Dodaj do ulubionych

Najlepsze kraje do życia

24.01.25, 11:50
Wątek zainspirowany zarzutem, że przemoc wobec kobiet to wina katolików. Podobno jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów, wiec tak to tylko tutaj zostawię. Źródło: www.gapminder.org/
Zachęcam do rozwinięcia innych zmiennych z listy przy osi i poszukania krajów najlepszych do życia w oparciu o twarde dane. Odsetka chrześcijan nie ma, ale można znaleźć sobie w Wikipedii. Miłej zabawy.
Obserwuj wątek
    • livia.kalina Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:00
      Religia jest jednym z podstawowych źródeł przemocy wobec kobiet. W Polsce dominującą religią jest katolicyzm, w zwiążku z tym to on jest jednym z głównych nieszczęść kobiet. Nie dziękuj za wytłumaczenie tej oczywistości. Z dużym prawdopodobieństwem jesteś jedyną osobą na forum, która sama na to nie wpadła i musiała skorzystać z mojego wytłumaczenia. Katolicyzm jest znany z ograniczania intelektualnego obu płci.
      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:16
        livia.kalina napisała:

        > Religia jest jednym z podstawowych źródeł przemocy wobec kobiet.

        Prawda.


        >W Polsce domin
        > ującą religią jest katolicyzm,

        Prawda.

        w zwiążku z tym to on jest jednym z głównych nie
        > szczęść kobiet.

        Fałsz, bo katolicyzm jest religią, ale nie każda religia jest katolicyzmem. Wyciągasz błędne wnioski z prawdziwych danych i wykresy to pokazują.
        • livia.kalina Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:12
          a gdzie ja napisałam, ze każda religia jest katolicyzmem?
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:04
            livia.kalina napisała:

            > a gdzie ja napisałam, ze każda religia jest katolicyzmem?
            >

            Wnioskujesz tak, jakby był. A tymczasem wyznawana religia na pewno jest czynnikiem predykcyjnym przemocy, bo wpływa na to prawo szariatu, ale jeśli wyznawana religia jest inna niż islam, to może być także korzystnym czynnikiem rokowniczym, bo na przykład śmiertelność spowodowaną brakiem aborcji (liczbowo marginalną) zrównoważy mniejsza umieralność z innych przyczyn, np. lepszej opieki nad ubogimi, chorymi i starymi, jakości życia (wierzący przeciętnie żyją dłużej i w lepszym zdrowiu). Polska jest krajem o ponadprzeciętnej (globalnie) średniej długości życia kobiet. Są oczywiście lepsi (Japonia itd), ale o długości życia decyduje wiele czynników. Tak czy owak, Polska jest bardzo dobrym krajem do życia, wnioskując na podstawie twardych danych liczbowych.
            • livia.kalina Re: Najlepsze kraje do życia 26.01.25, 21:21
              >Wnioskujesz tak, jakby był.
              bzdura

              religia stoi na straży patriarchatu a ten krzywdzi kobiety. Religia katolicka też. I to religia katolicka krzywdzi polskie kobiety bo KK ma wpływ na polskie prawo a nie żadna inna religia.
      • atoness Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:23
        livia.kalina napisała:

        > Religia jest jednym z podstawowych źródeł przemocy wobec kobiet.

        Dodam, że jest tak nie przypadkiem. Zinstytucjonalizowana religia po to właśnie powstaje, żeby trzymać w ryzach kobiety.
        • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:34
          atoness napisała:


          > Dodam, że jest tak nie przypadkiem. Zinstytucjonalizowana religia po to właśnie
          > powstaje, żeby trzymać w ryzach kobiety.


          I dlatego w katolickiej Polsce wspolczynnik przemocy seksualnej jest trzy razy niższy niż w Chinach, gdzie ateizm jest religią państwową. Tak, to ma sens, Albania, Chińska Republika Ludowa, Korea Północna, Kambodża, Mongolia i Kuba są rajami z punktu widzenia wyzwolenia kobiet.

          pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm_pa%C5%84stwowy
          • atoness Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:46
            Sądzisz, że istnieje związek między tym, po co powstają religie, a tym, że w Chinach przemocy seksualnej wobec kobiet jest więcej niż w Polsce - a to oznacza, że masz problem z wnioskowaniem i związkami przyczynowo-skutkowymi.
        • marecky81 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:36
          Nie do końca. Liczne sekty z guru, ich haremami i dziwacznymi regułami są przykładami, że wierzenia bez instytucji potrafią być jeszcze bardziej opresyjne wobec kobiet.

          Systemy ateistyczne zresztą pod względem tej opresyjności godnie podążają za religiami.

          Swoją drogą ciekawe byłoby pokazanie wyników badań porównujących przemoc wobec kobiet w rodzinach religijnych i w rodzinach ateistycznych. Ktoś ma takie dane?
          • hrasier_2 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:39
            marecky81 napisał(a):

            > Nie do końca. Liczne sekty z guru, ich haremami i dziwacznymi regułami są przyk
            > ładami, że wierzenia bez instytucji potrafią być jeszcze bardziej opresyjne wob
            > ec kobiet.
            >
            > Systemy ateistyczne zresztą pod względem tej opresyjności godnie podążają za re
            > ligiami.
            >
            > Swoją drogą ciekawe byłoby pokazanie wyników badań porównujących przemoc wobec
            > kobiet w rodzinach religijnych i w rodzinach ateistycznych. Ktoś ma takie dane?
            Sam sobie możesz wyszukać takie. Kto ci to wrzuci? Najlepszy kraj bez religii to Albania.
            • marecky81 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:43
              Albania jest krajem dość religijnym. Ponad 56% to muzułmanie, a 35% chrześcijanie. Jako niewierzący określa siebie tylko 2,5% ludności.
              • m78wt3c Re: Najlepsze kraje do życia 26.01.25, 11:19
                marecky81 napisał(a):

                > Albania jest krajem dość religijnym. Ponad 56% to muzułmanie, a 35% chrześcijan
                > ie. Jako niewierzący określa siebie tylko 2,5% ludności.



                No tak , tylko 2,5 % ateistów.
                A religioholików różnej maści ponad 90 %

                --------
                www.youtube.com/@okiemwiejskiego
          • atoness Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:49
            Mająca przywódcę sekta to już instytucja.

            >> Systemy ateistyczne zresztą pod względem tej opresyjności godnie podążają za religiami.

            Podaj, proszę przykład.
            • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:30
              atoness napisała:

              >
              > Podaj, proszę przykład.

              Korea Północna i Chiny. Dwa państwa totalitarne, w których ateizm jest programem partii dla ludu, co bynajmniej nie przeszkodziło partyjniakom w posadzeniu własnej dupy na tronie, z którego wywalono Boga. I bojówki takiego boga to już nie są emerytki z różańcami, tylko wojsko i służby specjalne. Ten, kto myśli, że w państwie ateistycznym będzie bogiem sam dla siebie, jest w błędzie, bo w każdej populacji znajdą się ludzie (obojętnie czy deklarują się jako wierzący, czy nie), którzy chcą być bogiem dla innych.
              • atoness Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 17:06
                Przykład Korei Północnej nie jest dobry, bo jednak Kimowie są tam bogami. Z rozbudowanym kultem, nakazami i zakazami, ze wszystkimi cechami religii. Chiny są bardziej skomplikowane.
                Ale: jeśli państwo narzuca ateizm, to jest opresyjne, podobnie jak państwo religijne. Nie chodzi o to, żeby państwo było ateistyczne, tylko o to, żeby nie dopuszczało żadnych wpływów religii.
                I wreszcie: to, że państwo, jak mówisz, ateistyczne, robi krzywdę kobietom, nie ma żadnego związku z moją tezą, z którą próbujesz dyskutować.
                • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 18:11
                  atoness napisała:

                  > Nie chodzi o to, żeby państwo było ateistyczne, tylko o to, żeby nie dop
                  > uszczało żadnych wpływów religii.


                  I na czym miałoby się opierać prawo takiego państwa? Wartości nie są uniwersalne globalnie, różne kultury cenią różne rzeczy. Na woli ludu? A jeśli lud uzna, że gwałty są OK, bo w sumie - dlaczego by nie? Młode, atrakcyjne kobiety będą w mniejszości, stare raszple będa chronić synów, więc przyklasną. Zasada nie rób drugiemu co tobie niemiłe jest zasadą biblijną, opiera się wprost na słowach Jezusa, żeby czynić ludziom to, czego sami pragniemy, więc to jest nakaz religijny. Załóżmy, że ludzkość doleci na Marsa i założy tam Ateoland. Jaka byłaby jego konstytucja i prawo karne?
                  • atoness Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 21:58
                    Oj, widzę, że problem jest poważniejszy...
                    Ale niech będzie: otóż mylisz się, przeceniasz Jezusa. To jest zasada uniwersalna, nie biblijna. Jak wiele innych, które zapewne uważasz za biblijne albo religijne. Naprawdę jestem pod wrażeniem.
                    Druga sprawa: sądzisz, że prawo opiera się na zasadach religijnych?
                    • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 22:30
                      atoness napisała:

                      >
                      > Ale niech będzie: otóż mylisz się, przeceniasz Jezusa. To jest zasada uniwersal
                      > na, nie biblijna.


                      Gdyby była uniwersalna, to Izrael nie byłby pierwszym narodem, który zrezygnował ze składania ofiar z ludzi, co było normą w całym świecie pogańskim na wszystkich kontynentach. W Afryce do dzisiaj są morderstwa rytualne, zwłaszcza albinosów. Dziecko kilkuletnie potrafią wypędzić na pustynię, bo szaman wierzeń rdzennych (poganin) orzekł, że to dziecko jest winne zdarzenia losowego. Cały buddyzm i hinduizm opiera się na idei karmy, gdzie zamiast "kochaj bliźniego" ideałem jest "nie wyrącaj się w cudzą karmę, ma być wlasnie tak, jak jest, bo reinkarnacja".


                      > Druga sprawa: sądzisz, że prawo opiera się na zasadach religijnych?

                      A nie? Prawo stanowione opiera się na różnych zasadach, w tym na zasadach religijnych. To dlatego prawo w krajach postchrzescijanskich jest inne niż w krajach muzułmańskich, krajach hinduistycznych, buddyjskich czy ateistycznych. Za nieznajomość prawa miejscowego i uznawanie, że prawo jest globalnie uniwersalne, można nawet zapłacić życiem. Zlaicyzowanym kraj postchrzescijanski to nie jest kraj ateistyczny, bo kult może zniknąć, ale internalizacja zasad moralnych zostaje. U nas normą jest pomoc rannemu, a na Dalekim Wschodzie potrąconego wszyscy omijają, nawet jeśli to kilkuletnie dziecko. Pomoc bezinteresowna jest tak nienaturalna, że osoba pomagająca z miejsca zostałaby uznana za winną wypadku. Bo kto to słyszał, żeby świadek pomagał, mowy nie ma, bo karma. Jest mnóstwo filmów w necie pokazujacych, jak świadkowie w Chinach obojętnie mijają potrąconego na pasach. Tak wygląda ateizm, który nie jest postchrzescijanski. Dobro i zło nie są tak samo odczuwane we wszystkich kulturach. Dobro można zdefiniować np. jako to, co jest dla mnie przyjemne i jeśli nie ma religii, która tę tezę falsyfikuje, to nie wiadomo, czy to jest dobro. Jak pisze święty Paweł, "skąd miałbym wiedzieć, że pożądliwość jest złem, gdyby Prawo nie mówiło nie pożądaj"? Gwałt jest przyjemny dla gwałciciela, dlaczego miałby się powstrzymywać, bo nie jest taki dla ofiary? Że niby ofiara cierpi? No to się ją odurzy, nie będzie cierpiała.
                      • atoness Re: Najlepsze kraje do życia 25.01.25, 00:28
                        No grubo, dziewczyno, grubo. Nie wiadomo, od czego zacząć.
                        • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 25.01.25, 08:34
                          atoness napisała:

                          > No grubo, dziewczyno, grubo. Nie wiadomo, od czego zacząć.

