)
W perspektywie ma wynajem do końca świata, związkowo kiepsko. Ma niby stary dom rodzinny na wsi z jakimis kurkami, ulami, ale chyba niezbyt wiele to warte, mieszkają tam rodzice, na wieś wiadomo nie wróci.