                          Najlepiej jeszcze raz od początku. Jest rok 2000 pne. JHWH nie ma, więc nie objawił się Abrahamowi ani Mojżeszowi, w konsekwencji Izrael nie różnił się niczym od od innych neolitycznych plemion Bliskiego Wschodu i żaden Jezus nie powiedział, że jest wcielonym Bogiem, toteż nigdy nie powstała Biblia ani chrześcijaństwo, a z islamu zostaje tyle, co przed Mahometem (Allah jest bóstwem stojącym na czele panteonu plemion arabskich, ale Koran nie zawiera nic, co w jakikolwiek sposób nawiązuje do Biblii, bo Mahomet jej nie zna, skoro nie powstala). Jak potoczyła się historia, w oparciu o to, co wiemy z dowodow?
      • hrasier_2 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:31
        livia.kalina napisała:

        > Religia jest jednym z podstawowych źródeł przemocy wobec kobiet. W Polsce domin
        > ującą religią jest katolicyzm, w zwiążku z tym to on jest jednym z głównych nie
        > szczęść kobiet. Nie dziękuj za wytłumaczenie tej oczywistości. Z dużym prawdopo
        > dobieństwem jesteś jedyną osobą na forum, która sama na to nie wpadła i musiała
        > skorzystać z mojego wytłumaczenia. Katolicyzm jest znany z ograniczania intele
        > ktualnego obu płci.
        >
        Raczej w twoim wydaniu. Bo jednak Jezus wspierał kobiety, w tym lekkich obyczajów. Kościół niechętnie o tym pamięta, bardziej hierarchowie. Teraz sporo się zmieniło, ale ty jako zagorzała ateistka, tego nie widzisz, bo nie chodzisz do niego.
        • atoness Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:42
          Jak było z Jezusem, nikt nie wie. Mówimy tu o zinstytucjonalizowanej religii, nie o Jezusie.
          • m78wt3c Re: Najlepsze kraje do życia 26.01.25, 15:52
            atoness napisała:

            > Jak było z Jezusem, nikt nie wie. Mówimy tu o zinstytucjonalizowanej religii, n
            > ie o Jezusie.



            K.K to sekta której się udało chociaż teraz ledwo zipie , nawet w Polsce jest już prawie na katafalku :


            "Kościół katolicki w Polsce ma problem. Statystyki są dla niego niekorzystne. Niedawno w rozmowie z Onetem przykłady podawał homileta ks. prof. Wiesław Przyczyna. Przytoczył przykład z krakowskiej parafii, która liczy 23 tys. mieszkańców. — W niedzielnej mszy świętej 22 października 2023 r. wzięło udział 2800 osób (...) Tymczasem na początku XXI w. liczba uczestników mszy wynosiła 7000–8000 wiernych. W tym samym okresie księża z parafii w czasie tzw. kolędy odwiedzali ok. 3000 mieszkań, w 2022 r. zaś było ich już tylko 950. Spadła również liczba zawieranych małżeństw: z 80 – 100 rocznie na początku XXI w. do 15 w 2023 r – wyliczał. Widać wyraźnie, że sytuacja kościoła katolickiego w Polsce, nie poprawia się "


        • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:07
          hrasier_2 napisał:


          > Raczej w twoim wydaniu. Bo jednak Jezus wspierał kobiety, w tym lekkich obyczaj
          > ów. Kościół niechętnie o tym pamięta, bardziej hierarchowie. Teraz sporo się zm
          > ieniło, ale ty jako zagorzała ateistka, tego nie widzisz, bo nie chodzisz do ni
          > ego.


          Nawet w Starym Testamencie kobiety lekkich obyczajów są pokazane pozytywnie. Prorok Ozeasz bierze prostytutkę za żonę, bo z Bożego nakazu miał być figurą Boga, który kocha Izrael mimo iż ten cudzołoży na prawo i lewo z obcymi bogami. Tak więc sam Bóg porównuje się do męża prostytutki, żeby pokazać, do jakiego stopnia kocha swój lud. Prostytutka Rachab jest wymieniona w rodowodzie Jezusa jako jedna z zaledwie czterech kobiet; wcześniej jako bohaterka pozytywna pomaga uciec żydom z oblężonego Jerycha. Żona Onana w desperacji przebiera się za prostytutkę i uwodzi teścia, żeby znajść z nim w ciążę, bo Onan wykorzystywał ją sekualnie, ale ani myślał utrzymywać dziecko, które w świetle prawa byłoby dzieckiem zmarłego brata (tak, to na tym polegał grzech Onana, a nie na stosunku przerywanym jako takim i za to Bóg go zabił, żeby uwolnić kobietę marzącą o rodzinie od dupka, który chętnie wziął ją w ramach prawa lewiratu [mógł odmówić], ale ani myślał się wywiązać z obowiązku, jakie to prawo jednocześnie na niego nakładało [tj. dania dziecka kobiecie, która rozpaczliwie go pragnęła). I Biblia nazywa tę kobietę sprawiedliwą, mimo iż współżyła z mężczyzną, który nie był jej mężem, podstępem, czekając przy drodze jako prostytutka (więc nie wiadomo, czy był jej jedynym klientem). Druga z czterech kobiet w rodowodzie Jezusa, Rut, robi się na bóstwo i zakrada w nocy do mężczyzny, który mógł skorzystać w prawa lewiratu i dosłownie wchodzi mu do łóżka. Biblia nie mówi, co tam robili, ale później się z nią ożenił. Jezus uwalnia jawnogrzesznicę i mówi, że prostytutki wchodzą do Królestwa Bożego przed faryzeuszami. Ale Biblia to zło i przyczyna ucisku kobiet. Dla tych, którzy jej kompletnie nie znają. Jedyna prostytutka, która jest jednoznacznie czarnym charakterem biblijnym, to Wielka Nierządnica Babilońska, będąca alegorią sojuszu fałszywej religii z władzą świecką mordującą lud Boży (wypisz wymaluj moskiewskie prawosławie) i jest to obraz braku wiernosci przymierzu z Bogiem, ktoremu taka religia bluźni, blogoslawiac zbrodnię i wychwalając zbrodniarzy.
        • livia.kalina Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:40
          A tu o "Jezusie wspierającym kobiety lekkich obyczajów" cytat z R. Betlejewskiego:


          "Każdy zna historię "cudzołożnicy", którą Jezus ratuje przed ukamienowaniem przez Żydów. Pamiętamy: Żydzi ją złapali na płatnym seksie, przyprowadzili ją do Jezusa, a ten najpierw gryzmolił patykiem w piasku a potem uznał, że trzeba ją wypuścić, bo w końcu o co ten hałas? Jezus wyprodukował wtedy słynne powiedzonka: „Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem…” oraz "idź i nie grzesz więcej". Urocza historia z ważnym dla chrześcijan morałem. Jedynym problemem jest to, że historia ta została dodana do Ewangelii Jana kilkaset lat po Chrystusie.
          Przez kogo, czemu, kto ją wymyślił?
          Dobre pytania bez dobrych odpowiedzi. Kiedy człowiek przegląda stan debaty na temat tej anegdoty zwanej Pericope Adulterae (J 7:53–8:11), szybko się orientuje, że niczego pewnego się na temat jej pochodzenia nie dowie. Wiadomo tyle, że w najwcześniejszych manuskryptach Ewangelii Jana jej nie było. Pojawia się dopiero w piątym wieku, choć być może była już wcześniej, dodana arbitralnie przez jakiegoś skrybę na początku rozdziału ósmego. Pamiętajmy, że do czasów Gutenberga wszystkie kopie Biblii były przepisywane ręcznie, więc kopiści mieli spore pole do popisu: jak który przysnął, to się pomylił, jak którego złapała wena, to dopisał. Dziś wszystkie znane kopie Nowego Testamentu można ze sobą porównać komputerowo, co zrobiono i odkryto, że pomiędzy zachowanymi manuskryptami jest więcej różnic niż słów zawartych w całym Nowym Testamencie - 400 000 rozbieżności. Taka ciekawostka.
          Historia o dziewczynce z Jerozolimy, która niesie w sobie potężny seksistowski ładunek, na co w swoim eseju uwagę zwraca nawet ksiądz Krzysztof Niedałtowski (Więź 03 kwietnia 2022), wpada i wypada z Biblii, czasami wędruje do tekstu Ewangelii Łukasza, trafia do angielskiego tłumaczenia Biblii Króla Jakuba i w końcu wchodzi do kanonu opowieści biblijnych, zapładniając wyobraźnię wielu artystów chrześcijańskich, takich jak Giorgione, Kranach Starszy, Pieter Bruegel, Nicolas Poussin i inni. Nam jednak pokazuje ciekawą rzecz na temat Nowego Testamentu: Nowy Testament nie jest "nieomylnym słowem Boga", a agregatem ludowych wierzeń i przypowieści zebranych pomiędzy dwoma wspólnymi okładkami tak samo, jak bajki braci Grimm. Opowieść o "jawnogrzesznicy" nie jest ani trochę bardziej prawdziwa i ani trochę bardziej fałszywa od innych anegdot z życia Jezusa - wszystkie je trzeba traktować umownie. "
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:17
            livia.kalina napisała:

            > A tu o "Jezusie wspierającym kobiety lekkich obyczajów" cytat z R. Betlejewskie
            > go:

            Wszyscy zorientowani w Biblii doskonale o tym wiedzą, tu masz wykład świeckiego profesora biblistyki i teologii na ten temat (139 tys. wyświetleń). Biblia jest tylko po części historyczna, bardzo dużo passusów ma charakter wyłącznie teologiczny, jest mnóstwo złych tłumaczeń, dlatego Biblię najlepiej czytać w oryginale, a jeśli ktoś nie potrafi, to albo z komentarzem, albo słuchać wykładków naukowych na ten temat. Prof. Majewski wszystko świetnie wyjaśnia, gorąco polecam całą serię, począwszy od Księgi Rodzaju. Zwłaszcza ateistom. Jeśli chcą krytykować Kościół, to niech to robią profesjonalnie zamiast dzielnie pokonywać chochoła.
            www.youtube.com/watch?v=XaLTYpXwJfo&t=1020s
        • bene_gesserit Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:09
          hrasier_2 napisał:

          >. Bo jednak Jezus wspierał kobiety, w tym lekkich obyczaj
          > ów. Kościół niechętnie o tym pamięta, bardziej hierarchowie.

          Które kobiety lekkich obyczajów Jezus wspierał? Chętnie o tym poczytam.
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:20
            bene_gesserit napisała:


            > Które kobiety lekkich obyczajów Jezus wspierał? Chętnie o tym poczytam.
            >

            Na przykład Samarytankę przy studni. Z Samarytanami Żydzi mieli takie relacje jak dzisiaj z Arabami. Z miejsca ujemny modyfikator za narodowość. Drugi za płeć (kulturowo, bo jak pisałam, w zamyśle Boga ludzie byli równi). Trzeci za to, że miała siedmiu mężów, a obecnie żyła w konkubinacie. Wątpliwe, żeby pochowała siedmiu, prędzej się rozwiodła. Co z nią było nie tak, że żaden facet jej nie chciał? Jej reputacja była tak złą, że do studni przyszła w południe, w największy skwar, gdy nikogo przy niej nie było, bo porządne kobiety spotykały się rano albo wieczorem, przy okazji wymieniając najnowsze ploteczki. Ta kobieta była wyrzutkiem społeczeństwa. A co mówi do niej Jezus? "Daj mi pić." W sensie: nabierz i podaj mi wody. On był tam wcześniej i sam się nie napił. Czy czekał na obslugę? Watpię. Znał lokalne zwyczaje, więc wiedziałby, że na usługę kobiety poczekałby do wieczora. Albo wiedział, że ona tam przyjdzie, bo był zdolny do przewidywania przyszłości, albo wiedział, że w południe przychodzą wyrzutki społeczeństwa i czekał na jakiegoś wyrzutka. Jak reaguje kobieta? "Ty, żyd, prosisz mnie, Samarytankę, żebym podała ci wodę?" Nie mówi: rączek ci chyba nie urwało, sam sobie nabierz. Nie jest oburzona propozycją, ona w nią nie dowierza? Kto wziąłby wody od wyrzutka? Żyd nie powinien dotykać czegoś, co podał samarytanin, a tym bardziej kobieta. To uczyniłoby go nieczystym. Jezus nieczystość rytualna mial w dupie, dlatego reakcja kobiety jest jak "pogięło cię?" To się nie miało prawa wydarzyć. Dalej Jezus polecił jej wezwac meza. Kobieta odpowiedziała, że nie ma męża, a Jezus przyznał, że wie o jej małżeństwach i życiu bez ślubu. Chcial tylko sprawdzić, czy jest z nim szczera. Kobieta odparła, że widzi, że jest prorokiem (zna rzeczy ukryte) inzadala pytanie fundamentalne, będące kością niezgody pomiędzy żydami a samarytanami, tj. gdzie należy sprawować kult, bo Samarytanie kult sprawowali na górze, na której Abraham miał złożyć Izaaka w ofierze. W sumie w zakresie kultu różniły ich niuanse, ale nienawiść była na śmierć i życie. Jezus zbagatelizował sprawę kultu, zapowiadając odstepstwo od kultu w ogóle. Sytuacja kończy się także że kobieta wraca biegiem do miasta i rozpowiada wszystkim o spotkaniu z Jezusem. Ta, która przemykała ukradkiem do studni, staje się głosicielem Jezusa. Odwaznym, bo czego by się można spodziewać po jej sąsiadkach? Patrzcie no, taka ladacznica, a niby proroka spotkała. Z tobą to nawet zwykły człowiek nie rozmawia, a co dopiero prorok. Jezus przychodził, żeby przygarnąć to, co odrzucone. Nierządnice były w pierwszej kolejności. Nierząd owszem, był problemem kultycznym i społecznym, dlatego prawo mojzeszowe go zakazywało, ale konkretne nierządnice są w Biblii bohaterami pozytywnymi. Niechlubna aktywność schodzi na drugi plan, ważniejsza jest ich relacja z Izraelem czy Jezusem, a więc stosunek do Boga i relacja z Bogiem. Bycie prostytutką nie jest zdrowe, bezpieczne, ani zaszczytne, ale żadna nierządnica nie jest skończona w oczach Boga, skoro ustami proroków mówił, że kocha Izrael jak mąż żonę, która się puszcza na prawo i lewo. I że za każdym razem wybaczy, byleby tylko do Niego wróciła, bo On poza nią naprawdę świata nie widzi. Biblia to jest romans, to jest historia szaleńczej miłości Boga do czlowieka. Miłości porównanej do małżeństwa, w którym jest poznawanie się, zakochanie, zaręczyny, piękna erotyka (Pieśni nad pieśniami), ale i liczne zdrady. Biblia kończy się ucztą weselną i obietnicą, że ta miłość na końcu zwycięży wszystko. Dlatego to najpiękniejsza książka, choć trudna, bo to nie powieść, narracja jest poszarpana, ukryta wśród meandrów akcji, nawału detali i wielości gatunku. Bardzo dużo psuje konieczność tłumaczenia. W oryginale po słowach widać, co należy rozumieć dosłownie, a co w przenośni. Dlatego wykłady prof. Marcina Majewskiego mają tak wielkie wzięcie.
            • bene_gesserit Re: Najlepsze kraje do życia 25.01.25, 22:33
              Czytałam Biblię. Twoje nadinterpretacje to tylko nadinterpretacje. Twoja odpowiedź jest komplenie nie na temat, ale dzięki.

              Nie powinnaś się spowiadać z tego, że tyle czasu spędzasz na forum?
              • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 26.01.25, 12:57
                bene_gesserit napisała:

                >
                > Nie powinnaś się spowiadać z tego, że tyle czasu spędzasz na forum?
                >

                Mam 50 dni zaleglego urlopu na dzień dzisiejszy. Raczej powinnam spowiadać się z zaniedbywania wypoczynku, ale forum mnie relaksuje, więc liczę to jako wypoczynek.
      • aandzia43 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:57
        livia.kalina napisała:

        > Religia jest jednym z podstawowych źródeł przemocy wobec kobiet.

        No nie, raczej zamordystyczne tradycje, niekoniecznie z religią związane. Okalecznie żeńskich narządów płciowych jest ponadreligijne, okaleczanie stóp kobietom w Chinach nie miało nic wspólnego z religią, przedmiotowe traktowanie kobiet też. Natomiast systemy religijne bardzo chętnie utrwalają ten stan rzeczy.

        W Polsce domin
        > ującą religią jest katolicyzm, w zwiążku z tym to on jest jednym z głównych nie
        > szczęść kobiet.

        Jakem niekatoliczka tak nie sądzę że jest głównym powodem nieszczęść kobiet.
        • livia.kalina Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:12
          >Jakem niekatoliczka tak nie sądzę że jest głównym powodem nieszczęść kobiet.
          Powiedz to Izabeli z Pszczyny. A nie, juz się nie da...
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 14:49
            livia.kalina napisała:


            >
            > Powiedz to Izabeli z Pszczyny. A nie, juz się nie da...
            >

            To jest kazuistyka. A tu jest statystyka globalna:
            • livia.kalina Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 17:47
              >To jest kazuistyka
              NIE! To jest moje życie. Tu i teraz. I dobrze wiem, kto mnie krzywdzi.
              • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 18:40
                livia.kalina napisała:

                > >To jest kazuistyka
                > NIE! To jest moje życie. Tu i teraz. I dobrze wiem, kto mnie krzywdzi.
                >


                Rozumiem. Mieszkasz w katolandzie, czujesz się prześladowana i masz na to dowody. Prawa człowieka są tutaj łamane, kobiety umierają z braku aborcji, ateistyczna mniejszość nie ma nic do powiedzenia, nawet polski poseł i polski sedzia dostali azyl na Węgrzech i Białorusi. W świetle obiektywnych faktów przysługuje Ci ochrona międzynarodowa w jakimś kraju wolnym od chrześcijaństwa lub chociaż katolicyzmu. Gdzie złożysz wniosek o azyl? Mi tutaj dobrze, więc się nie orientuję, którą ambasadę czy też granicę szturmują ateiści w charakterze uchodzcy, a w mediach szturm na granicę polską widzialam tylko od zewnątrz.
          • kobietazpolnocy Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 20:07
            livia.kalina napisała:

            > >Jakem niekatoliczka tak nie sądzę że jest głównym powodem nieszczęść kobie
            > t.
            > Powiedz to Izabeli z Pszczyny. A nie, juz się nie da...
            >

            Czy to samo powiesz o katolickich Francji czy Hiszpanii?

            Spłaszczasz problem. Każda religia może (i zazwyczaj jest) być narzędziem kontroli i ograniczać prawa niektórych grup. W porównaniu z innymi religiami, w tym niejedna religia “pierwotna”, chrześcijaństwo jako idea wypada nieźle. I nie da się ukryć że większość najbardziej rozwiniętych i demokratycznych państw świata ma mocne korzenie chrześcijańskie. To nie jest przypadek.

            To nie zmienia w niczym faktu, że chrześcijaństwu i katolicyzmowi, którego tak nienawidzisz, do ideału daleko. To takie trochę „najmniejsze zło”. Jakby nie patrzeć, jest to też religia która chyba najszybciej ewoluuje i umie się dostosowywać, znów w porównaniu do innych.

            A każdy kto wspomni krucjaty, handel niewolnikami i ograniczone prawa kobiet, niech poczyta o Bliskim Wschodzie i Afryce chociażby. Hint: niewolnictwo współcześnie ma się bardzo dobrze, poza chrześcijańskimi krajami.
    • homohominilupus Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:02
      Czy to wątek z tezą?
      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:08
        homohominilupus napisała:

        > Czy to wątek z tezą?
        >

        Nie, wątek z twardymi dowodami. Tezę nieudowodnioną masz w komentarzu powyżej.
        • hrasier_2 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:35
          laurielle napisał(a):

          > homohominilupus napisała:
          >
          > > Czy to wątek z tezą?
          > >
          >
          > Nie, wątek z twardymi dowodami. Tezę nieudowodnioną masz w komentarzu powyżej.
          Czyli chcesz udowodnić, że przemoc wobec kobiet to wina katolików i wszyscy oni biją kobiety? Tacy domowi tyrani. Nie ma reguły na to. Muszę cię zmartwić.
          • homohominilupus Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:57
            Martwię się teraz.
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:28
            hrasier_2 napisał:

            >
            > Czyli chcesz udowodnić, że przemoc wobec kobiet to wina katolików i wszyscy oni
            > biją kobiety? Tacy domowi tyrani. Nie ma reguły na to. Muszę cię zmartwić.
            >

            Wręcz przeciwnie. Polska ma jeden z najniższych współczynników przemocy wobec kobiet na całym świecie. Nie można wygenerować wskaźnika przemocy względem kobiet w zależności od odsetka katolików i odsetka chrześcijan wszystkich denominacji łącznie, ale jak będę miała więcej wolnego czasu, to zrobię taki wykres z ogólnoostępnych danych. Może nawet model wieloczynnikowej regresji, ale to już więcej zabawy, więc jak będzie przestój w biznesie.
            • gris_gris Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 14:58
              laurielle napisał(a):


              >
              > Wręcz przeciwnie. Polska ma jeden z najniższych współczynników przemocy wobec k
              > obiet na całym świecie.

              Przede wszystkim, Polska nie zbiera danych, z ktorych mozna by bylo cokolwiek wnioskowac na ten temat. A tych, ktore ma, nie przekazuje agencjom miedzynarodowym prowadzacym badania i publikujacym zestawienia.

              • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:06
                gris_gris napisała:


                > Przede wszystkim, Polska nie zbiera danych, z ktorych mozna by bylo cokolwiek w
                > nioskowac na ten temat. A tych, ktore ma, nie przekazuje agencjom miedzynarodow
                > ym prowadzacym badania i publikujacym zestawienia.


                Gapminder podaje dane za WHO, więc jednak zbiera i udostępnia. docs.google.com/spreadsheets/d/19M1JfyHYEUnHAVdBdSKaLw7cMosljC_8byCPB9mkjhY/edit?gid=501532268#gid=501532268
                • gris_gris Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:35
                  laurielle napisał(a):

                  > gris_gris napisała:
                  >
                  >
                  > > Przede wszystkim, Polska nie zbiera danych, z ktorych mozna by bylo cokol
                  > wiek w
                  > > nioskowac na ten temat. A tych, ktore ma, nie przekazuje agencjom miedzyn
                  > arodow
                  > > ym prowadzacym badania i publikujacym zestawienia.
                  >
                  >
                  > Gapminder podaje dane za WHO, więc jednak zbiera i udostępnia. docs.google.com/spreadsheets/d/19M1JfyHYEUnHAVdBdSKaLw7cMosljC_8byCPB9mkjhY/edit?gid=501532268#gid=501532268

                  A ty zobacz tutaj: www.monz.pl/pdf-147410-73416?filename=The%20issue%20of%20domestic.pdf
                  i tutaj: eige.europa.eu/gender-equality-index/2021/domain/violence/PL (ostatnie dane, niepelne, w 2017)
                  • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:02
                    gris_gris napisała:


                    > A ty zobacz tutaj: www.monz.pl/pdf-147410-73416?filename=The%20issue%20of%20domestic.pdf
                    > i tutaj: eige.europa.eu/gender-equality-index/2021/domain/violence/PL (ostatnie dane, niepelne, w 2017)


                    To jest artykuł opublikowany w kwartalniku Instytutu Medycyny Wsi im. Witolda Chodźki w Lublinie, stanowiącym kontynuację wydawanej od 1966 „Medycyny Wiejskiej”". Jego prestiż w porównaniu z WHO oceń sobie sama, dodam tylko, że nie ma impact factor, a punktów MEiN to już nie ma chyba tylko prasa kolorowa. U autorów widać ideologiczne uprzedzenie choćby po fakcie, że jako wniosek podają patriarchat, który pojawia się także jako słowo kluczowe, ale w treści jest tylko jako hipoteza (This may be associated with the patriarchal standards
                    maintained among society, and liberated women are not extremely well received in such societies [13, 14].) Przy czym pozycje 13 i 14 są odpowiednio z roku 1999 oraz 2005. Halo, mamy 2025, od publikacji minęło całe pokolenie.
                    • gris_gris Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:13
                      laurielle napisał(a):

                      > gris_gris napisała:
                      >
                      >
                      > > A ty zobacz tutaj: www.monz.pl/pdf-147410-73416?filename=The%20issue%20of%20domestic.pdf
                      > > i tutaj: eige.europa.eu/gender-equality-index/2021/domain/violence/PL (ostatnie dane, niepelne, w 2017)
                      >
                      >
                      > To jest artykuł opublikowany w kwartalniku Instytutu Medycyny Wsi im. Witolda C
                      > hodźki w Lublinie, stanowiącym kontynuację wydawanej od 1966 „Medycyny Wiejskie
                      > j”". Jego prestiż w porównaniu z WHO oceń sobie sama, dodam tylko, że nie ma im
                      > pact factor, a punktów MEiN to już nie ma chyba tylko prasa kolorowa.

                      Ale to, ze Polska danych nie zbiera, jakos nadal jest prawda. Z Twojego linku nic kompletnie nie wynika. Oswiec mnie prosze, jesli nie umiem go zinterpretowac. Gdzie w publikacjach WHO moge znalezc dane o przemocy wobec kobiet w Polsce?

                      • gris_gris Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:14
                        gris_gris napisała:

                        Aha, a EIGE tez twoim zdaniem taki malow warty?
                      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:24
                        gris_gris napisała:

                        Nie wiem i nie bardzo mam czas szukać. Może napisz z pytaniem do portalu o dokładne źródło.
                        • gris_gris Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:56
                          laurielle napisał(a):

                          > gris_gris napisała:
                          >
                          > Nie wiem i nie bardzo mam czas szukać. Może napisz z pytaniem do portalu o dokł
                          > adne źródło.

                          Ale dlaczego mialabym to robic? Przeciez to Ty piszesz, ze WHO ma takie dane. Ja pisze, ze nie ma, wiec nie mam czego sprawdzac.
            • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:27
              ale to jest konsekwencja tego, ze Polska jest krajem europejskim, a nie tego, że jest chrześcijańskim!
              Polska na tle świata ma niski wskaźnik przemocy wobec kobiet jak CAŁA EUROPA, i jest to wynik wysokiego poziomu praw człowieka i praw kobiet w ogóle w tym regionie. nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, tak naprawdę wręcz rozwinęło się wbrew chrześcijaństwu - prawa człowieka to świecki wymysł Oświecenia i po dziś zostały solą w oku Kościoła.
              spójrz na te mapę jeszcze raz - kraje z najwyższym wskaźnikiem przemocy wobec kobiet to kraje afrykańskie (plus Afganistan). Kongo, Tanzania, Etiopia - wszystkie chrześcijańskie, ale inny krąg kulturowy.
              • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:45
                claudel6 napisała:

                > ale to jest konsekwencja tego, ze Polska jest krajem europejskim, a nie tego, ż
                > e jest chrześcijańskim! > Polska na tle świata ma niski wskaźnik przemocy wobec kobiet jak CAŁA EUROPA, i
                > jest to wynik wysokiego poziomu praw człowieka i praw kobiet w ogóle w tym reg
                > ionie. nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, tak naprawdę wręcz rozwinęło si
                > ę wbrew chrześcijaństwu - prawa człowieka to świecki wymysł Oświecenia i po dzi
                > ś zostały solą w oku Kościoła.


                Kultura europejska stoi na trzech filarach: rzymskim prawie (pogańskim), greckiej filozofii (pogańskiej) i religii chrześcijańskiej. Oczywiście, oświecenie miało swój wkład w prawa człowieka, ale prawa człowieka są znacznie starsze niż oświecenie. Zaczynają się od Starego Testamentu, na czele z Dekalogiem, a właściwie już w Księdze Rodzaju, gdzie odróżnia się człowieka od zwierzęcia i stwierdza, że człowiek jest obrazem Boga (dosłownie: posążkiem przedstawiającym bóstwo w świątyni, którą jest ziemia). I również od Księgi Rodzaju zaczyna się równość kobiet i mężczyzn, bo Ewa jest z boku Adama (na równi) i z jego ciała (ta sama substancja). To, że mnóstwo ludzi manipulowało Biblią, żeby uzasadnić, co chcieli, to nie jest wina Biblii.


                > spójrz na te mapę jeszcze raz - kraje z najwyższym wskaźnikiem przemocy wobec k
                > obiet to kraje afrykańskie (plus Afganistan). Kongo, Tanzania, Etiopia - wszyst
                > kie chrześcijańskie, ale inny krąg kulturowy.

                Przede wszystkim czas. Trzeba jeszcze uwzględnić staż w chrzescijaństwie. Europa przoduje (1000-1500 lat chrześcijaństwa), Ameryki są pośrodku (500), Afryka najkrócej (chrześcijanie od kilku pokoleń, nawet w pierwszym czy drugim). W Afryce jest taka sytuacja jak w Polsce w średniowieczu, niby człowiek ochrzczony, ale pogańska mentalność siedzi jeszcze głęboko. Kultura to internalizacja zasad moralnych religii, która pozostaje po na długo po porzuceniu kultu. Dlatego postchrześcijańskim ateistom wydaje się, że ich wartości są uniwersalne dla ludzkości, tymczasem wcale nie są.
                • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:52
                  prawa człowieka są znacznie starsze niż oświecenie. Zaczynają się od Starego Testamentu, na czele z Dekalogiem, a właściwie już w Księdze Rodzaju, gdzie odróżnia się człowieka od zwierzęcia

                  tak, to są prawa człowieka big_grin

                  > I również od Księgi Rodzaju zaczyna się równość kobiet i mężczyzn, bo Ewa jest z boku Adama (na równi) i z jego ciała (ta sama substancja).

                  tak, a to właśnie jest równość big_grin big_grin dlatego kobiety były równe w kościele przez te 2000 lat i nadal są, wiadomo big_grin

                  Europa zaczęła być kontynentem znośnym do życia właśnie od czasów, gdy zaczęla się laicyzować, a ludzie zaczęli mieć wywalone na religię. rozmodlona Europa średniowiecza to nie był fajny region do życia, na pewno nie dla kobiet.
                  • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:22
                    claudel6 napisała:

                    > tak, to są prawa człowieka big_grin

                    Popełniasz błąd ahistoryczności. Mówimy o epoce brązu, jak na tamte czasy to była rewolucja, bo wtedy każdy silniejszy mógł bezkarnie zabić każdego słabszego. Biblia jest jednym z najstarszych kodeksów prawnych i moralnych ludzkości. Nie byłoby Oświecenia, gdyby wcześniej nie było Biblii. Oświecenie bylo tylko w Europie. Dlaczego tak opresyjnie jest w krajach islamskich? Dlaczego tam nie było Oświecenia? Bo Oświecenie mogło powstać tylko na gruncie chrześcijańskim. Islam każde Oświecenie zdusi w zarodku. Oświecenie zbuntowało się przeciwko chrześcijaństwu jak nastolatek przeciwko rodzicom. Niby pyszczy i kwestionuje, ale tak naprawdę to dalej jabłko z tej samej jabłonki. Ponadto, oświecenie nie było ateistyczne, istniało oświecenie w katolicyzmie, więc mówienie o buncie jest uproszczeniem. pl.wikipedia.org/wiki/O%C5%9Bwiecenie_katolickie

                    • ministra_prawdy Re: Najlepsze kraje do życia 26.01.25, 20:31
                      laurielle napisał(a):

                      > Ponadto, oświecenie nie było ateistyczne, istniało oświecenie w katolicyzmie, więc mówienie o buncie jest uproszczeniem

                      Oświecenie nie było ateistyczne, tylko antyklerykalne. Taki Voltaire uznawał w jakimś sensie istnienie Boga. To, co linkujesz, to jest wpływ antyklerykalnego oświecenia na katolicyzm.
                • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:59
                  chrześcijaństwo nie wymyśliło praw ani moralności. a kraje chrześcijańskie dopuszczały sie barbarzynstwa i totalnych zbrodni, od których opisów robi się słabo (przypominam niewolnictwo, kolonizacja, wojny krzyżowe itd) .
                  chrześcijaństwo może w pierwszym wieku było idealistyczne, ale potem jak każda religia monoteistyczna było już tylko wehikułem władzy. władzy, którą mieli uprzywilejowani nad maluczkimi, władzy kleru nad ludem, władzy mężczyzn nad kobietami, władzy dorosłych nad dziećmi.
                  • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:08
                    claudel6 napisała:


                    > chrześcijaństwo może w pierwszym wieku było idealistyczne, ale potem jak każda
                    > religia monoteistyczna było już tylko wehikułem władzy. władzy, którą mieli upr
                    > zywilejowani nad maluczkimi, władzy kleru nad ludem, władzy mężczyzn nad kobiet
                    > ami, władzy dorosłych nad dziećmi.


                    "A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. 43 Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. 44 A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. 45 Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu»."


                    Europa niewątpliwie była chrześcijańska obrzędowo, ale chrześcijaństwa tak naprawdę nigdy do końca nie przyjęła. Niemniej jednak coś tam liznęła powierzchownie, co i tak staniowiło progres w porównaniu z czasami wcześniejszymi. To, że ilość modłów nie przekłada się na praktykę, to także wiadomo od czasów biblijnych (patrz faryzeusze).
                    • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 21:45
                      nie no super, to jaki kraj przyjął to Twoje wymyślone chrzescijaństwo? Afryka?
                      generalnie historycznie Europa jest kolebką chrześcijaństwa, ale rozumiem, że to chrześcijaństwo tutaj uważasz za herezję? ja w sumie to bardzo dobrze rozumiem big_grin ja bym się do takiego chrześcijaństwa też nie przyznawała ;p
                      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 22:41
                        claudel6 napisała:

                        > nie no super, to jaki kraj przyjął to Twoje wymyślone chrzescijaństwo? Afryka?
                        > generalnie historycznie Europa jest kolebką chrześcijaństwa,


                        Jednostki, nie narody. Jednostki, które sercem przyjęły chrześcijaństwo i prawidłowo zinternalizowały Biblię, są świętymi (zbawionymi). Tacy ludzie żyją w jedności z Bogiem, co po nich widać i czuc. Nie mylic z kanonizowanymi, bo kanonizacja to tylko kościelna polityka. Większość świętych nie jest ogłoszona formalnie świętymi, dlatego Kościół obchodzi dzień Wszystkich (w tym anonimowych) Świętych.


                        ale rozumiem, że t
                        > o chrześcijaństwo tutaj uważasz za herezję?

                        Niedoróbkę, jak niedopieczone ciasto. Przepis jest bardzo dobry, ale za krótko w piekarniku siedziało, nie pochlonelo jeszcze całej dawki ciepła, więc się jego substancja w pełni nie przekształciła. Niejadalne jest jeszcze, no moze miejscami, gdzieś przy krawędzi. Trzeba kontynuować i czekać, będzie się przekształcać. Ta przemiana dotyczy jednostek i narodów. Oczywiście, proces można zepsuć, jeśli małpa się dorwie i będzie kręcic pokretlami, ale to nie jest wina przepisu.


                • turzyca Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:43
                  >>Kongo, Tanzania, Etiopia - wszyst
                  >> kie chrześcijańskie, ale inny krąg kulturowy.

                  >Przede wszystkim czas. Trzeba jeszcze uwzględnić staż w chrzescijaństwie. Europa przoduje (1000-1500 lat chrześcijaństwa), Ameryki są pośrodku (500), Afryka najkrócej (chrześcijanie od kilku pokoleń, nawet w pierwszym czy drugim).

                  Pomijając rzetelność wypowiedzi o dwóch pokoleniach, Claudel wymienia wprost Etiopię, która ma jeden z najstarszych Kościołów. To jeden z Kościołów przedchalcedońskich czyli tych, które odrzuciły postanowienia soboru z 451 roku, a uważa się, że powstał ponad 100 lat wcześniej, koło 330 roku. To jest 1700 lat istnienia.
                  A Ty twierdzisz, że ich chrześcijaństwo istnieje od dwóch pokoleń.

                  Jeśli chcesz dyskutować w oparciu o fakty, to nie zmyślaj, gdy fakty przestają pasować do tezy.
                  • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 17:03
                    turzyca napisała:


                    > , Claudel wymienia wprost Et
                    > iopię, która ma jeden z najstarszych Kościołów. To jeden z Kościołów przedchalc
                    > edońskich czyli tych, które odrzuciły postanowienia soboru z 451 roku, a uważa
                    > się, że powstał ponad 100 lat wcześniej, koło 330 roku.

                    Prawda. Etiopia przyjęła chrześcijaństwo w IV wieku.


                    To jest 1700 lat istnie
                    > nia.

                    Nieprawda. 300 lat po przyjęciu chrześcijaństwa, czyli w VII wieku, została najechana prze muzułmanów.


                    > A Ty twierdzisz, że ich chrześcijaństwo istnieje od dwóch pokoleń.
                    >

                    W tym nie ma sprzeczności. Izrael istnieje od czasów Abrahama i od 2 pokoleń jednoczesnie. Z faktu, że Etiopia przyjęła chrześcijaństwo w IV wieku, nie wynika 1700 lat ciągłości państwowości chrześcijańskiej. Nie będę udawać eksperta od historii Etiopii, ale skoro najechał ich islam, to można się domyślać, jak to wyglądało, bo pod panowaniem islamu wolności religijnej nie ma.


                    > Jeśli chcesz dyskutować w oparciu o fakty, to nie zmyślaj, gdy fakty przestają
                    > pasować do tezy.
                    >

                    Jeśli czegoś nie rozumiesz, to zapytaj, zamiast z miejsca oskarżać.
                    • kasiamat00 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 22:25
                      > Z faktu, że Etiopia przyjęła chrześcijaństwo w IV wieku, nie wynika 1700 lat ciągłości
                      > państwowości chrześcijańskiej. Nie będę udawać eksperta od historii Etiopii, ale skoro
                      > najechał ich islam, to można się domyślać, jak to wyglądało, bo pod panowaniem
                      > islamu wolności religijnej nie ma.

                      Islam ich, owszem, najezdzal, regularnie przez tysiac lat, ale nigdy nie podbil. Chrzescijanstwo bylo religia panstwowa tak gdzies od dwunastego wieku (poczatek Abisynii, nieprzerwana panstwowosc do teraz, europejska kolonizacja tez nie wyszla) do drugiej polowy XX wieku.
                      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 22:44
                        kasiamat00 napisała:

                        > >
                        > Islam ich, owszem, najezdzal, regularnie przez tysiac lat, ale nigdy nie podbil
                        > . Chrzescijanstwo bylo religia panstwowa tak gdzies od dwunastego wieku (poczat
                        > ek Abisynii, nieprzerwana panstwowosc do teraz, europejska kolonizacja tez nie
                        > wyszla) do drugiej polowy XX wieku.


                        OK, dzięki za info. Jak mówiłam, to jest zmienna determinowana przez wiele czynników, więc trzeba by zrobić analizę regresji. Zrobię kiedyś może z własnej ciekawości, jeśli znajdę wymagane dane po angielsku.
                        • aandzia43 Re: Najlepsze kraje do życia 27.01.25, 17:47
                          Koptowie chociaż chrześcijanie nie należą do naszego kręgu kulturowego. Właściwie to dzicz, i w d...e mam poprawność polityczną. Praktykują, jak cały Róg Afryki i Egipt, wyjątkowo bestialską formę okaleczania żeńskich narządów płciowych i nie zamierzają rezygnować z tych praktyk.
                          Zgadzam się z tym że bez chrześcijaństwa nie byłoby praw człowieka, ale bez paru innych czynników które dołączyły do chrześciajństwa w ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat też by ich nie było.
    • bmtm Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 12:40
      1. Baaaardzo długi okres zimowy. Od 1 listopada do 1 kwietnia jest zimno.
      2. Spore zanieczyszczenie powietrza.
      3. Silny konserwatyzm.
      4. Różnorodne formy dyskryminowania osób niepełnosprawnych, lgbt itp.
      5. Nieprecyzyjne prawodawstwo
      6. Intelektualna peryferyjność.
      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:24
        bmtm napisał(a):

        > 1. Baaaardzo długi okres zimowy. Od 1 listopada do 1 kwietnia jest zimno.
        > 2. Spore zanieczyszczenie powietrza.

        To są twarde dane liczbowe.


        > 3. Silny konserwatyzm.
        > 4. Różnorodne formy dyskryminowania osób niepełnosprawnych, lgbt itp.
        > 5. Nieprecyzyjne prawodawstwo
        > 6. Intelektualna peryferyjność.


        A to są tylko subiektywne opinie.
        • marta.graca Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:39
          Zdecydowanie nie są!
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 14:15
            marta.graca napisała:

            > Zdecydowanie nie są!
            >

            W takim razie zamien je na zmienną liczbową i przedstaw jako wykres analogiczny do przebiegu temperatury w ciągu roku albo stężenia pyłów zawieszonych i szkodliwych związków chemicznych w powietrzu.
    • princesswhitewolf Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:26
      Dlaczego laczysz " najlepszosc" z zarobkami tylko.
      Jakbys popatrzyla na skale zadowolenia/szczesliwosci to czesto ludzie w bardzo biednych krajach maja wyzsze wyniki niz w zamozniejszych krajach na polnocy np Europy gdzie mieszkamy my, bialasy- zrzedy
      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:33
        princesswhitewolf napisała:

        > Dlaczego laczysz " najlepszosc" z zarobkami tylko.
        > Jakbys popatrzyla na skale zadowolenia/szczesliwosci to czesto ludzie w bardzo
        > biednych krajach maja wyzsze wyniki niz w zamozniejszych krajach na polnocy np
        > Europy gdzie mieszkamy my, bialasy- zrzedy

        Nie łącze z zarobkami. Na osi x powinien być odsetek katolikow, ale na gapminder nie ma takich danych. Możesz sama zmienić sobie na dowolną inną zmienna dostępna w bazie. To nie ma znaczenia. Tu widać, że przemoc wobec kobiet w Polsce jest wśród najniższych na świecie, bo wzgledem osi Y jest nisko.
        • princesswhitewolf Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:35
          No ale dlaczego daily income jest na X? <=Dlatego wnioskuje ze laczysz
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 14:10
            princesswhitewolf napisała:

            > No ale dlaczego daily income jest na X? <=Dlatego wnioskuje ze laczysz


            Os x jest tylko po to, żeby bąble się nie zlały. Odczytaj z wykresu y=3. To co jest większe niż 3 (jest powyżej wykresu funkcji x=3, równoległej do osi x) to kraje, w których przestępczość partnerów względem kobiet, które były kiedykolwiek w jakimś związku, jest większa niż w Polsce, niezależnie od tego, czy są to kraje bogatsze (na prawo na osi x) czy biedniejsze (na lewo na osi x) od Polski. Polska jest krajem o średnio wysokiej zamożności i jednoczesnie jednej z najniższych przestępczości partnerskiej względem kobiet ma świecie. Czy jest to skutek zamożności, czy nie, nie ma znaczenia. Korelacja nie pokazuje związku przyczynowo-skutkowego tylko współwystępowanie.
            • princesswhitewolf Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:27
              No to dobierz na osi x cos bardziej zaleznego a nie zarobki.
              • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 21:04
                princesswhitewolf napisała:

                > No to dobierz na osi x cos bardziej zaleznego a nie zarobki.

                Możesz to zrobić sama, wybierz sobie z listy, co Ci się podoba.
    • princesswhitewolf Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:27
      Poza tym moze sprawdz dane na temat bicia a takze mordow na zonach w islamie czy hinduizmie. Ale kto to notuje...
      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:35
        princesswhitewolf napisała:

        > Poza tym moze sprawdz dane na temat bicia a takze mordow na zonach w islamie cz
        > y hinduizmie. Ale kto to notuje...

        Ależ przeciez właśnie to pokazuje wykres. Skup się, to jest matematyka na poziomie podstawówki.
        • princesswhitewolf Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:30
          Rozmowy o katolicki / nie katolicki nie maja sensu. Jest wiele krajów w których jest wielowyznaniowosc a i w Polsce nawet nie polowa chodzi do kosciola.

          Wybacz zakonczylam edukacje na 2 klasie podstawoek szkoly..wiem , ematki w najwieksza brednie uwierza jaka napisze.
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 21:03
            princesswhitewolf napisała:

            > Rozmowy o katolicki / nie katolicki nie maja sensu. Jest wiele krajów w których
            > jest wielowyznaniowosc a i w Polsce nawet nie polowa chodzi do kosciola.
            >


            Dlatego za stopień chrystianizacji należy brać procent dominicantes, tj. uczestniczących w niedzielnej Mszy, w ogólnej populacji kraju.
    • chicarica Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 13:39
      Przede wszystkim mylisz tu dwie rzeczy: katolicyzm i chrześcijaństwo.

      Kraje katolickie przędą najgorzej i są tymi biedniejszymi i mniej pożądanymi do życia z całego chrześcijańskiego świata. Najlepiej przędą kraje protestanckie zlaicyzowane, te, gdzie religia jest sprawą prywatną.

      Odniosę się tu też do wspominanej przez inne forumowiczki przemocy s.ksualnej. Jest to szczególny rodzaj przemocy, bo związany jest dodatkowo ze wstydem. W związku z tym wpływ na statystyki ma prawodawstwo a konkretnie co dokładnie uważane jest w nim za przemoc, jak klasyfikowane są poszczególne przestępstwa i w jaki sposób liczone, dodatkowo jeszcze sama zgłaszalność czyli co jest zgłaszane i czy w ogóle oraz czy są szanse że sprawca faktycznie zostanie skazany.
      • marecky81 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 14:13
        Nie jest to prawdą.
      • sarah_black38 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:48
        chicarica napisała:

        > Przede wszystkim mylisz tu dwie rzeczy: katolicyzm i chrześcijaństwo.
        >
        > Kraje katolickie przędą najgorzej i są tymi biedniejszymi i mniej pożądanymi do
        > życia z całego chrześcijańskiego świata. Najlepiej przędą kraje protestanckie
        > zlaicyzowane, te, gdzie religia jest sprawą prywatną.
        >

        Zapomniałaś dodać, że te kraje tak świetnie przędą z powodu przeszłości kolonialnej. Dajmy na to taka Wielka Brytania ... . Bardzo lubię protestancki etos pracy tongue_out. Taka protestancka Szwecja podczas potopu złupiła Polskę do gołego. Ciekawy artykuł przeczytałam ostatnio ... zdrapywali nawet złoto z framug okien i drzwi w siedzibach magnackich. A my dziś od nich wypożyczamy nasze dzieła kultury, aby Polacy mogli je obejrzeć w naszych muzeach. Potop szwedzki cofnął Polskę w rozwoju o całe wieki!

        Tak na szybko znalazłam artykuł :

        ciekawostkihistoryczne.pl/2018/09/25/bezcenne-polskie-skarby-ktorych-nie-zobaczysz-nad-wisla-mozna-je-podziwiac-tylko-w/



        ,, W Szwecji można także zobaczyć dzieła z kolekcji Mikołaja Kopernika, w tym jego własne – „O obrotach sfer niebieskich”. Część z tych zbiorów zawiera osobiste dopiski słynnego astronoma. W jednej z książek znaleziono nawet dwa włosy uczonego. Wykonana dzięki nim analiza DNA pomogła później naukowcom ustalić miejsce jego pochówku".
        • chicarica Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:22
          To jeszcze wyjaśnij mi kogo złupiła Finlandia. Oh wait.
          • marecky81 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 20:26
            Kraje protestanckie, a kobiety? Ci różni kalwini, baptysci, purytanie czy amisze? Toż przy nich katolicy to kolorowa radość życia i wyuzdanie 😁

            Swoją drogą europejski nowoczesny kapitalizm narodził się w katolickich północnych Włoszech, a Austria, Bawaria, Nadrenia, Luksemburg, Szwajcaria albo Irlandia należą do bardzo zamożnych krajów. W naszym rejonie Czechy też były w europejskiej czołówce, jeszcze przed komunistyczną ateizacją.
            • marecky81 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 20:27
              No i Francja, Belgia.
              • marecky81 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 20:33
                Norwegia Jeszce do lat 60tych była biednym krajem mimo protestantyzmu. Odkrycie ropy i gazu plus kryzysy naftowe dały jej bogactwo. Finlandia wzbogaciła się na handlu z Sowietami, a Szwecja na dostawach surowców dla Hitlera, o czym teraz woleliby zapomnieć.
        • chicarica Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:23
          I jeszcze kto złupił Hiszpanię.
        • turzyca Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:31
          >Potop szwedzki cofnął Polskę w rozwoju o całe wieki!

          Wojny XVII wieku zrujnowały całą Europę środkową.

          >>Najlepiej przędą kraje protestanckie
          >> zlaicyzowane, te, gdzie religia jest sprawą prywatną

          >Zapomniałaś dodać, że te kraje tak świetnie przędą z powodu przeszłości kolonialnej. Dajmy na to taka Wielka Brytania ... . Bardzo lubię protestancki etos pracy tongue_out.

          Taka protestancka Hiszpania na przykład. I protestancka Portugalia.
          No i oczywiście Niemcy, które jak wiadomo skolonizowały wszystkie kontynenty. Razem z Norwegami i Szwedami.
        • margit49 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:57
          sarah_black38 napisała:

          Taka protestancka Szwecja podczas potopu złupiła Polskę do gołego.

          No, złupiła. Błyskawiczny sukces najeźdźcy za sprawą polskiej magnaterii i szlachty, które przeszły na stronę króla szwedzkiego. Carolus Gustavus bez oporu pomaszerował w głąb kraju
          • nick_z_desperacji2 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:31
            A katolicka polska szlachta była bardziej zainteresowana własnymi pieniędzmi niż sprawami kraju. Więc o to "do gołego" obwiniaj raczej tych, którym się płacić podatków nie chciało.
            • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 23:14
              nick_z_desperacji2 napisała:

              > A katolicka polska szlachta była bardziej zainteresowana własnymi pieniędzmi ni
              > ż sprawami kraju. Więc o to "do gołego" obwiniaj raczej tych, którym się płacić
              > podatków nie chciało.


              Coś mi dzwoni, że magnateria była w sporej czesci protestancka (bo idea predestynacji lepiej pasuje do bogactwa, uzasadniając, że się należy, więc nie trzeba aż tak bardzo się dzielić), ale przede wszystkim skoligacona ze Szwedami, więc bardziej czuła się związana ze Szwedami niż z polskim chłopstwem, mieszczanstwem i szlachtą zagrodową w które nie wżeniała się nigdy.
              • turzyca Re: Najlepsze kraje do życia 25.01.25, 10:10
                >Coś mi dzwoni, że magnateria była w sporej czesci protestancka (bo idea predestynacji lepiej pasuje do bogactwa, uzasadniając, że się należy, więc nie trzeba aż tak bardzo się dzielić), ale przede wszystkim skoligacona ze Szwedami, więc bardziej czuła się związana

                Czuję się właśnie jak fizyk, oglądający hollywoodzki film z ognistymi wybuchami w kosmosie.
                To boli wręcz fizycznie.
      • ministra_prawdy Re: Najlepsze kraje do życia 26.01.25, 20:40
        chicarica napisała:

        > W zw
        > iązku z tym wpływ na statystyki ma prawodawstwo a konkretnie co dokładnie uważa
        > ne jest w nim za przemoc, jak klasyfikowane są poszczególne przestępstwa i w ja
        > ki sposób liczone, dodatkowo jeszcze sama zgłaszalność czyli co jest zgłaszane
        > i czy w ogóle oraz czy są szanse że sprawca faktycznie zostanie skazany.

        Ileż można to tłuc.
        Najsłynniejsze badanie w tym temacie robione przez jakąś agencję europejską (nie chce mi się tego sprawdzać), obejmujące bodaj kilkadziesiąt tysięcy badanych, było badaniem ankietowym z pytaniami zamkniętymi, nie pozwalającymi na "zanieczyszczenie" przez czynniki kulturowe. Czyli pytano kobietę np. czy ktoś ją ostatnio klepnął w tyłek - tak czy nie, nie było tam pola do interpretacji, że klepnięcie w tyłek to nie molestowanie. Dane z oficjalnych statystyk policyjnych i sądowych stanowiły osobną kategorię.
    • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 15:34
      jeden rzut oka na te wykresy wystarczy, by udowodnić odwrotną tezę, mianowicie, że to w krajach chrześcijańskich jest najwyższy wskaźnik przemocy w wobec kobiet. chyba się niedokładnie tym wykresom przyjrzałaś laurielle.
      niższy wskaźnik przemocy wobec kobiet zawdzięczamy Europie, nie chrześcijaństwu. wróć do ławki i jeszcze raz odrób to zadanie.
      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:10
        claudel6 napisała:

        > jeden rzut oka na te wykresy wystarczy, by udowodnić odwrotną tezę, mianowicie,
        > że to w krajach chrześcijańskich jest najwyższy wskaźnik przemocy w wobec kobi
        > et. chyba się niedokładnie tym wykresom przyjrzałaś laurielle.
        > niższy wskaźnik przemocy wobec kobiet zawdzięczamy Europie, nie chrześcijaństwu
        > . wróć do ławki i jeszcze raz odrób to zadanie.


        Odpisałam powyżej, w interpretacji nie uwzględniasz stażu chrześcijaństwa w danym kraju.
        • turzyca Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:46
          >Odpisałam powyżej, w interpretacji nie uwzględniasz stażu chrześcijaństwa w danym kraju.


          1700 lat to więcej niż 1050, a to są staże chrześcijaństwa w Etiopii i Polsce. A może chcemy porozmawiać o Syrii i Kościele istniejącym od I wieku n.e.? To dwa razy tyle, co w Polsce...
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 17:07
            turzyca napisała:

            > 1700 lat to więcej niż 1050, a to są staże chrześcijaństwa w Etiopii i Polsce.
            > A może chcemy porozmawiać o Syrii i Kościele istniejącym od I wieku n.e.? To dw
            > a razy tyle, co w Polsce...
            >

            "Istnienie chrześcijaństwa" może oznaczać istnienie jednej gminy, która się ukrywa w katakumbach albo bycie nieomal religią państwową, a na pewno masową. Nie można stawiać znaku równości między tymi dwiema sytuacjami. Kościół w Polsce jest wręcz rozpasany (dlatego Apokalipsa przestrzegała przed sojuszem tronu z ołtarzem), ale nie wszędzie na świecie tak jest i było.
            • nick_z_desperacji2 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:36
              ponad 45% mieszkańców Afryki to zdeklarowani chrześcijanie, więc chyba niezależnie od sytuacji kościoła instytucjonalnego powinni nie gwałcić i nie zabijać, nie? No a jakoś nie wychodzi. Jedyne, co wyszło, to nieużywanie gumek, o które papcio tak apelował w l.90., bo to grzech. Więc cnotliwie gwałcą bez gumek, HIV szaleje, podczas, gdy w Europie rozprzestrzenianie się zahamowało gwałtownie.
              • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 20:58
                nick_z_desperacji2 napisała:

                > ponad 45% mieszkańców Afryki to zdeklarowani chrześcijanie, więc chyba niezale
                > żnie od sytuacji kościoła instytucjonalnego powinni nie gwałcić i nie zabijać,
                > nie? No a jakoś nie wychodzi.


                Z danych nie wynika, że nie wychodzi. Po pierwsze, przykładowo w Kongo jest 60% chrześcijan i 35% kobiet zostaje zgwałconych. Liczba gwałtów nie przekracza liczby niechrześcijan nawet nominalnie, a przecież jeden mężczyzna może zgwałcić wiele kobiet. W Afryce wystepuje poligamia, zwłaszcza wśród pogan i muzułmanów.


                Jedyne, co wyszło, to nieużywanie gumek, o które
                > papcio tak apelował w l.90., bo to grzech. Więc cnotliwie gwałcą bez gumek, HI
                > V szaleje, podczas, gdy w Europie rozprzestrzenianie się zahamowało gwałtownie.

                Zgadzam się, to był błąd papieża. Nieomylność papieża dotyczy tylko dogmatów. Nauczanie o antykoncepcji jest zwykłym nauczaniem moralnym, nawet jeśli jest encykliką. Wiesz, kto jest największym znanym mi antyklerykałem? Zdziwisz się, ale Bóg. Poczytaj o jedynych objawieniach Boga Ojca, które miała Eugenia Rasavio, katolicka zakonnica. Bóg krytykował kler katolicki za zniekształcanie przekazu o tym, jaki On jest. Za robienie z niego karykatury, istoty mściwej, malostkowej, przerażającej i nadętej. Kościół najpierw pozwolił rozpowszechniać objawienia, ale potem dorwał się do nich kardynał, który zakonnicę szykanował (zdymisjonował ze stanowiska przelozonej, wyrzucił z zakonu, zabrobil kultu, a nawet mówienia o objawieniach choćby spowiednikowi pod groźba ekskomuniki, kazał zniszczyć zapiski, wiec zakopał temat na dziesięciolecia, myslac, że na zawsze) . Ponadto ją upokorzył (na odchodne z zakonu oddała habit, welon i obrączkę, a dostała mini spodniczkę i bluzkę na ramiączkach, w połowie XX wieku). No cóż, nic nowego, Jezusa zabito za krytykę faryzeuszy i stawianie się ponad nimi jako wcielony Syn Boga na ziemi. Ale kopie zapisków, przekazane wcześniej komu innemu, przetrwaly. Kardynała już nie ma, a kult Boga Ojca w duchu s. Rasavio rozprzestrzenia się po świeci, dlatego nie należy utożsamiać Boga, o którym mówi Kościół katolicki, z klerem katolickim. Na kler to nawet Pan Bóg jest wkurzony i to nie od dzisiaj. Bóg mówił s. Rasavio to samo, co w Biblii: że pragnie bliskiej relacji z człowiekiem, a nie drobiazgowego wypełniania pierdyliona zakazów, nakazów i rytuałów. Może to kiedyś do wierzących dotrze i w końcu się schrystianizują, stając się światłem dla świata, a nie zgorszeniem dla niego.
                • nick_z_desperacji2 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 21:39
                  Tak, tak. Gwałcą tylko muzułmanie i dlatego najwięcej gwałtów jest w RPA, w którym jest prawie 70% chrześcijan big_grin Nie mówiąc już o tym, jak te społeczeństwa (chrześcijańskie w większości) traktują zgwałcone kobiety i ich dzieci. Miłość bliźniego w pełnej krasie.
                  Niezwykle bezpiecznie jest też w Brazylii (75% katolików) czy Meksyku (89%). Meksykanie są tak wierzący, że nawet kartele mają swoich patronów.
                  • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 22:49
                    nick_z_desperacji2 napisała:

                    >
                    > Niezwykle bezpiecznie jest też w Brazylii (75% katolików) czy Meksyku (89%). Me
                    > ksykanie są tak wierzący, że nawet kartele mają swoich patronów.


                    Kraje latynoamerykańskie mają chrześcijaństwo synkretyczne, tam się śmierć czci jako świętą. To oczywiście herezja, ale Kościół nie jest w stanie wyplenić wiele setek lat takiej tradycji. Pewnie to jakieś stare pogańskie bóstwo. Jak mówiłam, krótki staż, tylko 500 lat. W Polakach ciągle siedzi feudalizm i jeszcze pewnie długo będzie siedzial. Pewnych rzeczy nie wykorzenisz w kilkaset lat.
                    • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 23:37
                      en.m.wikipedia.org/wiki/Santa_Muerte

                      Tak jak przypuszczałam, Sancta Muerte to kult przedazteckiej bogini śmierci udający chrzescijanstwo. Meksykanie tylko z wierzchu wyglądają jak chrześcijanie, bo przyjęli pewna obrzędowość (jak widać częściowo), ale w środku pogaństwo ma się lepiej niż dobrze. I dlatego nie stanowi dla nich problemu zabicie czlowieka bez mrugnięcia okiem, bo pogańskim bóstwom składało się ofiary z ludzi, gdzie niektóre wysoko w górach leżą do dzisiaj. Można sobie obejrzec zamarznięte indiańskie mumie, są w necie zdjęcia. Pogaństwo to nie było wiła wianki i pląsała przy świetle księżyca. To był rytualny kult śmierci.
                      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 23:54
                        Proszę bardzo:

                        wulkanyswiata.blogspot.com/2023/10/krotka-historia-odkryc-inkaskich-mumii.html?m=1
                        Stary Testament moze się wydawac brutalny, ale ta brutalność to była obrona konieczna judaizmu przed światem poganskim. Tak, była kara śmierci w Starym Testamencie, ale gdyby dzisiaj na plebanii odkryto ubrudzone krwią, kałem i wymiocinami zwłoki kilkuletniego dziecka skrępowanego sznurem tak mocno, że połamał mu kosci, to czy wszyscy nie domagali by się kary śmierci dla sprawcy tej zbrodni? A gdyby to była norma kultu Kościoła Katolickiego, na tym właśnie polegałyby nabozenstwa, to czy nie domagano by się wymordowania wszystkich ksiezy i zaorania tej religii po fundamenty? Krytyka jest cenna, bo pokazuje, co wymaga oczyszczenia. Ale powinna być racjonalna, proporcjonalna, rzetelna i uwzględniająca wszystkie kwestie kulturowe i historyczne.
                      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 25.01.25, 00:27
                        laurielle napisał(a):

                        > en.m.wikipedia.org/wiki/Santa_Muerte
                        >


                        Sorry, że tak cykam, ale pisze na raty, bo przerywam i nie chcę, żeby wcieło. Tu masz dokładniej opisane związki karteli i przestępczości z kultem Santa Muerte (15 mln wyznawców i się potroił w ciągu 1 pokolenia). Dlatego Meksyk tak odstaje od reszty krajów chrześcijańskich. W Brazylii jest pewnie podobnie albo jest jeszcze inny czynnik zakłócający.


                        In the Mexican and U.S. press, devotion to Santa Muerte is often associated with violence, criminality, and the illegal drug trade.[74] She is a popular religious figure in prisons, both among inmates and staff, and shrines dedicated to her can be found in many cells.[75][63][76]

                        Altars with images of Santa Muerte have been found in many drug safe houses in both Mexico and the United States.[22] Among Santa Muerte's more infamous devotees are kidnapper Daniel Arizmendi López, known as El Mochaorejas, and Gilberto García Mena, one of the bosses of the Gulf Cartel.[63][76] In March 2012, the Sonora State Investigative Police announced that they had arrested eight people for murder for allegedly having performed a human sacrifice of a woman and two ten-year-old boys to Santa Muerte.[77]

                        In December 2010, the self-proclaimed Santa Muerte bishop David Romo was arrested on charges of managing funds of a kidnapping gang linked to a cartel. He continues to lead his church from his prison cell. Drug lords, like that of La Familia Michoacana cartel, take advantage of "gangster foot soldiers'" vulnerability and enforced religious obedience to establish a sacred meaning to their cause that would keep their soldiers disciplined.[78]
                        • nick_z_desperacji2 Re: Najlepsze kraje do życia 25.01.25, 09:30
                          Przy okazji, wiem, czym jest Santa Muerte, co nie przeszkadza ani wyznawcom nazywać się katolikami, ani KK ich do takich zaliczać. Widocznie bycie na liście jest ważniejsze niż jakieś tam herezje.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Najlepsze kraje do życia 25.01.25, 09:29
                      Czyli katolickie są zlaicyzowane kraje wygodne, a niewygodne, których mieszkańcy czują się katolikami i biorą udział w życiu Kościoła już nie? Jakież to wygodne 🤣
                      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 25.01.25, 10:12
                        nick_z_desperacji2 napisała:

                        > Czyli katolickie są zlaicyzowane kraje wygodne, a niewygodne, których mieszkańc
                        > y czują się katolikami i biorą udział w życiu Kościoła już nie? Jakież to wygod
                        > ne 🤣

                        Nie. Tłumaczę, dlaczego Meksyk jest obserwacją odstającą - bo zakloconą. Składanie ofiar z ludzi pogańskiej bogini jest pogwałceniem chrześcijaństwa i jego najgłębszych korzeni (takze zakazów starotestamentowych). Jeśli ktoś uprawia kult pogański, to wypiera się wiary chrześcijańskiej poprzez stan faktyczny (ekskomunika automatyczna). To tak jak z przynależnością do partii. W PRL z automatu zapisywano do partii wszystkich studentów, co bynajmniej nie czyniło ich później komunistami. Jedni podejmowali aktywność z przekonania, inni dla sabotazu, a jeszcze inni wcale. Są też ludzie, którzy nie należą do partii, ale ciągle mają mentalność komunistyczną, bo przesiakneli tym wychowaniem za młodu. Za komunistkę uważam babcie przyjaciela, która rozpad ZSRR uważa za największą tragedię w historii ludzkości, ale nie każdego, kto skończył studia w PRL, choć oni mają legitymację, a ona nie. Za komuny partia wysyłała agentów do seminariów, zeby inwigilować Kościół od środka. Oni świecenia przyjmowali, sprawowali sakramenty, ale tylko formalnie byli kapłanami. Tacy księża - patrioci, do dzisiaj rzecz powszechna w Chinach. Prawdziwy Kościół w Chinach jest podziemny o przesladowany, ten oficjalny to marionetka partii. W Meksyku jest podobnie. Oficjalna przynależność i niczym nie świadczy, ważna jest rzeczywistość wewnętrzna.
                        • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 27.01.25, 14:39
                          laurielle, dużo piszesz, ale niestety nie masz racji. selekcjonujesz te fakty, które pasują Ci do światopoglądu, a ignorujesz inne, te, które Twoje tezy by obalały.
                          Tradycje pogańskie są obecne i żywe we wszystkich społeczeństwach chrześcijańskich, również tych z bardzo niskim wskaźnikiem przemocy, jak np. Skandynawia. Nawet film powstał pod tytułem jednego ze świat, które obchodzi się powszechnie w tych krajach (Midsommar). nie wypleniliście tego i nie wyplenicie, bo to jest religia starsza niż ludzie ;p Generalnie wg Twoich miar to w Europie wszyscy tylko udają chrześcijan big_grin sądząc po tym ile pogańskich świąt świętujecie w waszym oficjalnym chrześcijańskim kalendarzu. Swoją droga bardzo ciekawą taktykę przyjęłaś - odrzucania krajów jako chrześcijańskie, bo ci statystyki przestępczosci nie pasują do wyidealizowanego obrazka miłujących wszystkich i wszystko chrześcijan. To jest niestety tylko obrazek, rzeczywistość jest taka, że chrześcijaństwo w żaden sposób nie wypleniło w człowieku agresję, rządzę mordu, potrzebę zdobywania władzy i podporządkowywania sobie siłą innych ludzi, a przeciwnie - dało mu doskonały pretekst by robic to z czystym sumieniem w imię wyższego dobra.
                          Późne wierzenia pogańskie nie były ani mniej ani bardziej brutalne od chrześcijaństwa. Chrześcijanie tak samo składali ofiary z ludzi, tylko tego tak nie nazywali, bo właścicielami języka i historii są biali ludzie, więc wiadomo, że wyrżnięcie w pień tubylców w obu Amerykach, a różne źródła podają od 40 do 112 mln ofiar, przez kolonizatorów, autorzy nie nazwą ofiarą z ludzi. Choć nazwali to konieczną ofiara dla Boga.

                          Btw, nie widzisz najbardziej oczywistego faktu o Twojej religii - może dlatego, że najciemniej jest pod latarnią i z bliska nic nie widać. Chrześcijaństwo jest przecież oparte na ofierze z człowieka. Bardzo brutalnej, gdzie ludzie byli wyłącznie ślepymi narzędziami, ale głównym pomysłodawcą i mózgiem operacji był Bóg. Zresztą on się lubował w takich ofiarach, Jezus nie był pierwszy. Opowiastki Starego Testamentu to generalnie relacje ze składania ofiar z ludzi, czasem pojedynczych, czasem masowych.
                          • aandzia43 Re: Najlepsze kraje do życia 27.01.25, 20:20
                            "Późne wierzenia pogańskie nie były ani mniej ani bardziej brutalne od chrześcijaństwa. Chrześcijanie tak samo składali ofiary z ludzi, tylko tego tak nie nazywali, bo właścicielami języka i historii są biali ludzie, więc wiadomo, że wyrżnięcie w pień tubylców w obu Amerykach, a różne źródła podają od 40 do 112 mln ofiar, przez kolonizatorów, autorzy nie nazwą ofiarą z ludzi. Choć nazwali to konieczną ofiara dla Boga."

                            Tubylcy obu Ameryk:
                            - nie zostali wyrżnięci w pień, zostało ich całkiem dużo
                            - większa część tych którzy umarli w ciągu pierwszych kilkudziesięciu lat odeszła z tego świata z powodu chorób na które w przeciwieństwie do Europejczyków nie mieli elementarnej odporności
                            - podbijano ich i w porywach eksterminowano z pieśnią pt. "ZYSK" na ustach. Nie ukrywano powodów zawłaszczania ziemi i zasobów rdzennych Amerykanów. Czasem faktycznie niektórzy najeźdźcy coś tam bredzili o niesieniu krzyża dzikim dla dobra ich pogańskich dusz, ale nawet wtedy nikt przytomny nie wierzył w te gadki.
    • bene_gesserit Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 16:13
      laurielle napisał(a):

      > Wątek zainspirowany zarzutem, że przemoc wobec kobiet to wina katolików.

      A z kim dyskutujesz?

      I: KK twierdzi, ze znakomitą większość obywateli naszego kraju to katolicy. 95% podobno. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że za przemoc wobec Polek odpowiedzialnych jest jedynie tych 5%.
      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 17:11
        bene_gesserit napisała:

        > IKK twierdzi, ze znakomitą większość obywateli naszego kraju to katolicy. 95%
        > podobno. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że za przemoc wobec Polek odpowiedzial
        > nych jest jedynie tych 5%.
        >

        Myślę, że uczciwie by było uwzględniac tylko communicantens, których jest ok. 25%, albo przynajmniej dominicantes (chodzących w zwykłą niedzielę), których jest dwa razy więcej. W kaDym razie - praktykujących aktywnie. Wliczanie ochrzczonych, czyli niemowlaków, które nie miały nic do powiedzenia, jest nadużyciem. Wierzący to aktywnie wierzący dzisiaj.
        • danka88 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:22
          Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to Polska
        • bene_gesserit Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:24
          Tego nadużycia dokonuje KK do dziś.

          Żeby udowodnić twoje tezy, należałoby zrobić badania, jakie odsetek communicantes czy przynajmniej dominicantes jest wśród sprawców przemocy domowej. Pozostałe kwestie to wróżenie z fusów i nudy na pufy.
          • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:52
            bene_gesserit napisała:


            > Żeby udowodnić twoje tezy, należałoby zrobić badania, jakie odsetek communicant
            > es czy przynajmniej dominicantes jest wśród sprawców przemocy domowej. Pozosta
            > łe kwestie to wróżenie z fusów i nudy na pufy.
            >


            Bardzo dobry pomysł. W więzieniach są kapelani, wystarczyłoby zebrac dane o posłudze duszpasterskiej w więzieniach. Inaczej to chyba nierealne. Moja mama przyjaźni się z kapelanem wiezienia, czasami śpiewa tam jej chór na jego prośbę (kolędy) stąd wiem, że na Mszach w więzieniu są tłumy. Przychodzi, kto tylko może, ale nie bardzo potwierdza to tezę o związku przestępstw z katolicyzmem, bo panowie przychodzą ewidentnie w celu spotkania towarzyskiego i zabicia nudy, co widać po tym, że na Mszy kompletnie nie wiedzą, jak się zachować - nie znają odpowiedzi ludu i czesci stalych, nie wiedzą kiedy wstawać i siadać etc. Do komunii na Mszy swiatecznej parę lat temu poszedł ksiądz i chórzysci, a węźniów tyle co na palcach jednej ręki. Oczywiście, to tylko jedna placówka, nie wiadomo czy reprezentatywna, ale nie sądzę, żeby w innych wyglądało to zupełnie inaczej. Na pewno większość więźniów jest ochrzczona, skoro mamy 95% ochrzczonej populacji, ale communicantens wsrod więźniów są incydentalni, a dominicantes obciążeni. Na potrzeby badania trzeba by było dać im wybór, czy ida na mszę, czy na godzinne przedstawienie. Jako dominicantes trzeba by wtedy liczyć tylko tych, którzy wybiorą Mszę kosztem przestawienia jako kontrolnej atrakcji i okazji wyjścia z celi
            • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 21:53
              jezu czemu piszesz Msza z wielkiej litery? to jakaś osoba? to jest błąd ortograficzny, to raz, ale czemu chcesz oddać cześć w ten sposób? mszy?? nie widzisz, ze takie rzeczy robią z Ciebie pretensjonalną maniaczkę?
              • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 22:55
                claudel6 napisała:

                > jezu czemu piszesz Msza z wielkiej litery? to jakaś osoba? to jest błąd ortogra
                > ficzny, to raz, ale czemu chcesz oddać cześć w ten sposób? mszy?? nie widzisz,
                > ze takie rzeczy robią z Ciebie pretensjonalną maniaczkę?


                Nie o to chodzi. To tak jak z kościołem, piszesz mała jeśli rzeczownik pospolity, a wielką jeśli nazwa własna organizacji. Analogicznie, idzie się na mszę (nabożeństwo) na 18:00, ale odprawia się Mszę, bo to nazwa własna (tytuł) jak tytuł przedstawienia. Msze różnią się przebiegiem (formułą, scenariuszem), dlatego konkretna, w której bierzesz udział, to bardziej tytuł niż rzeczownik pospolity. Można więc pisać tak lub tak, w zależności od wyczucia stylistycznego, o co bardziej chodzi. Czasami to bywa trudne.
                • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 23:03
                  Jeszcze jeden przyklad: zagrać bolero (dowolne) albo najbardziej słynne "Bolero" Ravela. Analogicznie, Msza jest takze tytułem dzieła muzycznego, złożonego z części Kyrie, Sanctus, Gloria i Agnus Dei. Można to śpiewać poza kościołem na koncercie albo podczas liturgii. Może dlatego też konkretna odprawiana jest wielką literą, bo gra się części stałe wg konkretnego kompozytora.
                • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 23:28
                  ale Ty nie piszesz o jakiejś konkretnej mszy, tylko ogólnie o mszy. religia nie unieważnia zasad języka polskiego, choć wiem, ze wasza religia generalnie próbuje unieważnić wszystkie prawa - fizyczne i biologiczne też, więc czemu nie językowe ;p w języku polskim jakaś tam msza pisze się z małej litery, chyba, że piszesz o jakiejś konkretnej rozpoznawalnej dla innych mszy, np Msza Tralalala, która odbyła się tego i tego dnia w konkretnym miejscu i o konkretnym czasie
                  • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 23:32
                    acha i możesz ze mną tu polemizować do woli, ale pisanie Mszy z wielkiej litery sprawia, że absolutnie nikt nie będzie traktował Cię tu na poważnie. your choice.
                  • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 23:58
                    claudel6 napisała:

                    > ale Ty nie piszesz o jakiejś konkretnej mszy, tylko ogólnie o mszy. religia nie
                    > unieważnia zasad języka polskiego, choć wiem, ze wasza religia generalnie prób
                    > uje unieważnić wszystkie prawa - fizyczne i biologiczne też, więc czemu nie jęz
                    > ykowe ;p w języku polskim jakaś tam msza pisze się z małej litery, chyba, że
                    > piszesz o jakiejś konkretnej rozpoznawalnej dla innych mszy, np Msza Tralalala,
                    > która odbyła się tego i tego dnia w konkretnym miejscu i o konkretnym czasie


                    Racja, konkretna była ta śpiewana z kolędami i tu wielką, pozostałe powinny być małą. Ale błędy ortograficzne nie powinny wpływać na ocenę samej argumentacji.
                  • ministra_prawdy Re: Najlepsze kraje do życia 26.01.25, 20:49
                    claudel6 napisała:

                    > religia nie
                    > unieważnia zasad języka polskiego

                    Ateizm też nie. Przytoczyć ci twoje własne posty, w których piszesz Bóg małą literą (w kontekście Boga chrześcijańskiego), czy ci oszczędzić? Taki antyklerykalizm jest wyjątkowo godny pożałowania.
                    • claudel6 Re: Najlepsze kraje do życia 27.01.25, 23:39
                      ja nie jestem ateistką matole ;p
                      przytocz, bo jestem ciekawa. może byłam wtedy wyjątkowo na niego wkurwiona. zazwyczaj jednak staram się pisać o TYM bogu z wielkiej, żeby było wiadomo, ze to ten, a nie tamten. nikt nie lubi być posądzany o zbrodnie, których nie popełnił ;p
    • engine8t Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:36
      Temat nie wart dyskusji poniewaz kraje w ktorych mieszkamy sa dla nas najlpeszymi do zycia.
      • laurielle Re: Najlepsze kraje do życia 24.01.25, 19:55
        engine8t napisał:

        > Temat nie wart dyskusji poniewaz kraje w ktorych mieszkamy sa dla nas najlpeszy
        > mi do zycia.

        Przynajmniej doceniajmy, co mamy. Każdemu dokucza brak tego, czego mu brakuje, ale warto praktykować wdzięczność za to, co wydaje się oczywiste. Mając jedzenie w lodówce, dach nad głową, prąd w gniazdku i ciepłą wodę w kranie, już jesteśmy uprzywilejowani.
      • bmtm Re: Najlepsze kraje do życia 26.01.25, 16:06
        Skąd takie założenie. Najlepsze miejsce do życia mam w innym kraju i innym środowisku. Nie mogę tam mieszkać z różnych, w tym zdrowotnych, powodów.
        • engine8t Re: Najlepsze kraje do życia 26.01.25, 20:06
          bmtm napisał(a):

          > Skąd takie założenie. Najlepsze miejsce do życia mam w innym kraju i innym środ
          > owisku. Nie mogę tam mieszkać z różnych, w tym zdrowotnych, powodów.

          Skoro nie mozesz gdzies mieszkac z powodow zdrowotnych to jak to mazesz nazywac najlepszym dla ciebie miejscem do zycia?
    • evening.vibes Re: Najlepsze kraje do życia 27.01.25, 08:56
      Laurielle: "Najlepsze kraje do życia to kraje chrześcijańskie! Patrzcie - Polska do dowód"
      Również Laurielle: "W Polsce jest tylko 25% katolików".

      I ty się ponoć analizą danych zajmujesz 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka